Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [ III KOLEJKA] Górnik Zabrze - WISŁA Kraków, 29 lipca, godz. 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9820)

FraMat 29.07.2017 21:28

Najpiękniejsze było to jak w końcówce Brożek kopnął sobie piłkę w czoło.

A mówiłem: zagrać 4-5-1?
Środek pola tragiczny.
Brlek zamiast rozgrywać piłkę grał z tyłu. W środku praktycznie był sam Velez. A jeśli dodać do tego brak skrzydeł, to wynik jest oczywisty.
Czy ktoś zagrał dziś na plus?

Nie widzę.

mitmichael 29.07.2017 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1478612)
Czy na własne życzenie? Bez przesady

No wlasnie na wlasne zyczenie, widziales jak bramki padaly? przy pierwszej stoi 3 zawodnikow, pilka odbija sie.... od naszego oczywiscie, Glowa nie podlatuje do Angulo a ten zdobywa gola. Druga bramka Sadlok wyskakuje przez co Cuesta nie widzi i nie ma szans wybronic tej pilki a trzecia bramka to juz w ogole cala masa bledow, zwlaszcz Gonzalez sie nie popisal

AntyMod 29.07.2017 21:30

no i zimny prysznic dla PUCHAROWICZUW, FANTASTOW I PRZEMADRZALCOW ( w wielkiej przewadze tego forum) od noł nejmów i młodzierzy wystepujacej w barwach druzyny z Zabrza , cieszy tylko to ze mecz super , jeden wielki żywioł , bez zadnej taktyki , gry skrzydlami i pilkarstwa ....oby wiecej takich wesolych meczykow na poziomie 4 ligi angielskiej czy niemieckiej , fajnie sie to oglada ...po fuksie z jakas tam Termalika , zabraklo fuksa z jakims tam Zabrzem , standard tragicznej polskiej ligi ......a teraz do dziela przemadrzalcy !!!!!

wiesniak842 29.07.2017 21:31

Kopanina jak zwykle:D My 3 bramki z dupy stracone, moglo byc wiecej. Dwe strzelone, moglo byc wiecej. 90 procent meczow w tej zjebanej lidze tak wyglada. Bez ladu, bez skladu. Wygrac mogl kazdy. Ekstraklapa w skrocie. Gonzalez dzis dramatycznie, za tydzien profesor. Boguski chujowo, za tydzien hattrick:D I tak juz od ladnych paru lat.

Jam55 29.07.2017 21:32

Dla mnie jedynie Carlitos miał przebłyski. Na pewno na plus jego dośrodkowania próbował się cofać i coś rozgrywać ale nie miał kompletnie z kim grac.

Dzimi 29.07.2017 21:34

Gonzales w tragicznej formie, albo ma jakiś inny problem. Proste błędy. Potrzeba kogoś innego za niego. Może Fraz Velez do obrony, a za Veleza ktoś bardziej ofensywny? Bo środek pola w ofensywie nam nie istnieje zupełnie. Brakuje takiego, hmmm, Wolskiego. Brożek to już emerytura, nie wiem po co w ogóle wchodzi.

fst 29.07.2017 21:35

Niech ktoś w końcu pozbędzie się tego .......onego sabotazysty imitującego lewego obrońcę. Ktoś w Warszawie nie chce może sobie składu pilkarskich imbecyli dokompletowac?

Fugiel 29.07.2017 21:35

Ivan zagral dno. Bylem przekonany, ze to Sadlok sie gapi na pilke az ta wyjdzie w aut, ale to byl Ivan

Valez zajebisty.

Reszta w miare, bo jedni lepiej inni gorzej, Brozek standardzik, choc chyba karny na nim byl

Danielek1906 29.07.2017 21:36

1. Górnik długo nie pogra jak będą polegać na 34-letnim dziadku. Dostanie kontuzji i po nich. Ale cenie zapał i motywację młodych zawodników

2. Czemu Brlek gra cofnięty? On powinien grać z przodu!!!!

3. Zmiany za późno

4. Kiko zawalił nam mecz taktyką i zmianami

5. Bezsensowne wypierdalanie piłki 5 km w górę

Tyle co do tego meczu. Zła taktyka, zapał Górnika i TRAGICZNY GONZALES. Z Płockiem Arsenić za niego. Amen

ashkeczup 29.07.2017 21:36

Gonzalez co dzisiaj zrobił to rany boskie, wtórował mu zresztą sam kapitan. Boguski znowu tragiczny, Małecki znowu nie lepszy. Velez bardzo dobry. Carlitos to w końcu gość, którego nam przez lata brakowało. Szkoda jedynie, że dziś ni cholery nie miał z kim grać. Brożek jest też niemożliwy. Dobre i złe momenty. Zamiast zrobić cokolwiek- strzelać jak człowiek, albo mijać jakby był 5 lat młodszy, to przypomniał sobie Frankowskiego i próbował ekhem podcinką. Ta bramka mogła wszystko zmienic.

EDIT: CHCĘ WIĘCEJ HALILOVICIA.

speedfashion 29.07.2017 21:38

1. Nie krytykujcie Brożka, bo gdyby strzelił, oszalelibyście z radości.
2. Nie krytykujcie Gonzaleza, bo gdyby zagrał dobrze, oszalelibyście z radości.
;)

Z tak grającym środkiem może powalczymy o ósemkę. Przy odrobinie farta. Potencjał Brleka zmarnowany. Piłkarze Górnika bardziej chcieli. Tyle.

Aha, Marciniak, Gil i cała szopka - śmiechu warte. :)

Sebak 29.07.2017 21:40

Kogo wyróżnić po takim meczu? Carlitos próbował i szarpał, szkoda, że w pierwszej połowie poprzeczka mu przeszkodziła. Velez biegał i walczył aż miło, ale na tym kończą się plusy.

Cuesta póki co przypomina mi hiszpańską wersję Buchalika. Gonzalez dzisiaj dno dna, ale słyszałem, że grał na środkach przeciwbólowych. To go jednak nie usprawiedliwia - dlaczego zatem od początku nie wyszedł Arsenić?!

Brożek pomału niestety się kończy. Smutno się na to patrzy. Dzisiaj udane zagrania Pawła można było zliczyć na palcach jednej ręki.

Ogólnie szkoda straconych punktów, bo Górnik nic specjalnego nie grał i gdybyśmy na początku coś strzelili, mogłoby się to zupełnie inaczej potoczyć. Porażka jednak na własne życzenie. Trzeba się otrząsnąć i zdobyć trzy punkty w kolejnym meczu. Chętnie zobaczyłbym w dłuższym wymiarze czasowym Halilovicia. Widać, że lubi grać do przodu.

maxx304 29.07.2017 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1478616)
No wlasnie na wlasne zyczenie, widziales jak bramki padaly? przy pierwszej stoi 3 zawodnikow, pilka odbija sie.... od naszego oczywiscie, Glowa nie podlatuje do Angulo a ten zdobywa gola. Druga bramka Sadlok wyskakuje przez co Cuesta nie widzi i nie ma szans wybronic tej pilki a trzecia bramka to juz w ogole cala masa bledow, zwlaszcz Gonzalez sie nie popisal

Tak jak mówiłem wcześniej - nie zawsze i nie wszędzie będzie nam się układało - mówiłem, że brakowało jakości, a że Górnik ma gościa, który nogą krawaty wiąże, to wyszło jak wyszło. On tu długo nie zabawi, jak będzie tak dalej strzelał. Było 3:2, więc była walka i bramki z naszej strony padły. Straciliśmy 3 za szybko, Górnik na ile mógł, to przeszkadzał i to wystarczyło, żeby dociągnąć zwycięstwo do końca. Nie zaczęliśmy atakować w końcówce, ale na starcie drugiej połowy. Druga akcja po wznowieniu przyniosła bramkę - nie zapominajmy. Co do bramek Górnika - pierwsze dwie to nie tyle błędy, co mało fartowne odbicia piłki, plus przeszkadzanie przeciwnika. Cywka w powietrzu przestawiony, poszła piła do Zabrzanina i potem lipa. Nam trener też często powtarzał - ciśnijcie, przeszkadzajcie, można i fiutem piłkę do bramki wtoczyć, byle wpadła. No i wpadała. Szybkość Angulo i technika też ma znaczenie. Pierwszy gol - przyjął, strzelił błyskawicznie, po ptokach. Druga - Hugo wie, kto w sumie ją tam wbił, odbiła się Gonzalezowi od pleców - skąd miał chłopina wiedzieć? Trzecia - no to już maniana przy bocznej linii i potem nie było wiadomo co robić - iść do gościa z piłką, czy pilnować, żeby nie dograł? Biorąc pod uwagę pierwszego gola, trzeba było iść do gościa z piłką - no ale nie poszło.

Edit: poprzeczka Carlitosa, zmarnowana setka Brożka, piłka meczu z wolnego, której Velez przy dalszym słupku nie przeciął... Równie dobrze można powiedzieć, że byłoby 5:3.

Charlie 29.07.2017 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1478625)

Z tak grającym środkiem może powalczymy o ósemkę. Przy odrobinie farta. Potencjał Brleka zmarnowany. Piłkarze Górnika bardziej chcieli. Tyle.

Przecież Llonch wróci do środka, z Velezem powinni stworzyć dobry duet. Albo z Halilovicem, jeśli bedziemy grać bardziej ofensywnie, a Fran powędruje na obronę.

silver03 29.07.2017 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1478618)
90 procent meczow w tej zjebanej lidze tak wyglada. Bez ladu, bez skladu. Wygrac mogl kazdy. Ekstraklapa w skrocie. Gonzalez dzis dramatycznie, za tydzien profesor. Boguski chujowo, za tydzien hattrick:D I tak juz od ladnych paru lat.

Dlatego takim świetnym trenerem w eklapie był Lenczyk, który nie wystawiał najlepszych zawodników w następnym meczu :D

Jam55 29.07.2017 21:46

Niby komfort na ławce bo tak długiej juz dawno nie mieliśmy a jak przyszło do zmian to nie było kogo wpuścić żeby poprawić gre. Trzeba czekać na Loncha mam nadzieje ze szybko wróci do formy.

PAWEŁ 29.07.2017 21:47

Ja pierdyle co dzisiaj Gonzalez odpierdzielil,brak słów. Cuesta jak ręcznik, a Boguski pojawił się na chwile po czym zniknął

maxx304 29.07.2017 21:49

Boguski chujowo? Proponuję obejrzeć mecz jeszcze raz. Znalazł się gdzie powinien przy bramce, świetne podanie prostopadłe do Brożka, niestety zmarnowane. On myśli na boisku. Kiedyś będzie go nam brakować. Nie wspomnę o jego zapierdalaniu w tę i nazad po piłkę. Rozumiem, że jak gościa nie widać zanadto, to już można go jebać, bo jest spokojny i nie pyszczy jak Małecki, ale bez przesady. Umie grać i nieraz to pokazał.
Spokoju więcej życzę. Też żałuję, że mecz w plecy, bo mógł być do przodu.

Marioht 29.07.2017 21:50

Gonzalez najgorszy mecz w Wiśle.
Cuesta bez szans.
Szkoda dwóch setek Brożka bo remis był spokojnie w naszym zasięgu.
Dla mnie najlepszy dziś Velez.
Kolejny solidny transfer.

johny96 29.07.2017 21:50

No cóż, kiedyś przegrać trzeba było. Lepiej w 3 kolejce niż w 1. Tylko pytanie, czy Górnik z nami wygrał, czy my przegraliśmy? Nasza obrona zabawiła się w świętego Mikołaja. Trzy bramki z dupy. Gonzalez powinien sobie popatrzeć na grę przynajmniej z ławki.
Co do Brożka, to nie winiłbym go za porażkę. Wszedł, znalazł się w kilku sytuacjach. Jakby strzelił, to może byśmy ich dopadli, a może mieli opracowane jakieś zaskakujące rozpoczęcie do środka? Przynajmniej zobaczyliśmy jaka jest różnica między gościem, który strzela, z głową, jeżeli ma okazję, a gościem szukającym jakiś kwadratowych jaj.
Wszyscy zagrali poniżej poziomu Zero pomysłu na grę. Jeżeli gra ma wyglądać jak większość pierwszej połowy, to lepiej sprzedać tego Brleka zgłosić się do NBA, do draftu zaklepać jakiegoś dwumetrowego koszykarza, do tego znaleźć mu jakiegoś murzyna sprintera i możemy tak grać.
Mecz do analizy i za tydzień 3 punkty w Płocku, a za 2 tygodnie, to już każdy wie jak to ma wyglądać :). Jest progres względem zeszłego sezonu i niech to będzie dobrą wróżbą.

burki 29.07.2017 21:51

Wisła nie ma obrony i to od dawna, chyba od czasu ściągnięcia Sadloka.Jedyny obrońca na jakimkolwiek poziomie to nadal weteran Glowacki.Reszta to pilkarze drugoligowi czyli w ekstraklasie zwyczajni "sabotażyści".Brak obrony na poziomie powoduje słabość w rozgrywaniu i ataku.Wisła od lat więcej goli traci niż strzela i to niezależnie od wysokości wyniku. Taki mankament eliminuje z walki o wyższe cele.

Dive Pirate 29.07.2017 21:56

Ten nasz obrońca na poziomie dzisiaj dwie bramki zawalił kryjąc Angulo na radar. Jedna bramka Cuesty ta po rogu. Bartosz standardowo zawsze ma jakieś sety po wejściu. Gdyby Brożek nie zmaścił tego lobika byłby remis mimo kiepskiej gry.

TIR_DO_SŁUBIC 29.07.2017 21:57

Bartosz regularnie udowadnia że jest warty gry w pierwszym składzie. Zawsze robi różnice kiedy pojawia się na boisku, ma naturalny ciąg na bramkę i piłka sama znajduje go w polu karnym. Dziwię się, dlaczego Kiko rezygnuje z niego kosztem Boguskiego.

http://this11.com/play/abNLIZKapM.png

enzo 29.07.2017 21:58

Nawet jakby ten lob minął bramkarza, to obrońca dwa razy zdążyłby tę piłkę wybić zanim by doleciała do bramki. Dawno mnie tak mecz Wisły nie wpienił jak dziś.

Marcinnno 29.07.2017 22:00

Krótka piłka. Trzeci mecz Brlek gra na nieswojej pozycji. Kpiną dla mnie jest ze Valez gra wyzej od niego. Dziwi mnie zachowanie Ramireza, bo to Brlek do tej pory ciągnął całą naszą grę.p

Dive Pirate 29.07.2017 22:01

To fakt powinien walić po ziemi zamiast lobować.
Velez to agresywniejsza wersja Cantoro :D

Adenalix 29.07.2017 22:04

A nie bylo karnego na Brożku? Przecież VAR kontrolował ten qurwiszon Gil.

xanti1906 29.07.2017 22:05

Carlitos dziś mocno irytujący. Setka wpakowana w poprzeczkę, do tego mnóstwo przegranych pojedynków. Miałem wrażenie, że poczuł się gwiazdą i myśli, że na luzie ogra każdego obrońcę. Uśmiechy po nieudanych strzałach. Zresztą to chyba jego miał na myśli Małecki, że w drugiej połowie musi wejść Brożek, żeby umiał przytrzymać piłkę. Może mi się tylko wydaje, oby, bo gość ma to coś i byłoby z korzyścią dla wszystkich, żeby to pokazywał.

TIR_DO_SŁUBIC 29.07.2017 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1478644)
Carlitos dziś mocno irytujący. Setka wpakowana w poprzeczkę, do tego mnóstwo przegranych pojedynków. Miałem wrażenie, że poczuł się gwiazdą i myśli, że na luzie ogra każdego obrońcę. Uśmiechy po nieudanych strzałach. Zresztą to chyba jego miał na myśli Małecki, że w drugiej połowie musi wejść Brożek, żeby umiał przytrzymać piłkę. Może mi się tylko wydaje, oby, bo gość ma to coś i byłoby z korzyścią dla wszystkich, żeby to pokazywał.

Problem nie jest to, że "poczuł się gwiazdą". Problem jest to, że nie miał dziś z kim pograć.

luke1906 29.07.2017 22:10

Środek z Velezem i Brlekiem nie funkcjonuje. Wchodzą w nas jak w masło.
Brlek nie istniał, Velez jakiś taki chaotyczny momentami.
Zwróćcie uwagę jaka dziura była przy pierwszej bramce. Niby dwóch DM, a nie było przed szesnastką nikogo.

Gonzales! WTF??

Jam55 29.07.2017 22:12

Mi też się wydaje ze Carlitos próbował coś robic. Owszem miał straty ale cos robił próbował się cofać i rozgrywać ale dzisiaj naprawdę nie miał z kim grac. Widać że wrzutki ma niesamowite jeszcze nie raz będziemy mu dziekowac.

xanti1906 29.07.2017 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1478645)
Problem nie jest to, że "poczuł się gwiazdą". Problem jest to, że nie miał dziś z kim pograć.

Akurat dziś był do grania dobrze dysponowany Wojtkowski, pokazywał się Małecki, rzadziej Brlek. Choć można się zgodzić, że mając do wyboru solową akcję między rywalami, a podanie do Małego, Carlitos dobrze robił wybierając to pierwsze rozwiązanie.

crux.a 29.07.2017 22:17

Było źle. W obronie wiadomo, potężne błędy, zwłaszcza Gonzalez to katastrofa. Bezproduktywny Cywka. W pomocy brakowało przede wszystkim przytrzymania i rozegrania , dzidy do przodu bywały strasznie irytujące. Brlek pokazał kilka świetnych balansów, uwolnień, dryblingów, natomiast nic nie rozgrywał! Świetny mecz Veleza i bardzo solidny Bogusia. Bartosza widziałbym raczej za Małego, bo Patryk to ostatnio Słaby był Wojtkowski. Lopez chaotycznie, ale i tak była z niego pociecha. Brożek fatalnie.

Chciałbym prosić o więcej Halilovicia i Bartosza, mniej Brożka. Stoperom mimo wszystko pozwoliłbym grać dalej, aż się któryś wykartkuje.

Jak na słaby mecz było bardzo blisko remisu.

s1mone 29.07.2017 22:22

Niestety Gonzalez zapieprzył nam dwie bramki. To jakiś piłkarski kryminał co typ grał dziś... Zupełnie inny gość niż w poprzednich meczach. Już wcześniej zauważyłem, że ma tendencję do obcięcia się od czasu do czasu, ale w tym meczu zajebał nam conajmniej dwa gole, a mógł kolejne dwa swoimi głupimi zagraniami.

Do jego fatalnej dyspozycji dodać fakt, że spuściliśmy mocno z tonu od 20 do 45 minuty i od bramki na 1:1 jakoś do 60 minuty i wystarczyło. Bardzo mieszane uczucia mam po tym meczu, szkoda punktów. Poza błędami indywidualnymi mieliśmy ogromny problem z przegraniem piłki z obrony do ataku, środkowi pomocnicy nie pokazywali się do rozegrania. A jak już się pokazywali to mieli trudności z wyjściem spod pressingu Zabrzan.

Abstrahując od tego zagraliśmy przyzwoite zawody. Nawet powiedziałbym, że dobry mecz jakby były jakieś punkty, a tak lipa. Niby nie ułożył się mecz, ale bramki traciliśmy po indywidualnych błędach Gonzaleza i jednym Cywki, a nie po jakichś składnych akcjach Górnika.

Mi się podobał Wojtkowski, Lopez, obudził się Boguski (bramka i ciasteczko do Pawła), oczywiście Bartosz (który wg mnie zasługuje na szansę w 1 składzie), nieźle Sadlok i Małecki, słabiej środek pola i Cywka; katastrofalny mecz Gonzaleza. Mam nadzieję, że w następnym meczu usiądzie na ławie i wyjdzie Velez.

Adenalix 29.07.2017 22:22

Mam nadzieję, że Ivan nie zaczął pić jak w drugier Bundeslidze. Dzisiaj grał jakby miał ze sobą piersiowkę cały czas.

enzo 29.07.2017 22:25

Wszedłem na oficjalną, żeby przeczytać, co powiedział po meczu Ramirez i mimo że cytują go niby po polsku, to i tak nie rozumiem, o co chodzi:

"To był mecz, który mogliśmy przegrać i przegraliśmy. Górnik był lepszy, zdobył o gol więcej i niestety przegraliśmy"

Co za bełkot.

TIR_DO_SŁUBIC 29.07.2017 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez enzo (Post 1478653)
Wszedłem na oficjalną, żeby przeczytać, co powiedział po meczu Ramirez i mimo że cytują go niby po polsku, to i tak nie rozumiem, o co chodzi:

"To był mecz, który mogliśmy przegrać i przegraliśmy. Górnik był lepszy, zdobył o gol więcej i niestety przegraliśmy"

Co za bełkot.

Taki wynik zamiany Juszczyka na wieloryba nie umiejącego mówić po Hiszpańsku i dopuszczenia do tłumaczenia jakiejś przypadkowej babeczki po powrocie z Erasmusa.

Uran235 29.07.2017 22:29

Cuesta - pierwszy gol - moim zdaniem - mógł zachować się lepiej. Gole dwa i trzy raczej nic do powiedzenia.

Cywka - mamy problem z prawą stroną. Cywka jest mocno przeciętny w grze do przodu i mocno przeciętny w grze z tyłu. Ogólnie ma jakieś umiejętności, ale w tyłach przegrywa pojedynki, a z przodu nie umie centrować.

Głowacki - b. słaby mecz, nie zaasekurował partnerów przy bramkach na 1-0 i 3-1. Tak, przy 3-1 miał ciężką sytuację, ale on czekał co zrobi rywal, nie nałożył żadnej presji na Angulo. Jak gość idzie sam na bramkarza to lepiej kryć środek i zostawić go bez presji czy jednak zaryzykować i pójść na niego, wymusić błąd? Przy kontrze, która powinna dać 4-2 zgubił krycie i tu nie ma czym go bronić. Słabiutko.

Gonzalez - katastrofa, trochę pecha, dużo własnej winy. Jeżeli tylko trener widzi możliwość zmiany, za samą sytuację na 3-1 powinna być zsyłka na ławkę. A zaczął dobrze, kilka celnych, napędzających grę długich podań.

Sadlok - oddał róg za darmo, po nim padła bramka na 2-1. Z przodu miał kilka akcji, głównie w drugiej połowie, ale ani nie był szczególnie pewny, a pierwszą połowę jednak przespał.

Boguski - do przerwy z przodu prawie nie istniał, ale w tyłach harował za dwóch - siebie i Wojtkowskiego. Po przerwie miał więcej zadań ofensywnych i dwa razy zrobił sporo dał prawdziwe konkrety.

Velez - żeby te jego zagrania głową były do partnerów, obraz gry byłby pewnie inny, niestety piłka bardziej odbijała się od głowy Veleza niż była zagrywana. Poza tym w tyłach nieźle, ale bez dynamiki, do przodu raczej statysta, podania do najbliższego.

Brlek - próbował być pod grą, ale w pierwszej połowie, od kiedy Górnik przeszedł na press (ok. 15 minuty), piłka latała mu nad głową, a w środku pola brakowało wsparcia. Po przerwie lider, dużo akcji przechodziło przez niego, dużo tez walczył i brał odpowiedzialność na siebie. Wysoka skuteczność pojedynków, trochę gorzej z podaniami.

Małecki - Z przodu dał całkiem dużo - może nie bohater, ale motor napędowy. W tyłach momentami trochę go brakowało.

Wojtkowski - jak mu zostawić czas i miejsce i dać piłkę, to może być groźny. Zdarza się to średnio raz na 15 minut. Poza tym nie tyle bezużyteczny, co po prostu bezradny. Niepotrzebne ryzyko trenera, straciliśmy prawie 60 minut grając w zasadzie w 10.

Carlitos - pierwsza połowa taka sobie, druga, po zmianie pozycji zdecydowanie lepsza, choć bez szału. Trochę egoista, za wolno pozbywa się piłki, przez to często ją traci. Ale ma bardzo dobre stałe fragmenty gry. chocby z tej racji jeszcze zaliczy trochę bramek i asyst.

Brożek - dobra zmiana, nasza gra z nim o wiele bardziej się kleiła, przed jego wejściem nie było czuć, że na boisku w ogóle jest napastnik. Sytuacja sam na sam? Po prostu zła decyzja, nawet jakby bramkarz nie wybronił, obrońca by wyciągnął z linii. Nie wyobrażam sobie, żeby następny mecz zaczął na ławce.

Bartosz - chłopak coś w sobie ma, to widać od dawna. Może w końcu dostanie szansę w pierwszym składzie, ale nie w obronie tylko na skrzydle? Zasługuje na to.

Halilović - za krótki występ, tym bardziej, ze po 3-2 piłka latała mu nad głową.

Dziwię się, że drugi mecz z rzędu nie gramy tego, co Wisła Ramireza robi najlepiej, czyli wysokiego pressingu. Dzisiaj Górnik po 15 minutach nas stłamsił i wymusił chaos i lagi do przodu. Z BBT press zawodził i z czasem odpuściliśmy, tu nawet nie próbowaliśmy. Problemy kondycyjne, czy jak?

staszek2309 29.07.2017 22:31

Gonzalez faktycznie bardzo słabo. Za to Cuesta nie miał szan przy żadnej bramce. Zwłaszcza przy drugiej gdzie był rykoszet od Ivana. Przy trzeciej bramce Głowacki powinien od razu wyjść do Angulo. To Cuesta wyganiał go żeby wyszedł wyżej i skończyło się tym, że zasłonił mu strzał.
Velez bardzo dobrze, walczył na całej długości i szerokości boiska. Brozio wprowadził dużo ożywienia, ale sytuację po podaniu Bogusia musi wykorzystać. To była 61 minuta i mnóstwo czasu nawet na wygranie meczu.
Boguś niby niewidoczny, ale gol i kapitalne podanie do Brożka.
Dobre zmiany.
Sędzia dramatyczny. 4 kartki dla Wisły, żadnej dla żaboli, nawet wtedy jak Halilovic był wpół łapany przy kontrze. Brak karnego na Brożku to kryminał. Stoi na wysokości akcji i nie widział jak Koj pakuje się całą siłą w Brozia???? Po ch.....j oni mają ten VAR??? Wiem, wiem, są cztery powody zastosowania VAR-u. TYlko dlaczego w innych dyscyplinach challenge mają do dyspozycji trenerzy, a nie sędziowie. Ponoć zabiło by to piłkę. Tylko dlaczego tą piłkę zabijają sędziowie i ich nieudolne decyzje...

Jam55 29.07.2017 22:32

Nie ma co na razie obrażać pani rzecznik może się wyrobi. Juszczyk musiał komuś podpasc i pewnie się już nie dowiemy czemu nastąpiła taka decyzja.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl