Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [VII KOLEJKA] WISŁA Kraków - Lechia Gdańsk, 26 sierpnia, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9840)

Kataryniarz 26.08.2017 22:15

Klasyczny mecz dwóch połówek. W pierwszej my, w drugiej oni. Na plus oczywiście Carlitos i Sadlok. Minus Ze Manuel w mojej opinii drugi Crivellaro. Każda piłka podana do niego jest piłką straconą. U Kostala widoczna była trema na początku, w miarę płynącego czasu było mimo wszystko lepiej. Niepokoi lekko że Mały wrócił do bezsensownego dyskutowania z sędzią. Co do straconej bramki, cóż debilizm naszych piłkarzy polegający na bawieniu się w sędziego zamiast grać. Szkoda remisu ale jedziemy dalej.

Karherop 26.08.2017 22:15

Carlitos nie ma z kim grać, temu gra tak egoistycznie. W poprzednim meczu Basha mu sie ladnie wystawiał, a teraz kompletnie nikt.

Junco MUSI sprowadzic kogos kto by z nim pogral w ataku. Ze Manuel, choc moze przeswczesnie, ale może byc niestety niewypał... obym sie mylil. Na ten moment Barrientos czy Paulista przykrywaja go czapką. A bliżej mu do gracza pokroju Crivellaro..

CrazyBoy96 26.08.2017 22:18

Zapomniałem dodać, że zajebał nam bramkę Llonch, który zagrał dobry mecz, ale zamiast skoncentrować się na wybiciu piłki, bawił się w pokazywanie spalonego... szkoda szczępić ryja :)

Charlie 26.08.2017 22:37

Co do Ze Manuela to przypomnijcie sobie ile czasu na aklimatyzację potrzebował Brlek. Przyszedł w marcu, a pierwszy dobry mecz rozegrał 31 października. Mam nadzieje, że w przypadku Portugalczyka potrwa to jednak trochę krócej.

Na pocieszenie. Rok temu, dokładnie 26 sierpnia przegraliśmy ze Śląskiem 1-5. W tym czasie drużyna zrobiła jakiś progres, ale wciąż bliżej nam do solidnego średniaka niż do podium.

wolfy 26.08.2017 22:55

Remis sprawiedliwy, ale gdyby na bramce Lechi nie stał świetnie dysponowany Kuciak to pewnie Carlitos miałby hattricka.

Wszyscy wylewający żale idioci niech spojrzą najpierw na tabelę, później ilu zawodników odeszło a na końcu na listę kontuzjowanych. Nadal mentalnie jesteście w czasach Cupiała, ogarnijcie się. "Oczy krwawią", ....eusze? To przerzućcie się na Barcelonę.

Adenalix 26.08.2017 23:00

Przeciwnicy się nauczyli z nami grać. My wolimy być w defensywie i grać z kontr, więc oddają nam piłkę i w pierwszych minutach grają mocno pressingiem, dlatego Lechia w pierwszych dwóch kwadransach sprawiała wrażenie drużyny bardziej wybieganej i walecznej. Myśmy to przetrwali zdobywając prowadzenie i w drugiej połowie przebieg gry był jasny. Skoro nie potrafiliśmy podwyższyć rezultatu, to trzeba było zagrać na zero, a tutaj wyszło lipa. Pozytywnym zjawiskiem jest niedosyt z remisu z lepszą piłkarsko drużyną, a nam pozostaje wierzyć, że będziemy grać coraz lepiej: piłkarsko, taktycznie, fizycznie i mentalnie.
P.S. Naprawdę wierzę, że Ze Manuel to taki portugalski Petar Brlek.

KOMINEK 26.08.2017 23:04

Przed meczem remis wydawał się dobrym wynikiem teraz jest złość bo można było wygrać. Widać ewidentnie że część zawodników którzy przyszli do nas nie wytrzymują 90 min. No i cóż gdyby Llonch nie machał łapami tylko pilnował środka pewnie byłyby 3 pt.

WioReXXX 26.08.2017 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1481177)
Remis sprawiedliwy, ale gdyby na bramce Lechi nie stał świetnie dysponowany Kuciak to pewnie Carlitos miałby hattricka.

Wszyscy wylewający żale idioci niech spojrzą najpierw na tabelę, później policzą ilu zawodników odeszło a na końcu na listę kontuzjowanych. Nadal mentalnie jesteście w czasach Cupiała, ogarnijcie się. "Oczy krwawią", ....eusze? To przerzućcie się na Barcelonę.

Pojade bez mydla, ale... cale szczescie, ze to forum ma choc minimalna ilosc racjonalnych i krytycznych uzytkownikow.

13 pkt/7 meczow. 1.85 pkt na mecz. Nie jest zle, a nawet dobrze przy tych zmianach kadrowych.

domin_czyzyny 26.08.2017 23:13

Ale mnie Bartosz w....ial po wejsciu. Te Jego truchty, brak powrotów, durne decyzje.

Ogryzek 26.08.2017 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1481182)
Ale mnie Bartosz w....ial po wejsciu. Te Jego truchty, brak powrotów, durne decyzje.

Ale nie on zawalił bramkę. Nie szukaj zastępczego winnego :)

btw
Ze Manuel cię nie wkur.wia? Ten to nic nie grał cały mecz.

Kurz 26.08.2017 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1481182)
Ale mnie Bartosz w....ial po wejsciu. Te Jego truchty, brak powrotów, durne decyzje.

Po prostu tyle potrafi. Na co tu się wściekać?

wolfy 26.08.2017 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1481179)
Przed meczem remis wydawał się dobrym wynikiem teraz jest złość bo można było wygrać. Widać ewidentnie że część zawodników którzy przyszli do nas nie wytrzymują 90 min. No i cóż gdyby Llonch nie machał łapami tylko pilnował środka pewnie byłyby 3 pt.

Cześć nie przeszła całych przygotowań, a taki Velez grał z kontuzją. Ewidentnie odstają młodzi, w tym przede wszystkim Bartosz i Kostal mają siły na 50 minut.

Kilka uwag po meczu:

Buchalik - nie wierzyłem w niego, ale teraz jest lepszy niż Załuska w poprzednim sezonie. Numer jeden na bramce.

Małecki - brał udział w akcji bramkowej (dograł zwrotną piłkę Sadlokowi), dużo szarpał, ale głupia kartka za pyskowanie.

Velez - dopóki grał Lechia miał bardzo pod górkę. Mógł zdobyć gola po centrze Carlitosa, niestety nie sięgnął.

Lonch - grał dobrze, a potem zawalił bramkę, ale trzeba uczciwie powiedzieć że Lechia przy niej poczarowała trochę.

Sadlok - świetna gra, ale chyba też maczał palce w straconej bramce. Widać dojrzałość i doświadczenie, momentami bawił się z piłkarzami Lechii. Obok Carlitosa najlepszy na boisku.

Kostal - grał dobrze i mądrze w pierwszej połowie, w drugiej spuchł. Dużo pracy przed nim zanim kondycyjnie nie będzie odstawał.

Carlitos - tu akurat nie będę oryginalny, chyba nikt się nie spodziewał że weźmie ligę z marszu. Gdyby nie Kuciak miałby dwa - trzy gole. Dawno nie było takiego piłkarza w Wiśle, ma nie tylko talent ale też skuteczność.

Ze Manuel - mecz bez błysku, ale może być z niego pociecha.

Wszystkim oceniającym nasze transfery pragnę przypomnieć, że wydaliśmy na nie grosze. Nie będę wam tłumaczył dlaczego nie przyszli piłkarze od razu gotowi do gry, podpowiem że z tego samego powodu dla którego Legia prowadzi kuracje odchudzające dla gości którzy kiedyś parę razy kopnęli prosto piłkę (tylko mamy o wiele mniej pieniędzy).

czaro 26.08.2017 23:25

Tak, jak koledzy - przede meczem ten wynik brałbym w ciemno. Okazało się jednak, że Lechia nie tylko jest bez formy, ale także nie miała w tym meczu zamiaru punktować ponad stan. Przyjechali po remis i można było, należało wręcz to wykorzystać. Szkoda, że się nie udało - gdyby Gonzalez nie zgubił krycia, a Llonch tego krycia nie odpuścił na rzecz pomagania w pracy liniowemu, być może udałoby się wygrać.

Co się rzuca w oczy, to brak formy pojedynczych zawodników. Zarówno nowych, którzy przyszli nieprzygotowani do sezonu, jak i starych, którzy nie potrafią złapać rytmu. Oczywiście nie dotyczy to Carlitosa, który nas ciągnie za uszy. Solidnie zaprezentowali się tez Sadlok i (chyba? oceniam na tyle, ile widziałem) Velez. Gdyby nie błąd Lloncha można byłoby napisać, że wraca do swojej dyspozycji sprzed kontuzji.

Edit:
zgadzam się - Buchalik przekonuje mnie bardziej niż Cuesta, chociaż ten drugi za wiele okazji do zaprezentowania możliwości nie miał.

SlawekS 27.08.2017 00:07

Gdy zobaczyłem dzisiejszy skład przeczuwałem, że dobrze nie będzie. Dwóch defensywnych pomocników - w tym sezonie nigdy nie dawało efektu, nawet z Brlekiem na rozegraniu. Tym bardziej zdziwiła mnie niezła gra i jeszcze lepszy wynik pierwszej połowy. Niestety w drugiej połowie mogliśmy tylko czekać na egzekucję

Laszi 27.08.2017 00:20

Ja mam tylko nadzieje, że zawsze będziemy mieli takie problemy jak - "tylko zremisowaliśmy z Lechią" ;)

domin_czyzyny 27.08.2017 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1481183)
Ale nie on zawalił bramkę. Nie szukaj zastępczego winnego :)

btw
Ze Manuel cię nie wkur.wia? Ten to nic nie grał cały mecz.

Nie napisałem,ze przez niego przegraliśmy. Brak umiejetności mogę wybaczyć, ale brak powrotów to kryminał na piłkarza,ktory podobno chce być profesjonalistą.

Ze Manuel bardzo słaby występ. Jeden z wynowajców dzisiejszego remisu. Z przodu bardzo mało dawał.

pawlozm 27.08.2017 00:34

Szkoda, że nie udało się strzelić drugiej bramki. Można było bardziej przycisnąć Lechie w drugiej połowie. Faktycznie po zejsciu Veleza środek kiepski w obronie. Fran wygrywał wszystkie główki i walczył za dwóch. Llonch w sumie też ale tego wyskoku i wzrostu mu ewidentnie brakuje. Kostal dobry debiut, fajnie się raz urwał i wrzucił, widać że piłka pograć umie. Na minus Ze Manuel, niewiele wnosił do gry-przerwa jednak powinna wpłynąć na jego korzyść, liczę ze się rozegra i więcej da drużynie. Sadlok super, Cywka i Iwan bardzo dobrze, Zoran slabiej-widać ze pół roku nie grał, nie ma rytmu meczowego. Mały poprawnie, Buchalik bardzo pewnie. Carlitos ekstra, lider druzyny, do niego typowego napastnika i bedzie super. Słabą zmianę dał Bartosz, a przy bramce odpuścił gościa zupełnie, a to już na jego wysokości akcja powinna zostać skasowana.
Halilovic powinien dostać szanse w którymś z następnych meczów od pierwszej minuty. Jedynie wtedy będzie można stwierdzić czy będzie umiał kreować grę. Papiery ma.

Uran235 27.08.2017 01:27

1. Najważniejsza rzecz. "Kazek" Węgrzyn. Tego gościa się nie da słuchać. W....ia bardziej niż wynik.

2. Stracona bramka - zaryzykuę, że z Velezem byśmy tej bramki nie stracili. Była wyrwa w środku pola po Haliloviciu, Arsenić wyskoczył do rywala, ale za późno więc nic to nie dało, za to w jego miejscu zrobiła się kolejna luka. Mógł ją zaasekurować wracający Gonzalez, ale pobiegł w sumie nie wiedzieć czemu do Sadloka. Mógł ją zaasekurować Halilović, ale on ten mecz oglądał z boiska. Mógł ją zaasekurować Lolonch, ale on bawił się w sędziego, na dokładkę Cywka nie wychwycił tego, że Llonch zrobi pułpakę offsajdową i został na linii szesnastki, przez co spalonego nie było. Tyle frajerstwa w jednej akcji dawno nie widziałem.

3. Pomysł na grę w pierwszej połowie był dobry, ale w drugiej ewidentnie cofnęliśmy się za głęboko. Gdyby Wisła co mecz grała tak jak do przerwy, to moglibyśmy nawet grac na 3 defensywnych pomocników, byleby był taki efekt. Niestety po przerwie było znacznie gorzej, szczególnie osłabiły nas zmiany - skrzydła przestały funkcjonować, a środek zrobił się dziurawy - taką mamy kadrę. Jednak nie wydaje mi się, żeby to była wina wyłącznie zmian, drugą połowę po prostu zaczęliśmy defensywnie, broniąc wyniku - błąd, jak idzie dobrze, to trzeba grać swoje.

4. Brakuje zgrania, kilku piłkarzy dopiero uczy się tej ligi, czy nawet dorosłego futbolu - będzie lepiej. Są braki kadrowe z przodu, ale szatnia i budżet nie są z gumy. Przyda się ta przerwa.

Buchalik - swoje zrobił, miał ze dwa groźne strzały do wybronienia, solidny występ.

Cywka - dobrze się mu dzisiaj grało, upilnował Peszkę, do przodu za bardzo się nie zapędzał, ale szczególnie do przerwy bardzo dużo dawał w utrzymywaniu się przy piłce, wysokim odbiorze i rozprowadzaniu akcji. Jakby dał ten krok naprzód pewnie gol by nie padł, ale wielu zawiniło bardziej.

Arsenić - na początku jego starcia z Paixao wyglądały trochę, jakby chłopak 5 klas wyżej znęcał się nad pierwszakiem, ale po kilkunastu minutach Chorwat się ogarnął i w zasadzie zagrał poprawnie. to ewidentnie nie jest zły piłkarz, ale musi się dostosować do tego jak gra się w Ekstraklasie.

Gonzalez - przerzuty ma genialne. ale to ....a jest stoper, a nie rozgrywający. Nie zaasekurował Arsenicia przy bramce i dwa razy wy.......ił się jak długi w szesnastce, raz Peszko oddał bardzo groźny strzał, raz szansę miał Paixao. Dobry stoper nie może co mecz odpierdalać tak poważnego błędu. Chłop chyba nie ma koncentracji.

Sadlok - klasa. kilka razy fajnie się zachował utrzymując piłkę w grze, nie walił lagi do byle kogo. W drugiej połowie było z tym gorzej bo druga linia siadła i nie było z kim grać, ale wciąż dawał radę. Przegrał główkę z Paixao, ale za to go szczególnie nie winię. Bramka to w dużej mierze jego zasługa świetna akcja, świetna centra.

Kostal - pierwsze 5 minut - tragedia, piłki nie potrafił przyjąć i w ogóle w przekroju całego meczu największe problemy miał z techniką użytkową. ale jak już miał piłkę przy nodze, to przeważnie była z tego korzyść - czuje grę kombinacyjną, czuje press, jest dynamiczny i chce mu się biegać. Na pierwszy skład potrzebujemy kogoś mocniejszego, ale jeżeli konkurencja zawodzi, to trzeba mu dawać szanse, bo potencjał jest. W drugiej połowie trochę zgasł, chociaż akurat kartka była raczej wywołana błędem w dyscyplinie taktycznej (zaspał z przejęciem gościa w strefie) a nie brakami wydolnościowymi. także po przerwie Słowak biegał dużo i dość szybko, tylko z piłką mu było nie po drodze.

Velez - czołg. Gość jest naprawdę dobry w tym, co robi. Dużo walki, dużo odbiorów, dużo przerwanych akcji - czysto i nieczysto. W dużej mierze za jego sprawą w pierwszej połowie obrona nie miała zbyt dużo pracy. Dodajmy, że Hiszpan ze względu na uraz nie był w pełni dyspozycji - pierwszą połowę kończył ledwo chodząc. Naprawdę dobry występ, trzeba chłopa docenić.

Llonch - graj do diabła, a nie sędziuj. To był naprawdę dobry występ zepsuty jednym momentem piłkarskiej głupoty. Masa przechwytów, bardzo ruchliwy w środku pola, pokazywał się też obroncom do krótkiej gry przy wyprowadzeniu, czy kiedy rywale zakładali press. Mam wrażenie, że w kilku sytuacjach, kiedy my atakowaliśmy nie był do końca dobrze ustawiony, ale możliwe, że to taktyka była błędna, bo to były bardzo podobne sytuacje.

Co do ŚP, to warto zwrócić uwagę na pewien klucz - Llonch, Velez i Basha bardzo dobrze czuja się w dynamicznym przechwycie, potrafią wyczuć ten moment iw skoczyć przed rywala zabierajac im piłkę. Możliwe, ze docelowo będziemy grali całą trójką w ustawieniu 4-3-3, z okresami wysokiego pressu i trochę w stylu BVB za Kloppa - wysoki przechwyt, szybki atak, press, przechwyt, ponowienie ataku.

Małecki - był jakoś dziwnie nabuzowany, jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Zaczął fajną akcją, którą zepsuł wbiegając w rywala. Potem ogólnie było dobrze, miał spory udział w akcji bramkowej i fajnie potrafił napędzić nasze akcje - nie była to jakaś szczytowa forma, ale takie 6/10 na pewno, może nawet więcej. Ale zbluzgał liniowego, sędzia główny nic się na to nie odezwał. To Mały zbluzgał liniowego drugi raz i dostał żółtą. Potem jeszcze zbluzgał Kostala za FATALNE podanie, ale wtedy już była decyzja o wędce. Bardzo trudna decyzja i tym trudniejsza do oceny. Małecki wyglądał na kogoś kto za chwilę wyleci z boiska, ale jednocześnie to on właśnie zaczął dawać drużynie pozytywny impuls żeby przejąć trochę inicjatywę w drugiej połowie.

Ze Manuel - co tu napisać... Zacznijmy może od tego, że na pewno nie powinien grać 90 minut, ostatnie 30 minut to był spektakl "Drzewa umierają stojąc". I tak naprawdę trzeba powiedzieć, że ten gość nie ma żadnych poważnych atutów - jest przeciętnie ogarnięty taktycznie, przeciętnie silny, przeciętnie szybki, przeciętny technicznie, nawet jeszcze nie pokazał jaki ma strzał, a to przecież napastnik. Ale jednocześnie trudno go za coś zjechać, bo gra się kleiła, kiedy jeszcze miał siły. W sumie taki Boguski z mniejsza rozpiętością doznań, bo ani nie gwałci futbolu jak czasem Dziki, ale też póki co nie daje nadziei, że potrafi zachwycić, a Polakowi się zdarza.

Carlitos
https://68.media.tumblr.com/66adbf35...14c9o1_500.gif

Chyba właśnie zdał sobie sprawę, że w Ekstraklasie może wszystko, widać, że ma kupę frajdy z gry i oby trwało to jak najdłużej. Nieoceniony dla tej drużyny.

Bartosz - krótko po wejściu miał piękny rajd lewym skrzydłem (a zaczynał w zasadzie na skrzydle prawym), ale koniec końców zabrakło wsparcia, a Wiślak na dokładkę wbiegł w rywala. Potem jeszcze w samej końcówce posłał pękną piłkę do wchodzącego Halilovicia. Zrywy są, ale jak na tyle czasu to za mało. Musi zdobyć piłkarską powtarzalność i brać grę na siebie w każdej akcji, a nie od święta.

Halilović - gość się musi sporo nauczyć i o naszej lidze, i o piłce w ogóle. Niby waleczny, niby ma umiejętności, ale stat ciągle masa, a przy bramce nie pomógł drużynie. To obiecujący zawodnik, ale na dziś dzień w hierarchii wydaje się być za Bartoszem, Kostalem, a nawet Wojtkowskim, a przecież jest też Boguski.

Brożek - krótki występ, zaczął słabo, ale się rozegrał i mógł nawet skończyć z asystą.

wiertar 27.08.2017 07:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1481154)
Ucieszyłem się na początku na tak ofensywny skład. Strzelona bramka-cofamy się od obrony i o dziwo słusznie wspomniał o tym Węgrzyn-nie wychodzimy na kontry. Jeśli decydujemy się na bronienie, to oszczędzamy siły, żeby potem szybko ukłuć. U nas niestety tego nie ma. Dopiero jak tracimy bramkę, to znów coś się rusza. Szkoda Sadloka i Lloncha, bo przy bramce zawinili okrutnie- zamiast skakać do główki, albo chociaż iść na Oliveira, to niestety tylko ręce w górze... Cywka+,Carlitos Majestic. Bardziej stracone 3 pkt, niż wywalczony 1.

Cewka na +? Ten cywka który zaspał przy bramce i złamał linie spalonego?, Ten sam co nic nie daje do w ataku? Powaznie? Obok Brożka któremu już nic nie wychodzi i Ze Manuela najgorszy na boisku

brylant17 27.08.2017 08:06

Tak się zastanawiam przy tej kontrze Lechii czy nie można było faulować taktycznie ? nawet na żółtko

Ma_niek 27.08.2017 08:43

A gdyby Llonch sie nie bawil w sedziego tez by bramka nie padla. Lechia zrobila jedna akcje w meczu i dostalismy gonga.

Revolver 27.08.2017 09:23

Pomijając sam mecz, Węgrzyn to taki beznapleciarz, że łeb boli.

szprotson 27.08.2017 09:24

Szkoda meczu.
Kolejny slaby przeciwnik ktorego jedyna taktyka byla dzida. Jak bylo zagrozenie to tylko dlatego ze sami je stwarzalismy. Nowak nie wiedzac co robic wpuscil dwoch chlopkow wygladajacych jak przypadkowe erasmusy, i pech chcial ze razem z bracmi Paixao zrobili bramke. Wina calej linii obrony + dodatkowe zaslugi dla Cywki za nie trzymanie linii spalonego. Jedna akcja i gol - szkoda, ale sami sobie na to zapracowalismy.

Buchalik - co mial zlapac to zlapal.
Cywka - jest srednim prawym obronca, i to jest jego maks. Fajnie z nim mozna wyjsc w ofensywie, ale w tylach to jest lekko niebezpiecznie.
Sadlok - on wczoraj byl zarowno najpewniejszy jak i probowal cos tam kierowac. Kolejna asysta, przeciwienstwo Cywki ktorego akcje do przodu w wiekszosci sa bezproduktywne jednak.
Arsenic - Bunoza Bis tyle ze o gwiazdkę słabszy. Potrafi wy.......ic pilke do przodu, zagrac w miare dokladnego crossa i wyskoczyc do glowki.Stawia duze kroki. Spodziewam sie ze wiekszosc naszych rywali bedzie grala na niego...
Gonzalez-Fajnie pra do przodu, poklepie...ale gorzej z kryciem, odbiorem...Ani jeden ani drugi to nie jest i nie bedzei Glowacki ktory jak trzeba to ceglowke przyjmie na glowe.
Llonch - pierwsza polowa dobrze, potem jak zszedl Velez to znowu wiecej bezproduktywngeo biegania niz grania w pilke
Velez-dla mnie najlepszy. Widze ze na tt jakas nagonka na niego po komentarzu Wegrzyna...Idioci. Velez nie gra efektownie ale w ....e efektywnie. Wszystkie gorne pilki na srodku przecina/przejmuje wlasnsie Velez, on jak dla mnie wprowadza spokoj do gry, facet od czarnej roboty i uwazam ze wywiazuje sie z tego bardzo dobrze. Odwaznie stwierdze, ze jakby nie zszedl do bysmy bramki nie stracili (a zszedl bo go juz kurcze lapaly poniewaz gral na swoje żadanie...) To jest chłop po ktorym wiem ze ceglowke by przyjmował.
Ze Manuel - jak pobiegal po skrzydle...to taki Kirm. Wypisz wymaluj Kirm. Zwod na prawo to jedna z dwoch jego umiejetnosci. Druga umiejetnosci to natychmiastowy upadek przy jakimkolwiek kontakcie przeciwnika. Jeszcze z mecz, moze dwa wytrzymam. Potem bede go jebał
Kostal.- cos tam probował, grał mniej niz Manuel ale przynajmniej jedna pilke ladna dal
Malecki - zolta kartka ograniczyla go w graniu na max. Slabo, ale wole jego niz Manuele
Carlitos - chlop jest mega. Zebysmy tylko nie skonczyli na taktyce -Graja na Carlitosa on se poradzi...bo to sie źle skonczy.

Pawel Brozek - Pawel niestety to juz tylko napis na koszulce. Znowu jak co mecz musial cos s.......ic w swoim stylu (błąd w przyjeciu, odskoczenie pilki etc jak moglismy pojsc z kontra trzech na dwoch)
Bartosz - na jokera moze byc, ale na 15 minut nie wiecej. Duzy chaos
Halilovic - jak dla mnie fatalny. Wolno gra, traci pilke, niczym mnie nie zachwycil.


Trzeba stoper. Nie wiem czemu ale chcialbym by to był Polak z jajami, nowy Arek Glowacki. Na srodku musi byc ktos taki jak glowa, mentalnie psychicznie i pilkarsko. Takiego profilu trzeba szukac. Duzego chama ktorego napastnicy beda sie bali, bo we wczorajszym meczu byla para stoperow na ktorych napastnik chce gra a nie boi sie ich ze mu nogi polamia

wolfy 27.08.2017 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1481192)
1. Najważniejsza rzecz. "Kazek" Węgrzyn. Tego gościa się nie da słuchać. W....ia bardziej niż wynik.

Węgrzyn nie ma w sumie nic sensownego do powiedzenia. Jak zaczął opowiadać że Velez nic Wiśle nie daje i zamiast niego trzeba było zakontraktować polskiego przecinaka z pierwszej ligii to osobiście odpadłem. Widać że hiszpanie w Wiśle bardzo uwierają wiele osób.

Vinci 27.08.2017 09:42

Velez i Carlitos to po ostatnich meczach chyba najbardziej wartościowi nasi obecnie zawodnicy. Jeszcze z pół roku takiej formy i ten drugi pewnie pójdzie śladami Brleka. Ostatnia szansa na zaistnienie w jakieś poważnej lidze, a dla nas zarobek. Może nawet i Velez komuś w oko wpadnie. Wczoraj obaj ponad resztę.

Forma Buchalika mnie osobiście cieszy, wrócił po kontuzji inny człowiek. Nie jest to może Fabiański czy Szczęsny, ale na dziś ciekaw jestem jak przebiegnie jego rywalizację z Cuestą, którego tak naprawdę z perspektywy trybun, nie mieliśmy okazji poznać.

Bardzo brakuje jeszcze jedno zawodnika - ofensywnego - na poziomie Carlitosa czy Małego (w dobrej formie).

O tym, jak słaba jest ta nasza liga pokazują nie tylko puchary, ale także taki właśnie Carlitos, Velez i Angulo. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest niedziela, uparcie będę wierzył, że to po prostu kunszt skautów i gapiostwo solidniejszych klubów, sprawiły, że znaleźli się szczęśliwie u nas....

_ukoL 27.08.2017 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1481203)
Węgrzyn nie ma w sumie nic sensownego do powiedzenia. Jak zaczął opowiadać że Velez nic Wiśle nie daje i zamiast niego trzeba było zakontraktować polskiego przecinaka z pierwszej ligii to osobiście odpadłem. Widać że hiszpanie w Wiśle bardzo uwierają wiele osób.

Ma ból dupy, zdecydowanie.

staszek2309 27.08.2017 10:09

Strasznie szkoda tego meczu.
Miałem wczoraj wrażenie, że mecz mieliśmy pod kontrolą, a nagle stało się to co stać się nie miało prawa. Dostajemy gola z kontry.
Do tej pory Kiko miał dobrą rękę do zmian, ale wczoraj kompletnie nie wypaliły.
Bartosz słabo, Brozio fatalnie, jak przypomnę sobie jego przyjęcie piłki po zgraniu Carlitosa kiedy wychodziliby we dwóch na obrońce to szlag mnie trafia. Haliliović też nic nie wniósł do gry. A najgorsze jest to, że wchodzą nowi zawodnicy, ze świeżymi siłami, a oni zamiast zap.....lać na boisku to sobie truchtają.

Ogryzek 27.08.2017 10:12

Vinci

Carlitos nie pójdzie żadnymi śladami Brleka, prędzej Quintany do jakiegoś arabskiego kraju. Jest już za stary 27 lat i ponadto co najgorsze, dobrze znany na Zachodzie. Każdy menadżer będzie dobrze wiedział ze to słabiak w sam raz na III i II ligę w Hiszpanii i na wyższym poziomie sobie nie poradził. A ze w naszej lidze błyszczy? To żaden wyznacznik.
Zresztą miał epizod w II lidze rosyjskiej czy na Cyprze i nie zachwycił. Tak że większy oddech. Takich jak Carlitos jest sporo w niższych ligach hiszpańskich czy na ławkach w Primera. A jeśli go ktoś porwie to prędzej z naszej ligi.

Bo tak jak już wiele razy pisałem kasę z naszej ligi to zarabia się największa (statystycznie) na młodym polskim drewnie a nie na starszych kopaczach. Może być młody i z innych krajów oczywiście też, ale tu już jest problem większy z ich pozyskaniem.

Co do Buchalika zgadzam się ze stał się mocnym punktem zespołu. Jeśli Kiko nie będzie faworyzował swoich rodaków to ja nie widzę podstaw żeby na ten moment Cuesta wracał do bramki.

wolfy 27.08.2017 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1481208)
Vinci

Carlitos nie pójdzie żadnymi śladami Brleka, prędzej Quintany do jakiegoś arabskiego kraju. Jest już za stary 27 lat i ponadto co najgorsze, dobrze znany na Zachodzie. Każdy menadżer będzie dobrze wiedział ze to słabiak w sam raz na III i II ligę w Hiszpanii i na wyższym poziomie sobie nie poradził. A ze w naszej lidze błyszczy? To żaden wyznacznik.
Zresztą miał epizod w II lidze rosyjskiej czy na Cyprze i nie zachwycił. Tak że większy oddech. Takich jak Carlitos jest sporo w niższych ligach hiszpańskich czy na ławkach w Primera. A jeśli go ktoś porwie to prędzej z naszej ligi.

Bo tak jak już wiele razy pisałem kasę z naszej ligi to zarabia się największa (statystycznie) na młodym polskim drewnie a nie na starszych kopaczach. Może być młody i z innych krajów oczywiście też, ale tu już jest problem większy z ich pozyskaniem.

Co do Buchalika zgadzam się ze stał się mocnym punktem zespołu. Jeśli Kiko nie będzie faworyzował swoich rodaków to ja nie widzę podstaw żeby na ten moment Cuesta wracał do bramki.

Bez przesady. Marco Paixao jakoś dali radę sprzedać, a wcześniej też jakiejś oszałamiającej kariery nie zrobił. Liga belgijska, holenderska, rosyjska, turecka - będzie tak grał to ktoś się skusi i za niego zapłaci.

A "polskie drewno" też już tak dobrze nie idzie, bo za szybko wraca. Trzeba mieć jakąś perełkę.

czaro 27.08.2017 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1481203)
Węgrzyn nie ma w sumie nic sensownego do powiedzenia. Jak zaczął opowiadać że Velez nic Wiśle nie daje i zamiast niego trzeba było zakontraktować polskiego przecinaka z pierwszej ligii to osobiście odpadłem. Widać że hiszpanie w Wiśle bardzo uwierają wiele osób.

Ale to bardziej na zasadzie takiego chłopka roztropka, a nie ze względu na wykalkulowany interes. Największym problemem Węgrzyna jest nawet nie brak sensu w treści tego, co mówi (bo z tym problemy ma 95% komentatorów), ale dramatyczna forma. Facet nie umie się wysłowić i razem z Mielcarskim jest dla mnie symbolem upadku komentarza w c+.

TIR_DO_SŁUBIC 27.08.2017 10:41

Pytane bez żartów, zupełnie poważnie tym razem: jak zagrał Kostal?

Nie miałem możliwości być na meczu ani obejrzeć go w TV po raz pierwszy od wielu lat.

Ogryzek 27.08.2017 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1481211)
Bez przesady. Marco Paixao jakoś dali radę sprzedać, a wcześniej też jakiejś oszałamiającej kariery nie zrobił. Liga belgijska, holenderska, rosyjska, turecka - będzie tak grał to ktoś się skusi i za niego zapłaci.

A "polskie drewno" też już tak dobrze nie idzie, bo za szybko wraca. Trzeba mieć jakąś perełkę.

W tym roku sama Amica zarobiła 12 mln euro na polskim drewnie - Bednarek, Kędziora, Kownacki. Do tego Jaga 1,5 mln euro zarobiła na swoim walecznym przecinaku.

Czy ma to znaczenie że sobie część nie poradzi? Żadne. To ryzyko kupca, a pomimo tego wciąż są nowi kupcy.
Bo w naszej lidze skauci jak w polskim lesie nie szukają drogiego egzotycznego drewna ale buczyny czy dębiny. Drogie egzotyczne drewno to w Argentynie, Brazylii, Hiszpanii itd :)

To że część ze starszych piłkarzy też ma szansę na transfer zagraniczny to oczywiste. Ale kwoty są już sporo sporo niższe. Oczywiście są wyjątki, ale statystycznie będę twierdził najwięcej zarabia się na młodym polskim drewnie. My też powinniśmy za jakiś czas pójść tą drogą, jeśli prawdą są zapowiedzi prezes Sarapaty.
(Dodałbym jeszcze jedno, zarabia się nieproporcjonalnie dużo na młodym drewnie w stosunku do aktualnych umiejętności młodych piłkarzy jako bonus do młodości i szans na przyszły rozwój. Tak myślę patrzą na to menadżerowie.)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1481215)
Pytane bez żartów, zupełnie poważnie tym razem: jak zagrał Kostal?

Nie miałem możliwości być na meczu ani obejrzeć go w TV po raz pierwszy od wielu lat.

Paru kolegów (ja również) dało recenzje jego gry. Wystarczy poszukać

czaro 27.08.2017 10:44

Miał przebłyski w ofensywie, w defensywie słabiej. W drugiej połowie zgasł, bo odcięło mu prąd. Ta pierwsza połowa lepsza od Wojtkowskiego, ale przygotowany do poważnej piłki gorzej.

wolfy 27.08.2017 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1481215)
Pytane bez żartów, zupełnie poważnie tym razem: jak zagrał Kostal?

Nie miałem możliwości być na meczu ani obejrzeć go w TV po raz pierwszy od wielu lat.

Dużo ruchu dopóki miał siłę, kilka dobrych podań, kilka zepsutych, siły na jakieś 50 minut grania. Pozytywnie, ale to melodia przyszłości.

wiśnia 27.08.2017 11:08

Sadlok nim bliżej końca kontraktu tym gra lepiej. Podobnie jak w tamtym sezonie Boguski. Rozgadał nam się Maciej, udziela wywiadów co tydzień. Widać go i słychać, chyba szykuje się do odejścia. Raczej na zatrzymanie go mamy marne szanse, a szkoda.

Karherop 27.08.2017 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1481215)
Pytane bez żartów, zupełnie poważnie tym razem: jak zagrał Kostal?

Nie miałem możliwości być na meczu ani obejrzeć go w TV po raz pierwszy od wielu lat.

Widac bylo tremę i brak zrozumienia z partnerami, ale i tak 2-3 razy zrobił akcję po której powinniśmy strzelić gola. W 2 polowie gościa nie bylo. Opadl z sił.
Ze Manuel wypadl nawet przy nim fatalnie. Nie wiem co można w nim pozytywnego widzieć. Gra tak wolno, jakby go tempo gry w Polsce zaskoczylo, co jest jakimś kuriozum.

Arkadiusz.Czerepach 27.08.2017 12:03

jestem zadowolony z meczu BIORĄC pod uwage wszelkie okoliczności

ashkeczup 27.08.2017 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1481195)
Cewka na +? Ten cywka który zaspał przy bramce i złamał linie spalonego?, Ten sam co nic nie daje do w ataku? Powaznie? Obok Brożka któremu już nic nie wychodzi i Ze Manuela najgorszy na boisku

http://ifotos.pl/zobacz/golojpg_qherpss.jpg

Ależ fatalny ten Cywka! Tak zaprzepaścić fantastyczne ustawienie reszty graczy!


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1481208)
Vinci

Carlitos nie pójdzie żadnymi śladami Brleka, prędzej Quintany do jakiegoś arabskiego kraju. Jest już za stary 27 lat i ponadto co najgorsze, dobrze znany na Zachodzie. Każdy menadżer będzie dobrze wiedział ze to słabiak w sam raz na III i II ligę w Hiszpanii i na wyższym poziomie sobie nie poradził. A ze w naszej lidze błyszczy? To żaden wyznacznik.
Zresztą miał epizod w II lidze rosyjskiej czy na Cyprze i nie zachwycił. Tak że większy oddech. Takich jak Carlitos jest sporo w niższych ligach hiszpańskich czy na ławkach w Primera. A jeśli go ktoś porwie to prędzej z naszej ligi.

Bo tak jak już wiele razy pisałem kasę z naszej ligi to zarabia się największa (statystycznie) na młodym polskim drewnie a nie na starszych kopaczach. Może być młody i z innych krajów oczywiście też, ale tu już jest problem większy z ich pozyskaniem.

Jasna sprawa. Kędziora, który jest najlepszym PO młodego pokolenia w pl, Bednarek, który wszedł bez żadnych kompleksów w tą ligę i grał bardzo dobrze, czy Kownacki, przed którym pewnie nie raz drżałeś przed meczem.
Taki Kadar, O.Sa, Prijović to byli przecież killerzy, ładowali bramy wszystkim i wszędzie, no i grosze na nich zarobiono.

Arkadiusz.Czerepach 27.08.2017 12:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DeadOrAlive (Post 1481163)
Chłopaki, gdzie ten wasz Kostal.

Kolejny mecz chłopaki nie wytrzymują presji. To już trwa drugi rok. Za Wdowczyka, wcześniej Moskala również traciliśmy frjersko punkty...

jaki drugi rok , właśnie za Kiko jesteśmy znani z gry do końca i obracania wyników meczy na naszą korzyść , jeszcze kilka dni temu były tu wklejane nawet tabelki i zestawienia z tzw. Kiko time , jeden gol po głupim błędzie obrony i juz pojawiają się takie urągające ludzkiej godności posty...

Arkadiusz.Czerepach 27.08.2017 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1481145)
Kolejny raz to samo. 2 DP - Llonch, Velez + osamotniony Carlitos w ataku. Lubię Ramireza, ale jak można kolejny raz popełniać ten sam błąd?
Oczywiście chciałbym się mylić, mam nadzieję, że będzie pozytywne zaskoczenie. Ale taki wariant już przerabialiśmy kilkukrotnie i za każdym razem wyglądało to żenująco...

a kto miał urwa mać grac w środku pola jak : Brlek sprzedany, Mąka sprzedany, Basha kontuzjowany Arsenić musiał grac w obronie (Głowacki) a Halilovic/Wojtkowski/Kostal/Boguski dają za mało w defensywie ?

tak krawiec kraje jak materii staje, a biorąc pod uwage naszą sytuacje finansowo-transferową wyniki i gra to mostrzostwo świata i za to Kiko cześć i chwała !!!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl