Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9437)

ASecond17 22.08.2015 10:45

Może jakieś skandowanie nazwiska Brożka na meczu? Pamiętajcie, że to chłopak który przyszedł do Wisły w 1998 czy 1999 roku, rozegrał tu ponad 320 meczów. To nie jest jakiś najemnik, to wiślak z krwi i kości który od zawsze dobrze żył z trybunami, który teraz potrzebuje wsparcia, a nie wyrzygów hejtu w sieci.

Karherop 22.08.2015 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1411963)
2 lata temu to Paweł był najlepszym napastnikiem w lidze, Garguła miał rundę życia, Głowa był najlepszym obrońcą w Polsce, Chrapek dawał radę w środku pola...

A teraz mamy w składzie najlepszego bramkarza ligi i najlepszą '8', czyli Mączyńskiego. Nie mieliśmy także Guzmicsa i Jovicia którzy sa teraz tak chwaleni. Burliga jest dojrzalszy piłkarsko (choć akurat w tym sezonie tego nie pokazuje) No i Guerrier dopiero wchodził do zespołu gdzie nawet nie wiedział co znaczy 'spalony'. Możemy się tak wyliczać w nieskończoność.

Owszem, nawet dwa filary drużyny są starsze, ale czy personalnie jesteśmy słabsi niż wtedy? nie sądzę. Finansowo wydaje mi się, że było gorzej, ale nie jestem klubowym księgowym by mówić to jednoznacznie.

AYALA 22.08.2015 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PiVoSH92 (Post 1411965)
Ale również z - odejściem Stilicia i starzeniem się. Moskala nie obwiniałbym stricte o formę Brożka a raczej o jego brak pewności siebie. Co do samego Kazka - jeśli mają w klubie kasę na trenera to lepiej ją spoiżytkować na napastnika i jakiegoś LO właśnie. Mając kompletną linię obrony, która jak dla mnie powinna wyglądać tak - Jović, Gumiś, Sadlok, LO i napastnika, który w miarę regularnie ukłuje realnie na ten moment moglibyśmy mieć 6 zwycięstw i nikogo by to nie dziwiło.

Zamiast Cywki i Popovicia powinno sie sprowadzić snajpera aczkolwiek za free jest bardzo ciężko poszukać napadziora co te 12-15 bramek ustrzeli.

bódyń 22.08.2015 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1411937)
Mijasz się z prawdą. Głowacki i Brożek są słabsi, ale może to nie regres spowodowany przez trenera, tylko zbliżający się wielkimi krokami koniec kariery?
Pozostali grają nie gorzej, niż wcześniej. Alan jest słaby jak zwykle.
Rzeczywista różnica jest taka, że zamiast Stilića na boisku gra "Krzywe jajo" lub Jankowski i to rzeczywiście tragedia, ale już nie wina Moskala.

I nagle im sie terminy przydatnosci do spozycia skonczyly w momencie jak przyszedl Moskal? tak idealnie w tym czasie? Po prostu Moskal druzynie nie daje wartosci dodanej a raczej wartosc ujemna.
Jego remisy byly jego zmora od dawna. Mecz rewaznowy ze Standardem. Musimy strzelic bramke (wygrac) a my gramy defensywnie. Jak widac on tak ma.

serek.c2 22.08.2015 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1411968)
tak wyliczać w nieskończoność.

No więc nie wyliczaj, bo takie porównywania "dwa lata temu to..." są o kant dupy rozbić. Liczy się tu i teraz. Dużą rolę w naszej zdobyczy punktowej odgrywa w tym sezonie terminarz i co gorsza - sędziowie. Ostatnie dwa mecze - tracimy punkty ze względu na decyzje sędziów. Gdyby nie to, byłyby dwie wygrane, większa pewność siebie zawodników, peany na cześć Moskala i ogólnie atmosfera sielanki...

Karherop 22.08.2015 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1411972)
No więc nie wyliczaj, bo takie porównywania "dwa lata temu to..." są o kant dupy rozbić. Liczy się tu i teraz.Dużą rolę w naszej zdobyczy punktowej odgrywa w tym sezonie terminarz i co gorsza - sędziowie. Ostatnie dwa mecze - tracimy punkty ze względu na decyzje sędziów. Gdyby nie to, byłyby dwie wygrane, większa pewność siebie zawodników, peany na cześć Moskala i ogólnie atmosfera sielanki...

To ktoś inny rzucił hasło, że od 2-3 lat mamy ten sam problem po strzeleniu bramki. Nie. Problem mamy od 8 miesięcy.

A więc zwalamy nasze remisy na sędziego? super. Równie dobrze gdyby nie Cierzniak to wczoraj poleglibyśmy z kretesem i sędziowanie nie miało tu nic do rzeczy. Nie zasługiwaliśmy wczoraj piłkarsko na nic więcej niż remis. Z Lechią może i sędziowanie było beznadziejne, ale to wciąż drużyna odpowiada za stracone bramki.

Nasze przestoje w grze i cofnięcie po strzeleniu bramki to również wina sędziego?

Drozd 22.08.2015 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1411970)
I nagle im sie terminy przydatnosci do spozycia skonczyly w momencie jak przyszedl Moskal? tak idealnie w tym czasie? Po prostu Moskal druzynie nie daje wartosci dodanej a raczej wartosc ujemna.
Jego remisy byly jego zmora od dawna. Mecz rewaznowy ze Standardem. Musimy strzelic bramke (wygrac) a my gramy defensywnie. Jak widac on tak ma.

Największą wartość ujemną daje takie bredzenie jak Twoje. Brożek albo zwariował albo sabotuje grę. Bramka Donalda w meczu z Lechią jest tego dowodem. Jak się zachowuje zawodnik chcący strzelić, a jak taki któremu coś się pop...yło. Całkiem możliwe, że indolencja Brożka ma drugie dno...


Myślisz jasiu ze z taką drużyną jak Standard grając w dziesiątkę żeby wygrać to trzeba atakować? Dlatego właśnie Moskal jest trenerem, a Ty bredzisz na forum.

Natomiast zanim przejdziemy do ocen trenera za wyniki prosiłbym zwrócić uwagę ze w dotychczasowych meczach na wyniki zasadniczy wpływ ma sędziowanie i cisza ze strony klubu w tym temacie to zachęcanie tych leszczy do dalszego kręcenia...

Drozd 22.08.2015 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1411973)
A więc zwalamy nasze remisy na sędziego? super. Równie dobrze gdyby nie Cierzniak to wczoraj poleglibyśmy z kretesem i sędziowanie nie miało tu nic do rzeczy. Nie zasługiwaliśmy wczoraj piłkarsko na nic więcej niż remis. Z Lechią może i sędziowanie było beznadziejne, ale to wciąż drużyna odpowiada za stracone bramki.

Nasze przestoje w grze i cofnięcie po strzeleniu bramki to również wina sędziego?

A na kogo jak wydrukował karnego? I nie pitol o przestojach w grze bo nikt nie gra całego meczu w jednym tempie. To ze Cierzniak broni to chyba zasługa trenera skoro kopanie się innych po czołach to wina trenera. Gdyby sędziowie ordynarnie nas nie kręcili to nie byłoby tych remisów, prosta sprawa i jeżeli nie widzisz tego, a jednocześnie obarczasz nimi trenera to wybacz ale normalny kibic tak się nie zachowuje.

Drużyna odpowiada za stracone bramki, świetnie, pod jednym warunkiem. Że ich utrata wynika z gry zgodnej z przepisami, jeżeli bramka pada po przekręcie to drużyna za nią nie odpowiada przynajmniej w ocenie każdego obiektywnego obserwatora.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez KeinNasenHasen (Post 1411960)
Ale to nie jest teoretyzowanie, tylko racjonalnie wyciągnięty wniosek na podstawie postawy zespołu w ostatnich meczach. Ani nie twierdzę, że Wisłą gra świetnie, ani, że Moskal coś popsuł. Po prostu wydaję mi się, że jest on mega niekonsekwentny w tym co robi i brak mu podtrzymania wizji gry, którą lubi. Ostatnim dobrym trenerem, który pracował w Krakowie był - zdanie niepopularnie - Probierz. Nie udało mu się z uwagi na wiele czynników o których nie teraz.

Ale czy to, że się osłabiamy personalnie to nie jest po części wina trenera? Nie wiem jak do końca funkcjonuje proces decyzyjny w klubie, ale czy Moskal nie ma żadnego wpływu na to kogo ściąga Wisła? W każdym poważnym klubie trener po części odpowiada za przeprowadzone transfery.

To już jest szczyt :rotfl:

Możesz kolego jednak zdradzić jakież to czynniki spowodowały że arcy trenerowi Probierzowi się nie udało? Bo skoro on taki wpyty to chyba mimo wszystko powinno mu się udać. Jakież to lepsze warunki ma obecnie niekonsekwentny Moskal skoro nie usprawiedliwiasz go tak jak Probierza. Bardzo jestem ciekawy... Możesz też napisać na którym miejscu byliśmy po 6 kolejkach za probierza :).


To za co jeszcze trener odpowiada, może za ślepotę sędziów?

Kurz 22.08.2015 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1411968)
A teraz mamy w składzie najlepszego bramkarza ligi i najlepszą '8', czyli Mączyńskiego. Nie mieliśmy także Guzmicsa i Jovicia którzy sa teraz tak chwaleni. Burliga jest dojrzalszy piłkarsko (choć akurat w tym sezonie tego nie pokazuje) No i Guerrier dopiero wchodził do zespołu gdzie nawet nie wiedział co znaczy 'spalony'. Możemy się tak wyliczać w nieskończoność.

Owszem, nawet dwa filary drużyny są starsze, ale czy personalnie jesteśmy słabsi niż wtedy? nie sądzę. Finansowo wydaje mi się, że było gorzej, ale nie jestem klubowym księgowym by mówić to jednoznacznie.

"Nie sądzę" nie jest zaproszeniem do jakiejkolwiek dyskusji. Pytanie też, o który okres 2 lata temu chodzi. Rozumiem, że pierwsze pół roku pracy Smudy, czyli jeszcze przed pojawieniem się Stilića.

Tak więc w pierwszych 6 kolejkach 4 razy zremisowaliśmy i odnieśliśmy 2 zwycięstwa. Różnica niewielka, ale terminarz wtedy był łatwiejszy. Okres od 7 do 15 kolejki był jednym z bardziej udanych w ostatnich latach, bo wygraliśmy 5 razy, zremisowaliśmy 3 i odnieśliśmy tylko jedną porażkę. Tylko co z tego, skoro wiosną przegraliśmy 9 razy i zremisowaliśmy 4.

Warto zwrócić uwagę, że podstawową różnicą pomiędzy Wisłą z tamtego okresu a obecną jest liczba traconych goli. Teraz straciliśmy 7 bramek w 6 meczach, wtedy 7 bramkę wbito nam dopiero w 12 kolejce.

To nie tylko zasługa lepszej wtedy gry obronnej zespołu, ale tego, że więcej graliśmy piłką. A to z kolei wynikało z tego, że wtedy mimo wszytko mieliśmy lepszych pomocników i większy wybór.
Środek pomocy z Ostoją w najlepszym okresie, Chrapkiem i Gargułą, był mocniejszy niż teraz. Na skrzydłach zaś było 3 nominalnych pomocników czyli Guerrier, Sarki i Małecki, a nie jeden, jak dzisiaj.

Warto wspomnieć, że obrona też wyglądała dobrze. Był lepszy Głowa, niezły Jovanović, Burliga oraz Bunoza, który na pewno dawał na lewej obronie więcej, niż grający tam dzisiaj Burliga.

I jeszcze cytacik z prasy po 11 kolejkach tamtego sezonu:

"Krakowianie mają bezwzględnie najlepszą defensywę w lidze. W 11 meczach stracili tylko pięć bramek. Przy Reymonta - jedną. - Wynika to przede wszystkim z bardzo dobrej współpracy między obrońcami".

No i oczywiście Paweł strzelił 7 bramek w 15 kolejkach.

Quaresma 22.08.2015 12:25

Albo zaczniemy punktować (mam na myśli wygrane) albo stawka nam ucieknie, a my zostaniemy w czarnej dupie bez trenera i z podłamanymi zawodnikami. Presja rośnie.

serek.c2 22.08.2015 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1411973)
A więc zwalamy nasze remisy na sędziego? super. Równie dobrze gdyby nie Cierzniak to wczoraj poleglibyśmy z kretesem i sędziowanie nie miało tu nic do rzeczy.

Nie zwalamy nasze remisy na sędziego, tylko zwracamy uwagę, że gdyby nie panowie z gwizdkiem obiektywnie wyniki byłby inne... Nie ma tu nic do rzeczy jak graliśmy - w ostatnich dwóch meczach decyzje sędziego pozbawiły nas punktów, chyba nie zaprzeczysz?

Cierzniak to taki sam zawodnik, jak każdy inny na boisku, nie wiem co ma na celu pisanie takich pierdół, że "gdyby nie on to poleglibyśmy z kretesem"... Miał jedną świetną interwencję i tyle. Potem wykonywał to, co do niego należało. Zagrał dobre zawody, podobnie jak Mączyński na przykład.

KeinNasenHasen 22.08.2015 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1411977)

To już jest szczyt :rotfl:

Możesz kolego jednak zdradzić jakież to czynniki spowodowały że arcy trenerowi Probierzowi się nie udało? Bo skoro on taki wpyty to chyba mimo wszystko powinno mu się udać. Jakież to lepsze warunki ma obecnie niekonsekwentny Moskal skoro nie usprawiedliwiasz go tak jak Probierza. Bardzo jestem ciekawy... Możesz też napisać na którym miejscu byliśmy po 6 kolejkach za probierza :).


To za co jeszcze trener odpowiada, może za ślepotę sędziów?

Gdybyś spojrzał na pracę trenera pod szerszym kątem niż tylko wynik na boisku to zrozumiałbyś co mam na myśli i nie musiałbym tłumaczyć Ci jak dziecku w piaskownicy. Tajemnicą Poliszynela było to, że szatnia nie zaakceptowała Probierza. Michał miał swoje zdanie i jeżeli coś mu się nie podobało to mówił to jasno i wyraźnie. Niektórym piłkarzykom nie podobało się to, że trener nie głaskał ich po główce. Odprawy przedmeczowe, które organizowane były w pawilonie medialnym, słychać było na zewnątrz.

Nie będę tłumaczył Ci czym w sporcie drużynowym jest dwustronna akceptacja, wspólny cel obu zainteresowanych stron i jak bardzo przedkłada się na na wynik. Liczę, że wiesz coś o tym.

Probierz dwa razy w swojej karierze trenerskiej dostał ogromny kredyt zaufania od władz. Dwa razy w Jagiellonii. Za każdym razem robi tam świetną robotę. Ma swój pomysł, piłkarze to akceptują i konsekwentnie wcielają w życie. Jagiellonia gra efektownie mimo tego, że ma najmłodszy skład w całej lidze. Przy okazji klub zarabia spore pieniądze na transferach, bo Probierz nie ma oporów przed stawianiem na młodzież. Potrafi z nią pracować.

Ile pracuje Moskal? 20 meczów? Piszę z pamięci więc mogę się pomylić. Ile z tych spotkań wygrał? Cztery? Dziękuję. Może chociaż wypromował jakiegoś młodego zawodnika, którego można sprzedać? Nie. Dziękuję.

A ten wątek o sędziach przemilczę. Wiem doskonale, że istnieje międzynarodowy spisek przeciwko Wiśle. Kto w nim jest? Sędziowie, PZPN, Boniek, kto jeszcze? Na pewno wiesz więcej na ten temat. Śmieszą mnie niezmierne takie opinie. Wiem, że to nie jest miejsce dla obiektywnych osób, ale na litość zachowajcie minimum powagi.

Przypomnę Ci mecz z Legią. Bramka Donalda nieprawidłowa. Wiesz dlaczego? Dlatego, że przy wznowieniu gry z wolnego piłka musi stać. Nie może się toczyć, a toczyła się. Jestem pewien, że gdyby w takiej sytuacji gola zdobyła Legia, Lech, Jaga czy ktokolwiek inny to byłbyś pierwszy, który snuje jakieś dziwne teorie. Mecz z Lechią? Nawet jeżeli sędzia popełnił błąd to czy sędziowie bronią w polu karnym dośrodkowania? Pomijam fakt, że w czasie meczu sędzia ani razu nie zagwizdał dla nas kontrowersyjnego wolnego. Mecz z Pogonią to dwie kontrowersje, ale oba karne raczej prawidłowe. Przeanalizuj faul Burligi klatka po klatce jak w pewnym momencie lewą nogą wytrąca Przybeckiego.

Sędziowie są jacy są. Raz mylą się przeciwko nam, a raz dla nas. Przypisywanie temu jakichś teorii spiskowych to domena pewnej sekty, dla śmiechu, nazywanej partią polityczną. Tyle w temacie. Bez odbioru.

Pozdrawiam

serek.c2 22.08.2015 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KeinNasenHasen (Post 1411988)
Mecz z Pogonią to dwie kontrowersje, ale oba karne raczej prawidłowe. Przeanalizuj faul Burligi klatka po klatce jak w pewnym momencie lewą nogą wytrąca Przybeckiego.

Oczywiście... a do tego fachowiec Probierz :D

KeinNasenHasen 22.08.2015 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1411990)
Oczywiście... a do tego fachowiec Probierz :D

Takim jak Ty nie wytłumaczysz i już. Tak macie po prostu. Brnij sobie dalej przez świat w swoim zaślepieniu. Pozdr

bódyń 22.08.2015 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1411976)
Największą wartość ujemną daje takie bredzenie jak Twoje. Brożek albo zwariował albo sabotuje grę. Bramka Donalda w meczu z Lechią jest tego dowodem. Jak się zachowuje zawodnik chcący strzelić, a jak taki któremu coś się pop...yło. Całkiem możliwe, że indolencja Brożka ma drugie dno...

To ja mam wplyw na gre duzyny? jeden wpis ma na nia wplyw.. zaiste, platek na wietrze.
A Brozek zgadzam sie zwariowal. Ma takiego trenera ze idzie zwariowac. przy tej sredniej punktowej wysoko nie zajedziemy.
Widze ze steorzyla sie nowa religia: Chwalmy Pana Remisa.

szprotson 22.08.2015 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KeinNasenHasen (Post 1411988)

Pozdrawiam

A kogo Probierz wypromował w WIśle?

serek.c2 22.08.2015 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KeinNasenHasen (Post 1411991)
Takim jak Ty nie wytłumaczysz i już. Tak macie po prostu. Brnij sobie dalej przez świat w swoim zaślepieniu. Pozdr

W jakim zaślepieniu? Burliga jest przed Przybeckim, ten wkłada nogę między nogi Burligi, nie dotyka piłki. Obaj upadają po przypadkowym kontakcie. Nikt tu nikogo nie fauluje - gra powinna toczyć się dalej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1411992)
Widze ze steorzyla sie nowa religia: Chwalmy Pana Remisa.

Kazimierz Moskal to człowiek wielce zasłużony dla Wisły - możesz mieć o nim jako o trenerze kiepskie zdanie, nie musisz jednak kpić z niego i wymyślać durnych przezwisk łajzo.

Patryko 22.08.2015 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1411994)
W jakim zaślepieniu? Burliga jest przed Przybeckim, ten wkłada nogę między nogi Burligi, nie dotyka piłki. Obaj upadają po przypadkowym kontakcie. Nikt tu nikogo nie fauluje - gra powinna toczyć się dalej.



Kazimierz Moskal to człowiek wielce zasłużony dla Wisły - możesz mieć o nim jako o trenerze kiepskie zdanie, nie musisz jednak kpić z niego i wymyślać durnych przezwisk łajzo.

Była to raczej sytuacja 50/50 - połowa sędziów tutaj gwiżdże, druga połowa podnosi ręce do góry w geście "gramy dalej". Trafiliśmy na sędziego z tej pierwszej grupy - jakieś tam podstawy do gwizdnięcia miał niestety.

63.5 Kg 22.08.2015 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1411992)
To ja mam wplyw na gre duzyny? jeden wpis ma na nia wplyw.. zaiste, platek na wietrze.
A Brozek zgadzam sie zwariowal. Ma takiego trenera ze idzie zwariowac. przy tej sredniej punktowej wysoko nie zajedziemy.
Widze ze steorzyla sie nowa religia: Chwalmy Pana Remisa.

Ja już pisałem do Ciebie ale widze ze szkola się zbliza wielkimi krokami to dzieci wracają z wakacji...
Skoncz .......ic o tym karnym który jest przekręcony czy tego chcesz czy nie...
I przestan obraz Moskala który czy chcesz czy nie jest trenerem Wisły Kraków...

szprotson 22.08.2015 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1411994)
W jakim zaślepieniu? Burliga jest przed Przybeckim, ten wkłada nogę między nogi Burligi, nie dotyka piłki. Obaj upadają po przypadkowym kontakcie. Nikt tu nikogo nie fauluje - gra powinna toczyć się dalej.



Kazimierz Moskal to człowiek wielce zasłużony dla Wisły - możesz mieć o nim jako o trenerze kiepskie zdanie, nie musisz jednak kpić z niego i wymyślać durnych przezwisk łajzo.

oglądałem teraz tą powtórke kilkanascie razy. Czy był faul czy nie było ?
hmm
Burliga wg.mnie gdy czuł ze Przybecki moze mu przebiec pod lewa reka zastawia mu droge do piłki, ten próbuje wsadzić gdzieś tam nogę, i zobaczcie ze trafia w prawą noge (okolice achillesa) Burligi po czym traci kontrole nad ciałem i pada na ryj. Burliga najpierw chyba ma styk z kopia Koseckiego dopiero potem dotyka piłki badz nie dotyka jej w ogóle, ale cały czas jego wzrok skierowany jest na piłke nie przeciwnika.
No ale o tym że sędzie jest dziwny mozna sie było zorientowac jak Glowacki wybił piłke prawa nogą a lewa kogoś tam zachaczyła to mu faul na rogu szesnastki gwizdnął.
Jeśli bawimy się w taką skrupulatnośc to tydzień temu Guerriera Maric faulował na karnego....

serek.c2 22.08.2015 13:21

Dokładnie tak, mowy tu o rzucie karnym być nie może. Jeśli już coś można tu było gwizdnąć to faul na Burlidze...

szprotson 22.08.2015 13:27

oj nie przesadzaj :)
mowa może być zawsze, tak jak można uznać bramkę po tym jak piłka przekroczy linie autową o pół metra wróci do gry i wpadnie do siatki.
Albo tak samo jak można gwizdnąć bramkarzowi posiadanie piłki dłuższe niż 5 sekund i dać pośredni w 90 minucie meczu z 6 metra dla przeciwnika.
Można? Można!

BTW :
A zauważyłeś ze ataki Pogoni szły głównie stroną Burliga? pierwsze 10 minut to bury nie wiedział w która strone ma biec i czy ma biec. Potem jak wpuścili Przybeckiego to Burliga jeszcze bardziej kręcony tylko Przybecki jest głupi i jak zrobił coś dobrze to potem to .......ił. Ogólnie Łukasz wg. mnie gra do momentu powrotu do zdrowia Sadloka a potem ławka.

serek.c2 22.08.2015 13:30

W takim sensie to można gwizdnąć wszystko ;)

Bury niestety od początku sezonu jest mocno pod formą, nie ma go w ofensywie, w defensywie kręcą nim wszyscy. Idzie często "na raz" i niestety przegrywa te sytuacje. Jak piszesz - wraca Sadlok, Bury siada na ławce.

Drozd 22.08.2015 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1411997)
Była to raczej sytuacja 50/50 - połowa sędziów tutaj gwiżdże, druga połowa podnosi ręce do góry w geście "gramy dalej". Trafiliśmy na sędziego z tej pierwszej grupy - jakieś tam podstawy do gwizdnięcia miał niestety.

Jakie konkretnie...? Bardzo jestem ciekawy...

Wiślak709 22.08.2015 14:06

Czyli wychodzi na to, że nic winą Moskala nie jest. A posty na zasadzie "jest gra, ale wyników nie ma" to jak pisanie "operacja sie udala tylko pacjent zmarl" ;).

Patryko 22.08.2015 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1412006)
Jakie konkretnie...? Bardzo jestem ciekawy...

Wystarczy, że sędzia stał tam, gdzie stał, czyli dobre 15-20 metrów od akcji, do tego chyba zasłonięty trochę, kotłowanina, pada napastnik w polu karnym, tak jak mówię sytuacja 50/50.

To jest liga, w której nie gwiżdże się metrowych autów bramkowych, nie zapominaj o tym.

serek.c2 22.08.2015 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak709 (Post 1412007)
Czyli wychodzi na to, że nic winą Moskala nie jest. A posty na zasadzie "jest gra, ale wyników nie ma" to jak pisanie "operacja sie udala tylko pacjent zmarl" ;).

Czytanie ze zrozumieniem - Moskal jak każdy popełnia błędy. Szkoda, że widzicie w jego osobie jedyne źródło naszych problemów...

Lemoniadowy Joe 22.08.2015 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak709 (Post 1412007)
Czyli wychodzi na to, że nic winą Moskala nie jest. A posty na zasadzie "jest gra, ale wyników nie ma" to jak pisanie "operacja sie udala tylko pacjent zmarl" ;).

Gdybyśmy grali tak jak w pierwszym meczu z Górnikiem to Moskal jest do wywalenia bo to był żenujący poziom ale tak nie jest dla przykładu.

wislakrakow124 22.08.2015 14:57

Wlasnie gra wyglada dosc dobrze ale co z tego jak wynikow nie ma. Moim zdaniem warto jeszcze poczekac i zaufac trenerowi. Oby Wisla zaczela wygrywac bo o utrzymanie nie chce zeby sie bila.

szprotson 22.08.2015 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1412010)
Gdybyśmy grali tak jak w pierwszym meczu z Górnikiem to Moskal jest do wywalenia bo to był żenujący poziom ale tak nie jest dla przykładu.

dokładnie.
Z Zabrzem był huj dupa kamieniu kupa ale potem było o niebo lepiej.
Lepiej jednak nie mieć wyników ale grać dla oka niż nie mieć wyników i grać aż zęby bolą.

Ale zauważcie ze nasze 2 najlepsze transfery (RC, KM) są z przypadku. Wyobraża ktos sobie co by było jakby za Mąka musiał grać Cywka? Tak btw, Cywke chciał Moskal, póki co zadałbym pytanie co on w nim takiego widział bo ja nie jestem w stanie znaleźć pozytywów w jego grze. Tak samo Popovic, którego niby to tyle obserwowaliśmy a póki co suche buły na dodatek ślamazarne.

rafaltwsd 22.08.2015 15:03

Jezeli klub ma zaklepanego trenera z dobrym CV ktory pociagnie zespol w gore to ok mozna rozwazyc zmiane trenera, natomiast jesli ma przyjsc do nas taki sam KAzk tylko z serbi czy czech, ktory bedzie na dorobku to nawet nie powinno sie poruszac tematu zmiany trenera. Osobiscie uwazam ze Moskal do konca rundy powinien zotac

Wiślak709 22.08.2015 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1412009)
Szkoda, że widzicie w jego osobie jedyne źródło naszych problemów...

Na pewno nie jest JEDYNYM zrodlem naszych problemow, ALE to trener odpowiada za druzyne, wyniki etc.

Czy zwalniać Kazia z miejsca - coz, mysle ze mozna byloby dac jeszcze np. dwa mecze i jeśli będą z nich dwa punkty albo jeszcze gorzej - jeden czy zero to wtedy mu podziękować za wspolprace.

Karherop 22.08.2015 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1412009)
Czytanie ze zrozumieniem - Moskal jak każdy popełnia błędy. Szkoda, że widzicie w jego osobie jedyne źródło naszych problemów...

Nikt nie mówi, że wszystko jest jego winą (a jeśli tak to wskaż nick), ale takich którzy nie widzą żadnych błędów to bym znalazł kilku na forum.

pomeran 22.08.2015 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1412016)
Nikt nie mówi, że wszystko jest jego winą (a jeśli tak to wskaż nick), ale takich którzy nie widzą żadnych błędów to bym znalazł kilku na forum.

Przyzwyczaj sie. Czytając niektóre wpisy tu zaczynam sie zastanawiać czy dla kibica Wisły najważniejsze jest dobro klubu czy Moskala. Szanuje go jako piłkarza, ale trenerem jest słabym. Za co rozlicza sie trenera ? Za wyniki.MoZna by sie spierać na argumenty jesli choć w odrobinie one by go broniły. Ale tych lepiej nie przytaczać.. Jedynym pozytywnym aspektem tej trenerki jest to,ze Wisla potrafi grac ładnie dla oka, ale to tez tylko w okolicach 20 minut w meczu.

A opowiadając o ciężkim terminarzu uzmysłowcie sobie, ze gdyby nie Cierzniak to mielibyśmy wiecej porażek. Trener nie trzyma zespołu w ryzach i to widać. Szatnia nie stoi murem za trenerem. Zaden piłkarz nie wstawił sie za nim ani nie zająknął słowem o 'dobrej' pracy Moskala czy chociaz atmosferze. To cos jednak znaczy.

Wisły prawdopodobnie nie stać na żadnego trenera, ktory byłby duzo lepszy niz Moskal. Ale czy Wisle stać na to aby bić sie w tym sezonie o utrzymanie i miec jeszcze niższa frekwencje? Śmiem wątpić. I nie wyrzucajcie tu argumentów, ze wierni kibice zawsze beda chodzic na mecze niezależnie od ligi. Bo owszem, tak jest i bedzie. Ale chyba chodzi o to Zeby na każdy mecz przychodziło koło 20 tys a nie 4-5tys. A to czy to sie komuś podoba czy nie, zależy od wyników. Od frekwencji zależą finanse, ktore prawdopodobnie nadal sa w kiepskim stanie.

szprotson 22.08.2015 16:42

Ja też śmiem twierdzić ze wątpie a nawet prawdopoodnie uważam ze być może winę ponosi Kazimierz Moskal i byc może powinien zostać zwolniony i zastąpiony kimś być może z pewnością lepszym niż KM (A KM trenerem jak pomeran napisał jest słabym).

A opowiadając o ciężkim terminarzu uzmysłowcie sobie, ze gdyby nie fatalna forma Brożka mielibyśmy same wygrane....

Należy też pamiętać ze nie jesteśmy Wisła Kraków ad. 2004 tylko 2015. I nie gadamy z Petrescu tylko z Ulatowskim

TS&ZKS 22.08.2015 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1412022)
A opowiadając o ciężkim terminarzu uzmysłowcie sobie, ze gdyby nie Cierzniak to mielibyśmy wiecej porażek. Trener nie trzyma zespołu w ryzach i to widać. Szatnia nie stoi murem za trenerem. Zaden piłkarz nie wstawił sie za nim ani nie zająknął słowem o 'dobrej' pracy Moskala czy chociaz atmosferze. To cos jednak znaczy.

Czyli dobra gra niektórych zawodnikow to nie zasługa trenera, ale już jeżeli gra słabo to tak? No bo nie rozumiem. Dużo zawdzięczamy Cierzniakowi, ale jeszcze więcej pozostałym zawodnikom.
To, że nie powiedzieli nic przed kamerą nie znaczy, że w klubie się o tym nie rozmawia. Gadałeś z kimś z klubu? To czy zawodnicy stoją za trenerem czy nie, nie musi wyjść w wywiadach. To wychodzi w klubie. Nie wierze, że zawodnicy nie rozmawiają o obecnej sytuacji w Myślenicach i nie wierze w to, że Gaszyński czy Cupiał nie wiedzą o ich opinii na ten temat.

Baryl 22.08.2015 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1412022)
Za co rozlicza sie trenera ? Za wyniki.

No tak ale w normalnych klubach rozlicza się za wyniki po jakimś czasie. Kilku lat, bo tyle zajmuje budowanie kadry i wdrażanie wizji poważnego trenera.
Nie dajmy sobie wmówić, że wywalanie ludzi po kilku meczach to jest norma. Nie, to jest buractwo. Ale kto bogatemu zabroni...
(Nie jestem zwolennikiem Moskala! Ale tak samo drażni mnie budowanie tego klubu od dupy strony i krótkowzroczne rozumowanie "juz teraz szybko ....a miszcza miszcza bo ja chcem ja muszem").

Cytat:

Szatnia nie stoi murem za trenerem. Zaden piłkarz nie wstawił sie za nim ani nie zająknął słowem o 'dobrej' pracy Moskala czy chociaz atmosferze. To cos jednak znaczy.
Nie wiem co konkretnie to ma znaczyć. Bardzo chętnie zobaczę trzy przykłady z trzech klubów gdzie drużyna stawała murem za trenerem. Piszesz jakby to było normą a dla mnie to raczej mało spotykana sytuacja.
Dodatkowo dająca kierownictwu jasny przekaz- z nim mamy lajtowo, on jest fajny, jeszcze przyjdzie tu ktoś przy kim będziemy musieli zapieprzać. Takie wstawianie się nie jest najrozsądniejszym pomysłem.

Co innego Gaszyński. Postąpił świetnie. To nawet nie kwestia lojalności wobec Moskala a honorowa. Jeśli ma mieć autorytet prezesa to jego decyzje mają być respektowane. Decyzją było postawienie na Moskala. Gdyby nie zareagował pokazałby nieodwracalnie, że jest miękką pałą i kolejną marionetką na sznurku. I tak w pewien sposób jest ale tym zachowaniem postawił pewne granice.

Cytat:

Wisły prawdopodobnie nie stać na żadnego trenera, ktory byłby duzo lepszy niz Moskal. Ale czy Wisle stać na to aby bić sie w tym sezonie o utrzymanie i miec jeszcze niższa frekwencje? Śmiem wątpić. I nie wyrzucajcie tu argumentów, ze wierni kibice zawsze beda chodzic na mecze niezależnie od ligi. Bo owszem, tak jest i bedzie. Ale chyba chodzi o to Zeby na każdy mecz przychodziło koło 20 tys a nie 4-5tys. A to czy to sie komuś podoba czy nie, zależy od wyników. Od frekwencji zależą finanse, ktore prawdopodobnie nadal sa w kiepskim stanie.
Wisły nie stać na opłacanie Smudy, Moskala i kolejnego trenera. Od tego trzeba zacząć.
A frekwencja to dowcip z długą brodą. Już tysiące głów myślało jak ją zwiększyć a jest na takim poziomie jakim jest.
Na pewno Moskal nie jest odpowiedzialny za frekwencję. No chyba, że wygrywałby wszystkie mecze po 3, 5 do zera to wtedy faktycznie może jakoś by wzrosła.
Frekwencja to temat rzeka. Ale ja raczej problemów upatruję w krakowskim piekiełku i fakcie, że przeciętny telewizyjny Janusz nie do końca wie, czy wróci do domu cały czy może w kawałeczkach. Specyfika naszego miasta. Nie możemy się porównywać z miastami jak Poznań gdzie w całym województwie jest praktycznie jeden liczący się klub i łażenie w szaliku po mieście nie wzbudza większych emocji u nikogo.

eye63 22.08.2015 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pomeran (Post 1412022)
...

Ale na teraz Moskal jest optymalną opcją dla Wisły, nie stać nas na nowego trenera, mamy jeszcze Smudę na karku - zatem Mokal=dobro klubu. Wiem, że wobec wyników to może być karkołomny wniosek dla Ciebie, ale już Ci wytłumaczę tok rozumowania.

Po pierwsze, amnezja. Ja dobrze pamiętam czasy Probierza, Kulawika itd. cechowała je toporna gra, próba zrobienia z Wisły pełnej niezłych technicznie zawodników - siłowych toporów. Dopiero przyjście Smudy pokazało potencjał drzemiący w tej drużynie, a Moskal jest gwarantem, że wiele z tej piłki nie ucieknie. Nowy trener (tylko kto?) nic więcej nie zdziała (a przypominam, że jesteśmy niepokonaną drużyną i naprawdę niewiele nam brakuje, żeby te mecze wygrywać).

W tym zespole nie trzeba nowej miotły, bo nie ma co na razie zamiatać. Brakuje nam jakościowych zawodników i tyle. Napastnika na tę chwilę nie ma i żaden trener tego nie zmieni, Brożek całe okienko twierdził, że musi mieć rywala, by się zmobilizować i teraz pokazuje, co znaczy brak konkurencji. Druga sprawa kasa, co zmieni przyjście nowego trenera, któremu trzeba będzie sporo bulić, jeśli znów chłopaki będą miały dziury we własnych pensjach. Podniesie to morale? Nie ma kasy na Was, ale jest na nowego trenera?

Jak dla mnie wyniki nie są złe, a mam nadzieję, że zacznie się robić nieco lepiej i z tą walką o utrzymanie bym nie przesadzał. Moskal powinien dostać czas na koniec rundy, bo tutaj dwa zwycięstwa mogą całkowicie zmienić odbiór jego pracy.

Niepokoi mnie tylko jedna rzecz o której wspomniałeś, że piłkarze nie są murem za Moskalem i zastanawiam się dlaczego. Jedna opcja jest taka, że to kolega korpo-prezia Gaszyńskiego, który sporo pewnie obiecał, a niewiele z tego zrealizował (czysta teoria z mojej strony) + pozbył się kilku kolegów jak Dudka czy Garguła (choć to dobry ruch, to na szatni się mogło odbić). Druga, to że Moskal grał jeszcze z kilkoma Panami ze składu, a później był asystentem, kto kiedykolwiek miał do czynienia z asystentem, to wie, że nie można traktować go do końca poważne i może dla kilku graczy to jest nie do przeskoczenia, że teraz Moskal jest pierwszym trenerem (chodzi o szacunek). Trzecia, rzeczywiście warsztatowo Moskal może mieć niewiele do zaoferowania i to byłby już ból.

Fugiel 22.08.2015 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1412033)
Jak dla mnie Moskal co najmniej do końca rundy, chyba, że pojawi się groźba spadku. Na razie takiej nie ma. W obronie mamy trochę farta, w ataku nie wykorzystujemy 100% sytuacji, sędziowie regularnie nas oszukują. To jest moje podsumowanie całej sytuacji. Wbrew wynikom i ujemnemu punktowi na starcie, jestesmy w środku tabeli, która znów jest spłaszczona.

BTW - Kazio jest honorowy, jak zobaczy, że sobie nie radzi, sam odejdzie.

A ja uważam, ze trener ich zle ustawia. Gramy z kontry, czego nie umiemy. Ktos dobrze napisał, ze takie rzeczy to na treningach się cwiczy albo poprostu się umie :). Po zdobyciu bramki cofamy się i gramy z kontry. Z Lechią to się nie opłaciło, z Pogonią również. Nie wiem, może są mało kumaci, ale kontry partaczą koncertowo (np. Broziu)

Wojtas 22.08.2015 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1412043)
A ja uważam, ze trener ich zle ustawia. Gramy z kontry, czego nie umiemy. Ktos dobrze napisał, ze takie rzeczy to na treningach się cwiczy albo poprostu się umie :). Po zdobyciu bramki cofamy się i gramy z kontry. Z Lechią to się nie opłaciło, z Pogonią również. Nie wiem, może są mało kumaci, ale kontry partaczą koncertowo (np. Broziu)



No tak ale idąc takim tokiem myslenia,to moze wogole bramek nie zdobywac ,skoro wiadomo ze i tak po strzelniu zaraz zaczneimy sie bronic .A ze bronimy sie jak cioty,no to rywale zawsze najpeirw wyrównaja a potem wygraja (mam w pamieci ciagle ten zakichany mecz w Bialymstoku)

W meczu Z Amiką bylo to samo,gdyby nie Cierzniak tez ośmielam sie stwierdzic ze AMika szybko by wyrównala a potem strzeliela i wygrala ten mecz.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl