![]() |
Wygrali Dunczycy z Nami w Krakowie to czemu mamy nie miec szansy wygrac w Danii? Nadzieja umiera ostatnia
|
Mam nadzieje ze wygramy zdobedziemy dodatkowe punkty w rankingu.
|
Na jakim kanale jest transmisja meczu Odense-Wisła ?
|
Polsat Futbol
|
na TV4 nie ma ? mieli transmitować wszystkie następne mecze zaczynając od fulham na wyjeździe ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Wprawdzie ci myślący nieco dalej niż najbliższy sezon mogliby cenic sobie szkolenia językowe czy szkolenia tyczące inwestowania zarobionych pieniędzy (w końcu zarabiają tyle, że po karierze każdy z nich powinien być całkiem niezłym pracodawcą). I zaakceptowaliby pewnie również poznawanie historii Wisły jako elementu kultury organizacji, w ktorej pracują. Więc przy dobrym wprowadzeniu mogloby to mieć jakieś ręce i nogi (może nie 8 ale 4 czy 5 godzin dziennie dobrze zagospodarowanych). Zauważ, że w ten sposób budował drużynę Maaskant, ale to nie trener jest od tego, trenerzy przychodzą i odchodzą. Od tego są działacze. Ale u nas żaden działacz w epoce Cupiała Bogusława nie wywarł piętna na klubie. Mówi się o epoce Kasperczaka czy Skorży, ale jeśli chciałbyś powiedzieć o epoce jakiegoś działacza, to przychodzi mi na myśl jedynie epoka Basałaja Janusza jako synonim rozpirzu, hucpy, głupoty. |
na TV4 można dziś Legia-PSV zobaczyc...
Ciekawy jestem postawy Legii na tle dobrego zespołu |
Duńczycy nie zaprezentowali niczego wielkiego w Krakowie. Wykorzystali nasze błędy w obronie i tyle. Póki co nie najlepiej im idzie w lidze (nam też, ale tendencja jest wzrostowa). Piłkarsko nie jest to zespół nie do ogrania.
Nie ma co kalkulować, trzeba zagrać o zwycięstwo. |
Odnosnik Kowalczyka oczywiscie do Wisły - Legia potrafi łaczyc rozgrywki krajowe z europejskimi pucharami bo ma w w skladzie duzo Polakow :rotfl: Wiedziałem, ze gosc jest durny ale ze do tego stopnia to juz nie :D
|
Można sie też dowiedzieć, że Legia przegrywa bo ...bardziej jej zalezy na polskiej lidze. Gdyby wygrywała to powiedziałby, że ....udowadnia że potrafi połączyć..itp. bzdury :)
|
Cytat:
Cytat:
|
Podoba mi sie Twój post...
Cały czas pisałem, że nasze słabsze wyniki w pucharach i w lidze to nie wina zbyt słabej kadry (bo wiadomo, że wzmocnienia są niezbędne, ale i Legia ich potrzebuje), ani słabego trenera, którego emocjonalnie zwolniono, lecz nałożenia się ustawicznych kontuzj (przez moment nawet prawie połowy składu) na spotkania z niewygodnymi rywalami i brakwystarczającego odpoczynku w wakacje dla kluczowych pilkarzy. Wystepy na arenie europejskiej nie zaciemniły nam, na szczęscie, obrazu, jak dziennikarzom w przypadku Legii, ale wręcz uwidoczniły, w którą stronę nalezy zmierzać, jakie pozycje wzmocnić (ukłony w kierunku prezesa i nadprezesa), jaki styl gry rozwijac... |
Fakty są takie, że nam wlepili do zera nie grając wcale dobrego spotkania. Po drugie w trakcie całej rundy prezentowali się lepiej. Reszta to kwestia subiektywnej oceny. Można gdybać co by było gdyby im wypadli Radovic czy Ljuboja, ale nie wypadli.
Najlepiej niech się w Wiśle skupią nad poprawą gry, a nie nad tym kto jest jakim kolosem czy nadmuchaną bańką. Bo i nasze wyniki świadczą o tym, że Wisła jako MP była często nadmuchanym balonem który zawodził. |
Wszystko by było okay z twoim tekstem tofik, gdyby nie fakty.
Bo brak Meliksona, Sobolewskiegi i Małeckiego to nie ocena subiektywna, to fakt. My ze Śląskiem wygraliśmy a Legia przegrała (a to w meczach z najlepszą ekipą jesieni można dostrzec potencjał realny drużyny), a mecz z Legią Naszej Wisły był w Warszawie gdzie z reguły przegrywaliśmy, odwrotnie w Krakowie (będzie) gdzie z reguły Legia przegrywała, moja więc prośba ... tofik nie zaklinaj rzeczywistości bo ani Legia nie grała jesienią cudów, ani my nie graliśmy tym co mamy najlepsze (ot kontuzje, czyli fakty). A co do skupienia się nad poprawą własnej gry to ...100% i zawsze zgoda. Poprawiajmy własne podwórko, ale nie mitologizujmy cudzych, zwłaszcza tych z rodzimej ligi. |
Wisła .ten pierwszy mecz z Odense , przegrała przez totalną głupotę i nonszalancję. Gdyby choć trochę mieli nasi obrońcy , na względzie takie rzeczy jak koncentracja i zaangażowanie to byśmy z nimi co najmniej zremisowali. Twente to jest inna bajka zupełnie. Chociaż statystycznie patrząc ,na powiedzmy 20 spotkań jedno przeciw Twente byśmy wygrali może Sam jestem ciekaw tego spotkania w Danii dzisiejszego. Intuicja mi podpowiada ,że wygramy.
|
Hmm, Odense jest chyba w jeszcze gorszej formie od nas...ale i tak mam nadzieje, ze nie skonczy sie 3 czy 4 w plecy, bo pilkarzy maja zdecydowanie lepszych(co pokazalo pierwsze spotkanie). Licze na remis i dobra gre w obronie ;).
|
Miłosz, jeśli tą kulę kupiłeś w biedronce to idz ją zwróc na gwarancji.
Wiesz jakie są fakty? Chyba nie bo strasznie bredzisz. Faktem jest ze tracimy do lider 7 pkt a do Legii 5 a w LE okupijemy ostatnie miejsce z matematycznymi szansami na awans. Kogo to obchodzi ze w naszym składzie brak kilku zawodników? co z tego ze wygraliśmy ze Sląskiem? Wszytko kolego weryfikuje tabela, a nie pojedyncze mecze. Nie od dzis wiadomo ze mistrza zdobywa się w meczach z niżej notowanymi rywalami. Czołowka tak naprawde wymienia się punktami, zrób sobie małą tabelke to wyjdzie ci ze róznice są minimalne. Umniejszanie czyjegoś sukcesu jest poprostu idiotyczne. Oni się ciesza i mają w dupie nasze żale i wymówki. Taki jest sport, a na koncowy sukces wpływa wiele czynników, niejednokrotnie są to czynniki pozasportowe. Wiesz dlaczego media pompują balonik Legii Warszawa? Bo jesteśmy krajem w którym piłka nożna odgrywa bardzo ważną rolę. Przez ostanie lata byliśmy upokażani i bici niemiłosiernie na każdym froncie, lecz co roku wierzymy ze bedzie lepiej. Takiej wiary to chyba nie ma zaden kraj w europie, inni nam tego poprostu zazdroszcza, bo taka jest nasza natura i zadne porazki tego nie zmienią Dla prawadziwego kibica piłki nożnej puchary to święto , zacierają sie klubowe granice. Kazdy kibicuje polskiej druzynie i kazdy sukces jest sukcesem polskiej piłki. A ze cierpimy na brak jakichkolwiek sukcesów to sam fakt grania w pucharach na wiosnę urasta do rangi dumy narodowej. Dzieki takim sukcesom może wkońcu ktoś przejrzy na oczy że wcale nas nie dzieli przepaść, że europa nam nie ucieka. Problemem jest tylko to ze my stoimy w miejscu i nierobimy nic by było lepiej. Dzieki sukcesom amiki i legii widać ze tak zle nie jest, ze sie da tylko trzeba coś dać od siebie a nie biadolić i kąsać. |
Cytat:
|
Dariook , niestety sam "strasznie bredzisz"
Kogo to obchodzi że kontuzje były jesienią Meliksona, Sobolewskiegi i Małeckiego ? Ano Wisłę Kraków to obchodzi, czyli mnie na ten przykład. Nikt tu nie umniejsza cudzego "sukcesu" tylko po co go mitologizować, doprawdy nie wiem. Rywali w LE mamy dużo mocniejszych od Legii i widać nie wszyscy chcą ten fakt zaakceptować. Media pompują balonik Legii bo są z ...Warszawy, rozumiem że dla ciebie ten fakt to szok :). Po meczach Amici w ubiegłym sezonie jakoś nie narodziła nam sie nowa kosmiczna potęga i teraz będzie tak samo, to nie jakaś magiczna wiedza z "czarodziejskiej kuli" tylko zwyczajnie zdrowy rozsądek. Zamiast piać z zachwytu nad Legią lepiej skupić się na mozolnej poprawie naszego stanu posiadania ze świadomością że My z Meliksonem, Sobolewskim czy Małeckim w niczym nie jesteśmy gorsi od polskich rywali. Choć wiem że na tym forum są takie oczekiwania iż jesteśmy ... najgorsi na świecie i "100 lat za murzynami". Polska piłka kryzysem stoi, cała, ta Amici i Legii też. W Legii jest krok do przodu bo jest akademia piłkarska, u nas jest krok do przodu bo zatrudniliśmy Stana (fachowca co właśnie pracował dla pogromcy Legi, w PSV). I należy w tym kierunku podążać, a nie pisać bzdury o tym jak jedni to są w niebie a drudzy w piekle. Liczy się ocena minimum całego roku, a nie kilku ostatnich miesięcy. |
Cytat:
Jeżeli opieramy się na indywidualnych zrywach, to przy grze innymi zawodnikami (w domyśle - gorszymi), musimy mieć słabsze wyniki. Natomiast trener musi nauczyć rozgrywania piłki wszystkich zawodników tak, aby przy kontuzjach najważniejszych graczy schemat gry pozostał, choć na pewno na gorszym poziomie. Ale zawsze drużyna wie, co ma grąć. |
Dariook, Milosz
Widzew - Wisla 1:1 Polonia - Wisla 1:1 Wisla - Zaglebie 1:0 Korona - Wisla 0:0 Wisla - Lechia 0:1 Lech - Wisla 0:1 Wisla - GKS 2:0 Wisla - Ruch 3:2 Kontuzje Maora i Malego Legia - Wisla 2:0 Kontuzja Sobola Wisla - Jagiellonia 3:1 ŁKS - Wisla 1:2 Wisla - Podbeskidzie 0:1 Cracovia - Wisla 1:0 Wisla - Gornik 0:1 Slask - Wisla 0:1 Przed kontuzjami bilans: 4 wygrane, 3 remisy 1 porazka= 15 pkt. = 1,9 pkt/mecz Po kontuzjach: 3 wygrane, 4 przegrane= 9 pkt. = 1,3 Do kontuzji gralismy co najwyzej srednio, po kontuzjach to juz byl dramat a moglo byc jeszcze gorzej - szczęśliwe wygrane z ŁKS i Jagiellonia. To sucha statystyka ale mimo kontuzji wyniki z Podbeskidziem(beniaminek), Cracovia(wiadomo+czerwona latarnia), Górnikiem(co najwyzej potencjal na srodek tabeli) nie powinny miec miejsca tak jak i wczesniejsza wpadka z Lechią(jak moglismy to przerznac z tym co oni graja) - zespoly znacznie gorsze kadrowo nawet z tym co na nich moglismy wystawic. Dodatkowo jeszcze patrzac na wyniki 2x wyralismy wiecej niz 1 bramka(przed i po kontuzjach to samo), i 3x strzelililismy wiecej niz 1 bramke. Moj wniosek jest taki, ze kontuzje bardzo sie odcisnely na grze ale od poczatku w E-klasie nie szlo. Ja bym powiedzial, ze nasza forma szeroko rozumiana skonczyla sie po rewanżu z Litexem... |
A gdzie ja napisałem ze zachwycam sie legią?
Na dzień dzisiejszy oni odnoszą sukces my niestety nie. Zadne zaklinanie rzeczywistosci tego kolego nie zmieni. No przecież ci napisałem ze nie ocenia sie kogoś po jednym meczu. Od tego masz tabele , popatrz i sam ocen. To ty sie zachwycasz wygraną ze Śląskiem, rokujesz na tym nasz potencjał. A juz uzasadnienie naszej pewnej wygranej z Legia bo u siebie przewaznie wygrywamy zostawie bez kometarza. Nie wiem czy jesteś swiadomy tego, ze media podają ci to co chcesz usłyszeć . Jeśli jest inaczej , tracą odbiorców a tego napewno nie chcą. Jeśli chcesz usłyszeć ze Kaczyński pedał to kupujesz NIE, ale jeśli rajcuje cie Katyński spisek to czytasz Gościa Niedzielnego. |
Na dzień dzisiejszy to Wisła jest Mistrzem Polski a Legia tylko wiceliderem tabeli po rundzie jesiennej. Ja tu jakiś mega sukcesów Legii w tym roku nie widzę (wygrane z ekipami z Izraela i Rumunii to całość sukcesów).
Nikt tu też nie pisze o pewnej wygranej w Krakowie Wisły tylko o lepszym kalendarzu rozgrywek dla Wisły wiosną i podważanie tego jest co najmniej śmieszne. Ocena potencjału Wisły to nie tylko jeden mecz ze Śląskiem , ale i z Amicą w Poznaniu, Apoelem w Krakowie czy Fulham również w Krakowie, trochę tym dobrych spotkań było, a porażki z zespołami teoretycznie słabszymi w lidze (jak ten ciąg 3 razy 0-1, to jest 9 punktów), mocno zaciemnią obraz w tabeli ligowej. No tak media są bardzo różnorodne w kwestii piłki nożnej w Polsce, chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Media w Polsce sprzyjają Legii i kto tego nie widzi sprawia że dalsza rozmowa jest bezcelowa. Cytat:
Co do LE to dla nas liczył się awans do LM i po rewanżowym meczu z Apoelem musiał przyjść kryzys mentalny, teraz czas sie odbudowywać, choćby z Duńczykami, a jak będzie zobaczymy, zapowiada się ciekawy mecz. |
Jeszcze napisz, że Rapid i Hapoel to w zasadzie klasa Skonto Ryga i nadal udawaj, że Spartak oraz Gaziantep nie istnieją. Będzie jeszcze zabawniej :)
|
Jeśli nie rozumiesz tego ze prawdziwe sukcesy osiąga sie na arenie miedzynarodowej a nie w naszej buraczanej lidze to twój problem.
W całej europie druzyny się biją o to by grać w pucharach, krajowy sukces tez jest ważny ale jeśli jesteś drugi,trzeci nikt nie załamuje rąk. Sukces w pucharach oznacza sławę i pieniądze, to jest solą futbolu a kolejna gwiazdka na koszulce tylko ładnie wygląda. A dlaczego media pisza ładnie o Legi? a dlaczego ładnie pisali rok temu o amice? Powód jest prosty, odnąszą sukces wiec się o niech pisze. Jeśli Wisła by miała wyniki tez by ładnie o nas pisali, ci w Warszawie, Śląsku, Kujawach. A w naszej sytuacji o czym tu pisać? Jeśli oceniasz Wisłe po kilku (!!!!) jako takich meczach, w których tak naprawde wynik był jedynie dobry, to gratuluje poczucia humoru. Nasze porażki nie zaciemniają obrazu tabeli, one zaciemniają ci rozsądne myślenie. |
"Czyli obliczenie jest proste w 8 meczach przed kontuzjami 15 pkt. , ta więc mocno teoretycznie w 15 meczach kontynuując tą serię mielibyśmy 28 punktów, "aż" punkt mniej od Legii i dużo lepszy kalendarz rozgrywek wiosną. Tak to wygląda teoretycznie ale też to są właśnie suche fakty. "
Nie to juz jest gdybanie. |
Cytat:
|
Cytat:
Wyraźnie napisałem że Rapid i Happoel są na poziomie niewiele wyższym niż Litex Łowecz, Spartak z wami grał rezerwami, a o mega potędze słynnego na cały świat GAZIANTEPu się nie wypowiem. Powtórzę że Ja tu żadnych mega sukcesów Legii nie wiedzę i pewnie dlatego że ich obiektywnie nie ma. Ot np. pokonanie PSV byłoby sukcesem, ale cosik nie wyszło, albo raczej "weszło" kilka bramek do Legii i dobranoc śnie o potędze. Bo dziś Legia jest tak samo słaba jak cała nasza kopana. ____________ Zaś, jak Wisła wygrywa to niby tylko "fartem i dzięki sędziom" jak ktoś tu nie widzi braku obiektywizmu to sam jest ciemny jak noc i moge mu powiedzieć tylko jedno: Dobranoc. Cytat:
Cytat:
borys Oni są w LE, ale My póki co też :) A swoją drogą to byłoby miło zdobyć jakieś punkty z Odense, bo holenderska drużyna to chyba inna bajka. _____________ I jeszcze jedno, cóż warto jednak pamiętać że nasz piłkarski świat żyje LM, a LE jest na bardzo dalekim i drugim planie i mało kogo ona interesuje, ot jedynie bezpośrednio zainteresowanych i chyba tyle. |
Gdzie oni sa w TME? Gdzie oni sa w LE? A my? Koniec tematu, raz na wozie raz pod wozem. A lige i tak wygramy my(mam nadzieje:)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl