Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [25 kolejka] Lechia Gdańsk - Wisła Kraków, 8 maja, 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8047)

młodzieżwielicka 03.05.2011 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAC (Post 1085049)
Jaki optymizm, brawo. Jak najmniej takich jak ty, masakra.

a po meczu mam mówić"a nie mówiłem"?

koniak 03.05.2011 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1085052)
Trudno się nie zgodzić z kolegom co do obrony i ataku - faktycznie brak jakiegokolwiek pola manewru, mam nadzieję, że Maaskant nie wpadnie na genialny pomysł ( w razie poważniejszego urazu Erika) i nie wystawi na boku Jaliensa a na środku Kowalskiego.
Bardziej prawdopodobne jest wystawienie na prawej stornie Burligii. Może zabrzmi to śmiesznie ale gdyby Wojciech Ł. nie był zawieszony to już wolałbym jego oglądać na tej stronie.

Atak podobnie - brak Genkova odbija się nam czkawką, jeszcze nie dawno 3/4 forum najeżdżało na niego a teraz większość nie wyobraża sobie bez niego składu.

Szkoda naprawdę, że Wilk cały czas siedzi na ławce, z całym szacunkiem dla Sobola ale Wilk dałby więcej tej drużynie - takie jest moje zdanie, wciąż nie umiem zrozumieć dlaczego Sivakov pojawił się na boisku w sobotę a nie Wilk.

Kirm od kilku kolejek to nie ten sam zawodnik z początku rundy, coś się zacięło u niego, podobnie jak u Małeckiego - znowu zaczyna grać za bardzo egoistycznie.

Faktycznie brak Genkova daje się we znaki, ale głównie dlatego, że pod jego nieobecność gramy nadal tą samą taktyką, którą bym nazwał "na Genkova" - czyli po prostu masa dośrodkowań, po których nie ma kto walczyć o piłkę.
Z drugiej strony, to ze Genkov złapał formę nie oznacza, że z Górnikiem byśmy wygrali, bo ogólnie w meczu byliśmy słabsi. Bardziej prawdopodobne, że jego obecność w meczu ze Śląskiem przyniosłaby nam wymierną korzyść.

Przed meczem z Górnikiem pisałem, że tamten mecz pokaże w jakiej na prawdę formie jesteśmy. Teraz jednak jestem zdania, że dopiero mecz z Lechią ( o ile zagra Genkov) da nam odpowiedź na to, gdzie jesteśmy i czy Wisła jest w stanie zdobyć mistrzostwo.

fan1906 03.05.2011 11:09

jak dla mnie może być i 2 -0 w plecy pod warunkiem wygrania pozostałych meczy...


aha jakby ktoś potrzebował sa 2 miejsca wolne w samochodzie do Gdańska

pawelwislak 03.05.2011 11:24

Ja mam takie wrażenie że i Kirm i Mały się zablokowali bo chcą pokazać że wcale nie są gorsi od Maora, że też potrafią i przez to podejmują złe decyzję mam nadzieje jednak że nie to jest problemem.

Obecnie sytuacja kadrowa wygląda dość słabo, brak realnych rezerwowych to duży problem zwłaszcza na finiszu rozgrywek.

Pomimo tego, że Guła nic nie pokazał w tym sezonie to zaryzykowałbym jego w pierwszym składzie zamiast Jirsaka. Tylko czy on jest w stanie zaangażować się w jakieś działania destrukcyjne ?

A jednego jestem pewien nie chce oglądać ani Siwakowa ani Żurawia a tym bardziej Branco.

WISŁAZWE 03.05.2011 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1085061)
Faktycznie brak Genkova daje się we znaki, ale głównie dlatego, że pod jego nieobecność gramy nadal tą samą taktyką, którą bym nazwał "na Genkova" - czyli po prostu masa dośrodkowań, po których nie ma kto walczyć o piłkę.
Z drugiej strony, to ze Genkov złapał formę nie oznacza, że z Górnikiem byśmy wygrali, bo ogólnie w meczu byliśmy słabsi. Bardziej prawdopodobne, że jego obecność w meczu ze Śląskiem przyniosłaby nam wymierną korzyść.

Przed meczem z Górnikiem pisałem, że tamten mecz pokaże w jakiej na prawdę formie jesteśmy. Teraz jednak jestem zdania, że dopiero mecz z Lechią ( o ile zagra Genkov) da nam odpowiedź na to, gdzie jesteśmy i czy Wisła jest w stanie zdobyć mistrzostwo.


Zgadzam się z tą taktyką na Genkova, którą cały czas gramy mimo tego, że jego nie ma. Daje się to zauważyć szczególnie teraz, dośrodkowania zarówno z prawej jak i lewej strony, stwarzały jakieś zagrożenie kiedy był Genkov - zgranie przez niego piłki, strzał, czy też po prostu większe skupienie obrony na jego osobie i więcej luzu dla zamykających akcję skrzydłowych.

Zauważmy, że w meczu ze Śląskiem oraz Górnikiem te dośrodkowania - nie miały adresata, ba nie miał nawet kto tych akcji zamykać na bokach pomocy, przykłady można by mnożyć kiedy to piłka przelatywała z jednego skrzydła na drugie a tam nie było ( Małeckiego czy tez Kirma) aby tą akcję zamknąć.

Obaj skrzydłowi gdy dośrodkowanie było z przeciwnej strony wchodzi w środek pola karnego ( powiem szczerze nie wiem jakie założenia przekazał Maaskant swoim zawodnikom, jak grać kiedy nie było Genkova) ale jeżeli takie aby skrzydłowi wchodzi w pole karne to automatycznie Palijć czy też Cikos ( zmiennika nie wymienię) powinni te akcje zamykać, lub przynajmniej ponowić dośrodkowanie.


Wspominałem, już o tym, że o ile w pomocy mamy pole manewru ( przy okazji z meczu z GKS-em) to w ataku takie pola nie ma, ponieważ Żuraw to nie to samo co 5 lat temu a Rios nie przekonuje jak widać trenera.
Manewr z Małeckim an szpicy nie wypalił, z Żurawskim też, aż boję się zapytać kto będzie kolejny jeżeli nie daj Boże Genkov nie wróci.

PS. Oczywiście nie twierdzę w 100% że jeżeli Bułgar zagrałby w sobotę to rozjechalibyśmy Zabrze aż miło, uważam jednak, że znacznie zwiększylibyśmy swoje szansę na zwycięstwo w tym meczu, bo organizacja gry byłaby trochę inna ( miałby kto główki wygrywać, ściągać obronę itp)

Ogryzek 03.05.2011 11:59

Paradoksalnie pomimo słabej obrony ja pozwoliłbym grać Lechii. Tak żeby powtórzył się scenariusz z meczu Lechia-Legia... ale w PP. Przecież Legia nie ma lepszej obrony od nas, a odpowiednia asekuracja i ostrożna gra z tyłu pozwoliła im nie stracić gola. Do tego jedna akcja Kucharczyka i było 0-1.

U nas rajd Meliksona, szarża Małeckiego i też może być 1-0.

Podsumowując - pomimo słabej obrony mam nadzieję że Maaskant nie będzie chciał głównie atakować. Lechia tak jak każdy polski zespół jest średnia kiedy to ona musi prowadzić grę. Owszem jak ktoś z nimi prowadzi otwartą grę to są w stanie zmiażdżyć każdego. Dlatego grajmy defensywnie i czekajmy na błędy Lechii.

Żadne oszołomskie szturmy!

Przynajmniej ja bym to tak rozegrał. Bo po raz kolejny testowanie ataku pozycyjnego który daje gówno mija się z celem.

sayek89 03.05.2011 12:11

Idealny mecz na przełamanie nie mocy strzeleckiej.

serek.c2 03.05.2011 12:12

Nie podzielam Twojego zdania Ogryzek - mimo, że Legia ma tak dużo straconych bramek wcale nie uważam jej obrony za słabszą. To raczej nasze mega fuksy i indolencja strzelecka przeciwników spowodowały, że nasza statystyka w obronie wygląda całkiem nieźle.

Jak sobie pomyślę, że mamy dać prowadzić grę Lechii mając za bocznych obrońców Cikosa i Paljica to mogę z dużą pewnością stwierdzić, że punktów to my z Gdańska nie przywieziemy. Trzeba odsunąć grę jak najdalej od naszego pola karnego i prowadzić grę. To do tej pory dawało efekt (z Genkowem w składzie).

Inna sprawa, że jeśli jednak Bułgara zabraknie to rzeczywiście - nie ma co prowadzić gry bo i tak nikt nie wykorzysta jednego choćby z pięćdziesięciu dośrodkowań.

Ogryzek 03.05.2011 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1085088)
Nie podzielam Twojego zdania Ogryzek - mimo, że Legia ma tak dużo straconych bramek wcale nie uważam jej obrony za słabszą. To raczej nasze mega fuksy i indolencja strzelecka przeciwników spowodowały, że nasza statystyka w obronie wygląda całkiem nieźle.

Jak sobie pomyślę, że mamy dać prowadzić grę Lechii mając za bocznych obrońców Cikosa i Paljica to mogę z dużą pewnością stwierdzić, że punktów to my z Gdańska nie przywieziemy. Trzeba odsunąć grę jak najdalej od naszego pola karnego i prowadzić grę. To do tej pory dawało efekt (z Genkowem w składzie).

Inna sprawa, że jeśli jednak Bułgara zabraknie to rzeczywiście - nie ma co prowadzić gry bo i tak nikt nie wykorzysta jednego choćby z pięćdziesięciu dośrodkowań.

Tak samo myślał trener Maaskant przed meczem we Wrocławiu i z Górnikiem.

Właśnie prowadząc otwartą grę doprowadzimy do tego że często Cikos czy Paljić będą skazani na pojedynki 1 na 1 np. z Traore. Grając ostrożnie z tyłu Traore będzie musiał ograć Cikosa i Kirma/Jirsaka. A tu już mu będzie ciężej, bo jest podwajanie, asekuracja.

Czy sądzisz że poza tym ze my będziemy atakować to Lechia nie będzie mieć swoich sytuacji? Właśnie paradoksalnie dużo tracimy goli kiedy idzie szybki atak. Bo jak bronimy się "całym" zespołem i jesteśmy dobrze ustawieni to tracimy bramki po stałych fragmentach gry.

wolfy 03.05.2011 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotrek06 (Post 1084819)
:shock:
Żartujesz sobie ??

Tak.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcelo97 (Post 1084887)
i tak pewnie z Lechią zagra ta sama jedenastka co zawsze, bez znaczenia jak oni prezentują się na treningach. Branco to chyba raczej jakis pupil Roberta bo czy on , aż tak zasuwa na treningach by byc w 18 ? a taki Rios lub Garguła to są raczej zawodnicy , których trzeba 2,3 razy pochwalic : brawo Andy , dobrze Guła , wtedy zaczną swoje grac...

A kibice powinni się im złożyć na puchar. Na zachętę.

serek.c2 03.05.2011 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1085091)
Tak samo myślał trener Maaskant przed meczem we Wrocławiu i z Górnikiem.

Właśnie prowadząc otwartą grę doprowadzimy do tego że często Cikos czy Paljić będą skazani na pojedynki 1 na 1 np. z Traore. Grając ostrożnie z tyłu Traore będzie musiał ograć Cikosa i Kirma/Jirsaka. A tu już mu będzie ciężej, bo jest podwajanie, asekuracja.

Czy sądzisz że poza tym ze my będziemy atakować to Lechia nie będzie mieć swoich sytuacji? Właśnie paradoksalnie dużo tracimy goli kiedy idzie szybki atak. Bo jak bronimy się "całym" zespołem i jesteśmy dobrze ustawieni to tracimy bramki po stałych fragmentach gry.

Trener Maaskant grał ze Śląskiem i Górnikiem bez napastnika - jeśli Genkow nie zagra również w Gdańsku owszem, taktyka stosowana w tych meczach to samobójstwo.

Mając jednak z przodu Cwetana nasza gra w ataku i obronie wygląda zupełnie inaczej i z tym chłopakiem na szpicy nie ma co czekać na kontry.

Krótko mówiąc - taktyka powinna zależeć od tego, czy będzie kim grać z przodu.

Ogryzek 03.05.2011 12:51

Owszem jak Genkov będzie grał. Jak na razie nie gra i nie wiadomo czy będzie zdolny do gry w Gdańsku. Gra z kontry którą postuluje zakłada ze Cwetana jednak nie będzie. Jeśli będzie mógł zagrać i będzie w dobrej formie można próbować przejąc inicjatywę, tutaj się zgadzam.

szprotson 03.05.2011 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1085097)
Trener Maaskant grał ze Śląskiem i Górnikiem bez napastnika - jeśli Genkow nie zagra również w Gdańsku owszem, taktyka stosowana w tych meczach to samobójstwo.

Mając jednak z przodu Cwetana nasza gra w ataku i obronie wygląda zupełnie inaczej i z tym chłopakiem na szpicy nie ma co czekać na kontry.

Krótko mówiąc - taktyka powinna zależeć od tego, czy będzie kim grać z przodu.

A nie tak dawno jeszcze narzekaliśmy że ten Genkov to nie jest taki jak miał być...a teraz jest naszym zbawicielem.
Oj Macku,czy tak dużo wymagamy od Ciebie jako napastnika?

Jak gramy z Tsvetanem, to chlopa widać. Podają mu pomocnicy a to sie zastawi/przewróci/straci ale go widać. Do każdej główki skoczy,nogi nie odstawi jedynie brak takiego dobrego strzału z miejsca ale może i to potrafi.
A Żurawia widać 2 razy w przeciagu całego meczu, raz jak nie ma go w miejscu w którym powinien być i potem koło 80 minuty jak opuszcza boisko.
Mysle ze jak zagralibyśmy z Jaliensem w ataku byłby bardziej widoczny niż mistrz kamuflarzu(przejął pałeczke po Marku Z) Maciek Ż.

Kurz 03.05.2011 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1085106)
A nie tak dawno jeszcze narzekaliśmy że ten Genkov to nie jest taki jak miał być...a teraz jest naszym zbawicielem.
Oj Macku,czy tak dużo wymagamy od Ciebie jako napastnika?

Genkov jest obecnie naszym najlepszym napastnikiem, ale nie zbawicielem. Jego brak był szczególnie widoczny w meczu ze Śląskiem, gdzie mieliśmy ogromną przewagę i mnóstwo dośrodkowań. Problem polegał jednak nie na jego nieobecności (chociaż oczywiście przydałaby się jego waleczność i siła), ale na tym, że nikt poz nim w naszej drużynie nie gra dobrze głową, ani nasi obrońcy, ani pomocnicy, ani jego zmiennicy. Jednym słowem, jak nie ma Genkova, nie za bardzo jest sens wrzucać coś w pole karne.

W meczu z Górnikiem wyszły, jednak, nasze inne mankamenty, o których klepiemy od początku sezonu i nie wiem czy obecność Cwetana coś by zmieniła (chociaż może).

PAC 03.05.2011 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez młodzieżwielicka (Post 1085054)
a po meczu mam mówić"a nie mówiłem"?

Po co kibicujesz Wiśle jak z góry zakładasz porażkę.

IncognitoTSW 03.05.2011 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1085135)
Genkov jest obecnie naszym najlepszym napastnikiem, ale nie zbawicielem. Jego brak był szczególnie widoczny w meczu ze Śląskiem, gdzie mieliśmy ogromną przewagę i mnóstwo dośrodkowań. Problem polegał jednak nie na jego nieobecności (chociaż oczywiście przydałaby się jego waleczność i siła), ale na tym, że nikt poz nim w naszej drużynie nie gra dobrze głową, ani nasi obrońcy, ani pomocnicy, ani jego zmiennicy. Jednym słowem, jak nie ma Genkova, nie za bardzo jest sens wrzucać coś w pole karne.

W meczu z Górnikiem wyszły, jednak, nasze inne mankamenty, o których klepiemy od początku sezonu i nie wiem czy obecność Cwetana coś by zmieniła (chociaż może).

Podpisuję się pod tym. W razie nieobecności Genkova należałoby grać trochę inaczej, może z dwoma napastnikami, może więcej strzelać z dystansu.

serek.c2 03.05.2011 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1085106)
A nie tak dawno jeszcze narzekaliśmy że ten Genkov to nie jest taki jak miał być...a teraz jest naszym zbawicielem.
Oj Macku,czy tak dużo wymagamy od Ciebie jako napastnika?

Jak gramy z Tsvetanem, to chlopa widać. Podają mu pomocnicy a to sie zastawi/przewróci/straci ale go widać. Do każdej główki skoczy,nogi nie odstawi jedynie brak takiego dobrego strzału z miejsca ale może i to potrafi.
A Żurawia widać 2 razy w przeciagu całego meczu, raz jak nie ma go w miejscu w którym powinien być i potem koło 80 minuty jak opuszcza boisko.
Mysle ze jak zagralibyśmy z Jaliensem w ataku byłby bardziej widoczny niż mistrz kamuflarzu(przejął pałeczke po Marku Z) Maciek Ż.

Znajdź choć jeden mój post w którym na Cwetana narzekałem ;)

Maciek Żurawski chyba sam widzi jak gra - na jego miejscu pogadałbym z trenerem, żeby jednak niekoniecznie wypuszczał mnie w najbliższych meczach na plac gry. Tylko takimi występami się ośmiesza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAC (Post 1085141)
Po co kibicujesz Wiśle jak z góry zakładasz porażkę.

Chyba nie pamiętasz czasów, gdy kibicując Wiśle z reguły można było zakładać porażkę. Mimo to kibicowało się nadal. Wyluzuj.

szprotson 03.05.2011 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1085148)
Znajdź choć jeden mój post w którym na Cwetana narzekałem ;)

Maciek Żurawski chyba sam widzi jak gra - na jego miejscu pogadałbym z trenerem, żeby jednak niekoniecznie wypuszczał mnie w najbliższych meczach na plac gry. Tylko takimi występami się ośmiesza.



j.

oj serku nie bierz do siebie wszystkiego.

Ja nie mowie ze Ty narzekałeś,bo np. ja sam nie byłem przekonany do niego, a temu podobnych było wielu.
To pokazuje w jakiej dupie jesteśmy, skoro bez Genkowa, ktory jakimś wirtuozem nie jest, my nie potrafimy strzelić niczego.2 mecze z rzedu bez zdobytej bramki. W tamtym sezonie strzelaliśmy po rogach, teraz po rogach to tylko i wyłącznie tracimy;/

Zuraw nie pogada z trenerem, przeciez dzieki wyjściówce stawka rośnie a do tego zawsze ma nadzieje "A może uda mi sie strzelić"

Wojtas 03.05.2011 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1085106)
A nie tak dawno jeszcze narzekaliśmy że ten Genkov to nie jest taki jak miał być...a teraz jest naszym zbawicielem.
Oj Macku,czy tak dużo wymagamy od Ciebie jako napastnika?

Jak gramy z Tsvetanem, to chlopa widać. Podają mu pomocnicy a to sie zastawi/przewróci/straci ale go widać. Do każdej główki skoczy,nogi nie odstawi jedynie brak takiego dobrego strzału z miejsca ale może i to potrafi.
A Żurawia widać 2 razy w przeciagu całego meczu, raz jak nie ma go w miejscu w którym powinien być i potem koło 80 minuty jak opuszcza boisko.
Mysle ze jak zagralibyśmy z Jaliensem w ataku byłby bardziej widoczny niż mistrz kamuflarzu(przejął pałeczke po Marku Z) Maciek Ż.



Zuraw to dla dobra wszytskich powinien juz powiedziec "dosc" bo mam do niego olbrzymi szacunek i dlatego takie rozwiazanie bylo by najlepsze.

Lechia u siebie gra bardzo dobrze,dlatego to ze w derbach z Arką grala slabo wg mnie napewno nie oznacza naglego spadku formy.

My musimy wreszcie cos na wyjezdzie ugrac,bo lipa totalna -Kielce remis,Wroclaw porazka ---do tego niedawna porazka z Gornikiem u siebie.
No i zeby Cikos sie wykurował -jak ma zagrac Branco to lepiej grajmy w 10 bez prawego obroncy.

RAFi89 03.05.2011 16:48

Co do Żurawskiego to mnie jedno zastanawia. Wiadomo z wiekiem szybkość, wytrzymałość, dynamika już nie ta sama. Natomiast Żurawski ma nie raz problem z przyjęciem piłki. Żurawski dawniej jak miał piłkę w polu karnym czy przed polem karnym, jak huknął i leciało w bramkę to bramkarze mogli tylko piłkę z siatki wyciągać (chyba że w nich trafiło). W tym sezonie już kilka razy widziałem strzał Maćka który był tak słaby jakby piłkę lekarską kopał.

młodzieżwielicka 03.05.2011 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAC (Post 1085141)
Po co kibicujesz Wiśle jak z góry zakładasz porażkę.

wolę być przygotowany na najgorsze.zresztą nieważne ;p przekonamy się w niedzielę.

arti 03.05.2011 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 1085143)
Podpisuję się pod tym. W razie nieobecności Genkova należałoby grać trochę inaczej, może z dwoma napastnikami, może więcej strzelać z dystansu.

2 napastników czyli kto jak mamy tylko jednego-Cwetana.
ewentualnie Mały,ale nie sam. Riosa i Żurawia nie liczę bo kiedy cos strzelili w lidze?

Bronex 03.05.2011 18:23

Dla mnie największym zaskoczeniem jest obecny stan Żurawskiego. Facet strzelał przemysłowo gole dla Wisły a teraz? Jak można zaliczyć taki zjazd na dno.

mee 04.05.2011 10:28

Oj można. Maciek to taki typ piłkarza który musi mieć czas żeby wejść w drużynę. To przecież zupełnie inna Wisła. Zaczyna od początku tylko niestety czas działa na jego niekorzyść. No i ustawienie z jednym napastnikiem to nie dla niego. On potrzebuje dostać piłkę a nie walczyć o nią. Nigdy nie był jakimś wybitnym technikiem w grze jeden na jeden, bazował na szybkości i strzale. Teraz szybkości znacznie mniej a okazji do strzału jak na lekarstwo. Prawda jest taka że Maciek jest bardzo przeciętnym napastnikiem obecnie i rzeczywiście stawianie na niego nie ma żadnego sensu w tym ustawieniu Wisły. No chyba żeby ktoś rzucał takie piłki jak Kosa, bo moim skromnym zdaniem Kosowski miał najlepsze dośrodkowanie w tej lidze i do tej pory nie widzę gościa który umiałby rzucić takie piłki...

Kurz 04.05.2011 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1085315)
Dla mnie największym zaskoczeniem jest obecny stan Żurawskiego. Facet strzelał przemysłowo gole dla Wisły a teraz? Jak można zaliczyć taki zjazd na dno.

To nie stało się teraz. Po odejściu z Celticu Maciek staczał się po równi pochyłej przez kilka lat. Domyślam się, iż liczyliśmy na to, że po powrocie do kraju się odbuduje, ale nic z tego.

tarantulaw2 04.05.2011 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1085673)
To nie stało się teraz. Po odejściu z Celticu Maciek staczał się po równi pochyłej przez kilka lat. Domyślam się, iż liczyliśmy na to, że po powrocie do kraju się odbuduje, ale nic z tego.

On już w drugim sezonie w Celticu mało co grał..

TOMEK 11 04.05.2011 12:00

z Żurawia żeby coś było to trzeba go było brać od razu po Celticu, z Pawłem B. nie można przegapić tego momentu

penia 04.05.2011 12:24

Brak Genkova w ostatnich dwóch spotkaniach,stał się idealna wymówką dla usprawiedliwienia braku pomysłu na rozegranie ataku pozycyjnego.Nie przypominam sobie żeby w meczach z Cvetanem,prawie każda akcje próbowalibyśmy kończyć dośrodkowaniem.Naszym głównym problemem jest jednostajne tempo rozgrywania akcji,praktycznie nie wymieniamy podań z pierwszej piłki do przodu.Gra bez piłki w ostatnim meczu praktycznie nie istniała więc nie było z kim grać i z tego wynikały indywidualne akcje Małego czy Meliksona. Jeśli w meczu z Lechia nasi piłkarze będą nadal symulować zaangażowanie to marnie to widzę,bo nasi boczni obrońcy napewno z prezentują 2- 3 okazje dla Lechii. Wierze ze Maaskant przypomni naszym piłkarza,ze najwięcej punktów w tym sezonie zdobyli nieustępliwa walka przez 90 min. A jeśli chodzi o postawe Żurawia to moim zdaniem,on wrócił po to do Polski żeby się odbudować zwłaszcza psychicznie( moim zdaniem to zawsze była jego słaba strona,gdy tracił pewność siebie stawał się innym zawodnikiem) niestety gdy nie strzelił karnego w 90 min z Karabachem,sam przestał chyba wierzyć ze może znowu regularnie dobrze grać i zdobywać bramki.Gra Żurawia po powrocie do Wisły tak właśnie wygląda: niby kręci się wokół pola karnego ale bez wiary ze może zdobyć bramkę- niestety.

tofik 04.05.2011 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez penia (Post 1085715)
Brak Genkova w ostatnich dwóch spotkaniach,stał się idealna wymówką dla usprawiedliwienia braku pomysłu na rozegranie ataku pozycyjnego.Nie przypominam sobie żeby w meczach z Cvetanem,prawie każda akcje próbowalibyśmy kończyć dośrodkowaniem.

Wiesz, że masz rację. Genkow gra świetnie w powietrzu, a o dziwo jak był w składzie to tylu prób dośrodkowań nie było. Facet wypada ze składu i zmieniamy nastawienie i pałujemy dziesiątki dośrodkowań do nikogo :shock:
Chyba brak nam myślących pilkarzy

mitmichael 04.05.2011 13:39

Na szczescie Genkov wrocił do treningow i w niedziele pewnie zobaczymy go na boisku. Dobrze, ze Cikos tez wrocił (chociaz popełnił bład przy pierwszej bramce Gornika) to lepiej zeby on grał niz Branco

buczo1985 04.05.2011 14:00

Może i Cikos popełnił błąd, ale z całym szacunkiem dla Branco mam nadzieję, że po sezonie już go nie będzie w naszym klubie. Wygrana w Gdańsku będzie dużym sukcesem. Nie obstawiam, nie typuje, mam tylko nadzieję, że wyrwiemy 3 pkt.

Squirtle88 04.05.2011 15:37

Jak nie wyrwiemy 3 pkt to Śląsk Wrocław może włączyć się w grę o Mistrzostwo Polski ; )

Oress 04.05.2011 15:58

sory że w tym temacie, ale nie wiem gdzie byłoby odpowiednie miejsce dla tego ogłoszenia :)

szukam osoby która wracałaby z Gdańska w miarę od razu po meczu(muszę być na 5-6 w Krakowie). Poszukuje transportu samochodowego tylko na powrót, ale co do kosztów za benzynę to na pewno się dogadamy, będę w stanie pokryć koszta podróży w obie strony. Jeżeli ktoś ma wolne miejsce w samochodzie to dajcie znać na Priv

Kurz 04.05.2011 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez penia (Post 1085715)
Brak Genkova w ostatnich dwóch spotkaniach,stał się idealna wymówką dla usprawiedliwienia braku pomysłu na rozegranie ataku pozycyjnego.Nie przypominam sobie żeby w meczach z Cvetanem,prawie każda akcje próbowalibyśmy kończyć dośrodkowaniem.Naszym głównym problemem jest jednostajne tempo rozgrywania akcji,praktycznie nie wymieniamy podań z pierwszej piłki do przodu.Gra bez piłki w ostatnim meczu praktycznie nie istniała więc nie było z kim grać i z tego wynikały indywidualne akcje Małego czy Meliksona. Jeśli w meczu z Lechia nasi piłkarze będą nadal symulować zaangażowanie to marnie to widzę,bo nasi boczni obrońcy napewno z prezentują 2- 3 okazje dla Lechii. Wierze ze Maaskant przypomni naszym piłkarza,ze najwięcej punktów w tym sezonie zdobyli nieustępliwa walka przez 90 min. A jeśli chodzi o postawe Żurawia to moim zdaniem,on wrócił po to do Polski żeby się odbudować zwłaszcza psychicznie( moim zdaniem to zawsze była jego słaba strona,gdy tracił pewność siebie stawał się innym zawodnikiem) niestety gdy nie strzelił karnego w 90 min z Karabachem,sam przestał chyba wierzyć ze może znowu regularnie dobrze grać i zdobywać bramki.Gra Żurawia po powrocie do Wisły tak właśnie wygląda: niby kręci się wokół pola karnego ale bez wiary ze może zdobyć bramkę- niestety.

Nie chodzi o żadne usprawiedliwienie. Po prostu różnimy się trochę w ocenie naszej drużyny. Ty masz zastrzeżenia, ja uważam, że na tym etapie budowy zespołu, w tym składzie jest tylko tak jak może być. Jeśli mecz układa się po naszej myśli, jeśli wychodzi jakaś indywidualna akcja, jeśli któryś z naszych zawodników ma dzień konia, jeśli przeciwnicy nie wykorzystują naszych licznych błędów w defensywie, wygrywamy... W innym przypadku jest bardzo ciężko. Ta drużyna ma jeszcze zbyt wile "niedoróbek" i słabych stron, żeby występy takie, jak ze Śląskiem czy Górnikiem mogły dziwić. Mnie nie dziwią i nie wkurzają. Co więcej jestem zadowolony z tego, co mamy, bo zawdzięczamy to nie tyle naszej klasie, ale jeszcze większej słabości innych.

Tekst o Cwetanie dotyczył głównie meczu ze Śląskiem, bo tam rzeczywiście przydałby się choć jeden zawodnik, który potrafi grać głową w sytuacji, gdy atak pozycyjny i szybka gra kombinacyjna nam nie idą i jesteśmy bezradni.

Do czasu, kiedy nasi obrońcy zaczną grać o 2 klasy lepiej lub na ich miejsce nie przyjdą zdecydowanie lepsi zawodnicy, mecze jak ten z Górnikiem czy Śląskiem będą się nam przytrafiały. Czasami mam wrażenie, że wystarczy kopnąć piłkę w kierunku naszego pola karnego, żeby robiło się "gorąco". Nam to, niestety, tak łatwo nie przychodzi. I to jest główny problem.

Po obronie powinniśmy zająć się ofensywą. Wszyscy to wiemy, ale powtórzę jeszcze raz, potrzeba nam 2 napastnika z prawdziwego zdarzenia. I kogoś dużo lepszego w miejsce Jirsaka i Sivakowa. To w pierwszej kolejności. Bo potem zabrałbym się za prawdziwych konkurentów dla Kirma i Małego.

fanfan 05.05.2011 07:15

Ja mam nadzieję ,że trener dokona więcej zmian niż tylko wpuszczenie Genkova, było to widać w poprzednich dwóch meczach że ta maszynka zacięła się i trzeba natychmiast zareagować a nie czekać na następne wpadki. Nie chodzi mi tylko o zmiany personalne ale również o zmiany pozycji pewnych zawodników . Melikson wg mnie powinien grać na skrzydle , to jest jego pozycja , tam robi różnicę dzięki swojej szybkości , dryblingowi i technice , tam będzie miał więcej miejsca niż w środku , większość jego akcji nawet jeśli gra na środku jest na skrzydłach. Również Kirma przesunąłbym na inną pozycję, na skrzydle jest bezproduktywny , zero wygranych pojedynków 1 na 1 , zero dośrodkowań w pełnym biegu , cały czas spowalnia akcje - on wg mnie kompletnie nie pasuje na skrzydło do 4-3-3 , w 4-4-2 owszem ale nie w naszym Maskantowym ustawieniu . Teraz na jaką pozycję Andraża przesunąć? Odpowiedź na to pytanie jest prosta ale wcześniej trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jakie są największe atuty Słoweńca? Wydolność , uderzenie z dystansu ,gra kombinacyjna oraz asysty dlatego uważam że środek pomocy jest stworzony dla Kirma i wiem że czasami w swoim poprzednim klubie już grał na tej pozycji tylko że ja nie wystawiłbym go jako tego najbardziej wysuniętego pomocnika ale takiego środkowego pomocnika łącznika między defensywą a ofensywą na pozycji na której normalnie rywalizują ze sobą Sivakov z Jirsakiem. No i na rozegranie Garguła - ja ostatnio zauważyłem u niego znaczną poprawę i lepsze czucie piłki , jestem przekonany że podoła zadaniu oraz jeszcze Wilk za Sobola na DP . Na tych zmianach bym zakończył ponieważ i tak w kadrze nie ma nikogo sensownego kto mógłby zastąpić Paljicia czy Małego więc mój skład przedstawiałby się następująco :
--------------Pareiko------------
Cikos--Jaliens--Chavez--Paljić
----------Wilk------Kirm---------
-------------Garguła------------
Małecki----------------Melikson
--------------Genkov------------

Co o tym myślicie?

Wracając jeszcze do pozycji Kirma , pozycja skrzydłowego jest bardzo wymagająca , tam nie wystarczy biegać, walczyć, trzeba robić różnicę i krótko mówić robić grę. Ci skrzydłowi którym delikatnie mówiąc idzie to nieco słabiej są z czasem przesuwani na inne pozycje i takich przykładów jest całe mnóstwo . Ci którzy mają lepszą technikę , potrafią rozegrać i powalczyć idą na środek pomocy, np. Keita , Belluschi ,itd. a Ci którzy tylko biegają idą na bok obrony ,np. Piszczek . Stąd też mój pomysł by Andraża przesunąć właśnie na środek pomocy , rozegrać potrafi , strzelić z dystansu również a i biegać może dużo...

Tenzen 05.05.2011 08:16

Przecież Melikson marnuje się na skrzydle, można by go tam przesuwać w samych końcówkach meczów gdy przeciwnik zaczyna zostawiać więcej miejsca. Kirm chyba nigdy nie grał na pozycji defensywnego pomocnika (u nas), a jest to zawodnik który przy małych zmianach w złą stronę kompletnie znika. Nie mówię, że by to się nie sprawdziło, ale nie ryzykowałbym teraz eksperymentalnego ustawienia skoro możemy wyjść żelaznym składem który robił jak dotąd wyniki. Ja bym się zastanawiał tylko kogo wpuścić od pierwszej minuty z trójki Jirsak, Sivakov, Garguła.

Teqcontroller 05.05.2011 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 1086079)
Wracając jeszcze do pozycji Kirma , pozycja skrzydłowego jest bardzo wymagająca , tam nie wystarczy biegać, walczyć, trzeba robić różnicę i krótko mówić robić grę. Ci skrzydłowi którym delikatnie mówiąc idzie to nieco słabiej są z czasem przesuwani na inne pozycje i takich przykładów jest całe mnóstwo . Ci którzy mają lepszą technikę , potrafią rozegrać i powalczyć idą na środek pomocy, np. Keita , Belluschi ,itd. a Ci którzy tylko biegają idą na bok obrony ,np. Piszczek . Stąd też mój pomysł by Andraża przesunąć właśnie na środek pomocy , rozegrać potrafi , strzelić z dystansu również a i biegać może dużo...

Taa... Straci Pilke sfauluje i nie zagra w nastepnym meczu .Niech lepiej gra tam gdzie ma grac czyli na skrzydle.

Za Sobola chcialbym zobaczyc Wilka , a Melikson sie marnuje na skrzydle to widac , on musi grac na srodku , bo jesli sie miejsce zrobi to bedzie okazja do zdobycia gola.

tofik 05.05.2011 13:01

Kirm z tego co się orientuje jak przychodzil do nas to w klubie grał defensywnego pomocnika w systemie z 3ma pomocnikami. Tak przynajmniej wynikało z jednego z artykułów. Wypowiedź słoweńskiego trenera.
Fanfan jeśli chodzi o twoje pomysły to są one uważam rozsądne i mogłyby przynieść pozytywny skutek :)
Z tym, że Maaskant raczej nie należy do takich elastycznych trenerów raczej obraca się wokół tych samych pomysłów bo chce zgrywać ekipę. Ale wyraźnie widac, że niektórzy na swoich pozycjach nie są tak efektywni jak powinni.

Kurz 05.05.2011 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1086176)
Ale wyraźnie widac, że niektórzy na swoich pozycjach nie są tak efektywni jak powinni.

Nie ma dla nich alternatyw. Nie ma wobec tego sensu mówić o tym czy Maaskant jest elastyczny czy też nie.

Charlie 05.05.2011 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1086176)
Kirm z tego co się orientuje jak przychodzil do nas to w klubie grał defensywnego pomocnika w systemie z 3ma pomocnikami. Tak przynajmniej wynikało z jednego z artykułów. Wypowiedź słoweńskiego trenera.
Fanfan jeśli chodzi o twoje pomysły to są one uważam rozsądne i mogłyby przynieść pozytywny skutek :)
Z tym, że Maaskant raczej nie należy do takich elastycznych trenerów raczej obraca się wokół tych samych pomysłów bo chce zgrywać ekipę. Ale wyraźnie widac, że niektórzy na swoich pozycjach nie są tak efektywni jak powinni.

Na pewno nie grał defensywnego pomocnika typu Sobol, jak już coś to raczej środkowego coś jak dziś Jirsak u nas. Inaczej chyba nie zaliczyłby 17 asyst w sezonie. Aczkolwiek jestem pewny, że na skrzydle też mu się zdarzało grać i to pewnie nierzadko, skoro tam właśnie występował w kadrze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl