Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [KOLEJKA XXXVI] Lech Poznań- WISŁA KRAKÓW, 28 maja, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9803)

ashkeczup 29.05.2017 12:26

Jak dla mnie, to gość wygrywa nam mecze i to często. Odbieranie piłki na 35 metrze od bramki przeciwnika i szybka, perfekcyjnie celna i w tempo piłka do kogoś z przodu i wychodzimy 3vs3. Jak eksperci w canal + mówią, że zbyt mało do przodu robi, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

FraMat 29.05.2017 12:26

Ja nie pamiętam meczu, który by nam wygrał Sobolewski, a i tak czapką nagrywał większość dzisiejszych DP w Eklasie.
Ba, dzisiaj to i Mączyński raczej nie wchodzi do jedenastki kolejki mimo że wiele meczów miał topowych

wolfy 29.05.2017 12:40

ash - w sumie wychodzi na to że chyba nas nie stać na kontrakt Boguskiego więc masz kamień z serca. Mnie wydaje się że ta runda wyszła mu ponieważ zdrowie dopisywało, w poprzednich też nie było dramatu (kiedy akurat był w pełni zdrowy).

ashkeczup 29.05.2017 12:48

futmal pisze, ze przedluzylismy

Arkadiusz.Czerepach 29.05.2017 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.

Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1. Wcześniej grając u siebie z tak przereklamowaną drużyną jaką jest Lechia graliśmy jakby rywalem był Real, czy Bayern. Tak jakby Kiko z góry zakładał, że jesteśmy wyraźnie słabsi. Więc po co takie zapowiedzi? Trzeba docenić to co mamy, bo naprawdę trudno piłkarzom odmówić ambicji i zaangażowania. To 5-6 miejsce jest dużym sukcesem i życzyłbym sobie powtórki za rok. Bo finansowo, organizacyjnie, a przede wszystkim sportowo nie stać nas nas wiele więcej, więc nie można stawiać takich wymagań przed drużyną.

podła manipulacja

Barti 29.05.2017 14:35

@kbr
Ja przyznaję Ci rację. Mamy zdecydowanie wyższy potencjał od wyników które osiągneliśmy z czołówką. Można wymagać więcej od naszych piłkarzy.

FraMat 29.05.2017 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo
- 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane)
- bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP)
- ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań.

6 spotkań w grupie mistrzowskiej w tym:
- porażka z Lechią, gdzie, gdyby nie sędziowanie nie byłoby usunięcia z boiska Cywki i niezaliczone dla nas sytuacje = co najmniej remis
- porażka z Koroną = to nie ma co deliberować, ukradziono nam 3 punkty

wychodzi 6 spotkań - 2 zwycięstwa, 2 remisy, 2 porażki (Jaga i Lech). 8 punktów zamiast 4.

Bilans meczów z Legią i Lechem faktycznie do tyłu, z tym, że większość spotkań z Lechem to jeszcze na jesieni była, z innym trenerem i w innej sytuacji klubu.

Barti 29.05.2017 14:56

@ Framat
Z Lechią rozegraliśmy żenujące pierwsze 60 minut meczu. Od tego zacznijmy.

Wojtas 29.05.2017 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471361)
Garść faktów:

Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1..





Serio z Legią czy Amika wczoraj bylismy slabsi od nich? Moze inne mecze ogladamy.Z Korona tez bylismy lepsi..Z Lechią gdyby byl normalny sedzia to bysmy nie przegrali.,zreszta jak z Koroną.ochłon chłopie.
A jak walczyli jak mieli jasny cel ?Z Termaliką ,Plockiem czy Gliwicami? taką Wisłę az chcialo sie ogladać.

Kiko tak naprawde bedziemy oceniac dopiero po NASTEPNEJ rundzie.

Niech przepracuje okres przygotowawczy na swoich warunkach,pewnie dostanie jakies transfery,+ odnajdzie sie i zrozumie Lige Polską.Legii nie znał w pierwszym meczu,a na drugi tak sie ustawił ,ze nic nie mogli zrobic.
Dajmy mu czas niech zrobi "swoją " Wisłę i wtedy zobaczymy jaki jest jego prawdziwy pomysł,bo teraz to jechał na połśrodkach,przyszedł ratowac klub przed spadkiem,i z zadania wywiazał sie znakomicie.

Barti 29.05.2017 21:42

Błagam. Nie powołuj się na mecz z Lechią, bo potwierdzasz nasze olewactwo. Mecz gra się 90 minut. GDYBY. Równie dobrze, gdybyśmy zagrali na wysokim poziomie cały mecz, to by nam sędzia może nie był w stanie przeszkodzić. Szkoda tylko meczu z Koroną.Gra skończyła się po przegranym przez Lecha PP. Jak zmobilizować piłkarzy w takich meczach? Zawarł bym dżentelmeńską umowę. Wygrywacie 5 miejsce - połowę różnicy kasy, do 6 miejsca dzielicie na drużynę. Przegrywacie - składacie się na różnicę i kasa idzie na Akademię. Zobaczyłbyś wtedy różnicę w jakości gry.Kiko oczywiście niech zostanie.

MaLk 30.05.2017 11:36

@Barti
Mecz gra się 90 minut, dlatego mecz trzeba oceniać przez pryzmat 90 minut, nie 45 czy 60. Z perspektywy 90 minut meczu z Lechią nie powinniśmy przegrać, gdyby nie błędy sędziowskie i tyle.

Prawda jest taka, że w rundzie finałowej rozegraliśmy tylko jedno spotkanie, po którym można z czystym sumieniem powiedzieć, że odstawaliśmy piłkarsko od przeciwnika - z Jagiellonią, a i tam do końca mogliśmy wywieźć korzystny rezultat. Z pozostałych meczów właściwie żadnego nie musieliśmy przegrać/zremisować, ale widocznie limit szczęścia wykorzystaliśmy w walce o to, żeby się w ósemce znaleźć. Trudno. Wiadomo, że w tej grze gra się o wynik, ale suche wyniki nie oddają poziomu gry ani wpływu błędów sędziowskich. Ja z postawy Wisły w rundzie finałowej jestem zadowolony, z wyników oczywiście nie. Graliśmy na równym poziomie, nie odstawaliśmy jakością, większe wtopy zanotowała np. Jagiellonia, choć oni grali "o wszystko", a my w większości o pietruszkę.

kbr 30.05.2017 16:27

Widzę straszenie oburzenie. Podobnie było gdy rok temu napisałem, że za rok nie będziemy walczyć o żadne mistrzostwo i jak się uda awansować do górnej ósemki to będzie sukces. Gdzie są tamci znawcy, którzy twierdzili, że tak niewiele różni nas od Legii i że w przyszłym sezonie to już na pewno wrócimy na tron? Od 6 lat powtarza się ten sam schemat, co roku po sezonie piłkarze, działacze i trenerzy powtarzają wyuczone formułki, ze to już ostatni taki sezon i że nasze miejsce jest na szczycie. Przytoczyłem statystykę naszych spotkań, jak ktoś nazywa to "podłą manipulacją" to żyje wyobrażeniami o naszej drużynie, a nie realnym stanem.

@Wojtas

Nigdzie nie napisałem, że odstawaliśmy od nich patrząc na grę, ale że nie wygraliśmy żadnego z ośmiu spotkań z tymi drużynami. Czytaj ze zrozumieniem. Powołujesz się na mecze z Płockiem, czy Termaliką. Nie widzisz, że to inna półka niż Lech, czy Legia? Skoro jest tak dobrze, to dlaczego w tabeli mamy taką stratę do czołówki? I dlaczego w meczach bezpośrednich z czołówką przy dobrych wiatrach jesteśmy w stanie ugrać jedynie remis? 8 razy mieliśmy pecha i przeszkadzali nam sędziowie? Odpowiem za Ciebie, bo jesteśmy przeciętnym zespołem ze środka tabeli. Nie da się naszego położenia wytłumaczyć jednym meczem z Koroną, gdzie okradli nas sędziowie. Mało tego, jak przychodzi mecz z kimś z czołówki, to Kiko ustawia nas mega defensywnie. Tak było chociażby w meczu u siebie z Lechem. Pełne trybuny, drużyna w gazie po kilku udanych meczach, można spróbować zaatakować. Ale Kiko stawia na obronę, byle nie przegrać. O czym to świadczy? Może i faktycznie działaczom, czy trenerowi nie wypada mówić, że będziemy grali jedynie o środek tabeli, ale zapowiadanie walki o tytuł świadczy o słabym kontakcie z rzeczywistością. Potem takie Seby i Janusze wierzą w to i jest płacz na forum, bo znowu nie weszliśmy do pucharów. A trzeba popatrzeć na to wszystko realnie. Zrobiliśmy w tym sezonie wynik na jaki nas było stać, a może nawet i trochę ponad stan. Taka sytuacja trwa już 6 lat i może będzie trwać latami. Dlatego trzeba się na to przygotować, a nie robić sobie płonne nadzieje po t żeby potem rozdzierać szaty.

MaLk 30.05.2017 20:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kbr (Post 1471445)
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego w tabeli mamy taką stratę do czołówki?

To przecież oczywiste i nawet dzieci kibicujące Wiśle się orientują - przez 7 przegranych z rzędu za czasów zawirowań właścicielskich.

Cytat:

I dlaczego w meczach bezpośrednich z czołówką przy dobrych wiatrach jesteśmy w stanie ugrać jedynie remis? 8 razy mieliśmy pecha i przeszkadzali nam sędziowie?
Na wszelki wypadek podpowiem wyniki z tego sezonu:
(Dom)
Wisła - Legia 0:0 (niewykorzystany karny w końcówce)
Wisła - Jagiellonia 3:1
Wisła - Lech 0:0
Wisła - Lechia 3:0, 0:1 (niepodyktowany karny dla Wisły i "wątpliwa" czerwona kartka)

O tak, jesteśmy w stanie ugrać jedynie remis i jedynie przy dobrych wiatrach...

(Wyjazd)
Legia - Wisła 1:0, 1:1
Jagiellonia - Wisła 2:1, 2:0
Lech - Wisła 1:1, 2:1
Lechia - Wisła 3:1

Widać, że mamy problem z grą na wyjeździe, ale która z drużyn z czołówki nie ma problemów z grą u siebie (nie licząc Legii, która w tym sezonie miała problemy z grą... u siebie)?

Dla porównania, statystyka Jagiellonii w meczach bezpośrednich z czołówką:
(Dom) 1 wygrana, 1 remis, 2 przegrane
(Wyjazd) 1 wygrana, 1 remis, 2 przegrane
Lech:
(Dom) 1 wygrana, 1 remis, 2 przegrane
(Wyjazd) 4 przegrane
Lechia:
(Dom) 3 wygrane, 1 przegrana
(Wyjazd) 1 wygrana, 1 remis, 2 przegrane

Naprawdę odbiegamy znacząco od tej wielkiej czołówki, może poza Legią, która pyka resztę równo, a traci punkty ze słabeuszami? Z którą zresztą przegraliśmy tylko raz w tym sezonie, jedną bramką?

W tej lidze o tytuł do ostatniej kolejki grają takie tuzy jak Piast czy Jagiellonia, które potencjałem sportowym wcale nas nie biją na głowę.

Nie ma co na siłę pompować balonika, ale nie ma też co samemu się na siłę poniżać.

tofik 02.06.2017 15:37

Prawdę powiedziawszy jestem zaskoczony takim przebiegiem meczu. Mogliśmy to spotkanie spokojnie zremisować. Słupek Stilicia...sam Boguski mógł zdobyc hat tricka. Ale on już jest za stary i skuteczniejszy nie będzie. Zawiodły umiejętności. Słyszy się o ambitbej walce o najwyższe cele w następnym sezonie, ale niech nie obiecują dopóki nie wzmocnią składu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl