Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Qadou 23.08.2022 20:24

Mimo pierwszego negatywnego wrażenia czytając nagłówek że testujemy obrońcę który właśnie spadł do 4 ligi francuskiej stwierdzam że nie musi być takim ogórem skoro zagrał 20 meczów w ligue 2 jednym czasem no i jest stosunkowo młody jeszcze, docelowo jako 3 stoper kosztem 30 letniego mehremicia z wysokim kontraktem to może być zmiana na plus

pepe72 23.08.2022 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1590145)
Rodado to inny przypadek niż ligowy drewniak.

Zrozum, że naszym celem jest awans a nie wychowywanie jakiegoś drewniaka który potem będzie się błąkał między drugą ligą a strefą spadkową pierwszej. Wychowywanie stopera kosztuje punkty, czego przykładem jest chociażby Szota. Punkty których może nam zabraknąć, a to by była tragedia dla klubu.

Niech nasi młodzi, zajebiście na pewno zdolni stoperzy katują kluby w niższych ligach.

Mamy dwóch stoperów, nie liczę młodych celowo, czy to będzie Francuz czy Eskimos - kolejny już doświadczony stoper jest niezbędny. NIE oszczędza się na bramkarzu ani stoperach jeśli nie chce się być dostarczycielem punktów.

Ale my jesteśmy w NIŻSZEJ LIDZE.
Poza tym dlaczego tylko dwóch? Jest Uryga, jest Balta jak już narzekasz na młodych.
I cały czas rozmawiamy o środkowym obrońcy nr 3, który nie poszalał u Guli, a i w przegranym meczu z Tychami grał 90 minut.
Czasami trzeba szacować ryzyko. Co prawda ryzyko rozwalenia się znów Colleya jest dość wysokie to jednak szansa, że damy radę go zastąpić jest również niezerowa.
A jak sobie klub operacyjnie nie poradzi to będzie duży problem.

wolfy 23.08.2022 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1590148)
Ale my jesteśmy w NIŻSZEJ LIDZE.
Poza tym dlaczego tylko dwóch? Jest Uryga, jest Balta jak już narzekasz na młodych.
I cały czas rozmawiamy o środkowym obrońcy nr 3, który nie poszalał u Guli, a i w przegranym meczu z Tychami grał 90 minut.
Czasami trzeba szacować ryzyko. Co prawda ryzyko rozwalenia się znów Colleya jest dość wysokie to jednak szansa, że damy radę go zastąpić jest również niezerowa.
A jak sobie klub operacyjnie nie poradzi to będzie duży problem.

Tu już wchodzimy w abstrakcyjne dywagacje. Uryga jest kontuzjowany, w tym roku nie zagra, Balta jest nam bardzo potrzebny na środku.
Skreślenie Mehremicia było po czasie jednak wielkim błędem Guli. Tak samo jak bezpodstawna wiara że stopera "damy radę zastąpić" juniorami.
W klubie umieją liczyć, jak dotąd finansowo wszystko się spina a wbrew pozorom polscy piłkarze wcale nie są tani.
Francuz ma jak na pierwszą ligę bardzo dobre CV, zobaczymy co będzie po testach ale absolutnie nie uważam że po odejściu Mehremicia poradzimy sobie z tym co mamy. Wręcz przeciwnie.

ReMix 23.08.2022 21:49

Wolfy, masz racje. W klubie umieja liczyc. Dlatego licza na nas ;)

serek.c2 23.08.2022 21:52

Finansowo to się już za bardzo po spadku nie spina, niestety.

LucjuszWielki 23.08.2022 21:55

Ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć przypadek KLIMENTA? Wszedł na pare minut, strzelił bramkę, która dała Czechom faze grupową LM. AHA i żeby nie było - nie pierwszą, a chyba 5 czy 6 po odejściu od nas. i nie peird... ze tam ma z kim grać, bo jakby Skvarka zaczal grac to pisalibyście, że u nas nie miał komu podawać bo Kliment zmaścił wszystko.


TEN PRZYPADEK UTWIERDZA MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE SPADEK NIE BYŁ WINĄ NIEKOMPETENCJI ZARZĄDU JAK WIEKSZOŚC BARANÓW POWTARZA (BO TAK NAJŁATWIEJ- NIE SĄ W STANIE WYSILIĆ MÓZGU DO WIĘKSZEGO POMYŚLUNKU NIŻ BANAŁY), A SZEREGIEM KURIOZALNYCH, NIEFORTUNNYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH ZBIEGÓW OKOLICZNOŚCI W JEDNYM CZASIE.

MaLk 23.08.2022 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1590153)
Ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć przypadek KLIMENTA? Wszedł na pare minut, strzelił bramkę, która dała Czechom faze grupową LM. AHA i żeby nie było - nie pierwszą, a chyba 5 czy 6 po odejściu od nas. i nie peird... ze tam ma z kim grać, bo jakby Skvarka zaczal grac to pisalibyście, że u nas nie miał komu podawać bo Kliment zmaścił wszystko.


TEN PRZYPADEK UTWIERDZA MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE SPADEK NIE BYŁ WINĄ NIEKOMPETENCJI ZARZĄDU JAK WIEKSZOŚC BARANÓW POWTARZA (BO TAK NAJŁATWIEJ- NIE SĄ W STANIE WYSILIĆ MÓZGU DO WIĘKSZEGO POMYŚLUNKU NIŻ BANAŁY), A SZEREGIEM KURIOZALNYCH, NIEFORTUNNYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH ZBIEGÓW OKOLICZNOŚCI W JEDNYM CZASIE.

Ponieważ Kliment jest jedynym przypadkiem piłkarza, któremu zaczęło dobrze iść po odejsciu, na pewno jest to wynik szeregu niekorzystnych zbiegów okoliczności.

Co innego gdyby przypadków piłkarzy, którzy odpalili po odejściu z Wisły było więcej - wtedy można byłoby twierdzić, że coś było nie halo w samym klubie (oczywiście absolutnie bez winy zarządzających klubem), który nie potrafił z jakiegoś powodu wykorzystywać potencjału zawodników, którzy wcale nie byli źle wyskautowani.

Ale na szczęście Kliment jest jedyny.

Więc to zdecydowanie zbieg nieszczęśliwych okoliczności, na które zarząd nie miał wpływu, takich jak wybór trenera, wybór dyrektora sportowego, sprzedaż kluczowych zawodników przed meczami o wszystko, zastąpienie ich zawodnikami niegotowymi do gry czy wywalenie całej kasy na jednego gościa, który kiedyś ma odpalić, bo póki co jest za słaby na I ligę.

;)

Manhunt. 23.08.2022 22:54

Nawet jak awansujemy to pół składu znowu będzie do wymiany.

LucjuszWielki 23.08.2022 23:14

Kliment jedyny, a zaraz za nim główny sternik GULA, który osiąga póki co przyzwoite rezultaty w tej Stredzie czy gdzie on tam jest. Hanousek gra z powodzeniem w 1 lidze Tureckiej :) Tak, więc ten przykład z trenerem trochę niefortunny, bo Gula miał zdecydowanie gorsze rezultaty u nas, niż gdzie indziej.

Karherop 23.08.2022 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1590152)
Finansowo to się już za bardzo po spadku nie spina, niestety.

A czy czasem nie jest tak, że zakładane czarne scenariusze sa już w odcieniach szarości?

Przydałoby się żeby klub podał liczby, ale to może przełomem roku.

W środku tygodnia chodzi na Wisłę 14k, czasem na esa tyle nie bywało.

Dołączają do nas ostatnio mówi sponsorzy.

Sprzedaż (zejście z kontraktu Mehremicia) raczej nie było zakładane 2 miesiące temu

2 członków zarządu schodzi z kontraktów a nie zarabiało groszy

Nie wiem co kalkulowali w klubie, ale jest sporo pozytywnych wydarzeń których klub nie mógł zakładać.

MaLk 23.08.2022 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1590156)
Kliment jedyny, a zaraz za nim główny sternik GULA, który osiąga póki co przyzwoite rezultaty w tej Stredzie czy gdzie on tam jest. Hanousek gra z powodzeniem w 1 lidze Tureckiej :)

Tak, ale to już naprawdę jedyni! Cała reszta Abramowiczów, Silvów czy innych Chuków nie odpaliła.

Co tylko potwierdza tezę, że to był splot niekorzystnych okoliczności, a nie jakiś fundamentalny problem w klubie.
Cytat:

Tak, więc ten przykład z trenerem trochę niefortunny, bo Gula miał zdecydowanie gorsze rezultaty u nas, niż gdzie indziej.
To również zbieg okoliczności, bo co innego mogłoby być, skoro problemy na innych szczeblach hierarchii zarządczej tak zgodnie wykluczyliśmy?

KOALIK 24.08.2022 02:05

To był efekt błazna w roli prezesa, braku wymagań i zgody na lekceważenie treningów, meczów, a na końcu szykowania wujaszka na ,,trenera".

Miały być puchary - nastąpił spadek i to po licznych transferach, bo zapamiętać wszystkich grajków z ostatnich dwóch-trzech lat jest trudno, bo ich było bardzo wiele.

Wisła spadła przez zbyt dużą liczbę obcokrajowców, brak prezesa, brak dyrektora sportowego, brak trenera w sezonie 21/22 i przez nieomylność Świętego.

Zresztą, transfer Klimenta od początku był dziwny. Miał słabe statystyki przed przyjściem do Wisły, dziwiłem się, że taki ktoś bez statystyk został sprowadzony - niejaki wolfy go bronił.

Spodobała mi się wypowiedź Andrzeja Iwana, że lepszych piłkarzy, a nie ,,piłkarzy" złowiłby w Telezakupach.

W Wiśle Kliment grał jak błazen, jak komediant, a tu takie coś.

Raz w roku nawet Dawid by trafił. Tak to można wytłumaczyć. Dla mnie dalej Jasio Kliment jest pseudopiłkarzem.

Choć największy wałek to Fazlagić. Lepiej było iść do kasyna i tam wydać 500 tys. euro.

Jak tyle kasy zmarnowali, to nie jest dziwne, że są problemy z wypłacalnością.

Stąd, należy szczegółowo rozliczyć ostatniej trzy lata - właściwie sześć.

Wystarczyło, aby Andrzej Iwan udał się w imieniu Świętego na udane wędkowanie. Wtedy Wisła nigdy by nie spadła i Święty nie dokonałby największej hańby w całej historii Wisły.

A tak szukali nie wiadomo czego i po co. Zatrudnili Tomka - barmana z Arsenal, zatrudnili Andrzeja czy tam Adriana, bo nie wiem którą wersję ma w dowodzie, zatrudnili Jasia, zatrudnili wielu turystów.

Andrzej Iwan miałby łatwe zadanie.

Jagul 24.08.2022 06:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1590153)

TEN PRZYPADEK UTWIERDZA MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE SPADEK NIE BYŁ WINĄ NIEKOMPETENCJI ZARZĄDU JAK WIEKSZOŚC BARANÓW POWTARZA (BO TAK NAJŁATWIEJ- NIE SĄ W STANIE WYSILIĆ MÓZGU DO WIĘKSZEGO POMYŚLUNKU NIŻ BANAŁY), A SZEREGIEM KURIOZALNYCH, NIEFORTUNNYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH ZBIEGÓW OKOLICZNOŚCI W JEDNYM CZASIE.

Czyli jednak jesteśmy przeklęci :(
Najbardziej niefortunną i kuriozalną decyzją w tym klubie to było zbudowanie rodzinnego ....idołka pod wezwaniem wzajemnego lizania się po fiutach czego efekty widzimy dzisiaj.

dynek.pl 24.08.2022 07:15

Było podejście i tak nie spadniemy przy sprzedaży El Mahdioui'ego i Yeaboaha.
A teraz przy odejściu Mehremića w klubie już uwierzyli, że i tak awansujemy ?
Tak jak napisano na 1 ligę pasował idealnie.
O Urydze to już nawet zapomniałem, że jest u nas.
Colley też na razie się więcej leczy niż gra.
Łasicki też miał w przeszłości swoje urazy więc pewnie nie będzie zawsze do gry.
Cóż, liga będzie ciekawsza...

LucjuszWielki 24.08.2022 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1590158)
Tak, ale to już naprawdę jedyni! Cała reszta Abramowiczów, Silvów czy innych Chuków nie odpaliła.

Co tylko potwierdza tezę, że to był splot niekorzystnych okoliczności, a nie jakiś fundamentalny problem w klubie.

To również zbieg okoliczności, bo co innego mogłoby być, skoro problemy na innych szczeblach hierarchii zarządczej tak zgodnie wykluczyliśmy?

No właśnie... co z Abramowiczem i Silva, którzy nam włożyli bramkę?

Nie chce mi się dyskutować, wytłuszczone zdanie jest KLUCZEM - sam do końca tego nie pojmuje (w myśl zasady rozumiem, ale pojąć nie mogę) jak to się stało, ale mogę się założyć, że jakbyśmy kolejne 10 sezonów zrobili dokładnie to samo to byśmy nie spadli. Kuriozum ciężkie do wytłumaczenia.

Teraz napiszę BANAŁ na wzór tych co piszą o ukladzie rodzinnym.

90% forum łącznie z koalikiem robiła pod siebie w czerwcu 2021 roku jak przyszedł: GULA, KLIMENT, został FORBES w obwodzie, ASCHRAF i paru innych, Uryga (który się rozsypał dwa razy, to co nie jest niefortunne? :)

Portale rozpisywały się, że będzie CIEKAWIE. Ruchy jak to mówił Jażdzyński zostały tym razem zrobione książkowo (mimo, że zwykle robili przeciwnie by łamać zasady i działać nieszablonowo).

Wszystko SZLAG trafił - najprościej powiedzieć, że piłka jest NIEPRZEWIDYWALNA, no u nas to się sprawdziło prawie na każdym ruchu. Prawie każdy element nie zagrał, akurat w zesżłym sezonie stąd wspomiałem o niefortunnych zbiegach okoliczności w jednym czasie.

Jagul 24.08.2022 09:37

@Lucjusz
O czym Ty człowieku bredzisz?
Nieprzewidywalne to może być pojedyncze spotkanie, a nie cały sezon, w którym jak na dłoni widać wszystkie błędy popełnione przez klub.
Możesz podać co to za książka na podstawie, której były wykonywane te ruchy??

s1mone 24.08.2022 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal
Ty nic nie wiesz pewnie a już strzelasz liczbami.Z tym się dogadali na 70% temu dali 30% ,zaraz napiszesz to w kolejnych 3 postach a potem będziesz jebał innych że snują domysły.
Za Frydrychem nie wolno płakać to tym bardziej nie ma co żałować Adiego byle zastąpić go kimś lepszym bo tylko wtedy takie ruchy mają sens


Jakimi liczbami?
Gdzie Ty widzisz jakieś liczby?
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Użyłem słowa załóżmy i procentów, bo nie znam liczb, z resztą te % są tylko szacunkowe. Mogą się przedstawiać inaczej. Chciałem tylko pokazać najbardziej prawdopodobny powód rozstania z Mehremiciem. Mogłem napisać, że mimo obniżki kontraktu jest dalej za drogi jak na to co prezentuje, chciałem to zrobić bardziej obrazowo na zwykłym przykładzie. Równie dobrze mogli się dogadać na 50% a francuz chce 20%. I co? Sedno będzie to samo.



Ja nikogo nie napierdzielam o snucie jakichkolwiek teorii dopóki ktoś podkreśli, że to tylko teoria, a nie pisze z pewnością siebie zadufanego w sobie omnibusa, co pozjadał wszystkie rozumy. Nikt nie oddaje piłkarza za darmo, który ma ważny kontrakt i jest potrzebny - chyba, że ten piłkarz zarabia za dużo lub/i naciska na transfer.

Jagul 24.08.2022 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1590170)
Nikt nie oddaje piłkarza za darmo, który ma ważny kontrakt i jest potrzebny - chyba, że ten piłkarz zarabia za dużo lub/i naciska na transfer.

Jak piłkarz chce odejść to nie oddaje się go za darmo tylko każe spierdalać i wrócić z kupcem.

sandomingo 24.08.2022 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1590152)
Finansowo to się już za bardzo po spadku nie spina, niestety.

Jest aż tak kiepsko?

LucjuszWielki 24.08.2022 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1590169)
@Lucjusz
O czym Ty człowieku bredzisz?
Nieprzewidywalne to może być pojedyncze spotkanie, a nie cały sezon, w którym jak na dłoni widać wszystkie błędy popełnione przez klub.
Możesz podać co to za książka na podstawie, której były wykonywane te ruchy??

"Bredze" o tym, że nawet jakbyśmy w zeszłym sezonie sprowadzili CR7 to albo doznałby ciężkiej kontuzji, albo kopałby się po czole :)

Już podaję, to była książka: " Z Koalikiem i framatem wśród zwierząt".


Koalik w swoich omamach zapomina, że Andrzej Iwan miał kolejną szansę od nas i porobił 2dni. Powoływanie się na człowieka, który nie jest w stanie wykonywać takiej pracy (nawet zakupów na telezakupach mango) ze względu na cieżko chorobę, którą posiada jest kolejną błazenadą. Koailk bredzi jakby rozpuch wąchał ze stałą częstotliwością.

Jaroo1 24.08.2022 10:17

Cytat:

TEN PRZYPADEK UTWIERDZA MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE SPADEK NIE BYŁ WINĄ NIEKOMPETENCJI ZARZĄDU JAK WIEKSZOŚC BARANÓW POWTARZA (BO TAK NAJŁATWIEJ- NIE SĄ W STANIE WYSILIĆ MÓZGU DO WIĘKSZEGO POMYŚLUNKU NIŻ BANAŁY), A SZEREGIEM KURIOZALNYCH, NIEFORTUNNYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH ZBIEGÓW OKOLICZNOŚCI W JEDNYM CZASIE.
Mieliśmy w tamtym sezonie dużo pecha, to prawda. Ten sezon pokazuje, że sytuacji możemy mieć tyle samoc o sezon temu ale bramka wpadnie bo będzie:
strzał życia
karny
farfocel bramkarza itd

W tamtym sezonie by to nie wpadało. Pokazuje też, ze można wybić piłkę z linii jak Colley i mieć czyste konto w meczu albo tracić bramki z dupy jak np po fatalnych kilku błedach z rzędu z GKSem Katowice.

Ale przede wszystkim, tamten spadek to jest wielka praca włożona przez zarząd aby spaść i dziwne, że dalej ktoś może tego nie rozumieć. Zgniły układ i brak kompetencji. Teraz nam sie udaje głównie dlatego, że jesteśmy 1 poziom rozgrywkowy niżej, a sportowo to jest ze 3 poziomy niżej niż e-klapa.

Na szczęście szatnia została solidnie przewietrzona ze starców, nieudaczników typu Sadlok itp jest dużo młodych, pozbyliśmy się brata właściciela. Może to jakoś rokuje na przyszłosć, mniej rodziny, mniej cwaniaczkow w szatni a zamiast tego młodzi gniewni (oby gniewni) na dorobku i w końcu po tym sezonie już jakiś trzon zespołu - chociażby właśnie ci młodzi, którzy już będą mieli kolejny sezon w Wiśle za sobą do tego ogranie i zgranie się w 1 lidze

Patryko 24.08.2022 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1590152)
Finansowo to się już za bardzo po spadku nie spina, niestety.

Spodziewasz się katastrofalnych problemów finansowych w przypadku braku awansu po tym sezonie?

LucjuszWielki 24.08.2022 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1590174)
Na szczęście szatnia została solidnie przewietrzona ze starców, nieudaczników typu Sadlok itp jest dużo młodych, pozbyliśmy się brata właściciela. Może to jakoś rokuje na przyszłosć, mniej rodziny, mniej cwaniaczkow w szatni a zamiast tego młodzi gniewni (oby gniewni) na dorobku i w końcu po tym sezonie już jakiś trzon zespołu - chociażby właśnie ci młodzi, którzy już będą mieli kolejny sezon w Wiśle za sobą do tego ogranie i zgranie się w 1 lidze

A to młodych gniewnych nie mieliśmy rok temu?

Jaroo1 24.08.2022 10:51

Cytat:

A to młodych gniewnych nie mieliśmy rok temu?
Mieliśmy ale teoretycznie i mam nadzieję, że też praktycznie czas powinien grać na ich korzyść. Nawet spadek jest nauką i doświadczeniem, mecze w eklapie już mieli, teraz zeszli sportowo niżej ale odpowiedzialnosć na nich większa bo co raz bardziej stanowią trzon zespołu, do tego kolejny sezon się ogrywają w poważnej piłce także mam nadzieję, że to dla nich i dla nas w końcu konkretnie zaprocentuje i np w przyszłym sezonie awansujemy i będzie można skład zacząć ustalać od Biegańskiego, Młyńskiego, Plewki, do tego dołączą np Duda/Żyro/Wachowiak - Żyrę tu wymieniam jako Polaka a nie młodzieniaszka.

I takie 4-5 nazwisk, któe co sezon się przewija, rozumie się i pogra tutaj kolejne 2 czy 5 sezonów już powinno stanowić coś poważnego. Jakiś zaczątek, a nie co sezon szukanie 22 nowych piłkarzy bo żodyn sie nie nadaje...

Karherop 24.08.2022 11:25

W ostatnim sezonie nasz spadek/utrzymanie można było rozpatrywać w kategoriach pecha/szczęścia, ale tylko dlatego że w lidze były ekipy które grały równie dużą kaszanę jak my - wystarczy wspomnieć choćby o Śląsku który wygrał 1 mecz na wiosnę, czy Stali Mielec która gdyby nie wygrana na naszym terenie też by spadła.

Sytuacja natomiast w której balansujemy na krawędzi i jedziemy z poziomem w dół nie można zwalić na pech/szczęście. To był szereg złych decyzji, przy czym to nie same transfery problemem, a ludzie pociągający sznurki i zarządzający ta drużyna.

A młodzi się ogarną. Młyński, Plewka, Grucha, Starzyński będą lepsi za rok, niż rok temu. Oczywiście, zawsze można ich odpalić i szukać kolejnych, ale scenariusz w którym będziemy tego żałować jak z Uryga jest wielce prawdopodobny

tas de fleia 24.08.2022 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1590179)
W ostatnim sezonie nasz spadek/utrzymanie można było rozpatrywać w kategoriach pecha/szczęścia, ale tylko dlatego że w lidze były ekipy które grały równie dużą kaszanę jak my - wystarczy wspomnieć choćby o Śląsku który wygrał 1 mecz na wiosnę, czy Stali Mielec która gdyby nie wygrana na naszym terenie też by spadła.

Sytuacja natomiast w której balansujemy na krawędzi i jedziemy z poziomem w dół nie można zwalić na pech/szczęście. To był szereg złych decyzji, przy czym to nie same transfery problemem, a ludzie pociągający sznurki i zarządzający ta drużyna.

A młodzi się ogarną. Młyński, Plewka, Grucha, Starzyński będą lepsi za rok, niż rok temu. Oczywiście, zawsze można ich odpalić i szukać kolejnych, ale scenariusz w którym będziemy tego żałować jak z Uryga jest wielce prawdopodobny

Niestety patrząc na "rozwój" Plewki i Szarzyńskiego to nie mam pewności, a nawet przekonania, że będą lepsi niż byli. W pozostałych dwóch przypadkach z resztą wiele lepiej nie jest.

s1mone 24.08.2022 12:23

Jagul napisał(a):
Jak piłkarz chce odejść to nie oddaje się go za darmo tylko każe spierdalać i wrócić z kupcem.

Dlatego w mojej wypowiedzi jest 'lub /i .

Czasem wystarczy, że ktoś o wiele za dużo zarabia i niekoniecznie chce odejść. Wtedy klub wypycha.

Czasem wystarczy, że ktoś troszkę za dużo zarabia, jest pożyteczny, ale przy tym nieszczęśliwy i chce odejść. Wtedy klub bierze pod uwagę rozstanie, wszak z niewolnika nie ma pracownika.

To fakt, że jeśli ktoś nie zarabia dużo i jest potrzebny, a mocno ciśnie na odejście to klub zrobi dokładnie to co napisałeś :)

Stąd też mój skrót myślowy w formie ' lub/i '

Wracając do pecha.
Tak. Mieliśmy pecha.
Po pierwsze - decyzje sędziowskie.
Po drugie - słupki i poprzeczki.
Po trzecie - w meczach, w których byliśmy optycznie lepsi i mieliśmy przewagę notorycznie przegrywaliśmy.

Ale też :
- trener nie ogarnął. Każda jego decyzja miała konsekwencje. Inny trener postawiłby na innych zawodników i taktykę, inaczej by ich zmotywował. Dokonywałby innych zmian. Mógłby to być obiektywnie nawet trener o gorszym warsztacie (nie mówię, że Brzęczek ma jakiś mega dobry). Wystarczyłby taki, który po prostu by podjął inne decyzje na nos. Brzęczek był dla nas fatalnym wyborem, zważywszy na skutki tego wyboru. Decyzja o jego zatrudnieniu mimo wszystko broni się pod każdym względem na chwilę jego zatrudnienia. Były selekcjoner, z bogatym CV, który gdyby nie konotacje rodzinne nawet by na nas nie spojrzał. Brzęczek miał poukładać defensywę i postawić na prostsze środki. Tak zrobił, ale nie dał rady. Był dla nas fatalnym trenerem na tamten okres czasu.
- spóźnione wzmocnienia. Moim zdaniem odpowiedzialny za ten fakt był poprzedni dyrektor sportowy. Zauważcie, że transfery robiliśmy na łapu capu po jego zwolnieniu. We wcześniejszych rundach, gdy nie było 'profesjonalnego dyrektora sportowego' transfery dopinaliśmy dużo szybciej. Praktycznie zawsze kadra była gotowa przed pierwszym meczem (oczywiście pomijam obecną sytuację, bo Brzęczek sam decyduje teraz i woli czekać). Ja w każdym jego wywiadzie widziałem podejście 'lepiej czasem nie zrobić transferu i dać komuś innemu szansę'. Po sprzedaży dwóch naszych kluczowych zawodników to podejście było widać w całej rozciągłości. Wg mnie - ale to tylko strzał - powiedział, że wzmocnienia niepotrzebne lub, że trzeba poczekać na okazję pod koniec okienka. Dopiero przyjście Brzęczka i rozpoczęcie rozpaczliwej 'walki o spadek' obudziło naszych włodarzy. Wywalili dyra i ściągali piłkarzy na szybko, w trakcie rundy. Ta drużyna miała pecha i za mało czasu, żeby się zgrać.
- źle dobrana drużyna charakterologicznie, brak chemii między piłkarzami, brak liderów. Byli piłkarze, nie było drużyny.

Wiadomo, że trzy powyższe spadają na barki naszych włodarzy. Oni wybierali Gulę, oni zastąpili go Brzęczkiem, to oni zatrudnili Pasiecznego. To oni klepali transfery. Dlatego są odpowiedzialni za spadek.

Tyle, że decyzje na moment ich podjęcia wyglądały na całkiem sensowne (no może poza tak długim zwlekaniem ze wzmocnieniami). Zarówno dla nich, jak i dla fachowców z branży, dziennikarzy czy nas, kibiców. Dlatego też - obwiniam ich, ale nie wieszam psów jak poniektórzy. Ich decyzje doprowadziły do spadku. Na usprawiedliwienie mają tylko to, że te decyzje wcale nie wyglądały źle w momencie ich podejmowania. Praktycznie nikt nie przewidywał (oprócz etatowych czarnowidzów, którzy zawsze przewidują tragedię) takiego obrotu sprawy.

Dla mnie największy kamyk do ogródka włodarzy to nie Brzęczek, ale Pasieczny. On mi śmierdział od początku (chociaż praktycznie wszyscy oceniali ten ruch pozytywnie) i moim zdaniem maczał paluchy w braku wzmocnień na czas. Tak uważam, a jak było naprawdę z tymi spóźnionymi wzmocnieniami to wiedzą tylko sami zainteresowani.

MaLk 24.08.2022 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1590164)
Nie chce mi się dyskutować, wytłuszczone zdanie jest KLUCZEM - sam do końca tego nie pojmuje (w myśl zasady rozumiem, ale pojąć nie mogę) jak to się stało, ale mogę się założyć, że jakbyśmy kolejne 10 sezonów zrobili dokładnie to samo to byśmy nie spadli. Kuriozum ciężkie do wytłumaczenia.

Całkowicie masz rację.

Gdyby bowiem było tak, że przez ostatnie lata ciągle popełnialiśmy jakieś błędy, niekiedy nawet powtarzając te same, wskutek tego cały czas balansowaliśmy na granicy spadku aż za którymś razem się wreszcie nie udało, można byłoby twierdzić, że był jakiś problem w klubie.

Ale ponieważ tak nie było, można stwierdzić, że spadek był tylko zbiegiem nieszczęśliwych okoliczności.

Drozd 24.08.2022 13:23

@s1mone

Ale kolego bredzisz. Pasieczny? To pasieczny odpowiada za to, że piłkarze grali na 30% możliwości? Nie !!! Nawet nie trenerzy za to odpowiadają.

Odpowiada za to zarząd, właściciele a przede wszystkim właściciel/piłkarz, który zamiast po meczu z Rakowem u siebie zrobić rozpierduche w szatni, pozwolił żeby Gula "wziął na siebie winę". Od tego meczu piłkarze wyniki mieli w głębokiej dupie, a winny był Gula, Skvarka i Kliment. No i oczywiście Pasieczny bo przecież nie Kubuś który zajebał tylko tym, że złapał kontuzje. Jaki on k... biedny. Do tego jeszcze sędziowie, pech i wszystko cacy, koniec rozliczeń. A jak ktoś powie słowo prawdy to, pejs, oszołom szuka pretekstu żeby się przyjebać i pluje na klub.

Brzęczek który skompromitował się wygraniem JEDNEGO MECZU NA CZTERNAŚCIE, nagle jest świetnym fachowcem :rotfl: Bo wygrał parę meczów w buraczanej pierwszej lidze. Ależ jest cudownie...

Założę się, że gdyby zamiast Brzęczka na ławce siedział duży pluszowy miś gralibyśmy lepiej i wygrywalibyśmy pewniej. Bo skład mamy jak na pierwszą ligę samograj...

tommiyacht 24.08.2022 13:39

Szczerze to az mnie dziwi... czy tylko ja to pamiętam ze Kliment w pierwszych meczach w barwach Wisly to byl pan pilkarz ?? Serio.. z trybun śledziłem jego gre i na tamten moment bylem spokojny o to ze w koncu mamy napadziora. Co sie dzialo potem to juz każdy wie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl