![]() |
Cel nr.1 . Przedluzyc z Mitrovicem.
|
Cel numer jeden to zejśc na ziemie i zacząc twardo po niej stapać.
A najlepiej zobaczyc nasze wyniki od 6 lat,miejsca w tabeli ,i wtedy zrozumieć ze z obecną polityką ,finansami ,i pilkarzami to my mozemy "iśc" na puchary a i tak koniec konców bedziemy sie tłukli z jakąs Sandecja czy inna Koroną zeby wejsc do ósemki.I w sumie koniec sezonu juz dla nas. Walke o Mistrza to mają co rok w Poznaniu ,Wawie czy czasem raz Gdansku raz w Białymstoku.A my poogladamy to conajwyzej w C+. Dzis ten mecz jakos dobitnie mi pokazał i uzmysłowił jakim ligowym szarakiem stała sie Wisła. |
Dziwne to wszystko. Niby mamy tak liczną kadrę, a prawie każdy jest w stanie przewidzieć bezbłędnie skład jaki wybiegnie na kolejny mecz. Niestety Carillo z kilkoma zawodnikami jednak ''brał ślub''. Trenerem może złym nie jest, ale za bardzo jest przywiązany do pewnych nazwisk. Ondrasek tyle się leczył i szansę dostaje praktycznie natychmiast. Co sobie myślą inni, którzy są na ławce?
|
Ja proponuję hamować hamulce. Plan minimum wykonany, fajnie, jakbyśmy coś jednak pokazali w mistrzowskiej, ale czas na właściwą pracę trenera przyjdzie na początku następnego sezonu.
|
Wychodzi, że najgorzej wygrać z taką Legią. Euforia przez kilka dni a potem wieszają psy na trenerze, że nie gramy o mistrza.
Wyluzujcie. Weszliśmy do top8. Teraz trzeba poszukać zmienników. |
Cytat:
Przez chwilę chciałem porównać pierwsze miesiące pod wodzą Kiko i Carrillo. I niestety nie wypada to zbyt korzystnie dla aktualnego szkoleniowca. W tabeli wiosny jesteśmy na 8 miejscu. Za Kiko w tym samym momencie byliśmy na 4. Kiepsko też wyglada fakt, że sami zawodnicy widza niewiele plusów. Bartkowski po meczu nie potrafił stwierdzić czy w grze zaszła poprawa pod wodzą nowego szkoleniowca.... Bardzo niefortunna odpowiedź, ale przynajmniej bliska prawdy. Teraz przed nami runda finalowa i czuję że bedziemy mieć swoiste deja vu z poprzednim sezonem. Czyli 8 zaklepana. Postawimy się Legii, a na pozostałe spotkania polozymy lage. |
Kiko Ramirez i Joan Carillo stratowali w tym samym czasie oto wyniki dotychczasowe:
Kiko: 6 zwycięstw 1 remis 3 porażki (1,9 pkt/mecz) Joan: 3 zwycięstwa 4 remisy 2 porażki (1,44 pkt/mecz) |
U Kiko masz jeden mecz wiecej:D
|
Cytat:
Jeśli nie to taka statystyka jest o kant d.. rozbić. |
Cytat:
Cytat:
|
Carillo, Ramirez, Wdowczyk, Moskal. Smuda, a cały czas jest podobnie. Wychodzi na to, że albo wszyscy są beznadziejnymi trenerami, albo (co bardziej prawdopodobne) żaden z nich nie jest w stanie osiągnąć nic więcej mając takich, a nie innych piłkarzy. W zeszłym sezonie zespół ciągnął Brlek, przy jakimś tam wsparciu Małeckiego (i Bogusia jesienią), teraz cały sezon ciągnie go Carlitos, którego czasami wspomaga Imaz. Wcześniej liderami byli Stilic (do spółki z Brożkiem) i Wolski. Ale oprócz tych "ciągnących" to większosć kadry prezentuje poziom grupy spadkowej.
|
Cytat:
Byłaby nią, gdyby nie kontekst. Raz: moment, w którym to porównanie czynisz (po koszmarnym meczu drużyny Carillo), dwa: sam wybór przez Ciebie okresu, który porównujesz (wybierasz tylko początek pracy Kiko, a nie średnią z całego dorobku, który jest przecież znany) Powiedz mi, Kiko został wywalony właśnie za ten początek, czy za gówno, które grali później? A co do meczu to Carillo dobił mnie jedną rzeczą: przed spotkaniem twierdził, że nie będzie się oglądał na wyniki innych spotkań i nie będzie do nich dostosowywał taktyki, tylko niezależnie od wszystkiego innego zagrają swoje. Uważam to za koszmarny błąd, przy 4-0 do przerwy w Gdańsku granie na remis z tymi .......onymi drwalami z Sącza uważam za niewybaczalny minimalizm. Uważam, że nie potrafił zmotywować piłkarzy, którzy grając bez kamer, na kartoflisku z czerwona latarnią ligi zagrali adekwatną bułę, po której jeszcze do teraz mnie trzęsie. |
Przecież to informacja na temat startu obu trenerów, czyli od pierwszej kolejki rundy wiosennej do ostatniej kolejki fazy zasadniczej, następna informacja będzie po 37 kolejce i tyle mam na ten temat.
|
Panowie, czy to ma sens czy nie, inaczej pracy trenerow nie da sie porownac, chyba, ze przez zawartosc gabloty co nam raczej nie grozi w najbliższym czasie:D
|
to w takim razie najlepszym trenerem był Wdowczyk patrząc tylko na punkty w rundzie wiosennej, a nie Kiko
|
Albo piłkarze są skrajnymi ....ami, albo coś dzieje się za kulisami o czym nie wiemy i się nie dowiemy. Tylko tak można wytłumaczyć tą żenadę.
W ostatnich 7 meczach, od deski do deski, powinni zagrać tak Kolar, jak i Balanyuk i Kostal. Albo odpalą, albo wypierdalać. Puchary nam nie grożą, a nawet jeśli to po co nam one? Dawać tych młodych wilków, bidujemy już 7 lat to możemy pobidować jeszcze 2,a jaka różnica? Może jednak uda ulepić się kilku chłopaków, którzy za te 3 czy 4 lata zagrają o podium? To tyle odnośnie piłkarzy. Co do trenera- zdecydowanie za wcześnie aby oceniać. Powinien dostać cały przyszły sezon, aż do ostatniej jego kolejki. Albo to trener na lata, albo wcale. W przeciwieństwie do swojego poprzednika widział kawałek poważnej piłki, nie tylko pilnował studentów na Erasmusie. Coś ewidentnie nie trybi... |
Mecz z Płockiem da odpowiedzi na kilka pytań.
W przypadku blamażu typu 4-0 po tragicznej grze z naszej strony będzie wiadomo, że piłkarze położyli ch**a na rundzie finałowej i na następne mecze należą im się miejsca na trybunach. Jeśli zagrają z zaangażowaniem i ugrają 1/3 punkty, to pozostaje grać tym składem do końca (wpuszczając co spotkanie jednego nowego) i walczyć o najwyższą możliwą pozycję i dodatkowe pieniądze z C+. |
Powinni grać Ci którzy wcześniej szansy nie mieli lub mieli ich bardzo mało, jeśli tak nie będzie to nic ....a nie będzie
|
Coś dzieje? Pewnie jest huja płacone i to wszystko. Pracodawca nie płaci i oczekuje efektów? Idiotyzm do potęgo n-tej.
|
Raczej nie to, zapewne są wypłaty na bieżąco
|
@TOMEK11
A ja mam swój honor. Pracodawca nie płaci? To zmieniam pracodawcę a nie odstawiam bucówy. |
Ale jakie odpowiedzi? Odpowiedzi to już są.
Gramy słabo. Trener uparł się na system, do którego nie ma zawodników i jest duża szansa, że mieć nie będzie, bo przecież nie sprowadzimy mu kreatywnych pomocników, kumatych skrzydłowych, żelaznych obrońców. W rundzie finałowej gramy o nic, ale na 90% będziemy grać +/- tym samym składem. Głowacki i Brożek pożegnają się z Wisłą na ławce/trybunach, Małecki sobie posiedzi do końca sezonu, Kolar i reszta tych młodych-niezdolnych zmarnuje kolejny kwartał. Nie mnie oceniać, czy to dobrze, czy mogłoby być inaczej, co jest tego przyczyną. Pole manewru rzeczywiście jest skromniutkie, zawodnicy do dupy, zaś chęć do eksperymentowania malutka, bo trener musi dbać o swoje CV, a klub o lokatę ze względu na premie z C+. Przyszły sezon zaczniemy po rewolucji w kadrze, ale z tym samym trenerem. Trzeba trzymać kciuki za trenera i że jakimś cudem znajdziemy wykonawców do jego taktyki, którzy pozwolą powtórzyć tegoroczny wynik. I tak aż nie przebudujemy organizacyjnie klubu, nie pozyskamy środków etc. - czyli wiele lat. PS Mam tylko nadzieję, że trener do skutku będzie stawiał na Mitrovica. Z każdym meczem będzie lepiej (co do liczb, bo forma - wiadomo - wysoka)! Mitro, trzymaj się! |
Cytat:
|
Cytat:
Obrzydliwe są te bzdury opowiadane na konferencjach, a potem taki "mecz" jak wczoraj..:( |
Bardzo przeciętna drużyna, mieszanka łapanki z oldbojami weszłą do 8 mistrzowskiej, dwa razy wygrane derby. Cóz dla mnie to w jakiś sposób mistrzostwo i puchary. Na więcej nas nie stać i nie zasługujemy. Na dziś to nas Petrochemia Płock spokojnie pyka. Małecki, Ze Manuel, Mitrović, Peres Boguski. Każdy trener ma swoich faworytów. Zawsze tak było. Wbrew frazesom w wywiadach i zapowiedziach. A co kto prezentował czy prezentuje widać było na boisku.
|
czaro Skoro trener to widzi to nie lepiej przejść na 4-4-2 ?,a nie wpajać taktykę do których nie mamy odpowiednich poziomem piłkarzy?
|
Cytat:
:mysli: To tylko w końcu Ekstraklasa, a Płock wczoraj wygrał z dołującą Jagiellonią, jutro może przegrać... |
Nadal nie rozumiem skad w zarzadzie wiara ze z tym materialem ludzkim powinnismy miec lepsze wyniki.
|
Cytat:
Ale może to i dobrze, przynajmniej będzie wiadomo kogo nosić na rękach albo wyrzucić za rok na zbity pysk. |
Cytat:
w buraczanej lidze, zaklinanie rzeczywistości i słowa zarządu o tym czy o tamtym nic nie znaczą. Widać wyraźnie, że samo robienie dobrej miny nie wystarczy do lepszych wyników. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl