Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [IV KOLEJKA] Wisła Płock - WISŁA Kraków, 4 sierpnia, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9828)

Barti 04.08.2017 23:18

Wygraliśmy :D. Napiszę ogólnie...Każdy zawodnik musi czuć oddech na plecach...Oczywiście zawodnik z zagranicy musi być 2x (1,5x) lepszy niż zawodnik polski...Carlitos Lopez - nie daj się chłopaku! Pokazujesz jakiś futbol...a jak odwali sodówka to out!

czaro 04.08.2017 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1479114)
(....)

Odpowiem trochę Tobie, a trochę na posty wyżej.

Tak, ja się zgadzam, że jak do tej pory jesteśmy efektywni. I rzeczywiście można tak, jak część użytkowników powiedzieć: wygraliśmy, to wszystko, nie ma o czym dyskutować. Ale po pierwsze, trochę to zabija sens obecności na forum dyskusyjnym, które z definicji służy takim dywagacjom. Także na temat tego, co można zrobić, aby te wyniki jeszcze poprawić. A po drugie, to mecze są rozgrywane po to, by je oglądać, a nie zadowalać się samym wynikiem. Nie mówię, że mamy grać jak Barcelona, ale jeżeli ciężko się na to patrzy, to można zastanawiać się, co zrobić, aby trochę grę poprawić.

Nadto, sądzę, że ostatnie zwycięstwa są jednak - przynajmniej po części - skutkiem szczęścia, a nie stylu gry. Piszesz, żeby nie wyciągać wniosków po jednym meczu. Ale nie zagraliśmy jednego meczu, tylko cztery, a do tego widać kontynuację pewnych tendencji z rundy finałowej poprzedniego sezonu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1479114)
Generalnie głupie takie ferowanie wyroków po jednym meczu, w którym obydwie drużyny nie chciały się odsłonić, a do tego musiały zapierdzielać przy tak niesprzyjającej aurze. Jeśli np. w następnym meczu pojedziemy koleżankę bez nawilżenia to nadal będziesz tak ględził? Bo w piłce jest możliwe praktycznie wszystko. Raz to bywało, że po świetnym meczu przychodził słaby albo odwrotnie? Ważne, żeby w takich meczach umieć zdobyć punkty. Bo w Zabrzu zagraliśmy dobry mecz, a każdy widział jak to się skończyło.
Ględzenie, że musimy liczyć na przebłysk indywidualny lub błąd indywidualny, żeby nie skończyło się 0:0 jest kretyńskie. Przecież przy każdej bramce ktoś błyśnie dobrym zagraniem, a przy większości bramek ktoś zawali. Generalnie twój post to jedno wielkie malkontenctwo. Rozumiałbym jakbyś krytykował mecz - bo był DO BANI, ale ty zdążyłeś ocenić nasz potencjał w skali całego sezonu :D W dodatku w tak nieprzewidywalnym sporcie jakim jest piłka. Gratuluję :D:D

Dziękuję za te wszystkie oceny. W moim przekonaniu każdy trener dąży w swojej pracy do narzucenia swojej drużynie dyscypliny taktycznej, schematów i powtarzalności. Do zminimalizowania pierwiastka losowości i wpływów zewnętrznych (np. aura). Jednemu się to udaje lepiej, drugiemu gorzej. W każdym razie trenerzy rozliczani są z tego, czy potrafią dobrać metody i taktykę oraz wdrożyć ją w danej drużynie. Tylko przy założeniu, że możliwe jest wypracowanie indywidualnego i zespołowego poziomu gry, który wypływa na wynik, ocenianie sportowców ma sens.
Twoją wypowiedź rozumiem natomiast tak, że o wyniku spotkań piłkarskich decyduje przede wszystkim/wyłącznie przypadek. Tylko, że wtedy sensu nie ma nie tylko ocenianie przeze mnie tego spotkania, ale i każdego innego przez kogokolwiek na tym forum.

Aha - czy ja ględzę? Wydaje mi się, że zauważyłem trochę plusów, po prostu starałem się realistycznie ocenić postawę drużyny i zawodników. Gdyby wszystko było optymalne, to powieźlibyśmy Płock 5:0. Najwyraźniej nie było.

Bielau 04.08.2017 23:32

Nie rozumiem twierdzenia niektórych, iż ten mecz oraz inne, w których zdobywaliśmy gole w końcówkach spotkań to jest szczęście. Równie dobrze możemy pisać o dużym pechu, że nie udaje się go zdobyć wcześniej. Z brukbetem dwa słupki, z Górnikiem masa sytuacji, tutaj też mogło coś wpaść. Oczywiście nie twierdzę, że było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Wolę jednak takie mecze, niż nasze wyjazdy z poprzednich lat, kiedy każda akcja przeciwnika to było drżenie o stratę gola i z reguły dostawaliśmy 2-3 bramki. Tutaj w kolejnym już meczu nie pozwalamy przeciwnikowi niemal na nic ( z Górnikiem sytuacje praktycznie sami im stworzyliśmy, a właściwie Gonzalez). Cztery spotkania, w tym 3 na wyjeździe i 9 punktów. Zdecydowanie początek sezonu na plus.

Kolekcjoner_23 04.08.2017 23:49

http://www.stylkibica.net/wisla-plock-sezon-20172018/
galeria od Nafciarzy

https://youtu.be/mBhmn7gq8Wc

Kordel. 05.08.2017 00:44

Z perspektywy trybun najbardziej wyróżniali sie Carlitos, Velez i Ivan. Boki nic nie graly, Pawła przemilczę.
Satysfakcja po bramce - bezcenna :)

s1mone 05.08.2017 01:06

Czako : po prostu śmieszy mnie ferowanie wyroków po 4 meczach. Możemy równie dobrze bić się o pierwszą trójkę, jak i wylądować w strefie spadkowej. W żadnym meczu, który rozegraliśmy nie byliśmy gorsi od rywala, więc skąd to czarnowidztwo, że gramy niby beznadziejnie?

Szczerze powiedziawszy ja widzę tu malkontenctwo, a nie realną ocenę naszych meczy.

A najbardziej mnie rozwala mnie ten powtarzany przez wszystkich jak mantrę komunał o schematach i powtarzalności. Wyobraź sobie, że ja tej mitycznej powtarzalności i kultowych schematówi nie widziałem za żadnego trenera Wisły, a przeżyłem wielu.

Jeśli są jakieś schematy rozegrania to na własnej połowie, na połowie przeciwnika gra się tak jak on na to pozwala. Do tego jest też ogólne założenie, że gramy po ziemi piłką, albo długimi piłkami, u Kiko więcej jest tego drugiego, chociaż w niektórych meczach potrafimy mieszać tymi systemami i te mecze najlepiej się ogląda. Generalnie ja nie lubię gry defensywnej i bazowania na kontrach, więc tak - nie do końca podoba mi się styl Wisły. Ale jak widać przynosi niezłe efekty.

Ja nie zamierzam ferować jakichś śmiesznych wyroków, bo dorosłem do tego, że piłka jest najzwyczajniej w świecie nieprzewidywalna.

Dariook 05.08.2017 06:12

Ja się wcale nie obraże jak w derbach pogonimy żydów golem w 95min...najchętniej po spalonym lub ewidentnym faulu Małego na pasiastym defensorze.
:D

bódyń 05.08.2017 06:38

Zenujacy mecz obu druzyn. Mamy szczescie w tym sezonie ale w dluzszej perspektywie niestety tak sie nie da.
Nie ma pomyslu na gre Oby sie to jakos rozkrecilo bo to męka to oglądac

Pusiek 05.08.2017 06:45

Ja P.I.E.R.D.O.L.E.
4 mecze-3 na wyjeździe -9 punktów.
Kiedy ostatnio był lepszy start sezonu?
W jakich realiach finansowych?
Obudzcie się ludzie bo to nie era TF.
Zurawskiego i Szymkowiaka już nie ma!

Brawo dla Drużyny. Punktujcie tak dalej.
Teraz derby!

crux.a 05.08.2017 08:07

Grali straszną pytę, ale gryźli trawę i za to szacun. Jak zwykle bramka po 85 minucie.

Cztery mecze, trzy zwycięstwa i porażka, 9 punktów, bramki 6-4, przy czym co drugi mecz na zero.

To są rewelacyjne liczby. Pobawmy się w mnożenie razy dziewięć. Trzydzieści sześć spotkań, 27 wygranych i 9 porażek, 81 punktów (!!!), bramki 54-36, 18 meczy z czystym kontem, Carlitos z 18 golami na koncie. Ktoś by nie chciał, żeby tak wyglądały statystyki Wisły przed ostatnią kolejką?

El'kabat 05.08.2017 08:25

Najwazniejsze 3 pkt - a wynik 9/12 robi wrażenie przy trzech wyjazdach.

Ale,
nie ma jakiegokolwiekn pomysłu na grę - oby z czasem wszystko się dotarło i jakoś to wyglądało.

I najważniejsza rzecz - przed każdym wybiciem z piątki, człowiek od razu się w....ia, bo wie, że będzie dzida do przodu. Non stop - ....a przód.
Nie da się jak człowiek rozgrywać od tyłu przez obrońców ?

We wtorek pewnie zobaczymy całą rzeszę młodych -Kostal,Wojtkowski, Bartkowski, Halilovic, Arsenic ,Bartosz itp.
Oby się dobrze pokazali, to może Kiko będzie bardziej skory do roszad.

szprotson 05.08.2017 08:43

ogolnie ta Wisla Plock to zenada jakich malo. Wczoraj wygladali jak anty pilkarze ktorzy nie moga biegac.

W Akcji brakowej cieszy zachowanie Carlitosa jako prawdziwego napadziora. Bo chyba kazdy wie ze Pawel Brozek to bym w tej akcji bawił w zastawkę itp i chuja by bylo a nie bramka.
Dobre wejscie Buchalika - mial szczescie przy strzale Piatkowskiego (brawo) dwa czy trzy pewne złapania i ze 2 dobre wybicia nogą.
Cywka prze slabo

Yggdrasil 05.08.2017 08:45

Jeszcze jedna rzecz - jeżeli coś sie stanie raz, jest wyjątkiem, to może faktycznie można mówić o szczęsciu, farcie, przypadku.
Jeżeli jednak jest to regularne, staje sie wręcz znakiem rozpoznawczym ekipy, to nie jest to już kwestia losu a coś znacznie więcej.
Tak samo jak za Moskala, remisy i przegrane w ostatnich sekundach w tej ilości nie były już tylko kwestią pecha, tak samo u Kiko nie można mówić tylko o farcie. Szczęściu można i trzeba pomóc.

Vinci 05.08.2017 08:45

Stylu nawet nie ma co szukać w tym meczu. Wiadomo, że najważniejsze są 3 pkt i w tabeli to wygląda imponująco, ale fajnie by było gdyby w tej grze trochę więcej aktracyjności było. Tak czy inaczej, pora juz na trudniejszych rywali. Zobaczymy czy będą równie skuteczni na tle mocnych tej ligi.

Bartosz musi grać więcej. Za każdym wejściem na boisku wnosi coś pozytywnego, w takim tempie, jak teraz to może za 2 lata, dostanie jakąś szansę w towarzyskim meczu kadry...trzymam kciuki.

Fajnie, że Buchalik pokazał się z dobrej strony. Po tonach pomyj, jakie na niego wylewano na tym forum, dobrze mu zrobią takie interwencje, jak wczoraj.

maciekkk 05.08.2017 09:06

Najbardziej rozśmieszył mnie Brzęczek, gdzie mówił, że zagrali najlepszy mecz w tym sezonie, ale niestety przegrali :D

w0lno. 05.08.2017 09:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1479141)
Fajnie, że Buchalik pokazał się z dobrej strony. Po tonach pomyj, jakie na niego wylewano na tym forum, dobrze mu zrobią takie interwencje, jak wczoraj.

Dokładnie. Sto procent poparcia. Jak dla mnie Buchalik to bohater tego spotkania i to właśnie jemu zawdzięczamy te 3 punkty.

Cuesta do tej pory jeszcze nie zawalił żadnej bramki, ale powiem szczerze, że nie mam do niego przekonania. Obym po sezonie mógł zrewidować swoją opinię na jego temat.

Brawo Wisła! Oby tak dalej - jeśli chodzi o skuteczność. Stylu brak, miejmy nadzieję, że i ten przyjdzie z czasem.

Charlie 05.08.2017 09:19

Kilka wniosków po wczorajszym spotkaniu:
1. Kiko Ramirez to odwrotność Kazimierza Moskala. Za Moskala graliśmy dobrze i frajerzyliśmy się w końcówkach, za Kiko gramy słabo i kluczowe gole strzelamy w końcówkach. W Premier League był Fergie Time, w Polsce jest Ramirez Time.
2. 4 kolejka, a my mamy dwa wyjazdowe zwycięstwa. W poprzednim sezonie drugie wyjazdowe zwycięstwo odnieśliśmy w 24 kolejce.
3. Gra była tragiczna, o wiele gorsza niż z Górnikiem i jeśli mamy wygrać derby to trzeba spisać się znacznie lepiej.
4. Wystawianie Brożka to niestety sabotaż. Pawła lubię bardzo, ale nic nie daje drużynie (to samo tyczy się Ondraska). Jak dla mnie powinniśmy porzucić pseudo 4-4-2 i wstawić Halilovica (albo Lloncha). Dzięki temu Brlek będzie grał wyżej i jest szansa, że sobie coś poklepie z Carlitosem.
5. Bartosz jest przekozakiem jeśli chodzi o wchodzenie z ławki. Wciąż sie zastanawiam, czy nadejdzie mecz, gdy zastąpi Boguskiego w pierwszym składzie.
6. Po ponad rocznej przerwie do bramki wrócił Buchalik i o dziwo zachował czyste konto. Biorąc pod uwagę, że Cuesta pewnie wypadnie na 2-3 tygodnie pozostaje mieć nadzieję, żę Michał będzie kontynuował dobrą passę w derbach. Osobiście jednak jestem bardzo sceptyczny i czuje palpitacje serca, przy każdej wrzutce w pole karne.
7. We wtorek mecz pucharowy. W PP Wisła od zawsze gra chujowo, więc ewentualne odpadnięcie niespecjalnie mnie zmartwi. Oczekuję jednak REWOLUCJI w wyjściowym składzie i szansy dla każdego, kto jeszcze jej nie dostał. Można też trochę poeksperymentować z pozycjami. Moja propozycja: Buchalik-Bartkowski, Arsenic, Velez, Pietrzak (on żyje w ogóle?) - Halilovic, Llonch/Laskoś - Bartosz, Wojtkowski, Kostal - Ondrasek/Brożek

Kurz 05.08.2017 09:51

Takie mecze jeszcze nie raz się przydarzą, wiec nie ma sensu dramatyzować. Ból oczu przechodzi po przespanej nocy.
Brlek, Mały i Boguski są w tym momencie słabsi niż w najlepszych fragmentach poprzedniego sezonu, więc w ataku pozycyjnym strasznie się męczymy. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Do tego kwestia Veleza. Solidny w defensywie, ale daje odrobinę mniej w ofensywie od Lloncha.

Blaszczu16 05.08.2017 09:55

Brawo Buchal. Może jeszcze 30 minut dobrej gry o niczym nie świadczy ale mam nadzieję że podtrzyma dobra grę w kolejnych spotkaniach. Takie odrodzenia szczególnie lubię. Od zera do bohatera. Był wielokrotnie gnojony, ale jak widać nie do końca sprawiedliwe to było.

Barti 05.08.2017 10:08

Cegiełki do budowy Wielkiej Wisły zdobywa się pokorą, wchodząc w ostatnich minutach, a nie długim jęzorem...

Ogryzek 05.08.2017 10:55

Pomysł Kiko na grę w tym meczu - to cofnąć się i pozwolić grac Płockowi. Żadne posiadanie piłki, rozgrywanie od tyłu itd przy Kiko nie przejdzie. Coraz wyraźniej widać inspiracje Simeone. Więc dziwi mnie lament co poniektórych dlaczego nie ma ataku pozycyjnego, dlaczego nie wyprowadzamy piłki od tyłu przez obrońców itd Odpowiedź - dlatego że naszym trenerem jest Kiko a nie Moskal czy Guardiola :)

Płock miał 2 setki i my mieliśmy 2 setki. Mecz na remis - no ale Bartosz był tam gdzie powinien być a Carlitos nie spudłował. Ważne 3 punkty i do przodu.

btw
Obrona zagrała o klasę lepiej niż w Zabrzu a Buchalik pozytywnie zaskoczył.

Matejas_ 05.08.2017 10:57

Ważna wygrana, Carlitos w ofensywie ruchliwy, widzi wszystko wokół. Małecki wręcz przeciwnie, spuszczona głowa i wzrok na piłce. Nie wiem dlaczego czepiacie sie Kiko, że tak ustawia Brleka? Chłop nie ma swojej mózgownicy żeby nieco inaczej sie ustawić? Z Mączyńskim w parze grali nieco inaczej, z Llonchem jeszcze inaczej. Nie było by biadolenia gdyby mu lewa weszła. Velez nie jest typem zapierdalacza jak Pol i muszą się wzajemnie asekurować. Fran w przeciwieństwie do Pola nie robi niepotrzebnych strat w swojej strefie obronnej. Problemem jest jedynie brak skrzydeł... Małecki z Boguskim niezbyt się na te pozycje nadają, ale jak to mówią "tak krawiec kraje na ile materiału staje".

d 05.08.2017 11:07

Mecz koszmarny, ale wygrany i tylko to się liczy. Wszystko wskazuje na to, że znowu pozyskaliśmy dobrych zawodników i to bardzo cieszy.

Jako główny hejter Buchalika dziś przyznaję - brawo, uratował nam mecz.

czaro 05.08.2017 11:16

Tak, oczywiście 9 punktów w 4 meczach to super wynik. Ale chyba zawsze jest coś, co można poprawić, więc zawsze jest, o czym rozmawiać?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1479133)
1) po prostu śmieszy mnie ferowanie wyroków po 4 meczach. (...)
2) Szczerze powiedziawszy ja widzę tu malkontenctwo, a nie realną ocenę naszych meczy.
3) A najbardziej mnie rozwala mnie ten powtarzany przez wszystkich jak mantrę komunał o schematach i powtarzalności. Wyobraź sobie, że ja tej mitycznej powtarzalności i kultowych schematówi nie widziałem za żadnego trenera Wisły, a przeżyłem wielu.
4) (...) Ja nie zamierzam ferować jakichś śmiesznych wyroków, bo dorosłem do tego, że piłka jest najzwyczajniej w świecie nieprzewidywalna.

1) Ale my nie gramy w ten sposób od 4 meczów, ale już od dłuższego czasu. Pomimo zmian w kadrze nie widzę rewolucji w stylu i sposobie gry. Więc chyba jest materiał do oceny?
2) Masz prawo do swojej oceny, ale to już nie mój problem.
3) Np. za trenera Kasperczaka (b. udane) i trenera Skorży (m. udane) takie schematy były. Natomiast w przeważającej większości przypadków trenerom nie udawało się zrealizować wizji, albo wybierali zły cel, stąd też na ligę polską przewaga potencjału ludzkiego wystarczyła, ale nigdy np. nie graliśmy w Lidze Mistrzów.
4) Pomiędzy nieprzewidywalnością (elementem losowym jako jednym z czynników wyniku, który utrudnia jego przewidzenie) a totalną losowością (losowość wyniku końcowego i niemożność przewidzenia wyniku) jest różnica. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna, to równie dobrze mógłbyś się emocjonować i pisać na forum o tym, że ktoś gra w ruletkę w kasynie. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna Wisła Kraków miałaby takie same szanse na zwycięstwo z Wisłą Płock jak z Lechem Poznań albo Manchesterem United. Ale tak chyba nie jest?

regan 05.08.2017 11:34

Mecz koszmarny ale wezmy pod uwage dwie rzeczy.
1) nie mammy rozgrywajacego
2) pogoda sprawila ze oni w ostatniej fazie meczu nie mili sily. Jedni i drudzy. Duszno jak diabli i oddychali rekawami. Natomiast tamci zrobili o jeden blad wiecej i my to wykorzystalismy - 3 pkt nasze. 9 na koncie 4 mecze. W zeszlym roku o tej porze byly 3 punkty i lipa az do pazdziernika. Nie ma co narzekac. Moze ten Ze Manuel rozrusza rozgrywanie. Oby

rokfor 05.08.2017 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1479161)
Mecz koszmarny ale wezmy pod uwage dwie rzeczy.
1) nie mammy rozgrywajacego
2) pogoda sprawila ze oni w ostatniej fazie meczu nie mili sily. Jedni i drudzy. Duszno jak diabli i oddychali rekawami. Natomiast tamci zrobili o jeden blad wiecej i my to wykorzystalismy - 3 pkt nasze. 9 na koncie 4 mecze. W zeszlym roku o tej porze byly 3 punkty i lipa az do pazdziernika. Nie ma co narzekac. Moze ten Ze Manuel rozrusza rozgrywanie. Oby

Mamy Brleka, Carlitosa, Halilovica i Wojtkowskiego. Każdy z nich może z powodzeniem grać jako rozgrywający jestem o tym przekonany - oni po prostu potrafią grać w piłkę. To czego nam brakuje to klasyczna 9 i skrzydlowi, a przynajmniej Ci którzy wychodzą w 1 składzie nie wykonują swojego zadania tak jak należy.

konvict1993 05.08.2017 12:05

Gorszego meczu chyba nigdy wcześniej nie widziałem, ale najważniejsze 3 pkt.
Cuesta- Fajnie wprowadzał piłkę kilkakrotnie dokładnym podaniem na połowę przeciwnika. Do tej pory jednak ciężko ocenić na jakim jest poziomie. Szkoda kontuzji.
Cywka- Słabo, słabiutko, nie pozostało nic z jego walorów z poprzedniej rundy. W PP koniecznie trzeba wystawić Bartkowskiego.
Głowacki- Nie potrzebna żółta kartka. Raczej dobry mecz w jego wykonaniu.
Gonzalez- Widać jaki był skoncentrowany, Zabrze było wypadkiem przy pracy na całe szczęście.
Sadlok- Raczej neutralny występ, nic specjalnego w obronie nie zawalił w ataku niewiele wykreował. Natomiast bardzo podoba mi się to że jest w szatni takim drugim wodzirejem po Małeckim. Zresztą #4 zobowiązuje :D
Velez- Dzik klasycznie najlepszy na boisku, to ile ten gość pracy wkłada w każdy mecz to niepojęte. Rozgrywanie mu faktycznie nie wychodziło, ale ruch w ataku mu też tego nie ułatwiał.
Brlek- Raczej słabe spotkanie. Stara sie brać ciężar gry na siebie, ale potrzebuje jeszcze jednego gościa ustawionego centralnie by móc z nim poklepać. Na 8 występuje z konieczności, może troszeczkę to blokuje jego inklinacje ofensywne, ale w ogólnym rozrachunku to wyjdzie mu na dobre jeśli nauczy się lepszej gry defensywnej.
Boguski- Niestety tym razem nie doszukałem się żadnych pozytywów w jego grze. Zły mecz.
Małecki- Również bez szału, generalnie wszyscy ruszali się jak muchy w smole więc i tak nie miał za bardzo z kim grać.
Carlitos- Ma to coś, bez wątpienia. Ruchliwy prawa, lewa strona ale w dalszym ciągu potrzebuje gościa w środku któremu będzie można piłkę dograć Bramkę zdobył nie kalkulując, proste podbicie i o to właśnie chodzi!
Brożek- Kilka razy zastawił się, przyjął piłkę i odegrał. Tyle.
Buchalik- Już w pierwszym meczu pokazał to czego brakowało mu wcześniej, czyli wybronił coś ponad standard. Jeśli stał się lepszym bramkarzem od swoich ostatnich występów to nie mam nic przeciwko żeby na dłużej zagościł w bramce.
Bartosz- Myślałem że tym razem nic nie pokaże na + bo i partnerzy tego nie ułatwiali. Delikatne miękkie podanie do Carlitosa głową, czasem wystarczy tak nie wiele by stworzyć koledze sytuacje. Nasz talizman :D
Halilović- Rozgrywający, bez wątpienia. Z piłka przy nodze czuje się pewnie. Jestem cholernie ciekaw jak u niego z odbiorem.

Jest dobrze, jedziemy dalej !

Kurz 05.08.2017 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1479160)
Tak, oczywiście 9 punktów w 4 meczach to super wynik. Ale chyba zawsze jest coś, co można poprawić, więc zawsze jest, o czym rozmawiać?



1) Ale my nie gramy w ten sposób od 4 meczów, ale już od dłuższego czasu. Pomimo zmian w kadrze nie widzę rewolucji w stylu i sposobie gry. Więc chyba jest materiał do oceny?
2) Masz prawo do swojej oceny, ale to już nie mój problem.
3) Np. za trenera Kasperczaka (b. udane) i trenera Skorży (m. udane) takie schematy były. Natomiast w przeważającej większości przypadków trenerom nie udawało się zrealizować wizji, albo wybierali zły cel, stąd też na ligę polską przewaga potencjału ludzkiego wystarczyła, ale nigdy np. nie graliśmy w Lidze Mistrzów.
4) Pomiędzy nieprzewidywalnością (elementem losowym jako jednym z czynników wyniku, który utrudnia jego przewidzenie) a totalną losowością (losowość wyniku końcowego i niemożność przewidzenia wyniku) jest różnica. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna, to równie dobrze mógłbyś się emocjonować i pisać na forum o tym, że ktoś gra w ruletkę w kasynie. Gdyby piłka nożna była totalnie nieprzewidywalna Wisła Kraków miałaby takie same szanse na zwycięstwo z Wisłą Płock jak z Lechem Poznań albo Manchesterem United. Ale tak chyba nie jest?

1) widać różnicę w stylu i sposobie gry. W skrócie, większa kontrola kosztem, co zrozumiałe, jakości w ofensywie. Zależnie od wahnięć formy zawodników i podejścia przeciwników, raz będzie lepiej, raz gorzej, ale tę filozofię Kiko od początku konsekwentnie wprowadza w życie. Wrażenia artystyczne na tym często cierpią, ale wyniki w tym sezonie bronią. Prawdę mówiąc, gdyby nie fatalny występ Ivana w Zabrzu moglibyśmy mieć dzisiaj komplet punktów. Przypominam, że to wszystko za pomocą zawodników, którzy przychodzą tu za darmo...

3) Były, ale dysponowaliśmy wtedy piłkarzami z innej półki.

I jeszcze ogólny komentarz. Bogatsze drużyny w zachodnich ligach dobierają piłkarzy do wizji gry. Z odpowiednimi umiejętnościami. Jeśli ktoś się nie sprawdza zastępują go inni. W Polsce to tak nie funkcjonuje. Zazwyczaj, szczególnie za darmo, z zarobkami, jakie oferuje Wisła, trudno o zawodników "kompletnych", którzy godziliby piękną dla oka grę ze skutecznością w defensywie. Mamy więc to co mamy. Oczywiście będzie jeszcze często lepiej, bo jak pisałem na gdzie indziej ani Boguski, ani Mały, ani Brlek nie grają tego co w najlepszych momentach tamtego sezonu, ale super rewolucji nie należy się spodziewać, bo nasi zawodnicy wyżej dupy nie podskoczą. A materiał ludzki jest jaki jest.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez konvict1993 (Post 1479165)
Gorszego meczu chyba nigdy wcześniej nie widziałem, ale najważniejsze 3 pkt.

Ja pamiętam wiele podobnych w wykonaniu Wisły. Jeśli chodzi o innych ten mecz był bliźniaczo podobny do meczu Legii z Sandecją w poprzedniej kolejce.

tommiyacht 05.08.2017 12:12

ja wszystko rozumiem, liczą sie punkty itd. ale powiedzcie mi, czy mecze z Niecieczą i Płockiem to był bardziej fart czy zamierzona taktyka ? Bo dla mnie to pierwsze, zwłaszcza wczorajszy mecz gdzie tylko Piątkowski nie wie jak tego nie trafił, a bramka dla nas to prezent + indywidualne umiejętności Carlitosa.

jova 05.08.2017 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez konvict1993
Gonzalez- Widać jaki był skoncentrowany, Zabrze było wypadkiem przy pracy na całe szczęście.

On już w tylu meczach obcinał się przez brak koncentracji, że Zabrze to nie tyle wypadek przy pracy, co kumulacja typowych dla tego zawodnika błędów.

Kurz 05.08.2017 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1479167)
ja wszystko rozumiem, liczą sie punkty itd. ale powiedzcie mi, czy mecze z Niecieczą i Płockiem to był bardziej fart czy zamierzona taktyka ? Bo dla mnie to pierwsze, zwłaszcza wczorajszy mecz gdzie tylko Piątkowski nie wie jak tego nie trafił, a bramka dla nas to prezent + indywidualne umiejętności Carlitosa.

Fart to nieadekwatne słowo. To norma. Duża część zawodników, których zatrudniają kluby, reprezentuje właśnie taki poziom, jak Piątkowski. W ich przypadku zaskoczeniem jest to, że trafiają, a nie sytuacja przeciwna. W każdym razie, gdyby to Piątkowski w poprzednim meczu grał zamiast Angulo, wygralibyśmy z Górnikiem.

czaro 05.08.2017 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1479166)
1) widać różnicę w stylu i sposobie gry. W skrócie, większa kontrola kosztem, co zrozumiałe, jakości w ofensywie. Zależnie od wahnięć formy zawodników i podejścia przeciwników, raz będzie lepiej, raz gorzej, ale tę filozofię Kiko od początku konsekwentnie wprowadza w życie. Wrażenia artystyczne na tym często cierpią, ale wyniki w tym sezonie bronią. Prawdę mówiąc, gdyby nie fatalny występ Ivana w Zabrzu moglibyśmy mieć dzisiaj komplet punktów. Przypominam, że to wszystko za pomocą zawodników, którzy przychodzą tu za darmo...

Najpierw piszesz, że zmieniliśmy styl i sposób gry, a potem, że gramy konsekwentnie to samo. Czegoś nie zrozumiałem? Ja od rundy finałowej zeszłego sezonu widzę ciągłość.

A co do reszty - mam podobne odczucia i tylko o tym wczoraj napisałem.

Nie sugerowałem, że mamy grać kosmicznego futbolu, bo staram się realnie patrzeć na możliwości. Nie oczekuję niczego wielkiego, cieszę się zwycięstw, doceniam świetny bilans Kiko. Po prostu moim zdaniem, jeżeli nie dojdzie do jakiejś eksplozji formy, w dłuższym okresie zaczniemy punkty gubić. Mam tylko nadzieję, że nie od następnej kolejki!

forthy 05.08.2017 13:14

Dla mnie ważne są w ocenie szkoleniowca sytuacje = "oczekiwane gole".

Z Niecieczą było bodajże 3-0, z Pogonią 4-1, wczoraj 3-2. Z Górnikiem jakieś 6-7.

Ludzie straszliwie marudni, więc przypomnę że z przodu graczy powyżej średniej ligowej mamy 2 - Brlek i Carlitos. Małecki jakby był w formie też. Pozostali to co najwyżej średniacy. Halilovic czy Wojtkowski muszą okrzepnąć (pamiętacie jak Brlek wolno do ligi wchodził?), Bartosz daje regularnie energię z ławki, ale wątpię by dawał radę cały mecz.

Kiko dodatkowo rozwalił sie tuż przed startem środek pola - odszedł Mączyński, Llonch kontuzja.
Patrząc na to 9 pkt w 4 kolejkach, przy dwóch meczach gdzie Wisła była lepsza (Pogoń i Termalica) i dwóch w miarę na równi (Górnik i Płock) to świetny wynik.

Ps: Przypomniał mi się Bielsa (wybitny trener), który w swoim czasie kazał bramkarzowi wznawiać wybijaniem na aut - Wisła obecnie jest bardzo groźna jako zespół grający pressingiem przy oponenta autach na połowie rywala.

nesta 05.08.2017 14:45

Każdym, nawet najlepszym zdarza się zagrać słabszy mecz. To nie roboty czy piłkarze za grube miliony euro, którzy co spotkanie będą pokazywać super atrakcyjną grę. Tym bardziej dobrze świadczy o drużynie, że nawet jak nie idzie to są w stanie wygrać mecz. To pokazuje dużą pewność siebie.

Jestem pod wrażeniem Carlitosa. Technicznie trochę inny poziom niż reszta. Z Boguskim czy Brożkiem on sobie za wiele nie pogra. Liczę, że wraz z rozwojem drużyny, stopniową wymianą zawodników, ta gra z przodu będzie coraz płynniejsza.

PhantomRanger 05.08.2017 14:57

Mecz się odbył i zdobyliśmy 3 pkt. W zasadzie to mogłoby zakończyć ocenę tego spotkania. Oby we wtorek było lepiej.

nesta 05.08.2017 15:00

Zwróćcie też uwagę na radość po bramce. Atmosfera w drużynie musi być świetna. Reakcja samego Carlitosa też jak cieszył się z Kiko.
To jest pozytyw duży, bo widać, że Hiszpanom mega zależy.

Kurz 05.08.2017 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1479174)
Najpierw piszesz, że zmieniliśmy styl i sposób gry, a potem, że gramy konsekwentnie to samo. Czegoś nie zrozumiałem? Ja od rundy finałowej zeszłego sezonu widzę ciągłość.

A co do reszty - mam podobne odczucia i tylko o tym wczoraj napisałem.

Nie sugerowałem, że mamy grać kosmicznego futbolu, bo staram się realnie patrzeć na możliwości. Nie oczekuję niczego wielkiego, cieszę się zwycięstw, doceniam świetny bilans Kiko. Po prostu moim zdaniem, jeżeli nie dojdzie do jakiejś eksplozji formy, w dłuższym okresie zaczniemy punkty gubić. Mam tylko nadzieję, że nie od następnej kolejki!

Ok nieporozumienie. Zmieniliśmy sposób grania od momentu, kiedy przyszedł Kiko. Konsekwentnie go udoskonalamy czy też poprawiamy.

W poprzednich sezonach przeplataliśmy okresy bardzo dobrej gry padaką. Może teraz nie będzie takiej sinusoidy? Może też, czego nam wszystkim życzę, teraz przechodzimy słabszy okres, a gra na poważnie zacznie się za kilka kolejek. Może forma kilku piłkarzy pójdzie w górę, a paru nowych wkomponuje się lepiej w drużynę i pokaże, że są ciekawą alternatywą. Mądrzejsi będziemy pod koniec roku.

Arkadiusz.Czerepach 05.08.2017 17:55

Mecz mało atrakcyjny dla oka, jednak , bardzo dobra gra naszej drużyny, niemal perfekcyjna realizacja założeń taktycznych, jak na ten materiał ludzki - rewelacja !

Arkadiusz.Czerepach 05.08.2017 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1479102)
To był słaby mecz, a nie "mecz walki". Walka oznacza zaangażowanie, a tutaj tego brakowało.

Wydaje mi się jednak, że mniej więcej już wiadomo, czego można się po Wiśle w tej rundzie spodziewać. Jeśli danego dnia nie ma indywidualnego błysku (jak np. Carlitosa z Pogonią) albo błędów (jak np. Gonzaleza z Górnikiem), jesteśmy w stanie grać na 0:0 i męczyć bułę z większością drużyn w lidze. Czasem coś przypadkiem wpadnie, czasem nie, czasem wpadnie przeciwnikom - ciułamy punkty. Paradoksalnie, to może być dobra taktyka w Pucharze Polski. Wydawało mi się, że mieliśmy ambicję zaatakować w tym sezonie pierwszą trójkę. Na razie nie ma na to szans.

Obrona zagrała pewniej niż z Górnikiem, ale miała znacznie niżej zawieszoną poprzeczkę. Przy czym i tak dopuściła do kilku setek dla rywala. W obronie pewnie Sadlok i wreszcie skoncentrowany (albo, lepsze słowo, ostrożny) Gonzalez. Cieszę się, że Głowa daje radę kondycyjnie, wygląda bardzo dobrze. Cywka zatracił wszystkie atuty i jeżeli to się nie zmieni, trzeba będzie zmienić prawego obrońcę (może jednak Bartosz?).

Skrzydła słabo, bez koncentracji, bez zaangażowania. Odskakujące piłki, proste błędy. Bartosz zaliczył asystę - umie się ten chłopak znaleźć, ale wniósł niewiele. Czy Kostal i Wojtkowski naprawdę nie są gotowi na szansę - np. w Pucharze Polski?

Brlek jest cieniem siebie. Jak rozumiem, wynika to z tego, że jest cofnięty, a woli grać z przodu. Czemu Kiko mu to robi? Naprawdę nie ma innych wariantów taktycznych przy tak szerokiej kadrze? Niech mnie poprawi jakiś znawca.
Velez na w miarę równym, (jak na nas) wysokim poziomie, chociaż nie bezbłędnie. Rozgrywanie w ogóle mu nie wychodzi.

Jeżeli zaś chodzi o atak, to Brożek w pierwszej połowie sporo się ruszał, ale niewiele z tego wychodziło. W drugiej zgasł i grał chodzonego. Szkoda. On nigdy nie był tytanem siły woli i ja to rozumiem, a do tego bardzo go lubię, ale świadomość, że każdy mecz może być jego ostatnim w profesjonalnej piłce powinna działać bardziej mobilizująco. Carlitos wygląda kondycyjnie podobnie, jeżeli nie gorzej, jak 34-letni Paweł. Wydaje mi się też, że bardziej pasowałby na skrzydło.

Aha - Buhalik nie wygląda gorzej od naszego pierwszego bramkarza.

I jeszcze jedno - komentarz w C+ stał na fatalnym poziomie. Wieszczycki nigdy nie był wirtuozem słowa, ale to, co się stało w ostatnim czasie ze Smokowskim to potężny regres intelektualny. Kolokwializmy, lapsusy, czasem niewiedza. Kiedyś go szanowałem, dziś nie da się tego słuchać. Zastanawiałem się, z czego to wynika i wydaje mi się, że oni w C+ naprzyjmowali przez ostatnią dekadę byłych piłkarzy, a pozwalniali dziennikarzy i w myśl zasady z kim przestajesz, takim się stajesz - wyrażają się jak piłkarze, a w magazynie ligowym zakładają sobie na głowy czapeczki imitujące łysinę Pazdana.

NA RAZIE to jesteśmy liderem tabeli ex aequo z Jagiellonią (jeszcze 45 minut ale zawsze coś :P )

:alleluja:

!!IRIVER!! 05.08.2017 18:02

Mecz bez historii, najważniejsze 3 pkt i po temacie. Nie wiem co Wy tu analizujecie... Takimi zwycięstwami wygrywa się coś więcej niż tylko utrzymanie.

Teraz wygrać w pucharze i potem roznieść parchów jak gnój po polu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl