![]() |
Frajerstwo jak s.....ysyn jak zwykle. Niech te pajacyki piłkarzyki zakodują sobie w łepetynach, że tak jak zaczęli grać koncówkę przy 3-3 to powinni grać cały czas, a nie stojanowa bo mają 2-0. Nie wiem, czy Kazek im tak narzucił, ale wygląda to żałośnie
Poza tym to co Burliga odpierdala na tej LO to przechodzi ludzkie pojęcie. Róbcie tak dalej,a kibice będą walili drzwiami i oknami na stadion. |
niczym nie zaskoczyli mnie Krolowie Remisow i frajerskich bramek w koncowce ...... ogolnie ten mecz od poczatku mi smierdzial na remis, nawet po 2-0 ...sedziowanie tragiczne ( no chyba ze tak mialo wlasnie wygladac)
|
Alez wahania nastrojów. Po amice euforia i wsparcie Moskala. A dziś..... jazdaaaaa.
Mecz wygrany ewidentnie przez legie. Tak przez legie, która wystawiła dziś 3 osobowy skład. Coś czuje, że Piast za tydzień ma przesrane. Niestety, ale odbieranie punktów legii w tej lidze to skandal i trzeba płacić za to wysoką cene. Wisła odebrała 2 pkt ległej więc pzpn odebrał te 2 pkt Wiśle. Pierwsza bramka dla mnie trochę na konto Cierzniaka. Był zasłonięty, ale piłka była uderzona słabo i blisko bramkarza. Druga bramka ewidentnie Jovicia, który zamiast pokryć wolnego Haraslina to poleciał za Burym kryć... no właśnie nie wiem kogo. Trzecia bramka sędziego, gdyż faulu ja tam nie widziałem. Ale obejrze powtórki żeby się upewnić. Z mojej perspektywy faul w ostatniej akcji był, ale na Donaldzie. Nawet Arek, który nie jest jakiś wybuchowy aż eksplodował i prawie zaj*bał kwiatkowskiemu. I nie można też zapomnieć o super aktorach z Lechii, którzy dziś pięknie grali. Z całym szacunkiem do Lechistów, ale takie zachowania to frajerstwo w czystej postaci. Wiadomo, każdy chce pomóc drużynie, ale w niektórych sytuacjach nawet nie dotknięci padali jakby ktoś walnął ich łopatą w łeb. |
Nie ma takiego meczu, którego Wisła Moskala nie dałaby rady zremisować :)
I tyle, nie chce mi się już nawet tego komentować. Niby gramy nieźle, jest styl jest walka ale na remisach to my znajdziemy się w grupie spadkowej i tam remisując spadniemy z ligi. Na plus chyba tylko Jankowski za skuteczność. Na minus tradycyjnie Brożek - napastnik, który nie strzela nie może zaliczać meczu do udanych, a STępinski tymczasem juz 2 bramki w Ruchu. |
Cytat:
Ciekaw jestem, czy ktoś z klubu coś na ten temat chociaż piśnie. Aha i mam dosyć tych wszystkich dyżurnych na forum, którzy szukają byle okazji by dop...lić Kazikowi. Naprawdę to już niesmaczne. |
Cytat:
Szansa na co ma się powtórzyć? Do 87 minuty i wydrukowanego wolnego wygrywaliśmy ... Cały mecz wygrywaliśmy... Więc o czym ty mówisz. Remis to punkt... nawet po podziale. Zgadzam się, że zagraliśmy frajersko zamiast grać wybijaliśmy i próbowaliśmy przeszkadzać, ale to nie wina trenera tylko zbyt łatwo zdobytych bramek i minimalizmu grajków. |
Raz, że Cierzniak mógł się zachować lepiej w dwóch z sytuacji, które doprowadziły do goli dla Lechii.
Dwa, Brożek musi usiąść na ławie, choć na jeden mecz. Ostatnio mu to zrobiło dobrze, może teraz też tak będzie. Zamiennika mamy i widać to po dzisiejszym meczu. Dobra gra Jankesa. Chciałbym go zobaczyć w napadzie. W pierwszej połowie, póki miał siły wyglądało to dobrze. W pierwszej połowie imponował mi Boguś. Dużo walki i był wyjątkowo przydatny. Nie ma co też się oszukiwać najlepszy w naszych szeregach Donek. Gościowi ewidentnie chce się bardziej niż innym. Chłopak z całkowitych peryferii świata football'u, a gra(mimo wszystkich swoich taktycznych błędów, choć i tak poprawił się w tej kwestii) świetnie. Fizycznie(wyskok!) i wolicjonalnie nie ta liga. Mam takie śmieszne wrażenie, że gość jest za głupi, żeby wyczaić, że w tej lidze nie trzeba się aż tak starać, żeby być uważanym za dobrego zawodnika. Takie Deja vu mam. Od czasów Uche nie mieliśmy skrzydłowego z takim wyskokiem. |
Ta drużyna od kilku długich miesięcy popełnia te same błędy. I to jest ewidentnie wina Moskala. Jeśli historia frajerskich remisów powtarza się raz czy dwa, można to uznać za przypadek. Jeśli zdarza się po raz 10ty, to zwyczajnie jest wpływ "filozofii"i trenera. Albo nieumiejętność poradzenia sobie z tym problemem. Wychodzi koniec końców na to samo. A już poziom reagowania Moskala na to co się działo na boisku przez całą drugą połowę to jakiś żart z zawodu jaki wykonuje. Oddaliśmy całkowicie drugą część gry, bramki dla Lechii były tylko kwestią czasu a co robi Moskal? Nic nie robi. Ręce w kieszeniach. Żadnych zmian, choćby taktycznych, żadnych prób zmiany ustawienia. Nawet żadnego w....u na to co się dzieje. Zwyczajnie zero reakcji. Coraz częściej dochodzę to wniosku, że to mentalnie trener, któremu środek tabeli podświadomie odpowiada a myśl o zwycięstwie tak paraliżuje jego zespół, że zaczyna strzelać bramki w zasadzie sam sobie.
I niech mi tu nikt nie pisze o tym jaki zajebisty skład ma Lechia. Zachęcam do obejrzenia jej poprzednich meczy. Jesteśmy frajerami. Po raz kolejny. Jeszcze 1-2 razy i przylgnie do tego zespołu ta łatka na bardzo długo. To im wchodzi w krew, staje się elementem najbardziej charakterystycznym tego zespołu. |
Wy jesteście ciężko pojebani z tą Legią naprawdę. Sędzia był chujowy oczywiście, wypaczył wynik, ale wynik był taki, a nie inny bo piłkarzyki nie grały nic kompletnie, wpadło na początku raz i szczęśliwie drugi, no ale byłem przy 2-0 dziwnie spokojny, że coś zaraz odjebią i się nie pomyliłem. Zaczęła się obrona Częstochowy, kompletny brak przytrzymania piłki z przodu Boguski tragedia, Brożek dramat, Jankowski pomimo dwóch bramek beznadziejny, na 10 się nie nadaje, niech gra w ataku jak już musi.
W obecnej piłce nie ma już miejsca na zawodników typu "przetnij i podaj do najbliższego" na pozycji DP. A to właśnie charakterystyka Urygi. Fajnie, że gra w miarę w obronie - być może ŚO to powinna być jego pozycja. A tak to mamy Mączyńskiego zapierdalająćego cały mecz box to box, a Uryga nie przechodzi lini środkowej. Ten brak bilansu w środku to źródło naszych problemów. W dodatku Boguś na skrzydle nie ma cech skrzydłowego - dryblingu, szybkości przede wszystkim - tego czegoś co ma IQ77. Kolejna dysproporcja. Obrona dziś słabiutko, Guzmics zajebał 3cią bramkę straszliwie i cud. że Janicki nie trafił na 3-4. Burliga jest chyba obrżony, że gra na LO i w dodatku gra straszną ....ę. Jednym słowem zgodnie z moimi przypuszczeniami Lechia była drużyną lepszą i powinna była ten mecz wygrać, a remis sprawiedliwy. Z przebiegu gry BKS miał zdecydowanie więcej. Ale tutaj oczywiście większość stwierdziła, że Lechię która ma kupę i mega szeroką kadrę jebniemy na spokojnie. To jebliśmy właśnie. Powtarzam to od początku. Brak mentalności. Brak jaj. Minimalizm. Brak wiary w swoje umiejętności jakie by one nie były. Grzeczne chłopaki bez cojones. |
[QUOTE=fialo;1411131]t Brożek dramat
Po wejściu Cywki to dopiero był dramat. |
Sędzia dramat, wolnego nie powinno byc!!!!! Ktoś mi wytłumaczy dlaczego nie grał Crivellaro??? Popović koleś po raz enty pokazuje, że jest żałosny. Po sezonie Good bye!!! 1 liga. Ekstraklasa to dla niego za wysokie progi. Brożek dramat, Guzmics dramat, Bury dramat, Boguski dno!!! Guerrier nie strzelił w dogodnej sytuacji, noz k...a.
|
Cytat:
Coś a'la "Jasiu całe życie miał pecha, ale trafił szóstkę w totka" :D Ja generalnie uważam, że nasza słaba gra to jednak kwestia założeń meczowych, trenera. Nie wierzę, że drużyna która prowadzi grę, gra ofensywnie nagle sama z siebie przestaje grać ofensywnie i daje się zepchnąć do obrony. Takie po prostu muszą być zalożenia - defensywa i gra z kontry. Duży błąd przy tym materiale ludzkim jakim dysponujemy. My gramy bardzo fajnie dopóki jest remis czy nawet przegrywamy. Wtedy gramy piłką - staramy się coś stworzyć - dramat zaczyna się wtedy jak zaczynamy wygrywać.......... No my po prostu jesteśmy żenującą słabi jako zespół w bronieniu się większą ilością zawodników! Skoro jest tak, to po co to robić?? Czemu nie grać cały czas piłką i cały czas ofensywnie! Kontrolować grę przez kontrolę piłki, a nie przez czekanie na własnej połowie aż przeciwnik nam bramkę wbije. Przez to, że szybko objęliśmy prowadzenie 2:0 był to nasz najsłabszy mecz w tym sezonie (chyba tylko gorzej było z Górnikiem na inaugurację), oddaliśmy całkowicie inicjatywę a nasze próby kontr były wręcz żałosne. Ten zespół nie wie co ma grać jak osiągnie prowadzenie. Chłopaki odruchowo oddają całe boisko i czekają na bramkę dla przeciwnika.... I rozumiem, słabszy mecz - zdarza się. Ale oni to robią notorycznie, póki wynik jest remisowy albo w dupę to grają ładnie dla oka, a jak już osiągną satysfakcjonujący rezultat to cała gra staje zupełnie od razu, aż szlag człowieka chce trafić.... Do tego te faule Cywki urojone przez sędziego i ta akcja z Guerrierem na koniec. Nie mam zbyt dobrego humoru po tym meczu.... ale dziwnie przeczuwałem taki obrót spraw jak widziałem co oni zaczynają robić przy prowadzeniu 2:0. Abstrahując od złego samopoczucia - gdybyśmy to wygrali przy takiej grze, nazwałbym to zwykłym fartem, a nie efektem rozegrania dobrego meczu. Lechia była lepsza. /edit : Cytat:
|
Cytat:
Też się zastanawiam dlaczego nie wpuścili Crivellaro. Może uraz czy coś. Popović to gracz I ligi co udowodnił kolejny raz. Tylko pierwszej ligi. Nie potrafi się odnaleźć. Może potrzebuje więcej czasu. Ale my tego czasu nie mamy :/ Brożek ewidentnie potrzebuje ławki w jednym meczu. Boguski bez szału, cez tragedii. Guzmics mimo tej 3 bramki dobrze się ustawiał. Dobrze czyścił więc się nie zgodze. A co do Burego to nie zgodze się całkowicie. Co takiego zrobił???? Kilka razy ładnie przełożył sobie na lewą(!!!) nogę która ma słabszą. Dla mnie w obronie dziś najsłabiej Jović na konto którego idzie ewidentnie 2 bramka. Odpuścił wolnego Haraslina i poleciał za Burym. Pytanie tylko po co??? |
Cytat:
Od roku mamy problem z ciągłymi remisami i frajersko traconymi bramkami w okolicach 90 minuty. Zawodnicy są winni? W dużym stopniu tak, ale pamiętaj że wymieniliśmy pół składu w okienku zimowym (całą drugą linię, bramkę) a problem nie zniknął, więc co piłkarze na złość nam robią? Problemem jest nastawienie mentalne drużyny która zaczyna się bronić jak tylko strzeli bramkę. Lechia dała nam 2 prezenty i w 13 minucie już powinno być po meczu, powinni zapierniczać pressingiem na nich jeszcze z 15-20 minut i Lechia byłaby na łopatkach. Każda drużyna która dostaje 2:0 w 15 minut ma przed sobą widmo pogromu i nie otworzy się żeby dostać kolejne bańki. Problemem jest to że my zamiast kontrolować mecz usypiamy i czekamy co zrobi przeciwnik. Przecież akcja na 2:1 to nic innego jak brak koncentracji i odstawianie nogi przez co przy każdym podaniu byliśmy spóźnieni i dostaliśmy bramkę, która moim zdaniem miała największy wpływ na końcowy wynik. Za szybko daliśmy sobie wbić bramkę mimo że Lechia nie istniała. To nie jest przypadek że w tamtej rundzie uznano nas za frajerów roku, którzy potrafią przegrać mecz prowadząc do 89 minuty. Dzisiaj się to potwierdziło i mało brakowało a skończyłoby się 3:4. Płyniemy na dno i to w bardzo szybkim tempie i jeżeli ktoś nie weźmie piłkarzyków za mordy to może się to skończyć bardzo źle. |
Zremisować mecz w którym gramy dwa poziomy niżej niż Lechia, z napastnikiem, który jest cieniem własnego cienia, przeciwko sędziemu, z nieistniejącym środkiem pola, przez 75 minut gry
grając tylko jednym schematem to jest dzidą na Jankowskiego lub Donalda, z trenerem który najwyraźniej dzisiaj przysnął to jest sukces. Brakuje nam co najmniej trzech, czterech zawodników, którzy prezentują poziom ekstraklasowy. |
Cytat:
Piłkę miał bodaj dwukrotnie, raz za długo holował, a raz ładnie wyszedł spod pressingu i w sumie tyle. Nie ma to jak się wyżywać na gościu co wszedł parę minut przed końcem, za to, że drużyna gdy go nie było na boisku po frajersku oddała 2 punkty. Ja podejrzewam, że jakby on wszedł zamiast Cywki, to byłaby szansa jakoś grę choć trochę poukładać, zwolnić i uspokoić. Cywka wniósł tylko chaos i niestety dał pretekst sędziemu do podyktowania faulu po którym padł gol (mocno dyskusyjna sytuacja, ale po kiego grzyba go łapał już po tym jak gość zagrał piłkę tylko on wie). |
Kazek jednak jest słabym ternerem, ale jak na to wszystko spojrzeć to piłkarze też są słabi nie ma co się oszukiwać. Kto jest dobry w Wiśle? Większość piłkarzy jest przeciętna taka prawda panowie. Nam potrzebny jest na gwałt stoper, lewy obrońca, defensywny pomocnik, skrzydłowy i napastnik!!!!!! Bury to nie jest lewy obrońca, Uryga to nie jest def pom. Boguski to nie jest skrzydłowy, Brożek to nie jest napastnik, nie te latka. Czasu sie nie oszuka niestety. Głowa też już co raz słabszy. Czekam na powrót Sarkiego!!!
|
zgadzam się z przedmówcą (radekogi), ile to już było takich meczów? Warszawa, Pogoń u siebie, Jagiellonia? To nastawienie minimalistyczne mnie osobiście po prostu dobija, jak strzelimy 1 bramkę, od razu oddajemy pole gry, nie wiem czy to jest filozofia pracy trenera, ale przede wszystkim Moskal powinien to przekazać piłkarzom, że mają zapier.... do końca! skoro tracimy bramki broniąc się panicznie przed remisem to atakujmy, tym bardziej, że ofensywa stwarza sobie sytuacje. Dziś właściwie mamy powtórkę z meczu z wygranego meczu z Pogonią. Sędziowe? są beznadziejni, ale chyba to my na własne życzenie straciliśmy bramkę. Szukanie usprawiedliwienia w stronniczym sędziowaniu to jak wmawianie sobie że czarne jest białe a białe czarne:/
|
Cytat:
Masz rację ja wyszedłem na leszcza a ty doskonale wiesz co się dzieje w klubie i jaka to genialna taktyka. Chyle czoła przed twoim geniuszem i przenikliwością. :D:D:D Wcale nie przewidziałem przed meczem jak to się skończy. Tak przy okazji twoim zdaniem ziemia jest płaska? Wydaje mi się że tak i bardzo proszę o długi wykład dlaczego tak jest:D:D:D:D Jesteś mega zabawny pisz więcej lecę po piwko i popcorn. :D:D Niestety nasza ofensywa po raz kolejny frajersko traci bramkę brak koncentracji i złe ustawienie w obronie po raz tysiąc pięćset trzydziesty czwarty to jest wina trenera niestety. Ale Moskala nie ma co zwalniać bo nie bardzo wiem kogo za niego mielibyśmy zatrudnić może jak w końcu zacznie wyciągać wnioski to zaczniemy wygrywać a nie liczyć punkty stracone w końcówkach z drużynami które są aktualnie chłopcami do bicia w naszej lidze. To jest inteligenty człowiek musi pojąć że to nie pech tylko nasza defensywa jest zawsze o krok za późno. I trzeba mocno nad tym pracować plus zacząć ćwiczyć autobus w polu karnym jeśli chcemy dowozić wyniki. Dobrze, że mamy Cierzniaka to coś nam uratuje chłop przynajmniej. |
Mi się przypomniały metody trenerskie Nawałki, który nakazywał piłkarzom po frajerskich przegranych czy remisach wstawać wcześnie rano i zapieprzać na treningi, gdyby tak Moskal miał jaja to jutro wszyscy by zapierniczali ze stadionu aż bo bazę treningową w Myślenicach i po drodze przemyśleliby kilka spraw. Może dałoby im to do zrozumienia, że trza walczyć do końca a nie do 75 minuty.
|
Powtórka z rozrywki z zeszłego sezonu. Tracimy zwycięstwa w ostatnich minutach. Zawodnicy zaskoczeni szybkim prowadzeniem , robili wszystko aby był remis chociaż mogła być nawet porażka po słupku w ostatnich minutach. Moskal zmiana PB na Cywkę to znak dla przeciwnika, ze będziemy się bronić. No i zaczęła się obrona Częstochowy. Cywka zrobil swoje do tego wyniku. Jak bedziemy tak frajersko tracic punkty u siebie to daleko nie zajedziemy.
|
Cytat:
Płyniemy na dno? Chyba deczko przesadzasz. Fataliści przed meczami z Lechem i Legią już nas na dnie widzieli, a tu wygrana i remis na wyjeździe. Nie mamy drużyny żeby każdy remis traktować jak porażkę, a tak się niektórzy zachowują. Dzisiaj powinniśmy wygrać wszystko się dobrze ułożyło tylko lenistwo, minimalizm i kutas z gwizdkiem sprawili że znów jest remis. Bramka na 3:2 jest dowodem że jakby się tylko chciało chcieć mecz byłby wygrany. I trener choćby stał przy linii z batem zmian w głowach nie wymusi. Nas to potrzeba czasu i ambitnego celu... |
Od 65 min nasi grali kaszane. Guerrier za bardzo się przypalił, bo moglibysmy wygrac 4-3 rownie dobrze. Ku..wa czlowiek wk....ny na maksa po takim meczu!!
|
Z kim i jak my mamy wygrywać - oto jest pytanie.
Mamy 2-0 i odtąd dajemy z sobą robić wszystko, jakimś cudem strzelamy 3 gole w meczu u siebie i o mało co go nie przegrywamy - to ciężkie do zrozumienia. Aby do piątku... może z paprykarzem pójdzie nam lepiej. |
Szczerze, to miałem nadzieje na wygraną w tym meczu, ale po 2:1 wiedziałem, że jak będzie remis to będzie cud.
Primo - Kazek Moskal wygrywa chyba raz na 7 kolejek, nie piszcie tu że to wina zawodników. Ich oczywiście jest wykonanie tego dramatycznego spektaklu, ale od czego jest reżyser??? Tyle remisów to nie przypadek - to czyste frajerstwo. Trener MUSI takie błędy eliminować. A Kaziu widać nie umie. Secundo - sędzia z Warszawy, nie dziwne że gwizdał jak gwizdał, ale umówmy się, jakbyśmy grali jak trzeba a nie w 60 minucie wy....ali piłkę byle dalej, to nawet pamiętny Kasierski (kto pamięta?) by nie dał rady przekręcić przy prowadzeniu 2:0 w 20 minucie. Ergo - Trener niestety do zmiany, tańsze to niż wymiana zespołu. Nie wiem czy pomoże, ale raczej nie zaszkodzi. Pamiętajmy - 5 remisów=5 punktów 2 remisy +3 porażki = 6 punktów... Jakie szóste miejsce? Panowie na razie to trzeba się modlić o ósemkę! |
Cytat:
A kto się na nim wyżywa??? Czy ktoś oskarża go o to, że przez niego nie wygraliśmy??? 5 kolejka i tak naprawdę nie pokazał nic. W pierwszym meczu dobra 1 połowa. Później podania na kilka metrów niecelne. Widać różnice między I ligą, a ekstraklasą. Z tą grą nie nadaje się, ale to nie oznacza, że za tydzień nie zaskoczy wreszcie i zacznie grać. Na pewno nie jest to kandydat do pierwszej 11 jak na tą chwile. |
Ile spotkań za Moskala skończyliśmy na zero z tyłu? w ilu spotkaniach za Moskala Wisła prowadziła grę? ilu zawodników za Moskala osiągnęło bardzo dobrą formę potwierdzoną na przestrzeni kilku miesięcy?... Spotkały się w dniu dzisiejszym dwie drużyny, z których jedna ma potencjał (Lechia) a druga nie może odpalić od ponad pół roku. Brakuje nam jakości w każdej formacji. Wiem dlaczego Rysiek nie zrobił większej kariery bo to obrońca dobrze grający poza 16-tką a w nim gubi się strasznie choć i tak lepiej prezentuje się od Głowy, który widać samy doświadczeniem nie nadrobi swoich braków.
|
Pisałem to przed meczem z Legią i napiszę jeszcze raz: bez w miarę ogarniętego defensywnego pomocnika stracimy jeszcze bardzo wiele punktów! Uryga to taki Buchalik środka pola. Jest bo jest i tyle z niego pożytku! Z Sobolem albo Wilkiem byłyby 3 punkty, i Moskalowi ciężko coś zarzucić. Bo przecież nie wyczaruje nagle z kapelusza twardziela do środka pola...
|
Jesteśmy frajerami.
Z Boguskim to my nic nie osiagniemy, pozorant. Brozek potrzebuje zastepcy na wczoraj. Bury po dobrym poczatku na LO z z meczu na mecz coraz gorzej. Uryga gra taki hamulec ze glowa boli, wiecej ryzyka chlopaku. Dziękuję dobranoc. |
Cytat:
|
Cytat:
Kazek robi co może, gra wygląda dobrze. Najpierw płacz o spadku, później po klepnięciu amici sen mistrzostwie, teraz znów spadek. I tak będzie w kółko. To nie jest już ta drużyna która będzie klepać każdego zawsze i wszędzie. Czytałem, że Lechia jest mocniejsza, ma lepszy skłąd i w ogóle jest zaje*ista, a my słaba kadra itp. Więc o co ten płacz. 1 pkt z mocniejszą drużyną(ponoć). Gra wygląda dobrze, jest nad czym pracować to wiadome. Lechia akurat dziś musiała się zgrać, nie mogli poczekać jeszcze jednej kolejki :P Remisujemy w niezłym nawet stylu, były okazje nawet na zwycięstwo, a płacz większy niż po 5-0 na ległej. |
Krotochwila... Ale pieprzysz, wymień mi okazje Lechii do strzelenia gola, gdyby sędzia nie pomagał byliby bez szans.
Najbardziej charakterystyczne jest to ze nie przegrywamy, A pajace wyskakujące tutaj z pretensjami do Moskala o wszystko możecie sobie szczekać, mamy 3 pkt do 3 miejsca i niedługo nie będziecie mieli pretekstu żeby biadolić, a to będzie bardzo bolało... |
Cytat:
|
Napastnik... i/lub Brożek na ławke na kilka meczów
|
Cytat:
Szkoda że z wygrywaniem też jest problem. |
Lechia walnęła 2 śmieszne bramki..cóż mamy pecha...wypłaczcie się i ogarnijcie.
Cytat:
|
Na razie to zdobywamy połowe tego co w zeszłym sezonie oby to się zmieniło bo naprawdę może być gorąco...
|
SĘDZIA DNO!
Nawet komentatorzy C+ momentami byli zadziwieni tym co robi na niekorzyść Wisły. Gwizdnięte kilka fauli których nie było, brak odgwizdania faulu na Guerierze w 94 minucie w polu karnym. Cywka - nie wiem co to był za pomysł, piłkarz nadaje się do 2-3 ligi. A Popovic niech wraca do 1 ligi. Mecz fajersko zremisowany, stracone punkty. Niesamowity brak konsekwencji w grze - potrafimy grać super, niemal roznosząc rywala, by jeden stracony gol spowodował, że cała gra się sypie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl