Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   26. kolejka, Odra Opole - Wisła Kraków, 21.03.2026, godz. 14:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11173)

leszekpw 21.03.2026 16:53

W pierwszej rundzie punktowali na swieżosci, teraz wychodzi zupelny brak warsztatu trenerskiego Jopa. Ot trener na poziomie Moskala, Sobolenki, Stolarczyka. Typowa polska myśl szkoleniowa a nie brak zmienników. Ewidentnie też coś sp... Jop w przygotowaniach. Parafrazując tytuł filmu- "czy leci z nami trener?"

wolfy 21.03.2026 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1660676)
Mógłby ktoś mi racjonalnie wytłumaczyć co myślał Jop wpuszczając za Dudę Carbo przy 1-1? Mamy bronić wynik czy o co chodzi?

Jakby został Duda to byśmy to przegrali. I tak nam Letkiewicz remis uratował...

Jop już się totalnie odkleił, wpuszczenie Krzyżanowskiego na prawe skrzydło to była wisienka na torcie. Widać że tu już się zrobiło towarzystwo wzajemnej adoracji, miejsca w jedenastce są poprzydzielane, jest hierarchia, tylko gramy absolutnie dramatycznie kolejny mecz ze słabą drużyną. Jesteśmy wolni, bez pomysłu (jeden celny strzał w meczu!), źle ustawieni, mamy mnóstwo niewymuszonych strat własnych.
Jest źle.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1660675)
- Duda jak za najlepszych czasów znowu kryje gościa o 2 głowy wyższego xD

W pewnym momencie po nieudanym strzale z rzutu wolnego z idealnej odległości komentator zdziwił się czemu nie było dośrodkowania na Feliksa, przecież krył go niższy o połowę Duda:D Przy bramce nawet nie skoczył...

leszekpw 21.03.2026 16:59

Nie ma prawa trenować w ektraklasie. Jeśli takowa w ogóle będzie.

Martinus 21.03.2026 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660680)
Jakby został Duda to byśmy to przegrali. I tak nam Letkiewicz remis uratował...

Jop już się totalnie odkleił, wpuszczenie Krzyżanowskiego na prawe skrzydło to była wisienka na torcie.

Możliwe, Duda tak samo jak James grał fatalnie. Zmierzam do tego, że zarówno Carbo jak i James od dawna nie dają nic drużynie. A ich gra razem wiadomo, że spowoduje totalny brak kreatywności w środku. Z drugiej strony mamy Omicia który potrafił pokazać kilka ciekawych zagrań i nigdy nie dostał w lidze poważnej szansy. No sorry ale nie wierzę w to że wyglądałby gorzej od kogoś z tego trio na ten moment.
Jop zgruzował doszczętnie zarówno Omicia jak i Kutwę. Pogratulować.

wolfy 21.03.2026 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 1660682)
Możliwe, Duda tak samo jak James grał fatalnie. Zmierzam do tego, że zarówno Carbo jak i James od dawna nie dają nic drużynie. A ich gra razem wiadomo, że spowoduje totalny brak kreatywności w środku. Z drugiej strony mamy Omicia który potrafił pokazać kilka ciekawych zagrań i nigdy nie dostał w lidze poważnej szansy. No sorry ale nie wierzę w to że wyglądałby gorzej od kogoś z tego trio na ten moment.
Jop zgruzował doszczętnie zarówno Omicia jak i Kutwę. Pogratulować.

Carbo uspokoił środek pola, a na pewno nie był mniej produktywny w ataku niż Duda który biegał za piłką jak Żyd po pustym sklepie...
Nie wiem czemu nie gra Omić, nie podoba mi się to. Zobaczymy kto szybciej poleci - on czy Jop...

Revolver 21.03.2026 17:07

Nie no, bez przesady, nie wyobrażam sobie, żeby nie doczołgali się do końca sezonu w Top 2. Inne drużyny też regularnie gubią punkty, to nie o to chodzi. Chodzi o to, że Pan trener Mariusz Jop i jego sztab nie mają pojęcia, jak korzystać ze składu, który jakościowo przerasta tę ligę, a w dodatku wygląda na to, że koncertowo spieprzyli przygotowania do rundy. Dominuje nas Odra ku*wa Opole, bo Jop przez 1,5 (!!!) roku nie jest w stanie wypracować z drużyną jakiejś powtarzalności taktycznej, stylu ani tożsamości. Już nawet nie mówię o wyborach personalnych i zmianach. Wystarczy nas trochę pressować i już klocek w rajstopach, laga i strata, a w później wystarczy się cofnąć, bo i tak wiadomo, że będziemy wymieniać 142 bezsensownie podania wszerz zanim ktoś w końcu dośrodkuje do nikogo. Ot cała Wisła Jopa. Rodado nie zawsze wygra mu mecz.

FraMat 21.03.2026 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660665)
Nie brakowało go, no skąd, w rozegraniu i odbiorze środek pola bez niego funkcjonował jak widzieliśmy idealnie. :evil: "Dwóch kurdupli" jak napisał Wolfy rozwalało system. Dali radę jak cholera. :rotfl:

Za to jak Carbo wszedł środek pola zatrybił... zaczęliśmy tworzyć przewagę, opolanie nie potrafili się już w ogóle zbliżyć do naszego pola karnego, ba nie wchodzili na naszą połowę, a Letkiewicz nie musiał nas ratować przynajmniej dwukrotnie w końcówce meczu.

>sarkazm mode off

FraMat 21.03.2026 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660680)
Jakby został Duda to byśmy to przegrali.

Aha... z pewnością.
Jop nam w ten sposób uratował mecz :rotfl:

Markus 21.03.2026 17:16

Odra Opole - Wisła Kraków 1:1. Dwa stracone punkty.

Nie ma co owijać w bawełnę: Wisła straciła w Opolu dwa punkty po jednym z najsłabszych jakościowo meczów w tej rundzie. To było 90 minut, w których praktycznie nic nie funkcjonowało. Brakowało dynamiki, brakowało pazerności, brakowało dokładności w podaniach, dobrych decyzji i jakiejkolwiek widocznej współpracy między formacjami. Drużyna wyglądała momentami tak, jakby grała ze sobą pierwszy raz w życiu.

Dodatkowym ciosem były dwie szybkie kontuzje, które zaburzyły plan gry już na samym początku. Można się domyślać, że zamysł wyglądał podobnie jak w meczu z Miedzią - długie zagrania górą na głowę Sancheza, wykorzystanie jego atutów w powietrzu i grę na drugie piłki. Tyle że błyskawiczne zejście Jordiego z boiska sprawiło, iż ten wariant umarł w zarodku. A nowego Jop nie wymyślił lub nie miał w zanadrzu. Wisła od tego momentu kompletnie się pogubiła i jedyne, na co było ją stać, to indywidualne zrywy poszczególnych zawodników. Żadnego spójnego pomysłu, żadnej korekty, żadnej reakcji ze strony sztabu.

Pozytywne wyjątki na tle marazmu

Jednym z niewielu jasnych punktów tego wieczoru był strzelec bramki - Božić. Potwierdził to co wielokrotnie pisałem, że drzemią w nim naprawdę duże możliwości i umiejętności, których pokazanie wymaga jedynie większego ogrania. I co? I właśnie to widzieliśmy. Kilka razy ładnie szarpnął skrzydłem, potrafił zwieść rywali, stworzył realne zagrożenie i w końcu wpisał się na listę strzelców. Bozić to zawodnik, który przy regularnej grze jest w stanie dawać tej drużynie coś, czego od dawna desperacko potrzebuje - jakość, drybling i groźbę na skrzydle. Czy to naprawdę jest takie trudne do zauważenia z ławki trenerskiej?

Tradycyjnie dobrze spisał się Giger, który jak zwykle najlepiej radził sobie w defensywie, wygrywał pojedynki i czytał grę. A do tego inteligentnie próbował pomagać w ofensywie, co przy tej ogólnej biedzie było jak kropla wody na pustyni. Na plus również Letkiewicz, który tym razem parę razy zachował się bardzo dobrze między słupkami i uratował zespół od porażki. I wreszcie Lelieveld, który jak zwykle spokojnie i sensownie wyprowadzał piłki, nie prowokując przy tym strat. Konsekwentnie potwierdza, że jest zawodnikiem, na którym można polegać.

I to właściwie tyle, jeśli chodzi o pozytywy. Reszta to jeden wielki rozczarowujący krajobraz.

Środek pola - serce problemu

Do braku zwycięstwa w największym stopniu przyczynił się fatalnie funkcjonujący środek pola, który nie kreował gry, spowalniał akcje i nie dawał prostopadłych podań.

Celował w tym zwłaszcza Duda, który w Opolu prezentował się katastrofalnie. W kreacji praktycznie nie istniał, miał prawie wyłącznie złe wybory, podania kierował tam, gdzie nie trzeba, a szybkość decyzji wyglądała jak w zwolnionym tempie. W obronie i kryciu też się nie popisał - przy straconej bramce to właśnie on odpowiadał za pilnowanie strzelającego rywala. W takiej dyspozycji w ogóle nie powinien był wychodzić na murawę.

Bardzo niewiele wnosił także Julius, który nie zapisał się niczym naprawdę wartościowym. Nawet dośrodkowania z rzutów rożnych, które są jednym z jego firmowych elementów, zwykle nie tworzyły dużego zagrożenia. Był na boisku, ale wnosił bardzo niewiele.

Do tego w bardzo złej dyspozycji był Angel Rodado, który praktycznie nie istniał. Fatalnie się ustawiał, często wychodził z poza pola karnego zamiast jak przystało na napastnika tam przede wszystkim szukać szans, nie oddawał strzałów poza jednym. Wisła dziś nie miała napastnika, bo ten, którego miała, w Opolu był duchem.

No i oczywiście Duarte. Fred był aktywny, sporo biegał - to mu trzeba oddać. Problem w tym, że jak zwykle robił to przeważnie bezmyślnie i bez większego efektu. Nie zapamiętałem ani jednej naprawdę udanej jego akcji w tym meczu. Energia bez jakości i pomysłu to za mało, żeby grać w Wiśle na pozycji, która ma decydować o stwarzaniu przewag.

Trener Jop - za dużo zagubienia

Wszystko to było pokłosiem nietrafionych decyzji trenera Jopa, który w Opolu się pogubił. To był mecz, w którym widać było, że sztab nie panował nad sytuacją od pierwszej do ostatniej minuty.

Zacznijmy od ustawienia. To Jop zdecydował o takim, a nie innym składzie środka pola, w którym mieliśmy trzech bardzo niskich zawodników. W meczu, w którym od początku było widać, że Odra będzie walczyć fizycznie i rywalizować w powietrzu, taki dobór personalny to był strzał w kolano.

To Jop znów uparł się, by stawiać na Freda, który znów nie dał drużynie tego, czego ona potrzebowała. Ile jeszcze razy musi się to powtórzyć, zanim wyciągnięte zostaną wnioski? Ta ślepa wiara w Duarte zaczyna wyglądać jak jakieś prywatne uzależnienie trenera prowadzone kosztem wyników zespołu.

To Jop nie był w stanie wprowadzić żadnych korekt taktycznych do gry Wisły, ani w pierwszej, ani w drugiej połowie. Drużyna grała źle, widział to każdy na trybunach i przed telewizorami, a z ławki - cisza. Zero reakcji, zero korekt, zero pomysłów, zero wnoszących coś decyzji. Dopiero pod sam koniec meczu zareagował sytuacyjnie, zmieniając pracującego na czerwoną kartkę Biedrzyckiego. Symbolem całego tego pogubienia było wpuszczenie Krzyżanowskiego na prawą pomoc, na której był kompletnie zagubiony i bezwartościowy. Krzyżanowski na prawej pomocy. Ktoś to wymyślił na poważnie?

Co dalej?

Bardzo chciałbym, aby wreszcie z pewnych błędów zostały wyciągnięte wnioski. W kolejnym meczu oczekuję innego ustawienia środka pola - takiego, które da drużynie więcej wzrostu, dynamiki i umiejętności kreowania gry. Duet cofniętych Duda-Igbekeme znów nie dał rady. Mam nadzieję, że Božić w końcu zacznie wychodzić w podstawowym składzie, bo na to ewidentnie zasługuje i bo trzymanie go na ławce to po prostu marnowanie potencjału, który Wisła ma na wyciągnięcie ręki.

I mam wrażenie, że najwyższy czas, aby zacząć intensywniej korzystać z drugiego Austriaka - Omica. To zawodnik, który w przeszłości wielokrotnie pokazywał w innych klubach, że potrafi grać na poziomie, jakiego ta drużyna potrzebuje. Dlatego został tu sprowadzony. Dlatego klub długo o niego zabiegał. Pora, żeby wreszcie regularnie grał i mógł pokazać swoje walory po okresie długiej aklimatyzacji. Kiedy on ma dojść do formy skoro cały czas siedzi na ławce?

Remis 1:1 z Odrą Opole to jest kolejny sygnał ostrzegawczy. W tej rundzie wiosennej gra Wisły cały czas nie wygląda dobrze i znacznie gorzej niż powinna. Zostały popełnione błędy i coś cały czas nie działa. Trzeba wyciągać z nich wnioski, a nie udawać, że Jop błędów nie popełnia.

Markus 21.03.2026 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1660685)
Za to jak Carbo wszedł środek pola zatrybił... zaczęliśmy tworzyć przewagę, opolanie nie potrafili się już w ogóle zbliżyć do naszego pola karnego, ba nie wchodzili na naszą połowę, a Letkiewicz nie musiał nas ratować przynajmniej dwukrotnie w końcówce meczu.

>sarkazm mode off

Jak wszedł był znacznie mniejszy bałagan i mieliśmy wreszcie zawodnika, którego rywale w środkowej strefie nie byli łatwo w stanie przepchnąć. Uporządkował i poprawił grę w tej strefie. Jakościowo dał więcej niż Duda. Nie popełniał aż tylu błędów.

leszekpw 21.03.2026 17:23

Przecież zaraz jaruś001 wyskoczy jaki to Królewski zły, że zmienników brak (jakoś nie przeszkadzalo to w pierwszej rundzie), i winne są trzesięnia ziemi i wojna w Iranie, tylko Jop jest w tym wszystkim wspaniały.

Elefant 21.03.2026 17:26

Letkiewicz, Bozić a na resztę spuścić zasłonę miłosierdzia. Ale tych dwóch tylko dlatego, że kiedy trzeba odwalili zwykła rzemieślniczą robotę ratując nam punkt.


Nie strata dwóch punktów jest problemem. Problemem jest, że gramy od listopada w zasadzie powtarzalnie źle. Nie ma nie tylko postępu ale nawet korekcji błędów. Dziś jak z Miedzią, 60 minuta a nasi jak dzieci we mgle. Przygotowania zostały ewidentnie spieprzone. Nie liczę na przerwę, tych przerw było już kilka i nic się nie poprawiło.


Jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo mamy skład przewyższający ligę. Plus kilku zawodników złapało w lecie na kilka miesięcy lepszą formę lub jak w przypadku Kuziemki jego styl gry był niespodzianką dla przeciwników. Do czasu.


Czasami mam wrażenie, że nas styl gry podporządkowany jest poniedziałkowym analizom statystycznym lądującymi na biurku prezesa.. Miliony podań, głównie pomiędzy obrońcami, z których nie wynika na końcu nic. Byle mieć posiadanie piłki i mało strat. Tak zwana cierpliwa piłka jest ok ale musi na końcu zakończyć się jakimś niestandardowym zagraniem robiącym przewagę, wykorzystaniem błędu itd. Przynajmniej raz na kilka prób. A u nas dziś nawet prób nie było, kończyło się niecelnym dośrodkowaniem. I to był ten lepszy wariant. W gorszym była po prostu zwykła strata.


Jeszcze raz powtórzę, módlmy się o to by Jop to dowiózł (bo na wymianę trenera nie ma szans). A przeciwnicy byli nieskuteczni. To nie jest drużyna mocna mentalnie, jak zacznie śmierdzieć barażami będzie kisiel w majtkach.

Smuga 21.03.2026 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik
El Carbon jest bez formy w tej rundzie, niestety co grał to tragedia, tak czy inaczej jak Jop to dowiezie to potrzebujemy wysokiego pomocnika do środka, skrzydłowego, bramkarza i stopera.

Należy zadać tu pytanie, kto w ogóle jest w formie? Gdyby to dotyczyło jednego Carbo czy młodego Kuziemki, to pal licho, ale tu formy nie ma prawie cała drużyna.

W każdym meczu powtarza się niemal ta sama historia: brakuje wypracowanych schematów, nasi są dramatycznie wolni, do tego sztab nie pomaga swoimi decyzjami w trakcie spotkania.

FraMat 21.03.2026 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660688)
Jak wszedł był znacznie mniejszy bałagan i mieliśmy wreszcie zawodnika, którego rywale w środkowej strefie nie byli łatwo w stanie przepchnąć. Uporządkował i poprawił grę w tej strefie. Jakościowo dał więcej niż Duda. Nie popełniał aż tylu błędów.

I dlatego Odra w tym czasie stworzyła sobie więcej sytuacji do strzelenia gola.
Tak, to ma sens.

maumau 21.03.2026 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1660689)
Przecież zaraz jaruś001 wyskoczy jaki to Królewski zły, że zmienników brak (jakoś nie przeszkadzalo to w pierwszej rundzie), i winne są trzesięnia ziemi i wojna w Iranie, tylko Jop jest w tym wszystkim wspaniały.

Spokojnie, w futbolu nic nie trwa wiecznie. Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Ja osobiście stawiam na to drugie. Za niedługo Jopa już nie będzie, przyjdzie w jego miejsce jakiś nowy Albert, Peter, Adrian albo Jurek i cały cyrk ze zwalnianiem trenera zacznie się od nowa ;)

Drozd 21.03.2026 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660693)
Spokojnie, w futbolu nic nie trwa wiecznie. Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Ja osobiście stawiam na to drugie. Za niedługo Jopa już nie będzie, przyjdzie w jego miejsce jakiś nowy Albert, Peter, Adrian albo Jurek i cały cyrk ze zwalnianiem trenera zacznie się od nowa ;)

Czy to nie ten sam skład golił wszystkich na początku? Do czasu kiedy Jop nie nauczył ich swojej "cierpliwej" filozofii.

A potem nie narobił kwasów debilnymi decyzjami personalnymi.

W poprzednim meczu Duda i James w środku dali dupy po całości i co? Ano znowu na drwali z Opola wychodzą w pierwszym składzie i znowu dają dupy. Kto za to odpowiada?

Oczywiści zakochani w Jopie powiedzą ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1660590)


Bo widocznie Jop widzi na treningu że nikogo lepszego nie ma. Może teraz, jak Jović doszedł do zdrowia, jakaś alternatywa będzie.



Ale kto oglądający popisy jego wybrańców na boisku w te brednie uwierzy.

For_FuN_ 21.03.2026 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maumau (Post 1660693)
Jop prędzej czy później poleci i wtedy wszyscy będziemy mieli możliwość zobaczenia czy to faktycznie on jest paralitykiem trenerstwa czy może to nasz skład nie jest taki cudowny jak może się wydawać.

Przecież ten skład personalny to główny kandydat do spadku w przyszłym sezonie Ekstraklasy, a Jop pierwszy do zwolnienia po kilku kolejkach, bo nie zakładam, żeby Królewski miał pomysł na budowanie kadry. Nie wspominając też o środkach i zadłużeniu. Teraz należało sprowadzić 2, a najlepiej 3 klasowych piłkarzy, którzy mieliby okazję się otrzaskać z klubem i z grą dla nas, a też pomóc w szybkim awansie. Niestety Jop nie dostał odpowiednich narzędzi. Kadra jest wyjątkowo wąska, jeśli chodzi o jakość i jeśli podstawowy piłkarz ma słabszą formę, to rezerwowy nic nie daje, bo taka jest przepaść między nimi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1660681)
Nie ma prawa trenować w ektraklasie. Jeśli takowa w ogóle będzie.

Czy leci z nami moderator? To nie forum Cracovii, o ile ta takowe forum posiada. Serio, tutaj wiele postów przekracza granicę dobrego smaku.

Drozd 21.03.2026 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1660695)
Przecież ten skład personalny to główny kandydat do spadku w przyszłym sezonie Ekstraklasy, a Jop pierwszy do zwolnienia po kilku kolejkach, bo nie zakładam, żeby Królewski miał pomysł na budowanie kadry. Nie wspominając też o środkach i zadłużeniu. Teraz należało sprowadzić 2, a najlepiej 3 klasowych piłkarzy, którzy mieliby okazję się otrzaskać z klubem i z grą dla nas, a też pomóc w szybkim awansie. Niestety Jop nie dostał odpowiednich narzędzi. Kadra jest wyjątkowo wąska, jeśli chodzi o jakość i jeśli podstawowy piłkarz ma słabszą formę, to rezerwowy nic nie daje, bo taka jest przepaść między nimi.



Czy leci z nami moderator? To nie forum Cracovii, o ile ta takowe forum posiada. Serio, tutaj wiele postów przekracza granicę dobrego smaku.

Zwłaszcza powyższe brednie :)

Ten Bozic który właśnie uratował nam punkt i był najlepszy na boisku , na jesieni nie grał prawie wcale. Jest w składzie jeszcze kilku takich, którzy przez Jopa nie mają szansy pokazania się.

Więc przestań bredzić.

Jop nie dostał narzędzi...

:haha:

Jop, od października spieprzył wszystko co mógł, nie zrobił nic dobrze i teraz mamy tego efekty.

Szneka 21.03.2026 18:33

z przeciętną Odrą straciliśmy 4 pkt. Duarte dziś na boisku był? Jakieś udane zagranie? Ostatni dobry mecz.... sierpień 2025. Erthalter również nie zachwyca pd kilku spotkań. Duda i Igbekeme żal patrzeć na ich wyczyny, jedno dobre zagranie za chwilę 3 złe. Biedrzycki dziś mózg gdzie miał? pobłażliwości słabiutkiego sędziego zawdzięcza, że dokończył mecz. Dwa faule na ewidentną drugą żółtą kartkę. trener czekał ze zmianą na co ? Dużo ryzykowaliśmy. Jeden szczęśliwy punkt ale poziom gry taki, że oczy krwawią.

thechris 21.03.2026 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1660672)
Jop jest trochę ofiarą swojego sukcesu, zaczął z wysokiego C, a teraz jak jest gorzej niż mozliwosci zespołu to jest płacz bo nie wygrywa wszystkiego po 3-5:0.


3 wgrane na 11 ostatnich meczów ligowych. Plus oklep w Bydgoszczy 4:1. Płaczu nie ma ale awansu też jeszcze nie ma pewnego. A z taką grą jaką dziś zaprezentowana Wisła w Opolu to Wieczysta i wks mogą nas jeszcze dogonić.

Edit: jeszcze niech nam nie umyka sytuacja Grujcicia kiedy dostał żółtą. To było na styku narożnika pola karnego. Jakby sędzia gwizdnął 11-tkę to by się z tego wybronił.

wolfy 21.03.2026 18:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1660698)
3 wgrane na 11 ostatnich meczów ligowych. Plus oklep w Bydgoszczy 4:1. Płaczu nie ma ale awansu też jeszcze nie ma pewnego. A z taką grą jaką dziś zaprezentowana Wisła w Opolu to Wieczysta i wks mogą nas jeszcze dogonić.

Edit: jeszcze niech nam nie umyka sytuacja Grujcicia kiedy dostał żółtą. To było na styku narożnika pola karnego. Jakby sędzia gwizdnął 11-tkę to by się z tego wybronił.

To, plus Biedrzycki pracujący na drugą czerwoną kartkę.

Z taką grą o bezpośredni awans może być trudno.

Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę. Zabrakło jeszcze wspomnienia o tym że Rude nas kiedyś trenował...

Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół gra źle.

Drozd 21.03.2026 19:04

Bandyta.

https://x.com/i/status/2035346273566347281

Szneka 21.03.2026 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660700)

Przy Sylwestrzaku nie możesz mieć pretensji. Tak coś czuję że w zamian za brak czerwonej po faulu na Kuziemce, oszczędził Biedrzyckiego.

Smuga 21.03.2026 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół wygląda źle.

Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo, a tu problem jest szerszy, bo forma co najmniej 70% drużyny leży i kwiczy. Za Rodado to dziękujmy Bogu i prośmy Go o zdrowie dla Ángela, bo to dzięki niemu w głównej mierze Jop może się (jeszcze) poszczycić dobrą średnią. To naturalne, że zdarzy mu się słabszy okres, zwłaszcza gdy się poobija w starciu z ligowymi drwalami.

wolfy 21.03.2026 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo, a tu problem jest szerszy, bo forma co najmniej 70% drużyny leczy i kwiczy. Za Rodado to dziękujmy Bogu i prośmy Go o zdrowie dla Ángela, bo to dzięki niemu w głównej mierze Jop może się poszczycić dobrą średnią. To naturalne, że zdarzy mu się słabszy okres, zwłaszcza gdy się poobija.

Aktualnie Angel ma problemy z kolanem, ma prawo grać gorzej. W sumie to powinien się leczyć, zamiast ryzykować poważniekszy uraz.

FraMat patologicznie nienawidzi piłkarzy ściągniętych za Kiko, ale wiele osób zwracało już uwagę że nie tylko Mark wygląda gorzej.

AgresywnyChomik 21.03.2026 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660691)
Należy zadać tu pytanie, kto w ogóle jest w formie? Gdyby to dotyczyło jednego Carbo czy młodego Kuziemki, to pal licho, ale tu formy nie ma prawie cała drużyna.

W każdym meczu powtarza się niemal ta sama historia: brakuje wypracowanych schematów, nasi są dramatycznie wolni, do tego sztab nie pomaga swoimi decyzjami w trakcie spotkania.

Tu się zgadzam ofc, sam liczyłem że wejdziemy z buta w rundę jak w sezon ale coś zdecydowanie nie pyklo w przygotowaniach.

FraMat 21.03.2026 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Na to samo zwróciłem uwagę wcześniej. Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo

Błąd.
FraMat nie czepia się Carbo.
FraMat czepia się pewnych osób, które wbrew zdrowemu rozsądkowi upatrują za wszelką cenę w Carbo leku na wszelkie zło.
Okazało się, że FraMat ma racje, bo nieważne czy na boisku był dziś Duda czy Carbo, nie zmieniło to niczego w naszym sposobie gry, ani w wyniku.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy
FraMat patologicznie nienawidzi piłkarzy ściągniętych za Kiko

Aha...
Mam inną teorię: FraMat patologicznie nienawidzi bredzących bez sensu.

For_FuN_ 21.03.2026 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660699)
Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę..

Mnie najbardziej śmieszą ludzie, którzy widzą jakość tam, gdzie jej po prostu nie ma. O regularności nie wspominając. Całe kariery niektórych, naszych piłkarzy to potwierdzają. Śmieszą mnie też ludzie, którzy nie widzą, jak płaska jest tabela i o czym to świadczy :D. Tutaj akurat wyróżniamy się in plus, ale to dlatego, że graliśmy ponad normę jesienią, co jest zasługą trenera. Wydobył z pewnych piłkarzy więcej, niż mogą dać w dłuższym okresie czasu. Najlepsze w tym wszystkim, że powiększamy przewagę nad trzecim miejscem :D.

Jaroo1 21.03.2026 20:02

Po prostu na początku sezonu udało się wszystko. Nie wiem jak to zrobił Jop i drużyna ale udało się wszystko. Każdy wszedł nawet nie jeden ale dwa poziomy wyżej niż można było się spodziewać. Każdy grał dobrze, czy to nowi gracze, czy młodzi, czy ci co w klubie byli już trochę dłużej.
Teraz wszystko oklaplo. Napisałem że Jop jest ofiarą swojego sukcesu bo jeśli zaczniemy patrzeć na skald nie przez pryzmat początku sezonu to ilu zawodników jest do gry? Odliczając Kuziemke, który eksplodował wtedy z formą, czy Krzyżanowskiego, odliczyć też można Duarte, który nigdy wczensiej i póki co nigdy późnej nóż na początku tego sezonu nie zaprezentował dobrej, równej formy przez kilka kolejek pod rząd. I tak można wyliczac to się okaże, że do gry jest paru chłopa a jedyną formacja na którą moglibyśmy liczyć i możnaby od niej wymagać jest obrona. Reszta to jest młody bramkarz, jeden dobry napastnik i podziurawiona linia pomocy gdzie James podobnie jak Duarte albo formę zawsze miał albo nie miał.
Oczywiście teraz wyniki powinny być dużo lepsze ale to nie zmienia faktu jak początek sezonu zaciemnil obraz całości i chujowatosc pracy Królewskiego, który wiadomo, ciał koszty ale niestety ta kadra od początku sezonu to była porażka gdzie nawet nie było godnego zastępcy na bramkę, atak, czy 1-2 graczy na zmianę do pomocy.
Przy tym składzie, szczególnie w ekstraklasie to każdy by musiał cały sezon być w mega formie żeby to miało mieć rację bytu. Wzmocnień potrzeba praktycznie na każdą pozycję.

Smuga 21.03.2026 20:11

I nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.

Markus 21.03.2026 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1660699)
To, plus Biedrzycki pracujący na drugą czerwoną kartkę.

Z taką grą o bezpośredni awans może być trudno.

Śmieszą mnie ludzie piszący że Jop nie ma narzędzi żeby ograć Znicz albo Odrę. Zabrakło jeszcze wspomnienia o tym że Rude nas kiedyś trenował...

Wygląda to trochę jakby Jop zawalił przygotowania. Wyglądamy źle na tle kolejnych rywali, bez względu na wiek i poziom eksploatacji zawodnika. To nie tylko Carbo, ale też Kuziemka czy Krzyżanowski, praktycznie cały zespół. Ja rozumiem poklejonego taśmami Rodado że wygląda czasem gorzej, ale praktycznie cały zespół wygląda źle.

Znów w punkt. Nie trzeba nic dodawać.;)

Markus 21.03.2026 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660702)
Mam wrażenie, nie pierwszy raz zresztą, że FraMat złośliwie się uczepił Carbo

Dopiero teraz zauważyłeś? Przecież to jego stały motyw przewodni od lat. :evil:

Nie ma bardziej znienawidzonego zawodnika przez FraMata. Niegdyś posunął się nawet do tego, by wciskać w jego miejsce do składu Sukiennickiego jako piłkarza rzekomo bardziej dynamicznego i przez to przynajmniej równie wartościowego. :lol:

leszekpw 21.03.2026 20:24

Twierdzić, że ten skład jest slaby na I ligę, szczególnie na tle innych rywali, to trzeba mieć niezłe siano zamiast mózgu.

Drozd 21.03.2026 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smuga (Post 1660708)
I nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.

Cała prawda.

Gdyby piłkarze nie potrafili grać tak jak na początku sezonu to by tak nie grali. Teraz dalej potrafią tak grać ale nie grają. Trzeba znaleźć odpowiedź dlaczego i najprawdopodobniej nie jest to wina piłkarzy.

Na początku było ciśnienie na awans, atmosfera, dobra energia. Wszystko to spieprzył Jop i sztab. Faworyzując niektórych piłkarzy, a tłamsząc innych. W efekcie ci Faworyzowani nie musieli się starać bo nawet kilka słabych meczów nie pozbawiało ich pierwszego składu. A Ci tłamszeni stracili motywację, bo i tak na grę nie mieli szans.

Tylko Rodado trzyma to jeszcze w kupie, bo bez niego dawno szlag by wszystko trafił.

azor 21.03.2026 20:36

Może warto zweryfikować status zaległości, który był wrzucony na tapet na obozie?

Bo już pomijając czy Jop jest dobrym trenerem, czy przygotowania zostały zawalone, czy rotuje składem czy nie, to taka obojętność na boisku naszych grajków jest co najmniej zastanawiająca.

Markus 21.03.2026 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1660712)
Tylko Rodado trzyma to jeszcze w kupie, bo bez niego dawno szlag by wszystko trafił.

Dodatkowo wrócił Uryga i, co jest według mnie bardzo złym sygnałem, odzyskał opaskę kapitańską nawet wtedy, kiedy na boisku przebywa Rodado:neutral:

FraMat 21.03.2026 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660710)
Dopiero teraz zauważyłeś? Przecież to jego stały motyw przewodni od lat. :evil:

Powtórzę: nie mam nic do Carbo.
Za to mam wiele do bzdurnych postów tych, którzy w Carbo widzą zbawcę Wisły/

FraMat 21.03.2026 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1660714)
Dodatkowo wrócił Uryga i, co jest według mnie bardzo złym sygnałem, odzyskał opaskę kapitańską nawet wtedy, kiedy na boisku przebywa Rodado:neutral:

Tu akurat zgadzam się z markusem. Powierzenie opaski kapitańskiej Alanowi, gdy na boisku jest prawdziwy kapitan ciągnący grę Wisły to skandal.

Jaroo1 21.03.2026 21:02

Cytat:

nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Rozumiem, że w zawodowym sporcie przychodzą wahania formy, słabsze okresy, wpadki ze słabeuszami, bo to się nawet najlepszym zespołom na świecie zdarza. Problem się zaczyna, gdy ta mizeria ma miejsce od co najmniej listopada ubiegłego roku, a niektórzy udają, że jak wyniki z jesieni były sukcesem trenera, tak teraz sztab ma czyste rączki, a za wszystko odpowiadają piłkarze.
Jak dla mnie na początku była największa wina Królewskiego bo po prostu kadra jest źle złożona, a ławka jest krótka. Na początku sezonu uratowała nas trójka Letkiewicz, Krzyżanowski, Kuziemka. Dude już zaliczam do piłkarzy starszych, od których już trzeba wymagać. Gdyby nie powyższa trójka to by była chujnia po całości ze składem.

Teraz winę bym już dał każdemu po 33,3% bo mimo, że Królewski nie zapewnił optymalnych warunków Jopowi to wyniki powinny być lepsze i tu już wchodzi wina jego i piłkarzy.

Awas pewnie zrobimy i będziemy w totalnej dupie bo co dalej? Wisła będzie taka w ekstraklasie jak na początku sezonu tego czy potrzeba 10 chłopa do pierwszej 11 bo forma zespołu będzie taka jak od kilku miesięcy? Także nie zazdroszczę tu nikomu bo będzie ciężki orzech do zgryzienia dla Królewskiego i Jopa

Smuga 21.03.2026 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor
Może warto zweryfikować status zaległości, który był wrzucony na tapet na obozie?

Moim zdaniem to mit.

Jeśli z finansami rzeczywiście tak krucho, to sporej części grajków powinno raczej zależeć na awansie, bo to podbija wartość piłkarza, dając szansę na wypromowanie się do lepszego, bardziej stabilnego finansowo klubu. Co niby mieliby zyskać takim sabotażem? Trochę to się kupy nie trzyma.

Dla mnie najbardziej prawdopodobna opcja to taka, że nastąpił powrót do przeszłości, czyli minął miesiąc miodowy Jopa, bo wszyscy rywale nas rozczytali, wiedząc teraz, jak się na nas ustawiać i grać z nami. Do tego doszły prawdopodobnie zawalone przygotowania w Turcji, więc efekt widzimy. Przerabialiśmy to już z Sobolewskim i kilkoma innym trenerami.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl