![]() |
Wypraszam sobie - "tego czegoś" można poszukać na drugiej stronie błoń, zwłaszcza po 1-6 gangbangu. A tak się ciekawie składa, że "to coś" nakopało i poznaniakom, i Śląsk tam przegrał, i ludki z paski po 4 bramki obrywały na Słonecznej, nawet Legia gubiła tam punkty. A teraz 3. drużyna tabeli przegrywa na wyjeździe z 8. Barcelona też ostatnio przegrała ale nikt nie zamierza zaorać Camp Nou.
Jaga strzeliła 2 bramki, a potem grała z kontry. Proste, i do bólu (buuulu!!) skuteczne. Wisła strzela gola, to oni dwa kolejne, Wisła strzela znów, to oni też. Uff, oby tylko tak "radosnej" obrony nie zaprezentowała Wisła na Bułgarskiej, bo porażka na polu ziemniaków może zaboleć o wiele bardziej (groźba przeskoczenia nas w tabeli) niż 2-5 na Słonecznej ulicy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ten mecz obalił bajkę o naszej "mitycznej" obronie.
De facto składała się ona do tej pory z dobrej dyspozycji Głowackiego i wyśmienitych interwencji Miśka, któremu osobiście zawdzięczamy niejeden punkt w tej rundzie. Dzisiaj , jak Glowa fatalnie 2x zawalił , a raz odpuścił na środku (do tego jeszcze kilka poważnych kiksów) i na dodatek Misiek NICZEGO nie wyratował, to nam Jaga "piątkę przybiła". Karykaturalna gra Bunozy i Burligi, bez wsparcia od Donalda i Pietii dobiła nam kolejne 3 bramki. Jedyny pozytyw, to wg mnie wreszcie fajna zmiana Małego. Kilka razy zaistniał przez te swoje 20 minut. No i fatalne interpretacje sędziego. Odgwizdany nam spalony w identycznej sytuacji, gdzie puścił drugą bramke dla Jagi, 2 żółte kartki z kapelusza, gdzie co najmniej jedną darował Jagom. |
Statystyki Jagiellonia vs Wisła,
Posiadanie piłki: 42-58% na korzyść Wisły Sytuacje podbramkowe: 16-12 na korzyść Jagi Strzały celne: 9-5 na korzyść Jagi Strzały zablokowane: 2-4 na korzyść Wisły Spalone: 1-2 na korzyść Wisły Rzuty rożne: 0-8 na korzyść Wisły Dośrodkowania: 11-23 na korzyść Wisły: |
Cytat:
|
http://images63.fotosik.pl/441/762b40cd6f76857fmed.jpg
Prezent dla Gordana. Chyba jako jedyny w naszej lidze nie wie na którą nogę idzie Quintana. Od początku gość do mnie nie trafia. Pocieszam się, że to może jeszcze tylko dwa mecze. |
Cytat:
:D A czym sobie zasłużyłeś? Przez około 8 lat napisałeś 10 postów zawsze na ten sam temat. Wchodzisz na to forum dwa razy (albo raz) w roku jak Jaga gra z Wisłą i unosisz się, bo mitmichael napisał "od czegoś takiego jak Jagiellonia"? Faktycznie, dzisiaj potrafiliście wykorzystać naszą słabość mając przy tym trochę szczęścia. Trochę, bo wiemy dobrze jak wiele Wisle brakuje do solidności w składzie. Ale nie jesteście i nigdy nie byliście (w przeciwieństwie do nas) żadnym potentatem w Ekstraklasie więc nie dziw się, że tak przeżywamy tę porażkę. Gdybyśmy przerżnęli 2:5 z jakąś topową drużyną pewnie mniej byśmy to przeżywali. :D |
No to ładnie jebło. Smuda dobrze powiedział po meczu - Wiślacy podeszli do tego meczu z przekonaniem, że są zajebiści. W końcu wygrali dwa ostatnie mecze, a ostatni nawet trzema bramkami! Zapomnieli niestety, że podstawą tych wyników ponad stan w tym sezonie jest ogromna konsekwencja w defensywie, w tym meczu jej zabrakło.
Ale lepiej, że jebło z Jagiellonią niż z legią, cracovią czy lechem bo wspominaliby ten mecz przez długie lata. Niech nasi się uczą na błędach i nie dopuszczą do kolejnego takiego spotkania, a będzie dobrze! |
Jeśli wielkopolanie teraz wygrają swój mecz, (na wyjeździe z Koroną?) to kolejny w Poznaniu z nami będzie o miejsce na pudle...
|
A co sądzicie o ręce w polu karnym? Aż się dziwię, że nikt tu o tym nie napisał. Boguski lub mały (nie pamietam) i tak by pewnie do tego nie doszli, ale ręka to ręka! Przy stanie 4:2 jeszcze z tego co pamiętam.
Plus meczu dla Bunozy- najlepszy gracz Jagi. Nie wiem jak grał w pierwszej, bo dopiero drugą mogłem zobaczyć, ale zawalił nam dwie bramki. Kompletny brak asekuracji. Nie wiem czy długa podróż może aż tak wpłynąc na zespół. Btw. Nie zgadzam się, że dobrze gralismy a ataku. W pozycyjnym mielismy naprawdę spory problem, bo przeciwnicy bardzo dobrze i agresywnie się bronili. Btw. Flames, do Jagi nic nie mam, ale nie znoszę taktyki Stokowca. Rozumiem, ze nazwanie Twojego klubu "tym czymś" było nie na miejscu, ale naprawdę spodziewałeś się postów: "gratuluje Jagielonii", ''Byli lepsi" na forum kibiców? Nikt nie mówi, że Wisła jest zespołem klasy europejskiej, ale że ten Klub zawsze ma miec takie aspiracje. To jest Wisła. Nie takie zespoły jak my, przegrywały wyżej. United 6-1 City- zachowując wszelkie proporcje. Musisz też zrozumieć, jak frustrująca jest sytuacja, w której wpada Wam wszystko, mimo że czasem wręcz nie ma prawa, kiedy nasz obrońca robi za Waszych piłkarzy 80% roboty. |
Jak Głowacki ma słabszy dzień to gramy w obronie jak dzisiaj. Bo cała nasza gra obronna to tak naprawdę Głowa, jak on gra na swoim poziomie to Burliga i Jova jakoś jeszcze dają radę, ale sami tej gry w obronie już nie potrafią uciągnąć. Trzeba nam koniecznie następcy Arka, bo ten już powinien powoli się żegnać z piłkarską karierą. Ale że ciągle jest najlepszy to gra i oby grał jak najdłużej, bo bez niego NIE MA ŻYCIA! Nie ma nas bez Głowy (lub z Głową który ma słabszy dzień).
Żenuje mnie słabość naszej ligi, z roku na rok coraz słabszej. Na jej tle brylują właśnie (nie oszukujmy się) tacy piłkarscy emeryci jak Głowa czy Sobol. I jakby grali to ciągle brylowaliby Michał Żewłakow, Świerczewski czy Frankowski bo są z zupełnie innego piłkarskiego pokolenia. Gdyby nasza liga nie była tak parszywa to wykreowałaby następców tych piłkarzy. No ale ni ma, pustka. |
Cytat:
|
Cytat:
Mało jest on widoczny, ale robi czarną robotę. Pamiętacie jak zabrakło go w II połowie z Craxa, jak się posypała gra? Ale z drugiej strony gra Bunozy-Burligi i niestety Głowy w tym meczu była słaba, bardzo słaba. Dobrze, że spotkał nas taki zimny prysznic. Nawet może lepiej, że nie przegraliśmy tego meczu 1-0, a 5-2, bo może dojdzie do paru graczy, że nie są tacy zajebisci. Ten mecz to dobry materiał dla Smudy, na kim może polegać. A na kim dziś mógł? Chrapek, Brożek, Garguła. Kolejność nie przypadkowa. |
Ja napiszę tak: w tej lidze każdy może wygrać z każdym, a kopanina w większości spotkań ma wyrównany przebieg. Nawet na R22 kilka spotkań mogło zakończyć się w drugą stronę, np. z Lechią czy ostatnio ze Śląskiem. Jadze (mam wielki sentyment do tego klubu sięgający dawnych zgodowych lat) wyszło dzisiaj wszystko, co przy fatalnie grającej obronie włącznie z Miśkiem wystarczyło na solidny wpier..dol. To pokazuje ile w naszym przypadku hero dzieli od zero. Z amiką dlatego może być bardzo różnie. Mieliśmy w dzisiejszym meczu kilka kluczowych momentów, w których po prostu nam się nie poszczęściło, a Jadze owszem. Jaga strzeliła dzięki szczęści i biernej postawie Miśka na 1-0, na 2-0 dzięki niedocenieniu Quintany i kompletnie biernej postawie stoperów i Jaga mogła zacząć grać to co lubi najbardziej dzięki trójce szybkich: Plizga-Quintana-Piątkowski. Do tego Baran złapał dwie kluczowe piłki i stało się. Tyle jest warte drugie miejsce w polskiej lidze. W Poznaniu jak rozumiem zagramy z kontry i dzięki słabej postawie amiki w tym sezonie liczymy na sukces, który w przypadku meczów wyjazdowych oscyluje gdzieś na wysokości skromnego 1-2 dla Wisły, wszak legendarnemu już szczęściu trzeba pomóc...
|
Cytat:
No a czego się spodziewałeś? Jeżeli drużyną aspirującą do pucharów jest obecna Wisła? |
Dobrze, że z Jagą, a nie np. z Lechem.
Jestem dziwnie spokojny, że w piątek powtórki nie będzie. |
najlepsze jest to ze przy 2-0 i 3-1, czułem spokój ze Wisla da rade, ze graj jak do tej pory wygląda ok i tylko kwestia czasu jak wbijemy te gole. Po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy, na wyjeździe, miałem takie odczucie pewności tej druzyny. Jak na ironie dostaliśmy największy łomot w tym sezonie i chyba nie tylko tym. W końcu podoba mi sie gra Chrapka i Garguly. Ja wiem ze pierwsza bramka padła z dupy, ale wstawienie Piotrka Brożka do środka to byl jakiś sabotaż. Nic do chłopa nie mam ale to po prostu nie jego pozycja. Nie gloryfikuje Boguskiego ale chyba bym juz jego wolał.
Przy szybkim 2-0 musieliśmy sie otworzyć, no bo czego tu bronic. Jaga grała z kontry co było do przewidzenia. Wszystko im wchodziło i wychodziło. Mozna przegrać, ale taki gangbang ?? Paradoksalnie byl to , obok Zabrza, jeden z lepszych wyjazdów jesli chodzi o gre do przodu, taktyke. Obrona klapa. Ja wiem ze boisko dla obu druzyn jednakowe ale na kartoflisku w Poznaniu nie bedzie sie dobrze gralo. Liga jest nieprzewidywalna i mozna tam nawet wygrac. Chcialbym remis ale czuje ze przegramy. |
Cytat:
|
fajny mecz, grad goli i ciekawych sytuacji.
No i co z tego że przegraliśmy i straciliśmy w jednym spotkaniu połowe tego co w iluśtam :) Co z tego. Kto oglądał uważnie mecze ten wie ze jakby przyjechało takie Fulham i zagrało z Nami 11 spotkań to by nas 11 razy jebło :) No ale to liga polska na szczescie ,tutaj sa inne zasady, dlatego kazdy moze wygrać z każdym bo zadna z druzyn nie ma swojego stylu i jakości gry. ale ogląda sie to o wiele lepiej niż rok temu, no i widać Brożka który biega walczy i ciągnie ten wózek... |
W sumie to jednak mimo tak wysokiej przegranej należy stwierdzić, że w ofensywie zagraliśmy całkiem dobry mecz. Chrapek wg mnie grał jak natchniony, świetnie spisywał się Garguła. Kluczem jednak była defensywa, która najpierw przespała pierwsze 15 minut (zrobiło się 0:2) ,a kolejne 3 bramki Jagi to klasyczne kontry, gdzie Wisła cały czas atakowała i próbowała zdobyć kolejną bramkę - przy stanie 4:2, najpierw z piątki nie trafia w bramkę Boguski, potem Baran zostaje trafiony przez Sarkiego. Podejrzewam, że gdyby wpadła jedna z tych bramek to mecz mógłby mieć dla nas lepszą końcówkę.
W sumie to przyczyny przegranej prosto jest określić: 1) słabsza gra Głowy i już widać, że naszej obronie daleko jest do monolitu - już w meczu ze Śląskim Głowa i Jova na początku dawali się ogrywać Paixao, tutaj skończyło się na 2 bramkach..... 2) błąd taktyki przyjętej przez Smudę - brak plastra dla Quintany, co czyni Jagę o 50 % słabszą 3) Piotrek Brożek na boisku - sorry ale jeżeli Smuda chciał wzmocnić środek pola ściągając mikrusa Boguskiego, to jednak nie Pietią - nie wiem mógł wprowadzić Stolarskiego skoro jest materiałem na dobrego defensywnego pomocnika. 4) Konieczność gry do przodu - zespół nawet przy stanie 4:1 dla Jagi dążył do poprawy wyniku, i po bramce Głowy, w polu karnym kilka razy się zakotłowało. Zresztą wszystkie zmiany Smudy miały charakter ofensywny, więc musiały odbić się na defensywnie. 5) co do sędziów - nie oni nie popełnili jakichś błędów w podejmowanych decyzjach. Oni po prostu sędziowali niczym sędzia Małek - czyli tu gwizdał (każdy kontakt Bunoza-Quintana, Bunoza - Plizga to był faul), a w innych sytuacjach nie gwizdał (wejście Barana w Chrapka, Pazdan wchodzący nakładką na wysokości kolana przeciwnika, Ukah taranujący Gueriera, czy Pazdan również wbiegający w Gargułe, przy dochodzeniu do piłki w polu karnym). 5) |
szkoda tych dwóch sytuacji Boguskiego co miał, wiem że Rafał to nie jest napastnik ale tak rutynowany zawodnik powinien zachować więcej zimnej krwi,przymierzyc i gałe wpakować do sieci.
|
Cytat:
|
Ostoja grał dość dobrze przez prawie całą rundę, trafił mu się słabszy dzień jak i Głowackiemu, myślę że gdyby ta dwójka była w takiej formie jak parę dni wcześniej to mecz do zremisowania bo jednak Jagiellonia miała tego magika Quintane i dobrze dysponowanego Piątkowskiego
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl