![]() |
1. Jesteśmy golasami z długiem - kto, ile i czym (Lipskiemu czy/i temu drugiemu ) zapłaci?
2. Nie chce go Widzew czyli koniecznie powinniśmy go brać bo na pewno jest dobry. 3. Już pomijając pkt 1 i 2 nasz klub jest doskonale znany z pozyskiwania w 100 procentach potrzebnych nowych graczy, a sztab trenerski z wykorzystywania 100% potencjału pozyskiwanych piłkarzy. Dajcie z nim spokój, nawet jak jakimś cudem tu przyjdzie to i tak się połamie albo będzie się tylko ośmieszał jak prawie wszyscy pozostali. Najpierw trener, który gdzieś już udowodnił, że ma oko do piłkarzy i potrafi ich rozwijać, potem ściąganie kopaczy. |
Kiko Ramirez?
|
Cytat:
|
to byl najlepszy okres wisly po odejsciu cupiala... to se nevrati
|
Niech do niektórych wreszcie dojdzie, że planem na ten sezon było jakoś to będzie, no i nie ma innej opcji niż awans, a pion sportowy to jedna osoba - wiślacki Sir Alex - JERZY BRZĘCZEK. No gdzieś tam w tle był niby "skaut" Paweł Brożek (a jakże, legenda), ale to bardziej w sferze wyobraźni.
No i ten pion w pewnym momencie podał się do dymisji. A prezes leczył łokieć tenisisty. A oprócz tego mamy długi. Kapujecie? Czy jeszcze to rozpisać jakoś? |
Wyjasnies wyczerpujaco. Cyrku Monty Pythona ciag dalszy..
|
Finanse są w kiepskim stanie. Jedynym zawodnikiem za którego można by wziąć te 3 banki jest Fernandez. Teraz kazdy grosz jest na wagę złota. Szans na awans wielkich nie ma dlatego trzeba ratować finanse klubu.
|
Jaki Kikuś?
Ten, który sprawił, że Wisły nie dało się oglądać, bo jego taktyki nie dało się przyjąć (ciągła defensywka, oddawanie inicjatywy, liczenie na jednego Carlitosa). Potem były różne ananasy, ale Kikuś w zasadzie do momentu wujka Jurka był najgorszym z nich. Kikuś nie miał odpowiedniej mentalności do bycia trenerem Wisły, w rzeczywistości nim nie był. Nie idźcie tą drogą, bo to zła droga. https://m.youtube.com/watch?v=VTBjyhMZj9I Tu jest idealne podsumowanie: https://weszlo.com/2017/12/10/kiko-r...nskie-osiedla/ Drużyna pod jego wodzą i po wielu nietrafionych transferach nie rozwijała się, grała coraz gorzej - w zasadzie jego pobyt można ocenić za negatywny. Sporo przeciętniaków z Hiszpanii, ale z wysokimi kontraktami, którzy nie potrafili zapewnić Wiśle pucharów po nominacji Guardioli, tzw. Carrillo i w zasadzie ten projekt hiszpański zakończył się kompromitacją, co tylko przyśpieszyło koniec przestępczych rządów Sarapaty i jej ekipy. Ostatnia pozytywna Wisła to ta z wiosny 2019 r., kiedy jak się wydawało wszyscy grali do jednej bramki (na czele z Billettierim i jego klakierami), a wcześniej Wisła za czasów Wdowczyka. To wtedy przyjemnie to wyglądało. Ale pamiętam też kłamstwo Dunina - dzisiaj już zapomnianego, który obiecał Wolskiego, okłamał kibiców, potem odszedł, bo napisał kilka słów prawdy na temat sekty smoleńskiej, bo faktem jest, że pochówek na Wawelu jest skandaliczny wbrew woli mieszkańców SKMK i mam nadzieję, że wkrótce nastąpi przeniesienie do Warszawy albo do Torunia. Wawel to nie Nowogrodzka i nie Żoliborz. Tu się PiS-u nie popiera. Wawel nie zasługuje na pisowską hańbę. Za prawdę wyleciał, za kłamstwo nie. Wisła jest chyba najbardziej pisowskim klubem w Polsce. Pamiętam liczne agitacje czy spotkania uświadamiające tzw. ,,młodych patriotów" przez pisowskich wyklętych na czele z wiecznie wyklętym Żebrowskim, który cały czas narzeka, że jest prześladowany przez różnych spiskowców. W Wiśle temat nieistniejących spiskowców, którzy mieli przejąć Świętą Ziemię i mieli blokować przestępcze rządy Sarapaty też doskonale znam. Życie pokazało czym w rzeczywistości były przestępcze rządy Sarapaty i jej ekipy, kto jej bronił zaciekle już nawet po ujawnieniu niewygodnej prawdy przez Jadczaka i o co w tych bajkach o nieistniejących spiskowcach chodziło. Nie muszę dodawać, że tego typu ludzie brali udział w siłowym przejęciu klubu od Cupiała, ale to tak na marginesie. Poglądy polityczne Błaszczykowskiego też są niestety wiadome. Takie to sytuacje były i dalej są w Wiśle. Jurek z Dawidem za spadek też nie wylecieli. |
Ty masz jednak coś z czerepem żeby politykę że sportem i Wisłą tak mieszać.
|
Weź tylko pod uwagę, że Kiko miał do zdobycia określona ilość punktów do zdobycia aby nie stracić posady. I nie wiadomo jakby to wyglądało jakby trenował bez ciągłego noża na gardle. Co nie zmienia faktu ze graliśmy mocno asekuracyjnie i kiepsko się to oglądało. Ale takiego Carillo z chęcią bym zobaczył na Reymonta. Bo Wdowczyk to już chyba za stary.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Za czasow Kiko sprowadzono najlepszych jakosciowo zawodnikow. Nigdy pozniej nie bylo tak dobrych transferow. To ze na tych zawodnikach Wisla nie zarobila to tylko i wylacznie zasluga sarapaty i spolki.
A to jak wyglada gra to juz zupelnie inna kwestia. Nie dziwie sie Kiko, jak mu bandyci mowili ile ma pkt zdobyc :-) |
Cytat:
|
Fernandez odchodzi do Widzewa. Tak przynajmniej piszą na 90minut.pl
|
O, Kiko w Wisle :D no patrzcie, jaki przypadek :D
|
Cytat:
|
|
Wygląda na dobry ruch Kiko robił najlepsze transfery w ostatnich latach więc nawet jak coś nie wyjdzie to Jaro się wybroni. Zastanawiające że kontrakcik na pół roczku.
Bardziej mnie ciekawi skąd kaska będzie na jakieś ruchy w zimie, bo nawet biorąc kogoś za friko to prowizje i pensje trzeba płacić a u nas już problem z wypłatami był. |
W sytuacji w jakiej jest Wisłą to chyba dobrze, że kontrakt na pół roku? Co prawda świadczy to o tym, że na chwilę obecną nie jest to długofalowy kontrakt więc i może sposób zarządzania nie będzie długofalowy ale za pół roku, jak nie awansujemy to i tak okaże się, że musimy wszystko zmieniać, budować od nowa itd A wtedy:
1. Nie byłoby nas stać na Kiko 2. On nie chciałby pracować w takim klubie, znowu w I lidze, zadłużonym bardziej, może bankrutującym, bez perspektyw. Po prostu jest to myślenie na tu i teraz. Ma się udać, a później na bazie tego jaka będzie perspektywa na nowy sezon (możemy awansować i mieć jakaś kasę, nie awansować i być średniakiem I ligi, albo popaść w długi i wręcz walczyć o utrzymanie w kolejnym sezonie). Takiego myślenia na tu i teraz i konkretnych ruchów brakuję w Wiśle. Ważne jest też długofalowe budowanie ale na pewno nie z takimi wizjonerami jak Pasieczny, czy na zasadzie "Jurek Brzęczek menedżerem Wisły Kraków" |
Przypuszczam, że na pół roku, bo każdy sobie zdaje sprawę, że później może nas nie być.
|
Cytat:
Szykuje nam się kolejna kolonia hiszpańska która poprzednio... była strzałem w 10. Można pytać skąd będą na to pieniążki, ale llonch czy Carlitos nawet po przyjeździe do PL nie zarabiali kokosów. Teraz będąc jeszcze półkę niżej to 3 i 4 ligowi Hiszpanie będą w naszym zasięgu finansowym. Wtedy jednak sporo Hiszpanów przyszło bezpośrednio z zaplecza La liga (Cuesta, Imaz, Basha, Velez, Perez i chyba Gonzalez) W oko Ramireza raczej nie ma co się bać. Oglądał ciągle nasze spotkania więc wie jakich piłkarzy potrzebujemy. Ciekawy i dobry ruch. Jedyny minus to ogromna bariera komunikacyjna. Bądź co bądź Junco miał opanowany angielski, polski i co oczywiste hiszpański. Kiko jak wiemy tylko hiszpański. |
Cytat:
Pozostaje życzyć powodzenia, bo zapowiada się płynna współpraca. |
Naprawde nikt w sztabie nie ogarnia po angielsku? :D
Jest jeszcze kilka możliwości do odchudzenia sztabu, trzeba by z tego korzystać i w to miejsce znaleźć kogoś, kto za angielski, polski i hiszpański. |
Translatory dzisiaj fajnie juz dzialaja :D
|
Bierzcie pod uwage wariant, w ktorym Sobol na wiosne ma np 4 pkt w 3 meczach iiiiiii trenerem jest Kiko.
|
Przypominam, że był tłumacz w sztabie podczas pierwszej kadencji Kiko ; - )
Jeżeli wizja Kiko ma zostać w pełni wdrożona, chyba musimy skorzystać z "mitycznej" klauzuli i uwolnić Sobolewskiego wraz z jego sztabem ,a Kiko powinien przyprowadzić swojego trenera, skoro ma zostać rozliczony z końcowego efektu jakim jest awans do E-sy. |
Cytat:
Bogdan Zająć coś po angielsku ogarnia, kilka lat za granicą. A Sobol podstawy angielskiego posiada. Niemniej Kiko z tego co słyszałem ma bardzo słaby talent do nauki języków. Poprzednio w sztabie był Feio. To w zasadzie z jego ust szły wszystkie komunikaty do drużyny. Może Basha zakończy karierę i zostanie aststento- tłumaczem :> |
to nie chodzi o to ze te 3 legendy znaja jezyki , tylko o to ze sa szkodnikami
|
Mi to się wydaje, że drugi raz próbujemy wejść do tej samej rzeki.. która oczywiscie jest już kompletnie inna.
I rynek hiszpański jest już wydrenowany, a co gorsza, jak widzę rozkminki czy nasz "legendarny" sztab dogada się z dyrektorem sportowym, to skóra cierpnie, to nie są dylematy poważnego klubu, takie dylematy to może mieć prezes Pcimianki (nikogo nie obrażając). Ale największym plusem tego rozwiązania jest to, że nie mamy już absolutnie nic do stracenia. Na moje to Jarosław podejmuje próbę "złotego strzału", tj awans albo śmierć. Nie oceniam, że to źle, bo nie jestem w środku. Możliwe, że tak właśnie trzeba, bo jak nic nie zrobimy, to śmierć i tak przyjdzie sama. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl