Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

Markus 19.04.2024 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1620780)
To wszystko bowiem, co powyżej przedstawiasz odnosi się do każdego trenera.

Który z nich (Brzęczek, Gula, Sobol, Rude...) jest w stanie zapewnić, że Krzyżanowski i Szot nie popełnialiby kardynalnych indywidualnych błędów i nie rozdawaliby prezentów, a Uryga i spółka nie graliby z Chrobrym nie na 100%?
Który z nich (Brzęczek, Gula, Sobol, Rude...) jest w stanie zapewnić, że taki Duda miałby dziś choć jedną bramkę na koncie, a rozbijanie autobusów byłoby łatwiejsze?

Stwierdzenia te odnosiły się do kwestii dotyczącej potrzeby poznania specyfiki ligi.

Więc po kolei:

Zarówno Rude jak i Brzęczek, Sobolewski, itd. (nazwisko dowolne) nie są w stanie zapewnić, że Szot czy Krzyżanowski nie popełnialiby błędów indywidualnych. Ten pierwszy nie znał specyfiki ligi, pozostali znali. Znajomość lub nieznajomość specyfiki ligi ma zatem tu jakiekolwiek znaczenie? Nie.

Czy Rude jak i Brzęczek, Sobolewski, itd. (nazwisko dowolne) są w stanie zapewnić, że Duda nie marnowałby sytuacji strzeleckich? Oczywiście że nie. Wcześniejsza znajomość lub nieznajomość specyfiki ligi znów nie ma tu więc żadnego znaczenia.

Czy skuteczność dobrania i wdrożenia odpowiedniej taktyki do rozbijania autobusów wiąże się z koniecznością wcześniejszej znajomości lub nieznajomości specyfiki ligi? Nie, bo wiąże się z umiejętnością opracowania i wdrożenia taktycznych rozwiązań dla potrzeb takiej gry. Zespoły stosujące tego typu obronę nie występują jedynie w Polsce, lecz w niemal każdej lidze świata. Nawet w La Liga zdarzy się, że Getafe postawi autobus.

Zatem skuteczność rozbijania autobusów zależy od umiejętności taktycznych trenera i zdolności zawodników do ich realizowania, a nie od tego czy trener znał wcześniej specyfikę ligi czy nie.

Czy Rude w mniejszym stopniu był zmuszony do korzystania z "ananasów" takich jak Krzyżanowski i Szot niż Brzęczek, Sobolewski, itd.? Czy tu trenerzy lepiej znający realia pierwszej ligi potrafili taktycznie bardziej zabezpieczyć zespół przed ich błędami? Też nie.

Znajomość realiów pierwszej ligi raz wtóry nie ma to żadnego kluczowego znaczenia. Gdy piłkarz złamie linie spalonego lub poda idiotycznie do bramkarza, żadna znajomość specyfiki ligi i nawet najlepsze ustawienie własnego zespołu w asekuracji nie uchroni wówczas od prawie pewnej straty gola.

W Gdyni klops Szota był do naprawienia przez Urygę, ale kapitan walnął kolejny błąd indywidualny. Co tutaj zawiniła nieznajomość ligi przez Rude? Zapewne gdyby on miał wybór i lepszych grajków w kadrze, w ogóle nie wystawiałby do składu takich "ananasów", ale pole manewru ma ograniczone do dostępnych opcji, które nie wynikają z jego znajomości lub nieznajomości specyfiki ligi.

Żaden trener znający specyfikę ligi czy nie znający jej nie jest w stanie tak ustawić zespołu, by zawsze dało się naprawić klopsy najsłabszych piłkarzy.

Rude bez znania specyfiki ligi wygrał mecze z Odrą, Miedzią i Stalą dzięki swojej pracy z zespołem i przyjętej wówczas taktyce, którą ćwiczył jeszcze na obozie w Turcji, a nie wbrew niej. "Przepychanie meczy" zdarza się tylko trenerom, którzy wcześniej nie znają specyfiki ligi, a nie zdarza się tym, którzy tą specyfikę znają? Od kiedy "przepychanie meczy" wynika z tego czy trener tą specyfikę zna czy nie?

Tak więc mówienie, że każdą z tych spraw determinuje to, czy trener zna specyfikę ligi czy nie zna, jest "manipulacją wbrew faktom".

Teraz najważniejsze: za bieżące śledzenie i rozpracowywanie taktyki oraz mocnych i słabych punktów rywali nie odpowiada pierwszy trener tylko zwykle wyznaczona do tego osoba lub osoby ze sztabu. Tak przynajmniej to funkcjonuje w normalnych klubach.

Trener krajowy czy obcokrajowiec przed każdym meczem powinien otrzymać stosowny raport i na jego podstawie przygotowywać zespół oraz jego taktykę na nadchodzące spotkanie. Bez znaczenia czy wcześniej grał z tym zespołem w lidze czy nie grał. Sztab ma dbać o przekazanie mu wszelkich potrzebnych informacji do przyjęcia optymalnych założeń na dany mecz. Nie ma znaczenia czy odbiorcą takiego raportu jest trener krajowy czy zagraniczny, trener krajowy też nie musi być na bieżąco z aktualną sytuacją w obozie rywala i śledzić wszystkie jego ostatnie mecze.

Czy w Wiśle to prawidłowo funkcjonuje i kiedykolwiek funkcjonowało? Mam wrażenie że nie. Skoro Rude twierdzi, że zaskoczyła go gra niektórych zespołów, gdzie są ludzie, którzy przekazaliby mu informację na ten temat i odpowiadali za ich rozpracowywanie? Jak był przez nich informowany? Chyba, że będziesz próbował znów wmawiać, iż np. taki Jop wszystko to mówi w najdrobniejszych szczegółach, a Rude go po prostu nie słucha. :evil: :-D

leszekpw 19.04.2024 17:20

Rude nie jest złym trenerem. Niestety tu i Guardiola by nic nie zdziałał. Szrot piłkarski, nawet jak na I ligę (poza wyjątkami). Przecież taki Duda, Sapała, Krzyzanowski, Jaroch, Łasicki, Uryga i inni, to się nadają do tarcia chrzanu, a nie gry w Wiśle. Poza Colleyem, caly blok defensywny to marna jakość.
Pierwsza kwestia to jakość piłkarska a raczej jej brak, a dwie chyba jeszcze ważniejsze to:

a) wybieranie sobie spotkań (PP) gdzie zapieprzają, bo chcą się pokazać, a reszta spotkań gra na stojąco, bo przecież my wielka Wisła, nam się wygrana należy najmniejszym nakładem sił (niestety te czasy minęły, że przyjeżdżano po jak najnizszy wymiar kary)

b) specyfika tego klubu, piłkarze mam wrażenie nie radzą sobie z presją. Dlaczego np. taki Goku w poprzednim klubie miał całkiem przyzwoite liczby, a u nas gra wielkie g....?

Czepianie się trenera, to jest zwykły hejt i paranoja.

krysztal 19.04.2024 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1620813)
Rude nie jest złym trenerem. Niestety tu i Guardiola by nic nie zdziałał. Szrot piłkarski, nawet jak na I ligę (poza wyjątkami). Przecież taki Duda, Sapała, Krzyzanowski, Jaroch, Łasicki, Uryga i inni, to się nadają do tarcia chrzanu, a nie gry w Wiśle. Poza Colleyem, caly blok defensywny to marna jakość.
Pierwsza kwestia to jakość piłkarska a raczej jej brak, a dwie chyba jeszcze ważniejsze to:

a) wybieranie sobie spotkań (PP) gdzie zapieprzają, bo chcą się pokazać, a reszta spotkań gra na stojąco, bo przecież my wielka Wisła, nam się wygrana należy najmniejszym nakładem sił (niestety te czasy minęły, że przyjeżdżano po jak najnizszy wymiar kary)

b) specyfika tego klubu, piłkarze mam wrażenie nie radzą sobie z presją. Dlaczego np. taki Goku w poprzednim klubie miał całkiem przyzwoite liczby, a u nas gra wielkie g....?

Czepianie się trenera, to jest zwykły hejt i paranoja.

No Sapała np pokazał ostatnio Carbo jak się trafia skutecznie w światło bramki.Powiedz złotousty Lesiu w gorszej strony Błoń stwierdzenie "i inni"odnosi się do Hiszpanów czy pozostałych Polaków których nie udało ci się wymienić jednym tchem?

Szneka 19.04.2024 20:00

Bez względu na wynik , po dzisiejszym meczu Rude wsadzony w Modlinie w najbliższy samolot do Hiszpanii powinien być. z zakazem powrotu do Polski pod jakimkolwiek pozorem.

Witalis 19.04.2024 20:00

Świetnie mu idzie.

Jaroo1 19.04.2024 20:02

Markus napisz coś ku pokrzepieniu serc bo mam moment zwątpienia w projekt Rude-Wisla

AgresywnyChomik 19.04.2024 20:06

[*]

Za komentarz.

Revolver 19.04.2024 20:12

Czy admin mógłby proszę dać słowo "trener" w temacie w cudzysłów?

Taki z niego trener, jak gówna pasta do zębów.

maxx304 19.04.2024 20:18

Dobra, dość. Dawać Jopa. Gorzej nie będzie. A nawet jeśli, to trudno. Przynajmniej taniej będzie.

FraMat 19.04.2024 20:20

Najważniejsze, że jest recyrkulacja piłki i asymetryczne ustawienie.
Gadajcie sobie, co chcecie, ale projekt Rude uważam niniejszym za zakończony.

Robcio 19.04.2024 20:23

Ja pitole jacy my słabi jesteśmy, jak łatwo nas ograć, przeskoczyć, wyprzedzić...


Uparliście się na tego Rude, ale razem z nim do wywalenia jest przecież pół składu, z Dudą i Urygą na czele..


Dejcie już tego Jopa i niech sobie robi skład na następny sezon w 1 lidze

Mixu 19.04.2024 21:27

Jedno trzeba mu przyznać: Albercik umie w zmiany.

maxx304 19.04.2024 21:28

Trener się ligi nauczył. Przy milionie wrzutek potrzeba dobrego dośrodkowania i wysokiego napastnika. Pal licho, że Żyro głową nie strzelił.

FraMat 19.04.2024 21:29

Albert to mistrz. Wygrał z wielkim Zniczem, podniósł drużynę po 0:2.
Nic dodać, nic ująć.

TIR_DO_SŁUBIC 19.04.2024 21:32

Albert Rude TOP. Ależ ta drużyna ma mental! Nieprawdopodobny
sukces nad potężnym Zniczem!

bridgeburner 19.04.2024 21:32

Przynajmniej zareagował i wyciągnął wnioski
Już ma więcej dobrych zmian niż Sobolewski
Może niech Jop wybiera pierwszy skład ?

AgresywnyChomik 19.04.2024 21:33

Jak ten mecz nie zbuduje tej drużyny to nic jej nie zbuduje.

maxx304 19.04.2024 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1620862)
Albert to mistrz. Wygrał z wielkim Zniczem, podniósł drużynę po 0:2.
Nic dodać, nic ująć.

Miały być 3 punkty, jeśli mamy o czymkolwiek myśleć. Są. I tak ma być w każdym meczu.
Mam w dupie czy mistrz czy nie. Wynik się liczy. Krakoską piłkę to możemy grać z innym składem i innym trenerem.

Karherop 19.04.2024 21:51

Albert Rude bohatersko rozwiązał problemy które sam stworzył.

Nasza obrona to jakaś kompromitacja.

wolfy 19.04.2024 21:52

Przynajmniej Rude nie czeka ze zmianami do 80-tej minuty. I zmienia tych co trzeba.

FraMat 19.04.2024 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620876)
Przynajmniej Rude nie czeka ze zmianami do 80-tej minuty. I zmienia tych co trzeba.

Czekam kiedy zmieni siebie samego.
Jak napisał wyżej Karherop. Problemy w pierwszej połowie to miedzy innymi wina trenera.

Zmiany byłyby niepotrzebne, gdyby Rude od początku miał jakikolwiek pomysł na ten mecz.
Z odrobinę lepszą drużyną niż wielki Znicz (no choćby z Chrobrym czy z Motorem) - już by nie przeszło.

Witalis 19.04.2024 22:38

Wygląda to bardzo słabo. Przecież nie wygraliśmy dziś dzięki trenerowi, tylko temu, że Znicz się cofnął i pozwolił dośrodkowywać.

Drozd 19.04.2024 22:53

Cofnął się bo nie mieli siły biegać.

Wiadomo, że nie wygraliśmy dzięki trenerowi.

Dzięki trenerowi to tylko przegrywamy.

:rotfl:

speedfashion 19.04.2024 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1620903)
Wygląda to bardzo słabo. Przecież nie wygraliśmy dziś dzięki trenerowi, tylko temu, że Znicz się cofnął i pozwolił dośrodkowywać.

Równie dobrze można napisać, że trener przewidział, że Znicz się cofnie, zrobił zmiany i zadziałało.

krysztal 20.04.2024 07:24

I w ogóle zaordynował puszczenie dwóch bramek bo jak wiadomo 2:0 to niebezpieczny wynik.Tylko,że to by oznaczało powolne przesiąkanie PMS.

Skawa Wadowice 20.04.2024 09:01

Brawo Albert, świetnie reaguje na to co sie dzieje na boisku.
Przejscie na bezposredni futbol jakim gra wiekszosc i cyk, 3 bramki wpadly. Wrzutki na afere to zawsze jakas reka.
Tego nam brakowalo za Sobolewskiego gdy gonilismy wynik.

Brawo. Mamy trenera ktory umie reagowac i uczy sie ligi. Szkoda tylko ze przyszedl w polowie sezonu bo moze braknac czasu.



#TeamRude XD

wolfy 20.04.2024 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mariusz Misiura
W drugiej połowie mogliśmy zobaczyć ogromną jakość i to, o czym mówiłem przed meczem - pomysł trenera na bardzo ofensywną grę. Tak, jak mówiłem przed tym spotkaniem - cieszę się bardzo, że tacy trenerzy pracują u nas w Polsce, bo dzięki temu nasza piłka ma szansę się rozwijać. Jeszcze raz gratuluję. (...)
No, ale trzeba też oddać jakość przeciwnikowi. Przygotowaliśmy się w tym spotkaniu na różne warianty, jakie występują u przeciwnika. Zejście "szóstek" w boczne sektory boiska, rotacje bocznego obrońcy ze skrzydłowym, zejścia niżej Rodado. Jeśli Państwo rozłożyliby ten mecz pod kątem taktycznym na czynniki pierwsze, to uważam, że poziom był bardzo wysoki. Dlatego chwaliłem tutaj trenera, bo jest bardzo mało zespołów w I lidze, które w ataku pozycyjnym sobie świetnie radzą. Cieszę się bardzo, że są takie zespoły w Polsce, bo uważam, że mamy u nas największy problem z grą w ataku pozycyjnym. A Wisła Kraków pokazuje, że można tak grać. My cały czas się tego uczymy. Uważam, że też były momenty w tym sezonie, gdy byliśmy w stanie to pokazać, ale dzisiaj na tle takiego przeciwnika jak Wisła Kraków nie byliśmy w stanie przejść już w drugiej połowie do ataku pozycyjnego.

Z wywiadu pomeczowego.

Wywiad pomeczowy z trenerem Znicza.

Markus 20.04.2024 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620921)

Ta bardzo wartościowa i konkretna wypowiedź Misiury. Ładnie oddaje sytuację pokazując sprawy całkowicie niedostrzegalne dla forumowych hejterów takich jak Jaroo "Rude to strzał w kolano", Koaliczka z jego gangiem Jargulów czy Azorów, czy wreszcie takich frustratów jak Fra Mat, tęskniących ciągle za Sobolewskim.

Od strony taktycznej Wisła jest dziś poukładanym zespołem, mającym jednak problem ze stabilizacją swojej gry za sprawą mentalnego podejścia do niej większości polskich zawodników.

Karherop 20.04.2024 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1620925)
Od strony taktycznej Wisła jest dziś poukładanym zespołem, mającym jednak problem ze stabilizacją swojej gry za sprawą mentalnego podejścia do niej większości polskich zawodników.

Rozumiem że przy zawalonym drugim gol przez Villara z Carbo (brak doskoku) oraz pierwszy gol przez Ratona (stał jak kołek w bramce) gdy widział że Uryga zaspał to też polscy zawodnicy?

Od meczu z Płocku zmienili obywatelstwo?

Witalis 20.04.2024 10:52

Rzeczywiście najsłabszymi zawodnikami Wisły są w tej chwili głównie Polacy, ale to przypadek (w tym sensie, że tak akurat poukładaliśmy drużynę, że mamy Polaków, i to słabych w obronie, a Hiszpanów w ataku, trochę lepszych - a do tego gorzej gramy w obronie niż w ataku) - zdanie wyżej traktuję jako prowokację bądź zaślepienie. Z jednym i drugim nie ma sensu dyskutować.


W mojej ocenie graliśmy praktycznie to samo w 1. i 2. połowie. Zmienił się wykonawca wrzutek i opadł z sił przeciwnik. Nie świadczy to dobrze o trenerze. Choć oczywiście jestem otwarty na jego sukcesy.

Jagul 20.04.2024 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620938)
Rozumiem że przy zawalonym drugim gol przez Villara z Carbo (brak doskoku) oraz pierwszy gol przez Ratona (stał jak kołek w bramce) gdy widział że Uryga zaspał to też polscy zawodnicy?

Od meczu z Płocku zmienili obywatelstwo?

Przecież Markusik nie skrytykuje żadnego Hiszpana bo mu się narracja zawali.

ciacho 20.04.2024 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1620925)
Ta bardzo wartościowa i konkretna wypowiedź Misiury. Ładnie oddaje sytuację pokazując sprawy całkowicie niedostrzegalne dla forumowych hejterów takich jak Jaroo "Rude to strzał w kolano", Koaliczka z jego gangiem Jargulów czy Azorów, czy wreszcie takich frustratów jak Fra Mat, tęskniących ciągle za Sobolewskim.

.

Tak, świetna wypowiedź. Szczególnie o tym, że świetnie radzimy sobie w ataku pozycyjnym. To nic, że od dawna męczymy bułę klepiac bez sensu i nic z tego nie wynika, a wczoraj zdobylismy 2 bramki jak nie my czyli po dośrodkowaniach.

Tak, to zdecydowanie była naprawdę wartościowa i konkretna wypowiedź Misiury. Taka powiedziałbym, że ni ch.ja nie mająca nic współnego z rzeczywistością.

Człowieku, przecież gdyby nie dwa złote dotknięcia Junki to dzisiaj milibysmy tu pogrzeb. A Ty orgazmów dostajesz, bo jakiś noname ze Znicza pochwalił Wisłe, ze klepie tikitake jak Barcelona. Gośc jest tak samo odklejony jak ty.

Sylwus1988 20.04.2024 11:17

za każdym razem jak ktoś nazywa nasze klepanie w poprzek potem do bramkarza potem na skrzydło z daremną wrzutką atakiem pozycyjnym gdzieś na świecie umiera panda

Jagul 20.04.2024 11:20

Markusik, który na każdym kroku jebie PMS teraz nagle zaczął się powoływać na ich wypowiedzi, bo mu zaczęły pasować do narracji.
To się powinno leczyć.

wolfy 20.04.2024 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620938)
Rozumiem że przy zawalonym drugim gol przez Villara z Carbo (brak doskoku) oraz pierwszy gol przez Ratona (stał jak kołek w bramce) gdy widział że Uryga zaspał to też polscy zawodnicy?

Od meczu z Płocku zmienili obywatelstwo?

Pierwszy gol zawalił Uryga, drugi Duda na spółkę z Villarem, ale bardziej Duda który za późno zaczął podbiegać do Majewskiego (podanie było idealne). Sugeruję obejrzeć skrót a nie polegać na relacji tekstowej.

Przy obu golach Raton niewiele miał do powiedzenia, trzeba być niezłym farmazoniarzem żeby winić bramkarza za sam na sam przy bardzo mocnym mierzonym strzale. Przechodzisz sam siebie w lansowaniu polskiego drewna, aż tak Cię boli dupa bo wunderkidy Krzyżanowski z Olejarką nie grają?

Uryga gra tragicznie w obronie któryś mecz z rzędu. Wolny, niezwrotny, źle się ustawia i przynajmniej raz na mecz odwala coś ekstra. Jakby po jego stracie z Petrochemią w naszym polu karnym padł gol to może niektórzy przejrzeliby na oczy.

Niestety, ale najsłabsze elementy w składzie to te polskie. Dobrze że Żyro dzisiaj uratował honor. Ale nie musi tak być. Niech w najbliższym meczu Jaroch z Łasickim dadzą jakościowe zmiany. Niech Duda ruszy dupę. A najbardziej liczę na Gogóła że wróci do formy, bo to zawodnik który naprawdę może robić różnicę.

P.S. Żyro oddał trzy groźne strzały, z czego padł jeden gol. Sobczak to nawet nie wiem co robił na boisku. Kto przeszedł obok meczu?
P.S. 2 Takiego kaca jak Ty z FraMatem po odwrócenia meczu na korzyść Wisły to ja mam po frajerskich przegranych, albo gdy nas sędzia skręci. Co to o Was mówi?

ciacho 20.04.2024 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620944)
Pierwszy gol zawalił Uryga, drugi Duda na spółkę z Villarem, ale bardziej Duda który za późno zaczął podbiegać do Majewskiego (podanie było idealne). Sugeruję obejrzeć skrót a nie polegać na relacji tekstowej.
.

Tylko zobacz co robili chwile wcześniej nasi przy wyrzucie piłki z autu do Majewskiego, ile on miał miejsca. Ja się pytam co robił Szot, Duda, i Carbo? Ja wiem, że ci piłkarscy impotenci myśla, ze przeciwnik naszym wzorem będzie celebrował każde wznowienie gry i będzie na nas czekał aż zdążymy sie ustawić, no ale nie. Te typy ze Znicza nie zrozumiały naszego zamysłu i postanowiłi szybko rozpocząć grę.
Popatrz na zachowanie Coleya. Odwrócił się dupą do przeciwników i truchtra na spokoju ch.j wie gdzie. Nie chodzi mi żeby jego obwiniać, a raczej pokazać zjawisko panujące w naszej grze "to treba na spokojnie, bez nerwów, nie ma się gdzie spieszyć"

speedfashion 20.04.2024 11:46

Nie no, moim zdaniem trzeba mieć dużo złej woli, żeby nie widzieć zmiany taktyki w drugiej połowie. Wisła była konsekwentna, cierpliwa; było więcej małej gry, rozciągania formacji przeciwnika. No ale okej, transmisja taka sobie, piątek wieczór.

Ale żeby obwiniać Ratona za pierwszą bramkę, a za drugą Villara z Carbo, to już trzeba mieć trochę przeżarty mózg. XD

tedyy 20.04.2024 11:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620945)
Tylko zobacz co robili chwile wcześniej nasi przy wyrzucie piłki z autu do Majewskiego, ile on miał miejsca. Ja wiem, że ci piłkarscy impotenci myśla, ze przeciwnik naszym wzorem będzie celebrował każde wznowienie gry i będzie na nas czekał aż zdążymy sie ustawić, no ale nie. Te typy ze Znicza nie zrozumiały naszego zamysłu i postanowiłi szybko rozpocząć grę.
Popatrz na zachowanie Coleya. Odwrócił się dupą do przeciwników i truchtra na spokoju ch.j wie gdzie. Nie chodzi mi żeby jego obwiniać, a raczej pokazać zjawisko panujące w naszej grze "to treba na spokojnie, bez nerwów, nie ma się gdzie spieszyć"

Taka róznica ze Jop cały mecz darł ryja żeby przyspieszyć ,wychodzić do presingu.Być może widział po druzynie ze nie wszystkim to odpowiada i w tym jest problem tej drużyny

wolfy 20.04.2024 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620945)
Tylko zobacz co robili chwile wcześniej nasi przy wyrzucie piłki z autu do Majewskiego, ile on miał miejsca. Ja wiem, że ci piłkarscy impotenci myśla, ze przeciwnik naszym wzorem będzie celebrował każde wznowienie gry i będzie na nas czekał aż zdążymy sie ustawić, no ale nie. Te typy ze Znicza nie zrozumiały naszego zamysłu i postanowiłi szybko rozpocząć grę.
Popatrz na zachowanie Coleya. Odwrócił się dupą do przeciwników i truchtra na spokoju ch.j wie gdzie. Nie chodzi mi żeby jego obwiniać, a raczej pokazać zjawisko panujące w naszej grze "to treba na spokojnie, bez nerwów, nie ma się gdzie spieszyć"

To jest inne zjawisko, praktycznie stałe u nas: "Przyjechała Wielka Wisła Kraków do wy....owa i nie zamierza się przepychać z plebsem. Pokażemy klasę wygrywając na stojąco". Tyle że Wisła to była wielka wtedy kiedy obecni jej piłkarze mogli co najwyżej kupić sobie na nią bilet. Takich sytuacji było o wiele więcej. Pierwsza połowa to była gorsza olewka niż Chrobry, Rude o mało nie dostał wylewu.

Duda co chwile kółeczko i do stoperów, to samo Łasicki i Szot. Reszta chowała się za zawodnikami Znicza żeby przypadkiem piłki nie dostać.
Ja piszę jak straciliśmy bramki, a nie że to były jedyne beznadziejne zachowania, bo cała pierwsza połowa to było naplucie w twarz kibicom, właścicielowi i trenerowi. Nie ma sensu się oszukiwać i szukać wytłumaczeń. Albo któryś trener z rzędu dotrze wreszcie do tych mentalnych zjebów, albo trzeba będzie powymieniać kilka legend i wunderkidów (większości Hiszpanów kończą się kontrakty, a odpowiedni mental mają tylko Junca, Carbo, Rodado i Alfaro).

Sugeruję przeczytać wypowiedź pomeczową Rude. Któryś raz mówi że zawodnicy przeszli obok meczu. Za Sobolewskiego było to samo.

Dlatego nie wiem czy przedłużanie z Łasickim to taki super pomysł.

Karherop 20.04.2024 12:18

@wolfy to powiedz mi na co liczyl Ratón zostają w bramce przy pierwszym golu? Przecież to nie jest prawidłowe zachowanie bramkarskie przy wychodzącym napastniku sam na sam. Gdzie skrócenie kąta? Ratón myślał że Uryga do niego dojdzie, ale nie wiem na jakiej podstawie, skoro był wolny jak czołg i już od połowy boiska miał do niego 3 metry straty. Stracone bramki to przeważnie sekwencja błędów i nie inaczej było tym razem.

Słabi Polacy nie przysłonią słabych Hiszpanów. Każda inna narracja to jest jakaś chora fobia antypolska.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl