![]() |
Do czego to doszło, że kopacze kładą chu*a na mecz, na 3 punkty, na kibiców, na pracodawcę - po to, by zwolnić trenera...
Niektórzy nasi kopacze to sabotażyści - nie kibicuję tym szmatom. Trzeba przeczekać, kibicować i wypatrywać lepszych czasów :( |
Ja juz sie boje co bedzie z Legia w piatek.
|
Dla mnie to byli szmaciarze od czasu zeszłorocznej porażki z półamatorami na Kałuży w derbach... przecież Cracovię lali wtedy wszyscy. Pisałem wtedy, że te piłkarzyny grające w strojach Wisły są skompromitowane i żaden z nich nigdy niczego nie osiągnie. I tak od meczu z Cracovią, przez rok już, średnio co tydzień kompromitują ten klub, plują kibicom w twarz a kibice tylko wycierają twarz chusteczką i naiwnie liczą, że te pijawki coś zaczną grać. Fajnie, że do niektórych po roku to dociera, że to nie nastąpi. Lepiej późno niż później.
|
Cytat:
Piękny obrazek po meczu jak opierniczają ich Kibice Wisełki.:neutral: |
Cytat:
Już w piątek zobaczymy ze nasi kopacze jednak umieją grać no chyba ze dymisja nie zostanie przyjęta |
Nie wiem czy tu jest nakaz przemilczania katastrofalnych występów "legendy Wisły" ale otwórzcie oczy - Głowacki jest obecnie słabszy niż Czekaj, nie mówiąc już o Bunozie
|
No moi koledzy...jak widzicie mój nick nie było mi łatwo dziś pójść na mecz. Przez chwilę chciałem zabrać dwa szaliki ale zdecydowałem się na wzięcie bliskiemu mi sercu szalika niebiesko-czerwonego
1. Po pierwsze szacunek za ilość głów i doping do samego końca. 2. Z tymi zawodnikami to i Mourinho by nie dał rady. Byłem największym orędownikiem Probierza, trzymałem kciuki żeby to był włąśnie on a nie ktoś inny ale chyba nie do końca miał pomysł na tą drużynę albo nie do końca miał wpływ. Dzisiejszy mecz to było po prostu podsumowanie kiepskiej Wisly i zastanawiałem się któa drużyna gra w jakich koszulkach. Probierz nie do końca miał pomysł czy opierać drużynę na gwiazdeczkach czy na młodzieży - a efekt jest taki, że biegało po boisku 11 gości z białą gwiazdą na piersi i każdy miał inny pomysł na ten mecz. Brakowało absolutnie zrozumienia a śmiech politowania budziło zderzanie się zawodników Wisły czy nie umiejętność wymiany 3-4 podań. Takie wynalazki jak Frederiksen, Jaeliens, Sikorski nie mają prawa grać w Wiśle. Zresztą jak widziałem jakie zmiany dokonuje MP to miałem przekonanie, że on sam się poddaje bo wpuszczenie Sikorskiego to zdecydowanie się na grę w 10-kę zresztą...ociężałość Wilka to też była gra w 10-kę. Co dalej?? Pogonić to całe towarzystwo do ME, dać szansę młodym (Szewczyk naprawdę ma potencjał) i dać nowemu trenerowi szansę na zbudowanie drużynyn według własnego pomysłu. Żal mi Probierza bo jestem przekonany, to jednak nie była jego drużyna. A Piast? Sam nie mogę uwierzyć w to co widzę a patrząc na Trelę to nie mogę uwierzyć, że Wisła oddała go za czapkę gruszek (on przyszedł do Piasta z Okocimskiego ale jako piłkarz Wisły). Mimo to nadal liczę, że Wisła rozpocznie marsz w górę i mimo, iż jestem kibicem przede wszystkim Piasta życzę jej mistrzostwa (jestem realistą i znam miejsce w szeregu Piasta). A jeszcze wracając do Piasta - 16 miesięcy temu Brosza w Gliwicach zlinczować chcieli, nienawiść kibiców przechodziła wszystkie granice. Zarząd to przetrzymał dał mu wolną rękę i proszę... efekt widoczny. Może w końcu w Wiśle zrozumieją, że lepiej pozbyć się 10 kopaczy niż fachowaca bo za takiego uważam Probierza. Pozdrawiam z Gliwic Piast&Wisła (w moim sercu) |
Powiem szczerze że czegoś takiego, co miało miejsce dziś po meczu pod sektorem gości sobie nie przypominam jak żyje.
Określenie "męska rozmowa" to w tym przyadku eufemizm aż do przesady. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ciężko o jakieś cytaty, ale było naprawdę nieprzyjemnie. Przypomnieliśmy, że wygrana w Warszawie to teraz priorytet. Rzucone koszulki w trybuny zostały odrzucone z powrotem. Wilk łzy w oczach, Szewczyk, Chrapek, Czekaj, Bunoza podobnie.
Tragedia to co oni sobą reprezentują. Zero walki i ambicji, nawet nie chodzi o to, że są słabi. Oni po prostu nawet nie walczą. Naprawdę. A jak się widzi takiego Frederiksena, który przyjmuję piłkę lecącą pół godziny w taki sposób, że ona ucieka później na aut, a gość zarabia takie pieniądze o których się nam przeważnie nie śni, to żal ogarnia, że się nie wybrało jego zawodu. Dramat, dramat, dramat. |
Szkoda ze w meczu z takim rywalem nie umielismy przewyszszyc ich po zadnym w zgledem.Mam tylko nadzieje ze po meczu w Warszawie z legia bedziemy6 miec lepsze nastroje
|
Cytat:
- Nie potrafimy wyprowadzić piłki spod własnej bramki. - Nie posiadamy żadnych sensownych schematów rozgrywania piłki pod bramką przeciwnika i nie stwarzamy sytuacji. - Nie posiadamy żadnych klasowych zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy potrafiliby dośrodkować piłkę jak choćby robi to 35-letni Kosowski. - Nie posiadamy wystarczająco dobrych egzekutorów stałych fragmentów gry. - Jakość podań większości zawodników stoi na bardzo słabym poziomie. - Jeden zawodnik, który robi różnicę w środku pola i ma dobre prostopadłe podanie marnuje się na skrzydle (Melikson), a drugi mało co gra różnych powodów (Chrapek). - Totalny brak zgrania w obronie powoduje chaos w naszej grze defensywnej i żenujące błędy. To są przede wszystkim powody dramatycznie słabej gry Wisły. Ta beznadzieja może rodzić zrezygnowanie czy zagubienie piłkarzy na boisku co jest odczytywane jako brak zaangażowania. Jest to jednak skutek słabej gry, a nie jej przyczyna. |
To wszystko co napisałeś to całkiowita racja, są tragicznie słabi, wymieniłeś właściwie wszystkie ich mankamenty. Tylko mówię, że pomimo tego oni nawet nie walczą. Genkov spaceruje cały mecz przykładowo.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas. |
Cytat:
to co , w zimie transferujemy Podgórskiego z Kędziorą i mamy środek pola nie do zdarcia ? nie mamy gorszych zawodników, tylko tak jak napisałes w pkt 1 i ostatnim , brak nam drużyny , zgrania , schematów , Chrapek z Meliksonem , Ilievem i Genkovem powinno tą ligę rozbijać swoimi akcjami , a niestety tak się nie dzieje |
@Fialo
Właśnie oni walczą. Tylko walczą jednostkowo, nie tworząc przy tym drużyny. Piszesz, że Genkow spaceruje. Ale jak on ruszy sam z pressingiem, to wiesz przecież, że zazwyczaj nie ma to żadnego sensu. Tak samo jest w obronie - jeden zawodnik bierze na siebie ciężar starcia z przeciwnikiem, a asekuracja to gdzieś tam niby jest. Teraz już taka ogólniejsza refleksja: - nasi piłkarze nie myślą. To jest okrutna prawda. Dzisiaj trochę ruszali głowami Jaliens, Chrapek i Melikson. Reszta gra niesamowicie byle jak i niedokładnie (może to też kwestia niedbałości), kopiąc piłkę byle gdzie, coby tylko spokój mieć, - Pareiko powinien odpocząć, - Arek Głowacki też powinien odpocząć, - Chrapek do pierwszego składu. Najlepiej za Wilka. Wilk zostawia serce na boisku, ale, jak już ktoś pisał, jest niebezpiecznie chaotyczny, - Frederiksen powinien odpocząć. Tylko tutaj jest problem. No i została jeszcze kwestia braku atmosfery w drużynie. Moim zdaniem złożyło się na to kilka czynników - pieniążki, wypowiedzi Bednarza, Probierz oraz, co smutne, kibice. Być może niektórzy piłkarze po prostu nie pasują do siebie charakterologicznie. Ale nie wszyscy muszą się przecież lubić. Ważne, by chcieli dążyć do tego samego celu. |
Zgadzam się, że największym problemem zespołu jest to, że ta drużyna to zlepek indywidualności - taka filozofia grania została zaszczepiona przez Maaskanta i tutaj leży przyczyna. Gdy drużyna tworzy zgrany kolektyw to nawet jak odejdzie 2 - 3 podstawowych zawodników to nowi, którzy wskakują na ich miejsce muszą się do niej dostosować a i trener ma łatwiej, żeby im przekazać, co mają robić na boisku. U nas w poprzednim sezonie jak były skrzydła w postaci Małeckiego i Kirma to jakoś to jeszcze wyglądało - ale stylu już wtedy nie było, gra Wisły w ataku wyglądała słabo, opierała się głównie na indywidualnych akcjach, ilość sytuacji tworzonych podczas meczu była niewielka (Pan Kazimierz Moskal próbował to zmienić ale szybko i w skandalicznych okolicznościach go pożegnano).
Długo zastanawiałem się, jaka jest przyczyna tego braku zespołowości i wychodzi mi na to, że to efekt treningów Maaskanta na który nałożyły się dodatkowo dziwne pomysły Probierza (gramy "dzidę" na Genkova). PS. Taktyka na kolejne mecze: "przegubowiec" Lenczyka i jak najprostsze schematy, bo na inne ta drużyna na razie jest za cienka. |
Piast zdecydowanie lepszy i absolutnie zasluzona wygrana. Wynik lepszy niz gra, jak ktos wyzej napisal...3 poprzeczki Gliwiczan, 2 setki Jurado. Ale o czym my w ogole mowimy? Jesli u nas na srodku wystepuja Wilk z Jaliensem, ktorzy nie maja startu do Podgorskiego i Zganiacza. Zreszta, w ktorym klubie ekstraklasy te nasze "asy" moglyby liczyc na miejsce w 11-stce? Chyba tylko Belchatow i Podbeskidzie. Taka jest wlasnie kadra zbudowana przez Basalaja i Holendrow, tj. wiekszosc sie do niczego nie nadaje. Iliev, to juz nawet nie probuje udawac dobrego kopacza, o Sikorskim i innych nawet nie wspominam. Obrona tez fatalna, to jeden, to drugi ze stoperow sie kompromituje przedziwnymi zagraniami(jak nie potrafisz grac, to wypi... pilke na aut). Bramkarz mlodszy nie bedzie. Bokow obrony nie zaobserwowano, bo pilkarze Piasta wchodzili, jak w maslo, to z lewej, to z prawej. Szewczyka i Boguskiego nie bylo na boisku. Parafrazujac "paprykarza": "Kim tu grac, panie prezesie?". A najgorsze w tym wszystkim, ze tylko Melikson jest cos wart na rynku pilkarskim i to tez nie jest duza kwota. Czekaja nas przynajmniej 2 chude lata, bo zeby cos zmienic, to trzeba kilku okienek transferowych i przemyslanych ruchow.
|
Żeby nie zaciemniać sytuacji, zostawił bym w spokoju obronę, a rozliczył atak. Tutaj jest mega problem, i dlatego przegrywamy. Dla uproszczenia, atak to napastnicy, skrzydłowi i pomocnicy o ofensywnych zadaniach. Skoro nie strzelamy bramek, ani nie stwarzamy sytuacji, to robią to nasi rywale, ponieważ gra się tak jak przeciwnik pozwoli. Bramki i "sytuacje" ustawiają odpowiednio przebieg całego meczu. Przczyniają się do respektu ze strony przeciwnika i odciążają obronę. Już za schyłkowego Maaskanta była w ofensywie kicha, a teraz po ubytkach, nie ma nawet możliwości żonglowania w składzie. Straszna niemoc i tyle.Reasumując zimą transfery, transfery, transfery...
|
Meczu nie oglądałem ale czytam że było cieniutko. Coś wam powiem.
Ciężko rzec czy chcieli zwolnić Probierza, czy mają w dupie swoje obowiązki. Ale z pewnością grajki widzą co się dzieje w klubie, jaki jest roz......., sprzedawanie, chaos, brak pomysłu na zarządzanie, ile jest problemów itd. I to napewno wpływa też na zaangażowanie, koncentrację, nerwowość i chaos na murawie. Nie wiemy czy ktoś z klubu z piłkarzami rozmawia. Przecież taki Głowacki czy Iliev grali w kilku miejscach i czują że w klubie się .......i, trener próbuje ich za mordę trzymać choć nie ma u nich respektu etc. Maaskantowi trzeba oddać jedno. Po przyjściu udało mu się w kilka tygodni jako-tako skonsolidować drużynę. Również był zlepek indywidualności ale dał radę to poprawić, zacieśnić ten organizm. I w klubie też była jakaś stabilność, pomysł, praca. Dziś widać że w klubie jest burdel i że Probierz jest gorszym psychologiem, że jego pomysł na bycie hersztem zespołu nie wypalił. Co ma zrobić Cupiał? Nie mam pojęcia. Po części on tego piwa nawarzył. Jeśli liczy się dla niego już tylko stan konta będziemy kwiczeć. Jeżeli ma jeszcze w sobie krztę ambicji i pasji jest szansa na odbudowę w powiedzmy 1-2 lata. Ale napewno nie z gościem pokroju Bednarza jako dyrem i Smudą jako trenerem. |
Cytat:
|
Cytat:
Akurat bardziej spacerujących było zdecydowanie wiecej. Jak narazie to strzela bramki i to najcześciej z niczego bo podań do niego jak na lekarstwo. Druga linia kompletnie nie istnieje. Bezmyślne bieganie wyjatkowo słabego Wilka dopełnia tylko obrazu tej formacji. Obrona to też parodia. A jakie jest zaangażowanie kopaczy wystarczy zobaczyć przy drugiej bramce, kiedy to Jovanovic wraca sobie spacerkiem idąc wolno przez pole karne. Probierz złozył dymisję. Do dymisji powinien sie podać Bednarz, autor tego obecnego cyrku. Zobaczymy, jaki magik tą zgraję słabych i zdemoralizowanych kopaczy zmusi do większego choćby biegania po boisku ? |
spacerują po boisku bo są źle przygotowani motorycznie do sezonu i stąd taka wolna gra,nikogo sie nie zaskoczy w żołwim tempie.W Gliwicach Wisła sprawiała wrażenie drużyny o tempo wolniejszej niż Piast
|
Ale ktoś tego Wilka chyba ustawia na boisku? I jeśli trenerowi nie pasuje że gość biega jak poparzony i próbuje pokryć strefę 1/3 boiska od linii do linii często zostawiając stoperów bez asekuracji to powinien mu zwrócić na to uwagę? Chyba że tego oczekuje... ( moje obserwacje z wcześniejszych spotkań ).
|
Cytat:
|
Ktory to juz mecz, w ktorym nasz genialny bramkarz wrzuca sam sobie Sergiejke ?
|
Styl gry dopasowuje się do piłkarzy. Probierz chciał odwrotnie i przegrał na całej linii. Narzekanie na brak zaangażowania to moim zdaniem duża przesada. Oni po prostu biegają jak stado baranów próbując zrealizować zamysły taktyczne Probierza.Mam nadzieję że razem z nim poleci Bednarz, bo to co zrobił w okienku transferowym to zwykła kpina. Zwykły dyletant zarówno w sferze kompetencji jak i PR. Mielcarski wróć !!!
|
Cytat:
|
Jedynym pozytywnym aspektem tego meczu była gra Michala Chrapka. Widać, że to zawodnik na Wisłę Kraków przygotowany piłkarsko jaki mentalnie do gry
W reszcie młodych piłkarzach prócz Urygi tego potencjału za bardzo nie widzę. Pytanie od trenera Probierza dlaczego nie od początku ? Tak Jaliens zagrał dobrze pod względem wolicjolnalnym w poprzednich meczach ale nie wiedział jak się poruszać, dublowali się notorycznie z Wilkiem, teraz było to samo. To Jaliens czy Chrapek grają na pozycji środkowego pomocnika ? Kolejna sprawa Bunoza jest naszym jedynym lewym stoperem i wydawało mi się że był w jak na siebie naprawdę dobrej formie. Nie chcę mówić kto zawinił przy drugim golu. Wejsice Sikorskiego, widać chłop zmotywowany bardzo... tylko bycie zmotywowanym nie zwalnia go z myślenia bo takie dwa wślizgi spóźnione jakie wykonał to idiotyzm. Najlepszy mecz zagraliśmy w Bielsku... tyko wtedy oceniłem to jako słaby mecz. |
Meczu w Warszawie na dzisiaj nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Szykuje nam się powtórka z 1:5 z minionych lat. Mam nadzieję, ze nikomu z trenerów ktokolwiek nim będzie, nie przyjdzie do głowy grać otwartej piłki.
W Radiu Kraków wspominali o obecności Wernera Liczki na mecz meczu w Gliwicach. Mam nadzieję, że nie wróży to jego powrotu. Potrafił rozbić samograj Kasperczaka, to aż strach pomyśleć co teraz się stanie. Po przegranej Warszawie ( bo chyba tak trzeba rozpatrywać szansę obu ekip, biorąc pod uwagę obecną formę), ogranie Jagielloni będzie bezwzględną koniecznością. W innym przypadku strefa spadkowa będzie bardzo nam bliska, co jeszcze kilka miesięcy temu było dla nas kompletną abstrakcją. Ktoś napisał, że nie przygrywamy z powodu braku woli walki. Zgadzam się z tą opinią. Nam poprostu nie ma kim grać. Zastępcy, którzy w tym roku zagrali w naszym składzie to nie jest poziom górnych rejonów naszej ekstraklasy (o Europie nawet nie ma co pisać;) ) To jest maks 1-liga. Strach pomyśleć co nas jeszcze czeka w tym sezonie... |
Cytat:
sokńcze , że juz .......ić to hasełko jest już przetyrane nudne i nie wiem co jeszcze ... od Kmiecika Żurawa Reymana i Franka wymagano bramek ... z tym Frankowskim to żeś przydupcył on do tego hasełka pasował znakomiecie lol :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Zadaniem zawodnika grającego na szpicy nie jest kreatywność i gra z polotem. Od tego są boczni pomocnicy, środkowi pomocnicy czy cofnięty napastnik. Genkov ma być jak najczęściej w polu karnym, czekać na okazje do strzału i ewentualnie zgrywać piłki. A dobrych podań to on praktycznie nie dostaje. Nawet dwie bramki które strzelił w lidze to były dość ekwilibrystyczne strzały.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Byl taki jeden do wziecia z darmo w tym okienku, chetny do grania, Wislak, nie schodzacy ponizej pewnego poziomu
|
Cytat:
|
Moim zdaniem słabe przygotowanie fizyczne jest główną przyczną takiej gry naszych piłkarzy. Piłkarz który jest dobrze przygotowany fizycznie, lepiej czuje gre i precyzyjniej operuje piłką, co w konsekwencji dodaje mu pewności i wiary w zwycięstwo.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl