![]() |
Cytat:
Podpisaliśmy super stopera 5 lat bez kontuzji - Uryga. Podpisaliśmy pomocnika na lata w świetnym wieku - El.Mahdouiego, pół roku i już go nie było Podpisaliśmy podatnego na kontuzje Turgemana - kazdy za nim płacze mimo że łalam się średnio raz na 2 miesiące Jak ściągniemy gościa który strzela na zawołanie to i tak zawsze może ktoś polozyc ofertę nie do odrzucenia, albo co lepiej - podpisać kontrakt pod warunkiem wpisania klauzuli odstępnego np 1 mln euro. Wzialbys np teraz Carlitosa na jeden sezon wierząc że za rok go nie będzie? Bo ja tak. Celem na dziś jest awans do esa, ktokolwiek by nie grał w ataku. Moze być 41 latek z serie A. Młodych mamy i tak już na pęczki których kiedyś może (lub nie) opchniemy. |
Wzięcie piłkarza perspektywicznego, co tu dużo mówić, za mocnego na obecną Wisłę, ma ten plus, że odejdzie za kasę. Także zawsze lepiej brać takiego co pójdzie za pół roku czy rok niż starego.
Wiem, że napastnika dobrego jest cieżko znaleźć, tym bardziej do Wisły w 1 lidze. Ale nie wiem czy my dobrze szukamy i dobrze rozumujemy, bo jeśli Brzęczek na konferencji mówi, że ostatnim napastnikiem w Wiśle był Turgeman i my kogoś takiego szukamy to... My to możemy co najwyżej pół takiego Turgemana gdzieś znaleźć i to jeszcze trzeba przeplacic (pensja) zeby tu przyszedł. Takze zobaczymy co nasz zarząd wymyśli. Jeśli nikt nie przyjdzie albo przyjdzie jakiś totalny odpad, aby był to będzie to kompromitacja zarządu. |
Wzięcie piłkarza perspektywicznego, do ataku, który będzie cokolwiek wart jest w tym momencie po prostu prawie niemożliwe. Jesteśmy zbyt biedni i zbyt mało atrakcyjni.
|
Arked napisał(a):https://wislakrakow.com/forum/images...s/viewpost.gif
Wzięcie piłkarza perspektywicznego, do ataku, który będzie cokolwiek wart jest w tym momencie po prostu prawie niemożliwe. Jesteśmy zbyt biedni i zbyt mało atrakcyjni. O to,to,to.Dlatego dziwią mnie i komunikaty klubu a raczej Brzęczka i to co mówi np Jażdżyński.Ja np uważam że można ściągnąć do pierwszej ligi dobrego zawodnika-pewnie z zagranicy-ale to musi kosztować.A już ściąganie dwóch takich no to sami sobie odpowiedzcie.Albo Tomek bredzi i sramy kasą albo bredzi Jurek i będziemy znowu patrzyć na dwóch paralityków.Jeśli mamy kasy na parkę kotów to czy to na pewno dobry pomysł?Przecież inne pozycje też wymagają wzmocnień. Jakiś 32-34 letni wyjadacz na jeden sezon?Ok tylko taki to już powinien być w klubie na starcie przygotowań do sezonu a nie pod koniec sierpnia jak 1/4 sezonu przeleci |
Cytat:
Podstawowym kryterium jest to czy będzie dla nas strzelał gole, jeśli tak to może mieć 40 lat. Po ewentualnym awansie i tak trzeba będzie się sensownie wzmocnić. |
W naszej sytuacji nie ma czegoś takiego jak strategia transferowa i to nawet nie dlatego, że obecne władze są pod tym względem niekompetentne (a poprzednie sezony pokazały, że są), tylko dlatego, że obecne okoliczności są takie, jakie są (do czego doprowadziła niekompetencja w poprzednim sezonie).
Z tego względu wszystko co dzieje się teraz jest siłą rzeczy tymczasowe, lepione i klejone doraźnie. I nie będzie inaczej, bo nie da się TERAZ zrobić nic inaczej. O ile tymczasowość w poprzednim sezonie była w miarę świadomym wyborem (ktoś podejmował decyzje o wywalaniu połowy składu i budowaniu na najemnikach, którzy się sprawdzą lub nie i siedzą na walizkach, niespecjalnie identyfikując się z klubem), to teraz tak po prostu musi być bo spadliśmy. W związku z tym wszelkie rozważania o tym, czy lepiej zatrudniać na jeden sezon czy na pięć z opcją przedłużenia na kolejne pięć są z góry skazane na porażkę. To są dywagacje, które można prowadzić w klubie, który może sobie pozwolić na stabilną politykę transferową, dywersyfikację, budżetowanie i ogólnie ma zbudowane jakieś trwałe fundamenty działania. My nie mamy nawet pojęcia czy na wiosnę będziemy walczyć o awans, czy bronić się przed spadkiem (poziom sportowy kadry jest ciągle niewiadomą), a co za tym idzie w oparciu o jaki budżet mielibyśmy proponować długoterminowe kontrakty. W konsekwencji, nawet nie wiadomo co możemy zaoferować "perspektywicznym" piłkarzom - jaką perspektywę...? Będziemy więc kleić, co jest oczywiste, ale i bolesne. Wiadomo skądinąd, że nasza obecna strategia (taktyka właściwie) jest w dużym stopniu oparta o założenie, że na koniec okienka wzmocnimy "okazyjnie" kadrę o dobrych piłkarzy, którzy nie załapali się w lepszych zespołach albo chcą z takich odejść, bo nie mają widoków na granie. Fajna strategia (można czasem wyłapać perełki za grosze - kiedyś Zawisza na tym bazował z całkiem niezłym skutkiem), ale bardzo ryzykowna, bo dobrzy gracze (zwłaszcza napastnicy) mają to do siebie, że zwykle jednak znajdą się chętni na ich zatrudnienie. Równie dobrze może się okazać, że odpuściliśmy sensownych graczy w naszym zasięgu finansowym, a zostaliśmy z ręką w nocniku i do wyboru zostaną same ogórki. Pożyjemy, zobaczymy. |
Cytat:
No bo jak ktoś ma ambicję, jest dobry, ale kopie sobie w tej pierwszej lidzie i my go chcemy to będzie chciał do nas przejść bo jednak będzie grał w klubie z historią oraz w klubie perspektywicznym? Chyba jednak różnimy się obecnie od GKSu Katowice czy tam Górnika Łęczna? |
Cytat:
To zależy od tego, o co rzeczywiście będziemy grali. Wśród dostępnych scenariuszy ciągle na horyzoncie straszą te negatywne, choćby wariant Ruchu Chorzów czy GKS-u Katowice, które niekoniecznie są fajną perspektywą dla "perspektywicznych graczy". Ani my, ani zarząd, ani potencjalni nowi piłkarze na tę chwilę nie wiemy na co stać ten zespół. |
No ja się nie zgodzę, ze my jesteśmy w takiej tragicznej sytuacji. Kontrakty można podpisywać różne, to jest właśnie zadanie trio aby taką bajerkę dać piłkarzom, znaleźć takich piłkarzy, którym albo gra obecnie w Wiśle będzie na rękę (Żyro - bo tu będzie grał, a jakby został gdziekolwiek w eklapie to by się kopał po czole albo siedział na ławie) albo w przyszłości - tzn mówimy, że chcemy awansować, dajemy gościowi dobrą kasę i umawiamy się, że np w razie braku awansu kontrakt za rok może zostać zerwany.
Wystarczy znaleźć takich dwóch gości, którzy pójdą na ten układ, będą ponad obecny poziom Wisły i już mamy 2 kozaków jak na I ligę. Ale jak nasz zarząd od kwietnia bredzi, a od czerwca się trzęsie na myśl o każdym kolejnym dniu, a ich motywem przewodnim jest mówienie jaka liga jest trudna, to gdzie tu przyciągnięcie jakichś ciekawych nazwisk? Wisła Kraków zawsze będzie marką, z racji historii, osiągnięć, z racji umiejscowienia w dużym mieście. Wisła zawsze będzie miała potencjał z racji dużego grona kibiców. Dlatego wystarczy - jak się nie wierzy to samemu - to wmówić sobie i wmawiać innym, że się nastawiamy na szybki powrót do ekstraklas i roz....... I ligi. Co my innego na dzisiaj możemy zaoferować kopaczom? Nic innego oprócz wizji przyszłości. Tzn jesteś w takim okresie kariery, że chodź do nas, pograsz w tej I lidze, ograsz się tutaj, rok minie szybko i za rok razem jesteśmy w ekstraklasie. Wilk syty i owca cała. Ale my pokazujemy, że nic się nie da. I tak cud, że kilku średnich kopaczy tutaj przyszło. |
To jest wiadome od dawna, że ambitne cele motywują. Niestety nasze władze to pieprzeni minimaliści od trzech lat wmawiają naszym kopaczom, że o nic nie gramy, byle się utrzymać. Wiadomo czym to się skończyło i to w głównej mierze zajebał Błaszczykowski. Teraz dalej nie ma jasnych deklaracji, żeby nie stwarzać presji :). Zwyczajnie jebnięci w głowę. I tojest powód dlaczego nie chcą do nas przechodzić. Bo panuje mentalne szambo w którym każdy staje się coraz słabszy.
|
Do dnia dzisiejszego nie ma jasnego komunikatu w sprawie wydarzeń z długotrwałego procesu spadkowego.
Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności - kilku figurantów i skórokopaczy nie wliczam. Brakuje jasnego przekazu odnośnie walki o puchary w przyszłym sezonie. Po spadku powinna być rewolucja i trzęsienie ziemi, zwyciężyła po raz kolejny polityka tzw. grubej kreski na zasadzie ,,my jesteśmy najlepsi i nic się nie stało". Symbole spadku zostali, Sociosy nie wyraziły żadnego sprzeciwu wobec ich wielomiesięcznych zaniedbań i po raz kolejny pokazały, że na nich nie ma co liczyć i nie są żadną dobrą zmianą. Mijają kolejne tygodnie i w zasadzie nic nie wiadomo. Prezes figurant w nagrodę został, przebieraniec w roli trenera został i zyskał sporo nowych kompetencji - w tym catering. Kojarzy mi się to z typowym brakiem reakcji ze strony episkopatu w sprawach związanych z pedofilią, nadużywaniem władzy, podwójnym życiem poszczególnych księży czy licznymi malwersacjami finansowymi - zwłaszcza przy obecnej władzy, itp. Brak reagowania na ewidentne dowody - nawet przez dziesiątki lat, unikanie dyskusji, zamiatanie spraw pod dywan - w czym specjalizują się wszyscy najważniejsi przedstawiciele tej organizacji w Polsce i niestety Wisła podąża tą drogą, która jest niewłaściwa. Dla przypomnienia kultowe wystąpienie najlepszego Prezydenta Polski po 1989 r.: https://m.youtube.com/watch?v=VTBjyhMZj9I Jakubie Błaszczykowski, Dawidzie Błaszczykowski i wujku Jurku nie idźcie tą drogą! Niech Zstąpi Duch Twój i Odnowi Oblicze Wisły, tej Wisły! Cel jest jeden - Wisła w Lidze Mistrzów i do tego trzeba dążyć. |
Liga Mistrzów to za mało by kibiców radowało. Ja bym poszedł jeszcze dalej i za cel obrał Klubowe Mistrzostwa Świata.
|
Cytat:
Jesteśmy w punkcie przejściowym, tylko jeszcze nie wiemy w którą stronę pójdziemy. Może być super, może być tragicznie. Piłkarze (i ich agenci) też o tym wiedzą i samo "bajerowanie" nie wystarczy, zwłaszcza że przekaz musiałby być konsekwentny i spójny z tym, co idzie do ogółu. A my w sumie nawet jakoś specjalnie mocno nie daliśmy nigdzie sygnału "idziemy po awans"... |
Cytat:
Jednak przekaz jest jasny i wyraźny - nie jesteśmy na żadnym rozdrożu, plan jest, żeby awansować i nie dopuszczamy żadnego innego rozwiązania. Można? |
Cytat:
Spadaj na drugą stronę i tam se "dyskutuj" z procesorem aby nie zabronił ci jeść mięsa (nie tylko wieprzowego) |
Cytat:
Jak będzie realna szansa na awans to będą jeszcze dwa okienka by kogoś ściągnąć do e-klapy. |
slabe jet to ze wygralismy fuksem z beznadziejna resovia- a tu juz poruszenie i planowanie e-klapy .........uspokojcie sie dzieciaki i inne socjosy - awansu w tym roku nie bedzie - to byl tylko jeden mecz - fuksiarsko wygrany z bardzo slabym zespolem - i tyle- choc mona w tej sytuacji napisac ze az tyle
|
gizmowisla : jakim fuksem?
Ja rozumiem, że pierwsze śliwki robaczywki i nie wiadomo o co gramy w tym sezonie, bo to młoda drużyna i nie do końca wiadomo na co ich stać. Dwa pierwsze mecze o niczym nie świadczą, bo to za krótki okres, aby ocenić realną siłę tej drużyny. Ja jej nie znam i Ty jej nie znasz. Ale takie durne gadanie o fuksach po meczu w którym wygraliśmy 2:0 i zdobyliśmy dodatkowe dwa słusznie nieuznane gole? Gdzie ty tam fuks widziałeś? Oczywiście Resovia miała swoje okazje i przy pechu mogliśmy ten mecz zremisować, ale nie ma co deprecjonować tego zwycięstwa. Pierwsza liga jest podobna do ekstraklasy, tu każdy może wygrać z każdym. Ważne są punkty. Nie jeden zespół jeszcze połamie sobie zęby na Resovii. Obyśmy dalej punktowali z tak dobrą średnią jak obecnie, trzymam za to kciuki. |
Można powiedzieć że Resovia to słaby zespół (choć te głosy zaczęły spływać po meczu, czyli przed nikt nie wiedział że są słabi?),.ale nie że wygraliśmy fuksem po słabej grze.
Pewnie po meczu z Arka (jak wygrany) to będziecie mowic że ogranie rywala który nie ma formy to żadna sztuka. Macie od razu zestaw wymówek na inne wygrane spotkania: - czerwona kartka dla rywala ustawiła mecz - gol z przypadku - sędzia nam sprzyjał - rywal się oszczędzał - Rafał Boguski nie chciał skrzywdzić byłych kolegow - Maciej Sadlok oddał mecz Wiśle - bramka w ostatniej minucie niewiele zmienia, powinien mieć remis -.ale Brzęczek nas spuścił do 1 ligi -jakby nie Fernandez to byśmy szorowali dno - wygrana wygrana, ale że trio nie dopilnowalio ciepłej kiełbasy to skandal |
Brzęczek powiedział na konferencji przed meczem z Arką, że po weekendzie Wisła pozyska napastnika.
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=HuYIx4yfbCQ |
Po którym weekendzie też powiedział? :P
|
Cytat:
|
Ależ Jurek podgrzał atmosferę. Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć tego przekota
|
wy tak na powaznie ??? przeciez Jurek tego przekota wymyslil w postaci Angulo , lata poszukiwan , lata obserwacji - lata analiz , echhhhhhhh , ludzie uspokujcie sie juz ......aaaaaaa teraz juz trzeba naopisac- bo pelikany lykaja bez straty kropli - to bylsarkazm - a nasz sztab szkoleniowy to po prostu kpina ......zreszta Angulo predzej wybierze cyrk Kwietnia niz zbieranine przypadkowosci z aktualnej Wisly
|
Cytat:
Jesteś aż tak tępy, czy udajesz, nawet gdyby to był Angulo, to w naszej sytuacji byłby prawie idealny, natomiast przyjmij do swojego pustego dzbana, że nie chodzi o poszukiwanie mitycznego zawodnika, tylko o dogadanie konkretnego gościa, który wg doniesień jest skłonny do nas przyjść... Aż takie trudne do zrozumienia, czy (czego nie podejrzewam...) na każdym kroku próbujesz deprecjonować każdy ruch, każdą wypowiedź czy to trenera, czy kogokolwiek z władz naszego klubu...? |
Fakt faktem Angulo świetnym napastnikiem BYŁ w Zabrzu. Boom taki ogromny na transfery do Indii był bodajże w 2014/15 gdy mecze w Polsce transmitował Eurosport, a grały tam gwiazdy światowej piłki żeby tylko poodcinać kupony. Angulo w zeszłym sezonie na 20 meczów strzelił 10 bramek, no ale kurczę to jednak jest liga teoretycznie słabsza niż nasza (co wydaje się absurdem), a przede wszystkim mniej fizyczna.
Czy naszym zbawieniem ma zostać Hiszpan mający 38 lat? Z całym szacunkiem no ale dla mnie to trochę słabe. Oczywiście chciałbym żeby się okazało, że przyjdzie, walnie 15 bramek, bo więcej w przypadku napastników Wisły to nie można wymagać i wtedy z czystym sumieniem będę mógł powiedzieć że pomyliłem się co do niego. Ja osobiście wykorzystałbym fakt, że wciąż płacimy Kiko Ramirezowi. Gość chyba zna wszystkich co zdolniejszych graczy w okolicach Tarragony i Barcelony, a w dodatku chyba wszystkich w 3 lidze Hiszpańskiej. Facet wynalazł Carlitosa z Llonchem do Wisły, wynalazł Ivi'ego do Częstochowy, namówił na transfer Imaza z drugoligowego Cadiz na transfer do Wisły. Dlaczego zatem nie skontaktować się z nim na zasadzie "płacimy Ci pieniądze, to dla nas pracuj"? Oczywiście ewentualny aneks lub restrukturyzacja umowy i podpisanie nowej na rolę scouta. Przecież nawet jeżeli miałby nam przysłać 10 gości z 3 ligi Hiszpańskiej i nawet 2 miało by wypalić to będzie to świetne rozwiązanie dla klubu, w dodatku zawodnicy znalezieni tanim kosztem i z niedużym nakładem finansowym. Bo zapewne taki Hiszpan dostanie mniej kasy niż 22 letni Polak przerzuty i wypluty przez dwa kluby Ekstraklasy i jeden z 1.Ligi. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wiem ,że to poziom 1 ligowy, ale takich piłkarzy jak Jaroch , Plewka , Fazlagić czy Sobol w ogóle nie powinno być w składzie to jest tragedia co oni prezentują
|
A to nie agent Plewki się tak pluł, że ten to powinien grać w ekstraklasie? :lol: Jak dla mnie to zwykły przecinak jakich pełno od 1 do 3 ligi.
Trzeba liczyć jeszcze na 2 w miarę sensowne transfery (ofensywne) i że jakoś dojedziemy tym sposobem do ekstraklasy (koniecznie z 1-2 miejsca, bo jestem niemal pewien, że baraże przejebiemy...). Dopiero wtedy można myśleć nad wymianą innych graczy, bo niestety nikt naprawdę dobry to 1 ligi polskiej nie przyjdzie. Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl