![]() |
Obstawiałem 0-0 i tak by się skończyło gdyby nie asysta Frederiksena (w rzeczywistaści to była asysta Bunozy, ale to Duna trzeba karcić)
Nasza gra w ataku to chaos totalny czyli wrzucanie piłki z każdej pozycji na afere, a nóż-widelec sie uda. Zresztą najlepszym naszym zawodnikiem był Jaliens a to mówi wszystko... Nienajgorzej też Boguski z tym że z nim jest taki problem, że jest słaby fizycznie jak na piłkarza (można być niskim ale na nogach trzeba mocno sie trzymać) Boguski natomiast wie że jest słaby fizycznie i boi sie podejmować jakąkolwiek walkę, z tym że z ofensywnych i tak się wyróżniał. Fatalny Frederiksen w pierwszej połowie grał jak amator. Sobolewski właściwie nie wiadomo po co wybiegał bo nie przydatny ni to w tyłach ni z przodu. Głowacki to ambasador, to że dostał kontuzji nie chroni go przed zjebką, wyprzedzany przez każdego w tej lidze, kontuzja na własne życzenie za brak umiejętności. Iliev powtarzam od roku, największy niewypał transferowy ostatnich lat. Melikson z Gargułą przez cały mecz ma się wrażenie że oni są przekonani o swojej zajebistości, mimo że nic nie grają. ps Jak się spojrzy na zawodników Lecha to połowa kadry to jakaś młodzieżowka... |
Cytat:
|
"Tylko teraz będzie lipa, bo będziemy grać bez Czekaja, Głowackiego i Holendra."
Jaliens dostal 3 zoltko w tym sezonie wiec z Koroną wystapi. |
Cytat:
|
Cytat:
(...po co ten foch...:D) |
Poprzedni sezon 30 spotkań 29 bramek, obecnie 10 spotkań 8 bramek. Z ostatnich 40 spotkań aż 19 kończyliśmy z zerowym dorobkiem zdobytych bramek (liczone z pamięci), to jest dramat.
|
Cytat:
|
Ostatni raz zagrał Duńczyk i Garguła. Wolę Żemło i Chrapka i wolę przegrywać niż przegrywać z tymi dwoma.
|
Scenariusz meczu do złudzenia przypominał te z końcówki jesieni za Maaskanta, i wiosnę za Moskala. Nieudolne próby gry w tzw. krakowską piłkę zostały ukarane bramką. Nie liczę kartek Czekajowi, ale mam nadzieję że nie zagra w następnym meczu, i bardzo dobrze się stanie. Jego dwie koszmarne straty mogły skończyć się bramkami. Lech potwornie słaby - sytuacje można policzyć na palcach jednej ręki (może w TV było ich widać nieco więcej - na żywo DNO) Ale nic to, na pewno zaraz się tacy tutaj objawią co widzą światełko w tunelu i rękę Kulawika ;). Jak ktoś już kiedyś słusznie zauważył, z tymi graczami i w tej formie to i Mourinho nie poradzi. Oprawa meczu na duży plus... Tyle...
P.S. Naturalnie skoro napisałem o M.C. muszę oddać sprawiedliwość, że Frederiksen grał o wiele gorzej. Michał w tym meczu miał więcej szczęścia... |
Fredriksen zawalil przy bramce to fakt.
ale jak dla mnie to najwieksza wine ponosza Melikson z Gargula i ich nieudolne rozgrywanie rogu. juz nie pierwszy raz konczy sie to strata. dzisiaj doszla jeszcze do straty bramka. |
Frederiksen.to.pomyłka. To przecież musiało się tak skończyć bo chłop takie błędy robił CAŁY CZAS. W końcu się to na nas zemściło.
|
Te rogi to była parodia już za Maaskanta. Po nich tylko albo strata i groźna kontra, albo jeden z naszych jest we frajerski sposób łapany na spalonego. Ja nie pamiętam by nasz krótko rozegrany róg kończył się inaczej.
|
Cytat:
|
Niestety czas Radka Sobolewskiego się kończy. Niepojęte jest dla mnie czemu Radek grał w miejsce Chrapka, któremu szło bardzo przyzwoicie, widać łapali wspólny język z Meliksonem. Dziś on kompletnie nie miał z kim grać. Kolejna zła decyzja to wprowadzenie Sikorskiego jako trzeciego napastnika, skoro Boguski z Genkovem i tak sobie przeszkadzali, a brakowało właśnie rozegrania w środku. Bo nie mówię oczywiście o tysiącu wrzutek na szesnasty metr, z których .... jest.
Frederiksen to jest chyba najsłabszy piłkarz w historii Wisły po roku 2000. Powaznie, Vlastimil Vidlicka, Lantame Ouadja, Wyn Belotte, Edno, Brasilia wydają się być przy nim wirtuoazami futbolu. Tragicznie słaby typ, tragicznie. Na plus oczywiście doskonała atmosfera na trybunach. Oprócz tego, że wkłady powinny dostać o....... jak w Gliwicach, a nie macanie po jajkach. |
Cytat:
Pewnych rzeczy ja nie jestem w stanie zrozumieć, więc może ktoś mądry by mógł mi wytłumaczyć: 1 Po co Kulawik wystawia Łukasza G.? 2 Jak można wystawić obok siebie Wilka i Sobolewskiego? 3 Dlaczego Czekaj dostaje tyle szans podczas gdy Uryga w tym sezonie nie otrzymał żadnej? 4 Czy Czarek Wilk kiedyś strzeli bramkę po strzale z co najmniej 20 metrów? |
jeżeli ktoś przed tym meczem miał jakieś wątpliwości o co gramy w tym roku to myślę, że zostały one rozwiane... Miejmy nadzieję że pgnige i podbeskidzie się nie pozbierają. Jak się niema co się lubi to się lubi co się ma... 16 lat w pierwszej lidze i tego się trzymajmy
|
Cytat:
|
Pograli sobie kulawy z łamagą.
Lech dno, my jeszcze większe. Nie można wygrać meczu jak się popełnia seryjnie błędy juniorskie pt. podanie do przeciwnika. Nie może wygrać drużyna w której tylko trzech lub czterech zawodników prezentuje formę czy umiejętności na poziomie średniaka ligowego. Reszta to poziom I czy nawet drugiej ligi. Dlaczego nawet Melikson nie jest w stanie wygrać pojedynku jeden na jeden ? Kulawik wypuszcza wynalazki Bednarza chyba tylko po to by przypodobać się szefowi. Innego wytłumaczenia nie znajduje. Po zejściu Głowackiego lepiej było grać trzema obrońcami niż wpuszczać Jasia by ten stał się dwunastym zawodnikiem przeciwnika. Boguski zupełnie bezproduktywny, nigdy nie zrozumiem zachwytów nad jego grą. Ani teraz ani przed kontuzją. Jedyny pozytyw to, że zmieniamy styl gry, starając się odejść od dzidy. Niestety nasi zawodnicy są tak słabi, że nic z tego nie wynika. Najśmieszniejsze jest to, ze przy odrobinie szczęścia mogliśmy to nawet wygrać. |
Cytat:
Zresztą nie tylko on akurat daje dupy. Szkoda czasu na wymienianie wszystkich po kolei. |
Po tym meczu wiemy juz wszysko
nie warto nic im spiewac ,zwlaszcza czy wygraywasz bo to dla nic jest nic.zero.nul po takim meczu obciał bym im pensje o 50% a kto sie nie zgadza ,wypierdala. dzis od niepamietnych czasow nie chcialo,jakos przez gardlo niie moglo przejsc "czy wygrywasz",nie dla tych "pilkarzy",nie ma komu tego spiewac. sikorski,boguski,genkov,iliev ,niech oni juz odejda,dadza sobie spokoj z piłka,to nie dla nich cud ze frekwencja jest taka,ja niewiem kto przjdzie na nastepny mecz ogladac to cos ,co biega przebrane w koszulki z Biala Gwiazda.bo to napewno nie pilakrze majacy honor i ambicje. amen. |
Piszcie, co chcecie, ale Rumak dowiódł dzisiaj swojej inteligencji. Gość przyjechał ze słabym Lechem do Krakowa (do słabej Wisły) i nawet nie atakował jakoś specjalnie. Po prostu poczekał, aż Wisła wykończy się sama. Genialne w swej prostocie.
Sam trochę pojechałem po Frederiksenie na trybunach - koleś naprawdę kiepściutki - ale bez przesady. Bardzo rozczarował mnie Melikson. Chyba oglądali go dzisiaj skauci Beitaru Jerozolima albo innej potęgi. Maor zamiast grać, czasem próbował jakiejś jazdy figurowej. Jednak skrajne rozczarowanie to Ivica Iliew. Wy.......ić z Wisły. Co tam jeszcze? Dobrze Bunoza. Całkiem nieźle Jaliens, szkoda tylko, że zwrotność już nie ta. W odbiorze dobrze radził sobie Wilk. Generalnie - dramat. |
Napisałem elaborat ale komp się zwiesił i wszystko poszło w....u więc teraz zwięźle:
atak be pomoc be federiksen be be bunoza cacy. Bez transferów się nie obejdzie, a że transferów nie będzie to trzymać kciuki, żeby Podbeskidzie,korona czy bełchatów się nie podnieśli bo będzie źle. PS. Łukasz G WON! Bo co trener to chyba działa na niego 'magia nazwiska' i daje temu paralitykowi szanse... |
Craxa .....o derby blisko (w 1 lidze) :D
|
Panowie, ale o czym my mówimy? Ja też miałem nadzieje jadąc na dzisiejszy mecz, że może po tym Widzewie coś się ruszyło, ale niestety po raz kolejny ta nadzieja okazała się płonna.
Niestety trzeba obiektywnie bez bicia przyznać, że my w tej kadrze mamy jednego dobrego piłkarza i kilku przyzwoitych, którzy mogą grać dobrze tylko wtedy kiedy mają wokół siebie zawodników lepszych. A zdecydowana większość nie nadaje się niestety na grę w Wiśle, a nawet w Ekstraklasie. Bramkarza Pareiko-przyzwoity, ale coraz starszy i coraz częściej popełnia klopsy. Miśkiewicz? Narazie kompletnie nic o nim nie wiemy. Jaką my mamy obronę? Wiekowy Głowacki i Jaliens, całkowicie drewniany Czekaj, beznadziejny Fredriksen, przeciętny Burliga i będący bez formy Chavez. Jako jedyny wyróżniający się na tym tle Bunoza. Pomoc? Jest Melikson i dłuuugo dłuuugo nikt, który nomen omen jest bez formy, albo poprostu zwyczajnie nie ma z kim grać. Iliev? Kiedyś w serbii może był dobry, ale 4 dobre mecze na sezon to zdecydowanie za mało. Przyzwoity Wilk, leciwy Sobol, przeciętny Garguła, Szewczyk?? Chrapek coś pokazał to grzeje ławę. Napad? Genkov-przeciętny grajek z dobrym wyskokiem. Jak jego partnerzy grają dobrze, zawsze strzeli kilka goli. Boguski? Przez kontuzje popadł w przeciętność, czasami jest w stanie zrobić wiatr. No i Sikorski. A jest jeszcze Quioto.. Możecie narzekać na Brożków, Zieńczuka, Baszczyńskiego, Małeckiego, Kirma, Nuneza, Bitona i jeszcze kilku innych. Ale trzeba sobie powiedzieć jasno. To byli zawodnicy, którzy byli lepsi niż Ci co są obecnie. I w ich obecności taki Wilk, Genkov, Chavez, Garguła pokazywali zdecydowanie więcej niż teraz. Dlatego wtedy Wisła za Maskaanta była mistrzem. Choć i tak wszyscy mieli zastrzerzenia do tamtego Mistrza, bo nie był to najlepszy zespół. Problem w tym, że w tej chwili personalnie jest jeszcze gorszy, a jeśli dodać do tego, że póki co nie ma prawdziwego zespołu, tylko Ci grajkowie tworzą zlepek nazwisk to skutkuje tym, że będziemy się bić o miesjce w pierwszej połówce tabeli. |
Starali się i walczyli - po prostu są słabi. To jest fakt i trzeba go zaakceptować. Ile to razy w minionych sezonach pokaźne grono forumowiczów grzmiało, iż woleliby jedenastkę słabszą, ale walczącą - teraz mamy dokładnie taką sytuacje. Wszyscy walczą, widać że chcą (może poza Łukaszem G.), tylko nie mogą.
Póki co na radykalną zmianę się nie zanosi, więc radzę się przyzwyczaić i mierzyć siły i oczekiwania adekwatnie do możliwości. TYLKO WISŁA ! |
Cytat:
|
Cytat:
Oni są słabi i tyle. A do tego nie mają za grosz szczęścia. Ale tak to już bywa. |
Byliśmy imo lepsi od Lecha, ale cóż za wrażenia artystyczne punktów nie dają.
Burić rozegrał życiówkę do tego Fredriksen sprezentował bramkę przeciwnikowi jak totalny frajer. W ogóle on podobnych wtop miał sporo - takie granie nie przystoi juniorowi a co dopiero graczowi pierwszego zespołu! Jak dla mnie chłop się nadaje do popychania karuzeli albo kuzwa do ciągnięcia wózka z węglem. Rozumiem raz tak spierniczyć. Wypadek przy pracy. Ale tyle co on? Masakra, nie wiem co to ma być, to już chyba bym wolał kołkowatego Chaveza na lewej obronie. W ogóle ile takich frajerskich meczy w tym sezonie zagraliśmy? Jak nie sędzia coś s.......i, to bramkarz przeciwnika broni jak w transie albo sami sobie gole strzelamy. Co jak co powinniśmy mieć tych punktów dużo więcej z tym składem. Osiągamy wyniki nieadekwatne do gry mimo wszystko, bo Lech nie zasłużył dzisiaj nawet na punkt. Co z tego, skoro wraca z trzema? Masakryczny ten sezon. Nie dość, że jakościowo gramy słabo to jeszcze do tego brakuje szczęścia. Jedyny plus meczu imo : Bunoza profesor. Najlepszy na boisku z czerwonych koszulek. Chłopak zrobił ogromny postęp. Szkoda Arka, mam nadzieję, że jego własne prognozy się nie sprawdzą. Edit : Wojtas : a co ty chcesz znowu od tego Sikorskiego, wszedł na końcówke i odkąd wszedł miał 2x więcej z gry niż np. taki Iliev czy Genkow. Boguski też mógł strzelić ze dwie bramki znowu. Takie pieprzenie. Nie zagraliśmy jakiegoś najgorszego meczu. Ale kontrolować spotkanie, wykreować sobie z 5 dogodnych (nie 100% ale dogodnych) sytuacji, podczas gdy przeciwnik sam sobie nie stwarza żadnej i przegrać mecz to czyste FRAJERSTWO. Wisła przez własne frajerstwo zamiast być gdzieś na 5 miejscu w tym sezonie jest poza pierwszą dziesiątką. I taka jest moja opinia odnośnie tego sezonu. |
grajac tym samym skladem caly czas nic nie ugramy, gracze tacy jak Iliev, Melikson wiedza ze nie maja zmiennikow i graja na pol gwizdka. Moim zdaniem w kolejnym meczu szanse powinni dostac inny zawodnicy zeby mogli sie pokazac bo gorzej to sie chyba nie da grac. Quioto , Kaminski , Chrapek , Szewczyk , Jovanovic czy Urygra, chcialbym widziec tych graczy w podstawowym skladzie na nastepny mecz, inaczej nie ma nadzieji ze cos sie ruszy, trzeba zmieniac graczy.
|
Totalnie rozbita drużyna,serce boli jak się na to patrzy.niech Kula bardziej ogrywa młodych-wiele gorzej być nie może,a to nimi będziemy grali w przyszłym sezonie jak C się nie zlituje.więc niech nabywają jakieś doswiadczenie juz teraz.
|
Wynik - myslałem że Lech będzie miał swoje okazje najwyżej co do kontr, ale tych nie było, bramka padła po kompromitacyjnej zabawie Duńczyka... Ale parenaście sytuacji podbramkowych w wykonaniu Jaliensa daje do myslenia, ze mamy do chuja 2 Defensywnych Pomocników, a żaden do ku.rwy nędzy nie asekuruje jego strony, tak jest w Borussi jak atakuje Piszczek, tak jak wszędzie, gdyby zamiast tych Bereszyńskich itd byli jacyś piłkarze o niezłej szybkości, to by nam piątke dowalili. Brawo dla holendra za akcje ofensywne, ale fatalnie w defensywie.
|
Ja sobie myślę, że we wczorajszym meczu zagrało 8 (słownie: ośmiu) piłkarzy, którzy grali z Litexem i APOELem w eliminacjach do LM i poziom gry był zupełnie inny... Ja nie wiem co się stało, że nasza drużyna straciła wigor i koncepcję gry. Boli mnie to, że Amica nie zagrała nic wielkiego. Pokazała jedynie względną dyscyplinę w obronie i to wystarczyło spokojnie na nasze gwiazdy. Znowu Wisła mogłaby grać dwa dni bez przerwy i tak nic by nie wpadło do sieci chyba, że wzięlibyśmy piłkarzy Lecha głodem.
Najsłabszym ogniwem do momentu zejścia z boiska był Głowacki. Spóźnione i nietrafione decyzje wywoływały panikę w szeregach obrony. Duńczyk wszedł nierozgrzany i stąd pół bramki dla Amiki jest jego (drugie pół Gordan), w drugiej połowie zagrał już lepiej. Mnie za każdym razem wyprowadza z równowagi jedna rzecz, którą widziałem już u Maskaanta, Moskala i Probierza i widzę ją teraz. Mamy w meczu co najmniej kilka jeśli nie kilkanaście takich sytuacji, gdzie Pareiko wprowadza piłkę z piątki bardzo bardzo długo i wszyscy zawodnicy przeciwnika zdążą się już odpowiednio ustawić. Później gramy powoli i przewidywalnie w poprzek boiska, a przeciwnik wystarczy, że zrobi kilka kroków, aby przesuwać całe formacje i nas blokować. Po kilku podaniach widząc nasze zaskoczenie, obrońca gra długą piłkę do nikogo. Nawet jśli uda nam się odzyskać piłkę w środku boiska i jest okazja do szybkiego jej wyprowadzenia, my gramy "kombinacyjnie": Wilk-Bunoza-Pareiko-Jaliens-Bundoza-Głowacki-Czekaj-Jaliens-Paeriko-Głowacki... przeciwnik się zdrzemnie, przeczyta gazetę a my dalej "budujemy" akcję na własnej połowie. Nawet w 80 minucie przy niekorzystnym wyniku gramy konsekwentnie to samo. Przecież tak się nie da nikogo zaskoczyć w naszej lidze! I druga sprawa, która mnie razi w ataku: u nas zaangażowany w budowanie ataku jest ten co ma piłkę i 2-3 najbliżej stojących piłkarzy. Dzięki temu bardzo łatwo idzie nas pokryć, zablokować, a nasi dzielni piłkarze muszą podać do playmakerów w linii obrony. Nie da się tego spokojnie oglądać. |
W drugiej połowie nie ma co ujmować walczyli i się starali, Lech się zamurował Buric wyciąga dwie niewyobrażalne sety Boguskiego,w pierwszej Melkson nie wykorzystuj 200% po asyście Boguskiego.
Ciężko jest to przyswoić bo często to się zdarza, brak nam jedynie skuteczności.Wczoraj kolejny pech w postaci Głowackiego wymuszona zmiana za Fredriksena i po pierwszych jego kontaktach z piłką już bylo wiadomo co będzie. Jego występ wpierwszej połowie można porównać do pamiętnego Branco, w drugiej było już lepiej bo nie był taki widoczny. Po raz kolejny o naszym wyniku stanowią jakieś detale i paradoksy.Sikorski z meczu na mecz pokazuje coś więcej, no ale jak to będzie rozwijane w takim tempie, to zanim się chłopak rozkręci w połowie umowa mu minie i pójdzie gdzieś w Podbeskidzie. |
Cytat:
W obliczu kontuzji Arka pozostaje mieć nadzieję, że Chavez przynajmniej nie zapomniał jak się gra w piłkę. Czy my tak wiele wymagamy od tych zawodników? |
Abstrahując od meczu . Jedyna rzecz jaka mnie zabolała ostatnio w wypowiedziach Kulawika to że młodzi maja jeszcze czas i samymi 'młodymi ' punktów się nie zdobędzie . Ok , no to popatrzmy na skład Lecha...
Burić 24 L Kamiński 20L Możdżeń 21L Drewniak 19L Tonew 22L Bereszyński 20L z ławki Linetty 17L u nas w tym meczu poniżej 25 roku życia miał tylko Czekaj z Bunozą . Jasne że Lech wygrał fartownie , ale co nam da jeśli będziemy ogrywać naszych przegrywających dziadków cały sezon i skończymy ( tak czy siak ) w miejscach 6-12 ? Zbiorą kasę za wejściówki i tyle ich widzieliśmy . Z taką grą powinniśmy niestety porzucić nadzieję że ugranie dobrego wyniku w tym sezonie . A co najgorsze , przegrywa nam drużyna nie-perspektywiczna . Niestety ale oglądać wczoraj Sobolewskiego czy Ilieva naprawdę można było dojść do wniosku że ci faceci powinni już zejść ze sceny . Nie odmawiam żadnemu z nich serca do gry , ale to w tym wypadku już za mało . We wczorajszym meczu na pochwalę w moim mniemaniu zasługuje Wilk, Bunoza i Boguski . Reszta słabiutko . Czekaj zagrał przyzwoicie . Zdarzały mu się klopsy , ale w kilku innych sytuacjach zagrał świetnie . Nie będę się dokładał do nagonki jaka idzie w stronę tego młodego chłopaka , inni zasłużyli na nią bardziej . |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
PS. Meliskon zagrał półtora dobrego meczu w ostatnich 17 miesiącach w lidze (Cracovia + jakieś 40 minut z Zagłębiem w Lubinie). Naprawdę niektórzy za dużo wymagają od Izraelczyka. |
Nie rozumiem tej histerii z ogrywaniem młodych do końca sezonu. Przypominam, że nie tyle jeszcze nie spadliśmy, co nie ma nas w strefie spadkowej. Dopóki o coś walczymy, takie apele są bezzasadne.
Poza tym, Karherop, obaj dobrze wiemy, że tu nie chodzi o sztuczne odmładzanie pierwszej jedenastki. Ci ludzie w Lechu nie wzięli się znikąd, a jeżeli u nas znający chłopaków od podszewki Kula nie robi rewolucji w składzie to sugeruje, że jednak starsi piłkarze są w stanie nam dać więcej. |
No załamka .... ale to co tu niektórzy wypisują też.
Wisła walczyła i mogła ten mecz spokojnie zremisować a nawet wygrać gdyby wykorzystała swoje akcje, zwłaszcza tą pierwsza Meliksona po podaniu Wilka. Lech miał 1,5 akcji i jedną bramkę. U nas zawiódł Melikson i Iliev oraz w 1 połowie Frederiksen. Nic nie pokazał Garguła. Sobol i Wilk ..... mieli czesać ... ale tak naprawdę Lech wcale nie zmuszał do czesania, więc nie wiem po co było wystawiać dwóch defensywnych pomocników. Dobrze zagrał Jaliens i w 2 połowie Fredka. Genkov i Sikor to dla mnie jeden .... ze wskazaniem na Sikora który miałby ćwierć asysty Najlepszy Boguski - cały mecz próbował dynamizować akcje. Niestety Burić mu wyciągną setkę. Szkoda mi naszych nie są ani łamagami (jak tu niektórzy piszą) i walczą .... Tak na marginesie: Strzela nam bramkę 19 latek wchodzi 17 latek ..... połowa opsów poniżej 22 lat ... A forum jeździ po Czekaju (bo popełnił 2 błędy) a ogrywamy Ilievów i Gargułów . Niech żyje przyszłość Wisły !! przecież stać nas teraz na każdego asiora w Europie .... "Przydałyby się transfery" ...... ktoś tu wcześniej napisał .... Ludzie gdzie wy żyjecie ?? Spytajcie czy wszyscy aktualnie grający są na bieżąco wypłacani .... |
Grantar,ale jacy młodzi rokują?
Bo wstawiać młodych, aby wstawiac to bez sensu. |
Cytat:
Zresztą.. niech dziadkowie grają , pogadamy w lecie 2013 gdy odejdą od nas Jaliens , Pareiko , Sobolewski , Fredriksen , Iliev , Melikson i Genkov ( jeśli znajdą się kupcy ) i wtedy będzie płacz ii zgrzytanie zębów że młodzi nieograni zawodnicy mają walczyć w lidze . Wróci do polski Gerrard i będziemy roznosili ligę w cuglach . Wtedy będziemy skazani nie - na granie 2-3 nieogranymi zawodnikami jak teraz , ale takich zawodników może być i 6-7 . Ewentualnie przyjdą do nas zdolni 31- letni duńczycy z kartą w ręku. Fredriksen przetarł szlak dla rodaków . |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl