Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Socios (komentarze, propozycje itp) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9985)

bkl1988 22.07.2018 12:26

Bo mogę dać 200 do 300 zł miesięcznie ale jeśli SKWK i ludzie z SKWK będą od tego zdala

art.b 22.07.2018 13:10

Dla mnie to oczywiste że Projekt Sosios szerokim łukiem omija SKWK choć nie można nikomu z nich zabronić do przystąpienia do Socios

art.b 22.07.2018 13:14

To powinno być oczywiste że projekt "Socios" omija szerokim łukiem SKWK, ale nikomu z nich nikt nie powinien zamykać drogi by mógł też przystąpić .....

bkl1988 22.07.2018 13:16

Chodzi mi o to by nie mogli rządzić i wpływać na decyzje tej grupy

Tonamini 22.07.2018 15:52

Cześć.

Szybki projekt, zrobiony na kolanie ;) Co myślicie o czymś takim? :D

https://i.imgur.com/Ax9xfBr.png

rav 22.07.2018 16:11

Projekt Socios nie jest tworzony ani w opozycji do SKWK ani przez czy wraz z SKWK. Ja bym bardzo chciał, żeby do Socios zapisywało się jak najwięcej kibiców, jeśli któryś z nich należałby kiedyś lub obecnie do SKWK to nie widzę w tym nic złego.

Generalnie wątek SKWK w dyskusji o Socios uważam za niepotrzebny.

Dygresja 1: Jest nas już prawie 150 (www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=9984)

Dygresja 2: Ten list pbs.twimg.com/media/DitHXVHWsAA3Qn8.jpg to chyba też kierunek w dobrą stronę?

pzkwr 22.07.2018 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1510267)
Generalnie wątek SKWK w dyskusji o Socios uważam za niepotrzebny.

A ja uważam, że wprost przeciwnie. Bardzo wielu kibiców Wisły, nie przyłączy się do Socios, jeśli nie będą pewni, że to stowarzyszenie nie ma nic wspólnego z SKWK. Ja również. A że nie jestem sam świadczy kilka wcześniejszych postów.

rav 22.07.2018 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1510270)
A ja uważam, że wprost przeciwnie. Bardzo wielu kibiców Wisły, nie przyłączy się do Socios, jeśli nie będą pewni, że to stowarzyszenie nie ma nic wspólnego z SKWK. Ja również. A że nie jestem sam świadczy kilka wcześniejszych postów.

Zdefiniuj nic wspólnego.

pzkwr 22.07.2018 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1510272)
Zdefiniuj nic wspólnego.

Całkowicie niezależni od SKWK.

rav 22.07.2018 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1510274)
Całkowicie niezależni od SKWK.

Zdaje się, że chwilę wcześniej to napisałem:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1510267)
Projekt Socios nie jest tworzony ani w opozycji do SKWK ani przez czy wraz z SKWK.

Projekt Socios jest niezależny od SKWK.

I dlatego uważam, że nie ma co o tym dłużej gadać.

art.b 22.07.2018 16:41

Panowie. Z projektem utworzenia ruchu "Socios" należy wyjść do szerszego grona kibiców. Nie wszyscy są użytkownikami TT, FB i nie korzystają z internetu, dlatego należy reklamować i propagować "Projekt" na Stadionie przed każdym meczem i podczas przerwy no i po meczu. Myślę że jakieś fajne nagranie - odezwa Zarządu w obecności Piłkarzy Legend mogłaby odnieś dobry skutek...

rav 22.07.2018 16:47

art.b, oczywiście. To co jest teraz na forum, FB, TT to trochę działania zapoznawcze, sprawdzenie jaki jest odzew oraz zdanie na temat różnych aspektów jak składki, cele itp...

Co do odzewu, jak widać - jest wystarczający, by rozpocząć. Zatem wkrótce można spodziewać się rozmów z klubem i jeśli te wypadną pozytywnie: założenia stowarzyszenia, dopięcia wszelkich formalności a następnie przyjmowania członków. To zresztą może zbiec się w czasie z zakończeniem akcji #ReymonTTa22 i SKWK co powinno być korzystne dla wszystkich tych inicjatyw.

ArturBarlinek 22.07.2018 17:37

Po 1. Socios nie może być dla elity. Powinien być dla każdego, nawet jeśli chce dawać 50 zł raz na jakiś czas, wtedy po prostu nie będzie stałym członkiem.

Po 2. Nikt nikogo za te pieniądze nie wpuści do zarządu.

Po 3. Klub powinien [jeśli przejdzie] poinformować o tym swoimi kanałami lub po prostu na stadionie na telebimie.

zgrywus 22.07.2018 21:12

Panowie! Z lektury ostatnich postów przeziera brak zaufania i niespójna koncepcja. Umówmy się u Wiślaków i pogadajmy. Co wy na to?

serek.c2 22.07.2018 21:29

Koncepcja jest spójna, wiemy co chcemy zrobić na początek ;)

ArturBarlinek 22.07.2018 22:02

Spotkanie też będzie nie raz, najpierw to wszystko trzeba pozbierać do kupy.

MaLk 22.07.2018 22:30

Temat rośnie, a ja go dopiero dzisiaj zobaczyłem, ech, wakacje...

Generalnie tak jak przedmówcy, widzę tutaj (na tę chwilę, nie wykluczam, że po głębszym przemyśleniu mi się zmieni!) formę stowarzyszenie z osobowością prawną plus składki.

Dwa widoczne w dyskusji nurty, tj. dawaj co najmniej stówę albo spadaj oraz daj co łaska pożeniłbym w jedno za pomocą sprytnego manewru podziału na członków zwyczajnych (zobowiązanych do wpłaty tej mitycznej stówki) i członków wspierających (w miarę regularne wsparcie w dowolnej wysokości).

W zakresie stosunków z klubem, uwzględniając jego sytuację finansową, daleki byłbym od oczekiwania bonusów materialnych, jeśli już, to "niematerialnych", bezkosztowych dla klubu akcji. Komercyjnie niech sobie zarabiają swoimi zasobami na własną rękę, potrzebują każdej złotówki i każdego nośnika marketingowego.

Zgadzam się z tym, że uderzanie we wpływ na wybór zarządu jest, delikatnie rzecz ujmując, co najmniej za wczesne. Inna sprawa, że czasem mam wątpliwości czy wpływ tak szerokich, niezbyt skonkretyzowanych grup kibiców na zarządzanie klubem w ogóle jest dobrym pomysłem... (a propos, ze względów PR-owych wskazane jest, aby we władzach socios nie pokrywały się personalia z władzami SKWK)

A, no i powiedzmy sobie szczerze - taka organizacja, nawet opierając się na pracy społecznej członków, ma swoje koszty. Całość kasy nie pójdzie na klub. Co więcej, trzeba się zastanawiać też i nad formą przekazywania kasy, skutkami podatkowymi i takimi tam. Np. być może zamiast darowizny, lepiej byłoby od klubu kupić jakąś usługę. Trzeba więc z góry przemyśleć cele i sposoby działania.

Zagadnień do sensownego ułożenia tematu jest sporo, czasem warto parę rzeczy przemyśleć, żeby potem nie żałować. Ogólnie jest kilka wzorów, z których można czerpać (hiszpańskie socios, niemieckie 50+1), problem polega na tym, że żadnego bezpośrednio nie przełożymy na nasze realia.

Cieszy oczywiście liczba deklaracji, już na tę chwilę bylibyśmy w stanie opłacić jeden mecz rocznie ;)

Brozinho_23 22.07.2018 23:55

Nie wiem czy w temacie, ale byłbym za jakąś weryfikacją listy. Bo tak na prawdę do listy dopisać się może każdy.

Mamy teraz dużo akcji crowdfunding'owych (zbiórka SKWK, plakaty ReymonTTa 22, fans4club) można by już na nie wpłacać co miesiąc to składkę żeby dana osoba udowodniła, że faktycznie ma pieniądze i chęci na opłacenie. Ew. np. zamieszczać zdjęcie plakatu z kartką z nickiem na forum. Wiadomo, że zdjęcie czy potwierdzenie przelewu można przerobić, ale myślę, że i tak już jakaś większa wiarygodność będzie.

Możemy zrobić tak, że umawiamy się, że w dany dzień (nawet na konkretną godzinę) wszyscy wpłacą 50 lub 100 zł. na konto SKWK lub fans4club gdyż te akcje są transparentne (z plakatem jest gorzej bo tutaj nie każdy może podjechać). Wtedy od razu pokazujemy naszą siłę (jako grupy), że jesteśmy w 24h zebrać ok. 10k. A pieniądze i tak się nie zmarnują bo trafią na konto klubu (czyli to o co tak na prawdę nam chodzi). Mamy też % wiarygodności grupy, gdyż po danej kwocie jaka ,,nagle" zasili crowdfunding'owe konto pokazuje statystycznie ile osób z listy jest wiarygodnych.

Często jest tak, że nawet osoba święcie przekonana o tym, że do danej akcji przystąpi w momencie decyzji (tutaj decyzją jest uiszczenie składki) rezygnuje z jakiegoś powodu. Robiąc wpłaty teraz mamy realniejszy obraz.

Wit.Ek. 23.07.2018 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1510218)
Istotne jest, żeby procedura przyjęcia była jak najprostsza i możliwa zdalnie. Widzisz taką możliwość? Wystarczy deklaracja papierowa przesyłana listem (i podpisana)?

Czy oni łamią prawo:
http://spa-m.pl/formularz-przyjecia
?

Rav. To nie jest deklaracja członkowska tylko coś w rodzaju formularza „ja osoba o takich danych chce się zapisać”. Jak spojrzysz w zakładkę „Członkostwo” http://spa-m.pl/dokumenty_czlonkowskie to znajdziesz tam „formularz przyjęcia”, który kończy się podpisem. Także w Statucie, który znajdziesz tu http://spa-m.pl/dokumenty jest mowa, że Zarząd podejmuje uchwałę o przyjęciu po przedłożeniu dokumentów.
Oczywiście przesłanie dokumentów pocztą jest jaknajbardziej ok.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1510222)
Ale z czego ten wymóg formy pisemnej wynika?

Z konieczności posiadania porządku prawnego czyli w papierach, który:
1. nie daje podstaw do kwestionowania ważności Walnego Zgromadzenia Członków.
2. nie daje podstaw do kwestionowania liczby osób, które są członkami
3. nie tworzy sytuacji, w której przez internet trafią do nas dane nieprawdziwe a Zarząd podejmie decyzje o przyjęciu osoby, która nie istnieje.
4. nie tworzy sytuacji, gdzie ktoś później będzie nam opowiadał, że on wysłał dane ale to później przemyślał a skoro nie podpisał to to jest nie ważne a Zarząd podjął uchwałę o przyjęciu takiej osoby…
Moim zdaniem niestety… Jak chcemy mieć porządek i profesjonalizm to czasem trzeba będzie trochę wymagań wprowadzić…

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1510322)

1. Dwa widoczne w dyskusji nurty, tj. dawaj co najmniej stówę albo spadaj oraz daj co łaska pożeniłbym w jedno za pomocą sprytnego manewru podziału na członków zwyczajnych (zobowiązanych do wpłaty tej mitycznej stówki) i członków wspierających (w miarę regularne wsparcie w dowolnej wysokości).

2. A, no i powiedzmy sobie szczerze - taka organizacja, nawet opierając się na pracy społecznej członków, ma swoje koszty. Całość kasy nie pójdzie na klub. Co więcej, trzeba się zastanawiać też i nad formą przekazywania kasy, skutkami podatkowymi i takimi tam. Np. być może zamiast darowizny, lepiej byłoby od klubu kupić jakąś usługę. Trzeba więc z góry przemyśleć cele i sposoby działania.

3. Zagadnień do sensownego ułożenia tematu jest sporo, czasem warto parę rzeczy przemyśleć, żeby potem nie żałować. Ogólnie jest kilka wzorów, z których można czerpać (hiszpańskie socios, niemieckie 50+1), problem polega na tym, że żadnego bezpośrednio nie przełożymy na nasze realia.

1. Jaknajbardziej możemy wprowadzić rozróżnienie na członków wspierających i członków zwyczajnych. Ważne jest jednak to, że takie rozróżnienie w świetle prawa oznacza przede wszystkim rozróżnienie ich uprawnień w podejmowaniu decyzji na Walnym Zgromadzeniu Członków. Członek wspierający nie ma prawa decydować o najważniejszych sprawach stowarzyszenia. Takie prawa ma tylko członek zwyczajny. Natomiast po przeglądnięciu ustawy uważam, że będzie możliwe wprowadzenie możliwości różnych składek dla członków zwyczajnych. Po prostu w Statucie nie będzie szczegółowych zapisów jak ta kwestia ma być uregulowana a będzie zapis, że „Wysokość składek oraz wszelkie pozostałe zasady ich dotyczące określa w formie Regulaminu Zarząd Stowarzyszenia”. Można też wprowadzić zapis w Statucie o treści „ Wysokość składki oraz częstotliwość jej wpłaty deklaruje osoba ubiegająca się o członkostwo w deklaracji członkowskiej z zastrzeżeniem, że w skali roku wysokość wpłaconej kwoty z tytułu składek nie może być niższa niż 1 200,00 zł.
2. To bardzo ważna sprawa. Jeśli Wisła SA nie wyodrębni w swojej działalności działalności pożytku publicznego i nie spełni wymagań o których mowa w Art. 3 ust 3 pkt 4 Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie to przekazywanie jej darowizny na tą działalność będzie dużym wygibasem i wtedy rzeczywiście najlepiej będzie kupić od Wisły reklamę…
3. To jak funkcjonują socios w różnych krajach myślę, że mógłby być w wielu kwestiach inspiracja więc może ktoś mógłby przygotować prezentacje opisującą jak to wygląda w innych krajach ?

dwakroki 23.07.2018 09:08

Garść moich opinii poniżej.

Składki i członkostwo
Bardzo podoba mi się pojawiający się tutaj pomysł składek "zwyczajnych" (50/100zł miesięcznie, co miesiąc) i "wspierających" (19,06zł/co łaska). Członkowie zwyczajni mieliby prawo głosu, członkowie wspierający mieliby dostęp do całej reszty, poza możliwością głosowania.

Koszty
Na forum pojawiają się opinie, że to pieniądze dla klubu i koszty socios powinny być na poziomie minimum. Nie zgadzam się z tym. Uważam, że na początku działalności musimy zbudować socios, żeby przyciągnąć jak największą liczbę aktywnych członków. Trzeba do tego podejść nie tylko z miłością do Wisły, ale też z odpowiednim marketingiem. Socios mogliby tworzyć regularny newsletter, sprzedawać gadżety socios, organizować eventy dla członków, pewnie robić jeszcze o wiele więcej. Socios powinni znać "rynek" socios w Europie i aplikować u nas najlepsze rozwiązania.

To wszystko wiąże się z kosztami i bardzo wątpię, żeby dało się ogarnąć samym wolontariatem społeczności kibiców. Jestem jak najbardziej ok z tym, żeby część (nawet do 50%) składek socios na początku było inwestowane z powrotem w socios.

Booze1988 23.07.2018 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dwakroki (Post 1510339)
Garść moich opinii poniżej.

Składki i członkostwo
Bardzo podoba mi się pojawiający się tutaj pomysł składek "zwyczajnych" (50/100zł miesięcznie, co miesiąc) i "wspierających" (19,06zł/co łaska). Członkowie zwyczajni mieliby prawo głosu, członkowie wspierający mieliby dostęp do całej reszty, poza możliwością głosowania.

Koszty
Na forum pojawiają się opinie, że to pieniądze dla klubu i koszty socios powinny być na poziomie minimum. Nie zgadzam się z tym. Uważam, że na początku działalności musimy zbudować socios, żeby przyciągnąć jak największą liczbę aktywnych członków. Trzeba do tego podejść nie tylko z miłością do Wisły, ale też z odpowiednim marketingiem. Socios mogliby tworzyć regularny newsletter, sprzedawać gadżety socios, organizować eventy dla członków, pewnie robić jeszcze o wiele więcej. Socios powinni znać "rynek" socios w Europie i aplikować u nas najlepsze rozwiązania.

To wszystko wiąże się z kosztami i bardzo wątpię, żeby dało się ogarnąć samym wolontariatem społeczności kibiców. Jestem jak najbardziej ok z tym, żeby część (nawet do 50%) składek socios na początku było inwestowane z powrotem w socios.

Raczej nie ma możliwości, aby socios zorganizowane było jedynie na samym wolontariacie. Przy tysiącu członków sama obsługa księgowa, pilnowanie, wysyłanie ponagleń zajmuje dużo czasu. Ciężko znaleźć osoby, które będą to robić za friko. Koszty na obsługę stowarzyszenia powinny być jednak powinny być wydawane możliwie jak najbardziej efektywnie. Jak mamy wydawać połowę tego, co uzbieramy z powrotem na socios, to nie ma sensu zakładać stowarzyszenia.

rav 23.07.2018 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Booze1988 (Post 1510340)
Raczej nie ma możliwości, aby socios zorganizowane było jedynie na samym wolontariacie.

Zdecydowanie.

Natomiast dążyłbym do tego, aby:
1) Minimalizować koszty.
2) Próbować jak najwięcej spraw zlecać klubowi. Przykładowo (niekonsultowane pomysły) - wynajem niewielkiego pomieszczenia od klubu (stowarzyszenie Socios musi mieć siedzibę), księgowość mogła by prowadzić księgowa klubu, kampanię promocyjną prowadzić w oparciu o media klubowe. I za te usługi przekazywać środki do klubu o co przecież chodzi.

Na pewno będą rzeczy, za które trzeba będzie zapłacić na zewnątrz. Choćby minimalne wynagrodzenie dla twórców platformy internetowej, jej roczne utrzymanie, bieżąca obsługa. Ale tutaj - patrz punkt 1. Może część tych kosztów udałoby się zorganizować barterem.

serek.c2 23.07.2018 10:09

Mamy na tyle szeroką bazę kibiców, że część usług mielibyśmy za symboliczne opłaty.

FTC1899 23.07.2018 11:16

Jeżeli ludzie mają faktycznie wpłacać pieniądze to muszą mieć jakiś wpływ na działalność klubu, dlatego uważam, że jakies reprezentat w zarządzie byłby na miejscu. Pamiętajmy, ze wlascicielem klubu nie jest zadne prywatny podmiot ktory wyklada wlasne pieniadze wiec moze sobie robic co chce tylko TS.

W obecnej chwili nie ma w ogole zaufania do dzialaln zarzadu, co moim zdaniem odbija sie na jakosci zbiorek.

Jezeli to ma byc tylko stowarzyszenie wspomagajace klub finansowo bez zadnego wplywu na jego polityke, to nie wroze temu wielkiej przyszlosci.

serek.c2 23.07.2018 11:31

Na razie o miejscu w zarządzie nie ma co myśleć. Przede wszystkim chcielibyśmy decydować - w porozumieniu z klubem - na co będą przeznaczone zebrane środki. Nie chcemy działać na zasadzie "przekazujemy pieniądze - róbcie z nimi co chcecie".

FTC1899 23.07.2018 12:12

Rozumiem, ale wyobrazam tez sobie w....ienie ludzi ktorzy ciulaja zeby pomagac kubowi w ramach Socios, a tu wychodzi np. ze Zarzad znowu sobie dal podwyzke. Albo zbieraja na stadion sprzedajac plakaty a klub rozpieprza hajs na czwartego trenera i firme od PR ktora zatrudniono w obawie o konformtacje z Jadczakiem.

Majac wplyw na co ida pieniadze, ale nie majac realnej informacji o tym na co klub wydaje, tak na prawde nie masz kontroli nad tym na co ida pieniadze

regan 23.07.2018 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FTC1899 (Post 1510358)
Rozumiem, ale wyobrazam tez sobie w....ienie ludzi ktorzy ciulaja zeby pomagac kubowi w ramach Socios, a tu wychodzi np. ze Zarzad znowu sobie dal podwyzke. Albo zbieraja na stadion sprzedajac plakaty a klub rozpieprza hajs na czwartego trenera i firme od PR ktora zatrudniono w obawie o konformtacje z Jadczakiem.

Majac wplyw na co ida pieniadze, ale nie majac realnej informacji o tym na co klub wydaje, tak na prawde nie masz kontroli nad tym na co ida pieniadze

A czy pieniadze pochodzace z wpłat moglyby miec charakter celowy... np. W porozumieniu z zarzadem klubu ustalamy, że w danym roku kalendarzowym zebrane pieniadze bedą szly na okreslony cel. Np na wynajem stadionu np. Na akademie pilkarską, (rozwój lub jej utrzymanie) czy na rozwój jakiegos obszaru klubowego?

Male kroczki panowie.

pawkow 23.07.2018 12:41

dokładnie, małymi krokami. Na razie ok. 200 osób zainteresowanych koncepcja socios. Licząc nawet optymistycznie że każdy byłby w stanie miesięcznie wpłacić 200 PLN (raczej nierealne) to mówimy o kwocie w skali roku ok 480 tys PLN (bez odjęcia kosztów, które na pewno się pojawią, czyli bardziej realnie ok 400 tys PLN). Przy budżecie klubu ok 25 MLN PLN ta kwota jest naprawdę za mała żeby oczekiwać pozycji członka zarządu. Na razie dobrze by było gdyby te pieniądze wsparły po prostu konkretny cel (stadion, młodzież, itp.). Jak pomysł chwyci i będzie członków 2-5 tys i tym samym roczna kwota wsparcia będzie na poziomie 3-5 M PLN, wtedy można oczekiwać bardziej ścisłej współpracy. Na ten moment po prostu pokażmy że jest spora grupa kibiców, dla których klub to coś więcej niż tylko możliwość pójścia na mecz.

funkykoval 23.07.2018 13:20

Od czegoś trzeba zacząć, i fakt, że na dziś deklaracje złożyło na tym forum niespełna 200 osób, to wcale nie znaczy, że te 200 osób przystąpi na konkretnych warunkach do stowarzyszenia ani, ze tylko 200 osób jest zainteresowanych - tych osób może być 10 razy tyle, a wówczas nawet przyjmując 50 zł miesięcznie --->> 60 zł rocznie to mamy kwotę sięgającą 1 mln zł.... to byłoby jakieś 3 % wpływów przy 30 mln zł budżetu - niewiele mniej procentowo niż przynosząc socios w Realu czy Barcelonie...

kwota ta byłaby jednak całkiem spora, biorąc pod uwagę przychody klubu z tytułu np. dnia meczowego czy od sponsorów..... i wówczas wpływ na zarządzanie klubem (lub nadzór w zarządzaniu) jest jak najbardziej możliwy do wpisania w statucie.....

Tym bardziej, że założenie odnośnie socios jest takie, że powinno się ono rozwijać, a co za tym idzie zwiększa się liczba uczestników = zwiększają się kwoty przekazywane klubowi

pawkow 23.07.2018 14:12

Nie mówię, że nie. Myślę, że byłoby idealnie gdyby ta inicjatywa się rozrosła i przyciągnęła parę tysięcy fanów wpłacających średnio po ok. 100 PLN. Wtedy mamy kilka milionów rocznie i dosyć spory zastrzyk do budżetu. I taki powinien być cel - spora kasy i wpływ na zarządzanie. Ale póki co, jest do tego na razie dosyć daleko i po prostu wystarczy jeżeli przekazane pieniądze pójdą na określony cel i zarząd Wisły S.A. to potwierdzi. Niemniej, trzeba mierzyć wysoko ;)

MaLk 23.07.2018 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1510343)
Mamy na tyle szeroką bazę kibiców, że część usług mielibyśmy za symboliczne opłaty.

Przestrzegam przed zbytnim optymizmem w temacie.

Mam parę NGO na rozkładzie, więc wiem jak to wygląda w praktyce: przekonania przekonaniami, ale jak przyjdzie co do czego i na tapecie jest albo klient, który płaci żywą gotówką na chleb dla mnie i dla rodziny, albo zrobienie czegoś charytatywnie, to naturalnie NGO musi zaczekać...

czaro 23.07.2018 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wit.Ek. (Post 1510330)
Z konieczności posiadania porządku prawnego czyli w papierach, który:
1. nie daje podstaw do kwestionowania ważności Walnego Zgromadzenia Członków.
2. nie daje podstaw do kwestionowania liczby osób, które są członkami
3. nie tworzy sytuacji, w której przez internet trafią do nas dane nieprawdziwe a Zarząd podejmie decyzje o przyjęciu osoby, która nie istnieje.
4. nie tworzy sytuacji, gdzie ktoś później będzie nam opowiadał, że on wysłał dane ale to później przemyślał a skoro nie podpisał to to jest nie ważne a Zarząd podjął uchwałę o przyjęciu takiej osoby…
Moim zdaniem niestety… Jak chcemy mieć porządek i profesjonalizm to czasem trzeba będzie trochę wymagań wprowadzić…

A moim zdaniem nie ma takiej konieczności, chyba że znasz bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który wymaga formy pisemnej dla zwykłej deklaracji członkowskiej. Czy zapadło jakieś orzeczenie, które wskazuje na taką interpretację? Ja ich nie znam.

Porządek (w dokumentach) przy jednoczesnym ułatwieniu działania zapewni forma dokumentowa, która w prawie polskim występuje obok formy pisemnej i jest wykorzystywana wszędzie tam, gdzie nie jest wymagana forma pisemna, a podmiotom nie wystarczy forma ustna. Formy tej dochowuje oświadczenia woli na dowolnym nośniku informacji, umożliwiającym zapoznanie się z treścią i ustalenie ustalenie osoby składającej oświadczenie. Wszystko, czego potrzeba w przypadku zwykłych członków stowarzyszenia. A w przypadku wykorzystania elektronicznych form komunikacji znacznie łatwiejsze do ewidencji (wspomniany porządek) niż pisemne oświadczenia na papierze. Np. sklepy internetowe zawierają umowy w formie dokumentowej i jakoś porządek w ewidencji mają.

Nie ma problemu w tym, aby członkowie stowarzyszenia potwierdzali obecność na walnym odręcznym podpisem na liście obecności podczas rejestracji, na której będą musieli okazać dowód tożsamości - to funkcjonuje niezależnie od formy składania deklaracji członkowskiej.

Nikt nie będzie kwestionował liczby członków, bo urzędy się tym nie zajmują. Poza członkami-założycielami, którzy rzeczywiście podpisują się na liście składanej do KRS, o pozostałych członkach urzędy raczej się nawet nie dowiedzą - chyba, że przyjdą na kontrolę albo stowarzyszenie będzie dochodzić niezapłaconych składek.

Punktów 3 i 4 nie rozumiem. Stowarzyszenie nie odpowiada za to, że ktoś podał nieprawdziwe dane. Przeciwnie, ewentualna odpowiedzialność leży na składającym takie oświadczenie. A jeżeli nie będzie płacić składek to się go skreśli z listy, a jeżeli będzie płacić jako anonim i przyjedzie na walne, to przecież na rejestracji będzie musiał się wylegitymować i cała sprawa się wysypie.

Róbcie jak chcecie, ja się nie będę kłócił, po prostu nie ma potrzeby rzucać sobie kłody pod nogi i moim zdaniem nie masz racji.

MaLk 23.07.2018 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1510393)
A moim zdaniem nie ma takiej konieczności, chyba że znasz bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który wymaga formy pisemnej dla zwykłej deklaracji członkowskiej. Czy zapadło jakieś orzeczenie, które wskazuje na taką interpretację? Ja ich nie znam.

Konieczności nie ma, a cywilizacja idzie w tę stronę, że od papierów się odchodzi.

Już jakieś kilkanaście lat temu widziałem boje o przepchnięcie statutów stowarzyszeń, które przechodziły na "informatyzację", trudne, ale - o ile pamiętam - udane, np. w zakresie elektronicznych walnych zebrań członków.

Docelowa masowość "socios" wymaga rozwiązań jak najbardziej dostosowanych do elektronicznych form komunikacji.

czaro 23.07.2018 17:31

Z walnym może być trudno, bo w KRS podchodzą czasem do stowarzyszeń jak do spółek prawa handlowego: jeżeli jakaś instytucja jest nieprzewidziana, to nie można.

Ale my tu piszemy o samej deklaracji. I jeszcze raz powtarzam: ewidencja członków to jest sprawa stowarzyszenia. O ich liczbie poinformujemy co najwyżej pośrednio, składając sprawozdanie.

MaLk 23.07.2018 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1510398)
Z walnym może być trudno, bo w KRS podchodzą czasem do stowarzyszeń jak do spółek prawa handlowego: jeżeli jakaś instytucja jest nieprzewidziana, to nie można.

Ale my tu piszemy o samej deklaracji. I jeszcze raz powtarzam: ewidencja członków to jest sprawa stowarzyszenia. O ich liczbie poinformujemy co najwyżej pośrednio, składając sprawozdanie.

Z walnym pisałem bardziej jako ciekawostkę, bo chłopaki się uwzięli i wykorzystali cały proces odwoławczy ;)

Co do deklaracji, to zgadzam się z Tobą. Na tę chwilę w takich przypadkach króluje po prostu skan...

Wit.Ek. 23.07.2018 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1510393)
A moim zdaniem nie ma takiej konieczności, chyba że znasz bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który wymaga formy pisemnej dla zwykłej deklaracji członkowskiej. Czy zapadło jakieś orzeczenie, które wskazuje na taką interpretację? Ja ich nie znam.

Porządek (w dokumentach) przy jednoczesnym ułatwieniu działania zapewni forma dokumentowa, która w prawie polskim występuje obok formy pisemnej i jest wykorzystywana wszędzie tam, gdzie nie jest wymagana forma pisemna, a podmiotom nie wystarczy forma ustna. Formy tej dochowuje oświadczenia woli na dowolnym nośniku informacji, umożliwiającym zapoznanie się z treścią i ustalenie ustalenie osoby składającej oświadczenie. Wszystko, czego potrzeba w przypadku zwykłych członków stowarzyszenia. A w przypadku wykorzystania elektronicznych form komunikacji znacznie łatwiejsze do ewidencji (wspomniany porządek) niż pisemne oświadczenia na papierze. Np. sklepy internetowe zawierają umowy w formie dokumentowej i jakoś porządek w ewidencji mają.

Nie ma problemu w tym, aby członkowie stowarzyszenia potwierdzali obecność na walnym odręcznym podpisem na liście obecności podczas rejestracji, na której będą musieli okazać dowód tożsamości - to funkcjonuje niezależnie od formy składania deklaracji członkowskiej.

Nikt nie będzie kwestionował liczby członków, bo urzędy się tym nie zajmują. Poza członkami-założycielami, którzy rzeczywiście podpisują się na liście składanej do KRS, o pozostałych członkach urzędy raczej się nawet nie dowiedzą - chyba, że przyjdą na kontrolę albo stowarzyszenie będzie dochodzić niezapłaconych składek.

Punktów 3 i 4 nie rozumiem. Stowarzyszenie nie odpowiada za to, że ktoś podał nieprawdziwe dane. Przeciwnie, ewentualna odpowiedzialność leży na składającym takie oświadczenie. A jeżeli nie będzie płacić składek to się go skreśli z listy, a jeżeli będzie płacić jako anonim i przyjedzie na walne, to przecież na rejestracji będzie musiał się wylegitymować i cała sprawa się wysypie.

Róbcie jak chcecie, ja się nie będę kłócił, po prostu nie ma potrzeby rzucać sobie kłody pod nogi i moim zdaniem nie masz racji.

Czaro. Mam prośbę. Wskaż mi link do jakiegoś Statutu który pozwala na ustną formę. Ja widziałem mnóstwo statutów, wiele konsultował em i wiele stworzyłem ale takiego zapisu nie widziałem. Masz link do takiego? Chętnie podpatrze...

wiesniak842 23.07.2018 19:17

Na stronie socios Gornika ogolnodostepny jest ich statut. Mysle, ze na ta chwile to dla nas najlepszy przyklad, z ktorego powinnismy czerpac "inspiracje" i wyciagac wnioski.

LucjuszWielki 23.07.2018 19:28

Przeczytalem z 3 posty, teraz temat zauwazylem, nie chce mi sie czytac bo nie lubie bajek, ale w razie czego tez bym sie pisal na staly abonament jesli mialbym pewnosc, ze kasa idzie tam gdzie powinna, bez zadnych wynagrodzen za prace "prezesow" socios

czaro 23.07.2018 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wit.Ek. (Post 1510410)
Czaro. Mam prośbę. Wskaż mi link do jakiegoś Statutu który pozwala na ustną formę. Ja widziałem mnóstwo statutów, wiele konsultował em i wiele stworzyłem ale takiego zapisu nie widziałem. Masz link do takiego? Chętnie podpatrze...

Ale jaką ustną? Mówimy o formie dokumentowej. Nie pisemnej, nie ustnej, a dokumentowej.

Wit.Ek. 23.07.2018 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1510419)
Ale jaką ustną? Mówimy o formie dokumentowej. Nie pisemnej, nie ustnej, a dokumentowej.

Dobra Czaro. Znasz choć jedno Stowarzyszenie, które w tej formie przyjmuje deklaracje i mają one charakter oświadczenia woli? Jeśli tak to proszę link do statutu...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl