Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

MessiWisła4ever_tsw 23.05.2009 22:28

W meczu Z Lechi pokazal jakich potrafi dokonac zmian tak samo z Beitarem jak z Barca

koyoot 23.05.2009 22:34

Mowi sie ze efekty pracy trenera widac dopiero po przepracowanych dwoch latach. W naszym przypadku efekty zaczynaja juz teraz byc widoczne. Rzutem na tasme w dwoch emczach zdobywamy wiecej goli niz w kilku poprzednich. i w dodatku wszystkie na zmeczonym rywalu. To genialna taktyka Rafy Beniteza ktora caly czas sie sprawdza. Gra Wisly coraz bardziej mi sie podoba, a o przyszly sezon jestem spokojny. Z Gargula w srodku ta druzyna dokona cudow. Wystarczy zatrzymac teraz ta ekipe co mamy...

saklak1906 23.05.2009 22:58

Dla mnie Maciek Skorza jest wiecej niz Bogiem, z tym skladem bez wzmocnien dokonac tego co juz dokonal to jest cud.
Mam nadzieje ze Cupial i rada nadzorcza to docenia

PhantomRanger 23.05.2009 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 733188)
Dla mnie Maciek Skorza jest wiecej niz Bogiem, z tym skladem bez wzmocnien dokonac tego co juz dokonal to jest cud.
Mam nadzieje ze Cupial i rada nadzorcza to docenia

Może Boguś będzie tak szczęśliwy, że sypnie troche kasy :) Teraz trzeba zatrzymać Brożka + napastnika, prawego obrońce i stopera. I Może wrócą czasy sprzed 7 lat :)

fantom chicago 23.05.2009 23:24

Gratulacje dla trenera , tym razem z Wietrznego Miasta!
To co napisali moi poprzednicy - isc na mistrza z takimi wzmocnieniami jak Beto(n) oraz wykrzesac 100% z zawodnikow , to zasluga przede wszystkim trenera.Musze przyznac , ze Mauro z pewnoscia znalazlby sie w podstawowej jedenastce wiekszosci polskich zespolow ekstraklasy , a u Nas nawet na ogony nie wchodzi(zreszta chyba zasluzenie , bo jego,,koleczka"juz sie wszystkim przejadly) , co oznacza , ze konkurencja w zespole niepomiernie wzrosla.Przyklad Malego , gra ,gdyz zostawia serce na boisku i pomaga druzynie wygrywac.A w ogole to nie bede juz rozkminiac , od czasu gdy sie skonczyl mecz gasze pragnienie browarem,wiec sorki za sciemnianie

kozimtsw 23.05.2009 23:59

Ja powiem tak: Legia i Lech zrobiły dobre transfery, ale brakowało im doskonałego trenera. Ja sam zastanawiałem się czasem po jaką cholerę trener każe Naszym posyłac długie piłki za obrone, dlaczego skład wygląda tak a nie inaczej, dlaczego rożnego wykonuje ten a nie tamten. Teraz wiem, że trener ma w głowie poukładaną grę Wisełki i wszystko co dzieje sie na boisku jest zaplanowane, a co najważniejsze, trener ma wiele wariantów gry, w zalezności od wyniku spotkania!! MACIEJ SKORŻA !!!



I na deser Mario:

http://www.youtube.com/watch?v=5mznfBmi8Do

Pamiętajmy, że najlepszych bramkarzy ce..... to,że mają wiele szczęscia!!

flamengista 24.05.2009 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez han_solo (Post 733311)
A tak w ogóle to od teraz krytykowanie decyzji Skorży powinno być karane miesięcznym banem. Gość który bez rozgrywającego, z dwoma środkowymi obrońcami, jednym napastnikiem a w pięciu meczach bez niego potrafi zająć miejsce w czołowej trójce ligi a najprawdopodobniej(ja też jeszcze nie ukoronowałem Wisły) zdobyć mistrzostwo jest najlepszym trenerem w Polsce bez dwóch zdań. Media(czytaj kibice Legii) tłumaczą sobie zwycięstwo(ewentualne!) Wisły szeroką ławką. Ale czy my naprawdę mamy ją taką szeroką. Tylko Ćwielong i Jirsak potrafili zrobić różnicę wchodząc z ławki. Nie liczę wejść Łoba i Małego bo to były jednorazowe przypadki. Lech też ma, jak wyliczyło weszło, 18 piłkarzy ale cały czas się powtarza że mają żelazna 13-tkę i przez to przegrywają. Ludzie no obiektywizmu trochę.

Zgadzam się, trener Skorża jest najlepszym fachowcem w Polsce. Tyle, że to marny komplement. Najlepszy w Polsce to - z całym szacunkiem - nadal przeciętny trener w skali europejskiej.

Skorża w tym sezonie prochu nie wymyślił. Po części dlatego, że brakowało mu wykonawców co słusznie zauważył han_solo. Bez rozgrywającego i z jednym skutecznym napastnikiem ciężko liczyć na coś więcej. Z drugiej jednak strony irytować musiała gra długimi piłkami na malutkich Ćwielonga, Małeckiego i Boguskiego.
Mimo obecności wysokiego napastnika (Beto).

Szwankowała gra skrzydłami, dobrych dośrodkowań w meczu było jak na lekarstwo. Szczególnie raziły dośrodkowania Małeckiego i Ćwielonga. Paradoksalnie najlepiej ten element gry opanował Zieniu, który od nas odchodzi.

Śmiem twierdzić, że jeśli zdobędziemy tytuł, będzie to przede wszystkim zasługą Legii i jeszcze bardziej Amiki. Bardzo dobre jak na nasze warunki Skorża nic by nie wskórał, gdyby te drużyny nie traciły głupio punktów. W tym sezonie graliśmy naprawdę przeciętnie na wyjazdach!

Skorża to taka trenerska wersja Marka Zieńczuka - pewniak ligowy, ale w europejskich pucharach raczej zawodzi. Dobry na czasy, w których mu przyszło trenować Wisłę. Przy minimalnych inwestycjach utrzymuje zespół w czołówce i chwała mu za to.

PS.
Na papierze Legia miała mocniejszy od nas zespół, jednak Jan Urban po raz kolejny pokazuje że nie jest dobrym trenerem.

Natomiast to, co zrobić może Franz Smuda, jeśli Amika nie zdobędzie MP to mistrzostwo świata. Z takimi zawodnikami jak Lewandowski, Stilić, Peszko, Murawski, Rengifo i Arboleda nie wygrać ligi? Przecież oni mając taki potencjał powinni mieć nad nami i Legią co najmniej 5 punktów przewagi...

westersyl 24.05.2009 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733324)

Śmiem twierdzić, że jeśli zdobędziemy tytuł, będzie to przede wszystkim zasługą Legii i jeszcze bardziej Amiki.

Sorry ale gadasz głupoty. Tak samo gdyby to Lech czy Legia była na naszym miejscu to byśmy śmiało mogli powiedzieć, że ich mistrz jest naszą zasługą. To, że wygramy (miejmy nadzieje) tego mistrza zawdzięczamy ciężkiej pracy i ogromnej determinacji, byliśmy najlepsi i udowodniliśmy to na boisku. A to, że przeciwnicy stracili więcej punktów od nas ? To tylko ich słabość i używanie słowa "zasługa" jest myleniem pojęć.

Być może masz racje. Lech wygląda na papierze, że jest silniejszy, ale my mieliśmy na boisku człowieka który zrobił różnice w tej końcówce sezonu i ogólnie w całej tej rundzie. O kim mowa ? Chyba nie muszę tego pisać.

mic 24.05.2009 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 733364)
I to jest właśnie najgłupsze tłumaczenie.

Zaczyna sie biadolenie, ze to nie Wisla wygrala tylko przeciwnik przegral.

Niektorzy to musza ponarzekac, bo by sie zle czuli

flamengista 24.05.2009 11:54

westersyl i element,

nie w tym rzecz. Chodzi o to, że poziom ligi w tym roku naprawdę marny. Mistrz rzecz jasna będzie cieszył, ale pamiętajmy że to Mistrz słabeuszy.

A głupio straconych punktów było w tym sezonie mnóstwo: remis na Kałuży, remis na Górniku, remis z ŁKSem, porażka ze Śląskiem... Mam dalej wyliczać? Porównajcie sobie statystyki z poprzednich sezonów (szczególnie gdy rywalizowaliśmy z Legią Okuki czy Wdowca) i zobaczcie ile wtedy traciliśmy punktów a ile tracili nasi konkurenci do MP.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że mimo słabej gry nie tylko możemy wygrać MP, ale potrafiliśmy zwyciężyć w meczu o punkty z tą niesamowitą, kosmiczną Barceloną.

Wiem, mecz był już o pietruszkę, oni mieli awans a my sporo szczęścia. Niemniej to drużyna Skorży z Pawełkiem, Cleberem i Sobolewskim okazała się lepsza od drużyny Guardioli z Messim, Inestą czy Henrim.

Do tej pory nie rozumiem, jak to było w ogóle możliwe. Ten mecz będzie i tak dla mnie największym osiągnięciem minionego sezonu:-D

Belzebub 24.05.2009 12:00

Bardzo dobry manewr pana Skrozy,z gra 3 obroncami...
Myśle ze,gdy nie idzie lub mamy duża przewage powinnismy przechodzić w takie ustawienie..
Obrona od prawej:Brożek,Marcelo,Głowacki,Diaz
pomoć:Małecki,Sobolweski,Jirsak,Łobodziński..

I gdy jest potrzeba to np.Piotrek Brożek przechodzi do pomocy,a Małecki na 3 napastnika..
Albo Diaz do srodka pomocy a Tomas Jirsak przechodzi za napastników..Ale nie tylko na jedną akcje tylko conajmniej na kilka-kilkanascie minut..
Jak widąc trójka obrońców radziła sobie wczoraj elegancko,a siła ofensywna została znacznie wzmocniona efekt 4 zajebiste bramki + kilka fajnych składnych akcji..w jednej połowce..

tormenthor 24.05.2009 13:03

Flamengista, jesteś kolejnym przedstawicielem tych, którzy narzekają i deprecjonują wartość naszej drużyny. Twierdzisz, że Legia i Lech mają lepsze składy. Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Najpierw przedstawię małe porównanie składów a później do meritum.

Bramkarz - Mucha zdecydowanie najlepszy; Pawełek, Kotorowski czy Turina - przeciętni

Prawy obrońca: Baszczyński na poziomie Wojtkowiaka, Rzeźniczak najsłabszy, zmiennicy Singlar, Kikut, Descarga - Słowak minimalnie lepszy od Kikuta, Hiszpań - bez komentarza.

Środek obrony: Głowacki, Cleber, Marcelo (Baszczyński); Choto, Astiz, Kumbev; Bosacki, Arboleda, Tanevski - Uważam, że nasza para stoperów jest najlepsza, co najwyżej na poziomie Lecha. Nie ma co patrzeć na to, że Legia straciła najmniej bramek w sezonie, bo im Mucha wybronił multum sytuacji.

Lewa obrona: Brożek Piotrek, Diaz; Djurdjevic, Henriqiez; Wawrzyniak, Kiełbowicz, Komorowski - chyba nik nie ma wątpliwości, że Piotrek jest najlepszym bocznym brońcą w lidze, chociaż trzeba powiedzieć, że miał kilka meczów nieuadanych.

Prawa pomoc: Małecki, Łobodziński; Peszko, Kikut; Radovic, Giza - przez większość sezonu Peszko był najlepszym bocznym pomocnikiem ligi, dopiero w końcówce Małecki złapał świetną formę. Radovic - słabo, Giza przyzwoicie.

Lewa pomoc - Zieńczuk, Diaz; Wilk; Rybus, Edson, Rocki - wszyscy przeciętnie, nie można nikogo wyróżnić

Defensywny pomocnik - Sobolewski, Diaz; Bandrowski, Injac; Vukovic, Jarzębowski, Borysiuk - SOBOL above all the others. Radek był zdecydowanie najlepszym piłkarzem naszej ligi w tym sezonie, w Lechu nieźle, natomiast w Legii na tej pozycji dramat, bo praktycznie grali bez dobego piłkarza na tej pozycji.

Środkowy pomocnik - Diaz, Jirsak; Murawski; Iwański, Giza; - w rundzie jesiennej znakomicie grali Murawski i Iwański. Jednakże po przerwie Iwański prezentował się słabo a Murawski po kontuznji nie lepiej. Diaz i Jirsak grali przeciętnie i był to najsłabszym punkt naszego zespołu. Nie rozumiem dlaczego Maciek Skorża tak jest uprzedzony do Czecha.

Ofensywny pomocnik/podwieszony napastnik - Boguski, Ćwielong, Stilić; Roger - Stilic zdecydowanie najlepszym na jesieni, późiej słabiutko, Rafał bardzo dobrze, z kolei Roger dno.

Napastnicy: Brożek, Niedzielan, Beto; Lewandowski, Regnifo; Chinyama, Paluchowski - najlepzym napastnikiem jest oczywiście Broziu, ale Lech ma 2 klasowych i tylko minimalnie słabszych od Pawła napastników, Chinyama - silny, szybki, ale nieskuteczny i nie potrafiący podawać.

Oczywiśćie postawa słaba postawa niektórych zawodników to wina ich samych, no a może po części trenerów. Nikt ni wie dlaczego Łobodziński przez prawie cały sezon grał piach, skoro 2, 3 mecze pokazały że w tym chłopaku tkwi spory potencjał. Do tego dochodzi słaba forma Pawełka, Cantoro, Jirsaka, Niedzielana i przez wiele meczów Zieńczuka. Skorża pokazał, że potrafi oszlifować młode talenty - Małeckiego, Marcelo a w mniejszym stopniu Diaza. Widać że Maciek potrafi nauczyć taktyki graczy z Ameryki Południowej dlatego to powinien być kierunek skąd moża byłoby sprowadzić jeszcze kilku piłkarzy.

Konkludując, uważam, że Skorża wykonał kawał dobrej roboty. Trzeba oczywiście zauważyć, że popełnił sporo błędów zarówno w selekcji składu jak i taktycznych. Ale warto podkreślić, że w zimie zaryzykował z przygotowaniami do sezonu i owocetego zbieramy teraz. Wiślacy znakomicie preznetują się pod względem fizycznym i dzięki temu potrafimy zdominować rywali. Zauważyć jednak należy, że bardzo dobrych meczy zagraliśmy w tym sezonie kilka m.in.- z Barcą, Beitarem, w lidzę z Arką czy II połowe z Pasami. Było kilkanaście dobrych meczy, ale też sporo słabych lub bardzo słabych. Na szczęście rywale preznetowali się kiepsko i pomimo duzej liczby wpadek prawdopodobnie będziemu za tydzień świętowali.

dynek.pl 24.05.2009 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733384)
Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że mimo słabej gry nie tylko możemy wygrać MP, ale potrafiliśmy zwyciężyć w meczu o punkty z tą niesamowitą, kosmiczną Barceloną.

Dodam, ze po kilku latach posuchy mielismy jako kraj druzyne na wiosne w pucharach wiec moze jednak ten poziom ligi sie troche podniosl.

Coolpick 24.05.2009 15:53

Ja się nie zgodzę. Moim zdanie (co już pisałem przed sezonem i w połowie sezonu) cały czas mieliśmy najlepszą kadrę, lepszą niż Legia i Lech. Dlaczego? Flamengista, piszesz o Lewandowskim, Stilicu, Peszko itp., w porządku, ale wymień mi wartościowych piłkarzy Lecha z ławki rezerwowych. Jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę, to może i Lech był najlepszy, ale na pewno cała kadra była słabsza od naszej. Najlepiej o tym świadczy fakt, że Lech przygrywał w dwumeczu z Udinese, a Franz musiał dac ofensywną zmiane, to nie miał wyjścia i wpuścił na boisko Kikuta. Druga sprawa to to, że Lech nie miał również bramkarza. Jeśli chodzi o Legie, to może i mieli trochę szerszą kadrę, ale mimo wszystko personalnie wg mnie byli słabsi od nas. Jedynymi pozycjami, gdzie byli od nas lepsi, to bramkarz i środek pomocy, choć i pomoc pod koniec grała u nich słabo.

Oczywiście nie zmierzam do tego, żeby pomniejszać zasługi trenera Skorży, bo wg wywiązuje się ze swojego zadania bardzo dobrze. To, czy zawodzi w europejskich pucharach bedziemy mogli ocenić dopiero za jakieś dwa lata (jeśli wtedy jeszcze będzie u nas pracował), bo po jednym sezonie, gdzie trafialiśmy odpowiednio na Beitar (najtrudniejszy rywal z możliwych, mimo wszystko rozgromiony), Barcelone (gra w finale LM, a mimo tozwycieztwo u siebie) i Tottenham (jeden z najgorszych możliwych rywali, co prawda wtedy był w słabszej formie, ale zawsze to Premiership) nie można obiektywnie ocenić wyników Skorży na europejskim podwórku.

Jedno co mnie martwi, to to, że przyszły sezon spędzimy poza Reymonta. Może to być bardzo duży 'handycap', bo jak graliśmy na wyjazdach w tym sezonie każdy widział.

radekogi 24.05.2009 16:02

Wszystko też zależy od nastawienia piłkarzy. W Łodzi i Gdańsku Pokazaliśmy, że jak mamy nóż na gardle to nawet na wyjazdach potrafimy strzelać 4 bramki na mecz. Jeżeli zostaniemy w Krakowie (Hutnik) to myślę, że jesteśmy w stanie wygrywać jak na Reymonta, gorzej gdybyśmy byli gospodarzami w Sosnowcu, bo to już chyba lepiej grać 2 mecze na stadionie przeciwnika niż na pseudo swoim stadionie Zagłębia.

1q2 24.05.2009 16:06

Ciężko obiektywnie stwierdzić kto w tym sezonie miał najmocniejszy skład.Cała runda jesienna sugerowała że zdecydowanie Lech - ale jak widać spuchli w najważniejszym momencie a my się przebudziliśmy o czasie.
Pewne jest to że ten skład nie stawiał nas w roli 100% faworyta a już po rundzie jesiennej to ciężko było racjonalnie uzasadnić twierdzenie że tego mistrza obronimy.
A jednak najpewniej się uda.
Teraz tylko trzeba liczyć że Skorża, Łysy i Cupiał spotkają się przy butelce jakiegoś dobrego alkoholu i ustalą jak to wszystko po sezonie będzie wyglądało

koyoot 24.05.2009 17:52

Najmocniejszy sklad ma zawsze ten kto zdobywa Mistrzostwo - taka jest prawda.

P.S. Zebyscie sie nie zdziwili, ze w przyszlym sezonie jesli zachowana zostana obecna kadra plus minimalne uzupelnienia skladu zostana dokonane, to Wisla pod wodza Skorzy bedzie gromic.

_ukoL 24.05.2009 18:34

Nie chcę dzielić jeszcze skóry na niedźwiedziu ale nie mogę się powstrzymać. Pan Skorża na prawdę pokazuje wielką klasę zdobywając dwa razy z rzędu tytuł Mistrza Polski i to składem nie oszukujmy się już nie tak mocnym personalnie jak to było kilka lat wstecz. Może w tym roku dołoży jeszcze jedną cegiełkę awansując do upragnionej Ligi Mistrzów. A co, jak szaleć to szaleć. :-)

Bartosz 24.05.2009 19:18

Skorża Fergusonem Wisły.

ultr4 24.05.2009 20:19

Skorża to obecnie zdecydowanie najlepszy trener w Polsce. Jako jeden z nielicznych potrafi się przyznać do popełnionego błędu w przeciwienstwie do np. genialnego Smudy. Ktos tu pisał, że z takim składem nie trudno było wygrać ligę. Nie mogę się z tym zgodzić, zresztą wystarczy sobie przypomnieć grę Wisły z sezonu 2006/2007. To dzięki Maciejowi Skorży wielu zawodników znakomicie się rozwineło np. Brożek, Zieńczuk, Małecki, Marcelo, Boguski.
Wniosek: Podpisać długoterminowy kontrakt z Maćkiem by poczuł komfort pracy, bo tego w Wiśle do tej pory nie miał...

donPedro23 24.05.2009 20:38

Trener Skorża to najlepszy trener jakiego Wisła miała. Świetny fachowiec, motywator, szybko i skutecznie reaguje na boiskowe poczynania naszych piłkarzy (dobre zmiany personalne i taktyczne) i co najważniejsze szanuje nas - KIBICÓW. Mam nadzieję, że zostanie z nami jak najdłużej:)

omen69 24.05.2009 20:39

trochę off top, ale to nie ja zacząłem :), dlaczego gdy mistrz nie ma dużej przewagi to od razu ma być najsłabszy od kilku lat? drużyna Skorży nie lała na prawo i lewo, ale kto wie, może teraz liga jest bardziej wyrównana (mocniejsza-> czyli mocniejszy mistrz), choć to bardzo mały okres czasu minął (rok), to jednak nie zapominajmy jaka kasa została wpompowana w różne zespoły, górnik i cracovia obaj mogą się pożegnać z ligą a wydały na transfery razem więcej niż Wisła w ostatnich, jeśli się nie mylę to 3 latach... jedno jest pewne poziom na pewno się nie obniżył ale tylko dlatego, że niżej być już nie może :)

NAmistrzostwo 24.05.2009 20:51

Mam takie pytanie do kiedy ma podpisany kontrakt Skorża . On mówił ze ma plan 3 letni. czyli chyba został 1 sezon. Niech ktos odpowie

mrawczu 24.05.2009 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 733559)
Ciężko obiektywnie stwierdzić kto w tym sezonie miał najmocniejszy skład.Cała runda jesienna sugerowała że zdecydowanie Lech - ale jak widać spuchli w najważniejszym momencie a my się przebudziliśmy o czasie.
Pewne jest to że ten skład nie stawiał nas w roli 100% faworyta a już po rundzie jesiennej to ciężko było racjonalnie uzasadnić twierdzenie że tego mistrza obronimy.
A jednak najpewniej się uda.
Teraz tylko trzeba liczyć że Skorża, Łysy i Cupiał spotkają się przy butelce jakiegoś dobrego alkoholu i ustalą jak to wszystko po sezonie będzie wyglądało

i tu kłania się teoria sportu, a ściślej rzecz biorąc treningu: szczyt formy zawsze przygotowuje się na mecze z największymi rywalami. Czyli Skorża trafił, Smuda może też, tyle że on przygotowywał szczyt formy na sam początek ligi (Udine), musieli spuchnąć, chociaż to głownie przez nieskuteczność i remisy. Ale co tam - nasz treneiro dobrze przygotował drużynę, co widać po paru ostatnich kolejkach, i tylko to się liczy :)

lucekj 24.05.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 733324)
Natomiast to, co zrobić może Franz Smuda, jeśli Amika nie zdobędzie MP to mistrzostwo świata. Z takimi zawodnikami jak Lewandowski, Stilić, Peszko, Murawski, Rengifo i Arboleda nie wygrać ligi? Przecież oni mając taki potencjał powinni mieć nad nami i Legią co najmniej 5 punktów przewagi...

Z takimi zawodnikami jak Brożek, Boguski, Sobolewski, Cleber i Marcelo nie wygrać ligi?

Gucio25 25.05.2009 13:42

http://langier.blog.onet.pl/Czarodzi...,ID378323728,n
świetny artykuł, Maciej Skorża!

QBAS 25.05.2009 15:03

To się nazywa odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku

tormenthor 26.05.2009 07:23

Po zdobyciu tytułu należy koniecznie przedłużyć kontrakt z Maćkiem Skorżą. Tak dobrego podejścia do zawodników nie miał chyba żaden trener Wisły. No ale Maciek jest bardzo inteligentnym człowiekiem i dlatego potrafi znakomicie dotrzeć do piłkarzy, a ci odwdzięczają mu się na boisku. O poziomie naszego trenera świadczy to, że ukończył LO im. Kochanowskiego w Radomiu, które od lat jest w najlepszej 5 szkół średnich w Polsce i nazywane jest kuźnią elit. Wobec tego nie ma co naszego trenera porównywać do jakiegoś tam Smudy, Janasa, Urbana i innych, którzy za bardzo wysłowić się nie potrafią. Nie wolno przecie zapomnieć, że trener jest wizytówką klubu.

Jedna rzecz jest tylko niepokojąca - mianowicie Smuda po meczu z Polonią pędził na pociąg do Krakowa, gdzie miał mieć ważne spotkanie. Oczywiście nie ma co zakładać najgorszego, jednakże boje się że wiedząc, że z Lecha go wypieprzą zaczyna już kopać dołki pod Skorża. Nie wolno przecież zapomnieć, iż na zwolnienie Kasperczaka Cupiała przy koniaczku namawiał nie kto inny niż Franz. Wiadomo, że po zdobyciu tytułu Maćka nikt nie ruszy, ale w razie wpadki w pucharach myśle, że Smuda będzie zacierał ręcę.

Innym zagrożeniem jest propozycja objęcia kadry, zwłaszcza wobec takich wypoiwiedzi Laty : http://mundial.wp.pl/kat,1728,title,...wiadomosc.html

A na koniec, żeby dolać łyżkę dziegciu, nasz trener musi dokładnie przeanalizować te kilka pomyłek taktycznych i personalnych popełnionych w tym sezonie i zastanowić się co zrobic, aby grupa zawodników, z którą pracuje, w następnym sezonie prezentowała się jeszcze lepiej.

arti 26.05.2009 07:33

Ciekawy wywiad w PN
M.in. Skorża mówi, że jest pogodzony z ewentualnym odejściem Pawła, będzie zadowolony jeśli dojdzie 5 grajków (B,PO,LP,2 napastników), ma oferty z innych klubów-głownie polskich, marzeniem i ukoronowaniem kariery będzie prowadzenie reprezentacji

flamengista 26.05.2009 08:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 733772)
Z takimi zawodnikami jak Brożek, Boguski, Sobolewski, Cleber i Marcelo nie wygrać ligi?

Cleber praktycznie zagrał u nas tylko rundę jesienną, czyli pół sezonu. Brożek dostał poważnej kontuzji przed kluczową częścią rundy wiosennej i jego powrót na końcówkę wcale nie był pewny. Natomiast Boguski to nie jest typ snajpera, który mógłby nam seryjnie zapewniać 3 punkty.

Samą solidną obroną (Marcelo i Głowa) i odbiorem (Sobol) piłki ligi się nie wygrywa.

Moim zdaniem zarówno Legia jak i przede wszystkim Amika miały większy potencjał kadrowy, szczególnie w ofensywie. To ich wina (szczególnie trenerów Urbana i Smudy), że nie potrafili ich w pełni wykorzystać.

Tym większa zasługa Skorży, że z taką kadrą może sięgnąć po tytuł. Z podobnym składem 2 lata temu zajęliśmy 8 miejsce w lidze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl