![]() |
Chcialem to już napisać po wygranym meczu z Koroną, ale się powstrzymałem.
W grze Wisły nie widać żadnej płynności, akcje (?) sa szarpane, przypadkowe. Zawodnik przy piłce jest spanikowany (nie dotyczy Głowackiego, Kosowskiego, częściowo Małeckiego, Sobolewskiego, Genkowa i... Stolarskiego) i oddaje piłkę gdziekolwiek. Brak ustawiania się do jakiejkolwiek kombinacji. Chaos. Wczoraj Śląsk pod tym względem grał jak mistrz, a my jak przestraszone dzieciaki. Tak samo graliśmy z Koroną, ale wpadło, bo i Korona cienka Żal było widzieć jak wielka Wisła grała wczoraj niczym drugoligowiec, a Śląsk, który niczego wielkiego nie pokazywał, wyglądał jak Bayern na tle Okocimskiego (przepraszam fanów Okocimskiego). Braki w wyszkoleniu technicznym i w wyszkoleniu taktycznym. Wisła nie grała w piłkę nożną tylko kopała się po czołach. Nie pierwszy raz w tym sezonie. Szacunek dla Kamila. Może już sił brakuje (choć nie do konca), ale jest zaangażowanie, myślenie na boisku, technika, antycypacja wydarzeń, ustawienie, decyzja, spokój, profesjonalizm. Gdyby pozostała dziesiątka grała na jego poziomie bylibyśmy najstarszą drużyną w lidze, ale grającą najmądrzej. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Tu nie chodzi o zaangażowanie lub jego brak. Kosowski ma lepsze umiejętności niż większość towarzystwa, co ujawniało się np. w próbach inteligentnego (tak, INTELIGENTNEGO) rozgrywania piłki. Pan Boguski może sobie biegać od linii do linii, ale jak nie uruchomi myślenia, to będzie notował straty podobne do tej, po której padła trzecia bramka dla Śląska.
Pewnie nie byłoby na co narzekać, gdyby wczorajsza Wisła miała solidne fundamenty (myślę o obronie). Wystawienie Chaveza i Urygi skutecznie sparaliżowało naszą grę. Honduranin, jeśli chodzi o umiejętność zagrywania piłki do innych zawodników, jest skandalicznie słaby, skandalicznie. |
Płacze i wylewanie pomyj jakby ta porażka i gra była gorsza niż gra i porażki w poprzedniej rundzie. Bez kilku ważnych ogniw (Małecki, Sobolewski, Głowacki) i gra siadła. Wprowadzanie młodych piłkarzy nie polega na tym że grają sami młodzi, ale że gra kilku. Jest kręgosłup drużyny (którego wczoraj nie było) i młodzi w takim zestawieniu mogą grać. Pomijam fakt że widać kwasy w szatni Śląska się skończyły i po ostatniej kompromitującej porażce zagrali bez odpuszczania (jak wielu myślało że odpuszczą).
Młodzi piłkarze maja spore wahania formy. Chyba nikt nie myślał że Stolarski nie będzie popełniał błędów i zawsze będzie fit? Zresztą kiedy ma te błędy popełniać jak nie teraz? Niech teraz grają młodzi bo i co mi z tego że z Genkovem czy Ilievem przegralibyśmy wczoraj 3-1? Darujmy sobie. Teraz czas żeby młodzi pograli może kilku będzie naszym wzmocnieniem w przyszłym sezonie? Co do Chrapka. Gra słabo bo wygląda fizycznie słabo. Popracuje w przerwie mocniej i nie będzie wyglądał tak słabo. Jak się nie ma pary w nogach to ciężko się biega. Chrapek nie jest typem szybkościowca, ale wolniejszy od Jirsaka na pewno nie jest. Problem tylko w tym że jest fatalnie przygotowany do rundy. Ja go nie skreślam bo widzę w nim spory potencjał. Nie ma co płakać kolejne mecze przed nami. Niech Szewczyk trochę pogra albo inni z ME. |
Po dwie bramki zawinili wczoraj Stolarski i Uryga... Szczególnie ten drugi sprawiał wrażenie że nie bardzo wie co się dzieje w polu karnym... Chavez wykazywał więcej ochoty do gry ale 3 bramka jest zasługą jego biernego krycia Pepe... Ogólne cała 4 obrony grała wczoraj dramatycznie słabo... DRAMATYCZNIE... Gdyby nie Miśkiewicz to byłby pogrom i zgrzytanie zębami... Liczę że może po powrocie Głowackiego będzie choć jeden zawodnik co potrafi jako tako wyprowadzać piłkę z obrony...
|
Wilku ładnie rozprowadził na 1:0 dla Śląska.
|
Polski Xavi.
|
Cytat:
Napisałem przecież: Zawodnik przy piłce jest spanikowany (nie dotyczy [...], Genkowa [...]). Co znaczy po polsku: Kiedy Genkow jest przy piłce nie panikuje, ale stara się wybrać najrozsądniejsze rozwiązanie - strzał, zgranie, oddanie piłki lepiej ustawionemu koledze.To czy jest bajecznym napastnikiem czy nie to inna sprawa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Genkov ma wyraźnie dość Wisły więc na ten moment i miejsce masz rację. Z tym że Sikor ambicja ponad 0, za to umiejętności niestety zero lub coś w tym rodzaju. Podziękować obu z powodów jak wyżej. |
Cytat:
|
Cytat:
Ja nie oceniam ani jego szybkości, ani techniki, ani ambicji. Pozostawiam to Tobie. Oceniam to czy jest spanikowany kiedy ma piłkę czy wie, co ma z nią zrobić. W mojej ocenie, wie co ma zrobić z piłką. Pozostała większość naszych piłkarzy wczoraj wyglądała jakby nie wiedziała gdzie tę piłkę skierować, więc oddawała, albo do tyłu, albo na dzidę. Po prostu chaos... i brak myslenia Cytat:
Sobol, Głowa, Kosa, nawet Mały nie tylko wiedzą, co z piłką zrobić, ale mają jakieś umiejętności pozwalajace na realizację tych zamysłów. Bardzo fajnie pod tym względem prezentuje się też Stolarski. Chrapek też by nie odstawał gdyby nie brak szybkości. Natomiast Sikorski, Boguski, Wilk, Burliga rozkładają drużynę pod tym względem |
Cytat:
|
Właśnie obejrzałem skrót wczorajszego meczu w lidze+. Chrapek powinien dostać w....... w szatni za to co odwalił przy 2 bramce(przypominam, że grał jako DEFENSYWNY POMOCNIK). Mam nadzieję, że Kosa po meczu postawił go do pionu. Swoją drogą to trzeba mieć jaja żeby wystawić na tak ciężkim terenie na DP chłopa, który chodzi po boisku i unika walki. Kulawik przegrał ten mecz przed pierwszym gwizdkiem.
|
Cytat:
Cóż - ten, kto ogląda dobrze Wisłę w tym sezonie, musi wiedzieć, że Wisła potrzebuje zmian, zwłaszcza w środku pola. I jeśli tych zmian nie będzie, to w następnym sezonie będzie tak samo, albo gorzej niż teraz. |
Cytat:
Czy można stwierdzić, że piłkarze San Marino przeszli koło meczu? |
Cytat:
dołożę od siebie, że środkowego pomocnika bramki nie rozgrzeszają z harówy, co najwyżej mogą być wisienką na torcie. Kiedyś pół forum podniecało się Nikolą kiwającym Figo, chociaż w tym samym meczu łamał linię na potęgę i dał się pary razy objechać jak junior. Rozgrywający bramkarz, strzelający pomocnik i kiwający obrońca - prawie jak Barcelona. |
Cytat:
A Boguskiego bym bronił: często mnie denerwują jego zagrania ale wychodzi do piłki, sporo widzi, bardzo szybko przemieszcza się po boisku i często zamiary ma niezłe. Przez to jest może nawet bardziej irytujący. Wydaje mi się, że w lepszej drużynie grałby lepiej. |
Cytat:
Tu jest Wisła, cudów nima. Ale ciśnięcie po Rafale, że odstaje mentalnie albo że nie daje z siebie stu procent na boisku jest śmieszne. To nie jest rugby, są gracze do konstruowania i są pitbule. Pitbul i konstruktor w jednym w tym sporcie to ideał. W naszej lidze ideałów nie ma. |
A Rafała to do jakiej grupy zaliczasz? :D
|
Cytat:
Czyli albo zdolny leń jak Chrapson albo szukający gry drewniak jak Rafał. Piotr Zieliński też jest Polakiem, ale w naszej lidze nie gra. |
Mam do panów którzy oglądali mecz w tv pytanie: czy wślizg Boguskiego po stracie piłki, poprzedzający trzecią bramkę, był pokazywany na powtórkach?
|
Cytat:
|
Z trybun wyglądało to mniej więcej tak, że gralismy 4-1(Wilk)-4-1(Sikorski), tak się nasi ustawiali. Sarki pogonił na samym początku Pawelca, ale później zamiast grać na skrzydle cały czas schodził do środka w oczekiwaniu na podania. Stolarski tym razem słaby, Chrapek jest słaby szybkościowo, wręcz tragicznie słaby, do tego na wyjazdach gra o wiele gorzej niż w Krakowie. Boguski ma chyba problem z określeniem kierunku gry, bo gdy aż się prosi pójście w lewo i do przodu, to Boguś idzie w prawo i wszerz boiska. Chavez słabo podobnie Uryga - nie potrafili dać sobie rady z takim "mistrzem" jak Gikiewicz i to wystarczy.
Burliga la LO to po prostu dramat, a jego wyjścia do przodu, gdzie robi krok w przód i jak idzie podanie to się cofa stają się legendarne... Wilk właściwie miotał się po boisku łatając dziury gdzie mógł, ale do poziomu Sobola już nie dorośnie nigdy skoro nie nauczył się odpowiedniego ustawiania. Kosa szarpał na lewym i się starał, ale też przy swoich zwodach zdarzało mu się gubić piłkę... Sikorski - gdyby go nie było - nikt by nie zauważył jego braku - żadnych pozytywów.... Co do Garguły - Wolfy - sorry ale 4 przebieżki do zawodnika Śląska z wyhamowaniem i spokojny trucht to zaangażowanie na poziomie jeszcze niższym niż u Chrapka. Zresztą pięknie wyglądała gierka rezerwowych w przerwie, zespół przegrywa 0:2, a chłopaki kopiąc w dziada śmieją się do siebie - żadnego nerwa, żadnego w....ienia. Powiem szczerze wolę człapiącego Chrapka niż pozoranta Gargułę. Wolę defensywnego napastnika Genkowa, niż dramatycznego Sikorskiego... Widoczny brak Małeckiego, Sobola i Głowy nie tylko jako graczy na wyższym poziomie ile jako czynników wolicjonalnych, bo w piątkowym meczu Wisła to był jeden wielki brak. Miśkiewicz zrobił swoje, czyli wpuścił co miał wpuścić, ale też 2 sytuacje łądnie wybronił, chociaż bardziej to Kowalczyk spanikował..... |
Cytat:
|
A jaka kibice z krk zaprezentowali formę?ilu nas było we wro?wie ktoś bo skwk milczy?
|
Barti mam takie samo zdanie jak Ty.. śmiem twierdzić, że na każdej pozycji w obronie + def. pom. prezentowałby się lepiej od naszych aktualnych asów..
i w ostatnim czasie jak grał to na prawdę nie było do czego się przyczepić, ba nawet podpisałbym z nim nowy kontrakt ! ( oczywiście na dużo niższych warunkach ! ) nie wiem czemu teraz nie gra, pewnie chodzi o wysokie wejściówki, tak samo jak Genkov, według mnie to jest oszczędzanie, ze szkodą dla klubu, bo tak samo wole bułgara od biegającego bez sensu Sikorskiego |
Cytat:
Też uważam, że prezentował się w tym sezonie naprawdę dobrze. W odróżnieniu od takiego Wilka czy Chaveza piłka mu po prostu nie przeszkadza. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl