![]() |
Nie wiem jakim cudem Brożek tworzy historię i znalazł się w klubie 100, bo poziomem przypomina Moskałę z Cracovii, legitymującego się średnią 0,1 gola na mecz!!
Jak dalej będą zbierali po punkcie na mecz, przez swoją bajeczną skuteczność, ignorancję i bronienie 1:0 od 5 minuty to Kazka długo na ławce nie zobaczymy :) |
Cytat:
Panowie i Panie ja proponowałbym już zakończyć te wszystkie mityczne dyskusje na temat tego, że Wisła ma potencjał, bo zagrała dobry mecz na Legii. 4 sezon z rzędu (bo zakładam, że teraz też tak będzie) nie kończymy sezonu na miejscu pucharowym, bo po prostu nie zasługujemy na nie. Wisła obecnie pod względem piłkarskim to zwykła ligowa szarzyzna. Potrafi zagrać mecz dobry z mocnym rywalem (Legia), a potem w niewyjaśnionych okolicznościach reprezentować poziom A-klasy (Górnik). Przecież, co drugi klub w tej lidze prezentuje tego typu dyspozycje. Jedyne na co można liczyć w przypadku Wisły, to na jakąś przypadkową serie zwycięstw, która pozwoli pójść w górę tabeli. |
Żemło przez pierwsze 30 minut był beznadziejny, przypominało mi to mecz z Górnikiem w którym swe popisy raczył dawać Branco, wystarczyło kopnąć obok niego i niewiedział co się dzieje, ale trzeba dawać szanse bo tak to bez gry wyrośnie drugi Czekaj. Druga połowa już była lepsza, ale to Górnik zagrał dużo słabiej.
Mieliśmy dwóch DP a żaden nie wygrywał "drugich piłek" o rozegraniu już nawet nie mówie.Jedyny, który to potrafi siedział na ławce.Ostoja musi zacząć grać. ŁG10 nie wiem czy się załamał że musi zapłacić 80k, ale ja go na boisku nie widziałem oczywiście oprócz asysty. Guerrier tym razem na mały plus, szkoda tej poprzeczki, może się troszkę ogarnął za Moskala.JPB zagrał najlepiej z ofensywy(pisze o 2 poł. bo w pierwszej ofensywanie istniała) dawał fajne piłki a działo się to tak jakby był bliżej środka, nie zrozumiałem tej zmiany. Piszecie że Boguski jest kozłem ofiarnym, ale sam jest sobie winny . On nie potrafi się ukryć tak na boisku jak np. Guła :D Fajnie że wracał ,ale po tym jak podaje się piłke przeciwnikom wypadałoby powalczyć, a o tej akcji pod bramką Steinborsa chyba każdy wiedział jak to się skończy przecież to jego znak firmowy, a po za tym jedno otwierające podanie, ale to była taka sytuacja z cyklu: musisz. Nigdy nie zrozumiałem dlaczego Stępiński był uważany za talent, chłopak jak miał 16/17 lat był wyższy i silniejszy od rówieśników ....a tylko tym się wyróżniał.46 meczów i 6 goli a to zawodnik ofensywny, przecież ja bym strzelił więcej ;) Stępiński powodzenia w Regionallidze . |
Cytat:
Po stracie gola Górnik się cofnął i to my zaczęliśmy dominować. Myślę że nawet gdybyśmy nie stracili gola, Górnik by nie wytrzymał takiego pressingu i padł. Tak czy owak jak nie możesz wygrać meczu, lepiej go zremisować. |
Cytat:
PS: Nie mogę się doczekać się powrotu Ostoji bo nasi defensywni pomocnicy w postaci Urygi i Dudki po prostu nie dają rady. |
Pierwsza bardzo ważna rzecz - Dudka i Uryga byli zdominowani przez Sobolewskiego. Sobolewskiego, który ma prawie 40 lat. Do tej pory szlag mnie trafia, jak sobie pomyślę, że mógł dalej u nas grać. I połowa to był dramat.
Gdzieś wczoraj czytałem, że ta kolejka ma być protestem piłkarzy klubów - ekstraklasowych i I ligowych - , w których nie płącą na czas - może tym było to spowodowane (chociaż z drugiej strony taki Górnik grał ambitnie i ogólnie rzecz biorąc bardzo dobrze)? Dudka to sabotaż w środku pola, natomiast Uryga jest jeszcze zbyt mało ograny - mecze dobre przeplata złymi, albo bardzo złymi. |
Z perspektywy trybun.
Mecz katastrofalny. Pierwsza połowa przypominała mi najgorszą piłkę jaką Wisła prezentowała za Kulawika. Nawet z Pogonią i Zawiszą nie graliśmy tak źle. Zero ambicji, jedynym, który biegał i walczył, owszem czasem bez sensu był Donald. A jedynym, który starał się uspokoić grę i przytrzymać piłkę w środku to Barrientos. Owszem, miał straty, ale nawet jak się uwolnił spod krycia to nie miał kompletnie do kogo zagrać, a zaraz otaczało go ze trzech górników. Garguła chyba przez cały mecz myślał, że musi ze dwie pensje przeznaczyć na karę. A Dudka i Uryga... Dramat. Brak przyjęcia, brak odbiorów, źle ustawieni. Defensywni pomocnicy... Nasza gra do momentu straty bramki do wybijanka i długa piłka z reguły na Barrientosa.. Noż k...a, gość ma ze 170 cm i miał wygrywać główki z obrońcami??? Górnik robił co chciał i to cud, że tak długo utrzymaliśmy prowadzenie. Potrafili na naszej połowie wymienić co najmniej z 10 podań i dochodzili do sytuacji. Dudce i Urydze zafundowali karuzelę jak w wesołym miasteczku, Ciekawe czy się odkręcili i trafili po meczu do właściwych szatni. Po bramce trochę lepiej, ale tylko dlatego, że Górnik się cofnął. Gdyby grali dalej tak aktywnie, na bank trzy punkty pojechałyby do Zabrza. Na plus Donald, za bramkę z niczego i aktywność. Szkoda setki, ale bywa. Na plus Barrientos, za szukanie gry, utrzymywanie się przy piłce i przyspieszanie akcji. Wszystkie nasze groźne akcje w drugiej połowie przechodziły przez niego. Niepotrzebnie zmieniony. Na plus Głowa. Szkoda chłopa, trzeba by mu kupić jakiś nerwosol. Od razu staje mi przed oczami akcja z końca I polowy, kiedy przebiegł ze 60 metrów i podał do Brożka, a ten nie dogonił piłki. No cóż, jak rasowy napastnik, pewnie się nie spodziewał, że ktoś może do niego podać. Aha, no i Buchalik coś w końcu wybronił. A co do najeżdżania na Boguskiego. W przeciwieństwie do Urygi i Dudki, gość przynajmniej zap......la na boisku. Odbierał piłki nie tylko po swoich stratach. Wypracował setkę Donaldowi, sam też jedną sp.........lił. Ale to znaczy, że chłopu się chciało i pokazywał się zarówno z przodu jak i z tyłu, w przeciwieństwie do tych dwóch pozorantów. Jak był Boguski na boisku to coś się działo i była nadzieja na to, że strzelimy zwycięskiego gola. Wcześniej był tylko płacz i zgrzytanie zębów. |
Na szybko, na krotko bo szkoda się rozwodzić...
Zdecydowanie najsłabszy mecz za Moskala... Potezne bledy w obronie u każdego zawodnika,calkowity brak pewności siebie,zagubienie ,brak wyprowadzania pilki i brak spokoju... Pomoc.. Dudka nie może grac obok Urygi ponieważ wygląda to tragicznie...Niewidoczny Garguła,Barrientos cos tam probowal ale lepiej mu to wychodzilo jak schodzil do srodka... Guerrier jedyny walczący... A Brożek coz nic tu wielkiego napisac nie mozna... |
Mecz jaki był wszyscy widzieli, nie ma co kopać leżącego (pierwsza połowa), mogliśmy wygrać, powinniśmy przegrać. Niestety Stlilić jest GWIAZDĄ w tym zespole i bez niego trudno myśleć pozytywnie o tej drużynie w jakiejś dalszej perspektywie. Nie jestem jakimś fanem Semira, ale jak się nie ma co się lubi... Moim zdaniem za wszelką cenę powinien zostać. Jak się nie uda to pozyskanie zawodnika o podobnym potencjale chyba będzie ciężkie przy naszych możliwościach finansowych.
Żemło - kawał chłopa ale motoryka i zwrotność do poprawy póki jest młody jeszcze, mimo słabego początku wydaje się że daje nadzieję. D77 - im dalej od bramki tym gorzej Dudka - ława, dla mnie poza stoperem się nie nadaje, wolny, mało zwrotny Uryga - słabo, pora na chwilę odpoczynku, liczę na Ostoję, dawał więcej spokoju w środku Buchalik - wybronił chyba kluczową sytuację w tym meczu więc ten 1 punkt to w dużej mierze jego zasługa Stępiński - jakiś problem z głową ma ten chłopak, spięty, bez luzu, ciężki i fizyczny Boguś - rany boskie Garguła - miał parę podań z przebłyskiem, ale sam tego wózka nie pociągnie Broziu - cięzki mecz dla niego, praktycznie bez sytuacji (była jedna ale ciężka) Barientos - w drugiej połowie pokazał parę razy że jak wróci do formy fizycznej to może dać jakość Jović - chyba oczekuję od niego więcej jakości, ale on też ma jeszcze czas ochronny Sadlok - jakoś mnie nie przekonuje, przeciętnie Głowa - parę razy, szczególnie w pierwszej połowie wyczyścił niebezpieczne sytuacje, ogólnie przy tej mizerii całkiem ok Szkoda że Zając na wypożyczeniu, mam wrażenie że u Kazia ten człowiek by się przydał bardzo i dostawałby swoje szanse bo Stępiński zawodzi i nie daje Wiśle żadnych argumentów żeby go zatrzymać |
Dziwna rzecz, jak tylko ustawi się Dudkę na DP obok Urygi, to ten drugi od razu dostosowuje się do niego i obaj się kompromitują. Chyba ma zastosowanie tutaj zasada, jaką kiedyś lansowała moja nauczycielka j.polskiego w podstawówce, że co pojętniejsi uczniowie nie powinni siadać w ławce obok głąba, bo sami dostają od tego małpiego rozumu. Oczywiście Dudka głąbem nie jest. Jest tylko baaaaardzo doświadczonym gościem. Gra adekwatnie do wysokości kontraktu.
|
Jak zazwyczaj się nie wypowiadam, to dziś nie mogę się powstrzymać, bo wczoraj mi się jucha w żyłąch gotowała, jak widziałam te nasze popisy.
Dudka, który przyjmuje piłkę jak junior, na 10 m (prosto do przeciwnika). A jak się zorientował, że przyjąć nie umie, to utrzymuje piłkę w powietrzu główkując byle gdzie, przed siebie (oczywiście również do przeciwnika). Garguła kompletnien niewidoczny. Barrientos jak zwykle nie umiał se w piłkę trafić, ale jak zaczął coś grać, to go Moskal zdjął...i wpuścił Stęińskiego, który chyba dalej myśli, że jedzie na chwale swojego debiutu (czy kiedy to strzelił tę bramkę). Chłop zamiast przyjąć idealną piłkę, to będzie jakieś woleje uprawiał, a w piłkę nawet trafić nie umie. Boguski to samo. Już pomijając ten fantastyczny strzał, to co dostał piłkę, to stracił. I znów na największy plus wyrasta nasz murzynek, który zamiast myśleć i kalkukować (z oczywistych przyczyn), to po prostu gra do przodu. I za to plus. Plus dla Buchalika, bo w końcu coś wybronił, dla Żemły, bo jak na debiut zagrał przyzwoicie no i cień plusa dla Barrientosa, który mimo tych kolejnych "strzałów" zaczął pokazywać, że umie grać. Oby się chłop rozkręcił. Rrszty nie skomentuje, bo ten mecz to była jakaś parodia. Moskal powinien tym leniom tak zady przekopać, żeby więcej im się nie zachciało bronić wyniku przez 85minut. Tylko, czy potrafi... |
I po hurraoptymiźmie ;/ Trzeba się modlić żebyśmy w tej pierwszej ósemce się znaleźli
|
Cytat:
Dlaczego od razu leniom. Klasa piłkarzy, którymi dysponujemy jest adekwatna do pieniędzy wydawanych na transfery i ich pensje. Dotyczy to nie tylko umiejętności, ale sfery mentalnej również. Takie ramy finansowe nie dają gwarancji stabilizacji i gry na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Wisła jest tak samo nieobliczalna, jak Donald. Może zachwycić w jednym meczu i rozczarować w następnym. W sumie dziwię się, ze kogoś może dziwić taka sinusoida. Przecież wygląda to tak od dłuższego czasu. Niestety, nie da się tego problemu załatwić tanią i prostą zmianą trenera. Tutaj trzeba przekopać pół składu i dobrać piłkarzy pod wizję budowania drużyny, a nie z łapanki. A na to pieniędzy nie ma i nie będzie jeszcze długo. Narzekanie na poszczególnych piłkarzy nie ma sensu. Dobrze, że są, bo gdyby przestali grać, trudno byłoby o kasę, nie tylko na wzmocnienia, ale i uzupełnienie składu. Dlatego wolę na przykład Stępińskiego zamiast nikogo w jego miejsce. To samo dotyczy Boguskiego czy Dudki. |
Cytat:
Wróci Stillić, Burliga i Guzmics. Usiądzie na ławie parodysta Dudka i gra już będzie o niebo lepsza. do "8" wystarczą nam 3 punty w ostatnich 3 meczach. No chyba, że mamy zamiar przerżnąć z Koroną u siebie.... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Dariuszu Dudko, pakuj walizki, weź lodówkę turystyczną i opuść Kraków.
|
Cytat:
A o odgłosy z tej trybuny mi chodziło. |
Cytat:
Jak Burliga najlepiej gra w przodzie, to niech gra na skrzydle. |
Cytat:
|
https://www.youtube.com/watch?v=Ql-zVXNPSBo dla tych, którzy z Łobodzińskiego i Sikorskiego przerzucili się na Boguskiego. Wirtuozem Rafał już nie zostanie, ale przypisywanie mu wszelkich nieszczęść Wisły to w mojej ocenie gruba przesada. We wczorajszym meczu to w zasadzie po jego wejściu Wisła stworzyła sobie najlepsze sytuacje i w obu tych akcjach Rafał miał swój udział - najpierw właśnie Boguś podał do Donalda, który trafił w poprzeczkę, a później sam Rafał niestety przestrzelił. Można kogoś lubić czy nie lubić, ale trzeba spojrzeć obiektywnie. Wszyscy tu wychwalają Arka Głowackiego. I ok, bo to kapitan, serce tej drużyny, wczoraj w wielu sytuacjach nas ratował, ale jak się spojrzy na 1:20 w tym skrócie https://www.youtube.com/watch?v=sv02...ature=youtu.be to ewidentnie widać, że bramka dla Górnika to w dużej mierze zasługa Głowackiego, który uchylił głowę i piłka przeleciała tuż nad nim. No ale po Głowackim pojeździć nie wypada (i racja), bo zawsze jest Boguski, który nawet jakby strzelił trzy bramki to i tak byłby człowiekiem do powieszenia na nim wszystkich psów.
|
Cytat:
|
Cytat:
Głos rozsądku. Teraz nagle wszyscy przejrzeli na oczy że to nie Smuda był problemem Wisły. Za jego kadencji gra Wisły wyglądała i tak o niebo lepiej jak za Kulawika,Probierza czy wczorajszego meczu. Co by nie mówić o Franku to piłkarzy trzymał krótko - nie podoba się to wyp.. I nie było zmiłuj,nawet jak gra byla lipna to nie było takiego pozorowania. A prawda jest smutna: Moskal zbawieniem Wisły nie jest i nie będzie,ten mecz to dobitnie pokazał. To piłkarze rządzą tym klubem,jak im się chce to zagrają dobry mecz,jak nie to odstawią żenadę. Tak było za Petrescu,tak było za Smudy i teraz za Moskala też tak jest,bo chyba nikt nie wierzy że Moskal w ciągu tygodnia nauczył ich grać w piłkę tak że zagrali świetny mecz z Legią czy Jagiellonią. Dopóki w klubie nie pojawią się konkretne pieniądze,trener i kilka porządnych wzmocnień dopóty będziemy zmuszeni oglądać tego typu przedstawienia. Wszystko rozbija się o pieniądze. |
Cytat:
Obojętnie czy by wszedł Boguski, czy Kowalski, czy Nowak, nasza gra nie wyglądała w 2 połowie inaczej za sprawą jednego piłkarza, tak samo jak w 1 połowie, to nie za sprawą jednego piłkarza wyglądała tragicznie. Równie dobrze, można napisać, że przeciez w 2 połowie gdy Wisła atakowała to Dariusz Dudka był na boisku, to on i jego niesamowita mobilizacja prawie odmieniły losy spotkania. To nie jest kwestia jednego złego zagrania. To co wyprawia Boguski na wiosnę, woła o pomstę do nieba. Jeśli w piłce chodzi tylko o to by biegać i robić zamieszanie to po co opłacać wysoki kontrakt Boguskiego, skoro zawodnika o podobnej mobilności, a z tak fatalną techniką znajdziemy równie dobrze w 3 czy 4 lidze. Bądź na stadionie lekkoatletycznym. A nie tak daleko szukać, to i piłkarze Błękitnych będą go wciągać nosem... Kaziu Moskal dobrze wie co robi, nie wystawiając go od początku. Problem w tym, że nie ma kogo również wpuścić z ławki rezerwowych. Wybór pomiędzy nim a Jankowskim, to jak między ślepym, a kulawym. A co do Głowackiego i tego jak się uchylił, to znając też jego piłkarską karierę, nie raz jego niepotrzebnie odbita główka zmieniła lot piłki myląc bramkarza. W tej sytuacji jak widać się pomylił. Jeśli zamierzamy mu to wypominacć teraz przez następne 5 dni, to na jego miejscu już rzuciłbym piłką w cholerę. Nie dość, że na boisku jako jedyny ratuje honor drużyny, to jeszcze kibice będą zwalać na niego porażki. |
Cytat:
Pewnie przy Tobie taki Żurawski mialby prze.ebane, wtedy gdy przez pierwsze swoje miesiące w Wiśle grał ostrą padaczkę. |
Nigdy nie bronię Boguskiego, ale gdy wszedł trochę wczoraj to rozruszał grę. Miał parę strat, ale proszę zauważyć, że to przez swoich kolegów, którzy podawali mu piłkę za plecy. 90 % piłkarzy gdy dostaje piłkę nie w tempo, a za plecy to nie ma szans na jej opanowanie. Fakt, faktem spierniczył jedną akcje gdzie strzelił jak na boiskach B klasy. On po prostu taki jest, był i będzie. Ten facet nie ma techniki i nie zmieni się już tego.
Co do Jankowskiego, to musiał go Moskal wpuścić, bo tak to mogło by być jeszcze gorzej. Wczoraj moim zadaniem pokazał, że mu się chce i nie snuł się na nogach jak prawie cała nasza drużyna. Parę główek wygrał. Ogólnie nie najgorzej. Największy minus meczu to Dudka i Uryga. Co Uryga wczoraj wyprawiał to pokazuje po prostu, że ten gość jest przereklamowany i jego umiejętności są mocno naciągane. Ławka jak nic. Grać trzeba Gargułą, Stiliciem i Stejpanoviciem. |
Cytat:
W sumie Sadlok też potrafi zagrać ofensywnie, na skrzydło go! :D |
Bury zaczynał jako piłkarz ofensywny, więc porównanie do Głowackiego raczej nietrafione. Dobrze Ci kolega napisał - po jednym słabym meczu Łukasza na skrzydle nie powinno się wyciągać zdecydowanych wniosków.
|
Ja to bym w ogole był za tym zebysmy może jednak trochę ochłonęli i zmienili mentalność...
Po 3 dobrych meczach gdzie hurraoptymizm dochodzi na taka wysokość ze już ciężko go okreslic, gramy 1 słabszy mecz i nagle wpadamy w taki pesymizm ze jesteśmy poniżej mulu... Ps. Wole taka Wisłe niż Wisłe Franka S.... |
Cytat:
|
Jestem bardzo zły z tego, że nie wygraliśmy wczoraj tego meczu. Mało tego, jestem normalnie wkur...ny. Nie byłem tak zły po Legii i Jadze mimo tego, że tam straciliśmy bramki w doliczonym czasie a pierwsze padły po błędach sędziów.
Mogliśmy ten mecz wygrać ale równie dobrze mogliśmy też przegrać, jest remis ale punkt to mało. Pierwsza połowa to tragedia i nie wiem jakim cudem Górnik nie zdołał wyrównać, chyba najsłabsza połowa w sezonie a my prowadziliśmy do przerwy 1:0. Nie zgodzę się natomiast, że druga połowa była kiepska w naszym wykonaniu, po za pierwszymi 10-15 minutami. Były całkiem niezłe sytuacje, ba nawet setki były. Górnik z takich pewniaków miał w drugiej połowie tylko tą sam na sam i dzięki Bogu, że Buchalik ją wybronił. Z Podbeskidziem pasuje wygrać ale to ciężki teren dla nas więc w sumie remis też nie będzie najgorszy, mimo wszystko jednak liczę na pierwszą wygraną Kazka na wyjeździe. |
Cytat:
Zgadzam się, że czas na próby będzie podczas okresu przygotowawczego, sam również jestem raczej sceptycznie nastawiony do Burego w linii pomocy. Skreślanie go jednak po jednym występie na skrzydle to przegięcie. |
Cytat:
Smutno się wczoraj patrzyło na Darka Dudkę... Piłkarz doświadczony, były reprezentant, który liznął poważnej piłki za granicą musi być naszą ostoją. Nie może przechodzić obok meczu i grać gorzej od Alana Urygi, litości. Jeśli przyszedł tu na piłkarską emeryturę, to pomylił adresy. Może mu Maciek Żurawski załatwi granie w Poroninie, jak Ekstraklasa to za wysokie progi. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
po czwarte siedząc w narożniku dużo lepiej słyszałem Górnik niż mruczanki z naszego C |
Potwierdzam słowa kolegi wyżej - byłem na G1, przyjezdnych słychać było cały mecz, a żeby usłyszeć co śpiewają kibice na C trzeba było mocno się wsłuchać (wyjątkiem "Wisła Kraków aeaeao" i "hej Wisła gol")
Co do meczu - jeszcze chyba nigdy nie było takiego "rozrzutu" między jakością prezentowaną przez poszczególnych grajków. Bez zarzutu moim zdaniem Buchalik (pierwszy jego mecz w Wiśle, gdzie faktycznie zrobił dużą różnicę; przy bramce dla Górnika mógł zareagować pół sekundy wcześniej, ale i tak strzał był bardzo precyzyjny) i Żemło (porównajcie sobie jego debiut z występem Nalepy na tej samej pozycji rok temu w meczu z Ruchem). Na plus Jean Paul (tylko czemu zanim zacznie dobrze grać, musi pięć razy coś spieprzyć?), Jović i Boguski, który zapieprzał jak nikt, tylko fatalnie wszedł w mecz, oddając strzał na bramkę Juvenii albo Zwierzynieckiego. Ogólnie gdyby był Stilić i Burliga to byśmy ich pyknęli. |
Cytat:
moze nie tak " spokojnie" ale jest szansa na to zeby zrealizowac REALNY CEL DRZUYNY na ten sezon ..... choc remis troche to skomplikowal , ale cieszy fakt ze jest szansa na to zbawienne 8 miejsce |
Cytat:
Moim zdaniem w okresie letnim nie powinno być priorytetem zakwalifikowanie się do pierwszych rund pucharowych, gdzie dostaniemy ciężkie lanie (i utopimy pieniądze), tylko przebudowa/uzupełnienie zespołu (biorąc pod uwagę kończące się kontrakty) i walka o miejsce w TOP3 w kolejnym sezonie, tak żeby na ewentualne puchary za rok Wisła posiadała drużynę, która może w nich powalczyć. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl