Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Transfery - Zagranica (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=168)

szprotson 11.06.2009 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 743822)
Real nakupuje, a na koniec sezonu ich kibice znów sie będą zastanawiać czemu to Barcelona jest mistrzem :)

.

no dokładnie

czyli tak samo jak 2 lata temu np. czy tez rok temu,kiedy to zdobywali mistrza
ciekawe gdzie była Barcelona wtedy
czyżby niżej?

WhiteStarDvisionTheBest 11.06.2009 18:18

banasik napisał:
Odnośnie Ibry to biją sie o niego Barcelona i Real... zobaczymy kto wyłozy większy hajs

Real nie stara sie o Zlatana,tylko o Ville,nie wiem skąd znalazłeś info,że Real interesuje się Zlatanem..:)
Perez mówi,że chce budować zespół z gwiazd ale chce także,żeby byli to Hiszpanie stąd zainsteresowanie Alonso,Villą

Tom'ash 11.06.2009 18:26

W Realu przydałby się jeszcze taki pomocnik jak kiedyś Makelele.

WhiteStarDvisionTheBest 11.06.2009 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom'ash (Post 743892)
W Realu przydałby się jeszcze taki pomocnik jak kiedyś Makelele.

Jego role w Realu ma pełnić Lass Diarra,który podobno uczył się pod okiem Makelele

ToTylkoJa 11.06.2009 18:38

zwrócenie się transferu ze sprzedaży koszulek to bujda na resorach. Wypowiadał się o tym jeden z najlepszych ekonomistów świata, aktualnie dyrektor do spraw ekonomicznych Barcelony. A on chyba coś o tym wie.
Perez nie ukrywał, że zaciągnął kredyt w banku na te zakupy. A więc trzeba wyłożyć kasę na kupno(Kaka i CR), płacić wysokie kontrakty (Kaka 10 mln euro NETTO na sezon, CR pewnie będzie miał podobnie lub nawet więcej) a do tego spłacać kredyt w banku w postaci zaciągniętej kwoty i procentów.
A no i Perez ponownie zapomina o obronie. Niby interesuje się jakimiś obrońcami, ale póki co skupia się na ofensywie

Jak zespół nie wygra niczego, to może to mieć olbrzymie skutki(złe) dla klubu.

banasik 11.06.2009 18:53

Albo Real będzie miażdżył w ofensywie i nie dopuszczał rywala do ataków, albo będzie strzelał 3 gole, a tracił 4.

Cóż - kluby europejskie wyniuchały wielką kase i np taki Lpool dyktuje 50 mln i 2 pilkarzy za Alonso, co jest ceną z kosmosu.

Odnosnie zwrocenia sie kasy z transferow - koszulki to tylko część tego, co zarabia klub na kupnie zawodnika, choć trzeba przyznać, że zbija się na tym bardzo grubą kasę.

Oby nie było tak jak z Beckhamem: w ManU magik, w Realu szkoda słów.

ToTylkoJa 11.06.2009 18:57

tak samo nie będzie dopuszczał do ataków jak poprzednie galacticos Pereza. Ty chyba musisz być jakimś nowym kibicem Realu, bo widzę, że nie pamiętasz czasó poprzedniej kadencji Florentino. Nakupywał super ofensywne gwiazdy ale zapomniał o obronię. Póki grał jeszcze np Hierro to wyglądało to ok, ale potem gdy obrońcy odchodzili to on nadal kupował tylko ofensywnych, zapominając o defensywie. Jak się to skończyło? Każdy kto pamięta tamte czasy wie :]
Aha skład Barcy, który zdobył potrójną koronę (wyjściowa Barca) został 'zakupiony' za jedyne 100 mln euro :] Jak widać jak się chce, to można

Wiecie skąd Real za pierwszej kadencj Pereza miał tyle kasy? Otóż klub miał wielkie posiadłości ziemskie w Madrycie i okolicach. I je sprzedawał za wielką kasę. Ale ziemie się już kończą o ile już się nie skończyły :]


EDIT: właśnie banasik, że tak zapytam- cieszą Cie te transfery do Realu? Przecież przez kilka stron wylewałeś żale, jaka ta Barca słaba siłowo, tylko technika, upadek piłki nożnej. A może CR czy Kaka to siłacze? To technicy, ale założe się, że będziesz starał wcisnąć kit, że to piłkarze o siłowej grze (szczególnie laluś i płaczek cris to twardziel, co nie?) Więc się zdecyduj bo się gubisz we własnych teoriach :lol:

WhiteStarDvisionTheBest 11.06.2009 19:34

Ronaldo wbrew pozorą to silny gracz wg mnie.Cieżko bo wywrócić,chyba,że sam sie wywali ;p..co do jego wizerunku to sie zgodze ale nie do tego,że nie jest to siłowy gracz,w Anglii bez mięsni nie poradziłby sobie nawet ze swoją techniką

ToTylkoJa 11.06.2009 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WhiteStarDvisionTheBest (Post 743917)
Ronaldo wbrew pozorą to silny gracz wg mnie.Cieżko bo wywrócić,chyba,że sam sie wywali ;p..co do jego wizerunku to sie zgodze ale nie do tego,że nie jest to siłowy gracz,w Anglii bez mięsni nie poradziłby sobie nawet ze swoją techniką

a może Messi nie jest siłowy? Taka sama sytuacja jak z CR. Ale to banasik przecież woli twardzieli niż techników (a Kaka i CR to technicy). A Ronaldo łatwo się przewraca gdy ma kontakt z rywalem (może lubi symulować?) Więc banasik niech się w końcu określi co prefruje, bo krytykował Barcę za coś, na czym teraz ma sie opierać Real i się z tego cieszy. Ja stawiam, że banasik nie poradził sobie z sukcesem Barcy i poległ we frustracji

emjot 11.06.2009 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 743904)
tak samo nie będzie dopuszczał do ataków jak poprzednie galacticos Pereza. Ty chyba musisz być jakimś nowym kibicem Realu, bo widzę, że nie pamiętasz czasó poprzedniej kadencji Florentino. Nakupywał super ofensywne gwiazdy ale zapomniał o obronię. Póki grał jeszcze np Hierro to wyglądało to ok, ale potem gdy obrońcy odchodzili to on nadal kupował tylko ofensywnych, zapominając o defensywie. Jak się to skończyło? Każdy kto pamięta tamte czasy wie :]
Aha skład Barcy, który zdobył potrójną koronę (wyjściowa Barca) został 'zakupiony' za jedyne 100 mln euro :] Jak widać jak się chce, to można

Wiecie skąd Real za pierwszej kadencj Pereza miał tyle kasy? Otóż klub miał wielkie posiadłości ziemskie w Madrycie i okolicach. I je sprzedawał za wielką kasę. Ale ziemie się już kończą o ile już się nie skończyły :]


EDIT: właśnie banasik, że tak zapytam- cieszą Cie te transfery do Realu? Przecież przez kilka stron wylewałeś żale, jaka ta Barca słaba siłowo, tylko technika, upadek piłki nożnej. A może CR czy Kaka to siłacze? To technicy, ale założe się, że będziesz starał wcisnąć kit, że to piłkarze o siłowej grze (szczególnie laluś i płaczek cris to twardziel, co nie?) Więc się zdecyduj bo się gubisz we własnych teoriach :lol:

Hierro i Makelele

eMTe 11.06.2009 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JAR0 (Post 743834)
Gdzieś w Tv ostatnio obiło mi się o uszy że jak grał u nich piękny David ;P to sprzedali grubo ponad milion koszulek z jego nazwiskiem. Wiec wcale to takie nie niemożliwe ;)
Szkoda że Wisła nie ma takiej kasy, ale do Nas i tak pewnie Kaka by nie przyszedł ;)

A właśnie, że by przyszedł - w końcu... "chcę budować nową historię [Realu]", a nasz klub daje mu większe pole manewru do budowania nowej historii ; D

Barca ośmieszy jeszcze ten wielki Real. Gwiazdorstwo nie wyjdzie im na dobre. Obaj piłkarze chcieli się zestarzeć odpowiednio w Milanie i Manchesterze. Szkoda, że ich marzenia się nie spełnią...

Może Ronaldihno w Milanie wróci do dawnej dyspozycji. A Milan może kupić http://www.transfermarkt.de/de/spiel...ka/profil.html i szumu narobi ; )

emj10 11.06.2009 20:04

Też uważam, że Czysio jest dosyć silnym graczem, tak jak Ronaldinho za swoich najlepszych czasów. Wyglądają niepozornie, ale dzięki swojej szybkości, zrywności i dobremu trzymaniu na nogach nie dają się łatwo przewrócić. Inna sprawą jest to, że CR przewracał się na początku bardzo często żeby wymusić faule.

diablo885 11.06.2009 20:13

Real moze wydawac sobie setki milionow na transfery a i tak beda grac kiche bo za duza presja na wyniki jest i gwiazdy ktore tam przychodza wiecej czasu spedzaja w klubach niz na treningach.. Real byl silny i gral ladna pilke jak grali tam zawodnicy z charakterem pokroju Hierro lub Helguery

!!IRIVER!! 11.06.2009 20:15

A ja stwierdzam, że już kiedyś był "WIELKI, GALAKTYCZNY REAL", który nie potrafił przebrnąć 1/8 finału LM, a pieniądze pompowane przez Pereza przynosiły w pewnym momencie wielkie gówno a nie sukcesy. Jeśli zespół jest tak naszpikowany samymi biegającymi dolarami/euro/funtami to niestety nic z tego nie będzie.

VISCA EL BARCA!

JAR0 11.06.2009 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez diablo885 (Post 743932)
Real moze wydawac sobie setki milionow na transfery a i tak beda grac kiche bo za duza presja na wyniki jest i gwiazdy ktore tam przychodza wiecej czasu spedzaja w klubach niz na treningach.. Real byl silny i gral ladna pilke jak grali tam zawodnicy z charakterem pokroju Hierro lub Helguery

No i Redondo. To był gość. Nie zapomne jak objechał Stama (a może kogoś innego ?) na Old Traford

WhiteStarDvisionTheBest 11.06.2009 21:02

ciekawe z jakim nr bedzie grał Ronaldo jeśli przejdzie do Realu :D..obstawiam ze 9 :P

banasik 11.06.2009 21:14

ToTylkoJa - ja .......e, wiedziałem że poruszysz ten temat tutaj, ale ja już wytłumaczyłem wszystko w temacie Liga Mistrzów 08/09 i nie chcę robić off topu tutaj

a odnośnie twojej teorii, że jestem nowym kibicem, to się mylisz - pamiętam wcześniejszą erę Pereza, wiem, że ma on zapędy stricte ofensywne jeśli chodzi o kupowanie piłkarzy, ale mam nadzieję, że w tym oknie kupi 2-3 bardzo dobrych obrońców, choć jeszcze o tym nie słychać, ale przeciez na to jest jeszcze czas

Cytat:

Pierwotnie napisane przez diablo885
Real byl silny i gral ladna pilke jak grali tam zawodnicy z charakterem pokroju Hierro lub Helguery

święte słowa - takiego zespołu, jak tamten nie będzie już nigdy

PS - odnośnie numeru to wątpie czy skrzydłowy "weźmie" dziewiątkę, która od wieków przypisana jest napastnikom grajacym na szpicy i golleadorom :)

R33 11.06.2009 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mhl_pl (Post 743824)
. W ataku Barcelony Ibrahimovic Henry Messi i sprawa jest jasna. Czekam tylko na oficjalne potwierdzenie transferu Zlatana do Barcy . Barca bedzie grała jeszcze piękniej :)

Co do Ibrahimovicia to nie bądź taki pewny, bo z tego co mi wiadomo to jednym z elementów tego transferu miała być wymiana za Eto'o. Eto'o podobno jest o krok od... Milanu

PatrykTS1 11.06.2009 22:53

Jak podaje dziennik The Daily Star, obecny menadżer The Blues, Carlo Ancelotti postawił sobie za najważniejszy cel, sprowadzenie za wszelką cenę Sergio Aguero na Stamford Bridge. Transfer opiewający na 40 milionów funtów powoli dobiega końca, po tym jak Atletico musiało odpuścić w walce o zatrzymanie Argentyńskiego snajpera.


Chelsea również szykuje wielki transfer.

AYALA 12.06.2009 07:58

te ich transfery pewnie szybko sie zwrócą z reklam, sprzedaży koszulek itp.Tak jak kiedyś było z transferem Zidana z Juve do Realu.Z drugiej strony wydawanie takich sum na zawodników w dobie światowego kryzysu jest lekko niemoralne.W Hiszpani krytykuje sie Real za szastanie milionami .http://www.sport.pl/sport/1,65025,67...w_czasach.html

JAR0 12.06.2009 08:58

Też myśle że troche Real przegina z takimi cenami. Ale nie dziwi nie że najwięcej krytyków czy tu na forum czy wogole to kibice Barcelony :) Czyżby jednak sięzaczeli obawiać Realu, który jeszcze nic nie wygrał.

ToTylkoJa 12.06.2009 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 743956)
ToTylkoJa - ja .......e, wiedziałem że poruszysz ten temat tutaj, ale ja już wytłumaczyłem wszystko w temacie Liga Mistrzów 08/09 i nie chcę robić off topu tutaj

tak poruszam, bo najpierw zjechałeś Barcę za magię i rzekomy brak siły, a teraz podniecasz się nowym Realem, który ma się opierać na magii. Więc człowieku, jakbyś miał honor, to albo byś przeprosił, albo przyznał się do błędu. Następny tranfer- Villa- kto oglądał mecz Valencia Barcelona to wie, co ten piłkarz robił. Każde dotknięcie a on upadał jak rażony piorunem. Banasik więc gdzie krytyka? Villa przy Eto to delikatna laleczka (i nie piszę, że Villa jest słaby bo w rzeczywistości to bardzo dobry zawodnik, chodzi tylko o jego siłę, którą tak wychwala banasik, że to esencja piłki noznej) Teraz to ci już nie przeszkadza? :lol:
Wiem, że ci teraz głupio, tylko trudno się do tego przyznać:) Ale sądzę, że następnym razem pomyślisz, zanim skrytykujesz Barcelonę

JARO skoro banasik smiał się z upadku futbolu przez Barcelonę (po wygraniu potrójnej korony), to czemu nie mozna teraz poszydzić z Realu?

JAR0 12.06.2009 09:23

Jeśli odpowiadanie głupotą na głupote, jest dobrym sposobem to widocznie się nie znm ;)

szprotson 12.06.2009 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 743896)
zwrócenie się transferu ze sprzedaży koszulek to bujda na resorach. Wypowiadał się o tym jeden z najlepszych ekonomistów świata, aktualnie dyrektor do spraw ekonomicznych Barcelony. A on chyba coś o tym wie.
Perez nie ukrywał, że zaciągnął kredyt w banku na te zakupy. A więc trzeba wyłożyć kasę na kupno(Kaka i CR), płacić wysokie kontrakty (Kaka 10 mln euro NETTO na sezon, CR pewnie będzie miał podobnie lub nawet więcej) a do tego spłacać kredyt w banku w postaci zaciągniętej kwoty i procentów.
A no i Perez ponownie zapomina o obronie. Niby interesuje się jakimiś obrońcami, ale póki co skupia się na ofensywie

Jak zespół nie wygra niczego, to może to mieć olbrzymie skutki(złe) dla klubu.

http://www.realmadrid.pl/index.php?c...nosci&id=24039

czy to tez bujda na resorach?

flamengista 12.06.2009 13:24

http://www.dziennik.pl/sport/pilkano...j_fortuny.html

Wreszcie sensowny artykuł. Moim zdaniem Florentino Perez normalnie oszalał. Owszem, w cytowanym przez Szprotsona artykule mowa o wpływach rzędu 150 mln € rocznie tylko z tytułu praw telewizyjnych.

Łącznie budżet Realu to ponad 300 mln € - tyle że Królewscy mają już 900 mln € długu!

Już raz Real stanął na krawędzi bankructwa - ale władze Madrytu kupiły od klubu tereny za ciężką kasę, pozwalając Realowi na pozostanie na nich.

Ten balon został już napompowany do granic absurdu. Z resztą nie tylko Real - podobnie robi MU, Chelsea, Barcelona etc. W dobie największego kryzysu gospodarczego w XXI wieku prezesowie klubów nagle zdecydowali się szastać forsą.

Przypomina to żywo rynek amerykański i sprzedaż obligacji subprime. Też wszystko oparte jest na złudnym założeniu, że warto kupować, bo wartość nieruchomości rośnie. Tu nie ma nieruchomości, są prawa do transmisji i pieniądze od sponsorów.

Zawodnicy są kupowani za niewspółmierne do ich umiejętności pieniądze, kluby zadłużają się po uszy w nadziei na to, że kolejne kontrakty z telewizjami przyniosą kokosy i pozwoli to im utrzymać się na powierzchni (tak, MU czy Real ledwo utrzymują się na powierzchni - już dawno nie przynoszą zysków pozwalających spłacić zadłużenie w rozsądnym czasie).

Tymczasem globalne koncerny medialne są w fatalnej kondycji, bo przecież kryzys obniżył wpływy z reklam. Podobnie jest ze sponsorami. Więc realnie można oczekiwać, że przychody z tego tytułu pozostaną na podobnym poziomie. Tymczasem Real czy inne kluby z czołówki ciągle naiwnie wierzą, że dostaną więcej!

Cała ta finansowa piramida kiedyś runie, zacznie się od bankructwa jednego klubu, potem pójdzie z górki.

I dobrze, bo piłkarski biznes musi działać na zdrowych zasadach. To, co jest teraz jest chore. Nie przypadkowo w NBA czy NHL jest salary cap - klubom utrudnia się rozdęcie budżetu płacowego. Dzięki temu wszyscy korzystają - zawodnicy, kibice oraz właściciele klubów. Nie można mieć w jednej drużynie Koby'ego, Howarda, LeBrona, Billpusa i Nasha - chyba, że zgodzą się grać za pensję Gortata.

Tymczasem Real próbuje to właśnie zrobić. Nie ma cudów - jest to wielka firma, ale też podlega regułom rynku. Nie ma żadnych podstaw by sądzić, że Real podlega tym regułom w mniejszym stopniu, niż Olympique Lyonnais czy AC Milan.

ToTylkoJa 12.06.2009 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 744113)

czytałem to już kilka dni temu. Powiedz mi tylko jedno, skoro mozna tyle kasy zarobić na koszulkach, to skąd kluby mają tak potężne długi?
Aha i zapytam, ten tekst pisał jakiś wybitny ekonomista, czy dziennikarzyna? Bo ja swoje słowa opierałem na wypowiedzi znanego ekonomisty, który siedzi w sprawach futbolu. Czy Henry nie był medialna postacią, kiedy przychodził do Barcelony? I czy Barca zarobiła na nim tyle, ile teraz zamierza zarobić Perez? A na świecie Barca i Real mają podobną liczbę kibiców. Pamiętać, że jak Real sprzedaje koszulke to 100% z tej sprzedaży nie zasila klubu:]
ważną kwestią jest to, iż kibice Realu chwaląc Pereza ile to dla klubu zarobił, zapominają napisać, że Florentino posprzedawał ziemie należące do klubu. Tak to i ja bym potrafił :P

banasik 12.06.2009 14:22

ToTyulkoJa - przemyślałem wszytsko i powiem tak:

Ten futbol, to już nie to, co pare lat temu, teraz stawia się na finezje a nie siłę i w tym najlepiej w tym roku odnalazła się Barcleona, ale za rok pałeczkę przejmie Real.

Mam nadzieję, że zakończyłem dyskusję

A odnośnie długów Realu, to absolutnie każdy klub na świecie ma długi mniejsze lub większe. Nie ma zespołu który notuje tylko zyski lub wychodzi na zero.

Barcelona, Chelsea, ManU, Real, BAyern mają długi liczone w setkach milionów ojro i to się nie zmieni

flamengista 12.06.2009 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 744197)
A odnośnie długów Realu, to absolutnie każdy klub na świecie ma długi mniejsze lub większe. Nie ma zespołu który notuje tylko zyski lub wychodzi na zero.

Barcelona, Chelsea, ManU, Real, BAyern mają długi liczone w setkach milionów ojro i to się nie zmieni

Po pierwsze - nie ma firmy na świecie, która przez kilkadziesiąt lat ciągle ponosi straty. Wielkie kluby zaczęły obracać wielkimi pieniędzmi od końca lat 90-tych. Do pewnego momentu osiągały zyski, przynajmniej niektóre z nich (np. Manchester United i Ajax na początku swoich sukcesów w Europie). Więc i banki bez problemów kredytowały ich działalność. Tyle że banki to nie instytucje charytatywne, w dodatku i one popełniają błędy.

Po drugie - z olbigacjami subprime było dokładnie tak samo, jak z klubami. Był boom budowlany i coraz więcej ludzi kupowało domy na kredyt, mimo że ich nie było na to stać. Banki dawały pożyczki hipoteczne, bo były przekonane że nawet jeśli ludzie nie spłacą kredytów, to przejmą nieruchomości - a ceny tychże ciągle rosły. I dlatego zaczęły emitować obligacje, których "zabezpieczeniem" były te pożyczki. Jak gospodarka zwolniła, ludzie przestali spłacać pożyczki, banki przejęły domy których wartość zaczęła spadać i bańka pękła. A obligacje subprime okazały się świstkiem nic nie wartego papieru.

Jak to się ma do klubów? Instytucje finansowe pobrały ostatnio srogą lekcję. Teraz ostrożniej pożyczają pieniądze, pytając o zabezpieczenie. Zabezpieczenie pożyczek dla klubów to:
1) piłkarze i ceny, jakie można uzyskać za sprzedaż zawodników do innych klubów
2) pieniądze za umowy sponsorskie
3) wpływy z biletów
4) sprzedaż gadżetów
5) wpływy ze sprzedaży transmisji TV

No więc teraz banki dwa razy się zastanowią: czy nasz klient jest wypłącalny? Czy jego zabezpieczenia są wystarczające?
Przecież:
1) Nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że Real wydając 150 mln € za Kakę i Christiano Ronaldo (i z 50 mln w następnych latach na ich kontrakty) - odzyska choćby 80% tej kwoty sprzedając ich później do innego klubu
2) Pieniądze za umowy sponsorskie - w dobie kryzysu raczej nie ma co liczyć na spektakularny wzrost przychodów z tego źródła, wręcz przeciwnie
3) to samo
4) to samo
5) to samo

A cała zabawa polega na tym, że kluby wydając szaleńczo pieniądze zakładają ciągły wzrost przychodów ze wszystkich tych źródeł.

Wystarczy, że któryś z wierzycieli powie wreszcie: "sprawdzam" (albo powie to jeden z akcjonariuszy, zaniepokojony tym komu bank pożycza pieniądze) i cała piramida runie.

Jasne, Real czy Barca nie upadną, zostaną uratowane przez socios i rządy. Ale sporo klubów zbankrutuje, a dla wielu nadejdą bardzo trudne czasy.

killzone 12.06.2009 17:39

a ja na cos takiego natrafilem.

Cytat:

Jak podaje firma konsultingowa Weber Shandwick Sport, transfer Kaki, za który Real Madryt musiał wyłożyć w sumie 67,2 miliona euro, może zapewnić teraz Królewskim dochody w wysokości 75 milionów euro rocznie. Członek oraz jeden z doradców tejże firmy, Simon Chadwick, w naprawdę prosty sposób przedstawił cały mechanizm. "Kaká, w kwestii czysto marketingowej, znajduje się w tej samej grupie co Beckham. Jeśli Real Madryt będzie bardzo dobrze kontrolował prawa do wizerunku zawodnika, a także poprawi swoje osiągi w Lidze Mistrzów oraz w La Liga, to może liczyć na to, że Brazylijczyk będzie generował dla klubu aż 75 milionów euro rocznie".

Jak podaje ta sama firma, David Beckham podczas czterech sezonów spędzonych w Realu Madryt zapewnił klubowi 400 milionów. A wszystko to za sprawą sprzedanych koszulek oraz innych gadżetów, nieoficjalnych meczów, wyjazdów do innych krajów czy też reklam. Chadwick uważa także, że teraz Real Madryt powinien się skupić na Cristiano Ronaldo. "Widać to na przykładzie Manchesteru United. Cristiano należy bowiem do tej samej grupy medialnych piłkarzy co Kaká i Beckham".

vacs 12.06.2009 18:05

557,500 tys. Funtów za tydzień gry! Niemożliwe! A jednak!

http://waszapilka.pl/artykul,833,557...zliwe_A_jednak

Tyle zarobi Ronaldo w Realu. Kwota przesadzona to jest chore!

R33 12.06.2009 18:19

coś dla tych którzy obawiają się o defensywę Realu
Cytat:

Real na zakupy do Arsenalu, ale nie po Cesca


Po wielkim hicie transferowym jakim było przejście do Realu Madryt Kaki i chęciach ściągnięcia Ronaldo z MU Królewscy nie mają zamiaru się zatrzymać. Nie chcą jednak popełniać błędów z przeszłości i myślą o wzmocnieniu również defensywy.

Dlatego na zakupy chcą wybrać się do Arsenalu, by ściągnąć Gaela Clichy'ego. Grający w obronie francuski piłkarz Kanonierów ma zasilić lewą stronę w Realu. Florentino Perez ma zamiar zapłacić Arsenowi Wengerowi 10 milionów euro, ale widząc rozrzutność Realu menadżer Arsenalu będzie chciał ostro negocjować i podbić cenę.

Mateusz Okrasa


futbol.pl

For_FuN_ 12.06.2009 18:39

Ja mialem na mysli dobrych obroncow ;), a defensywa Arsenalu nie nalezy do najszczelniejszych(delikatnie mowiac) w Europie.

!!IRIVER!! 12.06.2009 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vacs (Post 744279)
557,500 tys. Funtów za tydzień gry! Niemożliwe! A jednak!

http://waszapilka.pl/artykul,833,557...zliwe_A_jednak

Tyle zarobi Ronaldo w Realu. Kwota przesadzona to jest chore!


Dzieci w Afryce nie mają co jeść... :foch: :shock:

avangarda 12.06.2009 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33 (Post 744283)
coś dla tych którzy obawiają się o defensywę Realu

futbol.pl[/RIGHT]

ja bym to rozpatrywał też pod kątem ofensywnym, a nie defensywnym :P bo to boczny obrońca, chcą nowego Roberto Carlosa, coś jak Dani Alves, choć oczywiście Clichy nie prezentuje takich umiejętności jak Brazylijczyk

Arkas 12.06.2009 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 744298)
Dzieci w Afryce nie mają co jeść... :foch: :shock:

Wszyscy użalają się nad Afryką a u nas w niektórych rejonach Polski jest nie lepiej...

Suma chora, później się dziwią, że "gwiazdeczkom" uderza woda sodowa...

!!IRIVER!! 12.06.2009 21:52

Podałem Afrykę jako najzwyklejszy przykład. W każdym kraju, na każdym krańcu świata są ludzie głodujący, więc tu nie chodzi o użalanie, tylko raczej podkreślenie problemu.

Wracając do tematu - mimo wszystko, zespół naszpikowany tyloma indywidualnościami nie osiągnie zamierzonego sukcesu. Tak było dawniej z Realem, tak też było przed rokiem z Barcą, Chelsea też gówno ugrała... Nigdy nie lubiłem właśnie przez ten przesyt Realu, a jak darze C.Ronaldo sympatią, tak stwierdzam, że przejście na Santiago Bernabeu to krok w tył... Jedyne co, to tyle, że więcej triczków będzie mógł zaprezentować...

Zieniu17 14.06.2009 10:22

David Villa piłkarzem Realu za 40mln euro-->http://sport.wp.pl/kat,1750,title,Vi...l?ticaid=1834b

JAR0 14.06.2009 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zieniu17 (Post 744935)
David Villa piłkarzem Realu za 40mln euro-->http://sport.wp.pl/kat,1750,title,Vi...l?ticaid=1834b

To ja już nic nie rozumiem, bo podobno nogocjacje zostały narazie zerwane.

Nehiar 14.06.2009 19:26

http://sport.onet.pl/74327.3,1248704...wiadomosc.html

WP swoje, a onet swoje :)

ToTylkoJa 14.06.2009 19:36

http://www.marca.com/2009/06/14/futb...244990615.html
Polska wersja tego artykułu --->http://www.realmadrid.pl/index.php?c...nosci&id=24118

http://www.blaugrana.pl/news/2778/of...ws._villi.html

sprawa transferu Villi


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl