![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
Tylkoja po tym co naskrobales ze "McCain nie umie gadac" wnioskuje ze nie widziales debat, z ktorych dwie McCain wygral a jedna zremisowal ale media w Polsce sprzedaly ci info ze bylo odwrotnie. Otoz ja widzialem bedac w USA i rozmawialem tam z ludzmi co sadza o debatach. Ty wiesz tyle co nic, zatem z mojej strony koniec. |
W sumie nie nasz interes ale ja zdecydowanie wolał bym na miejscu Amerykanów McCaina ale może dla tego że ten drugi swoim zachowaniem zalatuje mi lekko naszym premierem czyli pucować się i podlizywać ile fabryka daje a w gruncie rzeczy nie robić nic.
Niestety same słowa i słodzenie wyborcą, koloryzowanie i pisanie bajek nic nie daje liczą się konkrety. Dla tego podobnie jak z nami się dzieje po wyborach do sejmu ( czyli nie zostało zrobione jeszcze praktycznie nic ) to samo stanie się z nimi, z tym że tam jest inna polityka i całkiem inne karty do ugrania. Tak że podsumowując Amerykanie to wcale nie mądry naród, bo dali się złapać na zwykłe chwyty marketingowe zresztą tak samo można rzec o nas. |
Śledząc ten temat i ogólnie newsy ze Stanów Zjednoczonych dotyczące wyborów prezydenckich, a w szczególności różnych niemiłych akcentów na tle rasowym ( jak np. http://www.rp.pl/artykul/80250,21102...ic_Obame.html), cały czas po głowie chodził mi jeden cytat: ,,Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni". I wydaje mi się, ze sporo jest prawdy w takim oto stwierdzeniu, ze jedną z głównych przyczyn porażki McCaina byli popierający go rasiści. Gdyby zupełnie bez znaczenia było to, że Obama jest czarny, wtedy liczyłyby się tylko kompetencje i jestem pewien, ze w takiej sytuacji McCain miałby więcej do powiedzenia.Im częściej wybór na prezydenta sprowadzano do wyboru między białym a czarnym, tym większe szanse na wygraną miał Barack Obama. To logiczne, że człowiek, który się waha i nie wie kogo wybrać, prędzej opowie się po stronie tego ,,prześladowanego", tego, który spotyka na swojej drodze takie trudności jak choćby stereotypowe postrzeganie człowieka o ciemnym kolorze skóry. Nawet ja przeglądając ten temat z coraz większą sympatią zaczynałem myśleć o Obamie (choć popierałem McCaina) , widząc ilu z was przeszkadza tylko to, że jest murzynem.
Panowie, myślę że dziś wyborcy Obamy z czystym sumieniem mogą podziękować tym, którzy życzyli śmierci, szkalowali, zastraszali ich kandydata, bo tak naprawdę wyrządzili mu wielka przysługę :) Mogą podziękować tym, którzy na przeróżnych forach wypisywali hasła dla Obamy obraźliwe, w tym również wam... Wam pozostaje dalej pluć jadem, nazywać go asfaltem, zbieraczem bawełny, bo to i tak już nic nie da. Obama urósł w siłę właśnie dzięki wam. Swoje zadanie wykonaliście perfekcyjnie i zostało to wykorzystane. |
po fakcie, ale zaglosowalbym na McCaina, Obama będzie nieprzewidywalny w niektórych sytuacjach...
|
Niby nie na temat....
Szczere gratulacje dla Panów pułkowników i generałów z FSB, KGB. Co to znaczy działać długofalowo. Mają łeb jak sklep, żeby Amerykanów:), no ale pożytecznych idiotów zawsze można wychować..... Respect. |
Do Ameryki dotarły zmiany :(
Tak sobie mysle, że następne wybory powinien wygrać północnokoreański otyły homoseksualista po amputacji obydwu kończyn, koniecznie niepiśmienny. A tymczasem wygrał pastowany asfalt - Borat Obama http://z.about.com/d/politicalhumor/...rat_parody.jpg Znalazłem ten tekst na blogu: Nie do wiary... Sposób relacjonowania wyścigu do fotela Prezydenta Stanów Zjednoczonych w polskich mediach przekroczył wszelkie granice nierzetelności. Nawet w Stanach, gdzie mainstreamowe media (w większości lewicowe) mają swoje własne, polityczne cele nie pojawiła się taka cenzura i tam bardzo jednostronne opinie. Ta dobrowolna białorusizacja telewizji, ta pogarda już nie tylko dla pluralizmu opinii, ale dla elementarnej uczciwości, owa ofiara z warsztatu dziennikarskiego złożona na ołtarzu środowiskowej mody po prostu mnie przeraża. W jakimś sensie łatwiej było mi zrozumieć nagonkę na PiS - była zajadła i nieuczciwa, ale przynajmniej wytłumaczalna emocjonalnie. No i PiS miał swoich obrońców... Takie właśnie sytuacje sprawiają, że ciężko mi wierzyć w spiski. Spiskowcy z zasady winni działać w określonym celu - tymczasem uparta pro-obamowska propaganda w polskich mediach, wielokrotnie silniejsza od tego, co dzieje się w lewicowych stacjach telewizyjnych Ameryki jest po prostu bezcelowa. Bracia Kaczyńscy mogą spokojnie wykreślić polskich dziennikarzy z listy Układu. To nie Układ, ale konfederacja cymbałów z papką zamiast mózgu, których zdanie kształtowane jest li tylko przez modę. Jak pisał niezrównany Hemar: Samym instynktem głupoty odnajdują się wzajem. Rozumieją się wspólnym językiem i obyczajem. Miałem się powstrzymać z tą notatką do wyborów (których wyniku - wbrew temu co twierdzą nasi milusińscy z TVN, Polsatu i TVP przewidzieć tak łatwo się nie da - i wie to każdy, kto słyszał o systemie elektorskim i przyglądał się sondażom z Ohio i Florydy). A jednak arcyrzetelna analiza sytuacji wyborczej dokonana dziś rano w TVN-ie przez Andrzeja Krajewskiego sprawiła, że postanowiłem skreślić kilka słów. Pan Krajewski był bowiem łaskaw określić pojedynek Obama vs McCain jako pojedynek Ameryki zdobywców nagrody Nobla i lotów w Kosmos z Ameryką niewolnictwa... "Żetelny" komentarz. A zatem, czego o wyborach w USA nie dowiedzieliście się z mediów: 1. Rasizm, który ma rzekomo może być czynnikiem utrudniającym zwycięstwo Obamy w gruncie rzeczy charakteryzuje przede wszystkim wyborców czarnych. Pisze o tym zresztą Obama w swoich wspomnieniach sugerując, że musiał się bardzo starać, by przekonać do siebie biednych Murzynów z Chicago - jako Mulat był dla nich zbyt biały, a oni głosują tylko na czarnych. Nie musimy jednak sięgać po słowa Obamy. Fakty są takie, że to Republikanie wprowadzili Afroamerykanów na najwyższe stanowiska w państwie. Statystyka potwierdza też, że czarni Amerykanie mając wybór pomiędzy białym, a czarnym kandydatem bardzo rzadko głosują na białego. W analogicznej sytuacji biali bardziej równomiernie rozkładają głosy. 2. Sarah Palin, ten rzekomy balast McCaina jest najpopularniejszym gubernatorem stanu w USA (ponad 80% poparcia na Alasce) i może poszczycić się niemałymi osiągnięciami - m.in. sporą obniżką podatków przy zbilansowanym budżecie. 3. Związana z Demokratami organizacja ACORN poszła śladami Renaty Beger rejestrując w Ohio (jeden z kluczowych dla wyborów stanów) nawet kilkadziesiąt tysięcy fałszywych wyborców. Zważywszy na fakt, iż jest to stan w którym republikanie zwyciężali na ogół większością ok. 100 tys. głosów możemy mieć doczynienia ze skandalem, który zafałszuje wyniki. 4. Obecny kryzys nie jest winą wyłącznie Busha i Republikanów. Winić można właściwie wszystkich prezydentów od Nixona (aczkolwiek to dość skomplikowane zagadnienia polityki monetarnej), ale wygląda na to, że kluczową rolę w zachęcaniu banków do przyznawania ryzykownych kredytów odegrała administracja Clintona oraz... ACORN grożący bankom procesami jeśli kredytów nie dostanie odpowiedni procent Afroamerykanów. 5. Wbrew temu co mówiły polskie media związek Obamy z terrorystą i mordercą Ayersem nie był manipulacją. OWszem, kandydat Demokratów na początku twierdził, iż Ayers był facetem, który po prostu mieszkał niedaleko. Tu urwały przekaz polskie media. A szkoda, gdyż nie dotarły do nas następne tłumaczenia Obamy, zaprezentowane po tym jak odkryto szereg wspólnie podejmowanych przez nich działań (oczywiscie nie mówię tu o terroryźmie - ale sam fakt współpracy z człowiekiem o poglądach Ayersa, nb. nigdy nie zmienionych, pokazuje kim jest Obama) 6. Obama jest socjalistą. Zapytany czy chce powiększyć podatek od zysków kapitałowych, odpowiedział, że taki ma plan. Zamierza podwyższyć go do poziomu z czasów Clintona (który, nb. podatek ten obniżał - ale Clinton był pragmatykiem, całkiem jak Leszek Miller). W praktyce oznacza to podwojenie (obecna stawka to 15%, za Clintona wynosił 28%). Problem polega na tym, że w przeciągu ostatnich 20 lat każda obniżka podatku od zysków kapitałowych powodowała zwiększenie przychodów, a każda podwyżka - obniżenie. Jaki więc jest sens takiej operacji - nawet dla lewicowca, który dąży do powiększania budżetu? Żaden, chyba, że jest socjalistą i patrzy na podatki jako na sposób karania zamożnych. Tak też odpowiedział Obama - wysokość wpływów trudno oszacować, ale ważniejszy jest ów podatek, jako instrument rozprowadzania bogactwa. 7. Sarah Palin nosi drogie ciuchy? Tak, to wiemy. A czy wiemy, że brat i ciotka Obamy żyją w slumsach nie mając pieniędzy na ubrania? To się jakoś do mediów nie przedarło. Nawet informacja o tym, iż Sarah Palin dostała mandat za wędkowanie bez karty rybackiej była istotniejsza... Życzę McCainowi jak najlepiej. Nie jestem entuzjastą jego kandydatury (choć gdybym mógł w Stanach głosować, to zapewne wybrałbym go jako mniejsze zło), ale perspektywa utarcia nosa polskim mediom sprawia mi ogromną radość. Amerykanie - w trosce o standardy polskiego dziennikarstwa głosujcie na Republikanów! Naprzód McCain-Palin! źródło: http://doktor.salon24.pl/100667,index.html Na koniec konstatacja co łączy Obame z Tuskiem : ELEKTORAT http://www.myconfinedspace.com/wp-co.../11/change.jpg |
bb.1906 zwroc uwage moze raczej nie na to ile osob "przeszkadza to ze Obama jest murzynem" ale na to ile zaglosowalo "wlasnie dlatego ze jest murzynem". I sobie porownaj, drugich bedzie jakies sto razy wiecej.
|
Cytat:
|
Tak czytam sobie ten temat i dochodzę do wniosku, że wasze prawicowe frustracje są bardzo zabawne :D
Żeby już nie rozmywać tematu. Jestem zadowolony, że Obama zwyciężył McCaina, ponieważ jak ogólnie wiadomo McCainowi o wiele bliżej do konserwatyzmu niż jego kontrkandydatowi. Liczę na to że nowy prezydent nie okaże się idiotą, jak jego poprzednik i swoje słowa poprze czynami. Naiwny jestem, ale cóż. Jestem przekonany, że i tak, i tak ta zmiana wyjdzie Stanom na dobre. |
|
Muzułmanie w Senacie, półkenijczyk Dyzma prezydentem, Kansas przepadło, w Texasie 45% wyborców za demokratą. Pierwsza poważna międzynarodowa reakcja na wybór Obam'y - rakiety balistyczne Iskander w obwodzie kaliningradzkim.
To będą ciężkie 4 lata. |
A ja sobie myślę tak:
nie nasz cyrk, nie nasze małpy (bez skojarzeń:-) )... (Afro) Amerykanie wybrali sobie tak, a nie inaczej, ich sprawa. Z punktu widzenia Polaka nie ma to znaczenia większego, bo my od USA chcemy tak na prawdę niewiele- zniesienia wiz w pierwszej kolejności, oraz kasy na modernizację armii. Jeden i drugi powinien się z tym uporać. Ja bym nie wybrał jednak Obamy, ze względu na kolor skóry też (czytaj mentalność)... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Racja że nie miejsce tutaj na tego typu rozkminy, ale tak na marginesie skoro tak się narobił nasz premier to może mi powiesz co takiego zrobił? Bo z tego całego jego długiego expoze (czy jak to sie tam pisze) nie zrobił praktycznie nic. Zresztą nie na darmo nawet w jego własnej partii zaczynają mieć wątpliwości co do jego osoby. Pięknie mówić i podlizywać się to niestety nie wszystko. Jakiekolwiek osiągnięcia trzeba niestety mieć bo inaczej cię zjedzą i tak samo będzie z nim. |
nie mówię, że będzie przychylny- jedynie, że to nie są jakieś gigantyczne wyzwania, których jeden czy drugi nie byłby w stanie ogarnąć.
|
Cytat:
Poza tym s.......ił sytuację gospodarczą w USA kompletnie. USA za Clintona była miodem i mlekiem płynąca a u Busha zaczęło się od roz.......enia WTC i wojny z Irakiem o ... ropkę :-) |
Po 1. najbardziej rasistowskie wydarzenie jakie widzialem w zyciu. I nie mowie o McCainie tylko Baracku Husseinie Obamie (tak, to naprawde jego drugie imie) i jego wyborcach.
Obraza mnie i brzydzi fakt, ze gdy Bialy czlowiek nie chce Murzyna prezydenta- to jest rasista. Ale gdy Murzyn nie chce Bialego- to nim nie jest. Poprawnosc polityczna tlucze nam (ale tylko nam: Bialym!) ze jestesmy rasistami albo bedziemy, a jak nie to na pewno tkwi w nas jakas czastka rasizmu. Ale Czarni? Nie, oni sa tylko napastowani, pietnowani itd. Gdy banda z brooklynskiego getta zaszlachtuje i zgwalci Biala 15stolatke, to sa w najgorszym wypadku sa przestepcami. A w najlepszym: sa niewinni bo to "srodowisko" i caly rasizm ich doprowadzil do takiej depresji ze stracili nad soba kontrole (aha no i Bialy Burzuje ich wykorzystuja, wiec stracili rozum z glodu i biedy). Cala ta płytka "tolerancja" ktora zabrania nam (nam to pol biedy, bo w Polsce nie ma zadnych mieszanek rasowo-kulturowych na wieksza skale, gorzej w Ameryce, gorzej w UK gdzie zylem 2 lata) mowic "Murzyn" i zauwazac ze ludzie sie roznia- powoduje tylko wzrost agresji, nie pokoju i milosci. I smiem twierdzic ze ci wielcy lewicowi krzewiciele "tolerancji" dobrze o tym wiedza i to sprawnie wykorzystuja (sami glosza pierdoły o tolerancji, dobrze wiedza ze "normalnych" ludzi to wnerwia, wiec dostaja jak na talerzu kolejny fantastyczny argument: patrzcie jakie koltuny, frustraci i oszolomy!!) 2. Obama przypomina mi Backstreet Boys. Moim skromnym zdaniem caly swiat zalewa ostatnia fala epidemii demokratycznej czyli ochlokracja. Zniknely spory o podstawowe ideologie, o rozwiazywanie problemow, o kwestie podstawowe. Te tlumy z choragiewkami, bębenkami, przyspiewkami ktore wczoraj w nocy widzialem: oni gowno wiedza o Keynsie, Marksie, Friedmanie, Burke'm. Nie maja pojecia czym jest konserwatyzm, liberalizm a moze konserwatywny-liberalizm. I rozmaici pijarowcy doskonale o tym wiedza. Tak jak w latach 90tych zebrala sie grupa socjotechnikow i postanowila "zrobic sobie zlota kure", skrzyknela czterech chlopaczkow, ludzi piszacych piosenki itd. i zrobili boys-band, tak teraz ci sami (moze nie personalnie ale z tej samej branzy) marketingowcy maja ambicje skoku na jeszcze wieksza kase: wzieli sie za polityke. Ci wszyscy wzruszeni Amerykanie ktorzy ze lzami w oczach mowia o Obamie "on jest taki jak my, prosty ale taki ze no.. bo widac ze on mowi to wszystko naprawde, szczerze, on nic nie udaje". O kruca fix: ludzie ilez on musial sie uczyc tej "szczerosci" - przebil pewnie polowe Hollywood! 3. W Polsce dzieki byciu "ladnym i fajnym" wygrali umiarkowani liberalowie gospodarczy ale ideologicznie zabarwieni na prawicowo. I to pol biedy (na PiS nie glosowalem i nie zamierzam). Niestety amerykanskie wybory jadą na starym populizmie ktory jest kurde.. juz tak stary ze trudno uwierzyc, ze to przeszlo. "Podatki dla bogatych, dac pieniadze biednym" no Rany Boskie toz to bzdury starsze od samego Obamy! Gdyby byl taki szczery moglby im powiedziec wprost "Ok koledzy z getta i droga mlodziezy. Oskubiemy tych przebrzydlych bogatych grubasow ale dzieki temu, ze beda placic ogromne podatki nie bedzie ich stac by was zatrudnic. Zreszta podatki bardziej dotkna tych biedniejszych, wiec nawet jakbyscie mieli jakis pomysl to i tak nikt go nie kupi- bo za co? Pracy ani biznesu sie nie spodziewajcie, ale wyslemy wam po pińcet dolarow miesiecznie (czyli haracz z podatkow minus nasza dola..80%) za to ze jestescie Murzynami z getta i jaracie trawe zamiast ciezko pracowac na swoje, yo!". 4. I ostatnie. :P Na szczescie "USA" to cos jak Unia Europejska- zbior50ciu panstw, a ze ktos to kiedys przetlumaczyl na polski w takiej nic nie mowiacej formie... Podobnym tworem byla np... Szwajcaria (i nadal kantony maja duza swobode). I na szczescie wariactwo na gorze nie wplywa bardzo znaczaco na zycie zwyklego czlowieka. Prawo federalne mam nadzieje ze nadal bedzie chronic charakterystycznych wartosci dla danych Stanow. Ze zaden Murzyn czy Arab czy inny Eskimos nie zabroni gosciowi z Teksasu noszenia kapelusza i lazenia ze strzelba pod pacha, a Kalifornijczykowi bycia aktorem-biseksualnym narkomanem ktory udziela wywiadow myslac ze jest wcieleniem Jezusa. Z malymi zmianami i z inna twarza na zewnatrz- w USA wszystko mam nadzieje zostanie po staremu. Pozdrawiam. PS. (oj klamalem, to nie bylo ostatnie, przepraszam). Moim zdaniem Republikanie zrobili ogromny blad.. no ale ze tak powiem "nie chcieli go nie popelniac". Na takiego nieprzewidywalnego "waryjota" jak Obama trzeba bylo wybrac kogos innego. Ja mysle tutaj konkretnie o panu, ktory nazywa sie Ron Paul. McCain byl chyba opcja przeciwko Clintonowej i wydaje mi sie ze z nia wygralby bez dwoch zdan, ale taki malo spontaniczny dziadek nie mogl dac rady swiezosci i tej niejakiej "perwersji" Czarnego Prezydenta. "Waryjota" trzeba kasowac jeszcze wiekszym. A ze Ron Paul wygrywal debaty, byl najbardziej merytorycznym kandydatem (a co najwazniejsze: przed wyborami mowil glosno o ekonomii, o szalenstwie produkowania kasy bez pokrycia, wiec kryzys amerykanski absolutnie by nie pogorszyl jego wizerunku. Dodatkowo byl za wyjsciem z Iraku i nie kojarzyl sie militarnie jak McC. A ze tez staruszek- owszem ale jaki energiczny!) - wracajac do mysli sprzed nawiasu - ze byl merytorycznym kandydatem ale Republikanie sami z niego zrobili Waryjota. McC i Guliani, jako ze nie mieli absolutnie nic do powiedzenia na te tematy, na ktore barwnie wypowiadal sie RP (ekonomia ...), to sobie robili z niego jaja w telewizji! Dodatkowo: Ron Paul tez mial bardzo silne oddzialywanie w internecie, gdyby stal sie kandydatem moglby zrownowazyc sile Obamy w tym medium. McC i Internet? To takie troche na sile.. cos jak gra FPS gdzie wcielasz sie w Zbyszka z Bogdanca.. no nie bardzo. Republikanie chroniac swoj establishment popelnili razacy blad taktyczny. No ale nie mogli go nie popelnic: nie chcieli poprzec nie-swojego, nie-lesnego-dziadka. I nigdy nie popra... |
Też wolałem McCain'a ale cóż, wygrał ciemniejszy i trzeba z tym życ...
|
Cytat:
|
Taka podpowiedź jaki obóz prawdopodobnie reprezentuje Barak Obama
Socjaliści już się cieszą Zwycięstwo Demokratów w USA daje nam nadzieję na lewicowe domino w Europie - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" rzecznik SLD Tomasz Kalita. I dodaje, że właśnie od takich osób jak Barack Obama czy Jose Rodriguez Zapatero Sojusz chce się uczyć. Według Kality, od tego, kto zostanie prezydentem USA, zależy, czy prowadzona będzie dalej polityka generująca konflikty, czy zacznie się polityka generująca globalny pokój. - Jeśli wygra Obama, skończą się dwie książki: Huntingtona o konflikcie cywilizacji i Fukuyamy o gospodarce liberalnej, niewidzialnej ręce rynku jako nieodłącznej towarzyszce demokracji. Zacznie się budowanie mostów między cywilizacjami i większa aktywność państwa w gospodarce. Moment jest więc przełomowy - mówi Kalita. |
A niech gadaja co chca. Obama ma wizerunek mlodziezowy, nowoczesny, taki "fajny" podczas gdy oni (nasi rodzimi socjalisci) maja nadal image wódczano-buraczany i retoryke zywcem wycieta z filmow Bareji (tylko ze nie na wesolo). Co maja do przekazania ? "no tak my jestesmy starymi komuchami ale przeciez w USA jest Obama"? Na miejscu sztabu wyborczego Demokratow zaraz bym tu przylecial i kasowal tantiemy. ;)
|
Cytat:
|
ja mam pytanie na CNN wydziałem tabelki z pytaniami. Chyba one były zadawane przy wyborach?
Np. Czy zgadzasz sie na małzenstwa gejowski. Przeraziło mnie to że na Nie było tylko w niektorych stanch koło 60% :( Sa gdzies takie wyniki ? |
Obama! Już wystarczająco dużo zła wyrządzili republikanie, czas na zmiany :-)
|
http://bi.gazeta.pl/im/6/5888/m5888266.jpg
niebieskie Obama. Jak wiadomo, wszędzie na świecie gdzie o czymś decydowali czarni, następował ogromny postęp gospodarczy. |
Jazu, popatrzcie na to. Już nie może być Czarni-Biali, tylko Czarnoskórzy-Biali. A murzynki zadbały właśnie o swoje interesy. Biali głosowali pół, na pół, jakby się bali, że ich o rasizm, za głosowanie na McCaina posądzą... Amerykanie to idioci.
|
Cytat:
|
Cytat:
I skąd mogę wiedzieć, czym się kierowali amerykanie. Po pierwsze, czytałeś programy obu kandydatów? Obama w niczym na dobrą sprawę nie jest zdecydowany... Poza tym gdzieś po internecie krążyło nagranie z wywiadu przeprowadzanego przej jakiegoś dziennikarza, gdzie podmieniał plany obydwu kandydatów i pytał dlaczego wyborcy dlaczego popierają te postulaty. Cóż, nie moja wina, że amerykanie-idiocie nie wiedzą na kogo, i na co głosują, ale na pewno nie kierowali się w takim razie programem. A czym się kierowali, dobitnie pokazują procenty zamieszczone tu przez Korada. |
Cytat:
Amerykanie wybrali jak wybrali, czy dobrze czy źle to się okaże, ale mówimy tutaj a preferencjach wyborczych ze względu na kolor skóry, strach pomyśleć co by się stało jakby podobne proporcje zaprezentowali biali. |
Cytat:
cpc no i? Czarni chcieli w końcu czarnego prezydenta. Biali w pewnym stopniu też. I tyle. Wasze rozumowanie jest takie- biały idzie do urny i myśli- jak zagłosuje na McCaina to będę rasistą, więc głosuje na Obamę. To jest chory pogląd. Tyle lat czarni głosowali w wyborach na białych i żyli z tym. Gdyby Obama był biały, to sądzę, że nie było by takiej nagonki na niego tu. Bo jak czytam posty, to często można dostrzec niechęć do Baracka za kolor skóry, a nie za program wyborczy. |
Jeszcze będziecie inaczej gadać.
McCain czy Obama? sprawa oczywista.. |
Cytat:
2 i 3. Chyba kończymy rozmowę w tym miejscu, bo nie mam ochoty dostać wrzodów z Twojego powodu. EDIT: W między czasie zedytowałeś posta i dodałeś jedno zdanko, które kompletnie Cię kompromituje. Już w pierwszym poście napisałem dlaczego Obama to zły wybór, a jeżeli już kogoś miałbym posądzić o rasism, to właśnie czarnych wyborców!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! |
Cytat:
PS Ale skąd wiesz o tym, że nie będzie stanowił oporu dla Rosji? Jakieś wyjaśnienie, czy wymyślona teoria na potrzebę chwili? A najlepszy argument to to, że Obama to cipcia:lol: Nie do zbicia. cpc dlaczego nie ustosunkowałeś się do dalszej części tej wypowiedzi. Za trudne do wyjaśnienia? Tak jest, lepiej kończ. |
Cytat:
|
Czas pokaże historia ocenii :-D Obama musi teraz pokazać że ma jaja i nie dać się wciągnąć w nowe konflikty, a to że jest czarny to dla mnie absolutnie nie ma znaczenia....
|
Cytat:
|
Panowie nie gadajcie z wynalazkiem bo on:
Cytat:
Statystyka odnosnie 95% czarnych za Obama tylko potwierdza to o czym wiadomo. Zadecydowal kolor skory, ja nazywam to "odwrotnym rasizmem". Nikt nie wmowi mi ze jakakolwiek grupa spoleczna (nie mylic z grupa wspolnych interesow jak np. homoseksualisci), czy to beda czarni czy biali czy matki z dzieckiem czy panowie z brzuchem czy kibice Wisly Krakow ma tak jednomyslne poglady polityczne. Zwykly, czysty, perfidny rasizm i tyle. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl