![]() |
Brawo.
Szkoda ze w pierwszsej połowie nie napoczęlismy meczu, to by bylo spokojnie z 3. Halilovic znowu utwierdza mnie w przekonaniu ze nadaje sie na Sandecje. Im wiekszy scisk w srodkowej strefie tym gorzej. Kolejny przeciwnik lecimy dalej |
brak słow po prsot
|
Widziałem około 15 minut pierwszej połowy, ale to, co widziałem dało mi dużą satysfakcję - po raz pierwszy od bardzo dawna Wisła grała lepiej jako drużyna niż jako zawodnicy każdy z osobna. Jeżeli rzeczywiście tak było przez cały mecz, to znaczy, że Pogoń pasowała nam taktycznie i przynajmniej wypracowaliśmy jeden wariant grania. Cieszyłbym się, gdyby tak było, niech pracują nad innymi wariantami, na inaczej grających przeciwników.
|
1:0 wymęczone, lecz ZASŁUŻONE. To nie był fart, tylko najmniejszy wymiar kary, gdyż mieliśmy sporo sytuacji, zabrakło szczęścia.
NAjbardziej zbudowany jestem postawą Bartkowskiego, drugi mecz z rzędu bardzo dobry. Dobrze się ustawia, dobrze broni, walczy i w przodzie też coś próbuje działać, dużo lepiej od Cywki. Cywki mi szkoda bo to bardzo sympatyczny chłopak, ale niestety w tym sezonie bardzo mizernie się prezentował, notorycznie wkręcany w ziemię, dziesiątki piłek przechodzących jego stroną. Naprawdę jest pozytywnie zaskoczony grą Bartkowskiego (bramka nie ma żadnego znaczenia w kontekście jego oceny,a to tylko jeszcze większy plus). Perez i Halilovic bardzo mizernie zaprezentowali się na tle rywala, a przypomnijmy, że to ostatnia drużyna. Perez mimo, że ma dobrą nogę to strasznie wolno podejmuje decyzje. Pierwszy mecz Carlitosa gdzie mogę napisać, że zagrał słabo. Boguski w swoim stylu ping-pong. Imaz czyli hiszpański Boguski w miare ok, chyba się powolutku rozkręca, Zmartwiła mnie lekko gra Arsenica, sporo dziwnych zagrań, ale wydaje mi się, że to przypadek bo chłopak papiery na granie ma. Cały czas rotujemy na tym środku, nie wiem jak pogodzić wszystkich grajków i defensywnych i ofensywnych: Velez, Pol, Basacha, Perez, Halilovic, Wojtkowski... Najsłabiej mom zdaniem prezentuje się Halilovic, może dlatego, że były duże nadzieje związane z nim, ratuje go tylko młody wiek. Co do końcówki, jakoś dziwnie byłem spokojny o wynik, gdyż nie dopuszczałem myśli, że drwale ze szczecina nie grają cały mecz i nagle wturlają gola z afery. Sporo takich spotkań było gdzie rywale niszczyli nas piłkami na afere i chaos, czyli wrzuta w pole karne na oślep i niech się dzieje co chce, to jest nasz najsłabszy punkt, szczególnie preferowany przez koronę kielce i niegdyś jagiellnie w meczu gdzie stracilismy dwie bramki w koncowe i przegralismy chyba 2014. |
Cytat:
W chwili obecnej nie jest odpowiednim wsparciem ani realną konkurencją dla Pereza czy Bashy. Daje od nich znacznie mniej. |
Cytat:
|
Coraz przyjemniej się patrzy na Wisle. 100% racji miał Kiko, mówiąc, że potrzeba po prostu czasu. I będzie jeszcze lepiej. Składnie, płynnie. Niebo, a ziemia w porównaniu do tego co było 2 msc temu.
|
Mi też się podobała gra Wisły wczoraj, już podobała mi się z Sandecją. Widać pomysł, sposób, skończyła się laga na chaos. Jest fajna, krótka piłka, rozegranie od tyłu, kombinacyjnie z przodu.
Ale nadal za wcześnie na pieśni pochwalne. Wiosna wiele pokaże. Teraz mieliśmy dwa mecze pod rząd z leszczami, to nie był żaden realny wyznacznik. Niecierpliwie wyczekuję kolejnych spotkań. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie to "shit happens" i tyle. |
Cytat:
|
Nie pasuje mi Halilovic na pozycji nr 10. Według mnie to z naszych pomocników to Wojtkowski i Perez się nadają na 10. W sumie fajnie to wygląda bo jest po dwóch na każdą pozycję.... Perez/Wojtkowski (10tki) + defensywni/kreatywni: Basha/Halilovic + "przecinaki": Velez/Llonch :)
|
Mecz pod kontrolą, od początku do końca. Pogoń praktycznie bez żadnej szansy na strzelenie gola. To dobrze.
Ważne 3 pkt, zwycięstwo powinno być wyższe, biorąc pod uwagę liczbę stworzonych szans, ale cóż.. Pogoń ostatnio chwalona za 2-3 mecze wstecz (pomimo porażek), wczoraj nie potrafiła rozwinąć skrzydeł. Brawo drużyna. Co do poszczególnych ocen indywidualnych: Buchalik - w sumie nie miał zajęcia przez 90 minut. Bartkowski - poprawny występ, zwieńczony golem dającym cenne 3 pkt. Głowacki - dobry mecz naszego kapitana, pewne interwencje. Arsenic - występ poprawny, raz czy dwa zbyt elektryczny. Sadlok - Maciek podtrzymuje dobrą formę od dłuższego czasu, kilka obiecujących wejść ofenswynych, w sumie do tego już nas przywyczaił. Basha - każda akcja przechodziła przez niego, pewny w odbiorze, mobilny, potrafiący rozegrać. Perez - drugi z kolei dobry mecz "Pudla" rodem z Hiszpani, kilka naprawdę ciekawych podań otwierających, oby tak dalej :) Hailović - widać, że z piłką przy nodze czuje się doskonale, ma lekkość grania z klepki, ale jednak musi się częsciej pokazywać do gry, bo zbyt długimi okresami gry nie był pod grą. Myślę, że jak dostanie odpowiednią ilość minut na boisku, będziemy mieć z niego pociechę. Imaz - dobrze w grze na jeden kontakt, odnajduje się w krótkiej grze gdy schodzi do środka. Brakuje mi jego rajdów na skrzydle, co jako skrzydłowy powinien czynić. Boguski - podobnie jak opisany wyżej Hiszpan, dobrze pokazywał się do gry, wymieniał krótko piłkę z kolegami, poprawny występ Bogusia. Carlitos - dobry występ naszego goleador'a, pokazywał się do gry, często schodził na lewą stronę, gdzie otrzymywał podania otwierające. Dziś zabrakło skuteczności. :) zmiennicy: Małecki - parę razy wyrwał na skrzydle, tym samym uzupełnił to czego brakło mi u Imaza. :) Bartosz - kilka zrywów, ale bez szału. Wojtkowski - specjalnie zostawiłem go na koniec. Nie podobał mi się jego występ. Strasznie rzuciła mi się w oczy strata piłki po krótkim rozegraniu różnego w 84 (?) minucie, podszedł z piłką do lini końcowej i wykopał ją na autt bramkowy. A także, liczne głupie faule pod koniec meczu, które prowokowały zagrożenie pod naszą bramką. |
Zwycięstwo w pełni zasłużone, mogło być wyższe, Pogoń nie istniała poza stałymi fragmentami, czasem dyktowanymi z dupy. Cieszy, że mieliśmy na ten mecz plan i ten plan wypalił, pomimo kilku słabych ogniw.
To kto był tym słabym ogniwem? W mniejszym stopniu Carlitos i Halilović, w znacznie większym Arsenić i Bartkowski. Carlitos - pretensje przede wszystkim o nieskuteczność. Mniejszą aktywność można tłumaczyć brkiem klasycznego napastnika do tandemu, co przy cofniętej Pogoni było Carlitosowi bardzo potrzebne. Halilović - kilka fajnych kontaktów, ale zbyt mało aktywny, czasem jakby nie szukał piłki. Po prostu dał za mało. Jeśli idzie o Arsenicia i Bartkowskiego to zarzuty do obydwu są identyczne. Obaj totalnie rozwalali nam koncepcję gry, głupio tracąc piłki. Pomysł na Pogoń był taki - zajeździć ich na smierć, nie dać im powąchać piłki. Przez Arsenicia i Bartkowskiego Pogoń dostała kilkanaście piłek za darmo, w dodatku w sytuacjach, które naprawdę tego nie zapowiadały. Przez nich Pogoń łapała oddech w tyłach i miała okresy, kiedy utrzymywała się przy piłce. Ale to nie jedyny grzech tych dwóch Wiślaków. Żeby nie było, cała drużyna nie grała idealnie, i Sadlokowi, i Głowackiemu zdarzało się niepotrzebnie grać długą piłką i w ten sposób niepotrzebnie gubić piłkę, ale w wypadku Arsenicia i Bartkowskiego, te błędy były po prostu rażące. Drugim, poważniejszym błędem było oddawanie stałych fragmentów gry. Pogoń naprawdę nie potrafiła zrobić nic z gry, jedyne zagrożenie z ich strony to zamieszania po stałych fragmentach, przy okazji słaby punkt naszej defensywy na przestrzeni obecnego sezonu. Przy takiej bezradności przeciwnika i przy relatywnie niegroźnych sytuacjach dawanie sędziemu powodów do częstego gwizdania było ewidentną głupotą - nie dość, że dawało oddech Pogoni, to jeszcze w końcówce dawało rywalom nadzieję na wyrównanie. Bartkowskiego ratuje strzelony gol, bo trzeba pamiętać, że zadania ofensywne miał, a ich za bardzo nie wypełniał. Tu warto przypomnieć, że to nasz pierwszy gol pośrednio ze stałego fragmentu gry w tym sezonie. Przez cała rundę bardzo dobrze bijemy stałe fragmenty (szczególnie Imaz, ale także Carlitos, Wojtkowski i Małecki), oddajemy strzały, ale dopiero pierwszy raz zdobywamy bramkę -jest miejsce na poprawę, bo jak w mało której drużynie Ekstraklasy, mamy dobre wrzutki, ale za to brakuje wykończenia. Gdyby ten jeden element wyglądał lepiej, skończyłoby się pieprzenie, że drużyna jest zależna od Carlitosa. Co do naszej drugiej linii, to szczególnie to co robił Perez wyglądało jak ośmieszanie rywali, te piłki posyłane na luzie, czasem przez dwie linie, często nie miały prawa przejść z poważniejszym rywalem, ale gra się tak jak przeciwnik pozwala. Jeżeli tandem Perez i Basha (który też zagrał dobry mecz) będzie mógł się bez przeszkód zgrywać, to o środek pola jestem już spokojny - to będzie nasz wielki atut w niedalekiej przyszłości. Ciekawie wygląda rywalizacja na skrzydłach. Ramirez stawia na zdyscyplinowanych i pracowitych Boguskiego i Imaza - obaj zagrali dobre zawody z Pogonią, takie mocne 6/10, ale troszkę brakowało w naszej grze indywidualnych zrywów - i tu jest miejsce dla Małeckiego i Bartosza, bo obaj po wejściu zaprezentowali się z dobrej strony i dali nam sporo dynamiki i energii w końcówce. Warto zaakcentować kolejny dobry mecz Buchalika. Sadlok świetny, Głowacki dobry, Wojtkowski chaotyczny, ale raczej na plus. |
Zaakcentować też trzeba ż kilka razy Załuska dokonał cudu w bramce, no i te 2 słupki.
To był nasz pokaz siły ! |
Cytat:
co do Halilovica to pisanie o srodkowym pomocniku ze mial kilka fajnych kontaktow to jest zdecydowanie za malo. Nie wiem po czym ktos stwierdza ze wiecej minut poprawi jakosc Tibora. Imho nie potrafi regulowac tempa gry a motorycznie jest Danielem Brudem - jedna predkosc. Jak myśli, to robi to o sekunde za wolno. Wg. mnie na taka Sandecje to on sie nada, ale przeciwko mocnemu rywalowi to zginie w srodku pola.Obym sie mylił, czas pokaże. Takiej typowej "10" ja nie widze w druzynie, ale biorac pod uwage taktyke jaka gramy, to wydaje mi sie ze my jej nie potrzebujemy. Dwie solidne "8" i jedna "6" plus dwa wahadła i "9" w postaci Carlitosa wyglada ok. |
Cytat:
|
kazdy chyba by wolal zeby wszystko wpadalo , ale faktem jest ze to pogon miala farta zeby bylo tylko 1:0 , a nie my ze wymeczylismy zwyciestwo
|
Cytat:
Widać po Twoich postach jak kręci Cię kiedy Wisła przegrywa. Produkujesz wtedy po kilkanaście postów tygodniowo we wszystkich tematach. Kiedy wygrywamy - dwa zdania deprecjonujące rywala. Teraz już widzimy czemu Ramirez stawiał uparcie na Imaza i Pereza. Zaczęli łapać formę i dają bardzo dużo drużynie, a przy okazji esteci mniej narzekają. |
Cytat:
I nie uderzam tu konkretnie do żadnego użytkownika. |
Panowie fakt faktem że graliśmy kupę i niestety momentami dalej gramy. Cieszy i to bardzo, że jest coraz więcej gry na dobrym poziomie. Cieszy że najmocniej krytykowani piłkarze pokazują jakość. Też chciałbym każdy mecz wygrywać po 3-0 ale wygrajmy to co mamy do końca roku chociaż jedną bramką i będzie super.
|
W tej lidze to akurat nie ma zbytnio na to zasady:D Zagralismy dwa dobre mecze, z Nieciecza calkiem mozliwe, ze zagramy kupe (nie mylic z wynikiem) i w sumie nie bedzie to niczym nadzwyczajnym. Krytykuje sie jak sa ku temu powody, tak samo z chwaleniem. Jeden wiecej, drugi mniej, co za roznica. Nie podobaja sie komus czyjes posty, nie czytaj, proste. Wolfy chyba byl nagminnie bity za dzieciaka, teraz wylewa swoje frustracje w internecie z piana na ustach. Ma do tego prawo. Nie podoba sie, ignorowac i tyle.
|
Cytat:
|
To aby teraz pochwalić: Perez i Sadlok w 11 kolejki L+.
Zasłużenie, aczkolwiek niespodziewanie. |
Sadlok pierwszą połowę zagrał skoncentrowany na defensywie, za to po przerwie, a zwłaszcza po 62 minucie, rozhulał się w ataku. W obu rolach był świetny i 11 kolejki zasłużona.
Perez to drugi mecz z rzędu nasz najlepszy piłkarz. Chciałbym jeszcze pochwalić Małego za kilkudziesięciometrowe podanie do Imaza, po którym czerwień zarobił Rupa. |
^^^ Pochwalił bym za pomysł, bo samo podanie było i bardzo wysokie, i trochę nie w tempo... Za to Rupa dostał bardzo pożyteczną lekcję od Imaza :) Miałem wrażenie, że reszta fojutów to już widziała jak rupa tą piłkę wybija - chyba stąd ten brak konkretniejszej asekuracji. Ważne, że potrafiliśmy te błędy sprokurować i wykorzystać :)
|
Podanie bylo idealne i wymuskane co do milimetra. Widac , ze sie nie znasz
|
Cytat:
|
Ogolnie to Maly wygladal jakby mu zaaplikowali dosc spory zastrzyk jakiegos zamulacza. Po tej kontuzji zabawnie sie prezentował, jak taki zagubiony bezdomny chlopiec, natomiast paradoksalnje zagral 2 najistotniejsze pilki w meczu. Raz na sam na sam do Imaza i asysta z roznego.
To jest klasa zawodnika! |
Z rożnego dośrodkowywał Imaz. I to on miał dwa z czterech najistotniejszych zagrań tego meczu: przyjęcie podania od Małego, co skończyło się faulem, no i rzeczoną asystę przy golu Bartkowskiego.
|
No Imaz powolutku się wyrabia, szkoda tylko że nie jest szybszym zawodnikiem.
|
Gdyby Imaz był szybkim zawodnikiem nie mielibyśmy okazji go oglądać w barwach WIsły tylko spokojnie grałby w La Liga w którymś ze średniaków....
|
Pisalem o tym znacznie wczesniej,kiedy 3/4 forum mialo ochote Imaza rozszarpac. W taktyce Kiko i Boguski i Imaz ciage schodza do srodka w nazwijmy to ostatniej fazie ataku. Daje to niewiarygodnie ciezki orzech do zgryzienia dla defensorow przeciwnika,bo musza kryc strefa i niesutannie przekazywac graczy. A zdyscyplinowanie taktyczne w Polsce na jakim poziomie jest - wiadomo. Imaz b. czesto atakuje takze bramkarza po strzalach kolegow,wchodzac jako drugi napastnik do srodka,o malo co a dobilby pilke do siatki po nieudanym strzale Halilovicia.
. Ogolnie b. zdyscyplinowany taktycznie,ciagle dla mnie za malo uderza,ale wydaje sie,ze bedzie robic to czesciej w miare postepow zespolu. Jedna uwaga - grac w La Liga to przede wszystkim szybkie myslenie,bo taktycznie wiele zespolow nie ma tam wcale szybkich skrzydlowych. a jak bardzo lubie Imaza,to mialem przyjemnosc patrzec kiedys na trening np. Villareal-u i musze powiedziec,ze to,co Ci ludzie umieja zrobic z pilka to jest kosmos,tam takich jak Jesus i lepszych jest troche. Ale z szybkoscia u Imaza nie jest zle : https://www.youtube.com/watch?v=pKGY_VyiUSs Macie klasycznego Jesusa... |
Nasza gra od momentu kontuzji Malego sie sporo zmieniła, stąd też w piątek widzieliśmy i jego inną grę. Wkoncu zaczynamy bazować na zgraniu, wymiennosci pozycji i podporzadkowaniu się celom zespolowym. Maly potrafi tak grac, ale jak nie szło, to graliśmy długa na Carlotosa lub Malego i a nuz cos stworzą.
Nasza ofensywa wyglada całkiem dobrze, więc szybko nie spodziewam się w niej wiekszych zmian. Jedynie pozycja Halilovicia jest dość słaba i za niego być może ktoś wskoczy. |
Gramy jakiś mecz w ten weekend? Bo to już wtorek ;)
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl