Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

1q2 02.09.2008 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-kozlowek (Post 597399)
My nie jesteśmy takimi idiotami, żeby jechać za granicę i robić rozróby, bo od tego się wszystko zaczęło. Sami sobie zajebaliście sprawę, nie możecie mieć do nikogo pretensji. Jesteście bardzo ekspresywni, emanujecie wręcz siłą słów i mięśni :) Gratuluję honoru, rycerzami byście byli dobrymi :-) "Bóg, Honor, anty ITI".

Przesadzasz , moze takiej wiochy nasi kibice nie zrobili ale swieci tez nie sa i nigdy nie byli.
Nikt by nie mial nic przeciwko, gdyby zarzad ukaral tych ,co byli winni a zamiast tego, udupiono tych , ktorych bylo udupic najlatwiej.
To porownanie nie jest calkiem 'z dupy'.
Rozumiem ze nie mial bys nic przeciwko, gdyby po jakiejs zadymie, wlepili zakazy gniazdowemu i ludziom poswiecajacym w cholere czasu by mecze na Wisle wygladaly tak jak wygladaja?

ps
A to ze (generalizujac), kibice zgotowali sobie taki los, to jest jasne - nikt nie kazal robic roz****u, szczegolnie gdy sytuacja juz wtedy byla napieta i jakby nie patrzec to slaba postawa Legii jest po czesci wina tego konfliktu - nikt nie lubi grac w atmosferze jak na pastwisku...a konca tego wszystkiego nie widac.

michu-k 02.09.2008 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 597410)
Rozumiem ze nie mial bys nic przeciwko, gdyby po jakiejs zadymie, wlepili zakazy gniazdowemu i ludziom poswiecajacym w cholere czasu by mecze na Wisle wygladaly tak jak wygladaja?

Ależ oczywiście że miałbym coś przeciwko temu. Jednak zauważ, że my (my w odniesieniu do jedności kibiców) aż takiej wiochy nie zrobiliśmy i raczej nie zrobimy. Szanuję bardzo Guliego za jego poświęcony czas, i Ultrasom za przygotowywanie pięknych widowisk na naszym stadionie, jednak za wszystko co złe w polskiej piłce nożnej zawsze obowiązuje zasada jedności. Przykład noża na Parmie i Odrze. Wylotka z pucharów i mecze bez D. Dlatego każdy odpowiada za każdego, a rozdupcanie stadionu na wyjeździe zagranicznym, gdy dostaje się sportowo w dupe, nie należy do postępowań najwyższych lotów. Dziękujcie Bogu, Allahowi, nie wiem w co wierzycie, że nie dowalili Wam więcej za Bełchatów. Należało się Wam.

Jeżeli grupa chuliganów uważa się za najważniejszą i jednocześnie przywieszoną jak nienakręcany zegar (przypadek Wilna), to fakt faktem Ultrasi za coś takiego odpowiadać nie powinni. Ale kibice to kibice, jedność, rozróby nie naprawicie. Weźcie wsadźcie do dupy ten honor, sam napisałeś że sąd uniewinnia skazanych. Dogadajcie się z zarządem, porozumienie, jasne reguły i zasady, wówczas przynajmniej my będziemy mieli z kim rywalizować na trybunach. A jak się nie dogadacie to ich wystrzelajcie.

1q2 02.09.2008 15:43

jam kibic Wisly:P (tak na marginesie)

Swoja droga , abstrachujac juz od Legii to niezle przepisy sa.
Jesli kibic(nawet jeden ) cos przeskrobie to 'góra' wali odpowiedzialnoscia zbiorowa (zamkniety stadion,walkower,kary finansowe itp)

Jesli 'góra' cos przeskrobie(patrz - korupcja) to juz nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej - w stylu -nie upilnowaliscie ich to wypierdalac - tylko sadzi sie poszczegolne osoby a cala organizacja udaje ze nic sie nie stalo , to nie ich wina i nie ma kompletnie zadnego sposobu by ich odwolac.

michu-k 02.09.2008 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 597423)
jam kibic Wisly:P (tak na marginesie)

Swoja droga , abstrachujac juz od Legii to niezle przepisy sa.
Jesli kibic(nawet jeden ) cos przeskrobie to 'góra' wali odpowiedzialnoscia zbiorowa (zamkniety stadion,walkower,kary finansowe itp)

Jesli 'góra' cos przeskrobie(patrz - korupcja) to juz nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej - w stylu -nie upilnowaliscie ich to wypierdalac - tylko sadzi sie poszczegolne osoby a cala organizacja udaje ze nic sie nie stalo , to nie ich wina i nie ma kompletnie zadnego sposobu by ich odwolac.

Już chyba rozumiesz co miałem na myśli, drugi akapit Twojej wypowiedzi, ten od "Swoją drogą(...)".

K_2 02.09.2008 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 597387)
:))))))))))))))))
No to rosnie druga sila uciskanych i gnebionych w ekstraklasie!

Proponowalbym wyslac z Lazienkowskiej kilka dusz na szkolenie odbywajace sie przy Kaluzy.
Walka z okupantem, walka z komuna, ukrzyzowany Staruch, w tle Powstanie Warszawskie, Marszalek Pilsudski na plocie, zapalicie gromnice, odspiewacie Rote.... silny ladunek emocjonalny!

Zajebiscie Wam zazdroszcze Waszego miejsca. Szacun Powstancy!
.

Umarlem :rotfl:
10 znaków

South 02.09.2008 16:14

gdyby zaistniał u nas taki protest wprowadzony przez UW to oburzyły by się wszystkie pikniki ale oni mieliby w dupie sytuacje czy zakaz jest słuszny czy nie,prawdopodobnie doping na D by nie istniał ,co innego z reszta stadionu ,zresztą ciężko jest gdybać co by było ...

7 kotów 02.09.2008 16:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 597397)
to jest Twoja odpowiedz na moje pytanie?

Nie, to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie.
W ogole nie mialem zamiaru odpowiadac na nie, gdyz te wszystkie race i kartoniki to jest dla mnie kompletnie zbedna rzecz. I ani mnie ziebi ich obecnosc, ani grzeje.

Ale rozumiem druga strone - tzn ze staneliscie za kolega, niewinnym kolega, co jest logiczne i naturalne.
Nie rozumiem jednak kompletnie jakim sposobem znalezliscie sie w takiej dupie w jakiej jestescie, i jakim sposobem w obronie speca od swiatelek i kartonikow wdepneliscie Walterowi w rozdzine uwalonymi w gownie buciorami.
Jedna glupia akcja Wasz "protest" stal sie obrzydliwy i zenujacy.


Ale tak, w dupach nam sie (tzn mi) poprzewracalo od dobrobytu, albo moje zdanie co do powstancow z gilem w nosie moge sobie wsadzic.





Fajna rzecz: :)
Cytat:


Napisane przez LJeżu - 2008-09-02 15:18:42


Fajny tekst znalazłem w komentarzach na LCP (ostatni felieton Grubego, komentarz warspite11). Do dyskusji, czy może do obalenia, jak kto woli :)


LTM - nowy ruch kibicowski, utożsamiany głównie z częścią kibiców Legii Warszawa, choć obecny w większym lub mniejszym stopniu w każdym klubie. Podstawowy dogmat filozofii LTM to: "Na pierwszym miejscu My, potem cała reszta". Filozofia LTM przewartościowuje kolejność elementów, które w całości tworzą coś, co nazywa się ogólnie klubem piłkarskim. Najlepiej przedstawić to można pokazując różnice w porównaniu z tradycyjną filozofią kibicowską:

1) Tradycyjna filozofia stawia na pierwszym miejscu dobro klubu w sensie jego wyników sportowych. Z kolei filozofia LTM uważa, że największym dobrem klubu są jego kibice. Nie ważne, w której klasie rozgrywkowej gra ich klub, najważniejsze jest zadowolenie kibiców z możliwości kibicowania wg zasad przez nich ustalanych.

2) Tradycyjna filozfia nie zachęca kibica do tego, aby za swoje kibicowanie czegokolwiek żądał. Z kolei filozofia LTM nie cierpi, gdy ich zaangażowanie nie jest nagradzane poklaskiem, w szczególności przez zawodników ich klubu. Przypuszcza się, iż pierwotnie ruch LTM został powołany w celu tworzenia sprawnego, zorganizowanego, a przede wszystkim BEZINTERESOWNEGO dopingu. Dziś obserwuje się, iż kibice spod znaku LTM oczekują za swoje zaangażowanie mniej lub bardziej jasno określonych korzyści.

3) Tradycyjna filozofia rozumie kibicowanie jako wsparcie dla drużyny pomagające osiągać jej jak najlepsze wyniki sportowe. Z kolei filozofia LTM buduje wokół kibicowania coś w rodzaju ruchu społeczno-religijnego, w którym najważniejsze wartości i cele nie mają za zwyczaj nic wspólnego z rywalizacją sportową. Organizacyjny charakter ruchu LTM daje mu dużą siłę przebicia. To powoduje, że nawet nieliczna grupa LTM na stadionie jest dobrze widzialna, słyszalna i potrafi narzucić innym kibicom sposób zachowywania się na stadionie.

4) Tradycyjna filozofia uznaje kibicowanie swojemu klubowi za zaszczyt, jako że klub użycza kibicowi swoją reputację, dobre imię, całą swoją historię i osiągnięcia. Nurt LTM uznaje zaś, że to w pierwszej kolejności kibice tworzą historię i tradycję klubu. Według tej filozofii to właśnie kibice użyczają klubowi swoją reputację i z tego powodu powinni mieć wyjątkowy wpływ na działania i kierunek rozwoju klubu.

5) Tradycyjna filozofia uznaje, że kibice są grupą bardzo różnych osób, których łączy tylko miłość do klubu. Wszystko inne jest osobistą sprawą kibica. Filozofia LTM uznaje, że oprócz miłości do klubu kibic powinien wyznawać cały zespół z góry ustalonych przez grupę LTM przekonań. W ramach nowej filozofii ci, którzy nie wyznają tych samych poglądów co nurt LTM, są automatycznie pozbywani prawa do mienienia się kibicami klubu.

6) Nieznane są przypadki (albo przynajmniej nienagłośnione), aby kibice reprezentujący nurt tradycyjny próbowali wymuszać na innych kibicach swój sposób myślenia siłą. Z kolei dobrze znane są przypadki, w których takie działania podejmowali kibice związani z nurtem LTM.

GemHZR 02.09.2008 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-kozlowek (Post 597399)
My nie jesteśmy takimi idiotami, żeby jechać za granicę i robić rozróby, bo od tego się wszystko zaczęło. Sami sobie zajebaliście sprawę, nie możecie mieć do nikogo pretensji, tym bardziej do nas, tych obiektywnych i oceniających z zewnątrz. Uciemiężeni męczennicy. Jesteście bardzo ekspresywni, emanujecie wręcz siłą słów (nasze forum) i mięśni (Wilno, Bełchatów) :) Gratuluję honoru, rycerzami byście byli dobrymi :-) "Bóg, Honor, anty ITI".

Dla tych co tęsknią, a może i Wam, (L), się coś nawróci do głów

Tworzyliście piękne spektakle. Teraz, jak zauważył 7 kotów, gracie powstańców. Tylko pamiętajcie, Polska pod zaborami było 123 lata. Legii przez podobny okres może już nie być. Tego chcecie?


hahaha już lecimy robić oprawy, ucałować na przeproszenie Miklasa i za jego łaską pomachać trochę flagami. A jak mu się znowu coś nie spodoba to w każdej chwili takiego ultrasa uznać może za niepożądanego na Łazienkowskiej i wszystko dalej będzie ok.

Wyobraź sobie, że za Wilno ukarano właśnie tych ludzi co na tym filmiku robili te oprawy. Popatrz na 2:20 sekundę i fragment z meczu z Wami, właśnie za to najpierw Staruch dostał legijny zakaz, a później Dziewulski skierował pozew do prokuratury. Myślicie, że kibice Legii nie chcą pozbycia się osób co naprawdę robią bardachę? Proszę bardzo niech dają zakazy, ale tym co trzeba, a nie tym kibicom co akurat ich mają pod ręką.

michu-k 02.09.2008 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GemHZR (Post 597502)
Myślicie, że kibice Legii nie chcą pozbycia się osób co naprawdę robią bardachę? Proszę bardzo niech dają zakazy, ale tym co trzeba, a nie tym kibicom co akurat ich mają pod ręką.

A da się jeszcze zrobić coś w tym kierunku? Podjęliście jakieś działania ku temu, pracujecie nad tym? Nie może być przecież tak, że grupa barczastych robi zadymę za granicą, na której skutkach cierpią niewinni, co więcej, Ci którym naprawdę zależy.

Ja już schodzę z tonu, poniekąd zaczynam rozumieć oburzenie Was, kibiców Legii. Sorry za wszystkie mocne słowa które użyłem pod adresem ToTylkoJa itd. Jednak pamiętajcie że możecie to oburzenie wyrażać w nieco inny sposób, to moimi oczami. Miklas na krótszą metę nic nie robi sobie z Waszej ciszy :-) Choć Was zaczynam rozumieć, to mimo wszystko nadal nie popieram :p Pozdro.

GemHZR 02.09.2008 18:45

Nie odwracaj kota ogonem, to, że sami kibice nie wskazują kto spośród nich jest winny nie uprawnia zarząd do wydawania zakazów na ślepo. Dlaczego nie zgłoszono do prokuratury zawiadomień o tych, którzy biegali po murawie w Wilnie, przecież są nagrania i zdjęcia. Znaleziono kozłów ofiarnych w kibicach, którzy byli najbliżej klubu, współpracowali z nim przy oprawach, po co było się wysilać i szukać innych

Kijek 02.09.2008 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 597366)
PODKREŚLAM- Staruch ma zakaz STADIONOWY NIE ZA BURDEL W WILNIE, ALE ZA ODPALENIE RACY NA MECZU LEGIA-WISŁA jakieś 2,5 roku temu.

A co najlepsze - w tym meczu ówczesny dyr. d/s bezpieczenstwa Dziewulski dał pozwolenie na odpalenie tych rac!
Błedem niektorych osob było to ze nie wzieli tego zezwolenia na pismie. Jeszcze Dziewulski mówił odpowiednim osobom jak maja sie ustawic na Zylecie z racami zeby tego kamery nie zarejestrowały.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bieniuTS (Post 597424)
Trochę z innej beczki. Ciekawe głosy pojawiają się ponoć w Pyrlandii. Krążą opinie, że grajki do spółki z wpływowymi ludźmi ze stowarzyszsenia kibiców ustawili mecz z Arką(sic!) Heheh chyba nie potrafią po prostu przyjąć do siebie, że polegli bo byli tego dnia słabsi.

ej, joł - podobno.

Gwiaździsty 02.09.2008 20:24

Nie no panowie, dajcie spokój. Wilno to było jedno wydarzenie, z którego skwapliwie skorzystali walterowcy zaprowadzajkący własne "porządki" w tym klubie. Jako, że kibice Legii nie chcieli im zbytnio jeść z ręki zaczęło się przykręcanie śruby z zakazami włącznie (słynne race wyżej opisane). Możemy się z Legią nie lubić, ale nie udawajmy, że nie wiemy o co chodzi w tym konflikcie. Inna sprawa czy nie zabrnięto tam w ślepą uliczkę bez wyjścia tzn. ktoś musi polegnąć na polu chwały.
Wiem jedno, ze nie chciałbym żeby nam w Wiśle przytrafił się taki Walter & ekipa. Nie wiem czy wtedy nie pisalibyście inaczej. Jak widać kibice gotowi są na to aby Legia może i przez parę lat dołowała aby potem odzyskać utracone pozycje, czyli przegrali kampanię, ale wygrają wojnę. To ich taktyka i nic innym do tego. A jak będzie życie pokaże kto miał rację. Ja nie lubie oceniać kogoś, kto walczy o swoje siedząc wygodnie w miękim skórzanym fotelu paląc hawańskie cygara i popijając whiskacza (bo taka jest na całe szczęście nasza sytuacja w porównaniu z nimi).

Ogryzek 02.09.2008 20:36

Co tam Wilno:D

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...atrzymano.html

DysoN 02.09.2008 20:36

Moze Walter ma racje. Wlasnie pseudokibice Legii napdalaja sie z policja. Tj juz skonczyli chyba i teraz policja ich wylapuje i zamyka w aresztach....

Dubi 02.09.2008 20:46

demolowac wlasne miasto,swoje trybuny - to mozliwe tylko w Warszawie

ps. na meczu chyba tylko kibice Polonii - Legia w areszcie,tzn w miescie ;)

michu-k 02.09.2008 20:48

Należy dodać że to wszystko naturalnie wina policji, która zawsze prowokuje. :)

South, podchodź z dystansem do pewnych spraw. Poczuj ironię i nie wyjeżdżaj o mojej mądrości na podstawie postów na forum. :)

Ja osobiście zakończyłem temat konfliktu na linii kibice Legii zarząd, przeprosiłem ładnie tym którym się należało. Wróćmy do tematów Ekstraklasowych. Niech się leją, co nas to :)

South 02.09.2008 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-kozlowek (Post 597593)
Należy dodać że to wszystko naturalnie wina policji, która zawsze prowokuje :)


aleś ty mądry

harthausen 02.09.2008 21:12

na jakiekolwiek wiarygodne doniesienia pismaków na gorąco z tej gazetki nie ma co liczyć, prawdopodobnie doniesienia będą się zmieniać w w miarę upływu czasu jak w tym kawale o rozdawanych Mercach na Placu Czerwonym w Moskwie za czasów CCCP.

Ale to zostanie rozrobione i rozdmuchane w mediach (no bo coś się dzieje), a mało prawdopodobne, by kibice to propagandowo wygrali, no bo jak, ewidentny strzał we własną stopę, nawet jeśli sprowokowany.

Już na jednym z forów stamtąd wyczytałem pesymistyczne "żegnaj stadionie".

Faktycznie siedzimy w wygodnym fotelu i nadużywamy whisky i cygar - jeśli się porówna

Kijek 02.09.2008 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-kozlowek (Post 597593)
Ja osobiście zakończyłem temat konfliktu na linii kibice Legii zarząd, przeprosiłem ładnie tym którym się należało. Wróćmy do tematów Ekstraklasowych. Niech się leją, co nas to :)

Mnie nie przeprosiles :( :beczy:! :D

przestancie rozkminiac na podstawie tego co napisali na onecie.
co sie stalo to sie nie odstanie - fajnie nie jest - tyle w temacie.

jak to mowia wasi kumple z Gdanska" "pozniej w ogole yy beda rozkminiac w ogole yyy kto co był yyyy"

Edyt:
właczam tvn24 z nudów i co widze czerwony pasek a na nim kibole :D relacja niczym z Wilna. Ciekawe ze Policja mowi ze nic sie powaznego podczas zatrzymania nie stało. Wyborcza i Onet juz zdarzyly napisac o zniszczonej Warszawie.

Kurt 02.09.2008 21:38

Zadajcie sobie pytanie czy gdyby po:
-Odrze
-Bełchatowie
-Jakiejś sprawie huligańskiej na terenie miasta

dowalili zakaz UW, SKWK lub G. czy byście zaczęli protestować dla mnie sprawa jest prosta jest to wybór pomiędzy: pieniążkami biegającymi po boisku, a ludźmi tworzącymi moją WISŁE i bym się nie zastanawiał nad słusznością wyboru! Oczywiście mówimy tu o sytuacji, gdy te osoby nie uczestniczyły w żadnej z tych zadym, tylko dostają karę pod innym pretekstem (vide: raca na Legii).
Tylko tyle, a z protestem na Legii, jest tak że każdy ma rację, a jego racja jest mojsza, niż Twojsza, ja popieram zaczęcie ich protestu, a jak to się rozwinęło, to jest ich sprawa i uważam że rozkminianie tego z Krakowa, jest bezsensu bo sprawa jest zbyt skomplikowana i po prostu trzeba tam być, aby mieć prawo głosu.

Cytat:

Nie, to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie.
W ogole nie mialem zamiaru odpowiadac na nie, gdyz te wszystkie race i kartoniki to jest dla mnie kompletnie zbedna rzecz. I ani mnie ziebi ich obecnosc, ani grzeje.
Dla mnie to przekreśla, całą Twoją wcześniejszą twórczość, po co wypowiadasz się na temat, którego nie rozumiesz? nie chcesz rozumieć? i którego dla Ciebie mogło by nie być? Tak żeby komuś przyjechać jakimś tekstem? Żeby ktoś Ci napisał, jak mu fajnie pocisnąłeś? Sztuka dla sztuki?


Swoją drogą nie powinno być tu dyskusji więcej o konflikcie na Legii gdyż trwa ona 3 dni po czym wszyscy nie dochodzą do żadnych wniosków i nadchodzi pora na zmienienie tematu, a więc ta pora właśnie nadeszła.

spidey 02.09.2008 21:41

http://i36.tinypic.com/2lsbpf5.jpg


Właśnie w ten oto straszny sposób kibice rozprawiają się ze stolicą.
Łykacie wszystko co wam pod nos podsuną?!

Pamiętam waszą "demolkę" pod pubem przy stadionie w Kraku, pamiętam demolkę kibiców GKS wracających pociągiem z Tarnowa, pamiętam setki podobnych "strasznych burd".
Wstrzymajcie z łaski swojej od komentowania dopóki sytuacja nie zostanie wyjaśniona.

Zygmunt.Król 02.09.2008 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 597617)


Właśnie w ten oto straszny sposób kibice rozprawiają się ze stolicą.
Łykacie wszystko co wam pod nos podsuną?!

Ano nie łykamy. Może wyjaśnię kolegom z Krakowa, że zdjęcie zrobiono już po zgonieniu grupy na trawnik przy wylocie ul. Sanguszki. "Pięciobój nienowoczesny" zaczął się parę kilometrów wcześniej przy Marszałkowskiej...Taka mała manipulacja.

[...]
Wstrzymajcie z łaski swojej od komentowania dopóki sytuacja nie zostanie wyjaśniona.[/quote]

No to się nie doczekają chyba...

PS. A ten niebieski samochód to chyba w barwach TVN. O kurde, no to chyba prowokacja jest. Podobnie jak mój wpis. Skoro nie jestem za portestem ani za ITI, no to sądząc po trzech tuzinach wpisów powyżej chyba jestem za ITI

1q2 02.09.2008 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spidey (Post 597617)


Właśnie w ten oto straszny sposób kibice rozprawiają się ze stolicą.
Łykacie wszystko co wam pod nos podsuną?!

Ja pamietam mecz na Hutniku(lata temu) gdzie po meczu ****y rozpedzily ze 3 tys osob, a zaczelo sie od tego ze wymyslili sobie zeby wszyscy biegli(sam wrocilem z ladnymi pregami) a na drugi dzien w prasie bylo ze bydlo lalo sie z policja - takich przykladow zreszta sa setki.

Wiesz ze niektorzy nie potrafia na Was spojrzec obiektywnie ,z drugiej storny jest pewnie podobnie wiec luz.

ps .kilkaset nowych zakazow?

PoloniaDumaStolicy 02.09.2008 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dubi (Post 597590)
demolowac wlasne miasto,swoje trybuny - to mozliwe tylko w Warszawie

ps. na meczu chyba tylko kibice Polonii - Legia w areszcie,tzn w miescie ;)

W sektorze gości było około 20 łamistrajków, którzy wyszli z 10 minut przed końcem :)

A czy legioniści nic nie robili na mieście i potulnie szli? :rotfl: Nie licząc kilkudziesięciu rac, zniszczonych samochodów w okolicach stadionu, to można powiedzieć, że tak :>

Edyta: Pablo84 - race to mają do tego, że taj najbardziej honorowa z najbardziej honorowych zaatakowała nas ze sprzętem jakim były race.
GemHZR - jakich łamistrajków? my nie bojkotujemy Pucharu Ekstraklasy, kto chce przychodzi, a kto nie chce to nie przychodzi. Z kolei Wy już dawno stwierdziliście, że na mecze PE nie chodzicie, więc miło nam, że specjalnie dla nas (dla tych, których nie ma) szliście na mecz. A co do stadionu, będzie prędzej zrobiony niż Wasz.

Pablo84 03.09.2008 00:23

A możesz mi napisać, co mają race do tego?

GemHZR 03.09.2008 05:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PoloniaDumaStolicy (Post 597678)
W sektorze gości było około 20 łamistrajków, którzy wyszli z 10 minut przed końcem :)

A czy legioniści nic nie robili na mieście i potulnie szli? :rotfl: Nie licząc kilkudziesięciu rac, zniszczonych samochodów w okolicach stadionu, to można powiedzieć, że tak :>

Tak ciesz się, u was też znalazło się kilku łamistrajków co przyszli na mecz. Niech wam zrobią w końcu ten większy stadion, bo to jest farsa, a nie derby.


edit: http://www.legia.com.pl/pl/index.php?view=2&nID=21954

spidey 03.09.2008 07:37

Znamy już relację milicjantów i telewizji, a może teraz coś ze strony "kiboli-bandytów":

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legia.com.pl
Z informacji Legia.com.pl wynika, że kilkusetosobowa grupa kibiców Legii pod eskortą policjantów wyruszyła spod "Rotundy" na stadion Polonii. Z ulicy Marszałkowskiej skręciła w Świętokrzyską, później w Mazowiecką, po czym przez pl. Piłsudskiego i pl. Bankowy dotarła w okolice ulicy Konwiktorskiej. Tam została skierowana przez funkcjonariuszy na plac przy skrzyżowaniu ulicy Sanguszki i Wisłostrady, a następnie otoczona ścisłym kordonem.

Do tego momentu policjanci nie używali siły. Tradycyjnie w takich sytuacjach w zatrzymanej grupie nie znalazły się osoby, które w trakcie przemarszu rzuciły kilka rac przy obiekcie Polonii i próbowały "urwać" się "konwojentom" (nasi informatorzy nie potwierdzają rewelacji GW, że doszło do jakichkolwiek starć tłumu z Policją, ani tym bardziej "demolowania Warszawy", jak wymyślił sobie onet.pl). Summa summarum w grupie otoczonej przez siły porządkowe znalazły się osoby, w tym kilkadziesiąt kobiet, które niczego złego - poza oczywiście znalezieniem się w nieodpowiednim miejscu i czasie - nie zrobiły.

Początkowo przy Wisłostradzie obyło się bez incydentów. Do czasu, gdy w ciemnościach zapłonęło kilka rac. Policja ruszyła wówczas w zgromadzenie i zaczęła pałowanie, nie zważając na wiek ani płeć. Po gazowaniu tłum wpadł w panikę, większość miała torsje i problemy z oddychaniem (wkrótce na miejscu pojawiły się karetki). Po kilku godzinach pacyfikacji rozpoczęła się operacja wywożenia zatrzymanych do komend i komisariatów. Z naszych informacji wynika, że noc spędzą na koszt Państwa, a rano będą sądzeni przez sądy grodzkie.

EDIT: Nie bronię kibiców, tylko staram się spojrzeć na to z innej strony, nikt mi za to nie wmówi że 700 kiboli demolowało stolicę.
Dla jasności, nie było mnie tam, więc sytuację znam jedynie z opisów świadków.

EDIT2: Wpis na jednej z legijnych stron: "ANNA--Moja corka tez jest zatrzymana malo wiem bo telefon jej padl. Bylam na komendzie wlasnie wrocilam i oficer sledczy powiedzial mi ze powinnam zlozyc zazalenie bo wieksza polowe zatrzymano nieslusznie.Sam nazwal to pokazowka.Pozdrawiam legionistow nie dajcie sie"

Paweł 03.09.2008 07:43

Swoją drogą włączyłem dzisiaj rano TVN24, a tam jakiś redaktorek relacjonuje, że kibice Legii byli uzbrojeni w ... sztuczne szczęki, jakich używają bokserzy :D

Zbychu 03.09.2008 07:46

http://www.dziennik.pl/sport/article...po_bitwie.html

7 kotów 03.09.2008 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 597612)
Dla mnie to przekreśla, całą Twoją wcześniejszą twórczość, po co wypowiadasz się na temat, którego nie rozumiesz? nie chcesz rozumieć? i którego dla Ciebie mogło by nie być? Tak żeby komuś przyjechać jakimś tekstem? Żeby ktoś Ci napisał, jak mu fajnie pocisnąłeś? Sztuka dla sztuki?


Amigo, ale co tu jest do rozumienia w kartonikach i racach ?!
W nizszych ligach angielskich nie ma tych calych "opraw" a atmosfera meczu jest nieziemska, pomimo ze pilkarze sie kopia po czolach.


Dla mnie to przedszkole, kto zrobi ladniejsza wycinanke.
I to moje zdanie odkad sie ten caly boom na stadionowa cepelie pojawil.


Wiec bez cisnien, bo chyba kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

Krissu 03.09.2008 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 597722)
W nizszych ligach angielskich nie ma tych calych "opraw" a atmosfera meczu jest nieziemska, pomimo ze pilkarze sie kopia po czolach.

W tej najwyższej też nie ma a atmosfera jest beznadziejna pomimo, że gra tam Torres i Ronaldo.

DysoN 03.09.2008 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 597727)
W tej najwyższej też nie ma a atmosfera jest beznadziejna pomimo, że gra tam Torres i Ronaldo.

W moim subiektywnym odczuciu dzisiaj w Europie najlepiej pod wzgledem liczby ludzi na stadionach i poziomu ultrasowania prezentuja sie Niemcy. My idziemy chyba podobnym torem tj silniejsze eikpy rozwijaja "kulture" ultras i doping choc oczywiscie pod wzgledem frekwencji i infrastruktury jestesmy daleko w tyle.

Coz z tego, ze na mecze w Hiszpanii ludzi chodzi wiecej (czesto na jeden mecz wiecej niz u nas na jedna kolejke) ale poziom dopingu jest slaby albo zaden. Wlosi podobnie choc nieco lepiej pod wzgledem dopingu i ultrasowania. Na stadionach angielskich frekwencja bardzo dobra ale nie ma ultrasowania a doping czesto jest tylko chwilami i byle jaki.
Mnie jako kibica, bardziej piknika, ktory jednak wspiera swym gardlem swoja druzyne na calego kiedy tylko jest na stadionie podobaja sie oprawy i mocny zorganizowany doping. Pare razy bylem na B ostatnio i w porownaniu do dawnego C i okolic dychy to jest tragedia, ale i dla takich ludzi co przychodza na stadion z poduszka musi byc i nas miejsce. Ja na stadion przyszedlem pare lat temu i od razu pokochalem goraca atmosfere, nie chce zamieniac tego na kielbaski. Gdybym byl dzis kibicem Legii i mieszkal w Wawie to bym na stadion wcale nie przychodzil teraz (i nie jest to zwiazane z protestem kibicow L), po prostu na stadion przychodze poczuc atmosfere meczu, dopingowac, emocjonowac sie i cieszyc sie zwyciestwami, bramkami i atmosfera. I to mi sie wlasnie podoba :)

Kurt 03.09.2008 14:28

Cytat:

Amigo, ale co tu jest do rozumienia w kartonikach i racach ?!
W nizszych ligach angielskich nie ma tych calych "opraw" a atmosfera meczu jest nieziemska, pomimo ze pilkarze sie kopia po czolach.
Nie, no termin nieziemska to zachowałbym dla ekip z południa Grecja, Serbia, Chorwacja czy Włochy gdzie choćby na 3 lidzę potrafią się wydrzeć, a wszędzie tam Ruch Ultras pełni ważną funkcję. Ja w Ruchu Ultras widzę ideę, sens, i jest to wg mnie coś więcej niż konkurs wycinanek dla przedszkolaków, ale nie mam zamiaru Ci wykładać mojej opinii na ten temat, bo jest to temat o Ekstraklasie, a nie o potrzebie Ruchu Ultras na stadionie i jego wpływu na klub.

Cytat:

Wiec bez cisnien, bo chyba kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
Jasne, tylko zauważ że oni (przynajmniej tak utrzymują) strajkują bo zamknęli ich kolegów od Ultraski.
Oni sobie bez nich życia tam nie wyobrażają, Ty tak. To do czego ma doprowadzić ta dyskusja? Jak na początku już widać że jest bezcelowa? (bo Wasze założenia są różne). Choć oczywiście masz prawo do swojego zdania i możesz wygłosić zdanie ludzi, którzy mają w d.... czy Ultraska na stadionie będzie czy nie. Dla mnie to tyle.

A tak w tym topicu, jestem tylko ciekawy czy Legia wytrzyma w tym strajku? tzn. jasne były już jakieś wyłamania, ale jestem ciekawy czy nie wytworzy się jakaś grupa która się zbuntuje zacznie Ultrasować, dopingować... no zobaczymy... czas pokażę...

1q2 03.09.2008 18:27

http://www.weszlo.com/blog/2

no to ****a sie porobilo - bedzie 760 zakazow.Ale to iti rozegralo....

spidey 03.09.2008 18:35

Numer dziesięciolecia... w tym kraju jest to niestety możliwe... kurfa

Astalavator 03.09.2008 18:46

Kibicowanie na polskich stadionach
 
http://ligoblog.blox.pl/2008/09/Poka...ie-zmieni.html Autorem jest dziennikarz sportowy GW. Bez komentarza....

spidey 03.09.2008 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legia.com.pl
"Kibole zdemolowali centrum miasta!" – przeczytać możemy na portalu Onet.pl. Kiedy uważny czytelnik zechce jednak dokładniej zlokalizować to "centrum" dowiaduje się, że chodzi o warszawski park na Podwalu. "Policja nie używała siły" – udziela wywiadu dla telewizji TVN rzecznik Komendanta Stołecznego Policji, nadkom. Marcin Szyndler. O tym, że używała i to w wyjątkowo brutalny sposób z mediów się już jednak nie dowiemy…

Prezentowany poniżej tekst z pewnością nie jest obiektywny - jest osobistą relacją z wydarzeń, które mieliśmy nieszczęście obserwować. Ma jednak jedną, ogromną zaletę - jest relacją osób, które były na miejscu...

- Nie będzie odpowiedzialności zbiorowej – zapewnia rzecznik stołecznej policji po wczorajszych zajściach z udziałem kibiców Legii w okolicach stadionu Polonii. Nie będzie, bo już była! Jak inaczej nazwać sytuację w jakiej znalazło się kilkuset ludzi (tak, tak – może to dla niektórych nowe spojrzenie na sprawę, ale kibic to też człowiek), którzy przez 4 godziny w bydlęcych warunkach, bez dostępu do wody i toalety, spałowani i zagazowani, wysłuchując aroganckich żartów i docinków funkcjonariuszy policji, pod ostrzałem kamer telewizji TVN, oczekiwali na zatrzymanie i przewiezienie na warszawskie komisariaty?

Ale po kolei. Wczoraj ok. godz. 18.00 kilkusetosobowa grupa kibiców Legii w asyście policji wyruszyła z centrum miasta w stronę ul. Konwiktorskiej. Po dojściu do stadionu Polonii odpalono kilka rac, które poleciały w stronę grupki fanów Polonii. Fakt niezaprzeczalny i ewidentnie naganny. Ale… Do akcji wkroczyła policja. Nie odizolowała jednak prowodyrów zajść, nie skupiła się na ściganiu osób, które rzucały racami (najsprawniejszych, którym w dziecinny sposób udało się wydostać spod czułych pieszczot policyjnych pał), a rzuciła się do pałowania i gazowania wszystkich, którzy akurat stanęli jej na drodze. To nic, że w centrum wydarzeń znaleźli się przypadkowi przechodnie, starsi ludzie wracający z zakupów, niewidomi, wychodzący z pobliskiej siedziby Polskiego Związku Niewidomych. Zamiast kordonem zepchnąć kibiców w jedno miejsce i dalej w spokoju odkonwojować do wyznaczonego celu, policjanci rzucili się z ułańską fantazją do pałowania. Tych bardziej krewkich mundurowych uspokajać musieli ich bardziej opanowani koledzy: - Już wystarczy! Już k… mówię! – krzyczeli do zaaferowanych akcją młodszych funkcjonariuszy, wylewających właśnie swoje życiowe frustracje pałami na kibiców. – Kto tu k… dowodzi!? – krzyczeli zdenerwowani dowódcy innych oddziałów, widząc nieporadność i nadgorliwość funkcjonariuszy. – Trzeba ich zrozumieć, dla wielu z nich to pierwsza taka akcja – tłumaczył młodych policjantów przed dziennikarzem jeden z bardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Doprawdy bardzo to budujące – zostać spałowanym w imię ćwiczeń "zielonych" policjantów – kto by pomyślał, że będąc jedynie kibicem można się tak przysłużyć całemu społeczeństwu. Ale rzecznik prasowy policji zachowywał kamienną twarz i w chętnie udzielanych wywiadach przekonywał: - Policja w trakcie interwencji nie stosowała siły.

Sytuacja została szybko opanowana, policja uformowała kordon, połączyła wszystkie rozstrzelone wokół skrzyżowania ulic Konwiktorskiej z Bonifraterską grupki kibiców i odeskortowała wszystkich na Podwale. Tam fani Legii w spokoju oczekiwali na decyzje dowódców policji. Po kilkunastu minutach usłyszeli przez megafon: "Kibice Legii, tu policja. Nikt nie opuści kordonu, póki nie zostanie wylegitymowany! Prosimy o zachowanie spokoju i współpracę z policją." I rozpoczęło się kilkugodzinne oczekiwanie na "wylegitymowanie". Kiedy po dwóch godzinach bezczynności funkcjonariuszy ludziom zaczęły puszczać nerwy i zaczęli… pytać, kiedy w końcu zacznie się wypuszczanie z kordonu, usłyszeli, że mają skończyć dyskusje, albo "urządzi się im ścieżkę zdrowia". Były też bardziej oryginalne "żarty" policjantów, np. : "Jak się ściemni, to wszystkich zagazujemy". Kilka osób próbowało rozładować atmosferę – kibice odpalili race, położyli na trawie i zaintonowali: "Płonie ognisko i szumią knieje…", czym doprowadzili policję do wściekłości. Policjanci wpadli do środka kordonu i ugasili "ognisko". Kibice odpalili więc kolejne, z których dwie tym razem poleciały w stronę funkcjonariuszy. No i się zaczęło – ponownie, zamiast złapać osoby ciskające racami (według policji każdy ruch uczestników zajścia był ściśle monitorowany i filmowany, więc nie powinno z tym być problemu), policjanci postanowili pójść na łatwiznę – wbiegli w środek tłumu i zaczęli na oślep pałować i gazować ludzi. Wszystkich! - Przestańcie gazować! Tu są dziewczyny! – krzyczała przerażona kibicka. – Dziewczyny są? No to masz! – odpowiedział jej funkcjonariusz, ciskając prosto w twarz chmurą gazu z odległości pół metra! Ludzie dusili się, wili w konwulsjach. Wezwano pogotowie, które przez pewien czas od przyjazdu nie miało co robić, bo policja nie zgodziła się na wypuszczenie z tłumu najbardziej poszkodowanych osób!

Jeszcze o godz. 1.30 grupa kilkudziesięciu osób otoczona kordonem policji oczekiwała na zatrzymanie i przewiezienie do jednego z warszawskich komisariatów – od sześciu godzin bez picia, dostępu do toalety, bez prawa do pytań o to kiedy, dokąd i dlaczego zostaną przetransportowani.

Mówi się, że prawda zawsze leży po środku, że w sytuacji konfliktowej nikt nigdy nie jest bez winy. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – ta stara prawda nie podlega dyskusji. Tak jest z pewnością również w tym przypadku – nikt nie kwestionuje tego, że kibice którzy dotarli pod stadion Polonii nie zachowywali się idealnie, że nie sprowokowali konfliktu z policją, rzucając w stronę fanów "Czarnych Koszul" rac. Czy jednak wolno któremukolwiek z dziennikarzy pisać, że "kibole zdemolowali centrum miasta", podczas gdy faktycznie ucierpiały dwie skrzynki pomidorów pobliskiego straganu warzywnego i to w wyniku panicznej ucieczki kibiców przed pałującymi na oślep panami w niebieskich mundurach? Czy można pisać o dzielnych policjantach uchylających się przed gradem kamieni, kiedy żadnych kamieni w pobliżu nie było? Czy w ogóle wolno, będąc dziennikarzem, opisywać wydarzenia, o których słyszało się z… innych mediów z perspektywy domowego fotela?! Czy wolno wypowiadać się przed telewizyjną kamerą, że policjanci nie użyli siły, kiedy faktycznie funkcjonariusze w brutalny sposób nadużywali pałek?!

Według policji około 700 pseudokibiców zostało zatrzymanych. 700 pseudokibiców, czy 700 osób pośród których są pseudokibice? Ilu osobom spośród tych setek postawione zostaną zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy? Pięciu, dziesięciu, dwudziestu? Ilu z nich policja faktycznie udowodni dopuszczenie się czynu zabronionego? Z pewnością będziemy mogli policzyć ich na palcach jednej ręki. Maksymalnie kilkadziesiąt osób ponosi winę za zajścia - wczoraj spałowano, zagazowano i potraktowano jak zwierzęta kilkaset!

Ale - pokażcie mi człowieka, a znajdzie się paragraf. Na swojej oficjalnej stronie internetowej stołeczna policja zapowiada już, że pośród zarzutów postawionych uczestnikom feralnego przemarszu znajdą się także te o "udział w zbiegowisku". Z tym zarzutem ciężko będzie komukolwiek dyskutować. Genialny sposób na podniesienie policyjnych statystyk – 700 zatrzymanych, 700 skazanych – media szaleją, policja triumfuje, ordery, pochwały, premie! – Po co szli! – usłyszałam wczoraj od osoby z klubu przy Łazienkowskiej. Fakt – pozamykajmy stadiony, spalmy wszystkie szaliki, zabrońmy kibicowania, a każdego łamiącego ten zakaz ku przestrodze publicznie wieszajmy przed ratuszem. Nie będzie burd, nie będzie rac, nie będzie problemów.. niczego nie będzie!

W trakcie całej akcji policji byliśmy świadkami tylko jednego zachowania funkcjonariuszy zasługującego na pozytywną ocenę. Młody chłopak leżący na chodniku – pobity, zgazowany, czy trafiony racą – nie wiemy, ale na pewno w kiepskim stanie. Policjant nachyla się do niego, wkłada do ręki portfel, który wypadł chłopakowi z kieszeni, zdejmuje mu z szyi szalik i podkłada pod głowę. Potem gładzi po głowie i mówi: "Spokojnie, karetka już jedzie". Czyli jednak można nosić niebieski mundur i pałę przy boku, a jednocześnie myśleć, czuć i pozostawać człowiekiem. Szkoda, że to wciąż w naszym kraju takie niepopularne.

Kilka godzin potem wpis na bloga Kowalczyka wyjaśnił wiele:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez weszlo.com
Przykro mi, ale wycofuję się z mediacji na linii klub – kibice. Po tym, co się wczoraj stało wiem, że wojna fanów Legii z ITI dopiero się rozpoczęła i choćbym stanął na głowie, to jej nie powstrzymam. Poza tym dochodzi do mnie zbyt wiele sygnałów na temat tego, kto zainspirował wczorajsze wydarzenia i komu zależy na tym, aby było o nich jak najgłośniej i by przedstawiono je w odpowiednim świetle.

Nie wierzę w bajki, że stu policjantów zatrzymało 760 agresywnych chuliganów – gdyby tam było 760 agresywnych chuliganów, to by policja spieprzała gdzie pieprz rośnie. Na pewno znalazły się osoby, które zawiniły i które należało wyłapać, ale zastosowano odpowiedzialność zbiorową. Co gorsza – taką odpowiedzialność zastosował też klub. Wiem już, że wszyscy zatrzymani dostają dwuletnie zakazy stadionowe. Widzę więc, iż klub tylko czekał na taki pretekst i pozbywa się kibiców, którzy jeżdżą za Legią na mecze wyjazdowe. „Żyleta” w zasadzie przestaje istnieć.

Tak w ogóle, to nie rozumiem tych zakazów. Czy jeśli ja przywalę komuś na Bródnie, to dostanę zakaz stadionowy? A Piotr Świerczewski i Radek Majdan dlaczego nie dostali zakazu stadionowego za wydarzenia z Mielna? Coś się dzieje na ulicy, a klub daje zakaz. Naprawdę – dziwne.

Może przeszedłbym nad tym do porządku dziennego, gdybym wierzyć, że wszyscy zatrzymani byli chuliganami. Ale w to nie uwierzę nigdy. 760 chuliganów spowodowałoby chyba większe szkody niż dwa uszkodzone samochody i 0 (słownie: zero) rannych? Tymczasem ci „chuligani” stali sobie przez sześć godzin otoczeni przez policjantów. Oczywiście zaraz się pojawi argument, że skoro większość była taka niewinna, to mogła uspokoić resztę. Już to widzę, jak Mariusz Walter biega między jakimiś karkami i krzyczy "przestańcie". Raczej schowałby się za prywatnych ochroniarzy. Powiedzmy sobie szczerze - nikt normalny w takich sytuacjach nikogo nie uspokaja, tylko dba o swój tyłek.

Najważniejsze – widzę, jak TVN triumfalnie donosi o tych zdarzeniach (jak żadna inna stacja). Od dziennikarza tej stacji dowiaduję się, że szalikowcy Legii burdy wywoływali już w Moskwie – dziwne, do tej pory nikt o tym nie mówił. Za chwilę kibice będą winni wojny rosyjsko-gruzińskiej. Medialna maszynka ruszyła w ruch.

Miałem dobre chęci. Spotkałem się z prezesem Leszkiem Miklasem, potem spotykałem się z najważniejszymi kibicami (kilka razy). Wysłuchiwałem ich argumentów, miało zostać zorganizowane spotkanie wszystkich stron. Teraz to spotkanie nie ma sensu. 760 zakazów stadionowych oznacza, że Legia nie chce mieć kibiców. Zapomniała o jednym – chce czy nie chce, będzie ich miała.

Ładnie sobie to pewien koncern medialny ustawił. Uczniowie Urbana...

P.S. Dla zainteresowanych, można sobie poczytać: http://forum.legialive.pl/showthread.php?t=7171

LooNatyk 03.09.2008 19:24

Sam tam duzo nie wiem na ten temat(slabo sie interesuje co tam sie wyrabia), ale od razu jak o tym przeczytalem, pomyslalem sobie cos takiego o czym pisze Kowalczyk.
Od razu widac, ze policja wykazala sie nadgorliwoscia, bo ponad 700 chuliganow to by ich tam roznioslo.

Nie mowie, ze to musi byc sprawka ITI, moze policja postanowila pokazac, ze "moga", ale widac z dalek, ze cos tu nie tak bylo.

Kijek 03.09.2008 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 598039)
Sam tam duzo nie wiem na ten temat(slabo sie interesuje co tam sie wyrabia), ale od razu jak o tym przeczytalem, pomyslalem sobie cos takiego o czym pisze Kowalczyk.
Od razu widac, ze policja wykazala sie nadgorliwoscia, bo ponad 700 chuliganow to by ich tam roznioslo.

Nie mowie, ze to musi byc sprawka ITI, moze policja postanowila pokazac, ze "moga", ale widac z dalek, ze cos tu nie tak bylo.

Sa w tym kraju ludzie ktorze maja wielkie znajomosci i wpływy i moga naprawde WSZYSTKO, tyle w temacie.

Aaarrgh 03.09.2008 19:58

Szczerze - nie dziwię się akcji policji, nie oburza mnie ona i nie czuje współczucia dla zatrzymanych.

"Elteemy" same sobie ukręciły bat na dupe - mogli kupić bilety w kasie własnego klubu, ale przecież protestują więc bilety miało tylko kilkadziesiąt osób. Wybrali "wycieczkę" w sile ponad 700 ludzi na Konwiktorską, gdzie ewentualne przechodzenie siedmiuset osób przez bramkę trwało by tyle co mecz, ale najpierw to należałoby mieć bilet, a te bodajże już nie były w sprzedaży.

Zadaje więc pytanie - po jaki **** ponad 700 osób ( w tej liczbie ponad 60 nieletnich w tym... zapłakani 15-latkowie) idą bez biletów pod stadion konkurencyjnego klubu? W podchody się bawili czy moze szli zmazać z murów obraźliwe wrzuty na Polonie?

To co zrobiła policja, nazywane jest prewencją - tak na prawde do niczego nie doszło, więc policja zrobiła to co należy do jej statutowych działań.
A że prokuratura wydaje zakazy i grozi zawiasami to już nie mój problem...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl