![]() |
Cytat:
Maczynski jest rewelacyjny, chcialbym zeby gral w Wisle jak najdluzej. Mysle ze jego wystepy beda duzo lepiej wygladaly gdy Brlek i Stilic ustabilizuja wysoka forme. Llonch to w ogole inna bajka. Takiego pilkarza w naszej lidze jeszcze nie bylo. Absolutnie genialny strzal Kiko Ramireza. Bialy Ngolo Kante. |
Cytat:
Do przodu grac nie potrafi, w defensywie odbiorze jest ok, ale gdzie mu pod tym wzgledem do Sobola czy Wika? Z tym ostatnim laczy go jeszcze to, ze po odbiorze potrafi zagrac tylko do tylu lub do najbliższego zawodnika przez co zwalnia gre. Jak dla mnie solidny gracz bez jakiejs nadmiernej rewelacji. A gdzie tam do okraszania go jako wyjątkowego... rozumiem emocje po 3 bramce i widzenie przez to rzeczywistosci w rozowych okularach :D przy 2:2 lub 2:1 wszyscy byliby ch*ujami :D Obiektywnie pod wzgledem gry najslabsi na boisku byli wlasnie Sadlok Brlek i Maly. Paradoksalnie pierwsza dwojka odwrocila potem losy meczu. Sadlok kazdy rajd strata i to dosrodkowanie w pierwszej polowie fatalne, obudzil sie dopiero w koncowce. Brlek tez tak maprawde zablysnal przy przypadkowej bramce bo wczesniej nie potrafil wziac gry na siebie. Na plus tego meczu Maka, Gonzalez ktorzy zagrali na swoim sllidnym poziomie. Najlepszy byl Stilic ktory kilka razy fajnie z Brozkiem pogral. Brozio w pierwszej polowie ok w drugiej zgasl. Po wejsciu Videmont fajnie zagral Bogus tez nie najgorzej Ogolnie bylismy lepsi mielismy oprocz 3 bramek 5 setek w tym przy dwoch udzial bral Stilic. Termalica 2 akcje dwie bramki. Zwyciesto zasluzone |
Cytat:
Wiadomo, że ma poważne braki w innych elementach, ale fizycznie to gość jest na poziomie najlepszych lig świata. Ale wystarczy jak widać biegać, żeby w polskiej lidze wymiatać. Mecz świetny, wpadało do bramki to co nie powinno, ale dużo sytuacji zepsutych także. Jedyna rzecz, która mnie martwi to dekoncentracja, zarówno po strzelonej bramce, jak i na samym początku drugiej połowy. |
Wilk, Sobol a Llonch to inne profile gosci. Dla mnie Llonch jest mega gosciem, wszedzie go pelno, i nie jest to bieganie bez celu. W zyciu w polskiej lidze nie widzialem goscia ktory tak szybko doskakuje do przeciwnika, nie zdziwil bym sie jak dla 95% ligowych graczy Pol bedzie najbardziej nie przyjemnie grajacym zawodnikiem.
|
Pol Llonch to świetny piłkarz. Sam jakiś czas temu na tym forum jako pierwszy porównałem go do Ngolo Kante z Chelsea. Ale znajmy umiar. Do Sobolewskiego mu daleko. Natomiast Wilk? To własnie jest poziom Wilka na ten moment. Dla mnie Llonch gra jak Wilk za najlepszych czasów. To samo w defensywie i ta sama niemoc w grze do przodu. Ale cały czas uważam Lloncha za bardzo ważnego piłkarza w naszej grze. Motoryka tak jak u C.Wilka. Jest wszędzie.
btw Wilk grał w Hiszpanii w Primera Division - czego nigdy nie dostąpił Llonch - więc niech nikt nie wyskakuje ze tych piłkarzy nie da się porównać albo Llonch "zjada" Wilka. Nic z tych rzeczy. Jakby zjadał to Pol grałby w Deportivo a nie palętał się w niższych ligach. Chyba niektórzy już zapomnieli jak grał Wilk w Wiśle. |
Cytat:
Ja jestem z Lioncha zadowolony ale akurat uwazam ze wczoraj nie byl to jego najlepszy mecz. |
po obejrzeniu powtórki wczorajszego meczu mogę stwierdzić, że przyjemnie się na to patrzyło. może bez jakichś fajerwerków i mega rewelacji, ale przyjemnie. nie wiem może to zasługa tego że znałem wynik :D
na pewno byliśmy drużyną lepszą, bardziej poukładaną lecz znowu dość nie skuteczną. niby dwie bramki na farcie, ale też termalica miała farta że nie przegrała wyżej. oby do przodu i w poniedziałek kolejne 3 punkty. w lecie trzeba liczyć na to że Junco znajdzie jakiegoś egzekutora, napastnika który będzie umiał dostawić nogę tam gdzie trzeba i po prostu wykorzystywać stworzone sytuacje bo tego nam brakuje |
do DYLETANTÓW piszących ze Llonch nie potrafi grać do przodu, proponuje sobie zaparzyć dobrą kawe z mlekiem i słodzikiem , i obejrzeć 3 ostatnie mecze
|
Ważna wygrana i z racji na sytuacje w tabeli i psychologicznego punktu widzenia. To już kolejny mecz w którym udaje sie przechylić szale w końcówkach. Martwi jednak, że nie robimy tego w sytuacjach wypracowanych bo przecież zanim Zachara strzelił zmarnował świetną okazję w sposób strasznie irytujący. Sadlok miał piłkę na swojej lepszej nodze na rogu piątki i nie potrafi trafić w bramkę. W pierwszej połowie Llonch dostał patelnię i zamiast na luziku zapakować bramę to zamknął oczy i rąbał na siłę. Takie okazje musimy strzelać bo ich marnowanie napędza przeciwnika...
Ciężko kogoś wyróżniać, może Stylica za spokój w grze. Słabo Uryga, Brlek... |
Jeśli dla kogoś Stilić wczoraj był jednym z lepszych zawodników i ktoś uważa, że jest w wysokiej formie to ja się chyba na piłce nie znam. Cała drużyna zapierdala jak może,a Stilić jak zawsze sobie drepta. Jego "geniusz" objawia się pary razy w ciągu meczu i to by było na tyle. Nie rozumiem tego spuszczania się komentatorów i kibiców nad tym kopaczem.
|
Llonch ma 24 lata. W jego wieku Sobolewski grał jeszcze w Płocku, a Wilk dopiero do nas przechodził z Kielc. Dajmy Polowi czas, bo ma zadatki na przebicie obu wyżej wymienionych (o to, że będzie lepszy od Wilka jestem spokojny).
|
I ale przeciez z Semierm zawsze tak bylo. Kilka zagran wysokiej klasy i jak ktores z nich zostalo wykorzystane to bylo super. Nic nowego
|
Jasne ze nie zagrał cudownie ale w porównaniu do tego co pokazywał w poprzednich meczach było nieźle, zwłaszcza jeśli chodzi o utrzymanie się przy piłce i rozegranie. Strzał tez fajny, brakło centymetrów. W obronie nigdy go nie było więc trudno oczekiwać, że na stare lata zacznie bronić. Moim zdaniem jeszcze za wcześnie żeby grał od początku. Żeby mu zrobić miejsce Brlek poszedł na bok i strasznie mu tam nie szło.
A co do Mączyńskiego i krycia przy drugiej bramce. To nie Mąka powinien kryć strzelającego tylko wysoki gracz powinien kryć strefę z której strzelający strzelił. Wystarczyło by żeby ktoś tylko stał w tym miejscu i bramki by nie było. Miał to chyba robić Brlek ale zaprezentował depresyjny wyskok, piłka go przeszła i było po zawodach. Inna sprawa ze piłka wpadła w środek bramki i gdyby Załuska wytrzymał ciśnienie zamiast siadać na tyłku pewnie by to strącenie odbił. |
Manhunt
Widzisz...w przypadku Stilicia, chodzi właśnie o te pare piłek które posyła...na jego pozycji właśnie o to chodzi...ja nie rozumiem spuszczania się ekspertów nad Ondraskiem (takich ekspertów jak biedaczek któremu brakło na Pampersy i który uważa, że Alan jest lepszy od kogoś, z całą sympatią i szacunkiem do Alana). Gdyby Ondraś nie był takim słoniem i strzelił jakąś brameczkę w meczu, to dla mnie mógłby przespać się przez 90 minut, a i tak wynosiłbym Go pod niebiosa. |
Co do meczu to jedna rzecz rzuciła się szczególnie w oczy. Brak Boguskiego na skrzydle spowodował brak należytej pomocy dla Cywki na obronie. Brlek słabiej wywiązywał się z tego zadania.
Jeżeli zakładamy że docelowo na prawym skrzydle będzie grał Walencja ( zakładam że o grze obronnej pojęcia wielkiego nie ma ) to może się okazać że prawy obrońca, kto by na tej pozycji nie grał, może nie raz i nie dwa mieć do upilnowania dwóch przeciwników. Coś tu trzeba będzie pomyśleć. Małecki niestety ale bardzo pod formą. W przeciwieństwie do niektórych uważam że w obecnej dyspozycji nic nie daje tej drużynie. Pytanie czy starczy trenerowi odwagi żeby posadzić go na ławce. Brlek wyraźnie męczył się na skrzydle. Środek bardziej mu pasuje. Nie wiem czy nie lepiej zdecydować się grę albo Llonchem albo Mączyńskim jako typowym DM a rozegranie zostawić Brlekowi i Stilicowi. A tak poza powyższym to bardzo fajny mecz. Emocje do samego końca i wygrana w samej końcówce. Mnie jako kibica takie scenariusze nakręcają znacznie bardziej niż "kolejne nudne 3:0". Jak dla mnie znacznie więcej pewności daje drużynie wynik 3:2 po golu w ostatniej minucie niż wygrywanie 3:0 i strata dwóch bramek pod koniec spotkania. W drużynie widać to czego nie było widać od dawna. Wiarę w siebie. |
Cytat:
Cytat:
|
Byliśmy we wczorajszym spotkaniu po prostu lepszym zespołem a i tak zwycięstwo można nazwać szczęśliwym. Mam nadzieję, że Ramireza to szczęście nie będzie opuszczało aż do końca sezonu. Pomimo zdobycia 3 bramek gra ofensywna całego zespołu jest obecnie na niskim poziomie, pewni zawodnicy z końcem czerwca powinni pożegnać się z tą drużyną. Mnie osobiście martwi forma Małeckiego, który pod tym względem przypomina zawodnika, który z Wisły odchodził do Pogoni Szczecin. Ogólnie gra bokami, bardzo niski procent celnym dośrodkowań i wygrywanych pojedynków tak skrzydłowych i bocznych obrońców jest jedną z największych bolączek Wisły. Co też rzuca się w oczy to zbyt duża ilość zawodników w środku pomocy o podobnych walorach, a co istotniejsze brakach. Semir Stilić dlatego nie osiągnął więcej w swojej karierze bo pod względem motoryki, wolicjonalnym, fizycznym to zawodników na poziomie pierwszoligowym - jedyne co go ratuje to podanie i strzały z rzutów wolnych. Oceniając z kolei nasze zimowe nabytki to widać, że są to zawodnicy średni nawet jak na poziom Ekstraklasy - Gonzalezowi daleko do takiego Marcelo czy Clebera. Hiszpański pitbull w środku pola Pol Llonch dobry w destrukcji, odbiorze, wszystko jednak co ma do zaoferowania na tym właśnie się kończy. Czas Brożka, Boguskiego w Wiśle powoli się kończy do tego dodałbym bo nie wierzę żeby wrócił do formy Małeckiego, którego gra w ostatnich spotkaniach jest mocno irytująca i myślę tak sobie że jeśli zostanie Ramirez na następny sezon będziemy szukali innych rozwiązań na skrzydłach, u Małego widać poza wszystkim brak intelektu a to jest mimo wszystko ważne grając na jego pozycji.
|
Merkury...
Dawno Cię nie było widAć pesymisto. Masz rację...Zmierzamy ku upadkowi... |
Cytat:
|
Przecież to, że Mąka zajebał krycie przy wolnym jest jasne jak słońce i to jego w 70% bramka (Uryga po koleżeńsko bierze 30% za fantastyczne wyprowadzenie piłki).
Brlek jest zwrotny i to bardzo. Zobacz sobie jak na kółeczka bierze czasem 3 rywali i rusza z piłką. Niestety nie jest skrzydłowym i po prostu w kilku momentach brakło nawyków. |
Cytat:
I obserwuje to kilku lat |
Cytat:
|
Cytat:
Przecież nawet jakby nie zgubił krycia to niewiele mógłby zrobić... |
Rok temu jak 10 minut przed końcem meczu był remis to byłem prawie pewien, że nie damy rady wygrać. Teraz w 85 minucie byłem dziwnie spokojny, że uda nam się wyprowadzić decydujący cios. Dawno już nie widziałem Wisły tak zdeterminowanej w grze do końca jak tej wiosny. No, może za wyjątkiem meczu z Legią.
Widać rękę Kiko a pewnie również Sobola w nastawieniu psychicznym piłkarzy. Teraz spróbować wygrać dwa ostatnie mecze - z tą naszą grą jest to całkiem realne, a po podziale punktów może być ciekawie. Od piłkarzy nikt nie wymaga więcej niż max 5 miejsce. Więc mogą grać na luzie i to może być nasz atut.. Wracając do meczu - wszyscy na plus, może za wyjątkiem Urygi, Małego i być może Mąki. Balem się jak będzie grać obrona bez Głowy, ale dramatu nie było. Zastanawia jedna rzecz. Skoro szansę dostał Uryga to znaczy, że prezentuje się na treningach lepiej niż Spicic, a to nie jest dobra informacja. Mogliśmy zagrać z Sadlokiem w środku i ze Dpiciciem na boku a Kiko postawił jednak na Urygę. |
@SlawekS
Z drugiej strony lepiej kombinować na jednej pozycji, niż na dwóch. Zapewne dlatego Sadlok nie ruszył się z miejsca. Uryga zagrał wg mnie przyzwoite (jak na niego) spotkanie. TBBN miał w tym meczu 2 klarowne sytuacje. Uważam, że co jak co to zagraliśmy w obronie bardzo dobre spotkanie. Oczywiście Uryga ma swoje wady (głównie rozegranie, koordynacje), ale nie zamierzam się nad nim pastwić. Pewnego poziomu nie podskoczy, ale na stopera nr 3/4 wg mnie jest idealny. Doświadczenie które u nas zebrał może kiedyś zaprocentować w innej drużynie niż Wisla. I pewnie zaprocentuje. |
Cytat:
|
Cytat:
Taki trynd teraz w Europie. Natomiast nie usprawiedliwiając Krzyśka to g by i tak zdziałał. |
Cytat:
Cytat:
Taki Kroos coś do przodu gra czy słabiak jednak straszny i pewnie znajomości go trzymają w Realu? 1 bramkę ma w tym sezonie tyko :c |
Cytat:
|
Cytat:
Jechanie po Urydze jest mocno przesadzone, przeciętny mecz tego zawodnika ale błędy jakie on popełnił popełniali i Głowa, i Gonzalez. Bądźmy uczciwi. Technicznie jest słabszy od w. wym. pary stoperów i dlatego siedzi na ławie, ale nie róbmy z niego kompletnego nieudacznika, zwłaszcza że meczu nam nie zawalił. Straty przy wyprowadzeniu piłki zdarzały i się Głowackiemu i Gonzalezowi, do tego to nie on zawalił krycie przy golu. Nie sądzę żeby wielka kariera stałą przed Urygą otworem, ale może być wyróżniającym się piłkarzem w Ekstraklasie. |
najlepszym transferem okienka jest mimo wszystko Llonch (przynajmniej na teraz). nie porównuję go do Sobola, bo Radek to Legenda i gość który trzymał zespół ale Pol jest lepszy niż Wilk. Co gość ma siłę żeby biegać cały mecz i doskakiwać w odpowiednim momencie do przeciwnika to respekt, podania (do przodu) również ma i jest pod grą nie chowa się jak niektórzy. Uryga niestety słabo, bo boi się interwencji, nie jest pewny, Małecki też raczej kiepsko, Boguski bez szału. zobaczymy co Videmont będzie dalej prezentował. Cywka i Sadlok ok, oby tylko napadzior jakiś się pojawił albo odpalił Zachara albo Ondrasek, Brożek to powinna być broń na końcówki meczów.
|
Sądzę jednak, że najlepszym transferem jest Ivan, który przyszedł za darmo po sprzedaniu Ryśka za bańkę. Pol fajowo, w ogóle podoba mi się determinacja i granie do przodu. Semir jeszcze będzie robił różnicę na boisku. Już widać, że rdza odpuszcza. Uryga nie zrobił w tym meczu nic żeby zasłużyć na bęcki, które od Was dostaje. Poprawny występ biorąc pod uwagę fakt, że trzeba było wyjść prosto z ławki na stopera. Dziwne ustawienie z czterema nominalnymi środkowymi pomocnikami, ale najważniejsze, że punktujemy i nawet, jeśli okoliczności były dość szczęśliwe, to samo zwycięstwo było zasłużone. Ta drużyna wciąż się rozwija i jak dla mnie mamy styl, pomysł i dyscyplinę taktyczną. Dobrze wyglądamy fizycznie. Przypomnę jak wielką niewiadomą była ta drużyna przed meczem z Koroną. W zasadzie plan na ten sezon został wykonany. Teraz tylko pytanie jaki jest nowy cel na ten sezon, skoro jesteśmy w górnej ósemce. Moim zdaniem piąte miejsce to maks, ale punkty możemy odebrać każdemu.
|
Pytacie czemu niski Mąka krył Putiwcewa - otóż odpowiedź jest trochę prostsza niż się może wszystkim wydawać. Wisła Kraków ma najniższy skład w Ekstraklasie. Nie mamy niestety tylu wysokich zawodników, żeby każdy wysoki gracz rywala mógł być pokryty. Na szczęście odbijamy sobie w innych sytuacjach. Rzuty wolne defensywne będą nasza bolączką z przyczyn fizycznych. Nasi gracze nie urosną więcej. Owszem, można minimalizować zagrożenie w inny sposób, ale na chwilę obecną ten problem jest... nie do przeskoczenia ;)
Co do Urygi - zagrał poprawnie. Jednak gdy jest Uryga to tracimy jedną alternatywę w ataku. Z Głowackim i Ivanem mamy długie podania na skrzydła. Uryga crossów nie posyła. Za to jest wysoki i dodaje tych "centymetrów" w obronie. No i kwestia tego, że to chyba jego 1 mecz oficjalny z Ivanem. To też nie pomagało mu w tym meczu. Przy 1 bramce dla BTT były 2 błędy, które wskazali poprzednicy - brak powrotu kogoś, kto grał na prawym skrzydle [Brlek] oraz brak obecności stopera na środku [Cywka musiał się przesunąć i asekurować środek]. A raczej był to brak zrozumienia Urygi z Gonzalezem - stali na środku w odległości 2-3 m od siebie. Błąd w ustawieniu obrony. Na załączonym obrazku widać Brleka przed polem karnym, Cywkę w miejscu gdzie powinien być stoper. https://i.gyazo.com/ba462a8d1f00bad3...51d6408af5.png Stilić - zagrał parę dobrych piłek - m.in. Brożek powinien wykorzystać sytuację, ale zabrakło centymetrów. Nie wszystko wpada. W obronie nieco lepiej niż poprzednio. Ale pressing nakładał na przeciwnika, co kiedyś było nie do pomyślenia. http://ekstraklasa.tv/bruk-bet-wisla...-brozek/d49tg4 Sadlok - bardzo dobrze ofensywnie. Chyba najlepszy jego mecz w tym sezonie. Do tego dobry w dobiorze na połowie rywala. Po jego odbiorze i dośrodkowaniu Stilić uderzył w słupek. Ponadto poprzeczka no i pół-asysta do Zachary. http://ekstraklasa.tv/bruk-bet-wisla...-trafia/chyb9v |
Cytat:
|
Cytat:
|
No ja się zgadzam Uryga zagrał poprawnie, tylko, że niestety chłop nie ma tego co ma Głowacki.
1. Ustawianie się - Głowa jest prawie zawsze tam gdzie leci piłka. 2. Gra głową. Tych elementów można się w jakimś stopniu wyuczyć, ale Uryga ma bardzo dużo pracy przed sobą i nie wiem czy kiedykolwiek pod tym względem wskoczy na ekstraklasowy poziom. W meczu większych baboli nie miał, ale trzeba pamiętać, że Nieciecza sporadycznie stwarzała zagrożenie pod naszą bramką. |
Cytat:
Cytat:
|
Uryga tragicznie gra głową (jak na swój wzrost). Źle się przepycha, przez co nie wygrywa dobrej pozycji, co z kolei wpływa na brak możliwości odpowiedniego wyjścia w górę. Mnie szlak trafiał jak cały czas podawał do Załuski gdy przeciwnicy byli na 30 metrze od nas i robiło się naprawdę gorąco
|
Ta gra głową Alana to jeszcze w czasach poprzednich trenerów gdy nie wiedząc czemu miał pewny plac doprowadzała mnie do rozpaczy. Chłop wielki jak drzewo i tak jak drzewo się porusza i myśli, przez co przy rzutach rożnych/wolnych gubi krycie w ułamku sekundy. Jest kompletnie zagubiony, zwróćcie na niego uwagę że on po prostu totalnie nie wie jak się zachować i co zrobić. Beenhaker kiedyś powiedział o Arku że ma za wolną głowę by coś więcej osiągnąć, to to jest dokładnie co rzuca się w oczy patrząc na Urygę, już ciul z motoryką, ale gość zwyczajnie myśli i reaguje z opóźnionym zapłonem.
Chłopak jak opuści Wisłę to obawiam się że życie go ciężko zweryfikuje, nie wiem czy chociaż na 1. ligę się załapie w dłuższej perspektywie... Szkoda, bo wychowanek i w ogóle, strata takich ludzi gdy coś sobą reprezentują (patrz Burliga) boli znacznie bardziej, ale w przypadku Urygi to jedyne co można o nim powiedzieć... |
A jak oceniacie grę głową u Ivana?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:22. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl