Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

Drozd 07.04.2024 19:33

Oni nie byli zmęczeni po pucharze. Tylko po grze w 10 od 4 minuty. W pierwszej połowie puki były siły wyrównaliśmy i byliśmy lepsi mimo przewagi liczebnej przeciwnika. W drugiej połowie dwa indywidualne błędy Vilara i Ratona podcięły nam skrzydła.

Próba bredzenia, że nie było walki to kabaret, nawet przy 3:1 wychodziliśmy do ich obrońców bo leszcze z Lublina podawaliby sobie miedzy stoperami do końca meczu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1619856)
Może takich jak ogarnął zimą z Kiko i JK, Bregu, Omrani, Dziedzic + rozwijające się talenty Krzyżanowski + inni super grajkowie.

Weszli i walczyli ale dalej 10/11 czego ty wierny kibic symptomatycznie nie zauważasz. Szacuneczek...

AgresywnyChomik 07.04.2024 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619853)
A ty widziałeś zmotywowanie w tym meczu?
Widziałeś choćby próbę wstawienia przez trenera zawodników mniej zmęczonych po pucharze?
Fajnie, że będziemy w finale PP - o to można było powalczyć.
Niefajnie, że nie mamy takiej samej motywacji w meczach dużo dla nas ważniejszych

Ja nie wyciągam wniosków po 3 sekundach tak samo nie wyciagam po 7 minutach meczu piłki nożnej do tego nie przedstawiam tego jako prawdy objawionej, niestety ten mecz się skończył zanim sie zaczął.

azor 07.04.2024 20:42

@wolfy

Kto lepszy, Brzeczek czy Rude?

@Drozd

Kto lepszy, Hyballa czy Rude?

Drozd 07.04.2024 20:55

Rude jest elastyczniejszy niż Hyballa i mniej szalony co w naszych warunkach niekonieczne jest atutem. Dając Rude czas efekty przyjdą. Wyniki w PP z sufitu się nie wzięły. Niestety Rude przyszedł do klubu w którym opieprzanie się w czasie meczu to element rodzinnej atmosfery. Jest coraz lepiej, ale pech nas nie opuszcza. Jak nie złamie się najlepszy strzelec, to sędzia nas przekręci. Jednak cały czas jestem zdania, że finał będzie pozytywny.

s1mone 07.04.2024 23:26

Na tą chwilę wyniki w lidze Rudego są skandaliczne.

10 punktów w 7 meczach.

Średnia punktowa na mecz 1,42 - Brzęczek
Średnia punktowa na mecz 1,43 - Rude
Średnia punktowa na mecz 1,47 - Sobolewski 2023/2024
Średnia punktowa na mecz 1,74 - Sobolewski ogółem 1 liga
Średnia punktowa na mecz 1,95 - Sobolewski 2022/2023
Średnia punktowa na mecz 3,00 - Jop

Oczywiście Jop jest skrajnym przykładem, bo miał się do pokazania tylko w dwóch meczach ligowych. Mimo wszystko fakt, że Jop zrobił 60% dorobku Rude w 28% jego czasu na ławce powinien dać do myślenia.

Rudego ratują jedynie wyniki w PP, gdzie rozegraliśmy dwa bardzo dobre mecze.

Ja mam dość obwiniania sędziów czy czerwone kartki, każdy trener ma czasem taką sytuację. Szczęście na stanowisku trenera to też umiejętność i tyle w temacie. Skoro uważamy, że dzięki Rude awansowaliśmy do finału PP, gdzie tak naprawdę przepchnął nas sędzia w ćwierćfinale - nie powinniśmy płakać, gdy tym razem poszło w drugą stronę. Byłoby to hipokryzją.

Generalnie jestem zażenowany naszą postawą i dziwię się, że Rude ma tu tylu popleczników podczas, gdy ani gra, ani wyniki się nie zgadzają.

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że jak coś nagle nie zatrybi to możemy mieć wielkie problemy z utrzymaniem się w strefie barażowej.

Dodam też, że dopóki Rude nie zrozumie, że pchanie Ratona do składu to zabawa z tykającą bombą to nas jeszcze sporo niespodzianek czeka pod własną bramką. Ratonik dziś jedna bramka koncert zapieprzona i raz pluł w łatwej sytuacji - na szczęście ratowali go nasi stoperzy. To nie jest bramkarz, to jest ręcznik. Ja bym go wypierdzielił dyscyplinarnie nawet gdyby Broda i ten wschodni wynalazek byli kontuzjowani. Nawet junior nie namnoży tak często tak dziecinnych błędów. WON pajacu.

sevenheaven 07.04.2024 23:31

Kolejny raz wydaje się, że nie problemem jest trenerem tylko zawodnicy..wg mnie Rude nie jest złym trenerem, ale nie ma zawodników pod swoją taktykę, której trzyma się niestety kurczowo..

Śmiem twierdzić, że z Sobolewskim wykręcilibyśmy lepszy wynik.. też graliśmy w kratkę ale zdarzały się przekonujące zwyciestwa.. u Rude w żadnym meczu nie było pełnej dominacji

KOALIK 07.04.2024 23:36

Niech na bramce broni Jarek Krzoska, jakiś junior, może Radka Majdana by sprowadzili.

A nie ten turysta z Hiszpanii - wałek menedżerski.

Od początku to śmierdziało.

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=92053

Miałem rację.

Kurz 08.04.2024 00:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1619885)
Kolejny raz wydaje się, że nie problemem jest trenerem tylko zawodnicy..wg mnie Rude nie jest złym trenerem, ale nie ma zawodników pod swoją taktykę, której trzyma się niestety kurczowo..

Śmiem twierdzić, że z Sobolewskim wykręcilibyśmy lepszy wynik.. też graliśmy w kratkę ale zdarzały się przekonujące zwyciestwa.. u Rude w żadnym meczu nie było pełnej dominacji

Żaden z trenerów od ładnych paru lat nie ma zawodników do swojej taktyki, bo taktykę po zwolnieniu Hyballi określił Jaro, który zadbał również, żeby zwożono tu losowy szrot w ilościach hurtowych. I w sumie przeprowadza tu ciekawy eksperyment, wbrew piłkarskim porzekadłom, bo buduje drużynę od przodu, ignorując zupełnie defensywę. Stad nieprzewidywalność boiskowa i sinusoida wyników. Nasi ofensywni zawodnicy coś tam potrafią, czegoś nie, ale są ogólnie za słabi, żeby zawsze i wszędzie rekompensować fafrocle swoich kolegów z zespołu. Bo tak naprawdę często to nie przeciwnicy, tylko my sobie robimy największą krzywdę. Moim zdaniem bez zmian balansu drużyny, bez sprowadzenia kilku zawodników o innych charakterystykach, nie ruszymy do przodu. Mecze Wisły będą zawsze, jak rosyjska ruletka.

I niech nie zwiodą nas mecze z Widzewem i Piastem, mimo, że to drużyny ekstraklasowe. Nie spotkamy prędko zespołów, które zostawiłyby nam tyle miejsca pod swoim polem karnym.

Jaroo1 08.04.2024 05:24

Jeszcze raz. Podstawa. Firma gdzie pracuje 40 chłopa. Część nazwijmy to jest profesjonalistami - Rodado - od takich wymagasz. Część to dzieci Duda itp (mamy taką patologie że dla nas 20 latek traktowany jest jak junior bo nie robi postępów więc przedłuża się mu ten młodzieńczy juniorski wiek i czeka aż odpali) - tacy się uczą, od takich wiele nie wymagasz. Część to kaleki i lesery - Basha, Sapala, Omrani itp. - tacy po prostu są, od nich się nic nie wymaga.

Place są zróżnicowane, niejedna kaleka i leser może zarabiać więcej niż profesjonalista.

Dlaczego u nas zawsze na początku jest pięknie, za każdego trenera?

Stawiam tezę, że dlatego, że każdy ma jakieś nadzieję na nowe otwarcie, że coś się zmieni w końcu oraz przez to, że trener nie jest jeszcze wtajemniczony w ten syf więc też podchodzi do wszystkiego bez nerwów.

Im dalej sezonu tym nerwy wszystkim puszczają. Zaczynają się problemy i myślenie. Z 40 chłopa nie ma 11 do gry, nie ma komu usiąść na ławce. Profesjonaliści się w....iają że zarabiają mniej niż kaleki, że na nich wiecznie jest presją i wymagania a 30-35 chłopa nic nie musi bo albo ma kontuzję, albo wraca do formy albo jest dzieckiem.

Jeśli trener zacznie jeszcze sapać do profesjonalistów to tym gorzej. Kto chce pracować w formie gdzie wszystko jest na jego głowie i jeszcze o....... dostanie za to?

Trener na początku z nadziejami że fajna drużyna, klub uznany, z przeszłością. Później się okazuje że jest w potrzasku i sam nie wie co robić.

Tak widzę strukturę naszego klubu i kluczowy problem.
Jest to oczywiście wina ludzi, którzy z tego klubu zrobili cyrk. Od wielu lat mamy co rundę/sezon przebudowę kadry po kilkanaście transferów wyjściowych i wejściowych, od 5 lat odchudzamy kadrę bo mamy 40 nazwisk i od 5 lat do gry jest z 10 chłopa (jak dobrze pójdzie).

Jest to toksyczny i patologiczny model funkcjonowania. Wiąże się to tez z marnowaniem pieniędzy itp.

O innych kwestiach już nie wspominam, bo na pewno gra w klubie gdzie właściciel jest influencerem też nie pomaga.

Karherop 08.04.2024 07:28

Tu nie zatrybi bo czerwona kartka z tu bo drużyna myślami przy półfinale, tu bo dopiero 2 mecz i nie zna ligi.

Przecież to wszystko było do przewidzenia, bo każdy nowy trener w klubie który nie sprowadzał sobie zawodników będzie się musiał pewnych rzeczy nauczyć, a brednie jakoby liga nie miała znaczenia to nonsens. Jednocześnie w meczach z drużynami esa poszło nam bardzo dobrze, ale tu wchodziły w grę zupełnie inne czynniki wolicjonalne.

O wp******ach w Głogowie nie uczą na kursach trenerskich. To trzeba poczuć na własnej skórze.

Rude to fajny trener z fatalnym timingiem jego zatrudnienia.

Mimo to licze że doczłapiemy do baraży a tam karta się odwróci. Jeśli na coś maja się przydać mecze PP (poza kasę, drugoplanowym sukcesem i zawaleniem ligi) to właśnie jako przetarcie przed spotkaniami o najwyższą stawkę.

Patryko 08.04.2024 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1619893)
Jeśli na coś maja się przydać mecze PP (poza kasę, drugoplanowym sukcesem i zawaleniem ligi) to właśnie jako przetarcie przed spotkaniami o najwyższą stawkę.

Ciekawe spostrzeżenie, które w gruncie rzeczy podzielam.
Na chwilę obecną z powodu meczu PP z Piastem został zawalony mecz z Chrobrym (komentarze chyba Królewskiego?, że piłkarze byli już po części myślami przy meczu z Piastem), następnie spotkanie z Motorem, który miał od nas więcej wypoczynku, a dzięki uprzejmości sędziego grał też z przewagą gracza przez prawie całe spotkanie.
Nasi wyraźnie w drugiej połowie zgaśli kondycyjnie, co w wywiadzie pomeczowym zauważył Królewski. Trudno im się dziwić, granie w 10vs11 przez prawie 90 minut musi się dać we znaki fizycznie, ale mecz PP nie pozostał bez wpływu na ich kondycję.

El'kabat 08.04.2024 08:32

Jak zgaśli kondycyjnie mając tyle czasu po PP, to powodzenia życzę w tej lidze - zwłaszcza jak mamy dwa dni po finale mecz z Sosnowcem na wyjeździe :D


Pomijam to jak wyglądała wczoraj Jagiellonia, która miała 120 minut biegania w nogach z Pogonią w pucharze Polski.
Szkoda słuchać tych bredni prezesa.

TommyTSW 08.04.2024 08:50

Z Chrobrym przegraliśmy po 2tyg przerwie na kadrę prowadząc do przerwy (gdzie niby wszyscy murują się z nas) Po meczu z Piastem mieli pełne 3dni przerwy, ok czerwo ustawia poniekąd spotkanie ale bramki tracimy w 16' i 4' po wyjściu po przerwie, a nie gdzieś tam po intensywnej walce o wynik gdzie można faktycznie dostać tą bramkę.Raton w pierwszej połowie znów zaczął się kiwać, w drugiej zabija spotkanie.Katowice też wczoraj czerwo dostały i jakoś z Lechią wygrali strzelając gola w ostatniej minucie.

Jaroo1 08.04.2024 08:50

Szukanie wymówek. Wiecznie jest wszystko źle, tylko w klubie dobrze bo każdy się stara i swietnie pracuje. Dopóki będzie takie udawanie, ze my super, tylko wszyscy i wszystko dookoła nie sprzyja, to jak sie można lepszych wyników spodziewać? Przecież ktoś z duszą sportowca, zawodowiec, by w zyciu takich wymówek nie szukał, bo to od razu wystawia go poza nawias profesjonalnego sportu. A tym bardziej jak się widzi jaki jest syf w klubie i do takich słabych wyników dołączają gadki jak to wszyscy świetnie i ciężko pracują.

Patryko 08.04.2024 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1619896)
Z Chrobrym przegraliśmy po 2tyg przerwie na kadrę prowadząc do przerwy (gdzie niby wszyscy murują się z nas).

Przecież nasi galacticos przeszli obok tego meczu. Powiedzieć, że grali na maksymalnie pół gwizdka, to jak nic nie powiedzieć. Chrobry był od nas lepszy w każdym aspekcie i pokazał naszym gwiazdom jak się gra, kiedy walczy się o konkretny cel (w przypadku Chrobrego utrzymanie w lidze).

TommyTSW 08.04.2024 09:21

Ale oni większość meczów tak grają, poprzednie przepychał Rodado ;)
Może mamy jakiś biznes w graniu w tej lidze tak jak Ronaldo w Al-Nassr, innej opcji nie widzę :-p

wolfy 08.04.2024 12:34

Gwiazdeczki "spełniają marzenia", a to że przy okazji niszczą klub...
Chrobry to była ich kompromitacja, ale to nie tak że tylko ten mecz sobie odpuścili. Żeby daleko nie sięgać pamięcią - Termalika, Puszcza w Wielką Sobotę, poprzedni mecz z Chrobrym. Lista jest długa.

Moim zdaniem to całe podejście "tylko my w tej lidze gramy w piłkę", "krakowska piłka" ma na to wpływ. Automatycznie robi się tutaj gwiazdy z piłkarzy którzy na to nie zasługują, a potem tamci są w szoku że nie wygrywają na stojąco.

W tej drużynie jest dwóch gości ponad ligę - Carbo i Rodado. Reszta jest w górnej połówce na swoich pozycjach, ale to tyle. A już nie zaczynajmy nawet o tych naszych zjebanych pseudotalentach, absolutnie niczym pozytywnie się na tle pierwszej ligi nie wyróżniają...

Który to już trener z rzędu ma ten sam problem?

FraMat 08.04.2024 12:40

Dodałbym Sosnowiec w ubiegłym roku, gdzie zwycięstwo dało by nam w zasadzie 100% awans do Ekstraklasy.
Dzisiaj byśmy pewnie liczyli punkty do utrzymania, ale to dużo lepsze niż liczenie punktów do awansu.

wolfy 08.04.2024 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1619915)
Dodałbym Sosnowiec w ubiegłym roku, gdzie zwycięstwo dało by nam w zasadzie 100% awans do Ekstraklasy.
Dzisiaj byśmy pewnie liczyli punkty do utrzymania, ale to dużo lepsze niż liczenie punktów do awansu.

No tak, Sosnowiec. W sumie najlepszy przykład ze wszystkich.

Patryko 08.04.2024 12:46

Trzeba sobie zadać proste pytanie - dlaczego skład papy z Katowic potrafi robić bilans 6-0-0 na wiosnę, a nasz skład, w którym są gracze tacy jak właśnie Carbo czy Rodado, odstawia taką manianę?
Co to znaczy, że piłkarze "wybierają" sobie mecze, w których będą grać z pełnym zaangażowaniem?

Nawet nie chcę porównywać budżetów płacowych obu klubów, bo pewnie będzie przepaść na naszą niekorzyść.

Stawiam dobre 0,7, że GKS będzie się jeszcze liczyć w walce o awans bezpośredni.

wolfy 08.04.2024 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619917)
Trzeba sobie zadać proste pytanie - dlaczego skład papy z Katowic potrafi robić bilans 6-0-0 na wiosnę, a nasz skład, w którym są gracze tacy jak właśnie Carbo czy Rodado, odstawia taką manianę?
Co to znaczy, że piłkarze "wybierają" sobie mecze, w których będą grać z pełnym zaangażowaniem?

Nawet nie chcę porównywać budżetów płacowych obu klubów, bo pewnie będzie przepaść na naszą niekorzyść.

Stawiam dobre 0,7, że GKS będzie się jeszcze liczyć w walce o awans bezpośredni.

Nie wiem czego nie rozumiesz w "wybierają sobie mecze w których się przykładają"? To chyba proste. Z Chrobrym uznali że wygrają na stojąco, a myśleli już tylko o swoich "marzeniach".
Szkoda że nie można kilku z tych frajerów posadzić na ławce albo trybunach, bo tam straszą już Olejarka, Basha, Sapała. Należy się.

Patryko 08.04.2024 13:09

W wątku dotyczącym Pucharu Polski 23/24 napisałem, żeby na pierwszy mecz wyjść rezerwami i go odpuścić, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa nie zajdziemy w nim daleko. Tak się złożyło, że zaszliśmy do finału, dzięki czemu wielu z tych chłopaków może teraz spełnić swoje marzenia o grze w finale.

Trzeba na to też niestety spojrzeć z punktu widzenia interesów klubu. Na chwilę obecną za PP dostaniemy ok. 800k PLN, w przypadku wygranej 5 mln PLN. W finale zdarzyć się może wszystko, ale na chwilę obecną mamy pewne te 800k. Bez gier w PP piłkarze mieliby "czyste" głowy, być może nie byłoby meczów, które odpuścili (Chrobry) ze względu na nadchodzący mecz pucharowy.

Wybierając między zwycięstwem w PP, a awansem, chyba każdy kibic Wisły bierze w mgnieniu oka awans. Dla mnie ten puchar jest po prostu zbędnym balastem dla naszego, wbrew pozorom, dość wąskiego składu, jeśli brać pod uwagę jakość zawodników.

Ja osobiście mam na ten puchar wywalone od samego początku i według mnie więcej on w tym sezonie nam zaszkodził, niż pomógł. Ewentualna wygrana pozwoli zasypać największe leje po bombach w budżecie, będzie można postawić dodatkowy puchar w gablocie, ale brak awansu (oby nie) położy się na to wszystko cieniem.

Karherop 08.04.2024 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619917)
Trzeba sobie zadać proste pytanie - dlaczego skład papy z Katowic potrafi robić bilans 6-0-0 na wiosnę, a nasz skład, w którym są gracze tacy jak właśnie Carbo czy Rodado, odstawia taką manianę?
Co to znaczy, że piłkarze "wybierają" sobie mecze, w których będą grać z pełnym zaangażowaniem?

Nawet nie chcę porównywać budżetów płacowych obu klubów, bo pewnie będzie przepaść na naszą niekorzyść.

Stawiam dobre 0,7, że GKS będzie się jeszcze liczyć w walce o awans bezpośredni.

Katowice wyciągają absolutnego maksa z tego co mają i grają w składzie, jednak tak jak teraz mają serie 6 wygranych z rzędu, tak na przestrzeni kolejek 8-16 mieli ... 8 meczów bez wygranej. Wtedy raczej nikt nie stawiał ich za wzór. 4 pkt z 24 mozliwych. Katastrofa.

W skrócie: ostatnia ćwiartka sezonu bedzie dla nich decydującą i na pewno nie tak łatwa jak pierwsza, choć i wg mnie mogą zająć 3 miejsce.

Ta liga jak widać na bez liku drużyn które potrafią mieć okresy świetnego punktowania. Nas w tym gronie nie ma, ale na powody tego trzeba pisać epopeję

swiety37 08.04.2024 13:38

Przegrają teraz mecz ligowy i zacznie się ich zjazd. Podobnie Lechia też zacznie teraz punkty gubić.

yarow 08.04.2024 22:02

Wszystko chyba zostało powiedziane.Zastanawiam się jeszcze nad jednym ewentualnym aspektem blokady w głowie naszych piłkarzy, jeśliby przyjąć, że obecnym obciążeniem dla ich czerepów jest PP i skutki potencjalnego zwycięstwa Wisły w tym pucharze. Zwycięstwo w PP to możliwość pokazania się w Europie z pułapu wyższego (el. do LE) niż to będzie mógł zrobić trzeci zespół ekstraklasy (el. do LKE). A nawet więcej, bo z pułapu wyższego (el. do LE) niż będzie to wówczas mógł zrobić wicemistrz Polski (el.do LKE).

wolfy 09.04.2024 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1619929)
W wątku dotyczącym Pucharu Polski 23/24 napisałem, żeby na pierwszy mecz wyjść rezerwami i go odpuścić, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa nie zajdziemy w nim daleko. Tak się złożyło, że zaszliśmy do finału, dzięki czemu wielu z tych chłopaków może teraz spełnić swoje marzenia o grze w finale.

Trzeba na to też niestety spojrzeć z punktu widzenia interesów klubu. Na chwilę obecną za PP dostaniemy ok. 800k PLN, w przypadku wygranej 5 mln PLN. W finale zdarzyć się może wszystko, ale na chwilę obecną mamy pewne te 800k. Bez gier w PP piłkarze mieliby "czyste" głowy, być może nie byłoby meczów, które odpuścili (Chrobry) ze względu na nadchodzący mecz pucharowy.

Wybierając między zwycięstwem w PP, a awansem, chyba każdy kibic Wisły bierze w mgnieniu oka awans. Dla mnie ten puchar jest po prostu zbędnym balastem dla naszego, wbrew pozorom, dość wąskiego składu, jeśli brać pod uwagę jakość zawodników.

Ja osobiście mam na ten puchar wywalone od samego początku i według mnie więcej on w tym sezonie nam zaszkodził, niż pomógł. Ewentualna wygrana pozwoli zasypać największe leje po bombach w budżecie, będzie można postawić dodatkowy puchar w gablocie, ale brak awansu (oby nie) położy się na to wszystko cieniem.

Ja też chciałem żeby odpuścili, Królewski się na niego napalił.
Główny argument zwolenników gry w PP to że to tylko kilka dodatkowych meczy, marzenia, przygoda. Teraz widzimy jak te "kilka meczy" odbiło się na składzie, psychice i podejściu piłkarzy. Po Widzewie uznali że są debeściaki i mogą takiego Chrobrego puknąć na stojąco. Teraz mają już centralnie wyjebane na ligę bo "realizują marzenia". I nie ma nawet jak pajaców naprostować...

Dramat.

Patryko 09.04.2024 19:34

@wolfy

Jedyny plus PP jest taki, że jeśli go wygramy, to przy braku awansu i po usunięciu całego szrotu z listy płac w lecie, być może starczy pary na jeszcze jeden sezon w I lidze. Oczywiście nawet po usunięciu ze składu graczy typu Basha czy Żyro nie będzie nas stać na żadne, solidne wzmocnienia, ale może utrzymamy chociaż trzon zespołu.

Należy też pamiętać o umowie z Orlenem, która wygasa w lecie (jeśli mnie pamięć nie myli). Obawiam się, że drugiego takiego sponsora szybko nie znajdziemy.

wolfy 10.04.2024 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1620032)
@wolfy

Jedyny plus PP jest taki, że jeśli go wygramy, to przy braku awansu i po usunięciu całego szrotu z listy płac w lecie, być może starczy pary na jeszcze jeden sezon w I lidze. Oczywiście nawet po usunięciu ze składu graczy typu Basha czy Żyro nie będzie nas stać na żadne, solidne wzmocnienia, ale może utrzymamy chociaż trzon zespołu.

Należy też pamiętać o umowie z Orlenem, która wygasa w lecie (jeśli mnie pamięć nie myli). Obawiam się, że drugiego takiego sponsora szybko nie znajdziemy.

Raczej nie wygramy. Wtedy będą odbudowywać się po porażce.

Ogryzek 10.04.2024 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1620032)
@wolfy

Jedyny plus PP jest taki, że jeśli go wygramy, to przy braku awansu i po usunięciu całego szrotu z listy płac w lecie, być może starczy pary na jeszcze jeden sezon w I lidze. Oczywiście nawet po usunięciu ze składu graczy typu Basha czy Żyro nie będzie nas stać na żadne, solidne wzmocnienia, ale może utrzymamy chociaż trzon zespołu.

Należy też pamiętać o umowie z Orlenem, która wygasa w lecie (jeśli mnie pamięć nie myli). Obawiam się, że drugiego takiego sponsora szybko nie znajdziemy.

Trzon zespołu...

A może lepiej przejąć wtedy pół jedenastki z Puszczy, Ruchu wraz z trenerem jak spadną z ekstraklasy. Będzie taniej i jednak sporo wieksze prawdopodobieństwo awansu do eklapy niż awans po "barcelońsku". To tak z przymrużeniem oka :)

Witalis 10.04.2024 09:22

Jak to? Przecież mamy hiszpański skład, bo nie stać nas na polskich piłkarzy, którzy grają w drużynach takich jak Ruch czy Puszcza.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl