Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Markus 17.09.2023 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1609865)
Ale tu nie chodziło o błędne przekonaniem zatrudnianiu Polaków, bo to jest jak najbardziej zasadne. Gorzej, ze zatrudnili marnego, byle jakiego i na sztukę. Z tym, ze to dla nich standard niezależny od narodowości. Hiszpanów tez nasciagali fatalnych. Ten bramkarz to nie wiem czy by się gdzies w rezerwie w III lidze złapał. Po Kubusiu i wujaszku człowiek myślał ze już nic gorszego tego klubu nie spotka - ale wtedy pojawił się on, cały na biało arogancki informatyk z amatorem hobbystą z Hiszpanii. Tego klubu nie uratuje z tymi ludźmi już nic. Bez inwestora idziemy na dno. Najważniejsze, że ze “swoimi“

Jakich fatalnych Hiszpanów? Carbo jest fatalny? Wskaż lepszego skrajnego pomocnika niż Alfaro czy Villar w tej lidze. Kto był lepszym lewym obrońcą od Junci, gdy ów był w optymalnej formie? Goku w tamtym sezonie był fatalny? Dzięki komu Wisła wygrała wiosną szereg meczów i wróciła do walki o Ekstraklasę, dzięki Hiszpanom Kiko czy Polakom takim jak Plewka? Fernandez w mienionym sezonie był najlepszym piłkarzem czy problemem Wisły? Mula był złym transferem, odstawał od reszty ligi?

Czytajcie więcej głupot Koalika, to będziecie jeszcze żałośniejsze rzeczy pisać.

Fatalny to w Wiśle jest trener i sztab szkoleniowy. Oni jakikolwiek zespół, także złożony z samych Polaków, by zniszczyli. Jak można mieć pretensje do Hiszpanów o to, że Wiśle nie ma kompetentnych trenerów, a Królewski ślepo zapatrzył się w Sobolewskiego?

Nie ma żadnego uzasadnienia krzyczenie, że w Wiśle powinno być więcej Polaków. Było ich więcej jesienią poprzedniego roku i gra wyglądała tragicznie.

ciacho 17.09.2023 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609877)
Nie ma żadnego uzasadnienia krzyczenie, że w Wiśle powinno być więcej Polaków. Było ich więcej jesienią poprzedniego roku i gra wyglądała tragicznie.

Teraz na szczęście jest więcej Hiszpanów i jeszcze nigdy w Wiśle gra nie wyglądała tak dobrze, a pozycja w tabeli nie była tak wysoka.

Żeby nie było. Mam gdzieś czy tu gra Hiszpan czy Polak. Ważne żeby był dobra. Ale robienie z tych Hiszpanów jakichś przerastających ligę grajków to nieporozumienie.

wolfy 17.09.2023 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1609867)
I tak zagrał lepiej od Rodado. Nie mogę już na tego typa patrzeć. To co on od.......il w chyba 44 minucie będąc na 8 metrze i mając przed sobą tylko bramkarza to się w palę nie mieści. Nie wiem czemu nie ma tego w skrótach. Może dlatego, że ostatecznie strzału nawet nie oddał. I jeszcze bezczelny typ macha tymi łapami jak po.......ony.

Nie zagrał lepiej od Rodado. Zagrał beznadziejnie. Rodado chociaż kreuje jakieś sytuacje, ten drewniak tylko czeka na piłkę żeby potem nie trafić nią nawet w bramkę.

Tworzysz sobie jakąś wyimaginowaną rzeczywistośç gdzie drewno jest lepsze bo jest Polakiem.

To nie wina Hiszpanów że gramy do tyłu i kończymy akcje wrzutkami na niskich piłkarzy. To trener Legenda Polak tak ich ustawił, bo jest nieudacznikiem i niczego innego nie umie.

MaLk 17.09.2023 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609877)
Jakich fatalnych Hiszpanów?

Pewnie nie zauważyłeś, ale on ewidentnie robił "żaluzje" do bramkarza.

Markus 17.09.2023 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1609878)
Teraz na szczęście jest więcej Hiszpanów i jeszcze nigdy w Wiśle gra nie wyglądała tak dobrze, a pozycja w tabeli nie była tak wysoka.

Żeby nie było. Mam gdzieś czy tu gra Hiszpan czy Polak. Ważne żeby był dobra. Ale robienie z tych Hiszpanów jakichś przerastających ligę grajków to nieporozumienie.

Daj im trenera, to zobaczysz. My na razie funkcjonujemy bez trenera i kompetentnego sztabu. Wiosną większość z tych Hiszpanów pokazała, że jednak przerasta tą ligę, zanim dłużej popracowała z Sobolewskim. Warto mieć to na uwadze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1609881)
Pewnie nie zauważyłeś, ale on ewidentnie robił "żaluzje" do bramkarza.

Żaden klub nie ma 100% udanych transferów, a już szczególnie kluby z naszej pierwszej ligi, z ich możliwościami finansowymi.

pomeran 17.09.2023 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1609881)
Pewnie nie zauważyłeś, ale on ewidentnie robił "żaluzje" do bramkarza.

Spoko. On niewiele zauważa, skoro uważa politykę transferowa Wisły za mającą sens.
Bieganski w zamrażarce, i po kilku miesiącach łaskawie dostał okazje do gry w rezerwach. Broda na ławce. A broni podopieczny znajomego dyrektora sportowego. Nie da się logicznie wytłumaczyć ściągnięcia tego parodysty hiszpańskiego podającego się za bramkarza. Nie przemawia za nim ani wiek, ani umiejętności ani doświadczenie ani status wychowanka, ani potencjał sprzedażowy. Czy to ze kiko ściągnął kilku przyzwoitych piłkarzy znaczy ze może nam teraz do klubu sprowadzić wagony szrotu, który zabiera miejsce w składzie wychowankom ? Byli by lepsi- spoko. Ale nie są. A co do Fernandeza to chyba nie Kiko go ściągnął. A to on ciągnął grę w tamtym roku. Nie Villar, nie Mula, nie Rodado. Tylko Fernandez.

Markus 17.09.2023 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1609893)
Bieganski w zamrażarce, i po kilku miesiącach łaskawie dostał okazje do gry w rezerwach. Broda na ławce. A broni podopieczny znajomego dyrektora sportowego. Nie da się logicznie wytłumaczyć ściągnięcia tego parodysty hiszpańskiego podającego się za bramkarza. Nie przemawia za nim ani wiek, ani umiejętności ani doświadczenie ani status wychowanka, ani potencjał sprzedażowy. Czy to ze kiko ściągnął kilku przyzwoitych piłkarzy znaczy ze może nam teraz do klubu sprowadzić wagony szrotu, który zabiera miejsce w składzie wychowankom ? Byli by lepsi- spoko. Ale nie są. A co do Fernandeza to chyba nie Kiko go ściągnął. A to on ciągnął grę w tamtym roku. Nie Villar, nie Mula, nie Rodado. Tylko Fernandez.

Przepraszam, jakie wagony szrotu z Hiszpanii ściągnął Kiko? Tylko trzech zawodników było lub jest rozczarowaniem: Benito, Raton, Eneco. Przy czym ten ostatni na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. To są te wagony? A po stronie udanych transferów lub tych, których nie można absolutnie oceniać negatywnie: Villar, Mula, Junca, Carbo, Baena, Igbekeme (zawodnik z klubu hiszpańskiego). Osobnym przypadkiem Tachi, który ani razu nie zagrał w Wiśle w meczu o stawkę na swojej nominalnej pozycji dzięki Sobolewskiemu.

Nie raz było mówione w poprzednich miesiącach, że Fernandez i Rodado byli również konsultowani z Kiko, Wisła pytała go o opinie, jeszcze zanim został dyrektorem sportowym. Nie ma żadnych danych mówiących, że to jakaś kolejna bajka Królewskiego.

Co jest złego w polityce transferowej, w której ci Hiszpanie wchodzą w miejsce kompletnie nieużytecznych i beznadziejnie słabych w Wiśle Niewiadomskich, Soboli, Wachowiaków, Plewki, Młyńskich czy Balt? Zastępowanie słabego piłkarza piłkarzem lepszym to zła polityka transferowa?

Który klub w pierwszej lidze na nominalnych pozycjach naszych Hiszpanów ma dużo lepszych zawodników, od których ci Hiszpanie indywidualnie odstają?

Zdecydujcie się: albo uważacie i zgadzacie się z tym, że Wisła ma beznadziejnego trenera i sztab, co musi rzutować na podstawę zawodników, albo nie, bo to Hiszpanie są źli, za słabo wyszkoleni, i wszystko przez nich, a trener jest niewinny, bo jak przez nich, to nie przez trenera. Czyli teraz Sobolewski jest ok? Winni Hiszpanie Kiko, bo nie potrafią grać bez trenera i to oni wprowadzają chaos, a nie brak jakiejkolwiek sensownej taktyki i myśli szkoleniowej w grze?

Dlaczego nie gra Biegański, pytaj trenera. Nie zapomnij też od razu go przy okazji zapytać, dlaczego uparł się na wystawianie środkowego obrońcy jako defensywnego pomocnika, lewego pomocnika jako ofensywnego pomocnika, a ofensywnego pomocnika jako lewego pomocnika. Może Tobie to racjonalnie wyjaśni, bo to jego pomysł i decyzje, a nie pomysły Kiko.

ciacho 17.09.2023 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609896)

Zdecydujcie się: albo uważacie i zgadzacie się z tym, że Wisła ma beznadziejnego trenera i sztab, co musi rzutować na podstawę zawodników, albo nie, bo to Hiszpanie są źli, za słabo wyszkoleni, i wszystko przez nich, a trener jest niewinny, bo jak przez nich, to nie przez trenera. Czyli teraz Sobolewski jest ok? Winni Hiszpanie Kiko, bo nie potrafią grać bez trenera i to oni wprowadzają chaos, a nie brak jakiejkolwiek sensownej taktyki i myśli szkoleniowej w grze?

.

Chyba w twoim czarno białym świecie.

Markus 17.09.2023 18:37

Czarno-białe jest to, że beznadziejny trener rzutuje negatywnie na podstawę zawodników i ich grę. W każdym klubie i w każdej lidze.

Czarno-białe jest też to, że większość Hiszpanów zarówno wiosną jak i nawet teraz z Arką i Miedzią pokazała, że w piłkę jednak grać umieją.

Byli wiosną wartością dodaną, poprawili grę Wisły do czasu, aż sztab pod koniec rundy zaczął się wykazywać. Co tutaj jest nieprawdą?

"Nie Hiszpanie" sprowadzeni przez "nie Hiszpana" Pasiecznego czy "nie Hiszpanów" we wcześniejszych sezonach po odejściu Cupiała w Wiśle grają i grali lepiej? Co takiego wspaniałego pokazuje i pokazywał Polak Duda, Sobczak, Młyński, Łasicki, Szot, Niewiadomski, Gruszkowski czy jakikolwiek wychowanek Wisły, że mielibyśmy z ich gry większy pożytek i powinniśmy byli na nich stawiać, a nie na Hiszpanów? Kto niby jest lepszy od tych Hiszpanów w naszym klubie? Olejarka? Gogól? Biegański nie popełniał błędów i nie zawalał nam meczów? Coś gwarantował? Oczywiście, że akurat Raton jest pomyłką, ale większość pozostałych Hiszpanów nie. Zostali sprowadzeni dlatego, że inni Polacy w Wiśle nie dawali rady i byli za słabi. Niektórzy przyczynili się do spadku z Ekstraklasy.

Dajmy im w końcu trenera, który kogokolwiek będzie potrafił rozwinąć i odpowiednio ustawić, a nie dramatyczny sztab złożony z legend, zamiast fachowców. I wtedy będzie można bardziej miarodajnie ocenić wartość każdego zawodnika, w tym Hiszpana.

gizmowisla 17.09.2023 19:17

i Kiko i tani hiszpanie to jest dobry pomysl - oprocz tego ze nie rozumiem jak mozna nie bylo sprowadzic trzeciego napastnika i myslac ze Rodado to pociagnie , ze o Sobczaku nie wspomne - problem jest w trenerze i sztabie szkoleniowym - popatrzcie jak WSZYSCY ci hiszpanie ktorz yjeszce pol roku cos tam grali, jak wygladja teraz , oni po prostu nie rozumieje Polskiej mysli szkoleniowej polskich wuefistow ....swoja droga : strasznie bym chcial sie dowiedziec jak wyglada komunikatywnosc ich z polskimi specami szkoleniowymi .....tylko totalny laik nie widzi ze do takiego pomyslu jak zaciag hiszpanski potrzeba sztabu hiszpanskiego - profesjonalnego - a nie wuefiste , zaden pilkarz za Sobola sie nie rozwinal pilkarsko - kazdy po prostu notuje coraz wiekszy spadek formy, umiejetnosci

Kurz 17.09.2023 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609905)
Dajmy im w końcu trenera, który kogokolwiek będzie potrafił rozwinąć i odpowiednio ustawić, a nie dramatyczny sztab złożony z legend, zamiast fachowców. I wtedy będzie można bardziej miarodajnie ocenić wartość każdego zawodnika, w tym Hiszpana.

Ta dyskusja przypomina trochę spory o to czy w stajence narodził się Zbawiciel czy nie. To kwestia wiary i tylko jej. Nie ma żadnych punktów odniesienia, żadnych wskaźników, liczb, statystyk, zupełnie nic, co pozwalałoby stwierdzić właściwie co reprezentuje ta drużyna. Być może z lepszym trenerem poradziłaby sobie lepiej, być może wcale nie? W naukach przyrodniczych hipotezy, których nie da się udowodnić liczbami albo podeprzeć eksperymentami nie mają znaczenia. Tutaj głównie serwujemy hipotezy, które nie mają oparcia w czymkolwiek racjonalnym (przeważają emocje, które po 4 latach megaw.......i są rozgrzane do czerwoności).

Rozbraja mnie naiwność w kwestii sprowadzenia lepszego trenera. Gdybyśmy podpierali się obserwacjami i rozumem, musielibyśmy dojść do wniosku, że w wykonaniu naszego klubu to "mission: impossible". I że bardziej prawdopodobne jest to, iż sprowadzimy podobnego, niż lepszego. Jeżeli tak ma być, rozumiem przynajmniej na tym poletku Królewskiego. Bo co, jeśli sprowadzony magik, nie poprawi sytuacji?

Z jednym się zgadzam. Hiszpański szrot/może nie szrot? jest lepszy od tego co sprowadziliśmy sobie do 1 ligi bez Kiko. To widać gołym okiem.

Niezależnie od tego jacy są lub okażą się Hiszpanie, źle budujemy tę drużynę. Na podstawie wizji, która ma małe szanse na sprawdzenie. I nie mam tu na myśli tylko tego sezonu, ale poprzednie 4 również (może poza okresem Hyballi).

Markus 18.09.2023 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1609914)
Ta dyskusja przypomina trochę spory o to czy w stajence narodził się Zbawiciel czy nie. To kwestia wiary i tylko jej. Nie ma żadnych punktów odniesienia, żadnych wskaźników, liczb, statystyk, zupełnie nic, co pozwalałoby stwierdzić właściwie co reprezentuje ta drużyna.

Jak to nie ma żadnych punktów odniesienia? Są. Pozostają nimi nie tylko umiejętności poszczególnych zawodników, które nawet teraz pokazują w indywidualnych akcjach, ale też ich postawa na przykład w minionym sezonie. Bardzo łatwo można zobaczyć i porównać jak prezentował się wówczas Goku,a jak prezentuje teraz. Tak samo Villar, Junca czy inni piłkarze, także Polacy.

Nie ma chyba nikogo, kto obecnie gra na pełni swoich możliwości, co bardzo łatwo stwierdzić, zobaczyć, porównać. Są punkty odniesienia.

A to jest ewidentnie kamyczek do ogródka trenera i sztabu, pokazujący, co nie działa i gdzie tkwi problem. A także, kto go stworzył i stwarza. Nie Kiko i nie Hiszpanie.

Po usunięciu problemu drużyna powinna jak każda inna i jak w każdej lidze zacząć prezentować się lepiej, zwłaszcza że stać ją na to. Ale u nas z jakiś niezrozumiałych patologicznych powodów Królewski zamiast rozwiązać problem woli hodować go dalej. To niepojęte.

Szneka 19.09.2023 10:25

Napiszę to co w temacie meczowym z Chrobrym. kartki i kontuzje wymusiły aby trener Plewnia postawił na 18 i 20 latka i na gościa wyciągniętego z 4 ligi. Takie Asy powstrzymały nasze hiszpańskie gwiazdy. Ciekawe czemu od lat my nie potrafimy nikogo ściągnąć z rezerw-tak wiem że lata ich nie było, lub z niższych lig i wypromować.

wislak2214 19.09.2023 11:05

Kiedyś po naszym boisku biegał Zidane, Figo, Ronaldo, Simeone czy Enrique, a przy ławce stał Guardiola albo Mancini, a teraz stoi Plewnia który wyciąga jakiegos 27 letniego no nejma z z 4 ligi czyli de facto 5! (sic) i ten gość ustawia nam po kątach całą ofensywe, a prezes wchodzi na twittera i tlumaczy ze bedzie lepiej bo tabelki tak pokazują. Ja wysiadam

Cymes 19.09.2023 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609941)
A to jest ewidentnie kamyczek do ogródka trenera i sztabu, pokazujący, co nie działa i gdzie tkwi problem. A także, kto go stworzył i stwarza. Nie Kiko i nie Hiszpanie

Tak szczerze? To ja uważam, że decyzja o pozostawieniu Sobola jest w rzeczywistości decyzją Kiko, a Królewski bierze za nią całą odpowiedzialność na siebie, bo najwyraźniej uznał, że tak dla pionu sportowego będzie lepiej. Gdyby Kiko stwierdził, że ciągnięcie tego z Sobolem nie ma dalszego sensu, to moim zdaniem Królewski natychmiast podjąłby decyzję o wymianie sztabu.

I żeby było jasne. Nie uważam, że jeśli stoi za tym Ramirez to czyni to tę decyzję słuszną. Po prostu wychodzę z założenia, że jeśli w końcu mamy DS, któremu pozwala się rządzić pionem sportowym to niech rządzi. Jeśli nawet zaprowadzi to nas do IV ligi to i tak jego winy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat będzie w tym najmniej.

Arkadiusz.Czerepach 19.09.2023 21:41

to dość optymistyczne że zakładasz że działamy tak profesjonalnie że dajemy DS jakąś decyzyjność

myśle że jedyne co od niego zależy to kogo ściągnąć z hiszpanii , bo kubuś ani jaro sie na tym nie znają

Karherop 20.09.2023 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1610037)
to dość optymistyczne że zakładasz że działamy tak profesjonalnie że dajemy DS jakąś decyzyjność

myśle że jedyne co od niego zależy to kogo ściągnąć z hiszpanii , bo kubuś ani jaro sie na tym nie znają

Boguskiego w rezerwach zbanował :>

Cymes 20.09.2023 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1610037)
to dość optymistyczne że zakładasz że działamy tak profesjonalnie że dajemy DS jakąś decyzyjność

myśle że jedyne co od niego zależy to kogo ściągnąć z hiszpanii , bo kubuś ani jaro sie na tym nie znają

Poczytaj wywiady Kiko od początku roku dla różnych mediów. Trochę tego jest. Garść konkretów, ale sporo można domyślić się między wierszami.

Są tam też takie deklaracje.
"Moim zdaniem w Wiśle Kraków mogę robić dobrze dwie rzeczy: trenować ją lub pełnić funkcję dyrektora sportowego. Tak się złożyło, że trenerem był akurat Radosław Sobolewski, który jest moim zdaniem idealną osobą do budowania nowego projektu, więc została mi opcja numer dwa."
Więc tak. Z całą pewnością uważał go za właściwą osobę na właściwym miejscu, być może nawet właściwszą od siebie.Czy przestał tak uważać? Nie wiem. Czy kiedykolwiek przestanie tak uważać? Nie wiem. Zresztą chyba jeszcze bardziej radykalnie pozytywne opinie wypowiadał na temat Królewskiego.

Tak jak pisałem, polecam poczytać całość, bo jest sporo kontekstów, których nie chcę mi się tutaj rozkładać na czynniki pierwsze. Mógł dalej bawić się w 'super skauta' na polskim rynku, który działa z wygodnej pozycji wolnego strzelca. Jeśli zamknął sobie tę możliwość ograniczając się do jednego klubu, to raczej nie zrobił tego za stanowisko DS zawężone wyłącznie do skautingu.

Zresztą, jak macie QA z prezesem to możecie zapytać czy DS regularnie ocenia pracę sztabu, na ile ta ocena ma znaczenie odnośnie przyszłości sztabu i trenera. Jaki DS ma zakres decyzyjności i kompetencji. Jęczycie w kółko, że to źle, tamto źle, sramto źle, że klub beznadziejnie zorganizowany, a jak macie okazje dowiedzieć się jak on w sumie w ogóle jest zorganizowany to nie potraficie sformułować fundamentalnych pytań.

Kurz 20.09.2023 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1609941)
Jak to nie ma żadnych punktów odniesienia? Są. Pozostają nimi nie tylko umiejętności poszczególnych zawodników, które nawet teraz pokazują w indywidualnych akcjach, ale też ich postawa na przykład w minionym sezonie. Bardzo łatwo można zobaczyć i porównać jak prezentował się wówczas Goku,a jak prezentuje teraz. Tak samo Villar, Junca czy inni piłkarze, także Polacy.

Nie ma chyba nikogo, kto obecnie gra na pełni swoich możliwości, co bardzo łatwo stwierdzić, zobaczyć, porównać. Są punkty odniesienia.

A to jest ewidentnie kamyczek do ogródka trenera i sztabu, pokazujący, co nie działa i gdzie tkwi problem. A także, kto go stworzył i stwarza. Nie Kiko i nie Hiszpanie.

Po usunięciu problemu drużyna powinna jak każda inna i jak w każdej lidze zacząć prezentować się lepiej, zwłaszcza że stać ją na to. Ale u nas z jakiś niezrozumiałych patologicznych powodów Królewski zamiast rozwiązać problem woli hodować go dalej. To niepojęte.

Jedynym punktem odniesienia są ewentualnie wyniki w poprzedniej rundzie. Chociaż nie wiem na ile miarodajnym, bo trochę zmieniliśmy skład. Zmienili się również nasi przeciwnicy. Przybyło nam kilku nowych, kilka drużyn poszło do przodu w przeciwieństwie do nas. No i nauczyli się Wisły. I tu bynajmniej nie chodzi wyłącznie o taktykę, ale w dużej mierze poznali ograniczenia wynikające z charakterystyk piłkarzy, których sprowadzamy (wiedzą jak musimy grać, a jak nie możemy). Bo nasi Hiszpanie, poza niezłymi umiejętnościami indywidualnymi, bledną, gdy nie mają piłki. Właśnie przyszła mi do głowy analogia z gier MMO RPG. Wisła jest takim "glass cannon". To typ postaci, które mają potężne walnięcie, ale słabą obronę lub żywotność. Są świetne do wykańczania innych słabo opancerzonych lub mało żywotnych przeciwników, ale bardzo wrażliwe, jeśli wroga nie da się błyskawicznie/łatwo wyeliminować. Właściwie tak jakbym opisał nasz klub. Żeby nie przedłużać, napomknę że nie wiemy w jakim stopniu zawodzi taktyka Sobola, a w jakim niemoc, którą obserwujemy wynika jednak z braku odpowiedniej klasy, żeby radzić sobie z ukochaną Polską "obroną Częstochowy" (z którą zresztą męczą się w mniejszym lub większym stopniu wszystkie krajowe drużyny). Po którą przeciwnicy sięgają chyba częściej i chętniej niż w tamtym sezonie, co w połączeniu, jednak ze słabszym składem przynosi gówniane efekty.

Nie jestem specem od Goku, ani Podbeskidzia. Jest wiele możliwości, choć żeby postawić jakąś śmiałą hipotezę, musiałbym obejrzeć jego mecze z poprzedniego sezonu, czego bardzo nie chciałbym robić. Za to przyjrzałem się 7 czy 8 bramkom, które strzelił i... może to przypadek, ale miał bardzo dużo miejsca. Pod bramkami przeciwników było bardzo dużo miejsca. Mam wrażenie, może to zła intuicja, że Podbeskidzie nie musiało tak często jak Wisła grać przeciwko skupionym na defensywie przeciwnikom, tylko były to bardziej otwarte mecze. Może więc, Goku nie zanotował spadku formy, tylko ma do czynienia z wyżej zawieszoną poprzeczką?


Oczywiście nie wykluczam, że dużo lepszy trener obaliłby moje wszystkie hipotezy, ale takiego nie będzie, nawet, jeśli zwolnimy Sobola.

tedyy 21.09.2023 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1610078)
Nie jestem specem od Goku, ani Podbeskidzia. Jest wiele możliwości, choć żeby postawić jakąś śmiałą hipotezę, musiałbym obejrzeć jego mecze z poprzedniego sezonu, czego bardzo nie chciałbym robić. Za to przyjrzałem się 7 czy 8 bramkom, które strzelił i... może to przypadek, ale miał bardzo dużo miejsca. Pod bramkami przeciwników było bardzo dużo miejsca. Mam wrażenie, może to zła intuicja, że Podbeskidzie nie musiało tak często jak Wisła grać przeciwko skupionym na defensywie przeciwnikom, tylko były to bardziej otwarte mecze. Może więc, Goku nie zanotował spadku formy, tylko ma do czynienia z wyżej zawieszoną poprzeczką?


Oczywiście nie wykluczam, że dużo lepszy trener obaliłby moje wszystkie hipotezy, ale takiego nie będzie, nawet, jeśli zwolnimy Sobola.

Wystarczy że zaczniemy szybciej wychodzić z piłka (patrz bramka z Chrobrym)a nie ciagle zaczynać akcje od podawania do stoperów i mozolnego budowania ataku pozycyjnego gdy przeciwnik już się cofnie i ustawi w obronie

Jaroo1 21.09.2023 16:21

Ale to jest jasne jak słońce. Ja nie rozuimiem nigdy jak można spowalniać akcję, po to żeby budować ją od linii obrony. Wiadomo, że każda akcja nie może być kontrą taką klasyczną, bo najłatwiej własnie z kontry strzelić. Ale też logiczne jest, że każda bramka pada z powodu zaskoczenia rywala, a kiedy go można zaskoczyć? Jak się szybko zagra piłkę, przeciwników jest mniej, nie ustawią się dobrze, zrobi się chaos w ich obronie, nas będzie więcej pod bramka albo będzie dużo wolnego miejsca i tam można podać żeby oddać strzał.

I tak się własnie bramki zdobywa, szybką akcją, a nie klepaniem piłki i wchodzeniem z piłką do bramki. Nic mnie tak nie w....ia jak ta nasza pseudo gra z ataku pozycyjnego i powolutku budowanie akcje, zrywy gdzieś z boku boiska, kiwki i podania w nic nie znaczącym sektorze, jak i tak już cały zespół rywala jest rozstawiony w obronie.

wolfy 21.09.2023 18:43

Piłkarzy mamy OK, widać to po ich indywidualnych akcjach, tyle że do gry po ziemi.
Problem w tym że Sobolewski w ataku umie tylko grać dośrodkowaniami.
Nasi piłkarze nie umieją grać głową ani dośrodkować (Mula i Fernandez odeszli, Junca jest pod formą).

Połączenie technicznych piłkarzy i prymitywnego trenera to masa dośrodkowań do nikogo albo na Rodado, który jest zwykle o głowę niższy od obrońców.

To nie ma sensu.

P. S. Nie było nigdy "trenera" Sobolewskiego. Był tylko Furman i jego dośrodkowania ze stojącej piłki.

bocian23 21.09.2023 21:58

Dzisiaj w meczu Dinamo Zagrzeb - Astana bramkę na 5:1 strzelił dla Dinama Tibor Halilivoć. Swego czasu za słaby piłkarz dla Wisły

Karherop 22.09.2023 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bocian23 (Post 1610115)
Dzisiaj w meczu Dinamo Zagrzeb - Astana bramkę na 5:1 strzelił dla Dinama Tibor Halilivoć. Swego czasu za słaby piłkarz dla Wisły

On nigdy nie był na nas za słaby, tylko rozwiązał kontrakt gdy nie było kasy na wypłaty w styczniu 2019. Jesienią 2018 był już blisko pierwsze składu. W tamtym czasie nikt nie myślał o tym by się go pozbywać.

luke1906 22.09.2023 21:38

Wczoraj przeciwko West Ham zagrał Kuveljic. Gra teraz w Backa Topola, kolejny ogór za słaby na potężną Wisłę.
Tu chyba potrzeba egzorcyzmów.

Markus 22.09.2023 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1610164)
Wczoraj przeciwko West Ham zagrał Kuveljic. Gra teraz w Backa Topola, kolejny ogór za słaby na potężną Wisłę.
Tu chyba potrzeba egzorcyzmów.

Potrzeba po prostu kompetentnego trenera i sztabu. Nie egzorcyzmów. W Wiśle od lat nie było takowego i nadal nie ma.

Patryko 22.09.2023 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1610164)
Wczoraj przeciwko West Ham zagrał Kuveljic. Gra teraz w Backa Topola, kolejny ogór za słaby na potężną Wisłę.
Tu chyba potrzeba egzorcyzmów.

To jest już tradycja, że piłkarze, którzy od nas odchodzą, w nowych drużynach wyglądają, jakby zrzucili z pleców ciężki głaz.

Karherop 23.09.2023 13:21

Nawet słaby/przeciętny piłkarz będzie wyglądał lepiej w poukładanej drużynie niż w zbiorze randomowych jednostek które w dodatku co okienko są w 30% wymieniane. Już nie wspominam o tym że potrzebuje środowiska do rozwoju umiejętności, czego my nie gwarantujemy od X lat.

Za rzadko patrzymy na piłkę jak na sport drużynowy, a za często jak na indywidualny.

tedyy 23.09.2023 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1610173)
Nawet słaby/przeciętny piłkarz będzie wyglądał lepiej w poukładanej drużynie niż w zbiorze randomowych jednostek które w dodatku co okienko są w 30% wymieniane. Już nie wspominam o tym że potrzebuje środowiska do rozwoju umiejętności, czego my nie gwarantujemy od X lat.

Za rzadko patrzymy na piłkę jak na sport drużynowy, a za często jak na indywidualny.

A dlaczego Wisła nie gra drużynowo -bo nie ma trenera który by to poukładał :P

bridgeburner 23.09.2023 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1610164)
Wczoraj przeciwko West Ham zagrał Kuveljic. Gra teraz w Backa Topola, kolejny ogór za słaby na potężną Wisłę.
Tu chyba potrzeba egzorcyzmów.

Wystarczy kompetentny sztab szkoleniowy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl