![]() |
nonszalancja przy nieuznanej bramce dla ŁKSu tragiczna. Jak można wyciąć taki numer? brak słów.
Teraz wszyscy będą (słusznie) pisać, że wygraliśmy dzięki sędziemu, a tego tematu by nie było, gdybyśmy wpakowali 1 bramkę więcej w momencie, gdy z łatwością konstruowaliśmy akcje, a ŁKS w ogóle nie istniał (jakieś 20 minut II połowy) Taką przewagę trzeba wykorzystywać! A tymczasem pozwoliliśmy sobie na nadmierną nonszalancję i masakryczny kiks w obronie. Potem ŁKS poczuł krew i musieliśmy się bronić do końca meczu. |
No to mamy temat na cały następny tydzien dla prasy i kibiców drużyn przeciwnych tylko nikt nie pamięta jak wczoraj Frankowski strzelił gola po ewidentnym spalonym tak to już w piłce bywa dzisiaj nam da jutro odbierze na ten temat można by wypisać mnóstwo przykładów.
A co samej gry to powtarzam po raz enty Lamey , Diaz , Kirm to anty piłkarze ich poziom jest żałosny. |
Śmiem twierdzić, ze do sytuacji z 80 minuty Lamey grał rewelacyjnie
Nie mogę się doczekać nagonki na Wisłę na wszystkich portalach i innych weszłach |
Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że nasi byli zmęczeni meczem z Fulham, a kiepska ławka i plaga kontuzji też robią swoje...
Lamey - gol i tragiczna pomyłka, mimo wszystko jednak zagrał dobre zawody. |
Jak Wisła "kupuje" sędziów, to przynajmniej wie jakich, bo nawet w UEFA nam pomagają ;) 3. mecz z rzędu z kontrowersyjną decyzją sędziego, na naszą korzyść. My to musimy mieć plecy. Haha
A tak serio, to ten Klepczarek jest klasę lepszy od naszych asów Panów J. i L.... a za to co zrobili przy tej, prawidłowej, bramce dla ŁKSu to sędzia powinien uznać tą bramkę nawet jeżeli by tam był 20 metrowy spalony. Może by się czegoś nauczyli. |
Cytat:
Chyba odwróciła się właśnie teraz. Jak Amica zdobywała MP kosztem Wisły 2 lata temu, tak my teraz sobie zdobędziemy kilka punktów w ten sam sposób, czyli z delikatną pomocą sędziów :) . W końcu suma szczęścia ma się równać 0, tak? To się równa, bo do tej pory byliśmy na sporym minusie. Przestańcie beczeć. Wygraliśmy po momentami dobrej grze. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia i np. takiego Kirma to trzeba się pozbyć przy najbliższej okazji, ale chyba jakieś tam nieśmiało świecące światełko w tunelu widać. Edit: Lamey oprócz gola powinien mieć jeszcze asystę, bo ładnie dograł do Bitona na 5. metr. Szkoda, że żydzicho nie trafiło w piłkę. |
Dziewicki po raz n-ty pokazuje klasę. Nawet ewidentny wielbłąd bocznego nie uprawnia do stawiania takich sądów.
|
Cytat:
Dlatego podwójnie szkoda tej sytuacji. Raz, bo smród wokół wygranego meczu. Dwa, bo zawodnik będący w megadołku zaczął grać dobrze, drugi mecz niby udany a tu taki klops. |
Najśmieszniejsze, że zrobił to Małek, który raczej wcześniej średnio był nam przychylny.
|
Gra Jaliensa to patologia xD
|
Generalnie tak, to tej kontrowersyjnej sytuacji graliśmy super mecz.
Klepka, szybko, po ziemi. Potem, jak coś .......nęło, to wszystko się sypło. Gdy zszedł Iliev, to nasza gra się skończyła. Indywidualnie, to Nunez i Iliev - klasa. Kirm niech potrenuje strzały do pustaka... |
Kolejny raz okazało się, że Wisła tak naprawdę nie ma obrony. To co wyprawiali nasi defensorzy szczególnie w końcówce meczu, było jakąś groteską. Ich przerażająca nieporadność w wielu bardzo prostych sytuacjach, czy idiotyczne błędy wystawia tu druzgocące świadectwo.
Maaskant też się nie popisuje ustawicznym ściąganiem Ilieva i upartym trzymaniem na boisku Kirma. Gdy schodzi Serb, de facto kończy się nasza gra ofensywna, zaczyna całkowita nieporadność. Teraz zacznie się też kolejna część nagonki na "sprzyjających Wiśle" sędziów, co wcześniej czy później zaowocuje następnym "wielbłądem" arbitrów - tym razem w drugą stronę. . |
Cytat:
|
Cytat:
Dzis w CF byl sedzia Rostkowski i powiedzial wazna rzecz. Mamy profesjonalne kluby (mniej lub bardziej), mamy profesjonalizm wsrod pilkarzy, trenerow, sztabu szkoleniowego, medycznego itd. Mamy profesjonalna lige a sedziuja amatorzy, ktorzy od poniedzialku do piatku pracuja a w weekendy sedziuja mecze. To jest najwiekjszy problem. Po lapance wsrod sedziow w aferze korupcyjnej tych przekupnych trzeba bylo kim zastapic. I zastapiono - tymi z nizszych lig, ktorzy nie maja umiejetnosci do sedziowania Ekstraklasy. I niestety ten stan bedzie trwal jeszcze dlugo. |
Po pierwsze to co już większośc mam nadzieję widzi : cierpimy na brak pomocy. Mamy przecinaka Wilka, Ilieva na boku i...tyle. Gramy szarpaną piłke, brak nam rozegrania, utrzymania się. Latamy w te i we wte. Gramy akcja za akcje nawet z takimi slabymi drużynami jak ŁKS. Przy takiej szarpaninie nawet dobra obrona nie skasuje wszystkiego. A taka jaką my posiadamy, mozna powiedzieć, że wszystkiego nie wpuści. Ale wpuści sporo.
Po drugie. Nie wiem co w Wiśle robią tacy słabi piłkarze jak Kirm, Garguła, Diaz, Jaliens, Lamey...mógłbym tak dalej. Kompromitacja. Drużyna potrzebuje natychmiast 2 środkowych pomocników, lewego obrońcy, stopera. Załóżmy, że problem skrzydłowego mozna by było wtedy rozwiązac przesuwając tam Meliksona.Chętnie zobaczyłbym również jak wygląda współpraca Genkowa z Bitonem. Pierwszy jako target man, a drugi cofnięty za nim, polujący na to co mu Bułgar zbije lub na strzały z dalszej odleglości. Nawet bez potrzeby zmiany ustawienia, jeśli tego tak bardzo sie M boi |
Cytat:
Ma siły na maksimum 70 minut, a nie popisują się kibice którzy dotąd tego nie zauważyli. |
Cytat:
|
Ciekawy jestem, czy w sytuacji, w której Biton wychodził sam na sam był spalony. Wydaje mi się, że ten sam boczny również w tym przypadku błędnie podniósł chorągiewkę. Gdybyśmy stracili 2 pkt to byłby szczyt frajerstwa, gdyż mieliśmy przeciwnika w narożniku, a rywal nie przejawiał chęci walki. Dopiero kopanie się po czole dwóch Holendrów spowodowało, że ŁKS zaczął grać z zaangażowaniem.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Słaby mecz w naszym wykonaniu , było widać że chcemy to spotkanie wygrać jak najmniejszym kosztem . Do 80 minuty zdawało to egzamin , ale bramka wisiała w powietrzu . Gdyby skończyło sie wynikiem 2-2 nie można by mieć do nikogo pretensji jak do samych siebie . ŁKS po prostu prosił się w tym meczu o wpakowanie 3-4 bramek .
Wyróżnic na plus po tym meczu można jedynie Pareikę , Lameya ( o dziwo ) i dobre wejście Boguskiego. Reszta piłkarzy nie zagrała nawet na 40% swoich możliwości . |
Sobolewski, Małecki, Melikson, Jovanovic, Bunoza.
Pierwsza trójka to 60% mocy ofensywy, dwójka pozostałych dobrze sobie radzą na tyłach. Nie chce ich usprawiedliwiać ale raz ze mają prawo być zmęczeni po Fulham a dwa gramy mocno osłabieni, taki Melikson potrafił ośmieszyć 3 graczy a potem asystować. O tym wielu zapomina przy ocenianiu tymczasowej Wisły. Pozostaje sie cieszyc ze mimo takich braków wyrywają zwycięstwo. |
Cytat:
Oczywiscie nie wszyscy bo nie wszyscy sa zawodowcami ale nie powiesz mi, ze szedzia, ktory na codzien sedziuje mecze na poziomie MS, ME czy faz pucharowych LM, czy LE zapierdala po meczu w warzywniaku. |
Cytat:
Oczywiście, Iliev w drugiej połowie gasł. Wyraźnie ma problem z kondycją. Ale dziś za wiele od niego zależy i jak wiele razy mogliśmy się przekonać, lepszy "zdychający" Iliev na boisku niż np: teoretycznie świeższy Kirm. Nawet "umierając" Serb wciąż daje więcej drużynie. A w ogóle ta sytuacja z jego wytrzymałością wystawia nieciekawe świadectwo Bahrowi... Wszak w klubie jest osoba bezpośrednio odpowiedzialna za odpowiednie przygotowanie fizyczne zawodników. Jeśli po wielu miesiącach pracy z nim wciąż nie są gotowi do gry przez cały mecz, coś tu jest po prostu nie tak. |
Nie ma co pisać - trzecie zwycięstwo w lidze (bo jeszcze Zagłębie jakby ktoś zapomnał) po błędzie sędziego.
Wstyd w taki sposób punkty zdobywać. Gorzej jak los zacznie odbierać to co dał - z przeprowadzonych na szybko obliczeń fazy księżyca może to być w derbach (tfu!) bo co raz mniej tych spotkań zostaje. |
Ważne 3 punkty. Takiego obrazu gry się spodziewałem, na szczęście zwyciężyliśmy. Granie co 3 dni to mimo wszystko za dużo dla niektórych naszych kopaczy, a przez plagę kontuzji prawie nie ma alternatyw.
Mimo wszystko powinniśmy zakończyć skutecznie jedną z kilku sytuacji pod bramką ŁKS wygrać 3-1, a nie doprowadzać do dramatycznej końcówki. Dodatkowo błąd sędziego na naszą korzyść i znowu zacznie się nagonka na sędziów i pośrednio na nas. Ważne 3 punkty:) |
Dla Naszych asów nauka na przyszłość DOBIJAĆ rywala gdy jest na łopatkach zamiast grać swoje to ostatni kwadrans obrona częstochowy, gdyby mecz skończył się remisem mogliby mieć pretensje tylko do siebie i nie chodzi tu tylko o bramke ze spalonego a inne sytuacje łks w końcówce.
|
Cytat:
Iliev kiedy jest zmęczony nie daje nic i nie ma co tego ukrywać. Wydaje mi się, ze dużo lepiej już nie będzie - jest jakiś powód, dla którego taki zawodnik po zdobyciu mistrzostwa przychodzi do nas za darmo. Stawiam, że on już nie ma odpowiedniej wydolności i niewiele da się z tym zrobić. szprotson: a te pozostałe 60 minut to kto ma grać? Brud czy Jirsak? Bo Boguski dzisiaj szału nie zrobił. Są poważne braki kadrowe i do końca rundy tego nie przeskoczymy. Trener i tak lepi to wszystko jak tylko może. |
Cytat:
Amen. I nie dawać okazji ........ups, Dziewickim z Polonii czy innym Westfalo-Milkom do pie.rdolenia swoich smutów o 14-tu przeciwnikach ŁKS-u. |
Cytat:
A np. Webb jest policjantem |
Cytat:
Tak, to jest złoty środek. Aaaa i co do Kirma bo wielu pisze ze rozegrał żenujące zawody. :D Jak dla mnie mecz Kirma taki sam jak zawsze. P.s. Gdyby NASZ obrońca nie trafił drugiego NASZEGO obrońcy to tej dziwnej sytuacji by w ogole nie było. Nie zapominajmy ze pewien piłkarz zachował sie dość "dziwnie" można by rzec że zachował sie jak Kirm |
Cytat:
Akurat tu nie było dużego błędu - takie spalone są regularnie dyktowane we wszystkich ligach. Cytat:
Fajnie jest narzekać na trenera, ale doszliśmy już do takiej sytuacji kadrowej że alternatyw nie ma. Na większości pozycji grają Ci, którzy są zdrowi i nie mają kartek. |
Oczywiście nasza parka Holendrów na boisku znowu słabo, pomijając rzecz jasna gola.
Gol na 2-2 wiadomo, że prawidłowy. Szkoda, że znów to się opiera na błędach sędziów, bo ciężko się cieszyć z takiej wygranej. A nie byłoby takiego wielkiego hałasu, gdyby w pierwszej połowie do pustej bramki trafił Kirm (jak dla mnie koleś powinien wziąć tych Holendrów i iść jak najdalej stąd ;) ), a w drugiej połowie do bramki wpakował piłkę Biton (na 3-1). Bardzo fajnie się pokazał Garguła i Pareiko. Nie pieprzcie więc, że Estończyka należy zmienić... Ja mam tylko nadzieję, że te błędy sędziowskie nie odbiją się na nas w ważnych meczach: jak derby Krk, mecze [wiosenne] z Legią czy Amicą. Możemy się pocieszać, że "oddają" nam punkty, które pozabierali w sezonie 2008/2009, a w efekcie Mistrza zgarnęła Amica, ale mnie to osobiście wkurza, mimo, że na naszą korzyść to idzie. Błędy sędziowskie były, są i będą, ale zastanawia mnie ostatnie ich natężenie... Myślę, że pan Sławek S. powinien coś zrobić ze swoimi podopiecznymi. @crazykaro- Webb jest policjantem, ale chwilowo )póki sędziuje) to służbę ma bodajże "zawieszoną". Ale pewna nie jestem. ;) |
Cytat:
Co do Jaliensa nie mam żadnych zastrzeżeń jeśli chodzi o ten mecz... o Chavezie nie tego powiedziec nie moge, bo sprokurował kilka groźnych akcji ŁKS i przy nieuznanej bramce na 2:2 też miał swój duży udział! |
A Ja uważam że pomogła bramka ... Frankowskiego, ta ze spalonego z bieżącej kolejki. Pewnie sędzia bał się powtórki że stronniczo uzna gola dla gospodarzy (ŁKS-u) i gwizdnął błędnie spalonego z korzyścią dla Nas. mieliśmy szczęście ale wielokrotnie byliśmy przez sędziów krzywdzenie więc te rozważania nie mają sensu czy to dobrze czy źle. Jasne że dobrze bo mamy 3 punkty.
Problem jest w grze. W jej jakości. Przesypiamy pierwsze 25 minut i to jest wina trenera, no bo niby kogo ? Co do personalijów to pierwsza bramka to Jaliens do Lamey'a, hahaha. Pewnie trochę łyso niektórym. Co nie zmienia faktu że to nasze słabe ogniwa. Przypominam krytykom że cały czas gramy bez Meliksona i Jovanovicia (ten mimo że obrońca potrafiłby przenieść ciężar gry do przodu), Małeckiego i Sobolewskiego. Mamy więc na wiosnę niezłe rezerwy i je wykorzystamy do pierwszej jedenastki. Będą i transfery, a teraz jesteśmy wice-liderami i mamy 1 punkt straty do lidera reszta ... jak u Shakespeare'a ...jest milczeniem. ________________________________________ Mamy 3 punkty i skupmy sie na kolejnym meczu. Dalej gramy z Podbeskidziem i chciałbym wreszcie zobaczyć dłużej Genkowa obok Bitona i to skutecznie grających. Takie małe życzonko. |
Cytat:
Nie moze byc tak, ze sedzia pracuje od poniedzialku do piatku na pelen etat, potem na weekend czasem jedzie przez cala Polske by sedziowac mecz. Kiedy taki sedzia przygotowuje sie do zawodow? Webb moze i jest policjantem ale nie znaczy, ze prauje od poniedzialku do piatku. Sedziowie maja przeciez swoje zawody ale nie kazdy pracuje w nich na pelny etat. Pytales co sedziowie robia gdy liga nie gra. Wtedy sedziowie uczestnicza w roznych kursach, zgrupowania, poznaja zmiany w przepisach, przechodza testy itd. |
Cytat:
Nasza gra ofensywna nieprzypadkowo kończy się właśnie po zejściu Seba, a nie innych zawodników. Dopóki jest na boisku, nawet człapiąc, Wisła nie jest aż tak bezradna w ofensywie. :) Uważam też, że Bahr na razie na pewno nie pomaga Ilievowi w poprawie wytrzymałości. Nie wiem, czy to jest max tego, co można wycisnąć z Seba, ale inni Wiślacy też mają problemy z wytrzymaniem nieco szybszego tempa gry. |
Cytat:
Dobry mecz Wilka, walczył a także potrafił żwawo rozpocząć nasz atak nie jeden raz. Nunez dobry w pierwszej połowie, po zmianie stron znikł kompletnie. Garguła przeciętny, grał głównie do tyłu a nie tego się od niego oczekuje (jednego Jirsaka już mamy), na plus dwa razy ładnie z rzutu wolnego uderzył. Kirm kicha tradycyjna, na jego konto kolejny "kirmowy" strzał w 1 połowy na opuszczoną przez bramkarza bramkę metr czy dwa ponad poprzeczką. Boguski choć grał krótko to zdążył nic nie pokazać ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl