Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

Drozd 25.04.2011 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1081965)
Przykto mi ze nie widzisz roznicy miedzy krolami a prezydentami. Wawel to nekropolia KROLEWSKA. Potem rozszerzyli "klucz" wg ktorego chowali zmarlych, grzebiac Wieszczow i Marszalka. Ale na Boga, TY chyba widzisz roznice miedzy Pilsudskim, Slowackim a Kaczynskim.

.


Bo w świetle zasług upoważniających do pochówku na Wawelu za dużych różnic nie ma. Każdy z nich na pierwszym miejscu stawiał interes Polski, a czy dbał o niego walcząc, pisząc czy upamiętniając bohaterów nie ma najmniejszego znaczenia.

AS82 25.04.2011 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082030)
Bo w świetle zasług upoważniających do pochówku na Wawelu za dużych różnic nie ma. Każdy z nich na pierwszym miejscu stawiał interes Polski, a czy dbał o niego walcząc, pisząc czy upamiętniając bohaterów nie ma najmniejszego znaczenia.

Upamietniając bohaterów ? Myślisz ,że gdyby Kaczyński umarł śmiercią naturalną ,to za to ,że przyczynił się do powstania Muzeum w Warszawie i za to ,że wręczył kilkadziesiąt medali kombatantom ,został by pochowany na Wawelu ? :rotfl: Jedynym powodem ( i to mocno chybionym) ,że sie tam znajduję ,sa okoliczności w jakich zginał,a nie to kim był czy jak wielkie miał zasługi

flamengista 25.04.2011 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082030)
Bo w świetle zasług upoważniających do pochówku na Wawelu za dużych różnic nie ma. Każdy z nich na pierwszym miejscu stawiał interes Polski, a czy dbał o niego walcząc, pisząc czy upamiętniając bohaterów nie ma najmniejszego znaczenia.

Przepraszam, ale nie mogę sobie darować.

Drodzy Koledzy, w razie czego pamiętajcie - gdybym przedwcześnie (nie doczekując tryumfu Wisły w LM) odszedł z tego świata, życzę sobie pochówku na Wawelu. Wolę to zapisać teraz, żeby nie było niedomówień.


PS. czy ten wątek nadal ma być ciągnięty? Minął rok, chyba można przenieść dyskusję do politycznego? Po co mnożyć byty?

Arapaho 26.04.2011 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1082160)
Przepraszam, ale nie mogę sobie darować.

Drodzy Koledzy, w razie czego pamiętajcie - gdybym przedwcześnie (nie doczekując tryumfu Wisły w LM) odszedł z tego świata, życzę sobie pochówku na Wawelu. Wolę to zapisać teraz, żeby nie było niedomówień.


NIe ma problemu . Aby jeszcze Twojej woli stało się zadość przekonaj kilka milionów Polaków że jesteś osobą godną bycia prezydentem i panią Olejnik żeby wyszła z taką inicjatywą na "salonie" :).Wtedy nic nie stanie na przeszkodzie twojemu "pobytowi" na Wawelu

p.s przy okazji polecam poczytać - Kto kim w TVN

Drozd 26.04.2011 09:58

Jeżeli większość światowych przywódców wyrazi chęć wzięcia udziału w Twoim pogrzebie, nie widzę przeciwwskazań ;).

Moim zdaniem to że Lech spoczywa na Wawelu jest rekompensatą losu za wszystkie upokorzenia których doznawał, a na które nie zasługiwał. Bardziej nie zasługiwał niż zdaniem tych którzy go poniżali nie zasługuje na Wawel.

Wątek będzie można zamknąć kiedy będzie jasne co się stało. Co się faktycznie stało, a nie co komu politycznie jest wygodne.

PaluchTSW 26.04.2011 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082217)
Moim zdaniem to że Lech spoczywa na Wawelu jest rekompensatą losu za wszystkie upokorzenia których doznawał, a na które nie zasługiwał. Bardziej nie zasługiwał niż zdaniem tych którzy go poniżali nie zasługuje na Wawel.

Wątek będzie można zamknąć kiedy będzie jasne co się stało. Co się faktycznie stało, a nie co komu politycznie jest wygodne.

To teraz ja się nie mogę powstrzymać i coś wtrącę.

Mianowicie, za czasu kadencji L. Kaczyńskiego język polityczny stał w moim odczuciu na o wiele wyższym poziomie niż obecnie, zarówno ze strony ówczesnej opozycji (za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości) jak i opozycji obecnej, choć uważam że ówczesna opozycja, a dzisiaj rządzący ten poziom trzymają o wiele wyższy niż partia J. Kaczyńskiego i to trzeba sobie jasno powiedzieć, kropka. Dlatego też nie uważam aby liczne docinki i komentaże pod adresem byłego prezydenta były jak to nazwałeś próbami upokorzenia go. Był takim prezydentem jakim był, był osobą publiczną i właśnie zasługiwał na takie a nie inne słowa dotyczące jego osoby. Poza kilkoma przypadkami, które jednak można uznać za margines, anegdoty, opisy, uwagi na temat L. Kaczyńskiego były jedynie lekkimi uszczypnięciami, tylko problem polega na tym, że chyba on sam miał więcej do siebie dystansu niż, jego wyborcy. Z Wałęsy czy z Kwaśniewskiego takich żartów nie robiono. Dlaczego? bo mieli mniej przeciwników ? - nie sądzę.

2.To kiedy bedzie można zamknąć wątek, wtedy jak sie okaże że to nieszczęśliwa katastrofa lotnicza, a obrońcy pamięci będą krzyczeć hańba, czy wtedy jak podadzą, że to zamach a reszta będzie się śmiać? Więc co komu politycznie jest wygodne?

3. Wciąż nikt się nie odniósł do wypowiedzi AS82

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1082035)
Upamietniając bohaterów ? Myślisz ,że gdyby Kaczyński umarł śmiercią naturalną ,to za to ,że przyczynił się do powstania Muzeum w Warszawie i za to ,że wręczył kilkadziesiąt medali kombatantom ,został by pochowany na Wawelu ? :rotfl: Jedynym powodem ( i to mocno chybionym) ,że sie tam znajduję ,sa okoliczności w jakich zginał,a nie to kim był czy jak wielkie miał zasługi

pozdrawiam, nie jestem zacietrzewieńcem uprzedzam :)

Drozd 26.04.2011 11:34

1.Gajowy też jest taki jaki jest i cudak też jest taki jaki jest :). Czy ich poziom jest wyższy niż Kaczyńskiego? Nie sądzę.

Z Wałęsy i Kwaśniewskiego się nie nabijano. Dlaczego? Bo to kumple z nocnej zmiany. Którzy ramię w ramię Lecha wyszydzali. Pamiętasz jak walczyli "w obronie demokracji", zagrożonej przez Kaczora :). Dzisiaj i cudak i gajowy zasługują na trybunał stanu więc to co dostają to jakieś pieszczoty.

2. Wtedy jak będziemy mieli wrak, czarne skrzynki i władze chcące dojść do prawdy. Bo cudak sam stwierdził ze na rzetelność ruskiego śledztwa nie liczył. Pytanie dlaczego w takim razie je oddał w całości. Żeby czasem prawda nie wyszła na jaw? Czy masz inne wytłumaczenie.

"Rogalski: obecność helu mogłaby wyjaśnić mgłę w Smoleńsku"
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rogal...wiadomosc.html

Co przez rok robili śledczy? Dlaczego wnioski o ekshumacje leżą już pół roku? To upoważnia do zamknięcia tematu? Chyba sobie żartujesz.


3. Gdyby Kaczyński umarł śmiercią naturalną to nie wiadomo czego by jeszcze dokonał, więc gdybać to sobie mogą w TVN albo w GW.

Arapaho 26.04.2011 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PaluchTSW (Post 1082227)
To teraz ja się nie mogę powstrzymać i coś wtrącę.

Mianowicie, za czasu kadencji L. Kaczyńskiego język polityczny stał w moim odczuciu na o wiele wyższym poziomie niż obecnie, zarówno ze strony ówczesnej opozycji (za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości) jak i opozycji obecnej, choć uważam że ówczesna opozycja, a dzisiaj rządzący ten poziom trzymają o wiele wyższy niż partia J. Kaczyńskiego i to trzeba sobie jasno powiedzieć, kropka.

wg.mnie dzisiejsi rządzący poziom mają o wiele niższy niz partia J.Kaczynskiego.
Ty napisałeś co uważasz i ja też. Kto ma rację? Wrzucanie hasłami że coś jest pewne jest typowe dla gadzinówki GW a nie dla merytorycznej dyskusji.Napisz w czym ten poziom jest wyzszy , a ja napisze w czym uważam że niższy

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PaluchTSW (Post 1082227)
Dlatego też nie uważam aby liczne docinki i komentaże pod adresem byłego prezydenta były jak to nazwałeś próbami upokorzenia go.

nie no skąd ... po co sie komus robi docinki ? Nie czasem po to zeby kogoś śmieszyć i upokorzyć?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PaluchTSW (Post 1082227)
Był takim prezydentem jakim był, był osobą publiczną i właśnie zasługiwał na takie a nie inne słowa dotyczące jego osoby. Poza kilkoma przypadkami, które jednak można uznać za margines, anegdoty, opisy, uwagi na temat L. Kaczyńskiego były jedynie lekkimi uszczypnięciami, tylko problem polega na tym, że chyba on sam miał więcej do siebie dystansu niż, jego wyborcy. Z Wałęsy czy z Kwaśniewskiego takich żartów nie robiono. Dlaczego? bo mieli mniej przeciwników ? - nie sądzę.

Tzn.jakim był prezydentem?
Wkońcu może ktoś błysnie i wytłumaczy w czym był taki zły? Co zlego robił dla Polski? w czym nasz kraj ośmieszył?
Czy to że cały świat patrzył z rozdziawionymi paszczami że jeszcze na świecie są prezydenci co nie pękają przed ruskimi czołgami i lecą w wojenną zawieruchę tylko po to by ratować bratni naród nie napawa cię dumą?kto by tak zrobił? lepszy był Wałęsa kasujący własny rzad w nocy żeby tylko agenci komunistyczni nie wyszli na jaw, elektryk nie umiejący sklecić dwóch zdań poprawną polszczyzną albo kamelon Kwaśniewski ledwo stojacy na nogach nad grobami polskich żołnierzy, chodzacy najebany po uniwerystecie ukrainskim?
Żartów sobie nie robiono bo mając własne media nie miał kto z nicho żartów robić.
Daj spokój. Ręce opadają jak ktoś powtarza takie brednie po gadzinówce.
Jasnym jest ze miał swoje wady, ale to że to był uczciwy , odważny człowiek, pragnący dobra naszego kraju JEST POZA WSZELKA WĄTPLIWOŚCIĄ . Mówią o tym fakty a nie moja subiektywna pewnie opinia - nie ma mu nikt nic do zarzucenia poza tym że się czasem obraził, był niski ( nota bene jacy byli W i K.?) i mówił przez nos. Żadnych przekrętow, żadnych oszustw, żadnych kombinacji finansowych (ani podejrzen o nie), żadnych kombinacji antypolskich. Zero, null i tu był problem "salonu" trzeba było gościa wyśmiac bo haka na niego nie było.

RAF 26.04.2011 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1082296)
wg.mnie dzisiejsi rządzący poziom mają o wiele niższy niz partia J.Kaczynskiego.
Ty napisałeś co uważasz i ja też. Kto ma rację? Wrzucanie hasłami że coś jest pewne jest typowe dla gadzinówki GW a nie dla merytorycznej dyskusji.Napisz w czym ten poziom jest wyzszy , a ja napisze w czym uważam że niższy



nie no skąd ... po co sie komus robi docinki ? Nie czasem po to zeby kogoś śmieszyć i upokorzyć?



Tzn.jakim był prezydentem?
Wkońcu może ktoś błysnie i wytłumaczy w czym był taki zły? Co zlego robił dla Polski? w czym nasz kraj ośmieszył?
Czy to że cały świat patrzył z rozdziawionymi paszczami że jeszcze na świecie są prezydenci co nie pękają przed ruskimi czołgami i lecą w wojenną zawieruchę tylko po to by ratować bratni naród nie napawa cię dumą?kto by tak zrobił? lepszy był Wałęsa kasujący własny rzad w nocy żeby tylko agenci komunistyczni nie wyszli na jaw, elektryk nie umiejący sklecić dwóch zdań poprawną polszczyzną albo kamelon Kwaśniewski ledwo stojacy na nogach nad grobami polskich żołnierzy, chodzacy najebany po uniwerystecie ukrainskim?
Żartów sobie nie robiono bo mając własne media nie miał kto z nicho żartów robić.
Daj spokój. Ręce opadają jak ktoś powtarza takie brednie po gadzinówce.
Jasnym jest ze miał swoje wady, ale to że to był uczciwy , odważny człowiek, pragnący dobra naszego kraju JEST POZA WSZELKA WĄTPLIWOŚCIĄ . Mówią o tym fakty a nie moja subiektywna pewnie opinia - nie ma mu nikt nic do zarzucenia poza tym że się czasem obraził, był niski ( nota bene jacy byli W i K.?) i mówił przez nos. Żadnych przekrętow, żadnych oszustw, żadnych kombinacji finansowych (ani podejrzen o nie), żadnych kombinacji antypolskich. Zero, null i tu był problem "salonu" trzeba było gościa wyśmiac bo haka na niego nie było.

Poczulem sie wywolany do tablicy wiec odpowiadam.

Jakim prezydentem byl L. Kaczynski? W mojej ocenie slabym zeby nie powiedziec ze zlym. I to na wielu plaszczyznach. Poczawszy od samego meritum (istoty prezydentury) a skonczywszy na spolecznym odbiorze urzedu. Ale od poczatku. Zauwaz ze dzisiaj panuje stwierdzenie ze rzad Donalda Tuska klocil sie o stolek z prezydentem. Przeciez to jest mit i klamstwo. Rzad nie klocil sie o stolej z prezydentem. Prezydent wchodzil w komptencje wybranego przez Narod rzadu lamiac przy tym Konstytucje (ktorej podlegal). Ona wyraznie mowi iz polityke zagraniczna kreauje rzad a prezydent wspoldziala z rzadem. Nie moze wiec byc tak ze prezydent majacy zupelnie odmienne stanowisko niz rzad jedzie "prowadzic" swoja wlasna polityke zagraniczna. Potem to potwierdzil Trybunal Konstytucyjny. Przeciez, na Boga, to nie chodzilo o stolek, tylko wlasnie o Konstutucyjne prawa rzadu i Konstytucyjne granice prezydenta. To bylo meritum. Ale co obecnie PiS mowi: ano to ze rzad PO niszczyl prezydenta, klocil sie o stolek itd. Teraz, zadajmy sobie pytanie: czemu tak robil? Odpowiedz jest prosta: bo byl prezydentem ideologicznym (zla cecha) i partyjnym (rownie zla cecha). Co mam na mysli? Mowiac ideologiczny mam na mysli to ze iz Kaczynscy (obaj) maja wlasna wizje Polski (idee, ideologie), kazda inna osoba, poglad czy idea sprzeczna z tym co oni mysla, mowia czy czynia jest niszczona przez nich. Posiadania ideii nie jest zla cecha. Kazdy z nas ma pewne idee, wzorce ktorymi sie kieruje. Gorzej, jezeli te idee powoduja brak szacunku dla idei innych osob, wyznan, przekonan. Gorzej jezeli te idee nie pozwalaja dochodzic do kompromisu z rywalem politycznym. Gorzej jezeli te idee przechodza w pycha i nieomylnosc (jak u Kaczynskich) co nie pozwala uprawiac polityki w nowoczesnym panstwie. Gorzej jezeli taka osoba zostaje prezydentem. Idzmy dalej, Kaczynski byl prezydentem partyjnym. Wiaze sie to nieodzownie z tym co Ci napisalem wyzej. Byl prezydentem jednej partii, frakcji jednego toku myslenia. Nie rozumial tego iz prezydent jest glowa calego narodu niezaleznie od tego na kogo ten narod glosowal (PO czy PiS), nie rozumial tego ze prezydent powinien laczyc ludzi o odmiennych pogladach, przekonaniach czy preferencjach politycznych. I to wlasnie jest spoleczny wydzwiek prezydentury. Ze jest o funkcja bardziej symboliczna, sprowadzona do roli ojca narodu, opiekuna wszystkich Polakow anizeli gracza politycznego. Prezydent w Polsce z racji swoich uprawnien nie do konca jest graczem politycznym; jest, tak jak napisalem pewnego rodzaju "ojcem narodu" odpowiedzialnym na laczenie ludzi i tworzenia "Naszego Polskiego Ja". Kaczynski byl zlym prezydentem bo nie rozumial (albo nie akceptowal) faktu iz mimo tego ze posiada olbrzymi mandat spoleczny (wybor powszechny) nie ma duzej wladzy. Nie ma takiego wplywu na polityke jaki chcialby miec. Tyle ze kandydujac dobrze wiedzial w co sie pcha i powinien byl to uszanowac.

Kaczynskiego jako czlowieka nie oceniam, nie znalem go osobiscie i nie wiem jakim byl czlowiekiem. Do myslenia daje tylko to ze jak PO wygrala z PiS wybory w 2007 roku nominacje na premiera wreczal Tuskowi w bocznej nawie, bez przyjetej "pompy" (pompy jaka towarzyszyla nominacji jego brata) i trawalo to tylko paru sekund. Wyszedl, dal i uciekl wpieprzony i zly na to ze narod wybral "w jego mniemaniu" zle bo nie poparl jego brata. Tak nie czyni maz stanu, tak nie czyni wielki prezydent. Tak czyni czlowiek obrazony na caly swiat ktory nie do konca rozumie jaka ma role. I taki czlowiek lezy na Wawelu. To boli. Bardzo boli.

Drozd 26.04.2011 16:51

Twój główny zarzut jedyny w jakikolwiek sposób uzasadniony to chęć uczestniczenia Prezydenta Polski wybranego w wyborach powszechnych w kreowaniu Polskiej Polityki zagranicznej? Czyli sprzeciw Lecha na łamanie przez rząd konstytucji, ma on bowiem obowiązek współdziałać z Prezydentem zwłaszcza w tak istotnej sprawie jak polityka zagraniczna? Ty sie godzisz ze raz na pięć lat wybieramy żyrandol, ja chcę mieć świadomość wyboru opiekuna, czyli wyższego rangą niż wszyscy robole. Dlatego Twój zarzut traktuję jako atut. I nie mam z czym dyskutować. Bo reszta typu
"bo byl prezydentem ideologicznym (zla cecha) i partyjnym (rownie zla cecha)", albo "Wyszedl, dal i uciekl wpieprzony i zly na to ze narod wybral "w jego mniemaniu" zle bo nie poparl jego brata. Tak nie czyni maz stanu, tak nie czyni wielki prezydent." To klasyczna "mniemanologia" serwowana przez propagandowe dziennikarzyny. Pomijając czy idea jest niepożądana, a jakikolwiek prezydent może być niepartyjny. Jak wybadałeś na co Kaczyński był wkurzony i zły jeżeli w ogóle taki był. Bo bardziej prawdopodobne ze był załamany. I jak czas pokazał nie bezpodstawnie.

Kaczyński był takim Prezydentem, że mu w obcych krajach stawiają pomniki, a ludzie jego imię wymawiają z szacunkiem. Wawel to konsekwencja.

RAF 26.04.2011 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082326)
Twój główny zarzut jedyny w jakikolwiek sposób uzasadniony to chęć uczestniczenia Prezydenta Polski wybranego w wyborach powszechnych w kreowaniu Polskiej Polityki zagranicznej? Czyli sprzeciw Lecha na łamanie przez rząd konstytucji, ma on bowiem obowiązek współdziałać z Prezydentem zwłaszcza w tak istotnej sprawie jak polityka zagraniczna? Ty sie godzisz ze raz na pięć lat wybieramy żyrandol, ja chcę mieć świadomość wyboru opiekuna, czyli wyższego rangą niż wszyscy robole. Dlatego Twój zarzut traktuję jako atut. I nie mam z czym dyskutować. Bo reszta typu
"bo byl prezydentem ideologicznym (zla cecha) i partyjnym (rownie zla cecha)", albo "Wyszedl, dal i uciekl wpieprzony i zly na to ze narod wybral "w jego mniemaniu" zle bo nie poparl jego brata. Tak nie czyni maz stanu, tak nie czyni wielki prezydent." To klasyczna "mniemanologia" serwowana przez propagandowe dziennikarzyny. Pomijając czy idea jest niepożądana, a jakikolwiek prezydent może być niepartyjny. Jak wybadałeś na co Kaczyński był wkurzony i zły jeżeli w ogóle taki był. Bo bardziej prawdopodobne ze był załamany. I jak czas pokazał nie bezpodstawnie.

Kaczyński był takim Prezydentem, że mu w obcych krajach stawiają pomniki, a ludzie jego imię wymawiają z szacunkiem. Wawel to konsekwencja.

Mowisz o Gruzji? Litwie? Naprawde uwazasz ze ze pyl wulkaniczny byl powodem tego ze nikt nie dojechal na Wawel? Uwierz mi (choc to smutne) gdyby chcieli to by dojechali. Kazdy prezydent jest partyjny poniewaz majac za soba partie latwiej jest wygrac wybory. Ale jego wielkosc polega na tym ze potrafi sie wyswobodzic z wiezow i ograniczen partyjnych. Na tym polega wielkosc. Kaczynski jako profesor prawa dobrze wiedzial jakie prawa i mozliwosci daje urzad prezydenta. Kandydujac i zostajac nim przyjal na siebie wszelkie splendory jak i ograniczenia jakie niesie ze soba ten urzad. Jego osobise przekonania nie maja nic wspolnego. Jezeli chcial miec wydatny wplyw na Polske mogl startowac w wyborah do Sejmu, wygrac je i objac teke ministra spraw zagranicznych albo premiera. Natomiast jezeli podjal sie prezydentury to powinien tak pelnic ten urzad aby Trybunal Konstytucyjny nie musial go "prostowac".

I jeszcze chcialbym dodac ze ja sie nie godze na to ze wybieramy zyrandol. Takie sa realia. Taka jest Konstytucja. Ja tez jestem za tym aby byl sytem prezydencki (jak w USA naprzyklad) ale poki co mowimy o Polsce i ramy urzedow i wladzy wyznacza Konstytucja RP. Kaczynski ja znal, albo powinien ja znac. Tak czy siak, powinen ja respektowac.

SkMk 26.04.2011 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082308)
Co mam na mysli? Mowiac ideologiczny mam na mysli to ze iz Kaczynscy (obaj) maja wlasna wizje Polski (idee, ideologie), kazda inna osoba, poglad czy idea sprzeczna z tym co oni mysla, mowia czy czynia jest niszczona przez nich. Gorzej, jezeli te idee powoduja brak szacunku dla idei innych osob, wyznan, przekonan.

Za to wszelkie poglądy sprzeczne z poglądami szeroko pojmowanego "salonu" takie jak : lustracja, rozliczenie komunistów ("człowiek honoru" znów uniewinniony), negacja zjawiska grubej kreski i rzeczywistości pookrągłostołowej spotykają się ze zrozumieniem i akceptacją. Na łamach GW autorytety za spokojem i merytorycznie wyjaśniają czytelnikom swoje poglądy, a w TVN cała gama specjalistów, dobrana pod odpowiednim kątem stara się przedstawić całą sprawę w sposób obiektywny i rzetelny. Nikt na nikogo nawet głosu nie podniesie, a słowa Wałęsy, Kutza, Niesiołowskiego, Bartoszewskiego, czy Michnika niczym balsam kojący spływają z ich warg, wprost na rozpalone serca lemingów.

RAF 26.04.2011 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SkMk (Post 1082343)
Za to wszelkie poglądy sprzeczne z poglądami szeroko pojmowanego "salonu" takie jak : lustracja, rozliczenie komunistów ("człowiek honoru" znów uniewinniony), negacja zjawiska grubej kreski i rzeczywistości pookrągłostołowej spotykają się ze zrozumieniem i akceptacją. Na łamach GW autorytety za spokojem i merytorycznie wyjaśniają czytelnikom swoje poglądy, a w TVN cała gama specjalistów, dobrana pod odpowiednim kątem stara się przedstawić całą sprawę w sposób obiektywny i rzetelny. Nikt na nikogo nawet głosu nie podniesie, a słowa Wałęsy, Kutza, Niesiołowskiego, Bartoszewskiego, czy Michnika niczym balsam kojący spływają z ich warg, wprost na rozpalone serca lemingów.

Sekunda, moment. Czy przypadkiem Kaczynscy nie byli czescia ruchu ktory popieral gruba kreske? Czy nie byli obecni przy Okraglym Stole? Widzisz, bo teraz to wyglada tak ze oni stali z boku, ostrzegali przed tym wszystkim a teraz maja prawo do tego aby negowac i oskarzac. Drogi formumowiczu, oni to tworzyli, byli czescia tego ruchu a teraz sie wycofuja? Teraz zaczyna sie pomniejszanie ich wplywu na rozwoj wydarzen? Oni sa obecni w polskiej polityce od dawien dawna. Nie sa marginesem, z wyjatkiem malej przerwy sa obecni na pierwszej linii polityki. To oni chcieli (a teraz Jarek chce) wmowic ze oni byli poza tym ruchem a obecnie przynosza nowa jakosc. Oni sa tego czescia. Dlatego Kaczynski jest malo wiarygodny.

Fuks 26.04.2011 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082326)
Kaczyński był takim Prezydentem, że mu w obcych krajach stawiają pomniki, a ludzie jego imię wymawiają z szacunkiem. Wawel to konsekwencja.

haha, żartujesz czy serio? :D w jakich krajach stawiają mu pomniki?

I Wawel to konsekwencja czego? Na pewno wypadku, bo chyba nie wymawiania jego imienia z szacunkiem. A może tego atutu wg. Ciebie, czyli nie przestrzegania konstytucji?

!!IRIVER!! 26.04.2011 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fuks (Post 1082347)
haha, żartujesz czy serio? :D w jakich krajach stawiają mu pomniki?

I Wawel to konsekwencja czego? Na pewno wypadku, bo chyba nie wymawiania jego imienia z szacunkiem. A może tego atutu wg. Ciebie, czyli nie przestrzegania konstytucji?

Cytat:

Poza granicami Polski imieniem zmarłego prezydenta nazwano na Ukrainie część ul. Polskiej w Odessie (14 kwietnia 2010[94]; wraz z tablicą pamiątkową odsłoniętą 27 maja 2010[95]) oraz ulicę w Mukaczewie (29 kwietnia 2010)[96]. Imię Lecha Kaczyńskiego otrzymały także ul. Czarnomorska w dzielnicy Isani w gruzińskiej stolicy Tbilisi (13 kwietnia 2010)[97], ulica w Batumi (25 maja 2010)[98], ulica w Kiszyniowie w Mołdawii (10 listopada 2010)[99] oraz ulica w Chicago w Stanach Zjednoczonych (11 listopada 2010)[100]. Imieniem Marii i Lecha Kaczyńskich postanowiono nazwać szpital w Essassa w rejonie Libreville w Gabonie (kwiecień 2010)[101].
Za Wikipedią.

Drozd 26.04.2011 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082332)
Mowisz o Gruzji? Litwie? Naprawde uwazasz ze ze pyl wulkaniczny byl powodem tego ze nikt nie dojechal na Wawel? Uwierz mi (choc to smutne) gdyby chcieli to by dojechali. Kazdy prezydent jest partyjny poniewaz majac za soba partie latwiej jest wygrac wybory. Ale jego wielkosc polega na tym ze potrafi sie wyswobodzic z wiezow i ograniczen partyjnych. Na tym polega wielkosc. Kaczynski jako profesor prawa dobrze wiedzial jakie prawa i mozliwosci daje urzad prezydenta. Kandydujac i zostajac nim przyjal na siebie wszelkie splendory jak i ograniczenia jakie niesie ze soba ten urzad. Jego osobise przekonania nie maja nic wspolnego. Jezeli chcial miec wydatny wplyw na Polske mogl startowac w wyborah do Sejmu, wygrac je i objac teke ministra spraw zagranicznych albo premiera. Natomiast jezeli podjal sie prezydentury to powinien tak pelnic ten urzad aby Trybunal Konstytucyjny nie musial go "prostowac".

I jeszcze chcialbym dodac ze ja sie nie godze na to ze wybieramy zyrandol. Takie sa realia. Taka jest Konstytucja. Ja tez jestem za tym aby byl sytem prezydencki (jak w USA naprzyklad) ale poki co mowimy o Polsce i ramy urzedow i wladzy wyznacza Konstytucja RP. Kaczynski ja znal, albo powinien ja znac. Tak czy siak, powinen ja respektowac.


Saakaszwili jechał przez pięć krajów żeby zdążyć i biegł Grodzką na Wawel. Dlatego masz racje ze jakby ktoś chciał to by dał radę. Ale nie wszyscy tyle zawdzięczali Lechowi Kaczyńskiemu co Gruzja i obecność na pogrzebie nie była dla nich sprawą honorową. Sam fakt wyrażenia chęci obecności dowodzi poważania, które miał na świecie Kaczyński. Czy pył wulkaniczny miał wpływ na problemy z komunikacją to się spytaj na lotniskach pasażerskich.

Czy się wyswobodził z więzów to oczywiście powie TVN :). Podaj przykład partyjnej decyzji Lecha Kaczyńskiego.

Trybunał nie jest nieomylny, moim zdaniem sprawy polityki zagranicznej zwłaszcza teraz kiedy podpisujemy umowy które respektować będą musiały przyszłe pokolenia Polaków powinny być uzgadniane jak najszerzej, a o konsultacji u Prezydenta to już nie ma co mówić. Dlatego czynienie zarzutu z chęci pilnowania spraw Polaków mimo niewystarczających umocowań prawnych to tak jakby czynić zarzut kapitanowi który wypatruje gór lodowych mimo, że ktoś zabrał mu lornetkę. Twierdząc że tylko zajmuje miejsce na mostku i przeszkadza, a pierwszy oficer jest absolutnie pewny, że żadnych gór nie będzie.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082346)
Sekunda, moment. Czy przypadkiem Kaczynscy nie byli czescia ruchu ktory popieral gruba kreske? Czy nie byli obecni przy Okraglym Stole? Widzisz, bo teraz to wyglada tak ze oni stali z boku, ostrzegali przed tym wszystkim a teraz maja prawo do tego aby negowac i oskarzac...

Odpowiedziałeś sobie dlaczego Jarek nie chodzi na posiedzenia RBN. Właśnie dlatego żeby za kilkanaście lat nikt mu nie imputował że ma z decyzjami przez RBN podjętymi cokolwiek wspólnego. A przez to jest odpowiedzialny za ich konsekwencje.

RAF 26.04.2011 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082357)

Podaj przykład partyjnej decyzji Lecha Kaczyńskiego.

Zwolanie Rady Gabinetowej w dniu 14 stycznia 2008 jak i sam jej przebieg. Zaraz pewnie powiesz ze byla ona wynikiem (samo zwolanie Rady jak i jej przebieg) obaw L. Kaczynskiego o stan sluzby zdrowia. Wiec pytam od razu, jaka byla reakcja Palacu Prezydenckiego podczas strajkow sluzby zdrowia za rzadow Prawa i Sprawiedliwosci?

RAF 26.04.2011 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082357)
Odpowiedziałeś sobie dlaczego Jarek nie chodzi na posiedzenia RBN. Właśnie dlatego żeby za kilkanaście lat nikt mu nie imputował że ma z decyzjami przez RBN podjętymi cokolwiek wspólnego. A przez to jest odpowiedzialny za ich konsekwencje.

Drozd,

Prosze, nie mow mi ze Ty tez w to wierzysz. Odmowa uczeszczania na posiedzenia RBN jest czescia antysystemowej gry Kaczynskiego i PiS-u. Gdyby poszedl wytracilby ze swojej reki argumument ze obecna wladza nie ma racji bytu. Gdyby poszedl nie moglby stawiac siebie ponad wladza, nie moglby mowic "ja i oni". A to jest czescia jego ofensywy politycznej i kampanii wyborczej. To tylko gra. Tak samo jak apelowanie o "prawde o Smolensku" tez jest gra. Im nie chodzi o "prawde", oni "prawde" juz znaja.

Drozd 26.04.2011 19:23

Pewnie ze wierzę, na radzie by go przegłosowali tak jak przy okrągłym stole, a później ktoś by pisał to co ty kilka postów wyżej.

"Sekunda, moment. Czy przypadkiem Kaczynscy nie byli czescia ruchu ktory popieral gruba kreske (RBN)"? Czy nie byli obecni przy Okraglym Stole(RBN)? Widzisz, bo teraz to wyglada tak ze oni stali z boku, ostrzegali przed tym wszystkim a teraz maja prawo do tego aby negowac i oskarzac... "

No więc tym razem Jarek stanął z boku od początku i bardzo dobrze

Na jakiej podstawie twierdzisz to co twierdzisz, co ty Kaczyński jesteś że wiesz co on myśli?? "Ja i oni" istnieją czy Kaczyński o tym mówi, czy nie. Nie mów mi że tego nie pojmujesz.

Coglin 26.04.2011 19:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082364)
Drozd,

Prosze, nie mow mi ze Ty tez w to wierzysz. Odmowa uczeszczania na posiedzenia RBN jest czescia antysystemowej gry Kaczynskiego i PiS-u. Gdyby poszedl wytracilby ze swojej reki argumument ze obecna wladza nie ma racji bytu. Gdyby poszedl nie moglby stawiac siebie ponad wladza, nie moglby mowic "ja i oni". A to jest czescia jego ofensywy politycznej i kampanii wyborczej. To tylko gra. Tak samo jak apelowanie o "prawde o Smolensku" tez jest gra. Im nie chodzi o "prawde", oni "prawde" juz znaja.

RAF: nie wiem jak czesto czytasz ten temat i polityczny zreszta tez, ale Drozda nigdy do niczego nie przekonasz. on tez juz "prawde zna".
tak, ze mozesz sobie smialo darowac jakakolwiek polemike z tym osobnikiem.

Drozd 26.04.2011 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1082361)
Zwolanie Rady Gabinetowej w dniu 14 stycznia 2008 jak i sam jej przebieg. Zaraz pewnie powiesz ze byla ona wynikiem (samo zwolanie Rady jak i jej przebieg) obaw L. Kaczynskiego o stan sluzby zdrowia. Wiec pytam od razu, jaka byla reakcja Palacu Prezydenckiego podczas strajkow sluzby zdrowia za rzadow Prawa i Sprawiedliwosci?

A co było przedmiotem rozważań tej rady? Bo nie pamiętam, a data czyli nie długo po zaprzysiężeniu może dowodzić że nowy Prezydent chciał się dowiedzieć co się dzieje w ważnym sektorze. To ma być partyjne zachowanie?

Strajkach czyli białym miasteczku na które politycy PO przynosili kanapki? Mimo że w słuzbie zdrowia były od razu podwyżki. Co miał Kaczyński jako prezydent zrobić? Radzić czy kanapki z dżemem czy z serem? Skoro widać było od razu, że ten strajk to polityczna zadyma.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 1082371)
RAF: nie wiem jak czesto czytasz ten temat i polityczny zreszta tez, ale Drozda nigdy do niczego nie przekonasz. on tez juz "prawde zna".
tak, ze mozesz sobie smialo darowac jakakolwiek polemike z tym osobnikiem.


Tobie się nigdy nie udało bo mnie przekonują tylko racjonalne argumenty, TVNowskie frazesy nie wystarczą.

RAF 26.04.2011 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1082374)
A co było przedmiotem rozważań tej rady? Bo nie pamiętam, a data czyli nie długo po zaprzysiężeniu może dowodzić że nowy Prezydent chciał się dowiedzieć co się dzieje w ważnym sektorze. To ma być partyjne zachowanie?

Strajkach czyli białym miasteczku na które politycy PO przynosili kanapki? Mimo że w słuzbie zdrowia były od razu podwyżki. Co miał Kaczyński jako prezydent zrobić? Radzić czy kanapki z dżemem czy z serem? Skoro widać było od razu, że ten strajk to polityczna zadyma.

Przesledz sobie stenogramy z tego spotkania. Padly dokladnie trzy merytoryczne pytania, reszta to klotnia i awantura. Po prostu spektakl prezydenta a potem takze i premiera. Uwazasz ze Kaczynski nie byl zorientowany w stanie sluzby zdrowia? W 2008 roku byl prezydentem 2.5 roku, w tym czasie jego brat byl u wladzy. On bardzo dobrze orientowal sie w sytuacji sluzby zdrowia. Malo tego, strajk za rzadow jego formacji dowodzil ze nie jest w tym sektorze za dobrze. A jak przesledzisz sobie stenogramy to zauwazysz ze tam nie chodzilo o informowanie prezydenta czy o merytoryczna dysksusje. Tam chodzilo o polityczny spektakl obliczony na "dowalenie" nowej wladzy.

Pytasz co Kaczynski powinien zrobic w okresie kiedy rzadzil jego brat? W sluzbie zdrowia od dawien dawna jest zle. Dlaczego w okresie od grudnia 2005 do pazdziernika 2007 nie zwolywal Rady Gabinetowej w tak waznej sprawie? Obawial sie ze moze zaszkodzic PiSowi i bratu? PiS takze sobie nie poradzilo ze sluzba zdrowia. Podwyzki to podlewanie wieloryba lezacego na ladzie i zdychajacego z powodu braku wody. Tu potrzeba bylo reform. Czemu wtedy Kaczynski nie zareagowal? Wtedy ten sektor nie byl bliski jego sercu? Nagle, pare tygodniu po zaprzysiezeniu wzywa rzad i domaga sie zmian albo wiedzy na temat stanu SZ? On o stanie dobrze wiedzial. A to, to tylko partyjna gra, nic wiecej.

sambo 27.04.2011 00:02

Drozd zasada jest jedna - nie dyskutuj z pewnymi typami bo sprowadza cie do swojego poziomu a nastepnie rozwala wlasnymi argumentami. Chocbys nie wiem co gadal to Twoi dyskutanci tego nie pojma. Tak jak 80 lat temu nie pojeliby dlaczego Gabriel Narutowicz stal sie patronem setek szpitali szkol czy ulic. ktos tu odniosl sie do tego ze z Walesy sie tak nie smiano. Widzisz- na takie dictum mozesz odeslac delikwenta do wyszukiwarki google albo do taty ale czy jest sens? Nie ma!To samo dotyczy zaslug Kaczyńskiego , źalosne szczyle srali w majty kiedy kaczynski tworzyl piekne karty solidarnosci lacznie z tym ze byl czas kiedy Walesa cokolwiek wydusil sensownego jako dzialacz S bylo to autostwa wlasnie jego. Smarki tego nie wiedza i sie nie dowiedza bo niestety tak samo jak ja narodowosci nie wybierali a ze niestety przyszlo mowic nam wspolnym jezykiem polskim to trzeba to po prostu zaakceptowac

Drozd 27.04.2011 06:45

RAF.
To że kiedy w rządzie był PiS i nie było rady, a później jak się rząd zmienił to zaraz była rada można wytłumaczyć racjonalnie w bardzo prosty sposób. Za Jarka stawiano białe miasteczka, bo chciano podwyżek więc nie było sensu debatować nad, jak sam stwierdziłeś, sposobem polewania wodą wieloryba. Tym bardziej że Lech mógł zadzwonić do Jarosława i dowiedzieć się wszystkiego bez obawy że usłyszy ściemę. Po dojściu do władzy rudego w 2007 zaczęły sie obawy o byt niektórych szpitali. Patrz Sawicka. Dlatego Prezydent chciał posłuchać co ma na ten temat do powiedzenia nowa władza. Dlaczego uważasz ze możliwość publicznego wytłumaczenia swoich działań jest nie na rękę rządzącym? Może tak być tylko w sytuacji kiedy rządzący zamiast robić coś pożytecznego, bumelują przez co potem muszą to bumelowanie opisywać, albo ściemniać. Kiedy ktoś o cokolwiek zapyta. Zarzucasz że to partyjna gra, ale takim epitetem można nazwać każde działanie, niepowołanie rady również.

sambo.
Kropla drąży skałę, jak się nie spotyka poglądu innego niż swój można odnieść mylne wrażenie ze wszystko wie się najlepiej. Rośnie wieża z kart sprawiająca wrażenie stabilnej. Przypominając o oczywistościach wyjmujemy karty u podstawy, dając nadzieję że prowizoryczna konstrukcja spojona propagandą rozsypie się dając miejsce na wzniesienie trwalszej budowli zespojonej prawdą.

AYALA 27.04.2011 08:40

może rozpylono Hel ?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/hel-m...wiadomosc.html

szczepans21 27.04.2011 09:23

http://wpolityce.pl/view/10929/Nowy_...ylony_hel.html

legol 27.04.2011 11:18

Rozpylono hel.... BUAHAHAHAHA czytałem parę stron ostatnich i wolałem się nie włączać do dyskusji bo wiem jakie prawa tu panują, ale to mnie rozbiło.... rozpylono hel BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA i później opadł na ziemie....... no nie moge.... normalnie leże....

zbrozlo 27.04.2011 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legol (Post 1082487)
Rozpylono hel.... BUAHAHAHAHA czytałem parę stron ostatnich i wolałem się nie włączać do dyskusji bo wiem jakie prawa tu panują, ale to mnie rozbiło.... rozpylono hel BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA i później opadł na ziemie....... no nie moge.... normalnie leże....


To nie wstawaj, bo wygląda na to, że znalazłeś swoje miejsce na tej ziemi.

legol 27.04.2011 11:33

Jak nie widzisz jaką retorykę stosują panowie z PISu to naprawde musisz byc slepy... Możesz mi pisać takie teksty mnie to nie rusza. Ale pomyśl, równie dobrze móglby powiedzić:
"Na pokładzie samolotu był zamachowiec, tropy wskazują na Rosję" a w treści "Nie twierdzę ze to prawda, ale obecność zamachowca na pokładzie nie jest niemożliwa". A wiele osób przeczyta lub usłyszy tylko tytuł. Wszystko po to żeby jechać z tematem póki się da.

Prponuję nową zabawę w wymyślanie przyczyn zamachu:
"UFO zestrzeliło samolot, tropy wskazują na marsjan" a w treści ""Nie twierdzę ze to prawda, ale istnienie UFO nie jest niemoliwe"
"Jeden z pasażerów oszalał i zabił pilotów, tropy wskazują na Karpiniuka" a w treści ""Nie twierdzę ze to prawda, ale fakt że Karpiniuk oszalał nie jest niemożliwy bo jest z PO"

hahaha

zbrozlo 27.04.2011 11:54

"pijany generał zmusił pilotów do lądowania"
"Za sterami siedział pijany generał"
"Prezydent szantażował pilotów"
"winni są piloci, bo lądowali w złych warunkach"
Hm. Kojarzysz takie nagłówki?

"A wiele osób przeczyta lub usłyszy tylko tytuł."
Sedno. Wniosek? Po co robić eksperymenty na drugim samolocie, skoro wiadomo, że po pijaku można samolotem w drzewo przywalić?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl