![]() |
Kwiato już dzisiaj ucieka. Spodziewałem się, że raczej zaczeka na bardziej sprzyjające sobie etapy. Ciekaw jestem jak pojedzie Plateau de Beille.
|
TdF zakończony, Froome zwycięski, a ja chciałbym was zapytać jak wy to widzicie? tą siłę Froome'a, perfekcję Sky.. tego zamieszania, pytań na konferencjach.. nie przypomina wam toćka w toćkę tego co było kilka lat temu? chciałbym, żeby tak nie było.. ale ten rewelacyjnie pojechany podjazd pod Saint Martin, którym Froome wygrał wyścig mógł się przełożyć na "udawaną" słabość w alpejskich etapach i powtarzanie, że pokazał ludzką twarz, że miał kłopoty - czy to wszystko nie jest grą?
ciekaw jestem waszego zdania, zapraszam do dyskusji :) ps. osobiście mam nadzieję, że nie, a samego Chrisa nawet lubię i opluć bym go nie opluł. na razie. |
Ja go po prostu nie lubię :)
To samo mówili w studio Jaroński i Wyrzykowski - że są liderzy i liderzy - Frooma po prostu nikt nie darzy sympatią i cholera wie jakie jest drugie dno. Żałuję że go na koniec Quintana nie wycyckał :) |
jutro ruszam na trasę, mam nadzieję że pod Trzetrzewinę coś się już będzie działo :)
|
Oprócz tego dzwonu to na razie flaki z olejem. Robić etap gdzie suma przewyższeń to 500 metrów to kpina.
|
Bo trasa w tym roku jest beznadziejna. Jeżdzenie pierdyliona rund po mieście nie ma sensu. W wielkich tourach, czy nawet tych mniejszych (Tour de Suisse, Tour de Romandie) rundy po mieście pojawiają się incydentalnie, bo to jest zwyczajnie nudne, a Lang od lat nas katuje tymi swoimi rundami. Etap powinien być z miejsca A do miejsca B, bez durnych rund po mieście, jak już to jedna lub max. dwie. Polska jest na tyle dużym krajem, że ciekawą trasę można spokojnie wymyślić, wiadomo jedyny problem to trasy górskie, ale po płaskim naprawdę nie ma sensu tłoczyć się w Dąbrowie Górniczej milion razy (z całym szacunkiem dla Dąbrowy Górniczej ale w Polsce jest jakies 929480 miejsc atrakcyjniejszych od niej). Poza tym obsada tegorocznego TdP pozostawia dużo do życzenia ekipy po TdF przyjechały 3 garniturem, jedyna gwiazda to Aru (który jedzie rekreacyjnie) i Kwiatkowski, który po prostu musi to wygrać przy takiej obsadzie wyścigu, jeżeli chce potwierdzić, że coś jednak znaczy w wyścigach etapowych, a nie tylko w delikatnie pagórkowatych klasykach.
|
O to właśnie miałem napisać.
Nawet w olbrzymich metropoliach jak Paryż czy Londyn nie robi się w mieście pętli - wyjątkowo jedna maksymalnie jak jest ostatni etap. A u nas do upadłego 5 rundek wokół kopalni . Fajnie że Lang ma łeb do biznesu i rozkręca jakby nie było impreze rangi światowej - ale litości, jest 999 tras po Polsce gdzie są super widoki, super górki i krajobrazy. To samo jest na maratonach MTB Langa. Krakowska edycja zeszła na psy już kilka lat temu. Zamiast jak sama nazwa mówi MTB poprowadzić po super dolinkach i lasach poza miastem to 30% jedzie się po asfalcie, 69% po szutrze a 1% wyjątkowo ścieżka po Lasku Wolskim. Fajnie. Startuje 1000 osób ale 99% z nich nie ma pojęcia o pięknych terenach wokół miasta. No ale ważne 1000 osób x 50 zł - jeszcze by się zniechęcili jakby się ubłocili przypadkiem. |
Dzisiaj koniec Vuelty - nie zapeszając jest szansa na jeden z największych sukcesów w karierze Rafała - pudło wielkiego Tour'u :)
|
No i udało się... co więcej, brakło tylko 12 sekund (sic!!!!!! trzytygodniowy wyścig i 12 sekund) do drugiego miejsca. Ten ostatni etap Majeczka pojechał fantastycznie, nie tylko pod względem fizycznym, ale i taktycznym
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl