![]() |
Wygraliśmy :D. Napiszę ogólnie...Każdy zawodnik musi czuć oddech na plecach...Oczywiście zawodnik z zagranicy musi być 2x (1,5x) lepszy niż zawodnik polski...Carlitos Lopez - nie daj się chłopaku! Pokazujesz jakiś futbol...a jak odwali sodówka to out!
|
Cytat:
Tak, ja się zgadzam, że jak do tej pory jesteśmy efektywni. I rzeczywiście można tak, jak część użytkowników powiedzieć: wygraliśmy, to wszystko, nie ma o czym dyskutować. Ale po pierwsze, trochę to zabija sens obecności na forum dyskusyjnym, które z definicji służy takim dywagacjom. Także na temat tego, co można zrobić, aby te wyniki jeszcze poprawić. A po drugie, to mecze są rozgrywane po to, by je oglądać, a nie zadowalać się samym wynikiem. Nie mówię, że mamy grać jak Barcelona, ale jeżeli ciężko się na to patrzy, to można zastanawiać się, co zrobić, aby trochę grę poprawić. Nadto, sądzę, że ostatnie zwycięstwa są jednak - przynajmniej po części - skutkiem szczęścia, a nie stylu gry. Piszesz, żeby nie wyciągać wniosków po jednym meczu. Ale nie zagraliśmy jednego meczu, tylko cztery, a do tego widać kontynuację pewnych tendencji z rundy finałowej poprzedniego sezonu. Cytat:
Twoją wypowiedź rozumiem natomiast tak, że o wyniku spotkań piłkarskich decyduje przede wszystkim/wyłącznie przypadek. Tylko, że wtedy sensu nie ma nie tylko ocenianie przeze mnie tego spotkania, ale i każdego innego przez kogokolwiek na tym forum. Aha - czy ja ględzę? Wydaje mi się, że zauważyłem trochę plusów, po prostu starałem się realistycznie ocenić postawę drużyny i zawodników. Gdyby wszystko było optymalne, to powieźlibyśmy Płock 5:0. Najwyraźniej nie było. |
Nie rozumiem twierdzenia niektórych, iż ten mecz oraz inne, w których zdobywaliśmy gole w końcówkach spotkań to jest szczęście. Równie dobrze możemy pisać o dużym pechu, że nie udaje się go zdobyć wcześniej. Z brukbetem dwa słupki, z Górnikiem masa sytuacji, tutaj też mogło coś wpaść. Oczywiście nie twierdzę, że było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Wolę jednak takie mecze, niż nasze wyjazdy z poprzednich lat, kiedy każda akcja przeciwnika to było drżenie o stratę gola i z reguły dostawaliśmy 2-3 bramki. Tutaj w kolejnym już meczu nie pozwalamy przeciwnikowi niemal na nic ( z Górnikiem sytuacje praktycznie sami im stworzyliśmy, a właściwie Gonzalez). Cztery spotkania, w tym 3 na wyjeździe i 9 punktów. Zdecydowanie początek sezonu na plus.
|
http://www.stylkibica.net/wisla-plock-sezon-20172018/
galeria od Nafciarzy https://youtu.be/mBhmn7gq8Wc |
Z perspektywy trybun najbardziej wyróżniali sie Carlitos, Velez i Ivan. Boki nic nie graly, Pawła przemilczę.
Satysfakcja po bramce - bezcenna :) |
Czako : po prostu śmieszy mnie ferowanie wyroków po 4 meczach. Możemy równie dobrze bić się o pierwszą trójkę, jak i wylądować w strefie spadkowej. W żadnym meczu, który rozegraliśmy nie byliśmy gorsi od rywala, więc skąd to czarnowidztwo, że gramy niby beznadziejnie?
Szczerze powiedziawszy ja widzę tu malkontenctwo, a nie realną ocenę naszych meczy. A najbardziej mnie rozwala mnie ten powtarzany przez wszystkich jak mantrę komunał o schematach i powtarzalności. Wyobraź sobie, że ja tej mitycznej powtarzalności i kultowych schematówi nie widziałem za żadnego trenera Wisły, a przeżyłem wielu. Jeśli są jakieś schematy rozegrania to na własnej połowie, na połowie przeciwnika gra się tak jak on na to pozwala. Do tego jest też ogólne założenie, że gramy po ziemi piłką, albo długimi piłkami, u Kiko więcej jest tego drugiego, chociaż w niektórych meczach potrafimy mieszać tymi systemami i te mecze najlepiej się ogląda. Generalnie ja nie lubię gry defensywnej i bazowania na kontrach, więc tak - nie do końca podoba mi się styl Wisły. Ale jak widać przynosi niezłe efekty. Ja nie zamierzam ferować jakichś śmiesznych wyroków, bo dorosłem do tego, że piłka jest najzwyczajniej w świecie nieprzewidywalna. |
Ja się wcale nie obraże jak w derbach pogonimy żydów golem w 95min...najchętniej po spalonym lub ewidentnym faulu Małego na pasiastym defensorze.
:D |
Zenujacy mecz obu druzyn. Mamy szczescie w tym sezonie ale w dluzszej perspektywie niestety tak sie nie da.
Nie ma pomyslu na gre Oby sie to jakos rozkrecilo bo to męka to oglądac |
Ja P.I.E.R.D.O.L.E.
4 mecze-3 na wyjeździe -9 punktów. Kiedy ostatnio był lepszy start sezonu? W jakich realiach finansowych? Obudzcie się ludzie bo to nie era TF. Zurawskiego i Szymkowiaka już nie ma! Brawo dla Drużyny. Punktujcie tak dalej. Teraz derby! |
Grali straszną pytę, ale gryźli trawę i za to szacun. Jak zwykle bramka po 85 minucie.
Cztery mecze, trzy zwycięstwa i porażka, 9 punktów, bramki 6-4, przy czym co drugi mecz na zero. To są rewelacyjne liczby. Pobawmy się w mnożenie razy dziewięć. Trzydzieści sześć spotkań, 27 wygranych i 9 porażek, 81 punktów (!!!), bramki 54-36, 18 meczy z czystym kontem, Carlitos z 18 golami na koncie. Ktoś by nie chciał, żeby tak wyglądały statystyki Wisły przed ostatnią kolejką? |
Najwazniejsze 3 pkt - a wynik 9/12 robi wrażenie przy trzech wyjazdach.
Ale, nie ma jakiegokolwiekn pomysłu na grę - oby z czasem wszystko się dotarło i jakoś to wyglądało. I najważniejsza rzecz - przed każdym wybiciem z piątki, człowiek od razu się w....ia, bo wie, że będzie dzida do przodu. Non stop - ....a przód. Nie da się jak człowiek rozgrywać od tyłu przez obrońców ? We wtorek pewnie zobaczymy całą rzeszę młodych -Kostal,Wojtkowski, Bartkowski, Halilovic, Arsenic ,Bartosz itp. Oby się dobrze pokazali, to może Kiko będzie bardziej skory do roszad. |
ogolnie ta Wisla Plock to zenada jakich malo. Wczoraj wygladali jak anty pilkarze ktorzy nie moga biegac.
W Akcji brakowej cieszy zachowanie Carlitosa jako prawdziwego napadziora. Bo chyba kazdy wie ze Pawel Brozek to bym w tej akcji bawił w zastawkę itp i chuja by bylo a nie bramka. Dobre wejscie Buchalika - mial szczescie przy strzale Piatkowskiego (brawo) dwa czy trzy pewne złapania i ze 2 dobre wybicia nogą. Cywka prze slabo |
Jeszcze jedna rzecz - jeżeli coś sie stanie raz, jest wyjątkiem, to może faktycznie można mówić o szczęsciu, farcie, przypadku.
Jeżeli jednak jest to regularne, staje sie wręcz znakiem rozpoznawczym ekipy, to nie jest to już kwestia losu a coś znacznie więcej. Tak samo jak za Moskala, remisy i przegrane w ostatnich sekundach w tej ilości nie były już tylko kwestią pecha, tak samo u Kiko nie można mówić tylko o farcie. Szczęściu można i trzeba pomóc. |
Stylu nawet nie ma co szukać w tym meczu. Wiadomo, że najważniejsze są 3 pkt i w tabeli to wygląda imponująco, ale fajnie by było gdyby w tej grze trochę więcej aktracyjności było. Tak czy inaczej, pora juz na trudniejszych rywali. Zobaczymy czy będą równie skuteczni na tle mocnych tej ligi.
Bartosz musi grać więcej. Za każdym wejściem na boisku wnosi coś pozytywnego, w takim tempie, jak teraz to może za 2 lata, dostanie jakąś szansę w towarzyskim meczu kadry...trzymam kciuki. Fajnie, że Buchalik pokazał się z dobrej strony. Po tonach pomyj, jakie na niego wylewano na tym forum, dobrze mu zrobią takie interwencje, jak wczoraj. |
Najbardziej rozśmieszył mnie Brzęczek, gdzie mówił, że zagrali najlepszy mecz w tym sezonie, ale niestety przegrali :D
|
Cytat:
Cuesta do tej pory jeszcze nie zawalił żadnej bramki, ale powiem szczerze, że nie mam do niego przekonania. Obym po sezonie mógł zrewidować swoją opinię na jego temat. Brawo Wisła! Oby tak dalej - jeśli chodzi o skuteczność. Stylu brak, miejmy nadzieję, że i ten przyjdzie z czasem. |
Kilka wniosków po wczorajszym spotkaniu:
1. Kiko Ramirez to odwrotność Kazimierza Moskala. Za Moskala graliśmy dobrze i frajerzyliśmy się w końcówkach, za Kiko gramy słabo i kluczowe gole strzelamy w końcówkach. W Premier League był Fergie Time, w Polsce jest Ramirez Time. 2. 4 kolejka, a my mamy dwa wyjazdowe zwycięstwa. W poprzednim sezonie drugie wyjazdowe zwycięstwo odnieśliśmy w 24 kolejce. 3. Gra była tragiczna, o wiele gorsza niż z Górnikiem i jeśli mamy wygrać derby to trzeba spisać się znacznie lepiej. 4. Wystawianie Brożka to niestety sabotaż. Pawła lubię bardzo, ale nic nie daje drużynie (to samo tyczy się Ondraska). Jak dla mnie powinniśmy porzucić pseudo 4-4-2 i wstawić Halilovica (albo Lloncha). Dzięki temu Brlek będzie grał wyżej i jest szansa, że sobie coś poklepie z Carlitosem. 5. Bartosz jest przekozakiem jeśli chodzi o wchodzenie z ławki. Wciąż sie zastanawiam, czy nadejdzie mecz, gdy zastąpi Boguskiego w pierwszym składzie. 6. Po ponad rocznej przerwie do bramki wrócił Buchalik i o dziwo zachował czyste konto. Biorąc pod uwagę, że Cuesta pewnie wypadnie na 2-3 tygodnie pozostaje mieć nadzieję, żę Michał będzie kontynuował dobrą passę w derbach. Osobiście jednak jestem bardzo sceptyczny i czuje palpitacje serca, przy każdej wrzutce w pole karne. 7. We wtorek mecz pucharowy. W PP Wisła od zawsze gra chujowo, więc ewentualne odpadnięcie niespecjalnie mnie zmartwi. Oczekuję jednak REWOLUCJI w wyjściowym składzie i szansy dla każdego, kto jeszcze jej nie dostał. Można też trochę poeksperymentować z pozycjami. Moja propozycja: Buchalik-Bartkowski, Arsenic, Velez, Pietrzak (on żyje w ogóle?) - Halilovic, Llonch/Laskoś - Bartosz, Wojtkowski, Kostal - Ondrasek/Brożek |
Takie mecze jeszcze nie raz się przydarzą, wiec nie ma sensu dramatyzować. Ból oczu przechodzi po przespanej nocy.
Brlek, Mały i Boguski są w tym momencie słabsi niż w najlepszych fragmentach poprzedniego sezonu, więc w ataku pozycyjnym strasznie się męczymy. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Do tego kwestia Veleza. Solidny w defensywie, ale daje odrobinę mniej w ofensywie od Lloncha. |
Brawo Buchal. Może jeszcze 30 minut dobrej gry o niczym nie świadczy ale mam nadzieję że podtrzyma dobra grę w kolejnych spotkaniach. Takie odrodzenia szczególnie lubię. Od zera do bohatera. Był wielokrotnie gnojony, ale jak widać nie do końca sprawiedliwe to było.
|
Cegiełki do budowy Wielkiej Wisły zdobywa się pokorą, wchodząc w ostatnich minutach, a nie długim jęzorem...
|
Pomysł Kiko na grę w tym meczu - to cofnąć się i pozwolić grac Płockowi. Żadne posiadanie piłki, rozgrywanie od tyłu itd przy Kiko nie przejdzie. Coraz wyraźniej widać inspiracje Simeone. Więc dziwi mnie lament co poniektórych dlaczego nie ma ataku pozycyjnego, dlaczego nie wyprowadzamy piłki od tyłu przez obrońców itd Odpowiedź - dlatego że naszym trenerem jest Kiko a nie Moskal czy Guardiola :)
Płock miał 2 setki i my mieliśmy 2 setki. Mecz na remis - no ale Bartosz był tam gdzie powinien być a Carlitos nie spudłował. Ważne 3 punkty i do przodu. btw Obrona zagrała o klasę lepiej niż w Zabrzu a Buchalik pozytywnie zaskoczył. |
Ważna wygrana, Carlitos w ofensywie ruchliwy, widzi wszystko wokół. Małecki wręcz przeciwnie, spuszczona głowa i wzrok na piłce. Nie wiem dlaczego czepiacie sie Kiko, że tak ustawia Brleka? Chłop nie ma swojej mózgownicy żeby nieco inaczej sie ustawić? Z Mączyńskim w parze grali nieco inaczej, z Llonchem jeszcze inaczej. Nie było by biadolenia gdyby mu lewa weszła. Velez nie jest typem zapierdalacza jak Pol i muszą się wzajemnie asekurować. Fran w przeciwieństwie do Pola nie robi niepotrzebnych strat w swojej strefie obronnej. Problemem jest jedynie brak skrzydeł... Małecki z Boguskim niezbyt się na te pozycje nadają, ale jak to mówią "tak krawiec kraje na ile materiału staje".
|
Mecz koszmarny, ale wygrany i tylko to się liczy. Wszystko wskazuje na to, że znowu pozyskaliśmy dobrych zawodników i to bardzo cieszy.
Jako główny hejter Buchalika dziś przyznaję - brawo, uratował nam mecz. |
Tak, oczywiście 9 punktów w 4 meczach to super wynik. Ale chyba zawsze jest coś, co można poprawić, więc zawsze jest, o czym rozmawiać?
Cytat:
2) Masz prawo do swojej oceny, ale to już nie mój problem. 3) Np. za trenera Kasperczaka (b. udane) i trenera Skorży (m. udane) takie schematy były. Natomiast w przeważającej większości przypadków trenerom nie udawało się zrealizować wizji, albo wybierali zły cel, stąd też na ligę polską przewaga potencjału ludzkiego wystarczyła, ale nigdy np. nie graliśmy w Lidze Mistrzów. 4) Pomiędzy nieprzewidywalnością (elementem losowym jako jednym z czynników wyniku, który utrudnia jego przewidzenie) a totalną losowością (losowość wyniku końcowego i niemożność przewidzenia wyniku) jest różnica. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna, to równie dobrze mógłbyś się emocjonować i pisać na forum o tym, że ktoś gra w ruletkę w kasynie. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna Wisła Kraków miałaby takie same szanse na zwycięstwo z Wisłą Płock jak z Lechem Poznań albo Manchesterem United. Ale tak chyba nie jest? |
Mecz koszmarny ale wezmy pod uwage dwie rzeczy.
1) nie mammy rozgrywajacego 2) pogoda sprawila ze oni w ostatniej fazie meczu nie mili sily. Jedni i drudzy. Duszno jak diabli i oddychali rekawami. Natomiast tamci zrobili o jeden blad wiecej i my to wykorzystalismy - 3 pkt nasze. 9 na koncie 4 mecze. W zeszlym roku o tej porze byly 3 punkty i lipa az do pazdziernika. Nie ma co narzekac. Moze ten Ze Manuel rozrusza rozgrywanie. Oby |
Cytat:
|
Gorszego meczu chyba nigdy wcześniej nie widziałem, ale najważniejsze 3 pkt.
Cuesta- Fajnie wprowadzał piłkę kilkakrotnie dokładnym podaniem na połowę przeciwnika. Do tej pory jednak ciężko ocenić na jakim jest poziomie. Szkoda kontuzji. Cywka- Słabo, słabiutko, nie pozostało nic z jego walorów z poprzedniej rundy. W PP koniecznie trzeba wystawić Bartkowskiego. Głowacki- Nie potrzebna żółta kartka. Raczej dobry mecz w jego wykonaniu. Gonzalez- Widać jaki był skoncentrowany, Zabrze było wypadkiem przy pracy na całe szczęście. Sadlok- Raczej neutralny występ, nic specjalnego w obronie nie zawalił w ataku niewiele wykreował. Natomiast bardzo podoba mi się to że jest w szatni takim drugim wodzirejem po Małeckim. Zresztą #4 zobowiązuje :D Velez- Dzik klasycznie najlepszy na boisku, to ile ten gość pracy wkłada w każdy mecz to niepojęte. Rozgrywanie mu faktycznie nie wychodziło, ale ruch w ataku mu też tego nie ułatwiał. Brlek- Raczej słabe spotkanie. Stara sie brać ciężar gry na siebie, ale potrzebuje jeszcze jednego gościa ustawionego centralnie by móc z nim poklepać. Na 8 występuje z konieczności, może troszeczkę to blokuje jego inklinacje ofensywne, ale w ogólnym rozrachunku to wyjdzie mu na dobre jeśli nauczy się lepszej gry defensywnej. Boguski- Niestety tym razem nie doszukałem się żadnych pozytywów w jego grze. Zły mecz. Małecki- Również bez szału, generalnie wszyscy ruszali się jak muchy w smole więc i tak nie miał za bardzo z kim grać. Carlitos- Ma to coś, bez wątpienia. Ruchliwy prawa, lewa strona ale w dalszym ciągu potrzebuje gościa w środku któremu będzie można piłkę dograć Bramkę zdobył nie kalkulując, proste podbicie i o to właśnie chodzi! Brożek- Kilka razy zastawił się, przyjął piłkę i odegrał. Tyle. Buchalik- Już w pierwszym meczu pokazał to czego brakowało mu wcześniej, czyli wybronił coś ponad standard. Jeśli stał się lepszym bramkarzem od swoich ostatnich występów to nie mam nic przeciwko żeby na dłużej zagościł w bramce. Bartosz- Myślałem że tym razem nic nie pokaże na + bo i partnerzy tego nie ułatwiali. Delikatne miękkie podanie do Carlitosa głową, czasem wystarczy tak nie wiele by stworzyć koledze sytuacje. Nasz talizman :D Halilović- Rozgrywający, bez wątpienia. Z piłka przy nodze czuje się pewnie. Jestem cholernie ciekaw jak u niego z odbiorem. Jest dobrze, jedziemy dalej ! |
Cytat:
3) Były, ale dysponowaliśmy wtedy piłkarzami z innej półki. I jeszcze ogólny komentarz. Bogatsze drużyny w zachodnich ligach dobierają piłkarzy do wizji gry. Z odpowiednimi umiejętnościami. Jeśli ktoś się nie sprawdza zastępują go inni. W Polsce to tak nie funkcjonuje. Zazwyczaj, szczególnie za darmo, z zarobkami, jakie oferuje Wisła, trudno o zawodników "kompletnych", którzy godziliby piękną dla oka grę ze skutecznością w defensywie. Mamy więc to co mamy. Oczywiście będzie jeszcze często lepiej, bo jak pisałem na gdzie indziej ani Boguski, ani Mały, ani Brlek nie grają tego co w najlepszych momentach tamtego sezonu, ale super rewolucji nie należy się spodziewać, bo nasi zawodnicy wyżej dupy nie podskoczą. A materiał ludzki jest jaki jest. Cytat:
|
ja wszystko rozumiem, liczą sie punkty itd. ale powiedzcie mi, czy mecze z Niecieczą i Płockiem to był bardziej fart czy zamierzona taktyka ? Bo dla mnie to pierwsze, zwłaszcza wczorajszy mecz gdzie tylko Piątkowski nie wie jak tego nie trafił, a bramka dla nas to prezent + indywidualne umiejętności Carlitosa.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A co do reszty - mam podobne odczucia i tylko o tym wczoraj napisałem. Nie sugerowałem, że mamy grać kosmicznego futbolu, bo staram się realnie patrzeć na możliwości. Nie oczekuję niczego wielkiego, cieszę się zwycięstw, doceniam świetny bilans Kiko. Po prostu moim zdaniem, jeżeli nie dojdzie do jakiejś eksplozji formy, w dłuższym okresie zaczniemy punkty gubić. Mam tylko nadzieję, że nie od następnej kolejki! |
Dla mnie ważne są w ocenie szkoleniowca sytuacje = "oczekiwane gole".
Z Niecieczą było bodajże 3-0, z Pogonią 4-1, wczoraj 3-2. Z Górnikiem jakieś 6-7. Ludzie straszliwie marudni, więc przypomnę że z przodu graczy powyżej średniej ligowej mamy 2 - Brlek i Carlitos. Małecki jakby był w formie też. Pozostali to co najwyżej średniacy. Halilovic czy Wojtkowski muszą okrzepnąć (pamiętacie jak Brlek wolno do ligi wchodził?), Bartosz daje regularnie energię z ławki, ale wątpię by dawał radę cały mecz. Kiko dodatkowo rozwalił sie tuż przed startem środek pola - odszedł Mączyński, Llonch kontuzja. Patrząc na to 9 pkt w 4 kolejkach, przy dwóch meczach gdzie Wisła była lepsza (Pogoń i Termalica) i dwóch w miarę na równi (Górnik i Płock) to świetny wynik. Ps: Przypomniał mi się Bielsa (wybitny trener), który w swoim czasie kazał bramkarzowi wznawiać wybijaniem na aut - Wisła obecnie jest bardzo groźna jako zespół grający pressingiem przy oponenta autach na połowie rywala. |
Każdym, nawet najlepszym zdarza się zagrać słabszy mecz. To nie roboty czy piłkarze za grube miliony euro, którzy co spotkanie będą pokazywać super atrakcyjną grę. Tym bardziej dobrze świadczy o drużynie, że nawet jak nie idzie to są w stanie wygrać mecz. To pokazuje dużą pewność siebie.
Jestem pod wrażeniem Carlitosa. Technicznie trochę inny poziom niż reszta. Z Boguskim czy Brożkiem on sobie za wiele nie pogra. Liczę, że wraz z rozwojem drużyny, stopniową wymianą zawodników, ta gra z przodu będzie coraz płynniejsza. |
Mecz się odbył i zdobyliśmy 3 pkt. W zasadzie to mogłoby zakończyć ocenę tego spotkania. Oby we wtorek było lepiej.
|
Zwróćcie też uwagę na radość po bramce. Atmosfera w drużynie musi być świetna. Reakcja samego Carlitosa też jak cieszył się z Kiko.
To jest pozytyw duży, bo widać, że Hiszpanom mega zależy. |
Cytat:
W poprzednich sezonach przeplataliśmy okresy bardzo dobrej gry padaką. Może teraz nie będzie takiej sinusoidy? Może też, czego nam wszystkim życzę, teraz przechodzimy słabszy okres, a gra na poważnie zacznie się za kilka kolejek. Może forma kilku piłkarzy pójdzie w górę, a paru nowych wkomponuje się lepiej w drużynę i pokaże, że są ciekawą alternatywą. Mądrzejsi będziemy pod koniec roku. |
Mecz mało atrakcyjny dla oka, jednak , bardzo dobra gra naszej drużyny, niemal perfekcyjna realizacja założeń taktycznych, jak na ten materiał ludzki - rewelacja !
|
Cytat:
:alleluja: |
Mecz bez historii, najważniejsze 3 pkt i po temacie. Nie wiem co Wy tu analizujecie... Takimi zwycięstwami wygrywa się coś więcej niż tylko utrzymanie.
Teraz wygrać w pucharze i potem roznieść parchów jak gnój po polu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl