![]() |
Cytat:
Ale prawda jest też taka ilu stałych bywalców odpuscilo. Rozejrzycie się wokół siebie. Wierność. |
Cytat:
|
Cytat:
|
kolejki niema żadnej ale cały czas ktoś podbija. 3 kasy czynne
|
ile się spodziewacie kibiców w piątek?
|
to może być najgorsza frekwencja na TME :(
|
Cytat:
ja po tego "typu osobach" nie będę płakał. Jeśli dla kogoś Wisła to tylko piłka, to mogę mu powiedzieć "10 liter" lub "11 liter". Wole mieć koło siebie 1 tysiąc fanatyków, niż 10 tysięcy sympatyków dobrej piłki, którzy nie mają barw, nie znają hymnu i pieśni, a Wisła to dla nich tylko 5 liter i 90 minut wolnego czasu. |
Można jeszcze mieć nadzieje, że masa ludzi pójdzie po bilet dopiero jutro przed prezentacją oraz w piątek przed meczem. Wg mnie nie ma co zwalać na wakacje - w październiku frekwencja będzie jeszcze mniejsza. Po prostu ludzie sobie odpuścili, nie chce im się, albo wg ich mniemania chodzenie na Wisłę przestało być "modne". Tak jak napisał domin_czyzyny po takich patałachach nie ma co płakać. Ja bardziej ubolewam nad tym, że sporo stałych bywalców młyna zaczęła odpuszczać i wszystko wygląda jak wygląda.
|
Cytat:
- nie reklamuje się na telebimach - nie reklamuje meczów w środkach komunikacji publicznej - chyba nie reklamuje się w radiu Może część takich reklam mogłaby być rozliczana w barterze, poprzez udostępnianie miejsc VIP, Skyboxów, reklamę na stadionie itp. Klub nie zrobił też nic, aby jednak podnieść jakość piłkarską drużyny. Nie zrobił nic w zimie, ani teraz. Nie ma żadnego transferu do formacji ofensywnych, który byłby znaczącym wzmocnieniem. A tak naprawdę w zimie i teraz było sporo wolnych zawodników - np. rozbitków po Polonii Warszawa. Skutki będą widoczne w tej rundzie. |
Cytat:
|
Nie nazywaj takich osób kibicami bo plujesz na twarz tym, którzy przyjdą na mecz i z dumą mogą się nazwać kibicami.
Dziękuje w imieniu swoim i kibiców. Możesz ich określić mianem "klientów" co zresztą bardzo lubią. Bo traktują klub jak sklep spożywczy gdzie mogą kupić czekoladę na wagę. Tyle tylko że z kibicowaniem i miłością do klubu nie ma to nic wspólnego. I legendarne "płacę i wymagam" Płacisz że ja .......e jego mać. Droższe bilety są w 3 lidze :lol:, nie wspominając o takiej Legii czy Lechu gdzie często pojedynczy bilet kosztuje tyle ile u nas karnet. |
Powyższym postem możemy zakończyć dalszą dyskusję.
|
Rok temu w wakacje pierwszy mecz :
Wisła Kraków 2-1 GKS Bełchatów 19 sierpnia, 14:30 (15 047) W tym roku nagle wakacje, urlopy, itp.Wytłumaczenie się znajdzie. Drużyna gra pytę, nie ma transferów to i ludzie się odwracają. WIERNOŚĆ a reszta.. ponapinajcie się na fejsbuku na Smudę i Bednarza.Po dzisiejszym meczu warszawiaków już widze co się będzie działo na tym forum w temacie o tym który mistrz był najsłabszy, najpierw jednak popatrzcie na siebie .Szacunek dla tych,którzy ZAWSZE są ze swoją drużyną na stadionie. Nastały ciężkie czasy, zobaczymy kto z nas ma charakter |
Do sprzedania dwa karnety sektor C po 100 zł za jeden. Tel: 503 347 620
|
Dzisiaj Legii na wyjeździe w Walii było więcej niż nas będzie w piątek na młynie ...:evil:
|
Cytat:
|
Hasło rzuciłem dla podrażnienia trochę, może da to do myślenia niektórym "kibicom" i jednak stawią się w piątek na meczu ...
|
Ja myślę, że na dzień dzisiejszy takie porównania są zbędne...
|
Skutki tego odpuszczenia są widoczne także na tym forum. Cześć użytkowników, którzy byli kiedys aktywni, dzisiaj ucichło. Takim przykładem jest Pablo84, kiedyś aktywny, a dzis chyba sie nawet nie pojawia. Kiedyś przeczytałem nawet, ze już nawet nie chce mu sie oglądać meczów Wisły w TV...
Przeciwieństwem jest Fialo, którego wierność wytrzymalaby pewnie grę Wisły w III lidze! -to jest wzór do naśladowania! Powyższe osoby zostały użyte jako przykłady. Niech teraz każdy zastanawiający sie nad kupnem karnetu/biletu na mecz z Gornikiem zada sobie jedno, ale to zajebiście ważne pytanie: Czy jestem kibicem Wisły Kraków, czy jebanym kibicem sukcesu?! |
Cytat:
|
Każdy kto mieni się Kibicem Wisły Kraków zobowiązany jest do tego aby jutro stawić się na Reymonta 22! Każdy bez wyjątku i bez szukania nędznych wytłumaczeń o słabej postawie piłkarzy!
Dlaczego warto przyjść na mecz? - po pierwsze jutro gra jutro WISŁA! - po drugie klub jest w ciężkiej sytuacji i PRAWDZIWI KIBICE – nie będą szukać usprawiedliwienia w słabej postawie piłkarzy, cenach biletów, okresie wakacji, piątkowej imprezie. – Każdy Kibic mając w sercu WISŁĘ stawia się na Reymonta aby wspomóc piłkarzy dodać im wiary we własne umiejętności. Jak nie my to kto?! WISŁA to coś więcej niż pasmo sukcesów, mistrzostwa, gra w pucharach – WISŁA to miłość. Pokaż, że ten klub dla Ciebie to więcej niż pięć liter. Nie patrz na innych, którzy przychodzą tylko od święta, dla meczu z Legią czy na fetę – pokaż, że Ty będziesz z tym klubem na dobre i na złe, że słabszy sezon nie zachwiał Twojej wiary i miłości do WISŁY a wręcz przeciwnie umocnił ją! - po trzecie na jutrzejszym meczu Kibice WISŁY pożegnają oficjalnie legendę tego klubu – Radosława Sobolewskiego – któremu należy się burza braw i szacunek za to co zrobił dla Wisły, za każdy mecz, za charakter, za to że jest jednym z Nas – jest WIŚLAKIEM! SOBOL BĘDZIE – A TY? WSZYSCY PO BILETY! |
Cytat:
Osobiście chciałbym powrotu kibiców sukcesu na stadion - wtedy ilość osób na C również wzrośnie. P.S. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie jest to uwaga personalna - mój post do tych którzy czują się 'kibicami sukcesu' lub takowych znają ;) |
Ponawiam pytanie - czy ktoś ma karnety Telefoniki do sprzedania.Interesuje mnie sektor D góra?Do prezentacji mogę kupować
|
Słabo się robi, czytając posty pod wpływem bezmyślnej propagandy. Widzę, że niektórych bardzo łatwo omamić hasłami typu "honor", "wierność", "mienienie się kibicem", "kibice sukcesu", "obowiązek" itd...
Cenię ludzi, którzy przychodzą na stadion na dobre i na złe. Czy Wisła gra ładnie, czy skutecznie, czy piach: są, śpiewają, dobrze się bawią. Cenię takie osoby, ale nie przeceniam. Umówmy się, przychodzicie tam po to, bo to lubicie. Lubicie przebywać w swoim towarzystwie, pośpiewać, ponapinać się trochę, pobluzgać na rywala, później pochwalić się tym, ponarzekać na pikników, "kibiców sukcesu", czuć się "lepszym kibicem", czy w ogóle "kibicem", bo wszyscy inni na takie miano nie zasługują. Podchodząc do zjawiska od strony marketingu: przychodzenie na stadion zaspokaja Wasze potrzeby. Epatujecie sloganami ile to ta Wisła Was wyrzeczeń kosztuje, jaki to trud przychodzić na Wiśle i jak to jesteście lepsi od reszty. A g... prawda! Nie przychodzicie dla Wisły, tylko przychodzicie dla siebie! Przyjście na Wisłę to zawsze była dla mnie przyjemność i nigdy nie czułem obowiązku na nią przychodzić. Przychodziłem, bo to lubiłem. I Wy to lubicie, dlatego tu jesteście! Bo to, co dzieje się teraz na stadionie, to co sobie na nim tworzycie Wam wystarcza i Was spełnia. Tak się składa, że większość kibiców (tak, ....a, kibiców!) przyszła na Wisłę z powodu piłki lub z powodu ich znajomych i członków rodziny, którzy także chodzili obejrzeć wiślacką piłkę. I zawsze będą identyfikować się z Wisłą, czy ta gra dobrze czy źle. Głównie oglądają mecz, spędzają czas ze znajomymi, czasem dołączą się do przyśpiewek. Tyle, że ostanio nie czują przyjemności z przychodzenia na Wisłę. Od oglądania meczów bolą zęby, a dodatkowo, czują się permanentnie oszukiwani przez zarząd, który robi sobie z kibiców kpiny. Półtora miesiąca na przygotowania, a oni nie mają jednego napastnika!? Zatrudnienie skompromitowanego Smudy!? Olewający swoje obowiązki Kapka??? Żałosne testy niezweryfikowanych amatorów??? Ile można??? Ludzie nie chcą się dokładać do tej amatorki. Mają w sercu Wisłę, a nie Bednarza, Kapkę czy Smudę. Więc trzymając kciuki za Wisłę nie przyjdą na jej mecz, tylko najwyżej obejrzą w telewizji. I to dobre, bo znajdzie odzwierciedlenie w statystykach telewizji, a ta bierze pod uwagę która drużyna jest częściej oglądana i uwzględnia to przy ustalaniu meczów do primetime. "Kibice sukcesu"? Ludzie nie muszą oglądać samych zwycięstw. Chcą oglądać przyzwoitą grę i emocjonujące mecze. Ile takich było w ostatnim sezonie? Policzę je na palcach jednej ręki. 28 goli w zeszłym sezonie! Dwadzieścia osiem, z czego 15 u siebie na 15 meczów! A oni jeszcze pozbywają się dwóch "napastników" i przez prawie dwa miesiące nie potrafią znaleźć jednego! Odwalcie się więc od ludzi, którzy z różnych powodów przestali przychodzić na Reymonta 22 lub przychodzą rzadziej. Otrzymali od klubu, i od was niestety też, mnóstwo powodów, by na stadionie Wisły im się ostatnio mniej podobało. Chcecie traktować ludzi jak bezrefleksyjnych debili, którzy przyjdą zawsze. Mylicie "i na dobre i na złe" z "czy się stoi czy się leży". Nie tędy droga. Przyjdźcie w piątek na mecz, kibicujcie Wisełce, wesprzyjcie ją najlepiej jak potraficie. Ale zrozumcie też ludzi, którzy nie przyjdą. Zamiast wyzywać ich od "kibiców sukcesu", "klientów" i wysyłać na drugą stronę Błoń zróbcie wszystko, by ponownie zjawili się na Reymonta 22. By to, co mają w sercu, przełożyło się także na ich czyny. Każdy epitet pod adresem ludzi, z których wielu chodziło na nasz stadion kilkadziesiąt lat, a więc więcej niż żyje wielu tych, którzy tu się plują, to sranie we własne gniazdo. |
W południe zero ludzi po bilety...
|
Cytat:
Nawet najlepsze opakowanie (jak Twój "złotousty post") nie przysłoni tak jasnych i oczywistych faktów. Każdy tego typu widz, klient, sympatyk dobrej piłki, bądź co gorsze dobrej krakowskiej piłki znajdzie milion powodów dla których nie przyjdzie na R22. Od pogody, poprzez brak goli, Kapkę, Bednarza, brak napastnika lub lewego obrońcy, innych kibiców (bo gwizdali na takiego delikwenta jak w 85 minucie wychodził ze stadionu), itp. Każdy powód dla takiego kibica sukcesu będzie wiarygodny i poważny, a dla prawdziwych kibiców będzie godną politowania wymówką. Jeśli nie przychodzisz na mecze nie wymagaj, aby Wisła odnosiła sukcesy i wygrywała. Jeśli na stadionie będzie 6 tysięcy osób, to trudniej będzie się nam (Wiśle Kraków) podnieść niż gdyby było nas 16 tysięcy lub 20 tysięcy na każdym meczu... Jeszcze chciałbym przypomnieć, że właśnie teraz kiedy będą grać niedoświadczeni młodzi piłkarze ważne jest wsparcie trybun, to może im dodać wiary we własne możliwości i dodać sił w momencie kiedy będą "oddychać rękawami". Pomyśl o tym w przyszłości zanim znów będziesz pisał takie elaboraty. Kiedy dopingujesz młodego naszego wychowanka, który gra z BIAŁĄ GWIAZDĄ NA PIERSI wspierasz WISŁĘ KRAKÓW, WSPIERASZ PIŁKARZY, A NIE KAPKĘ CZY BEDNARZA (do którego mam coraz mniejsze pretensje). |
Cytat:
|
Wy mnie k... rozp... z tym przychodzeniem, nie przychodzeniem. Teraz mam bliżej do Krakowa niż z Mazur,ale dygałem i stamtąd i sam przejazd kosztował w jedna stronę około 60-80 zł plus bilet; w takim 2007 wyjazd na mecz kosztował mnie ponad 150 zl a Wam ciężko wydać 20zł? A milionerem nie jestem.
Nie chodzi o robienie z siebie superkibica,ale ludzie, minimum ogarnięcia wskazane. A zreszta część kibiców Wisły jest delikatnie mowiąc pokręcona, skoro chlopy 20-25 lat kręcą się z puszką piwa niedaleko R22 i zbierają na bilet z czteropakiem w ręku (miałem 2 razy taką sytuację). |
1. Będzie się dało kupić kartnet PO meczu z Górnikiem (obniżka o ten 1 mecz?)
2. Czy jeśli w dniu meczu kupie karnet przez internet to wejde na niego na mecz ? Ile czasu musi minąć miedzy zakupem a tym ze jest już nabity na KK? |
Cytat:
Na wszelki wypadek wydrukuj potwierdzenie zakupu, abyś w razie czego miał dowód, że kupiłeś ten karnet. Płaciłem kartą kredytową, nie wiem jak będzie w sytuacji zapłaty przelewem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl