Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [3 kolejka] Lechia Gdańsk - WISŁA Kraków, 30 lipca, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9663)

abcabc 31.07.2016 19:40

Psychofani Miśkiewicza w natarciu. Teraz wychodzi w ich opowieściach, że to zachowanie Miśkiewicza, czyli kurczowe trzymanie się linii bramkowej, byłoby zbawienne. Zabawne.
Załuska zachował sie jak powinien i nie miałby szansy obronić tego strzału nawet, jakby stał na linii.

s1mone 31.07.2016 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1445202)
Psychofani Miśkiewicza w natarciu. Teraz wychodzi w ich opowieściach, że to zachowanie Miśkiewicza, czyli kurczowe trzymanie się linii bramkowej, byłoby zbawienne. Zabawne.
Załuska zachował sie jak powinien i nie miałby szansy obronić tego strzału nawet, jakby stał na linii.

Chyba Ci się mózg zwichrował. Uważam, że Miśkiewicz ma swoje ograniczenia i wolałbym kogoś lepiej grającego na przedpolu. Sam byłem za tym, żeby dać szansę Załusce, ale jak ma bronić jak w meczu z Lechią to już chyba lepszy Misiek.
Co nie zmienia faktu, że dałbym Załusce jeszcze szansę - a nóż widelec po prostu zjadła go trema. Dałbym mu jeszcze parę meczy i obserwował jak zagra. Pierwsze wrażenie bardzo podobne do Buchalika, którego nie trawiłem.

Wracając do samego gola.
Chcesz mi powiedzieć, że balonowaty lobik z 14 metra spadający na wysokość poniżej połowy bramki był nie do wyciągnięcia? Co za brednie pffffffffffft. To był zwyczajny piłkarski babol i lobnął go tylko dlatego, że stał w tym miejscu w którym stał, w połowie drogi. W jednym się zgadzamy - Misiek pewnie by to złapał w zęby, chyba że również wpadł na genialny pomysł wychodzenia z bramki.

To jest podstawowe bramkarskie abecadło. Wychodzisz z bramki tylko wtedy, gdy :
1) MASZ 1000000000% pewność, że piłkę złapiesz lub wybijesz
2) przeciwnik wychodzi sam na sam i nie ma przed sobą obrońców - wychodzisz, żeby skrócić kąt
3) idzie piłka penetrująca i masz pewność, że ją wybijesz

Załuska zjebał. Jeśli nie miał pewności, że złapie / wybije powinien trzymać się linii, skoro miał przed sobą obrońcę. Proste jak konstrukcja cepa. Powinien zachować najdalszą możliwą odległość od strzelającego napastnika, aby jak najbardziej zwiększyć sobie czas na interwencje. Nie zrobił tego, skrócił dystans o połowę, dał sobie te milisekundy mniej czasu na reakcję, a do tego pozostawił miejsce na loba. A było to jedyne co mógł Paixao zrobić, gdyż Pietrzak zasłaniał mu światło bramki.

Może nie była to tak spektakularnie zawalona bramka jak Miśka z Arką, ale efekt dokładnie ten sam.

abcabc 31.07.2016 21:41

@s1mone
??
"Chyba Ci się mózg zwichrował"; "balonowaty lobik z 14 metra"; "To jest podstawowe bramkarskie abecadło. Wychodzisz z bramki tylko wtedy, gdy : 1) MASZ 1000000000% pewność, że piłkę złapiesz lub wybijesz"

Gościu. Twoje teksty wynikające z miłości do Miśkiewicza są męczące (:alleluja:) i nie mam czasu na nie odpowiadać. Ale krótko:
Jak sie dziecko nauczy abecadła, to potem spędza trochę czasu na nauke zastosowania go do danej sytuacji. A to już trudniejsze.
A ta "1000000000% pewność" to już przedszkolne myślenie.

Załuska nie wychodził z bramki. On był tam gdzie powinien, bo nie wiedział, czy Flavio nie kiwnie Pietrzaka. Więc musiał być parę kroków do przodu od linii. Nie ma tu żadnej winy bramkarza. Tylko żałosni miłośnicy Miskiewicza i hejterzy jego rywali próbowali na siłę czegoś wyszukać.
Nawet jakby to była wina bramkarza, to i tak Miśkiewicz nie ma prawa zbliżyć się do bramki. Bramkarz może robić błędy, ale musi być bramkarzem. A nie tak jak ta niedojda.
Zadziwiające, jak ci sami ludzie nie widzieli koszmarnych systemowych błędów (nie jednostkowych) swojego Miśkiewicza w wielu poprzednich meczach.
Emocjonalni fani nie powinni mieć wpływu na cokolwiek. Klub to nie przedszkole, gdzie promuje się swojego pupilka-niedojdę.

Edyt: "balonowaty lobik z 14 metra spadający na wysokość poniżej połowy bramki"
To jest zabawne. Piłka spadła przy słupku na poziomie murawy i wystarczająco szybko szybowała, żeby nawet rzucający sie na linii bramkarz jej nie sięgnął. A ten opowiada o jakimś baloniku "spadającym na wysokość poniżej połowy bramki"

fialo 31.07.2016 21:50

Co ma do tego Miśkiewicz gościu? Jakoś nie zauważam żadnego jego fankklubu, przeciwnie większość ludzi raczej wytyka mu błędy i nie patrzy na niego z jakąś wielką sympatią. Podobnie ja - wg mnie MM to co najwyżej przeciętny bramkarz, owszem z przebłyskami - ale przeciętny.

Co nie zmienia faktu. że błąd przy bramce Załuska popełnił, podobnie jak popełnił go Pietrzak (w mniejszym lub większm stopniu - piłka to gra opinii). Trzy kroki do przodu, jeden do tyłu. Nie wychodziłby z bramki - gola by nie było. To tyle.

xanti1906 31.07.2016 21:52

Przecież na powtórce było widać dokładnie, że Załuska wyszedł z bramki, po czym się zatrzymał. Zagrożenie po takim dośrodkowaniu było zerowe, Paixao przy kryciu Pietrzaka nie miał możliwości zgasić tej piłki, to był 14. metr i typowy balonik, strzał nie mógł być w tej sytuacji silny. Oczywisty błąd Pietrzaka w tej sytuacji, ale taka pomyłka była spokojnie do naprawienia przez Załuskę. Zachował się idiotycznie i dlatego Flavio zdobył bramkę.

Bene Nati 31.07.2016 21:53

Już po komunikacji na boisku, wznowieniach piłki czy samych ruchach bez piłki wydaje się, że Załuska będzie dawał więcej pewności siebie tej drużynie niż Miśkiewicz.

gypsy 01.08.2016 07:27

Nie mogłam oglądać meczu, ale wydaje mi się, że nie ma co skreślać Załuski, nawet jeśli popełnił błąd. Trzeba dać mu kredyt zaufania i obserwować, co pokaże w kolejnych spotkaniach. Skazywanie po jednym meczu może być błędne.

Davey777 01.08.2016 08:10

Oczywiście, że trzeba dać mu szanse grania, nie można go skreślać po jednym meczu

swiety37 01.08.2016 09:45

Tylko co teraz z derbami? Drugą szansę mu dać w takim meczu? Bo żeby się nie okazało, że ten z Lechią był jednym z jego lepszych meczy... Ja chyba na derby wolał bym Miśka, a Załuska drugą szansę niech dostanie na R22.

staszek2309 01.08.2016 09:54

Druga bramka to wina Załuski? Wy tak serio?
Obie bramki Flavio Paixao to wina złego ustawienia Pietrzaka.
Gdyby trzymał linię, to w obu przypadkach Flavio byłby na spalonym. Przy pierwszej biegł za nim nie wiadomo po co, a wystarczyłoby żeby stanął w linii i byłby spalony. Zresztą sędzia podbiegł do bocznego i pytał o pozycję Flavio w momencie strzału Peszki.
A druga bramka to kryminał. Linia spalonego wyznaczona przez Głowę dwa metru wyżej, a Pietrzak zamiast ją trzymać to biegał obok strzelca gola. Już kiedyś mówiłem, że Pietrzak byłby świetnym skrzydłowym, ale obrońcą jest słabym. Wystarczy przypomnieć sobie meczu w rundzie wiosennej, kiedy kolejno zawalał bramki z Łęczną i PBB.

yoda79 01.08.2016 10:08

Wdowczyk nie ustępuje (tak myślę) Nowakowi, ale ma słabszych piłkarzy do dyspozycji i stąd porażka. I tyle. Zresztą pierwsza 8 to będzie przy tych bramkarzach, Brlekach, Cywkach i Pietrzakach sukcesem.

s1mone 01.08.2016 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1445213)
@s1mone
??
"Chyba Ci się mózg zwichrował"; "balonowaty lobik z 14 metra"; "To jest podstawowe bramkarskie abecadło. Wychodzisz z bramki tylko wtedy, gdy : 1) MASZ 1000000000% pewność, że piłkę złapiesz lub wybijesz"

Gościu. Twoje teksty wynikające z miłości do Miśkiewicza są męczące (:alleluja:) i nie mam czasu na nie odpowiadać. Ale krótko:
Jak sie dziecko nauczy abecadła, to potem spędza trochę czasu na nauke zastosowania go do danej sytuacji. A to już trudniejsze.
A ta "1000000000% pewność" to już przedszkolne myślenie.

Załuska nie wychodził z bramki. On był tam gdzie powinien, bo nie wiedział, czy Flavio nie kiwnie Pietrzaka. Więc musiał być parę kroków do przodu od linii. Nie ma tu żadnej winy bramkarza. Tylko żałosni miłośnicy Miskiewicza i hejterzy jego rywali próbowali na siłę czegoś wyszukać.
Nawet jakby to była wina bramkarza, to i tak Miśkiewicz nie ma prawa zbliżyć się do bramki. Bramkarz może robić błędy, ale musi być bramkarzem. A nie tak jak ta niedojda.
Zadziwiające, jak ci sami ludzie nie widzieli koszmarnych systemowych błędów (nie jednostkowych) swojego Miśkiewicza w wielu poprzednich meczach.
Emocjonalni fani nie powinni mieć wpływu na cokolwiek. Klub to nie przedszkole, gdzie promuje się swojego pupilka-niedojdę.

Edyt: "balonowaty lobik z 14 metra spadający na wysokość poniżej połowy bramki"
To jest zabawne. Piłka spadła przy słupku na poziomie murawy i wystarczająco szybko szybowała, żeby nawet rzucający sie na linii bramkarz jej nie sięgnął. A ten opowiada o jakimś baloniku "spadającym na wysokość poniżej połowy bramki"

Wyimaginowałeś sobie jakiegoś dysputanta, który w twoim mniemaniu zakochał się w Miśku i dlatego wytyka błędy Załusce. Fajnie jest żyć w alternatywnej rzeczywistości, no nie? :D

Podziwiam!

Załuska zajebał nam bramkę i tyle. Mam nadzieję, że w następnych meczach zagra lepiej i tego mu życzę.
Strzał był słaby, w dodatku balonik (tak się popularnie nazywa strzały które najpierw się wznoszą, a potem z wyniku braku siły uderzenia opadają, wiesz?), prawdopodobnie sam bym ten strzał obronił (chociaż dobre 7 lat nie praktykowałem, więc ciężko powiedzieć czy bym se czegoś nie potłukł albo nie naciągnął :D). Zwykła szmata i tyle.

czaro 01.08.2016 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1445236)
Tylko co teraz z derbami? Drugą szansę mu dać w takim meczu? Bo żeby się nie okazało, że ten z Lechią był jednym z jego lepszych meczy... Ja chyba na derby wolał bym Miśka, a Załuska drugą szansę niech dostanie na R22.

Na derby wyjdziemy z 5 napastnikami, 2 pomocnikami, 3 obrońcami. W obronie Boguski, Ondrasek i Cywka. W ataku Brożek, Uryga i kto tam jeszcze. Albo coś równie absurdalnego. Niech trener eksperymentuje dalej.

Mixu 01.08.2016 19:12

Cytat:

Zresztą pierwsza 8 to będzie przy tych bramkarzach, Brlekach, Cywkach i Pietrzakach sukcesem.
Akurat Cywka z Lechią zagrał poprawnie i jako boczny obrońca może się sprawdzić jeśli popracuje nad bronieniem :D

Nowe ustawienie to wiadomo że trzeba czasu by to się "zgrało" i żeby zaczęły wchodzić w krew "automatyzmy". Piłkarsko skład jest spokojnie na górną ósemkę i tego trzeba od nich i od trenera wymagać. Nie ma co się gotować. Początek sezonu dwa mecze nie wyszły zobaczymy przy czym będzie obstawiać Wdowiec. Czy się będzie trzymał tego 5-3-2 czy powróci na 4-5-1. Trzeba wierzyć że będzie dobrze.

Osobiścię liczę że Zachara będzie powoli wskakiwał do pierwszego składu bo Brozio to jednak bardziej mi sie widzi na wchodzącego z ławki.

Z Brleka też będzie piłkarz. Cierpliwości.

czaro 01.08.2016 19:26

Jeżeli kadra się nie zmieni, to ja bym się zastanowił nad Broziem jako ofensywnym pomocnikiem. Takim trochę w stylu Stilica, co to potrafi przeczłapać cały mecz, ale rzucić ze dwie piłki napastnikom. Wtedy (jeżeli gralibyśmy 3 pomocnikami w środku) Brlek i Popovic/Uryga za Brożkiem, wahadłowi: Małecki i Jovic. A obrona obojętna, bo poza Głowackim to tam każdy parodysta.

wolfu 02.08.2016 17:02

Lechia - Wisła Kraków, liga "od kuchni":

https://www.youtube.com/watch?v=vFQjell1cic

Franeklowcabramek 02.08.2016 18:17

W tym materiale widać, że Broniszewski się przydaje na ławce :D A i Załuska instruuje Cywkę.

Dzimi 03.08.2016 01:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Davey777 (Post 1445012)
Nie wiem czemu wdowczyk tak uparcie gra 3-5-2, tracimy jeszcze wiecej bramek niż przy 4-4-2. Widać, że mały najlepiej czuje sie grając przy linii

Dokładnie, początek sezonu mamy kiepski bo nowe ustawienie[U] totalnie nie sprawdza się.
[/U]


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl