Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6 kolejka] Piast Gliwice - Wisła Kraków, poniedziałek 1 października 2012, 18:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8868)

iq1000 01.10.2012 20:44

Do czego to doszło, że kopacze kładą chu*a na mecz, na 3 punkty, na kibiców, na pracodawcę - po to, by zwolnić trenera...

Niektórzy nasi kopacze to sabotażyści - nie kibicuję tym szmatom. Trzeba przeczekać, kibicować i wypatrywać lepszych czasów :(

mitmichael 01.10.2012 21:14

Ja juz sie boje co bedzie z Legia w piatek.

thechris 01.10.2012 21:18

Dla mnie to byli szmaciarze od czasu zeszłorocznej porażki z półamatorami na Kałuży w derbach... przecież Cracovię lali wtedy wszyscy. Pisałem wtedy, że te piłkarzyny grające w strojach Wisły są skompromitowane i żaden z nich nigdy niczego nie osiągnie. I tak od meczu z Cracovią, przez rok już, średnio co tydzień kompromitują ten klub, plują kibicom w twarz a kibice tylko wycierają twarz chusteczką i naiwnie liczą, że te pijawki coś zaczną grać. Fajnie, że do niektórych po roku to dociera, że to nie nastąpi. Lepiej późno niż później.

markowywislak 01.10.2012 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1279169)
Ja juz sie boje co bedzie z Legia w piatek.

a powiedzieć ci co będzie? będzie 0-0 albo 0-1 bo piłkarzyki wywalili Probierza.
Piękny obrazek po meczu jak opierniczają ich Kibice Wisełki.:neutral:

saklak1906 01.10.2012 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1279149)
Do czego to doszło, że kopacze kładą chu*a na mecz, na 3 punkty, na kibiców, na pracodawcę - po to, by zwolnić trenera...

Niektórzy nasi kopacze to sabotażyści - nie kibicuję tym szmatom. Trzeba przeczekać, kibicować i wypatrywać lepszych czasów :(

Ale na tej zasadzie oparta jest nasza liga,do póki łatwiej będzie zwolnić trenera niż zeslac patalachow do rezerw Polska liga będzie dnem.

Już w piątek zobaczymy ze nasi kopacze jednak umieją grać no chyba ze dymisja nie zostanie przyjęta

Pulpet 01.10.2012 21:49

Nie wiem czy tu jest nakaz przemilczania katastrofalnych występów "legendy Wisły" ale otwórzcie oczy - Głowacki jest obecnie słabszy niż Czekaj, nie mówiąc już o Bunozie

Kibic Piasta i Wisły 01.10.2012 21:52

No moi koledzy...jak widzicie mój nick nie było mi łatwo dziś pójść na mecz. Przez chwilę chciałem zabrać dwa szaliki ale zdecydowałem się na wzięcie bliskiemu mi sercu szalika niebiesko-czerwonego

1. Po pierwsze szacunek za ilość głów i doping do samego końca.
2. Z tymi zawodnikami to i Mourinho by nie dał rady. Byłem największym orędownikiem Probierza, trzymałem kciuki żeby to był włąśnie on a nie ktoś inny ale chyba nie do końca miał pomysł na tą drużynę albo nie do końca miał wpływ.
Dzisiejszy mecz to było po prostu podsumowanie kiepskiej Wisly i zastanawiałem się któa drużyna gra w jakich koszulkach.
Probierz nie do końca miał pomysł czy opierać drużynę na gwiazdeczkach czy na młodzieży - a efekt jest taki, że biegało po boisku 11 gości z białą gwiazdą na piersi i każdy miał inny pomysł na ten mecz.
Brakowało absolutnie zrozumienia a śmiech politowania budziło zderzanie się zawodników Wisły czy nie umiejętność wymiany 3-4 podań.
Takie wynalazki jak Frederiksen, Jaeliens, Sikorski nie mają prawa grać w Wiśle.
Zresztą jak widziałem jakie zmiany dokonuje MP to miałem przekonanie, że on sam się poddaje bo wpuszczenie Sikorskiego to zdecydowanie się na grę w 10-kę zresztą...ociężałość Wilka to też była gra w 10-kę.
Co dalej?? Pogonić to całe towarzystwo do ME, dać szansę młodym (Szewczyk naprawdę ma potencjał) i dać nowemu trenerowi szansę na zbudowanie drużynyn według własnego pomysłu. Żal mi Probierza bo jestem przekonany, to jednak nie była jego drużyna.
A Piast? Sam nie mogę uwierzyć w to co widzę a patrząc na Trelę to nie mogę uwierzyć, że Wisła oddała go za czapkę gruszek (on przyszedł do Piasta z Okocimskiego ale jako piłkarz Wisły).

Mimo to nadal liczę, że Wisła rozpocznie marsz w górę i mimo, iż jestem kibicem przede wszystkim Piasta życzę jej mistrzostwa (jestem realistą i znam miejsce w szeregu Piasta).

A jeszcze wracając do Piasta - 16 miesięcy temu Brosza w Gliwicach zlinczować chcieli, nienawiść kibiców przechodziła wszystkie granice. Zarząd to przetrzymał dał mu wolną rękę i proszę... efekt widoczny.
Może w końcu w Wiśle zrozumieją, że lepiej pozbyć się 10 kopaczy niż fachowaca bo za takiego uważam Probierza.

Pozdrawiam z Gliwic
Piast&Wisła (w moim sercu)

fialo 01.10.2012 22:06

Powiem szczerze że czegoś takiego, co miało miejsce dziś po meczu pod sektorem gości sobie nie przypominam jak żyje.

Określenie "męska rozmowa" to w tym przyadku eufemizm aż do przesady.

snyrting 01.10.2012 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic Piasta i Wisły (Post 1279190)
Co dalej?? Pogonić to całe towarzystwo do ME, dać szansę młodym (Szewczyk naprawdę ma potencjał) i dać nowemu trenerowi szansę na zbudowanie drużynyn według własnego pomysłu.

Dać szanse młodym, niektórzy są niepoprawni. Gdybym był moderatorem dawałbym za takie teksty bana za głupotę.

!!IRIVER!! 01.10.2012 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1279197)
Powiem szczerze że czegoś takiego, co miało miejsce dziś po meczu pod sektorem gości sobie nie przypominam jak żyje.

Określenie "męska rozmowa" to w tym przyadku eufemizm aż do przesady.

Jakieś cytaty? Z migawek C+ ciężko było cokolwiek wywnioskować, zasłyszałem jedynie - "Probierz do Bytomia!" :P

fialo 01.10.2012 22:21

Ciężko o jakieś cytaty, ale było naprawdę nieprzyjemnie. Przypomnieliśmy, że wygrana w Warszawie to teraz priorytet. Rzucone koszulki w trybuny zostały odrzucone z powrotem. Wilk łzy w oczach, Szewczyk, Chrapek, Czekaj, Bunoza podobnie.

Tragedia to co oni sobą reprezentują. Zero walki i ambicji, nawet nie chodzi o to, że są słabi. Oni po prostu nawet nie walczą. Naprawdę. A jak się widzi takiego Frederiksena, który przyjmuję piłkę lecącą pół godziny w taki sposób, że ona ucieka później na aut, a gość zarabia takie pieniądze o których się nam przeważnie nie śni, to żal ogarnia, że się nie wybrało jego zawodu. Dramat, dramat, dramat.

krzycho90tswns 01.10.2012 22:41

Szkoda ze w meczu z takim rywalem nie umielismy przewyszszyc ich po zadnym w zgledem.Mam tylko nadzieje ze po meczu w Warszawie z legia bedziemy6 miec lepsze nastroje

Arked 01.10.2012 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1279210)
Tragedia to co oni sobą reprezentują. Zero walki i ambicji, nawet nie chodzi o to, że są słabi. Oni po prostu nawet nie walczą. Naprawdę. A jak się widzi takiego Frederiksena, który przyjmuję piłkę lecącą pół godziny w taki sposób, że ona ucieka później na aut, a gość zarabia takie pieniądze o których się nam przeważnie nie śni, to żal ogarnia, że się nie wybrało jego zawodu. Dramat, dramat, dramat.

Piłka nożna to nie jest sport walki. Przegrywamy nie dlatego, że nie walczymy. Przegrywamy ponieważ:

- Nie potrafimy wyprowadzić piłki spod własnej bramki.
- Nie posiadamy żadnych sensownych schematów rozgrywania piłki pod bramką przeciwnika i nie stwarzamy sytuacji.
- Nie posiadamy żadnych klasowych zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy potrafiliby dośrodkować piłkę jak choćby robi to 35-letni Kosowski.
- Nie posiadamy wystarczająco dobrych egzekutorów stałych fragmentów gry.
- Jakość podań większości zawodników stoi na bardzo słabym poziomie.
- Jeden zawodnik, który robi różnicę w środku pola i ma dobre prostopadłe podanie marnuje się na skrzydle (Melikson), a drugi mało co gra różnych powodów (Chrapek).
- Totalny brak zgrania w obronie powoduje chaos w naszej grze defensywnej i żenujące błędy.

To są przede wszystkim powody dramatycznie słabej gry Wisły. Ta beznadzieja może rodzić zrezygnowanie czy zagubienie piłkarzy na boisku co jest odczytywane jako brak zaangażowania. Jest to jednak skutek słabej gry, a nie jej przyczyna.

fialo 01.10.2012 23:06

To wszystko co napisałeś to całkiowita racja, są tragicznie słabi, wymieniłeś właściwie wszystkie ich mankamenty. Tylko mówię, że pomimo tego oni nawet nie walczą. Genkov spaceruje cały mecz przykładowo.

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.

Karherop 01.10.2012 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1279229)
Piłka nożna to nie jest sport walki. Przegrywamy nie dlatego, że nie walczymy. Przegrywamy poniew
- Nie posiadamy żadnych klasowych zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy potrafiliby dośrodkować piłkę jak choćby robi to 35-letni Kosowski.
- Nie posiadamy wystarczająco dobrych egzekutorów stałych fragmentów gry.
- Jakość podań większości zawodników stoi na bardzo słabym poziomie.
- Jeden zawodnik, który robi różnicę w środku pola i ma dobre prostopadłe podanie marnuje się na skrzydle (Melikson), a drugi mało co gra różnych powodów (Chrapek).
- Totalny brak zgrania w obronie powoduje chaos w naszej grze defensywnej i żenujące błędy.

To są przede wszystkim powody dramatycznie słabej gry Wisły. Ta beznadzieja może rodzić zrezygnowanie czy zagubienie piłkarzy na boisku co jest odczytywane jako brak zaangażowania. Jest to jednak skutek słabej gry, a nie jej przyczyna.


to co , w zimie transferujemy Podgórskiego z Kędziorą i mamy środek pola nie do zdarcia ?

nie mamy gorszych zawodników, tylko tak jak napisałes w pkt 1 i ostatnim , brak nam drużyny , zgrania , schematów , Chrapek z Meliksonem , Ilievem i Genkovem powinno tą ligę rozbijać swoimi akcjami , a niestety tak się nie dzieje

speedfashion 01.10.2012 23:31

@Fialo

Właśnie oni walczą. Tylko walczą jednostkowo, nie tworząc przy tym drużyny. Piszesz, że Genkow spaceruje. Ale jak on ruszy sam z pressingiem, to wiesz przecież, że zazwyczaj nie ma to żadnego sensu. Tak samo jest w obronie - jeden zawodnik bierze na siebie ciężar starcia z przeciwnikiem, a asekuracja to gdzieś tam niby jest.



Teraz już taka ogólniejsza refleksja:
- nasi piłkarze nie myślą. To jest okrutna prawda. Dzisiaj trochę ruszali głowami Jaliens, Chrapek i Melikson. Reszta gra niesamowicie byle jak i niedokładnie (może to też kwestia niedbałości), kopiąc piłkę byle gdzie, coby tylko spokój mieć,
- Pareiko powinien odpocząć,
- Arek Głowacki też powinien odpocząć,
- Chrapek do pierwszego składu. Najlepiej za Wilka. Wilk zostawia serce na boisku, ale, jak już ktoś pisał, jest niebezpiecznie chaotyczny,
- Frederiksen powinien odpocząć. Tylko tutaj jest problem.

No i została jeszcze kwestia braku atmosfery w drużynie. Moim zdaniem złożyło się na to kilka czynników - pieniążki, wypowiedzi Bednarza, Probierz oraz, co smutne, kibice. Być może niektórzy piłkarze po prostu nie pasują do siebie charakterologicznie. Ale nie wszyscy muszą się przecież lubić. Ważne, by chcieli dążyć do tego samego celu.

dulli78 02.10.2012 00:07

Zgadzam się, że największym problemem zespołu jest to, że ta drużyna to zlepek indywidualności - taka filozofia grania została zaszczepiona przez Maaskanta i tutaj leży przyczyna. Gdy drużyna tworzy zgrany kolektyw to nawet jak odejdzie 2 - 3 podstawowych zawodników to nowi, którzy wskakują na ich miejsce muszą się do niej dostosować a i trener ma łatwiej, żeby im przekazać, co mają robić na boisku. U nas w poprzednim sezonie jak były skrzydła w postaci Małeckiego i Kirma to jakoś to jeszcze wyglądało - ale stylu już wtedy nie było, gra Wisły w ataku wyglądała słabo, opierała się głównie na indywidualnych akcjach, ilość sytuacji tworzonych podczas meczu była niewielka (Pan Kazimierz Moskal próbował to zmienić ale szybko i w skandalicznych okolicznościach go pożegnano).
Długo zastanawiałem się, jaka jest przyczyna tego braku zespołowości i wychodzi mi na to, że to efekt treningów Maaskanta na który nałożyły się dodatkowo dziwne pomysły Probierza (gramy "dzidę" na Genkova).

PS. Taktyka na kolejne mecze: "przegubowiec" Lenczyka i jak najprostsze schematy, bo na inne ta drużyna na razie jest za cienka.

For_FuN_ 02.10.2012 01:42

Piast zdecydowanie lepszy i absolutnie zasluzona wygrana. Wynik lepszy niz gra, jak ktos wyzej napisal...3 poprzeczki Gliwiczan, 2 setki Jurado. Ale o czym my w ogole mowimy? Jesli u nas na srodku wystepuja Wilk z Jaliensem, ktorzy nie maja startu do Podgorskiego i Zganiacza. Zreszta, w ktorym klubie ekstraklasy te nasze "asy" moglyby liczyc na miejsce w 11-stce? Chyba tylko Belchatow i Podbeskidzie. Taka jest wlasnie kadra zbudowana przez Basalaja i Holendrow, tj. wiekszosc sie do niczego nie nadaje. Iliev, to juz nawet nie probuje udawac dobrego kopacza, o Sikorskim i innych nawet nie wspominam. Obrona tez fatalna, to jeden, to drugi ze stoperow sie kompromituje przedziwnymi zagraniami(jak nie potrafisz grac, to wypi... pilke na aut). Bramkarz mlodszy nie bedzie. Bokow obrony nie zaobserwowano, bo pilkarze Piasta wchodzili, jak w maslo, to z lewej, to z prawej. Szewczyka i Boguskiego nie bylo na boisku. Parafrazujac "paprykarza": "Kim tu grac, panie prezesie?". A najgorsze w tym wszystkim, ze tylko Melikson jest cos wart na rynku pilkarskim i to tez nie jest duza kwota. Czekaja nas przynajmniej 2 chude lata, bo zeby cos zmienic, to trzeba kilku okienek transferowych i przemyslanych ruchow.

Barti 02.10.2012 04:53

Żeby nie zaciemniać sytuacji, zostawił bym w spokoju obronę, a rozliczył atak. Tutaj jest mega problem, i dlatego przegrywamy. Dla uproszczenia, atak to napastnicy, skrzydłowi i pomocnicy o ofensywnych zadaniach. Skoro nie strzelamy bramek, ani nie stwarzamy sytuacji, to robią to nasi rywale, ponieważ gra się tak jak przeciwnik pozwoli. Bramki i "sytuacje" ustawiają odpowiednio przebieg całego meczu. Przczyniają się do respektu ze strony przeciwnika i odciążają obronę. Już za schyłkowego Maaskanta była w ofensywie kicha, a teraz po ubytkach, nie ma nawet możliwości żonglowania w składzie. Straszna niemoc i tyle.Reasumując zimą transfery, transfery, transfery...

iiYama 02.10.2012 06:46

Meczu nie oglądałem ale czytam że było cieniutko. Coś wam powiem.

Ciężko rzec czy chcieli zwolnić Probierza, czy mają w dupie swoje obowiązki. Ale z pewnością grajki widzą co się dzieje w klubie, jaki jest roz......., sprzedawanie, chaos, brak pomysłu na zarządzanie, ile jest problemów itd. I to napewno wpływa też na zaangażowanie, koncentrację, nerwowość i chaos na murawie. Nie wiemy czy ktoś z klubu z piłkarzami rozmawia. Przecież taki Głowacki czy Iliev grali w kilku miejscach i czują że w klubie się .......i, trener próbuje ich za mordę trzymać choć nie ma u nich respektu etc.

Maaskantowi trzeba oddać jedno. Po przyjściu udało mu się w kilka tygodni jako-tako skonsolidować drużynę. Również był zlepek indywidualności ale dał radę to poprawić, zacieśnić ten organizm. I w klubie też była jakaś stabilność, pomysł, praca.

Dziś widać że w klubie jest burdel i że Probierz jest gorszym psychologiem, że jego pomysł na bycie hersztem zespołu nie wypalił.

Co ma zrobić Cupiał? Nie mam pojęcia. Po części on tego piwa nawarzył. Jeśli liczy się dla niego już tylko stan konta będziemy kwiczeć. Jeżeli ma jeszcze w sobie krztę ambicji i pasji jest szansa na odbudowę w powiedzmy 1-2 lata. Ale napewno nie z gościem pokroju Bednarza jako dyrem i Smudą jako trenerem.

tommiyacht 02.10.2012 06:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1279072)
Z taką grą będą derby za rok.

patrzac na tabele I ligi to moze nie byc tych derbow

Gwiaździsty 02.10.2012 07:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1279231)
To wszystko co napisałeś to całkiowita racja, są tragicznie słabi, wymieniłeś właściwie wszystkie ich mankamenty. Tylko mówię, że pomimo tego oni nawet nie walczą. Genkov spaceruje cały mecz przykładowo.

Vanitas vanitatum et omnia vanitas.


Akurat bardziej spacerujących było zdecydowanie wiecej. Jak narazie to strzela bramki i to najcześciej z niczego bo podań do niego jak na lekarstwo. Druga linia kompletnie nie istnieje. Bezmyślne bieganie wyjatkowo słabego Wilka dopełnia tylko obrazu tej formacji. Obrona to też parodia. A jakie jest zaangażowanie kopaczy wystarczy zobaczyć przy drugiej bramce, kiedy to Jovanovic wraca sobie spacerkiem idąc wolno przez pole karne.
Probierz złozył dymisję. Do dymisji powinien sie podać Bednarz, autor tego obecnego cyrku. Zobaczymy, jaki magik tą zgraję słabych i zdemoralizowanych kopaczy zmusi do większego choćby biegania po boisku ?

AYALA 02.10.2012 07:08

spacerują po boisku bo są źle przygotowani motorycznie do sezonu i stąd taka wolna gra,nikogo sie nie zaskoczy w żołwim tempie.W Gliwicach Wisła sprawiała wrażenie drużyny o tempo wolniejszej niż Piast

iiYama 02.10.2012 07:16

Ale ktoś tego Wilka chyba ustawia na boisku? I jeśli trenerowi nie pasuje że gość biega jak poparzony i próbuje pokryć strefę 1/3 boiska od linii do linii często zostawiając stoperów bez asekuracji to powinien mu zwrócić na to uwagę? Chyba że tego oczekuje... ( moje obserwacje z wcześniejszych spotkań ).

Barti 02.10.2012 07:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1279265)
Akurat bardziej spacerujących było zdecydowanie wiecej. Jak narazie to strzela bramki i to najcześciej z niczego bo podań do niego jak na lekarstwo. Druga linia kompletnie nie istnieje. Bezmyślne bieganie wyjatkowo słabego Wilka dopełnia tylko obrazu tej formacji. Obrona to też parodia. A jakie jest zaangażowanie kopaczy wystarczy zobaczyć przy drugiej bramce, kiedy to Jovanovic wraca sobie spacerkiem idąc wolno przez pole karne.
Probierz złozył dymisję. Do dymisji powinien sie podać Bednarz, autor tego obecnego cyrku. Zobaczymy, jaki magik tą zgraję słabych i zdemoralizowanych kopaczy zmusi do większego choćby biegania po boisku ?

Skończmy w końcu z tym czepianiem się Wilków, Głowackich, Czekajów, Jaliensów i innych. Czy naszym problemem są przegrane 3:2 czy 5:3? Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.

mic 02.10.2012 07:24

Ktory to juz mecz, w ktorym nasz genialny bramkarz wrzuca sam sobie Sergiejke ?

mee 02.10.2012 07:41

Styl gry dopasowuje się do piłkarzy. Probierz chciał odwrotnie i przegrał na całej linii. Narzekanie na brak zaangażowania to moim zdaniem duża przesada. Oni po prostu biegają jak stado baranów próbując zrealizować zamysły taktyczne Probierza.Mam nadzieję że razem z nim poleci Bednarz, bo to co zrobił w okienku transferowym to zwykła kpina. Zwykły dyletant zarówno w sferze kompetencji jak i PR. Mielcarski wróć !!!

Gwiaździsty 02.10.2012 07:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1279272)
Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.

Chyba żartujesz ? W tak grającym zespole to nawet Ibra miałby 2 bramki po kilku kolejkach. Napastnik, który nie dostaje piłek i nie ma z kim dograć może sie tylko miotać miedzy obrońcami. Który to kopacz tak mu stwarza sytuacje ? Wymień ich. Może Wilk, król środka pola ? Bo narazie to na palcach jednej ręki można policzyć sytuacje jakie stworzyła Wisła we wszystkich dotychczas rozegranych meczach. Średnio 1-2 sytuacji na mecz ! Gość dobija nawet z karnych, które jego koledzy fuszerują. Mecz z Lechią Gdańsk w Krakowie. Ile sytuacji stworzył zespół ? Bo ta bramka strzelona przez Genkova to nawet nie nadawała się na 0,5 sytuacji.

westersyl 02.10.2012 07:54

Jedynym pozytywnym aspektem tego meczu była gra Michala Chrapka. Widać, że to zawodnik na Wisłę Kraków przygotowany piłkarsko jaki mentalnie do gry
W reszcie młodych piłkarzach prócz Urygi tego potencjału za bardzo nie widzę. Pytanie od trenera Probierza dlaczego nie od początku ?
Tak Jaliens zagrał dobrze pod względem wolicjolnalnym w poprzednich meczach ale nie wiedział jak się poruszać, dublowali się notorycznie z Wilkiem, teraz było to samo. To Jaliens czy Chrapek grają na pozycji środkowego pomocnika ?

Kolejna sprawa Bunoza jest naszym jedynym lewym stoperem i wydawało mi się że był w jak na siebie naprawdę dobrej formie. Nie chcę mówić kto zawinił przy drugim golu.

Wejsice Sikorskiego, widać chłop zmotywowany bardzo... tylko bycie zmotywowanym nie zwalnia go z myślenia bo takie dwa wślizgi spóźnione jakie wykonał to idiotyzm.

Najlepszy mecz zagraliśmy w Bielsku... tyko wtedy oceniłem to jako słaby mecz.

Vinci 02.10.2012 07:59

Meczu w Warszawie na dzisiaj nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Szykuje nam się powtórka z 1:5 z minionych lat. Mam nadzieję, ze nikomu z trenerów ktokolwiek nim będzie, nie przyjdzie do głowy grać otwartej piłki.

W Radiu Kraków wspominali o obecności Wernera Liczki na mecz meczu w Gliwicach. Mam nadzieję, że nie wróży to jego powrotu. Potrafił rozbić samograj Kasperczaka, to aż strach pomyśleć co teraz się stanie.
Po przegranej Warszawie ( bo chyba tak trzeba rozpatrywać szansę obu ekip, biorąc pod uwagę obecną formę), ogranie Jagielloni będzie bezwzględną koniecznością. W innym przypadku strefa spadkowa będzie bardzo nam bliska, co jeszcze kilka miesięcy temu było dla nas kompletną abstrakcją.

Ktoś napisał, że nie przygrywamy z powodu braku woli walki. Zgadzam się z tą opinią. Nam poprostu nie ma kim grać. Zastępcy, którzy w tym roku zagrali w naszym składzie to nie jest poziom górnych rejonów naszej ekstraklasy (o Europie nawet nie ma co pisać;) ) To jest maks 1-liga.

Strach pomyśleć co nas jeszcze czeka w tym sezonie...

Sialalalala 02.10.2012 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1279272)
On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana,


sokńcze , że juz .......ić to hasełko jest już przetyrane nudne i nie wiem co jeszcze ... od Kmiecika Żurawa Reymana i Franka wymagano bramek ... z tym Frankowskim to żeś przydupcył on do tego hasełka pasował znakomiecie lol :)

Barti 02.10.2012 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1279309)
sokńcze , że juz .......ić to hasełko jest już przetyrane nudne i nie wiem co jeszcze ... od Kmiecika Żurawa Reymana i Franka wymagano bramek ... z tym Frankowskim to żeś przydupcył on do tego hasełka pasował znakomiecie lol :)

Możesz wyrażać się jaśniej i rozwinąć swoje myśli? W ogóle nie idzie Cię zrozumieć.

Arked 02.10.2012 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1279272)
Skończmy w końcu z tym czepianiem się Wilków, Głowackich, Czekajów, Jaliensów i innych. Czy naszym problemem są przegrane 3:2 czy 5:3? Genkov strzela bramki - żart? On ma to robić, bo tego wymagano od Reymana, Gracza, Kmiecika,Iwana, Żurawskiego i Frankowskiego, i oni to faktycznie robili. Genkov i spółka są odpowiedzialni za te wyniki - to są fakty - spójrz na stosunek bramek. Policz sobie ile razy ten Genkov coś zepsuł, a każde takie zepsucie i zmarnowana szansa przekłada się na końcowy rezultat. Obrona jest w tym momencie sprawą drugorzędną.

Barti przyznaj uczciwie ile Genkov miał sytuacji w tym sezonie? 4-5? W 6 meczach!! Genkov jest ostatnim winnym tego, że nie strzelamy bramek. Nie jego wina, że drużyna gra jak gra, a on obarczany jest dodatkowo zadaniami defensywnym (to nie żart!).

Barti 02.10.2012 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1279360)
Barti przyznaj uczciwie ile Genkov miał sytuacji w tym sezonie? 4-5? W 6 meczach!! Genkov jest ostatnim winnym tego, że nie strzelamy bramek. Nie jego wina, że drużyna gra jak gra, a on obarczany jest dodatkowo zadaniami defensywnym (to nie żart!).

Obwinianie Genkova za całe zło, było by na pewno wielką niesprawiedliwością. Może się go czepiam, ale jego poprzednicy zawiesili poprzeczkę tak wysoko, że oczekuję większej kreatywności od zawodnika na tej pozycji. Nie jest dla mnie żadnym wytłumaczeniem że biedactwu nie dogrywają. Nie wiem też jakie tajemnicze zadania kreślą przed nim kolejni trenerzy. Co do sytuacji, to nawet w meczu z Piastem znalazły by się ze dwie sytuacje które można było przy większej wyobraźni i polocie zamienić na bramki. Czy na tym poziomie, nie wspominając o LE i LM to nie powinna być wystarczająca ilość? Ale fakt, zawala w ataku nie tylko Genkov.

Arked 02.10.2012 13:32

Zadaniem zawodnika grającego na szpicy nie jest kreatywność i gra z polotem. Od tego są boczni pomocnicy, środkowi pomocnicy czy cofnięty napastnik. Genkov ma być jak najczęściej w polu karnym, czekać na okazje do strzału i ewentualnie zgrywać piłki. A dobrych podań to on praktycznie nie dostaje. Nawet dwie bramki które strzelił w lidze to były dość ekwilibrystyczne strzały.

Barti 02.10.2012 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1279499)
Zadaniem zawodnika grającego na szpicy nie jest kreatywność i gra z polotem. Od tego są boczni pomocnicy, środkowi pomocnicy czy cofnięty napastnik. Genkov ma być jak najczęściej w polu karnym, czekać na okazje do strzału i ewentualnie zgrywać piłki. A dobrych podań to on praktycznie nie dostaje. Nawet dwie bramki które strzelił w lidze to były dość ekwilibrystyczne strzały.

Napastnik nazywany jest często snajperem i musi mieć tą zimną krew i instynkt łowcy. W niedzielę byłem na meczu ligowym klasy B. Obrońcy w słusznym wieku, z brzuszkami od piwa, nie nadążali za piłką i co chwila dochodziło do sytuacji strzeleckich. Jeden taki prezent dostał napastnik, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramką, nie zachował zimnej krwi i z całej siły z 10 metra przyładował na róg obok słupka. A na deser najlepsze: głos z trybun "Liniowy! Spalony! Biegać Ci się nie chce?!" odpowiedź sędziego: "jakby ranga zawodów była inna, to bym biegał" Czy o takiej parodii tutaj piszemy? To chyba nie ta klasa, i wymagania stawiane napastnikowi powinny być chyba większe? Kreatywność polot, lub jak wolisz ślepy instynkt strzelecki (jak zwał tak zwał) - to coś co trzeba mieć...

Arked 02.10.2012 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1279528)
Napastnik nazywany jest często snajperem i musi mieć tą zimną krew i instynkt łowcy. W niedzielę byłem na meczu ligowym klasy B. Obrońcy w słusznym wieku, z brzuszkami od piwa, nie nadążali za piłką i co chwila dochodziło do sytuacji strzeleckich. Jeden taki prezent dostał napastnik, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramką, nie zachował zimnej krwi i z całej siły z 10 metra przyładował na róg obok słupka. A na deser najlepsze: głos z trybun "Liniowy! Spalony! Biegać Ci się nie chce?!" odpowiedź sędziego: "jakby ranga zawodów była inna, to bym biegał" Czy o takiej parodii tutaj piszemy? To chyba nie ta klasa, i wymagania stawiane napastnikowi powinny być chyba większe? Kreatywność polot, lub jak wolisz ślepy instynkt strzelecki (jak zwał tak zwał) - to coś co trzeba mieć...

Parametry Genkova były dobrze znane kiedy go tu sprowadzaliśmy. Jest to silny, dobrze grający głową egzekutor w stylu Drogby czy Adebayora, a nie szybki, dobry technicznie, drybler jak Villa czy Van Persie. Ranga zawodów tu nie ma znaczenia. To po prostu nie ten typ zawodnika. Ja wiem, że przydałby nam się kreatywny, aktywny w konstruowaniu akcji napastnik, który świetnie uzupełniał by się z Genkovem (np. Nakoulma, A. Traore) ale na na takich piłkarzy nie stać.

tommiyacht 02.10.2012 14:29

Byl taki jeden do wziecia z darmo w tym okienku, chetny do grania, Wislak, nie schodzacy ponizej pewnego poziomu

syryls 02.10.2012 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1279547)
Byl taki jeden do wziecia z darmo w tym okienku, chetny do grania, Wislak, nie schodzacy ponizej pewnego poziomu

Ten Wiślak któy w 2 lidze Hiszpańskiej(mimo wszystko, liga słaba, 3-4 drużyny rozwalają całą ligę czyli spadkowicze reszta nigdy się do BBVA nie dostanie i poziomu nie podniosą) strzelił na razie bramkę i zaliczył super pudło

lestan 02.10.2012 17:06

Moim zdaniem słabe przygotowanie fizyczne jest główną przyczną takiej gry naszych piłkarzy. Piłkarz który jest dobrze przygotowany fizycznie, lepiej czuje gre i precyzyjniej operuje piłką, co w konsekwencji dodaje mu pewności i wiary w zwycięstwo.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl