Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [16 kolejka] Górnik Zabrze - WISŁA Kraków, 8 listopada godzina 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9169)

domin_czyzyny 08.11.2013 23:26

Sobol walczyl dla swojego zespołu tak jak powinien.

tomek100 08.11.2013 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1338710)

Aha. Przestałem lubieć Sobola.
:-/

Masz na myśli jego radość po bramce na 3:2?

4karol4 08.11.2013 23:28

Próbuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio raz przegraliśmy mecz, w którym prowadziliśmy dwoma bramkami. Od powrotu do ekstraklasy w lidze chyba czegoś takiego nie było..

PS FratMat, co do Sobola to podzielam Twoje zdanie. Liczy się tylko Wisła, nic i nikt więcej.

FraMat 08.11.2013 23:28

Nie skupiajcie się na mojej wypowiedzi o Sobolu. To akurat najmniej ważne.

buczo1985 08.11.2013 23:30

Kurde taka jest piłka. Czasem niesprawiedliwa. Z pewnością zagraliśmy dobry mecz, nie byliśmy faworytami, dlatego przy takim przebiegu meczu, porażka tak boli.
Górnik z całą stanowczością wygrał nie zasłużenie. Gdy nie ten błąd sędziowski, może jakoś inaczej przełknąłbym porażkę. Szkoda, naprawdę szkoda, bo gra nie była zła...

Elefant 08.11.2013 23:31

Przegraliśmy z błędem sędziego, krótką ławką i brakami kondycyjnymi i chyba mały kamyczek dorzucił Smuda.

Gdyby nie błąd sędziego pewnie byśmy wygraną lub remis fartownie dowieżli.

Wyszliśmy praktycznie w 10. W momencie gdy trzeba było dać impuls, świeże siły z ławki w ofensywie, nie ma nikogo w ogóle, nie mówiąc zawodnikach, którzy mogliby zrobić różnicę.
Na boisku było sześciu może siedmiu zawodników, którzy obecnie prezentują indywidualnie poziom ligowy drużyn 1-8. Reszta niestety odstaje. Jeszcze Brożek i Bunoza. Nawet jednej jedenastki nie jesteśmy wstanie stworzyć.

Nie mogę zrozumieć decyzji o wpuszczeniu przez Smudę Małeckiego za Stolarskiego. Przecież wiadomo w jakiej jest formie i że jest to osłabienie druzyny. Dlaczego nie wszedł Fryc ?
Dlaczego Guerrier nie grał od początku w ataku ? Za Boguskiego. A, ok, nie miałby kto grać na boku. :-/

Końcówka, oddychamy rękawami. To akurat nie dziwi.

Kiedy wraca Bunoza ?

Czy ktoś w krótkich żołnierskich słowach może mi wyjaśnić jak to jest, że 4 dni temu nie możemy dwóch podań wymienić a jedyny sposób gry to wysoki lob do góry.A dziś momentami było całkiem przyzwoicie. I nawet po ziemi znów umiemy grać.

kola12 08.11.2013 23:35

nie kolego FraMat, to było najważniejsze zdanie!
wielce pozdrawiam kolego

adam_09 08.11.2013 23:35

No dobra ale nikt mi nie powie, że puszczanie kilku bramkowych sytuacji dla Górnika z ewidentnych pozycji spalonych nie oddziałuje na morale i psychikę graczy. Strzelasz bramę, później 2-3 sytuacje bramkowe, kolejna brama, kolejne sytuacje więc jak tu nie iść za ciosem ? Nawet jakbyś grał nie ubliżając w Bruk Bet Niecieczy z Feyenoordem to byś uwierzył, że możesz coś ugrać w tym meczu. A u nas ? Co podanie do Donalda to spalony i wybijanie z rytmu. Tracisz dwie bramki, przeciwnik wjeżdża w Ciebie jak kuna w żyto, sędzia gwiżdże każdego spalonego. W takiej sytuacji to i Jasiek Mela by się poddał. No ni ch..ja nie ma szans.

DJ Hazel 08.11.2013 23:37

Wiedziałem,że będzie ciężko . Remis brałem w ciemno. Ale gdy prowadzi się 2-0 a przegrywa 2-3 zwłaszcza po kontaktowym golu ze spalonego ciężko nie być wkurzonym ! Paradoksalnie zagraliśmy najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie...Boże jeszcze 5 meczy do przerwy...Ciężko będzie dotrwać w czołówce takim składem...Fart już nam nie sprzyja.

sergio 08.11.2013 23:41

ja akurat Sobola szanowałem, szanuję i będę szanował za to jak z siebie daje wszystko dla drużyny w której gra. Serducho do gry to on ma wielkie i jeszcze w Wiśle by się przydał napewno

buczo1985 08.11.2013 23:42

Wracając do Sobola, bo akurat to mi trochę umknęło. W pewnym momencie okropnie darł się w stronę sędziego? To już był wtedy wulkan emocji. Dziwię się, że sędzia nie zastosował kary indywidualnej. Wiem, że to świeżak, a Sobol to stary boiskowy wyjadacz, ale w tamtym momencie pozwolił mu wejść na głowę, a kamera wszystko ładnie zbierała. Dawno nie widziałem takiego wkur*** i szału u piłkarza.

Gronias 08.11.2013 23:48

Kazek Węgrzyn obiektywnie komentuje. Gdy Wisła rowijała skrzydła często o tym wspominał. Zarówno o kombinacyjnej grze jak i o częstych wyjściach Donalda na pozycje. Gdy Górnik zaczął odabiać straty skupił sie na tym bo to nei pierwszy ich taki mecz.

Generalnie szczena mi opadła, tak jakbym oglądał dwie różne drużyny mowa o meczu z Podbeskidziem, wcześniej gdzieś pisałem, że Wisła się spina na tzw. hity, ale to było coś. I nie zgodzę się, że znów zawalili drugą połowę.

Bardziej wkurzony byłem po remisie z Jagiellonią niż po tej porażce. Zobaczymy co przyniesie kolejny mecz.

xanti1906 08.11.2013 23:58

1. Świetny mecz Wisły do momentu niesłusznie straconej bramki. Górnik nie istniał, my za to świetnie w środku pola.
2. Nie ma co się złościć na grę Wiślaków, trafiło się gospodarzom jak ślepej kurze ziarno, poczuli krew i poszli za ciosem. Zdarza się, tym bardziej patrząc na przekrój wszystkich wyjazdowych meczów w tym sezonie.
3. Po takim meczu nie wiem co myśleć. Podbeskidzie to wypadek przy pracy? Może Górnik to wypadek przy pracy? Może Górnik to kulminacyjny moment i resztę będziemy wygrywać? Zbyt duża amplituda formy przez te parę dni.
4. Dzisiaj było widać, że charakter to ma Sobol, ale umiejętności stoją po stronie Ostoi. Gdyby Stjepa dołożył połowę charyzmy Radka, to środek pola nie do ruszenia.

buczo1985 09.11.2013 00:04

A mi dzisiaj podobała się pewność siebie Chrapka. Wyszedł ten potencjał z niego. Przyjęcie i umiejętność odegrania nieszablonowej piłki. Oby pokazywał to w każdym meczu. Plus dla Stolarskiego. Będą z niego ludzie :)

FraMat 09.11.2013 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sergio (Post 1338726)
ja akurat Sobola szanowałem, szanuję i będę szanował za to jak z siebie daje wszystko dla drużyny w której gra. Serducho do gry to on ma wielkie i jeszcze w Wiśle by się przydał napewno

No, ja też go szanuję. Tylko już go nie lubię...
:D

volumen 09.11.2013 06:47

Wygrywać 2:0 i przegrać 3:2? Kiedyś szczęście musiało nas opuścić. Oby tylko na chwilę i wrócimy na zwycięską ścieżkę. A tutaj podsumowanie aktualnej sytuacji w Wiśle po rundzie jesiennej.
http://felietonypilkarskie.blogspot....krakow-po.html

Trykuss 09.11.2013 09:02

Miałem przyjemność oglądać ten mecz na żywo. Powiem wam tak Wisłą przegrała przez stratę Burligi przy stanie 2:1 po której Górnik strzelił bramke. Jedno podanie przy tworzeniu akcji o wszystkim zdecydowało. Generalnie bardzo fajna gra Chrapka Guły Boguski bardzo aktywny. Ale Gourier rewelacja cały czas w grze cały czas szukał miejsca dla Siebie zeby tylko sie urwac. Bardzo duzo grał bez piłki. Dzisiaj dla mnie Wisłą pokazała ze jest w niej potencjał.
Ale pokazała takze ze Boki obrony Burliga i Brożek na dłuższą metę i na poważne mecze poprostu są zasłabi i lepsi już nie będą bo swoje lata maja. Definitywnie trzeba wzmocnić te pozycje

dynek.pl 09.11.2013 09:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1338679)
Tylko w tak durnej lidze jak nasza panuje taka durna zasada, ze jakis bilans musi wyjsc na 0 bo druzyna w ostatnim meczu dostała prezent to w nastepnym musi przez to cierpiec i to przeciwnik musi dostac taki sam prezent. Jaka liga takie durne gadanie

Nie ........ To w ogole nie dotyczy piłki tylko tak jest w ogóle w życiu raz masz szczęście, raz nie - jest takie powiedzenia "raz na wozie, raz pod wozem" przecież.

Straszne płaczki w ogóle na tym forum. Nie da się tego czytać w komentarzach po meczu. Dziwne, że jak sędzia się myli na naszą korzyść, a jak się myli w drugą stronę to jest ok. Żałosne trochę.
To jeszcze Wam przypomną, że były karne dla Pogoni i Widzewa w meczach z nami więc pewnie kiedyś ktoś podyktuje karnego z dupy przeciwko nam - lepiej się przygotujcie psychicznie to będzie mniej boleć.

syryls 09.11.2013 09:52

W tej chwili pod koniec spotkania wychodzi nasz brak rezerwy, brakuje nam kogoś takiego jak Wilk który będzie biegał bez sensu na ostatnie 20 min, Ostoja jako DP daję radę ale jest drobny, potrzeba nam kogoś z większego. Małecki to kompletny dramat... Sarki za mało biega wokół linii, często schodzi do środka ale tam nie znajdzie miejsca. Stolarski jako 17 latek ma naprawdę duży potencjał dobrą szybkość i zwinność, jak Smuda będzie dawał mu grać ale nie 5-10 min tylko conajmniej całą połówkę to ktoś taki jak Małecki może siedzieć na trybunach. Dobra forma Chrapka i Garguły, Boguski dawał radę ale Brożek spisał by się chyba jednak lepiej ze względu na siłę. Obrona zagrała całkiem nieźle ale w środku pola nie było kogoś takiego jak Goulon gdy przeciwnik zobaczy takie bydle to odechce mu się atakować

Tasio1906 09.11.2013 09:53

Wygląda na to, że potrzebujemy psychologa sportowego. Siedliśmy psychicznie po przerwie, a po bramce wyglądało to tak jakbyśmy dostali solidny cios, i chwiali się na nogach zbierając kolejne raz po raz.

4karol4 09.11.2013 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1338738)
Nie ........ To w ogole nie dotyczy piłki tylko tak jest w ogóle w życiu raz masz szczęście, raz nie - jest takie powiedzenia "raz na wozie, raz pod wozem" przecież.

Straszne płaczki w ogóle na tym forum. Nie da się tego czytać w komentarzach po meczu. Dziwne, że jak sędzia się myli na naszą korzyść, a jak się myli w drugą stronę to jest ok. Żałosne trochę.
To jeszcze Wam przypomną, że były karne dla Pogoni i Widzewa w meczach z nami więc pewnie kiedyś ktoś podyktuje karnego z dupy przeciwko nam - lepiej się przygotujcie psychicznie to będzie mniej boleć.

Z Pogonią wyrównały się rachunki za zeszły sezon, kiedy to wygrali 2-0, a żadna z brak nie powinna zostać uznana. Widzew w meczu z nami był taki słaby, że 2 karne w niczym by mu nie pomogły. Z resztą nie przypominam sobie, żeby ktoś tutaj się cieszył w tych pomyłek. Ciebie jak w życiu oszuka, albo okradnie to też mówisz, że nic się nie stało, bo sam kiedyś kogoś okradniesz i b będziesz za zero?

Wczoraj do momentu bramki ze spalonego mieliśmy mecz pod kontrolą.Wisła grała mądrze, dobrze się broniła i świetnie wyprowadzała kontry. Wszystko poszło się kochać od tego momentu, Górnik nabrał wiatru w żagle i komentatorzy mogli się podniecać jak wspaniale grają. Nie wiem czy do Ciebie dotarło jak ważny to był mecz dla układu tabeli. Jak Pogoń wygra to wypadamy poza podium, a na to nie zasłużyliśmy. Z górnikiem mamy gorszy bilans i pewnie już go nie wyprzedzimy. Dosyć, że trzeba połowie śląska dopłacać do emerytur górniczych, barbórek, trzynastek i innych przywilejów, to jeszcze kradną na boisku.

WISŁAZWE 09.11.2013 10:13

To mój drugi wyjazdowy mecz, który miałem okazję oglądnąć w TV. W moim odczuciu zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie, nie wiem czy jest obiektywne stwierdzenie bo z wysokości trybun gra wygląda czasem inaczej.


Paradoks - zagrać dobry mecz i przegrać go na własne życzenie. Fakt sędzia podarował bramkę Górnikowi ale.. mieliśmy swoje sytuacje, które powinny zostać zamienione na bramkę a nie zostały i to boli bardziej.
Na plus w tym meczu myślę, że zasłużył Boguski, Chrapek momentami Garguła i Guerrier.


Co do tego ostatniego, widzę u niego lekki postęp ale jeszcze dużo pracy przed nim, przede wszystkim musi poprawić trzymanie linii spalonego. Było kilka momentów takich gdzie aż prosiło się o zagranie do niego ale no niestety był na takim spalonym, że trzeba było wstrzymać akcję i myśleć nad innym rozwiązaniem.


In minus..

Patryk Małecki - nie wiem co się z nim dzieję, jego gra to tragedia, jest cieniem samego siebie. Szkoda nawet cokolwiek pisać.. Niestety.

Tasio1906 09.11.2013 10:18

Guła kilka razy nie widział dobrze wychodzących na pozycję partnerów. Parafrazując klasyka "to ne je piłkarz to je pozorant"

South 09.11.2013 10:52

Dobry mecz w naszym wykonaniu do straty 2 bramki . Pierwszy raz nie ma co oczerniać Boguskiego ,o dziwo osamotniony w napadzie dawał sobie nieźle rade. Jedyne do czego można byłoby się przyczepić w ciągu tych 60 minut to słabe wykańczanie akcji , czasem brak pomysłu i schematu na wyjście z kontrą.Pod koniec 1 połowy można było dobić spokojnie Górnika, gdzie klepaliśmy ich jak chcieliśmy.Zresztą kontra u ans powinna być bardzo prosta jedno podanie i później długa do murzynka,a niestety parę razy zwalnialiśmy to poprzez grę w środku wszerz boiska.

Inna sprawa to jak sędzia nas u.......ił przy pierwszej bramce, a inna jak sami się u.......iliśmy przy drugiej za bardzo poczuliśmy się pewnie, głupia strata Burego z Ostoją ,a poźniej to już było do przewidzenia ,że Górnik strzeli tą 3, no cóż czasem i przegrać przychodzi.

Blaszczu16 09.11.2013 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez buczo1985 (Post 1338727)
Wracając do Sobola, bo akurat to mi trochę umknęło. W pewnym momencie okropnie darł się w stronę sędziego? To już był wtedy wulkan emocji. Dziwię się, że sędzia nie zastosował kary indywidualnej. Wiem, że to świeżak, a Sobol to stary boiskowy wyjadacz, ale w tamtym momencie pozwolił mu wejść na głowę, a kamera wszystko ładnie zbierała. Dawno nie widziałem takiego wkur*** i szału u piłkarza.

A tam dawno, Mały kilka chwil po wejściu zaczął rugać liniowego :D

syryls 09.11.2013 11:06

Takie jeszcze odniesienie do Smudy, genialna taktyka, wrócić się na połowę, wszyscy mają biegać, przejęcię piłki i podania do Donalda, myślę że później tego trochę brakło bo nasi się w....ili po stracie bramki i trochę wyszli do przodu, ale troszkę dopracowana taktyka może nam dać dużo punktów

Jagul 09.11.2013 11:16

Mecz z Górnikiem to kolejne spotkanie, w którym po starcie bramki nie potrafimy skutecznie się bronić, nie mówiąc już o jakiś konstruktywnych atakach.
Tak było w derbach, w meczu z Ruchem, z Zawiszą (tu głównie mi chodzi o obronę wyniku) i tak jest z Górnikiem.
Moim zdaniem nawet najlepsza obrona w T-ME nie pomoże jeżeli wsparcia obrońcom nie dadzą pomocnicy, a niestety tego nie widziałem po stracie pierwszej bramki.
Kolejną sprawą jest to, że niestety ale każda zmiana podczas meczu nas osłabia. Nie wiem co się dzieje z Małeckim i Sarkim ale ich obecna forma woła o pomstę do nieba.
Mimo wszystko najlepszy mecz Wisły na wyjeździe w tym sezonie i trzeba iść w tym kierunku.

PS. Tak w ogóle to stwierdzam, że dwie bramki Zachary obciążają głównie Piotrka Brożka. Przy pierwszej nie wrócił za akcją (gdzie on w ogóle wtedy był?), a przy drugiej stał za daleko od napastnika.

arti 09.11.2013 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1338721)
Przegraliśmy z błędem sędziego, krótką ławką i brakami kondycyjnymi i chyba mały kamyczek dorzucił Smuda.

Gdyby nie błąd sędziego pewnie byśmy wygraną lub remis fartownie dowieżli.


Czy ktoś w krótkich żołnierskich słowach może mi wyjaśnić jak to jest, że 4 dni temu nie możemy dwóch podań wymienić a jedyny sposób gry to wysoki lob do góry.A dziś momentami było całkiem przyzwoicie. I nawet po ziemi znów umiemy grać.

Wg mnie to wszystko niestety opiera się w sporej mierze na przypadku. W takim razie nie wiadomo kiedy się uda, a kiedy nie i dlaczego. Jedyne na ogół skuteczne lekarstwo na podleganie przypadkowi to jakość.

GrzegorzTS 09.11.2013 11:35

Wielcy profesjonaliści Garguła bredzi o załamaniu po golu kontaktowym i to jest profesjonalny piłkarz który od kilku lat gra w ekstraklasie?! kolejny Stolarski skoro chłopaczek wytrzymuje 60 minut i łapią go skurcze idzie do zmiany to niech gra w młodej ekstraklasie dorośnie i niech dopiero gra w pierwszym składzie,szczególnie,że w jego miejsce mógł wczoraj zagrać Fryc.
Scena po meczu w żadnym z nich nie było żłości po porażce ja rozumiem przegrać 0-1 zejśc do szatni ale jak się przegrywa taki mecz to wypada być w....*** a ci dziękują rywalowi wymiana koszulek i spoko.A Smuda pewnie w nagrode da im wolny weekend .

szprotson 09.11.2013 11:57

Sędzie Nas okradł, tyle w temacie.

silver03 09.11.2013 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1338745)
Patryk Małecki - nie wiem co się z nim dzieję, jego gra to tragedia, jest cieniem samego siebie. Szkoda nawet cokolwiek pisać.. Niestety.

To co z gościem się dzieje jest wręcz straszne, jedyne z czego go wczoraj zapamiętałem to kłótnia z liniowym po wejściu na boisko. On bardziej na nim nie istnieje niż osławiony w tym już Boguski.

Adenalix 09.11.2013 12:42

Co Wy z tym Sobolem? Podawać miał do nas? A Bogdan Zająć miał się nie cieszyć z wygranej nad nami? To są Wiślaki z krwi i kości, ale też profesjonaliści. Boli, że akurat oni nas stłukli, ale ani my, ani oni sobie tego nie wymarzyliśmy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1338756)
Sędzie Nas okradł, tyle w temacie.

Tak, owszem, ale każdy z nas widział nie takie pomyłki sędziowskie. Los nam odda kiedyś w przyszłości. Nie zmienia to faktu, że Górnik wierzył w sukces przy 0-2, a myśmy przestali przy 3-2. Jeszcze było tyle czasu na odrobienie strat! Niestety my nie mamy pełnej jedenastki piłkarsko gotowych zawodników na poziom Wisły.

Tak więc taki piłkarski "attitude" spowodował dzisiejszą porażkę. Myśmy wygenerowali zbyt małą liczbę okazji przy 3-2 żeby pomóc szczęściu. Ale mam wrażenie, że myśmy się załamali, przestali wierzyć, stanęliśmy w miejscu chcąc żeby to spotkanie już się skończyło. Ono dla nas się zakończyło przy 3-2.

Liczba błędów indywidualnych piłkarzy plus kompletnie bezproduktywnych rezerwowych (można przyjąć dwa warianty na Sarkiego i Małego. Albo 90 minut ze 2-3 mecze na przełamanie i złapanie cyklu meczowego albo do rezerw) spowodował, że choć sędzia był impulsem do pozytywnych zmian dla Górnika, to jednak bramki traciliśmy my, a później nie chcieliśmy ich strzelać.

Dawno mnie tak bardzo nie bolała żadna porażka i czuję, że piłkarze są jeszcze bardziej obolali ode mnie. Tyle zasuwania, wielka nadzieja i wracasz do domu z niczym. Mam nadzieję, że w sferze mentalnej się odbudują, bo trzy punkty z Koroną są obowiązkiem, a ze Śląskiem są bez cienia wątpliwości w naszym zasięgu. Trzeba grać o wszystko ale od 1 do 90 minuty niezależnie od scenariuszy.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.

Karamazow 09.11.2013 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1338758)
Co Wy z tym Sobolem? Podawać miał do nas? A Bogdan Zająć miał się nie cieszyć z wygranej nad nami? To są Wiślaki z krwi i kości, ale też profesjonaliści. Boli, że akurat oni nas stłukli, ale ani my, ani oni sobie tego nie wymarzyliśmy.




Tak, owszem, ale każdy z nas widział nie takie pomyłki sędziowskie. Los nam odda kiedyś w przyszłości. Nie zmienia to faktu, że Górnik wierzył w sukces przy 0-2, a myśmy przestali przy 3-2. Jeszcze było tyle czasu na odrobienie strat! Niestety my nie mamy pełnej jedenastki piłkarsko gotowych zawodników na poziom Wisły.

Tak więc taki piłkarski "attitude" spowodował dzisiejszą porażkę. Myśmy wygenerowali zbyt małą liczbę okazji przy 3-2 żeby pomóc szczęściu. Ale mam wrażenie, że myśmy się załamali, przestali wierzyć, stanęliśmy w miejscu chcąc żeby to spotkanie już się skończyło. Ono dla nas się zakończyło przy 3-2.

Liczba błędów indywidualnych piłkarzy plus kompletnie bezproduktywnych rezerwowych (można przyjąć dwa warianty na Sarkiego i Małego. Albo 90 minut ze 2-3 mecze na przełamanie i złapanie cyklu meczowego albo do rezerw) spowodował, że choć sędzia był impulsem do pozytywnych zmian dla Górnika, to jednak bramki traciliśmy my, a później nie chcieliśmy ich strzelać.

Dawno mnie tak bardzo nie bolała żadna porażka i czuję, że piłkarze są jeszcze bardziej obolali ode mnie. Tyle zasuwania, wielka nadzieja i wracasz do domu z niczym. Mam nadzieję, że w sferze mentalnej się odbudują, bo trzy punkty z Koroną są obowiązkiem, a ze Śląskiem są bez cienia wątpliwości w naszym zasięgu. Trzeba grać o wszystko ale od 1 do 90 minuty niezależnie od scenariuszy.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.

Czy aby na pewno? Myślisz, że od dziecka kibicowali Wiśle? bo dla mnie piłkarzem z krwi i kości danej drużyny jest ten który jej kibicuje od dziecka a zarazem oddaje serce dla drużyny na boisku. Nie sądzę żeby Sobol od dziecka kibicował Wiśle, więc jeśli w młodości kibicował Jadze a teraz przedkładałby Wisłę nad Jagę to jakbyś go nazwał gdyby nie jego zasługi na boisku?

TymonPRO 09.11.2013 12:58

Kolejny wyjazd i znowu bez wygranej,graliśmy moim zdaniem najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie,znowu był pressing i fajne podania.Niestety w momencie utraty pierwszego gola przestaliśmy grać a klasowa drużyna tak nie gra.

Skoro wyjazdy tak nie idą to ważne by wygrywać wszystko u siebie a przeglądając terminarz można stwierdzić że możemy wygrać z każdym przy Reymonta 22

Kilka faktów:
Nasza defensywa jest bardzo dobra tylko do momentu utraty pierwszego gola,później nas nie ma i liczymy tylko na Miśkiewicza.

Donald Guerrier szybko się wpasował do pierwszej jedenastki,jest bardzo szybki bez piłki

Emanuel Sarki-gdy tylko wchodzi z ławki stwarza przynajmniej jedną sytuację na gola(może warto by grał od początku)

Paweł Stolarski- może lepiej by był prawym obrońcą a my go rzucamy po tym boisku(zapowiadał się na drugiego Piszczka)

Patryk Małecki- jak tak dalej pójdzie to nawet my kibice niedamy rady go tu zatrzymać bo klub nie da mu nowego kontraktu,Smuda musi mu dać szanse od początku jakiegoś spotkania,albo niech pogra w rezerwach bo szkoda chłopaka z takim talentem.Za Kulawika nasz najlepszy gracz a za Smudy jeden z gorszych,stracił szybkość na pierwszych metrach bo już nie próbuje grać 1 na 1 a robił to świetnie,trzymam kciuki za niego

lazy 09.11.2013 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TymonPRO (Post 1338760)
(...)

Patryk Małecki- jak tak dalej pójdzie to nawet my kibice niedamy rady go tu zatrzymać bo klub nie da mu nowego kontraktu,Smuda musi mu dać szanse od początku jakiegoś spotkania,albo niech pogra w rezerwach bo szkoda chłopaka z takim talentem.Za Kulawika nasz najlepszy gracz a za Smudy jeden z gorszych,stracił szybkość na pierwszych metrach bo już nie próbuje grać 1 na 1 a robił to świetnie,trzymam kciuki za niego

Obiektywnie. Powinien się ogrywać ale nie w pierwszej drużynie. Za Kulawika wszyscy grali taką manianę, że nie trudno się było wyróżniać (BTW, akurat Małecki nie wyróżniał się aż tak bardzo).
W obecnej formie nie nadaje się do przedłużania kontraktu.

Adenalix 09.11.2013 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1338759)
Czy aby na pewno? Myślisz, że od dziecka kibicowali Wiśle? bo dla mnie piłkarzem z krwi i kości danej drużyny jest ten który jej kibicuje od dziecka a zarazem oddaje serce dla drużyny na boisku. Nie sądzę żeby Sobol od dziecka kibicował Wiśle, więc jeśli w młodości kibicował Jadze a teraz przedkładałby Wisłę nad Jagę to jakbyś go nazwał gdyby nie jego zasługi na boisku?

Sobol dalej chodzi na Wisłę, Zając chodzi na piłkę i na kosza w szalu, udzielają się, ale jak ktoś ma wiedzieć to wie. Nie trzeba tego pisać. Co mogę napisać z pewnością, to na pewno nie zapałali złymi emocjami do Wisły.

jaro1985r 09.11.2013 13:43

Wczoraj Smuda ustawił drużynę perfekcyjnie. Staliśmy na swojej połowie i czekaliśmy na kontry, wszystko się zesrało po pierwszej bramce Makumby gdy wkradł się chaos. Z tego powodu jebać sędziego liniowego i całą rodzinę jego! Który to już wyjazd gdzie jedną połowę kopiemy się po czole :/

Rob_Zombie 09.11.2013 14:34

Skandal ku.wa skandal! Jak Niemiec strzelił bramkę przez boczną siatkę to chcieli powtarzać mecz, my też powinniśmy móc się tego domagać, bo dla mnie to jeden ch.j czy przez boczną czy ze spalonego, i tu i tu GOLA NIE MA! Jakby Górnik nie przyfarcił z tą bramką to nie dostałby wiatru w żagle...

Drozd 09.11.2013 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1338738)
Nie ........ To w ogole nie dotyczy piłki tylko tak jest w ogóle w życiu raz masz szczęście, raz nie - jest takie powiedzenia "raz na wozie, raz pod wozem" przecież.

Straszne płaczki w ogóle na tym forum. Nie da się tego czytać w komentarzach po meczu. Dziwne, że jak sędzia się myli na naszą korzyść, a jak się myli w drugą stronę to jest ok. Żałosne trochę.
To jeszcze Wam przypomną, że były karne dla Pogoni i Widzewa w meczach z nami więc pewnie kiedyś ktoś podyktuje karnego z dupy przeciwko nam - lepiej się przygotujcie psychicznie to będzie mniej boleć.

Ale za przeproszeniem pieprzysz. Co przekręty sędziowskie mają wspólnego ze szczęściem. Nic tylko ci którzy ta ligę układają wypracowali sobie kilka sloganów typu "suma szczęścia jest zawsze równa zero", "sędzia jest tylko człowiekiem", "pomyłki sędziowskie są wliczone ..." i wciskaja co większym naiwniakom, że ten syf który charakteryzuje ....klasę to normalność. G.... prawda wczorajszego spalonego przy bramce tylko ślepy nie widział, a było ich więcej. Dodając do tego kartki za nic czy automatyczne spalone przy dłuższej piłce widać wyraźnie jaki był cel buraków z gwizdkami.

Te buce wiedzą ze jednych można kręcić do woli i być chwalonym, a innym trzeba pomagać. Sędzia może spieprzyc całą grę bez rzucania się w oczy, jak do tego jeszcze dziennikarzyny go bronią to już nie ma żadnych oporów.

Tak wygląda gra w lidze. Pilki w tym zero tylko układy, a jak potem przyjdzie zagrać zwyczajny mecz z normalnym sędzią to widać na przykładzie "wielkiej Legii" jaki jest efekt. Wstyd i kompromitacja, bo jak ktoś nie pomoże to nawet jednej bramki w czterech meczach strzelic nie potrafią. A wystarczyło by puścić spalonego i tłumaczyć się pomyłką.


Więc kolego przyzwyczajony do kręcenia, pojmij że nie wszyscy skłonni są udawać, że wszystko jet ok bo z Pogonią mógł być karny, a nie było. Z Pogonią miał być remis, to był o ile pamiętam kopali po kościach, a gwizdek milczał więc wyszło na zero.

Bliski jestem decyzji o odpuszczeniu sobie chodzenia na mecze i nabijania kabzy oszustom. Za młodu to się bagatelizowało, ale mam dość płacenia za to ze ktoś robi mnie w ch.....

SharksiK 09.11.2013 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1338771)
Ale za przeproszeniem pieprzysz. Co przekręty sędziowskie mają wspólnego ze szczęściem. Nic tylko ci którzy ta ligę układają wypracowali sobie kilka sloganów typu "suma szczęścia jest zawsze równa zero", "sędzia jest tylko człowiekiem", "pomyłki sędziowskie są wliczone ..." i wciskaja co większym naiwniakom, że ten syf który charakteryzuje ....klasę to normalność. G.... prawda wczorajszego spalonego przy bramce tylko ślepy nie widział, a było ich więcej. Dodając do tego kartki za nic czy automatyczne spalone przy dłuższej piłce widać wyraźnie jaki był cel buraków z gwizdkami.

Te buce wiedzą ze jednych można kręcić do woli i być chwalonym, a innym trzeba pomagać. Sędzia może spieprzyc całą grę bez rzucania się w oczy, jak do tego jeszcze dziennikarzyny go bronią to już nie ma żadnych oporów.

Tak wygląda gra w lidze. Pilki w tym zero tylko układy, a jak potem przyjdzie zagrać zwyczajny mecz z normalnym sędzią to widać na przykładzie "wielkiej Legii" jaki jest efekt. Wstyd i kompromitacja, bo jak ktoś nie pomoże to nawet jednej bramki w czterech meczach strzelic nie potrafią. A wystarczyło by puścić spalonego i tłumaczyć się pomyłką.


Więc kolego przyzwyczajony do kręcenia, pojmij że nie wszyscy skłonni są udawać, że wszystko jet ok bo z Pogonią mógł być karny, a nie było. Z Pogonią miał być remis, to był o ile pamiętam kopali po kościach, a gwizdek milczał więc wyszło na zero.

Bliski jestem decyzji o odpuszczeniu sobie chodzenia na mecze i nabijania kabzy oszustom. Za młodu to się bagatelizowało, ale mam dość płacenia za to ze ktoś robi mnie w ch.....

Na mecz idziesz dla Wisły a nie żeby oglądać wspaniałą pracę sędziego...reszta to bełkot.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl