![]() |
Wiedziałem, ze na forum będzie lament, ale widze,że są też optymiści:D Co do meczu, niebyło tak źle. Rozjedziemy ten klub z Jerozolimy w pył. Juz dzis moglismy zapewnic sobie awans, ale co się odwlecze to nie uciecze:) Kolejny mecz przegrywamy przez Cantoro. Zieńczuk ma jeszcze koszmar ateński przed oczyma i pewnie dlatego tak słabiutko zagrał. No trudno. Teraz pozostaje nam przyjśc tłumnie na mecz rewanżowy i pokażemy jak sie bawi Wisełka. Strzelilismy bramkę, więc juz cos jest. Pozdrawiam optymistów:) III runda będzie nasza!
|
Cytat:
|
Cytat:
nie chodzi o wynik. Nawet nie chodzi o grę. Chodzi o to, że nie wiem, jak można pozbywać się zawodników, nie sprowadzając za nich nikogo? Czego my szukamy? Chcemy do końca świata babrać się w lidzę, którą niedługo Wyspy Owcze przegonią? Na ławce siedziało 12 graczy, tak? A sprzedać 6. i kupić dwóch dobrych - wyszło by na lepsze. Bo nawet gdy wygramy z Beitarem... to co chcemy osiągnąc dalej? |
przy wyniku 3:2 dla nas Zydzi dią do III . licza sie bramki na wyjeździe .
no remis to oczywiste , choćby było 15:15 ( 5 hattricków Sobola :D ) to Beitar . my musimy wygrac róznica jednego gola 1:0 , a przy wyższych wynikach do róznica 2 np. 4:2 5:3 itp. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jutro chcę widzieć za sobą w kolejce ~14999 osób stojących po bilet.
|
Strzelilismy bramke taka troche z niczego (Brawo Pawel) i przestalismy grac bo myslelismy ze Beitar sie zalamie i ze jest to przewaga na caly dwumecz... KPINA !!!
Z ocenami indywidualnymi sie wstrzymam (bo to pilkarsko i mentalnie "jakas masakra" byla) Nie jest latwo byc kibicem w kraju nad Wisla... |
Cytat:
|
Cytat:
Taa, w pomocy Piotrek jest jeszcze słabszy niż Zienczuk. W obronie jest za to całkiem dobry. Dawanie na lewą obrone prawego obrońcy dobrym pomysłem nie jest, inne nawyki przedewszystkim. Sobol grał ... chodziło mi o to czy jest inny pomocnik defensywny na rezerwie? Zawsze można dać Mączynskiego, ale on to nawet w Sląsku na testach nic wielkiego nie pokazał... |
Trzeba czekać na rewanż i być optymistą. Puchary żądza się swoimi prawami i wbrew pozorom ten wynik 2-1 nie jest wcale taki zły. Pytanie jednak czy stać nasz zespół w rewanżu na przynajmniej 1-0.
Co prawda czuję się sfrustrowany i oszukany ale nie zamierzam teraz stękać na naszych piłkarzy, bo widać było ambicje brak niestety umiejętności. Po rewanżu przyjdzie czas na "rozliczenia". Dla mnie jedno jest jednak pewne. Jeśli odpadniemy to Pan Cupiał sam sobie będzie winny. U nas nic nie zrobiono by się wzmocnić i jeśli mamy problem z drugą rundą eliminacyjną to nie che w ogóle słyszeć o lidze mistrzów czy fazie grupowej PUEFA. To tyle |
Cytat:
PS. Powiedzcie do holery co wy chcecie od Zieńczuka? Zaliczył asyste, a że nie strzelił bramki, to trudno żeby ciagle strzelał z trudnych pozycji bramki...kartka to głupota fakt..., ale taki Mauro Cantoro niby cały czas dobrze grał, a tu nagle zgubił krycie i 2:1...czemu do niego nie macie pretensji? |
Cytat:
nie wiem jak z tymi kartkami za zienczuka, ale jak zagra na obronie diaz i nie daj boze Singlar gdyby cos sie stalo Głowie (bo wtedy pewnie Baszczu do środka) to na 0 bedzie ciezko. Ja bym nie powiedział że Beitar to są pionki czy tam łogórki. Pionkami były dla nas kiedyś takie drużyny jak Parma, Szalke, Lacio (też, też), Barcelony sie nie baliśmy. A teraz to Beitar nie są dla nas ogórki, niestety. Nic straconego, gdybysmy mieli szerszą ławke to inaczej patrzyłbym na rewanż bo nie ma komu grać. |
Remis bylby zasluzonym rezultatem i wtedy w rewanzu jedna bramka bysmy wygrali .Teraz tez mozemy wygrac ale byc moze trzeba bedzie wygrac wyzej :-P
|
Cytat:
1-2 w jerozolimie 1-0 3-1 4-2 u nas awansujemy 3-2 oni awansuja |
Cytat:
06.08.08 Reymonta ! |
Pytanie:
Zieńczuk będzie pauzował za tydzień czy nie ? |
Jeden się potyka o własne nogi, a drugi upiera się aby strzelić samobója. Tak się zastanawiam po co są te sparingi z tymi Liverpool'mi jak i tak w pucharach wychodzi jak zawykle. Ci sami zawodnicy od kilku lat walą głową w mur. Zamiast ich zmienić to się jeden z drugim uparli, że ich w piłkę nauczą grać. Eh
|
Cytat:
1:0, 2:0.. 3:1, 4:1.. 4:2, 5:2.. 5:3, 6:3.. itp.. |
Zieńczuk dostał dwie żółte , za to sie raczej nie pauzuje... ?
|
Zieniu17 nie chodzi mi o to jak padla bramka ale jaki miala wplyw na nasza dalsza gre...
Pochwalilem przeciez Pawla za jej zdobycie. Brozek zagral super ale reszta poczula sie juz krolami swiata... |
Cytat:
Zaraz zerknę w przepisy. |
Mniejsza o transfery, wystarczylo zatrzymac w klubie Kose i Jaska. Jestem pewien ze z nimi w skladzie bysmy tych leszczy dzisiaj pojechali ze 2 albo 3 do jajka. Widac bylo dzisiaj jak na dloni ze poza Brozkiem nie ma w naszym zespole zawodnika z jajami, ktory by pociagnal gre.
W rewanzu trzeba zagrac szybciej i kombinacyjnie to powinnismy im cos wcisnac. Jedyny sensowne ustawienie skladu na rewanz to powrot do 4-4-2. W pomocy Boguski, Sobol, Jirsak, Lobo, a do ataku Brozek i Niedzielan i slac prostopadle pilki po ziemii do znudzenia, przy ich dziurawej jak ser obronie jestem pewien ze z 3-4 razy przejdzie takie podanie. |
Mecz taki jak cała wiosna w naszym wykonaniu. Męczenie piłki, przypadkowy gol dla nas, zryw po straconej bramce, a że nie była to Polonia Bytom czy inna Jagiellonia, to zdołali nam strzelić drugiego i teraz to my mamy problem.
Nowa taktyka jak na mój gust jest niedostosowana do tego co mamy (a że niewiele mamy to inna sprawa). Brożek nie nadaje się na osamotnionego napastnika, Jirsak marnuje się jako wysunięty pomocnik, Boguski marnuje się na skrzydle. Oczywiście w składzie musi być Cantoro. No po prostu musi być i już. A że tylko trener wie dlaczego musi, to inna para kaloszy. Do tego wszystkiego dochodzi beznadziejny bramkarz i brak skrzydłowych (Zieniu znowu podbija Europę). Biorąc pod uwagę to wszystko wynik nie jest tragiczny, ale kto u nas za tydzien będzie śmigał po boisku żeby wynik nadrobić to ja nie wiem. |
Cytat:
|
Ten Beitar nie taki straszny jak go malują. Tak piłkarsko jak i kibicowsko.
Pod względem dramatyzmu ten mecz przypominał mi rewanż z PAO i mam nadzieję, że mecz w Krakowie będzie wyglądał tak jak pierwsze spotkanie z Grekami. To znaczy, że Wisła będzie skoncentrowana, pełna wiary we własne siły, zdominuje środek pola i pewnie wygra. Wydaje mi się, że nawet w obecnym składzie personalnym taki scenariusz jest możliwy. Co do dzisiejszego spotkania to mieliśmy zdecydowanie zbyt wiele słabych ogniw by myśleć o zwycięstwie nawet z tak przeciętnym zespołem jak Beitar. Pawełek się spalił, to chyba każdy zauważył. Choć popisał się refleksem i uchronił zespół od wyższej przegranej to jednak nie uspokajał swoimi interwencjami, a wręcz przeciwnie - wprowadzał nerwowość. Z obrony najlepiej wypadł Głowacki i mam nadzieję, że jego kontuzja to nic groźnego. Najsłabszym ogniwem był Baszcz, który sprawił, że zacząłem liczyć na Singlara. W pomocy najlepszy był Sobol, mimo koszmarnie spartolonego sam na sam. Był jak zwykle agresywny i waleczny, pomagał tak w obronie jak i ataku. Cantoro znów udowodnił, że zupełnie nie ma dynamiki, Zieńczuk, że znika w meczach z silniejszymi rywalami, a Jirsak, że nie jest materiałem na rozgrywającego i nie potrafi wziąć na siebie ciężaru gry. Nieźle wypadł Boguski, ale niestety zawodził w decydujących momentach. Paradoksalnie skrzydła w składzie Boguski+Łobodziński mogą się okazać znacznie lepsze i bardziej "przebojowe" niż dzisiejsze ustawienie z Zieńkiem. Łobo chociaż próbował kiwać i dośrodkowywać, czego nijak nie da sie powiedzieć o Marku. Z przodu bardzo dobrze prezentował się Brożek, który potrafił stworzyć sytuację z niczego choć praktycznie grał bez jakiegokolwiek wsparcia tak od skrzydłowych jak i Jirsaka. Naprawdę wierzę w awans mimo tych wszystkich wad. Choć wiele brakuje Wiśle do perfekcji to Beitar na pewno nie jest znacznie lepszy. Jeśli w rewanżu zagramy z nastawieniem by stłamsić rywala to jak najbardziej może nam się to udać. Jeśli Wisła zagra asekurancko, bez wiary w możliwość odniesienia pewnego zwycięstwa to raczej powtórzy się historia krakowskiego meczu z Anderlechtem. |
Cytat:
|
Sprawa jest prosta "porażke z Beitarem mamy wkalkulowaną".Zal dupe ściska że potrafimy prowadzić i przegrać z tak słabą drużyną.Co tu dużo pisać z taką grą to my możemy pograć z Wyspami Owczymi i może wygramy.Obrona mi się nie podobała. Zdecydowanie za łatwo rywale wchodzili w Pole karne.Ten piłkarz co grał na lewej pomocy to Baszcza woził jak chciał.Pawełek hm mnie tylko zastanawia co on chciał zrobić przy 2 bramce stojąc.Wiadomo błąd Cantoro ale nasz bramkarz mógłby przynajmniej popatrzeć na piłke i jakoś spróbować interweniować a nie stać jak słup soli.Tyle odemnie zobaczymy co będzie za tydzień.Jakoś dziwnie boje się rewanżu...
|
Przytoczę słowa jednego z kolegów z forum Białostockiej Jagiellonii. Oddają one wszystko i wszystko z nich można wywnioskować.
Cytat:
|
Artykuł 21 na stronie 29
Przeczytajcie sobie. "As a rule, player who is sent off the field of play is suspended for the next match in a UEFA club competitions" Dla osób nie znających języka angielskiego:" "Gracz który opuścił plac gry (z powodu kary indywidualnej), nie będzie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu klubowych rozgrywek UEFA" Jeśli popełniam błąd niech ktoś to sprostuje, umysł już nie świeży. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl