Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Porozmawiajmy o subkulturach. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5289)

Nergal 21.01.2009 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 659730)
to mam pytanie: czy można niżej upaść i przygodę z blackiem zacząć od Cradle Of Filth :)?

Nie ma się co wstydzić hehe najważniejsze że dzięki COF stałeś się TRUE:evil: :-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 659934)
no faktycznie true black, mnie mało pociągał, no trochę Mayhem ale to chyba ze względu na to mordowanie pedałów, palenie kościołów itp. Ta muzyka miała w sobie legende i złą moc, była TRUE, a nie true jak Gorgoroth na Krzemionkach:D

No ta cała afera była naprawdę mocna, niestety nie miałem przyjemności w tym uczestniczyć, ale dzień wcześniej byłem na Anathemie. Moge się pochwalić że miałem wtedy bojowe zadanie (razem z kilkunastoma innymi osobami) rozkręcać publikę do zabawy, bo wtedy rejestrowano wszystkie koncerty na wydawnictwa DVD i szefom MMP zależało żeby na dvd fajnie wyszło jak się publika bawi:D Fajnie było, wjazd za darmo, darmowe płytki i dostęp do muzyków na zapleczu:)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 659730)
Pamiętma też jak na metalmanii był raz jakis punkowy zespół, wszyscy krzywo sie patrzyli na punkó ale spięc większych nie było.

To było The Exploted, pamiętam że wtedy na Metalmanii było jeszcze Sweet Noise, średnio pasowali do całego towarzystwa:)

Tak sobie przypomniałem jeszcze z czasów liceum te "mroczne piętnastki" w koszulkach Nirvany, z plecakiem kostka i naszywkami: COF, Limp Bizkit, HIM, Nirvana, no i narysowana maryśka :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Slayer666 (Post 659846)
Prawda- przedostatni Volbeat to coś pięknego- melodia, czad, prawdziwy rock'n'roll. Elvis byłby dumny z Poulsena, gdyby mógł go dzisiaj posłuchać. Ale nie wydaje Ci się, że "Guitar Gangsters" to kropka w kropkę "Rock the rebel"? Brzmi tak, jakby numery na te dwa albumy zarejestrowali na jednej sesji nagraniowej.

Mam podobne wrażenia co do "Guitar Gangsters". Kilka motywów jakby żywcem z drugiej płyty zerżniętych, no ale płytki słucha sie z dużą przyjemnością i basta. "Rock the rebel..." to dla mnie płyta genialna szczerze mówiąc, nie znajduje na niej żadnego słabszego momentu. Znajduje się w moim prywatnym TOP 10 bez dwóch zdań :) Ostatnią płytą którą łyknąłem w całości bez popitki był "Painkiller" Judas Priest. A obecnie zasłu..... się naszym rodzimym Corruption i albumem o jakże pięknej nazwie "Pussyworld" :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 659934)
Najpiekniejsze w całej tej subkulturze było to milczenie na temat muzyki i samego zjawiska w medaich. Cos niesamowitego. Myślę, że były osoby, które głównie to pociągło w metalu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hypocrite (Post 659947)
True czy nie najpiękniejsze w metalu jest to że każdy znajdzie coś dla siebie w zależności od nastroju.

Ja bym jeszcze dorzucił to że kapele metalowe są jakoś tak hmmm jakby to określić...blisko ludzi, fanów. Słuchasz jakiegoś zespołu, nie ma problemu żeby pogadać z jego muzykami po koncercie obalając winko czy flache. Generalnie poza nielicznym wyjątkami niema nieosiągalnych gwiazd które zaraz po koncercie rozpływają się w powietrzu.

Krissu 21.01.2009 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nergal (Post 660170)
Ja bym jeszcze dorzucił to że kapele metalowe są jakoś tak hmmm jakby to określić...blisko ludzi, fanów. Słuchasz jakiegoś zespołu, nie ma problemu żeby pogadać z jego muzykami po koncercie obalając winko czy flache. Generalnie poza nielicznym wyjątkami niema nieosiągalnych gwiazd które zaraz po koncercie rozpływają się w powietrzu.

I dzięki temu padł mit o "wielkim" Vaderze, który sobie ukułem.
Wiwczarek to straszny kurdupel :D

edytka:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nergal (Post 660170)
Ostatnią płytą którą łyknąłem w całości bez popitki był "Painkiller" Judas Priest. A obecnie zasłu..... się naszym rodzimym Corruption i albumem o jakże pięknej nazwie "Pussyworld" :D

Tak właśnie myślałem, żeby w temacie "Metal" powrzucać kawałki/płyty do których mam szczególny sentyment. Ale to później.

sandbender 21.01.2009 14:56

Ja należałem do pogardzanej subkultury kujonów, charakteryzującej się z zachowania posłuszenstwem, a z ubioru w późnych latach 80-tych tureckimi sweterkami i jeansami "marmurkami", niejednokrotnie wykonanymi własnoręcznie czy to przy pmocy pumeksu czy tez wybielacza.

Niestety w późnym liceum, a finalnie na studiach porzucilem tę subkulturę czego trochę żałuję bo pewnie inaczej by wyglądał mój pasek z wypłatą teraz.

Muzycznie różnie od polskich kapel w stylu Sztywny Pal Azji, Ziyo po progressive rock z Marillion na czele.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 659934)
Najpiekniejsze w całej tej subkulturze było to milczenie na temat muzyki i samego zjawiska w medaich.

:shock:
W którym roku? 2000? Bez jaj.

pan_premier 21.01.2009 19:20

no metalu zacząłem słuchac koło 97, milczenie oczywiscie, chodzi mi o stosunek popularności muzyki do prezentowanych materiałów.
Przeciez w latach '90 był Clipol na dwójce, gdzie moze nie metalowe ale HC i HR ekipy były prezentowane
Chodiz mi o to, ż ena ulicach w sklepach muzycznych itd metalu bło pełno, a w TV,radio raczej minimalnie. Odkad internet stłą sie powszechny(pewnie jakieś 6-7 lat temu) to sie zmieniło, niemniej internet ma to do siebie że trafia do zainteresowanych

Krissu 21.01.2009 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 660345)
Przeciez w latach '90 był Clipol na dwójce

Kto to jeszcze pamięta? :)

edytka:
Była kiedyś taka muzyczna telewizja, bodaj Atomic TV się nazywała. Mieli na antenie program Bunkier - poświęcony metalowi i hc.

A Ryłkołaka ktoś kojarzy? :D

Kobieta_Wislak 21.01.2009 19:34

i jeszcze chyba ROCK NOC była raz na jakiś czas, nie? :-)

Dive Pirate 21.01.2009 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 660348)
A Ryłkołaka ktoś kojarzy? :D


Zacna audycja radiowa :D Wręcz najlepsza jaką kiedykolwiek w radiu słyszałem :D Miałem gdzieś nawet nagrania jak go fantazja ponosiła - potęga :D

Ale nikt nie pisze o Vanessie i Headbangers Ball na Mtv :D - oglądałem namiętnie i nagrywałem co mi pasiło na VHS

Krissu 21.01.2009 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hypocrite (Post 660360)
Zacna audycja radiowa :D Wręcz najlepsza jaką kiedykolwiek w radiu słyszałem :D Miałem gdzieś nawet nagrania jak go fantazja ponosiła - potęga :D

http://www.youtube.com/watch?v=G4v-q32mIQ8
Był klimat.. :D

Dive Pirate 21.01.2009 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 660361)

popłakałem się...

Pamiętam jaki byłem rozczulony jak Vanessa pierwszy raz Vadera puściła w Mtv to było coś !! - stare dzieje :D

RWD 22.01.2009 14:34

Ibutti generalizujesz jak dla mnie.
Twierdzisz że gdy ktoś Nie ma nic ciekawego do zaoferowania to zwraca na siebie uwagę strojem itp
Nie wiem, może mam pecha ale swego czasu to właśnie dzięki obracaniu się w pewnych kręgach poznałem wiele ciekawych osób. Nie wyróżnię jednej subkultury do jakiej należałem ja, stwierdzę raczej że Ci co się wyróżniali wyglądem własnie nie rzadko również wyróżniali się pewną samoświadomością, swoimi wyrazistymi poglądami ukształtowanymi pewnie z początku przez kolegów itp a dalej juz przez samego siebie (każdy przecież weryfikuje sam przed sobą zdobytą w taki czy inny spośób wiedzę).
Może teraz cięzko skumać gdy subkultura jest niemal narzucana przez media - np hip hop, rap w TV, radiu - wszędzie ale swego czasu żeby naloeżeć do jakiejś grupy nieco głębiej trzeba było sięgnąć. Zdobywane różnymi drogami kasety, prześłuchiwane i analizowane teksty piosenek, ziny przekopiowane na setki sposobów wędrujące różnymi kanałami przez całę miasto, kocerty gdzieś w dupie a nie co godzinę w TV, znajomości w różnych zakątkach Polski gdy nie było tak ułatwionego kontaktu jak dzisiaj itd itp. - wymagało to więcej poświęcenia
Dało się czuć większe wydaje mi się utożsamianie z subkulturą. To nie była tylko muzyka ale i ideały w które się wierzyło - nie ideały najprostsze na świecie jak wygodne życie w otoczeniu pięknych dup, tysięcy dolarów, alkoholu i oparów czegokolwiek.
Poprzez ubiór właśnie się MIĘDZY INNYMI wyrażałeś. Pokazywałeś kim jesteś, w co wierzysz, gotów byłeś na taką czy inną konfrontację.
Dzięki też temu własnie mogłem poznać trochę ośób o odmiennych poglądach i zweryfikowac swoje myślenie o nich.
I tak jakoś to wspominam że właśnie Ci poubierani bardzo różnie, nie akceptowani włąśnie min za to często wyróżniali się niebanalnym myśleniem, poszukiwaniem swoich prawd, racji.
W grupie ważna była lojalność. Subkultury nie były tak masowe, poprzez ubiór do którego pijesz poznawałeś na ulicy przyjaciela i wroga. Sam byłeś elementem układanki pod tytułem "jest nas, tak myślących wiele, nie jestem odosobnionym odchyleńcem"
Poza tym jeśli jesteś dumny z tego kim jesteś to czemu tym nie emanować?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl