Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (komentarze) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8389)

sportnh 24.02.2012 12:03

Ja powiem krótko. Moskal to NIE JEST trener z prawdziwego zdarzenia. Dla części zawodników (pomimo tego że po objęciu przez niego stanowiska pierwszego trenera ze względów formalnych relacje musiały się zmienić) to wciąż jest kolega. Pewnych schematów po prostu nie da się zmienić.

cfa 24.02.2012 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222974)
Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.

I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.

Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?

Bardzo mi się podoba ten post. I bardzo mi się podoba kombinacyjna gra Wisły bo z czasem mi się znudziła dzida grana za Maaskanta. Tak wiem wiem sama ładna gra punktów nie daje.

willow 24.02.2012 12:09

Marszałku => piłeczka chodzi, nie ma walenia na oślep, jest realizacja taktyki, właściwie wszystko cacy tylko....wyników nie ma. A chyba o to w piłce chodzi.

JrQ- 24.02.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1222990)
Marszałku => piłeczka chodzi, nie ma walenia na oślep, jest realizacja taktyki, właściwie wszystko cacy tylko....wyników nie ma. A chyba o to w piłce chodzi.

Bo nie mamy obrony...

Chrisman 24.02.2012 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1222999)
Bo nie mamy obrony...

wczoraj jako tako była-w przodzie zero

JrQ- 24.02.2012 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chrisman (Post 1223005)
wczoraj jako tako była-w przodzie zero

dobra, dobra, bo Standard postawił sobie za cel nie stracić i nie zrobiliśmy ani sztycha przez 90 minut
specjalnie się nie angażowali, zagrali bardzo minimalistycznie, dali nam prowadzić grę...

Kurz 24.02.2012 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1222988)
Bardzo mi się podoba ten post. I bardzo mi się podoba kombinacyjna gra Wisły bo z czasem mi się znudziła dzida grana za Maaskanta. Tak wiem wiem sama ładna gra punktów nie daje.

Wisła za Maaskanta prezentowała się dokładnie tak samo. Nieźle w meczach, kiedy dawało się grać otwartą piłkę i niezbyt dobrze, kiedy musiała potykać się z drużynami ustawionymi bardzo defensywnie. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Oczywiście, był słabszy okres, w czasie kontuzji Meliksona i Małego, ale chciałbym zobaczyć, jak dzisiaj radzi sobie nasza drużyna bez Maora. Tak więc nie twórzmy mitów i poczekajmy na wyjazdowe spotkania z Ruchem, Górnikiem czy Jagiellonią...

Pyniu85 24.02.2012 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1222974)
Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.

I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.

Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?

ten komentarz wg mnie nijak się ma do rzeczywistości, starajmy się dalej bronić przegranych rzeczy a na pewno sukces końcowy będzie piorunujący. Panowie taka gra tak naprawdę to może przydarzyć się drużynom broniącym się przed spadkiem, można powiedzieć "o zaczęli stosować jakąś taktykę", "obrona, pomoc lepiej się spisują" itd,. Chcieliśmy by Maaskant odszedł bo?
-przegrywaliśmy
-graliśmy fatalnie w defensywie
-nie strzelaliśmy bramek (grając takim a nie innym systemem)
-nie było drużyny, zrozumienia
-drażniła nas postawa samego zadufanego Maaskanta itp

Co zmieniło się po tych kilku meczach za czasów Moskala?
-remisujemy mecze (te remisy to tak naprawdę przegrane)
-minimalna poprawa w kwestii strzelania bramek (mimo iż gramy tym samym co wcześniej ustawieniem)
-wg mnie w defensywie jest równie źle jak było, a może jeszcze gorzej,
-nadal nie ma drużyny (sprawa z Małeckim, w każdym meczu pretensje piłkarzy do sędziego)
-osobiście drażni mnie postawa Moskala na konferencjach gdzie twierdzi podobnie jak robił to Maaskant, że "Wisła w meczu była lepsza"
Trener Moskal jest przesiąknięty tym co robił Maaskant, on nie ma jeszcze własnej filozofii gry, stara się kontynuować to co robił holender jednak nie jest to dobre dla klubu.
Konkluzja jest taka (zawsze można się mylić) mecz z Koroną powinien być odpowiedzią na wszystkie pytania, porażka lub kolejny remis to sytuacja oczywista, a i jeszcze jedno ciekawe jak wyglądała by gra Wisły z trenerem Probierzem? ale na to w tym sezonie chyba jest już za późno.

chopin 24.02.2012 14:47

Maciej Żurawski wraca do Wisły!! taka informacja na ofic. koncie na FB podali..


pewnie jako jakiś trener
http://www.facebook.com/WislaKrakow/...50694110311282

Eryk 24.02.2012 15:01

Skaut.
Fajnie :)

Bronex 24.02.2012 15:28

Wystarczy ,żeby Wisła miała skutecznego napastnika i przy tej grze mamy MP w kieszeni. Niestety takowego brak. Przecież Kaziu za Genkova czy Bitona goli strzelał nie będzie.

Pisanie ,że Kazimierz jest słabym trenerem już dzisiaj jest grubym nieporozumieniem. Przecież ten człowiek jest na progu samodzielnej kariery trenerskiej. Chińskie przysłowie mówi, ,że każda wielka podróż ,zaczyna się od małego kroku. Kazimierz Moskal otrzymał szansę, zdobył zaufanie decydentów, ma szacunek kibiców. Merytorycznie też jest moim zdaniem dobrze przygotowany. Zobaczymy co z tym kapitałem uczni. Wszystko w jego rękach. Organizację gry poprawił. Taktycznie wyglądamy znacznie lepiej niż za Pięknego Roberta. Na sukces trzeba zapracować. A to wymaga czasu. Obecny trener przecież nie pstryknie palcami i już jest.... FC Barcelona.... Bądźmy poważni.

Marszałek 24.02.2012 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pyniu85 (Post 1223047)

ten komentarz wg mnie nijak się ma do rzeczywistości, starajmy się dalej bronić przegranych rzeczy a na pewno sukces końcowy będzie piorunujący.

.

Pewnie,że po trzech meczach można wywalać gościa. Nie ma problemu, pytanie kto w zamian. Rozumiem,że nazwisko Probierza padlo tutaj jako pewna forma prowokacji ?

Wisła za Moskala gra tak na ile pozwalają jej na to możliwości. Kirm nagle nie zacznie trafiać w światło bramki a Genkov nie stanie się super napastnikiem. Także Iliev nie będzie wszystkich wkręcał w ziemię. Sytuacje z Zagłebiem, Liege w pierwszym i drugim meczu były,szczególnie w pierwszym. Widać, że było to wszystko wypracowane, ale brakuje tego czegoś,znaczy skuteczności. No ale skoro ma się takich a nie innych wykonawców to czego oczekiwac? Czy winą Moskala jest to ,że musi grać Kirm ? Chavez wchodzić na jeden raz na obronie? Nikt więcej ani lepiej z tych gości nie wyciśnie, jestem tego pewien. Znaczy wiem, że znajdzie się horda mitomanów, którzy by się tego podjęli i nie jedno by naobiecywali. Ale powidzmy szczerze, to co ni teraz grają to jest maksimum. No może ciut dokładniejsi być powinni ale to jest wszystko na co ich obecnie stać.

A co do Maaskanta to zadziwiające jak co niektórzy mają krótką pamięc i już nie pamiętają tego chaosu, dzid i rajdów z glową w dół Małeckiego. Rzeczywiście za Moskala jest to samo,no bo on jest myślą Tulipana przesiąknięty:)

Kocur 24.02.2012 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1223077)
Wystarczy ,żeby Wisła miała skutecznego napastnika i przy tej grze mamy MP w kieszeni. Niestety takowego brak. Przecież Kaziu za Genkova czy Bitona goli strzelał nie będzie.


Zostaw - głową muru nie przebijesz.


Teraz Genkov nie strzela = wina Moskala

Pół rok temu Genkov nie strzelał = wina samego napastnika który nie może się przełamać.


:rotfl:

szprotson 24.02.2012 15:49

kibic (L) wczoraj ogladajacy Wisłe powiedział mi ze jakbyśmy mieli Luboje ,to byśmy ten standard z palcem w dupie przeszli

Kulawik88 24.02.2012 15:50

Wisła ma dobrego napastnika, tylko że grzeje ławę. W ogóle nie przekonuje mnie Genkov, wczoraj był parodią napastnika. Jak dostawał piłkę po ziemi to w 90% sytuacji oddawał ją do najbliższego zawodnika. Głową jakoś rewelacyjnie też sobie wczoraj nie radził.

Griszka30KR 24.02.2012 15:57

Kaziu Moskal z całym szacunkiem,ale po co wpuszczac Bitona na 10 min?Żeby sie rozgrzał?Kazde 10 min wczesniej,to 100 % wiecej czasu i zwiekszenie szansy na strzelenie gola.Jezeli wynik jest jaki jest,to moim zdaniem robimy zmiany w 60 min i albo wyjdzie ,albo nie.Jaki sens jest brronienia 0:0 i kontynuacji "nieistnienia ofensywnego" przez 80 min?
I zgodze sie,ze bylismy lepsi......ale w pierwszym meczu w drugim ,byli Oni,a o awansie decyduje wynik dwumeczu.

Ciastek1 24.02.2012 16:14

Jeszcze kilka tygodni temu trener Moskal był świetny a większość pisała tutaj "Nie rusz Kazika...", jeden mecz nie wyszedł i okazuje się , że eeeee Moskal to nie jest dobry materiał na trenera .Bierzmy Probierza który czmychnie za granicę jak tylko dostanie lepszą ofertę .Wisła wstydu nie przyniosła , mogła awansować a nawet powinna bo był lepsza ale cóż , taka jest piłka nożna.

Pyniu85 24.02.2012 16:15

Marszałku:

Może jest jakaś tam różnica w grze i w pewnych elementach, ale nie do tego zmierzam, bo;
-skoro źle nam idzie gra z jednym napastnikiem to dlaczego Moskal uparcie stawia na taktykę Maaskanta ? - (bo nie ukształtował własnej)
-dlaczego podobnie jak Maaskant stawia na Genkova mimo, iż Biton jest skuteczniejszy? - (bo nadal realizuje tę samą taktykę co Maaskant)
-dlaczego mamy ciągłe problemy w obronie? (Paljić nie jednokrotnie zawalał mecz lecz Moskal nadal na niego stawia, to samo Nunez)

I tak naprawdę zadajmy sobie pytanie czy tak naprawdę zwolniliśmy Roberta Maaskanta?
NIE bo wszystko co on realizował z lepszym lub gorszym skutkiem realizowane jest nadal i nie zmieni się to dopóki nie pojawi się trener, który ma choćby własną myśl szkoleniową a nie stara się być kopią swego poprzednika.
Już nie czepiajmy się tak piłkarzy lecz może spróbujmy ich inaczej ustawić na boisku, jeśli to nie pomoże to owszem nawet Ferguson nie zdziałał by z nimi cudów, ale my i tak ciągle żmudnie realizujemy beznadziejną taktykę, która nic nam nie daje

zgrybus 24.02.2012 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pyniu85 (Post 1223094)
A co do Maaskanta to zadziwiające jak co niektórzy mają krótką pamięc i już nie pamiętają tego chaosu, dzid i rajdów z glową w dół Małeckiego. Rzeczywiście za Moskala jest to samo,no bo on jest myślą Tulipana przesiąknięty:)

Może jest jakaś tam różnica w grze i w pewnych elementach, ale nie do tego zmierzam, bo;
-skoro źle nam idzie gra z jednym napastnikiem to dlaczego Moskal uparcie stawia na taktykę Maaskanta ? (bo nie ukształtował własnej)
-dlaczego podobnie jak Maaskant stawia na Genkova mimo, iż Biton jest skuteczniejszy? (bo nadal realizuje tę samą taktykę co Maaskant)
-dlaczego mamy ciągłe problemy w obronie? (Paljić nie jednokrotnie zawalał mecz lecz Moskal nadal na niego stawia, to samo Nunez)

I tak naprawdę zadajmy sobie pytanie czy tak naprawdę zwolniliśmy Roberta Maaskanta?
NIE bo wszystko co on realizował z lepszym lub gorszym skutkiem realizowane jest nadal i nie zmieni się to dopóki nie pojawi się trener, który ma choćby własną myśl szkoleniową a nie stara się być kopią swego poprzednika[/QUOTE]

Diaz gra ? GRA! Nunez kogo za niego? Kto? Jirsak ? Proszę cię. Maaskant stawiał na Biton'a. Ja widzę różnicę w grze skoro jej nie widzisz i sugerujesz to po jednej wtopie to szkoda. Dobrze zagraliśmy 3 mecze niestety nie było bramek. Standard postawił autobus i tyle. Stało się , cieszę się że tak daleko zaszliśmy. :)

Gwiaździsty 24.02.2012 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1223086)
kibic (L) wczoraj ogladajacy Wisłe powiedział mi ze jakbyśmy mieli Luboje ,to byśmy ten standard z palcem w dupie przeszli

W takim razie szkoda, ze z tym jego palcem w dupie nie przeszeli Sportingu.

szprotson 24.02.2012 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1223099)
W takim razie szkoda, ze z tym jego palcem w dupie nie przeszeli Sportingu.

przeszliby jakby mieli Meliksona ;)

Pyniu85 24.02.2012 16:40

Może sugeruje to wszystko po jednej wtopie i całym okresie przygotowawczym, który niczego nie zmienił. Skoro nie zmienił to trudno się spodziewać, iż w trakcie sezonu również coś diametralnie się zmieni na lepsze oczywiście. Jedno może martwić, nawet nie fakt słabej gry (z pewnością seria remisów lub nie przekonywujących zwycięstw zapełni nam stadion) ale to, że może być ciężko z awansem do pucharów w przyszłym roku, ale na razie nie przesądzam tylko spokojnie poczekam do niedzielnego meczu z Koroną, gdzie porażka praktycznie oznacza brak MP i znaczne oddalenie się od eliminacji LE. Jeśli wygramy to oczywiście przyznam się do błędu i więcej złego słowa o Moskalu nie powiem.

Quorth 24.02.2012 16:46

Na tym forum Kaziu wcześniej czy później potraktowany zostanie jak Maaskant. Pół roku wcześniej jest bożyszczem i bohaterem, wystarczą dwie trzy wtopy i wcześniej czy później wyleje sie wiadro pomyj. Ja osobiście od początku sądzę, że Kaziu nie jest JESZCZE odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Mieliśmy w przeszłości Kuste, Nawałke itp i były to rozwiązania tymczasowe. Oczywiście życze Moskalowi z całego serca sukcesów ale nie ma on trenerskich "papierów"" i doświadczenia na prowadzenie drużyny , która zmierza do mistrzostwa Polski i Ligi Mistrzów.. Obawiam się że nasi włodarze mogli dogadać sie tak czy inaczej np ze Smudą a Moskal jest "na chwile"

Fiti 24.02.2012 16:58

Jak dla mnie Kaziu robi to co do niego należy. Może kontynuuje USTAWIENIE jakie było za Maaskanta, ale GRA wygląda inaczej, lepiej. Za Moskala w pucharach nie daliśmy ani jednej plamy jakie daliśmy za Maaskanta (Odense, Twente...).Wygraliśmy 2 mecze 2 zremisowaliśmy, z lepszymi (Twente) lub gorszymi (Odense, Standard) rywalami. Gra Wisły wreszcie może się podobać.
Według mnie powinien zostać, a będą coraz lepsze efekty.

Moskal Kazimierz! (...)

szprotson 24.02.2012 17:00

a nie sadzicie ze on kontynuuje ustawienie druzyny takie jak Maaskant, bo to Maaskant sciagnął tych piłkarzy włąsnie pod TO ustawienie.

graliśmy 1 def. pomocnikiem z Lubinem to była akcja za akcje, wiec ja rozumiem dlaczego tak nie wyszliśmy na Liege.

kohprzem'68 24.02.2012 17:00

Można powiedzieć że prawie przeszliśmy bez wtykania palca wiadomo gdzie , jak zwykle tak niewiele nam brakuje do szczęścia a to 3 min a to znowu jednej bramki .

thechris 24.02.2012 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1223113)
a nie sadzicie ze on kontynuuje ustawienie druzyny takie jak Maaskant, bo to Maaskant sciagnął tych piłkarzy włąsnie pod TO ustawienie.

graliśmy 1 def. pomocnikiem z Lubinem to była akcja za akcje, wiec ja rozumiem dlaczego tak nie wyszliśmy na Liege.

Ja właśnie liczyłem, że mecz tak będzie w Liege wyglądał jak w Lubinie czyli akcja za akcje, dużo goli np. 2:2 czy 3:3... Ale taktyka była taka, żeby zaatakować pod koniec... no cóż... nie przewidział Moskal, że pod koniec Wisła może grać w 10... tak to jest jak ktoś coś zostawia na ostatnią chwilę. Drużyna z jajami, pewnością siebie i nastawiona na sukces a nie odbębnienie meczu, zaatakowałaby od 1 minuty a nie czekała aż rywal sobie strzeli samobója.

Drozd 24.02.2012 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pyniu85 (Post 1223106)
Może sugeruje to wszystko po jednej wtopie i całym okresie przygotowawczym, który niczego nie zmienił. Skoro nie zmienił to trudno się spodziewać, iż w trakcie sezonu również coś diametralnie się zmieni na lepsze oczywiście. Jedno może martwić, nawet nie fakt słabej gry (z pewnością seria remisów lub nie przekonywujących zwycięstw zapełni nam stadion) ale to, że może być ciężko z awansem do pucharów w przyszłym roku, ale na razie nie przesądzam tylko spokojnie poczekam do niedzielnego meczu z Koroną, gdzie porażka praktycznie oznacza brak MP i znaczne oddalenie się od eliminacji LE. Jeśli wygramy to oczywiście przyznam się do błędu i więcej złego słowa o Moskalu nie powiem.

Jakiej słabej gry? W porównaniu z tym co się działo za Maaskanta to gramy jak Barcelona. Nie powiesz złego słowa o Moskalu bo wygramy z Koroną? A teraz pitolisz , bo odpadliśmy z pucharów? Proszę Cię.

Jak się gra w 10 to ciężko myśleć o wygranych. I Moskal nie ma tu nic do rzeczy. Najważniejsze ze jest walka, bieganie, gra bez piłki. Teraz jeszcze tylko nauczyć że 1:0 to niedobry wynik i będzie dobrze. Szkoda bo powinniśmy przejść dalej, przynajmniej była realna szansa, ale nie ma co biadolić tylko wygrać mistrzostwo. Moskal ma moje pełne poparcie, bo lepszego trenera nie znajdziemy.

foxtrot_green 24.02.2012 17:56

Gdyby nie Kaziu Moskal, to w ogóle nie zagralibyśmy w fazie pucharowej, bo nie licząc prezentu od Odense, mecze grupowe w LE po zwolnieniu Maskaanta nie wygrały się same.
Cieszę się, że Kazimierz Moskal jest szkoleniowcem Wisły. Niewątpliwie na to zasłużył. Podoba mi się to, że postawił na Michała Czekaja w obronie i Łukasza Gargułę obok Meliksona na środku pola. Liczę na to, że po kadrowej rewolucji, jaka niewątpliwie nastąpi po zakończeniu tego sezonu będzie w naszych barwach grało więcej Polaków i jestem przekonany, że Moskal będzie na nich stawiał.

orm 24.02.2012 18:49

Jak na razie to wyniki raczej nie przemawiają za Moskalem: w lidze w 5 meczach (3 na wyjeździe) zdobyliśmy tylko 7 pkt. to jest 1,4 pkt. na mecz, Maaskant w 13 meczach zdobył zdobył 21 pkt. czyli ok. 1,6 pkt na mecz.1,4 pkt na mecz to bardzo mało taki bilans ma 9 Widzew Łódź...Podobny bilans Moskal miał zresztą przy poprzednim prowadzeniu Wisły.Oczywiście 5 meczów to jest mało, wystarczy że wygramy z Koroną i Moskal będzie już miał więcej pkt na mecz niż Maaskant, ale nadal nie będzie to wynik zadawalający. Pytanie czy ktokolwiek inn osiągnął by więcej z tą drużyną i w takiej sytuacji
Lepszy jest bilans pucharowy 2 zwycięstwa 2 remisy i 0 porażek.

zgrybus 24.02.2012 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1223122)
Ja właśnie liczyłem, że mecz tak będzie w Liege wyglądał jak w Lubinie czyli akcja za akcje, dużo goli np. 2:2 czy 3:3... Ale taktyka była taka, żeby zaatakować pod koniec... no cóż... nie przewidział Moskal, że pod koniec Wisła może grać w 10... tak to jest jak ktoś coś zostawia na ostatnią chwilę. Drużyna z jajami, pewnością siebie i nastawiona na sukces a nie odbębnienie meczu, zaatakowałaby od 1 minuty a nie czekała aż rywal sobie strzeli samobója.

A może po prostu wiedział jaką mamy obronę ? Gdybyśmy tak na nich siedli po ilu minutach by na gola wpakowali?

najm 24.02.2012 19:43

chciałem zauważyć, że w ostatnich akcjach zagraliśmy bardziej ofensywnie i prawie nam z kontry strzelili, więc nie dało się grać tak jakbyście chcieli.

nemox007 24.02.2012 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orm (Post 1223146)
Jak na razie to wyniki raczej nie przemawiają za Moskalem: w lidze w 5 meczach (3 na wyjeździe) zdobyliśmy tylko 7 pkt. to jest 1,4 pkt. na mecz, Maaskant w 13 meczach zdobył zdobył 21 pkt. czyli ok. 1,6 pkt na mecz.1,4 pkt na mecz to bardzo mało taki bilans ma 9 Widzew Łódź...Podobny bilans Moskal miał zresztą przy poprzednim prowadzeniu Wisły.Oczywiście 5 meczów to jest mało, wystarczy że wygramy z Koroną i Moskal będzie już miał więcej pkt na mecz niż Maaskant, ale nadal nie będzie to wynik zadawalający. Pytanie czy ktokolwiek inn osiągnął by więcej z tą drużyną i w takiej sytuacji
Lepszy jest bilans pucharowy 2 zwycięstwa 2 remisy i 0 porażek.

Jak Moskal będzie miał tyle samo meczów jako trener Wisły co Maaskant wtedy go porównamy. Teraz to jest lekko nie na miejscu

Pyniu85 24.02.2012 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1223123)
Jakiej słabej gry? W porównaniu z tym co się działo za Maaskanta to gramy jak Barcelona. Nie powiesz złego słowa o Moskalu bo wygramy z Koroną? A teraz pitolisz , bo odpadliśmy z pucharów? Proszę Cię.

Jak się gra w 10 to ciężko myśleć o wygranych. I Moskal nie ma tu nic do rzeczy. Najważniejsze ze jest walka, bieganie, gra bez piłki. Teraz jeszcze tylko nauczyć że 1:0 to niedobry wynik i będzie dobrze. Szkoda bo powinniśmy przejść dalej, przynajmniej była realna szansa, ale nie ma co biadolić tylko wygrać mistrzostwo. Moskal ma moje pełne poparcie, bo lepszego trenera nie znajdziemy.

No nie pisz, że wczorajszy mecz był wyśmienitym widowiskiem gdzie piłkarze naszej drużyny walczyli ze wszystkich sił by osiągnąć awans!! ja widziałem chyba jakiś inny mecz. Standard Liege to moim zdaniem obok Wisły najsłabsza drużyna jaka dostała się do fazy grupowej, a my przeszliśmy obok tego jak by to był ligowy mecz pod koniec sezonu o pietruszkę, gdzie daje się pograć rezerwowym. Nie było wczoraj ni ładu, ni pomysłu na grę, niczym nie zaskoczyliśmy rywala no chyba że kiksem Kirma (który bądź co bądź chyba już wszystkich przyzwyczaił do tego, że regularnie wszystko psuje...ooo przepraszam zapomniał bym o jego cudownym golu z Londynu!?) takiej drugiej szansy na dotarcie wyżej w pucharach pewnie prędko nie dostaniemy (bo przecież następne Puchary dopiero może za dwa lata) a wszystko po to by Kaziu Moskal został trenerem "wychowankiem" Wisły. I niech zajmie mu to (stworzenie własnej myśli trenerskiej, pomysłu na grę itd) choćby kilka lat, a może (a to może znając cierpliwość Pana Cupiała jest bardzo głębokie)będą tego jakieś efekty. Jeszcze ktoś tam napisał, że nie można zagrać innym systemem bo taki system wybrał Maaskant i pod ten system ściągał piłkarzy (!?), to znaczy, że to są jakieś zaprogramowane maszyny, które innej niż zaplanowana praca nie będą w stanie wykonać ? No ludzie litości, mieli całą długą zimę, by coś zmienić, bo zmian oczekiwano, a Wy piszecie, że zmiany są gigantyczne, że drużyna gra coraz lepiej. Guzik prawda, nie pamiętacie jak było za Maaskanta? po dobrym meczu przychodziło kilka gorszych, czasem nawet dołujących momentów, podobnie jest teraz praktycznie w każdym ostatnim meczu mamy kwadrans dobrej gry, by po chwili przez pół godziny grać beznadziejnie. Ktoś powie- każdy ma lepsze dni ale taka amplituda wahań formy może co najwyżej zdarzyć się w V lidze a nie w drużynie MP gdzie nad formą piłkarzy pracuje cały sztab ludzi, trenerów itp. I ktoś również powie, że piłkarze są słabi...a zwycięstwa? z Liteksem, Nikozją czy choćby ze Śląskiem? dało się?obecnej Wiśle (złożonej z obcokrajowców) potrzebny jest trener, który krzyknie, może przeklnie, który poderwie ten zlepek narodowości do gry i myślę, że właśnie tego brakuje Wiśle najbardziej ambicji, woli walki a nie umiejętności sportowych czy fizycznych, to trener buduje w każdej drużynie te czynniki i może to robić na kilka sposobów. Brakowało tego za Maaskanta brakuje i będzie brakować tego nadal, dopóki ktoś tego nie zmieni. Tak jak mówię najlepszym wyznacznikiem tego w jakiej formie jest Wisła będzie mecz z Koroną, poczekamy i zobaczymy. Jeśli wygramy to będzie wspaniale ale każdy inny wynik oznaczać będzie, że Kaziu Moskal nie jest odpowiednim człowiekiem na stanowisku trenera, przynajmniej na razie nie. Dajmy mu potrenować gdzieś w 1 może 2 lidze, poskładać to wszystko, pracę trenerską itd niech wróci jak będzie coś umiał (np Guardiola - przecież w Barcelonie nie został od razu trenerem), w większości europejskich klubów nie preferuje się tego by dotychczasowy drugi trener dostawał miejsce po zdymisjonowanym pierwszym, a wiecie dlaczego ? bo przewiduje się, że taka zmiana nie wiele da. Tak jak niewiele dała w Wiśle.

cfa 25.02.2012 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pyniu85 (Post 1223189)
No nie pisz, że wczorajszy mecz był wyśmienitym widowiskiem gdzie piłkarze naszej drużyny walczyli ze wszystkich sił by osiągnąć awans!! ja widziałem chyba jakiś inny mecz. Standard Liege to moim zdaniem obok Wisły najsłabsza drużyna jaka dostała się do fazy grupowej, a my przeszliśmy obok tego jak by to był ligowy mecz pod koniec sezonu o pietruszkę, gdzie daje się pograć rezerwowym. Nie było wczoraj ni ładu, ni pomysłu na grę, niczym nie zaskoczyliśmy rywala no chyba że kiksem Kirma (który bądź co bądź chyba już wszystkich przyzwyczaił do tego, że regularnie wszystko psuje...ooo przepraszam zapomniał bym o jego cudownym golu z Londynu!?) takiej drugiej szansy na dotarcie wyżej w pucharach pewnie prędko nie dostaniemy (bo przecież następne Puchary dopiero może za dwa lata) a wszystko po to by Kaziu Moskal został trenerem "wychowankiem" Wisły. I niech zajmie mu to (stworzenie własnej myśli trenerskiej, pomysłu na grę itd) choćby kilka lat, a może (a to może znając cierpliwość Pana Cupiała jest bardzo głębokie)będą tego jakieś efekty. Jeszcze ktoś tam napisał, że nie można zagrać innym systemem bo taki system wybrał Maaskant i pod ten system ściągał piłkarzy (!?), to znaczy, że to są jakieś zaprogramowane maszyny, które innej niż zaplanowana praca nie będą w stanie wykonać ? No ludzie litości, mieli całą długą zimę, by coś zmienić, bo zmian oczekiwano, a Wy piszecie, że zmiany są gigantyczne, że drużyna gra coraz lepiej. Guzik prawda, nie pamiętacie jak było za Maaskanta? po dobrym meczu przychodziło kilka gorszych, czasem nawet dołujących momentów, podobnie jest teraz praktycznie w każdym ostatnim meczu mamy kwadrans dobrej gry, by po chwili przez pół godziny grać beznadziejnie. Ktoś powie- każdy ma lepsze dni ale taka amplituda wahań formy może co najwyżej zdarzyć się w V lidze a nie w drużynie MP gdzie nad formą piłkarzy pracuje cały sztab ludzi, trenerów itp. I ktoś również powie, że piłkarze są słabi...a zwycięstwa? z Liteksem, Nikozją czy choćby ze Śląskiem? dało się?obecnej Wiśle (złożonej z obcokrajowców) potrzebny jest trener, który krzyknie, może przeklnie, który poderwie ten zlepek narodowości do gry i myślę, że właśnie tego brakuje Wiśle najbardziej ambicji, woli walki a nie umiejętności sportowych czy fizycznych, to trener buduje w każdej drużynie te czynniki i może to robić na kilka sposobów. Brakowało tego za Maaskanta brakuje i będzie brakować tego nadal, dopóki ktoś tego nie zmieni. Tak jak mówię najlepszym wyznacznikiem tego w jakiej formie jest Wisła będzie mecz z Koroną, poczekamy i zobaczymy. Jeśli wygramy to będzie wspaniale ale każdy inny wynik oznaczać będzie, że Kaziu Moskal nie jest odpowiednim człowiekiem na stanowisku trenera, przynajmniej na razie nie. Dajmy mu potrenować gdzieś w 1 może 2 lidze, poskładać to wszystko, pracę trenerską itd niech wróci jak będzie coś umiał (np Guardiola - przecież w Barcelonie nie został od razu trenerem), w większości europejskich klubów nie preferuje się tego by dotychczasowy drugi trener dostawał miejsce po zdymisjonowanym pierwszym, a wiecie dlaczego ? bo przewiduje się, że taka zmiana nie wiele da. Tak jak niewiele dała w Wiśle.

Ale za Maskaanta pamiętam może w LE jeden dobry mecz i mecz z Lechem. Tak to wszystko było na pałę ciągle. Teraz widać jakiś zarodek przemyślanej gry, fakt jest po okresie przygotowawczym i strzelanie bramek nie powinno sprawiać, aż takiego wielkiego problemu. Jednak jak przy Robercie wiele osób krzyczało, zostawić go na lata mimo gry beznadziejnej dla oka i zalewaniu nas złotymi słowami.
Moskal tak jak Guardiola też w Wiśle nie został od razu trenerem.
Dajmy Kazkowi poprowadzić ten zespół do końca sezonu i wtedy zobaczmy co z tego będzie.

PS.
Jose Mari Bakero - trener z nazwiskiem i wielkim doświadczeniem w primera division i ekstraklasie został bez pracy.

thechris 25.02.2012 12:24

Łukasz Garguła radośnie oznajmia, że w pierwszej części gry drużyna chciała utrzymać wynik 0-0. Kuriozalne, bo przecież dawał on awans Standardowi Liege. Czyli, aż 45 minut z 90 w rewanżu zostało przez wiślaków wyrzucone do kosza. Atak miał nastąpić w drugiej połowie, ale od 63. min trzeba było grać w dziesiątkę. Wychodzi na to, że Wisła podarowała sobie zaledwie kwadrans normalnej walki o awans!

Dariusz Wołowski

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...lowane,1764266



Ogólnie taktyka na rewanż w Liege do dupy. Moskal to prowizorka tak jak prowizorką jest budowanie drużyny. Drużyny, z której mniej więcej 8 piłkarzy zapewne odejdzie po sezonie i zapewne ma głęboko gdzieś, czy Wisła będzie grała za rok w pucharach czy nie. Pierwszym był Małecki, któremu najwyraźniej to zwisało. Normalnie napisałbym, że trzeba szukać nowego trenera ale to takiej drużyny jak obecnie to nie ma sensu. Moskal to jest max na co tacy kopacze zasługują (z wyjątkiem Meliksona).

Raul TS 25.02.2012 12:55

Napisz mi @Pyniu kto jest tą odpowiednią osobą, kogo byś widział na stanowisku trenera Wisły.

Dla mnie już mały progres jaki widać, chociaż przyznam że momentami, naszej gry to to taka łyżeczka miodu na serce i dowód że nie zawsze trener z nazwiskiem najlepiej obcy mówiący po hiszpańsku czy niemiecku bedzie lepszy od naszego mniej medialnego . Przynajmniej tu widzę, a i znając tą osobę wiem że wkłada w to co robi całe swoje zaangażowanie,wiem że przy takim trenerze nie zdarzy sie nam po przegranych derbach (odpukane) głupie żartowanie i olewanie .

Czas właśnie postawić u nas twardo na takich ludzi jak Moskal , a nie jak wcześniej to bywało jako zapchajdziura min. też Nawałka. Liczyć że przyjdzie „fachowiec – cudzoziemiec” i bedzie cudotwórcą który nauczy nas grać na poziomie Ligi Mistrzów jest tak samo prawdopodobne jak wejście do tych samych rozgrywek jak bedzie siedział na naszej ławce trenejro Szymkowiak czy Frankowski, a że siedzi Moskal to jeszcze dla nas lepiej.

Dariook 25.02.2012 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1223122)
Ja właśnie liczyłem, że mecz tak będzie w Liege wyglądał jak w Lubinie czyli akcja za akcje, dużo goli np. 2:2 czy 3:3... Ale taktyka była taka, żeby zaatakować pod koniec... no cóż... nie przewidział Moskal, że pod koniec Wisła może grać w 10... tak to jest jak ktoś coś zostawia na ostatnią chwilę. Drużyna z jajami, pewnością siebie i nastawiona na sukces a nie odbębnienie meczu, zaatakowałaby od 1 minuty a nie czekała aż rywal sobie strzeli samobója.

Dokładnie liczyłem na to samo. Miałem nadzieję zobaczyć Wisłę która jest świadoma swojej wyższosci nad rywalem, Wisłę atakującą oraz na szybkie odrobienie straty bramkowej.
To co zobaczyłem niestety ale nazwijmy to po imieniu - było nieporozumieniem. Aż z niedowierzania ponownie sprawdziłem wynik pierwszego meczu... może tak najeb... byłem? Nie nie byłem.

Nie znajduje kompletnie żadnych pozytywnych argumentów żeby choć powiedzieć sobie :
- Trudno nie udało sie, ale...
Nie mam zamiaru ganić, podważać czy w jakikolwiek sposób oceniać warsztatu KM ale nie może też być tak że się go tylko klepie po ramieniu, bo to Kaziu. Prawda jest taka że spartaczył sprawę i tak naprawdę to było główną przyczyną odpadnięcia z LE.
Z zaciekawieniem oczekiwałem komentarza do meczu , liczyłem na jasną odpowiedzi takiej postawy i fachowej samooceny. Niestety na próżno, bo to co przeczytałem bardzo mnie rozczarowało jako kibica, natomiast o samym KM dało dużo do myślenia.

Wątpię że nasz trener okaże się drugim Guardiolą , jednak najbardziej boję sie niestety tego że obecny sezon może się okazać sezonem bez pudła. Jeszcze jeka by się okazało że został złożony na ołtarzu " wspaniałego stylu" to ok, przymknę oko. Ale jak bedzie to tylko epizod Moskala na stanowisku pierwszego to tylko pozostanie płacz i zgrzytanie zębów.

Najgorsze niestety jest jednak to że wiele można było sobie po tych wszystkich zapowiedziach obiecywać.
Miał być nowy styl, nowa jakość , gra pod kibiców, wiele bramek...a niestety jest tylko mityczna "krakowska piłka" do 30 metra a pożniej staraj się kto może.
Jak zapewne inni będą grali wyżej to tylko będzie ładnie do 50m a i sama jakość konstrukcji akcji marna.

Jeśli ktoś nie widzi w tym wszystkim Maaskanta to ja się pytam czym Maaskant się tak różnił? Powinno być łatwiej.
Ano tym że obecnie Melikson biega , podaje,biega ... Gargule wyjdzie czasem strzał a czasem podanie natomiast Iliev błyśnie jak ma czym oddychać.

Pożyjemy , zobaczymy.
Proponuję wszystkie siły skupić na PP.

Ps.
Co mnie najbardziej irytuje? To że Genkov gra a Biton wchodzi na ogony. Tak tak , ten sam Biton co w poprzedniej rundzie w większości zdobywał bramki, najskuteczniejszy strzelec drużyny. Ktoś powie że Genkov strąca piłki , no ok ... tylko najgorsze w tym wszystkim jest to że po wielu pojedynkach o piłkę on niestety leży na glebie, akcja leci z Meliksonem i co ? dupa, niema napastnika. To aż razi po oczach.

Ps2.

Paradoksalnie. Grając w 10 prezentowaliśmy się lepiej.

wolfy 25.02.2012 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Quorth (Post 1223108)
Oczywiście życze Moskalowi z całego serca sukcesów ale nie ma on trenerskich "papierów"" i doświadczenia na prowadzenie drużyny , która zmierza do mistrzostwa Polski i Ligi Mistrzów...

My nie zmierzamy do mistrzostwa kraju, a Ligę Mistrzów skwituję litościwym milczeniem. Teraz realnym celem dla nas jest miejsce w pucharach, może być z Pucharu Polski.

Pyniu85 25.02.2012 13:34

Piłkarze nie mają większych chęci do gry, ogólnie mam wrażenie, że każdy ma wy je ba ne na wszystko wokół. Od piłkarzy po działaczy a na trenerze kończąc, który jakby za karę jest tym kim jest. Tak być nie może, przełożonym tych piłkarzy nie jest Pan Cupiał tylko trener i on ponosi pierwszy odpowiedzialność za wszystko co dzieje się na boisku. Mam wrażenie, że Wiśle przydałby się trener z "jajami", który żyje meczem, takim jak był Petrescu, jakim jest choćby wolny obecnie Probierz, czy Fornalik z Ruchu. Mogę tylko takie dwie kandydatury podsunąć ale przecież Wisła ma dyrektora sportowego, sondującego rynek, znającego środowisko i myślę, że nie byłoby problemem znaleźć takiego trenera.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl