![]() |
Na tą chwilę Śląsk przegrywa 1:3 z Bytomiem. Może się okazać że nic wielkiego się nie stało. A na gorące głowy wiadro wody. Nam też czasem Może mecz nie wyjść.
|
Cytat:
Zastanawiającą decyzją, być może w szerszej perspektywie kluczową jest, że Duda stał się pierwszym pressującym. Jako trzeci/czwarty miał sporo niezłych przechwytów, a otwierający press Rodado z automatu był najwyżej do ewentualnego wykończenia. Mam podejrzenia, że markery Angela mogą wyglądać źle i próbujemy go trochę odciążyć, ale z punktu widzenia taktycznej logiki i różnych boiskowych nawyków poszczególnych graczy raczej drużynie to nie pomaga. Ogólnie cudów na 10 po zawodniku, który w presezonie był szykowany na 8 raczej bym nie oczekiwał. Przerwy reprezentacyjne gdzie jest teoretycznie czas na korekte, ale nie w przypadku Kacpra też nie pomagają. Gra tam jako ewidentny zapchajdziura i tyle, bo kto inny? Julek dużo lepiej wygląda na 11. Rodado? Bez sensownej 9 nie da rady. Duarte? Nie wiem czy chciałbym to oglądać. Podobno w sztabie są przymiarki do Omicia, ale oczekiwanie, że bez presezonu naszym zbawieniem na 10 stanie się z dnia na dzień chłop, który całe życie kopał na 6 jest naiwnością. Wpływ na to wszystko ma również nasza gra niżej. Ogólnie James rozgrywa swoje najlepsze mecze na 8 w całej swojej wiślackiej historii, ale to jest jednak inny profil niż Duda. Sry, ale w małych gierkach przy wyjściu spod pressu to jest półka/dwie niżej od Kacpra. Nawet nie próbujemy robić z Jamesem rzeczy, które robiliśmy na 8 z Dudą w pierwszej części sezonu i słusznie, bo doświadczenie poprzednich lat pokazywało, że kończyło się to regularną katastrofą. W zasadzie naszym jedynym narzędziem wyjścia spod pressingu zostały takie półcrossy Juliana w przestrzenie między formacjami, które świetnie dostrzega. James trochę lepiej wygląda kiedy po wyjściu spod pressingu złapie przestrzeń w środku pola. Chociaż wczoraj wyglądał w takich momentach zdecydowanie przecietnie. Całościowo tu też trochę wyżej oceniłbym Dudę. Dość istotny jest też fakt, że wychodząc jednocześnie Duda/Igbekeme pozbawiamy się wartościowej zmiany na 8, która w jedną czy drugą stronę prawie zawsze dawała pozytywny impuls drużynie i pozwalała utrzymać wysoką intensywność w środku pola. Trochę tego brakuje. Ogólnie cała ta rotacja 8/10/11 broni się wynikami w kilkunastu ostatnich meczach. Wczoraj jednak jej potencjalne minusy ewidentnie przeważyły nad plusami. Mam wrażenie, że to mocno improwizowane 8/10 znacznie lepiej działałoby na autobusy i w sumie z Ruchem czy Puszczą trochę tak to wyglądało. Już ze Stalą czy Chrobrym przeciwnicy widząc na 8 Igbekeme zamiast Dudy zaczęli z bardzo dobrym skutkiem wsiadać na nas wysokim pressem. Zobaczymy co będzie dalej i jak zareaguje sztab. |
Tu nie chodzi o wynik, mecz tylko o zachowanie trenera od początku rundy, które jest moim zdaniem szkodliwe dla drużyny.
|
Cytat:
Wiem, że cię dupa boli że PMSowi idzie, a nie szło nieudacznikowi z Hiszpanii, któremu byscie lizodupy wyliczali dupę bo raczył w Polsce pracować, no ale trudno. Nie zawsze ma się rację nawet jak się jest wielkim ekspertem z forum. |
Cytat, za: https://dziennikpolski24.pl/potkniec.../c2p2-28158465
"Kryzys? Nie żartujmy Niektórzy już zaczęli ogłaszać, że Wisła jest w kryzysie, bo przegrała z Polonią Warszawa. Nie żartujmy. To jedna porażka po kilku ostatnich zwycięstwach. Coś, co ma po prostu prawo się zdarzyć. O kryzysie to będzie można mówić, jak Wisła nie wygra do końca sezonu meczu i odpadnie z III-ligowcem z Pucharu Polski. Na razie mamy jedynie wpadkę. I tak na marginesie, jaka to jest liga przekonaliśmy się niedługo po końcowym gwizdku meczu w Krakowie, gdy mieliśmy dalszy ciąg sobotniej rzezi faworytów⌠ŁKS przegrał 0:3 z Puszczą Niepołomice, Wieczysta Kraków 1:2 ze Stalą Rzeszów, a Pogoń Siedlce, która tak dobrze radzi sobie w tym sezonie, ledwie zremisowała w Mielcu z przeżywającą przecież ogromne problemy Stalą Mielec. Podchodźmy zatem do tej wpadki Wisły po prostu ze zdrowym rozsądkiem. (...) Co jeszcze ma zrobić Mariusz Jop, żeby niektórzy w niego uwierzyli? Wisła zagrała oczywiście słabszy mecz, ale jak czytamy niektóre komentarze po tym spotkaniu o trenerze Mariuszu Jopie, to zastanawiamy się, czy ci ludzie to tak czekają, żeby ten zespół się potknął i żeby od razu wyskoczyć z krytyką szkoleniowca âBiałej Gwiazdyâ? Facet punktuje na poziomie 2,3 punktu na mecz, ale niektórzy wiedzą lepiej⌠Nie nadaje się, źle zarządza meczami. No nie zna się po prostu, bo odesłał w sobotę do rezerw Ardita Nikaja i Szymona Kawałę. Aaa, zrobił też za późno zmiany i nie wpuścił na boisko tych, co trzeba. I jeszcze Wisła gra tylko w jeden sposób⌠No chyba jednak nie... Wystarczy oglądać jej mecze, a nie opowiadać farmazony. Takich krytycznych głosów âznawcówâ pojawiło się w sobotę całkiem sporo. A ja jednak apelowałbym o odrobinę zdrowego rozsądku w takiej całościowej ocenie, a nie jednego meczu, który nie wyszedł. Przykładowo - rok temu ekipa Bruk-Betu Termaliki miała po szesnastu kolejkach dwa punkty mniej niż obecnie Wisła i raptem dwa punkty przewagi nad wiceliderem oraz pięć nad trzecim miejscem. Wisła w najgorszym wypadku tej przewagi będzie mieć po tej kolejce odpowiednio siedem i osiem punktów. Czy to jest zła praca trenera? Każdy niech sobie sam odpowie na to pytanie." |
Wypadało by wziąć pod uwagę, że te peany wypowiada dziennikarz, który po pierwszym przegranym meczu u siebie. Na konferencji zadaje jedno pytanie.
"Skąd tyle niedokładności?" :haha: Nikt nie mówi o kryzysie, nikt nie ma pretensji o wielkość przewagi czy ilość punktów. Zastanawia jedynie zachowawcze postępowanie trenera w kwestii wyborów personalnych i reakcji tak na sytuację w czasie meczów jak i boiskowe zachowania naszych piłkarzy, |
Powód może być prozaiczny - zmiennicy są w jeszcze gorszej formie.
Myślę, że na następne spotkanie wyjdzie lekko przemodelowana pomoc (strzelam, że Bozić za Dudę, o ile jest w stanie zagrać te 60 minut dobrze pressując), na lewej swoją szansę być może dostanie Krzyżanowski. |
W gorszej formie bo nie potrafią piłki prosto kopnąć czy nie mają siły biegać przez 45 minut? Trudno oceniać formę po treningach. Można na treningu wymiatać, a w meczu nie i na odwrót. Bez dania szansy pokazania się w meczu, nie wolno oceniać zawodnika. I szansa to nie jest 20minut przy ustalonym wyniku, kiedy reszta drużyny już czeka na końcowy gwizdek.
Nie o to chodzi żeby szukać kogo by tu wymienić bo zagrał kichę. Ja mam pretensje o to że trener nie daje pograć więcej rezerwowym, nawet w meczach w których do przerwy było 3:0 nie robił zmian do 60 minuty. Niby dlaczego nie wymienić w przerwie stopera nawet jak gra dobrze. Dlaczego bardziej nie rotować składem dla samej nauki dla zespołu, a nie za karę dla zmienianego zawodnika. Może gdyby Omic grał częściej i więcej to wczoraj po światowym przyjęciu zachowałby więcej spokoju i byłby remis, a nie przegrana. Teraz mamy możliwość trochę zaryzykować, czegoś się dzięki temu nauczyć, a zupełnie tego nie wykorzystujemy. |
Cytat:
Trener widzi, że mu żre więc wystawia ten sam skład, z którym mu żre. Co do sytuacji w czasie meczu to trener widzi, że zawodnicy na boisku stwarzają sytuacje tylko brakuje dokładności i trochę szczęścia. To co ma robić? Zadzwonić w trakcie meczu do apteki po pół kilo dokładności i dwa gramy szczęścia? Powie ktoś: wprowadzić na boisko kogoś, kto będzie dokładniejszy i będzie miał więcej szczęścia. Serio? Mamy kogoś takiego? |
Cytat:
James gra inaczej bo szybciej operuje piłką i mniej ją holuje. Nie jest tak, że nie umie reagować pod pressingiem, co wiele razy pokazywał również tej jesieni. Dokłada do tego lepszy odbiór, asekuracje, ustawianie się, przegląd pola i prostopadłe podania niż zwykle rzuca Duda. Ba, o dziwo tej jesieni dokłada także bramki i groźne strzały z dystansu. :-D Jaka jest skuteczność strzałów Kacpra wszyscy doskonale wiemy. Jeden piękny gol z Hutnikiem wiele tu nie zmienia. W dodatku obecnie Kacper kondycyjnie i fizycznie wygląda po prostu słabiej, co też z Polonią było widać. Napisałem już, że powodem straty punktów z Warszawiakami przede wszystkim była dyspozycja fizyczna drużyny, owocująca niestety w wielu momentach grą na stojąco i zbyt chaotycznym oraz niedokładnym rozegraniem. Nie było timingu koniecznego do omijania agresywnie walczących i dużo biegających Polonistów. Tym elementem przede wszystkim nas pokonali. Kryzys tu widać było szczególnie mocno właśnie u Dudy i Kuziemki. Jop grając ostatnio żelazną jedenastką w lidze pozbawia się ogranych zawodników, którzy w takich momentach mogliby dać brakującą jakość. Uważam, że bardzo mocno marnujemy zwłaszcza potencjał i możliwości Bozica oraz Omica. Nie sądzę, by w ich przypadku Basha się pomylił, to jakościowi zawodnicy, którzy sporo potrafią, ale którzy z różnych powodów grają ogony i z pewnością dlatego również są pod formą, nie stanowiąc opcji, którą mogliby być gdyby regularnie i więcej grali. Tu koncepcja kadrowa i "hierarchia" Jopa im nie pomaga. Bozic w tych minutach, które na razie dostawał w Wiśle, w moim odczuciu już pokazał, że ma dobrą technikę, umiejętność gubienia krycia i gry 1 na 1, bardzo dobry przegląd pola (dużo widzi na boisku), umiejętność dośrodkowania. Mam nadzieję, że wkrótce pokaże jeszcze więcej (o ile będzie grać). Czego mu obecnie najbardziej brakuje? Dynamiki i lepszego czucia piłki, większej pewności w grze, której niestety nie nabędzie siedząc na ławce, bo trener woli wpuszczać Duarte, który na przykład ma ogromne problemy z dokładnym dośrodkowaniem z bocznej strefy - nawet gdy zacentruje, zwykle długo musi sobie ustawiać piłkę. On nie może dużo wnieść w roli prawego pomocnika w takich spotkaniach. Niezłą kulturę gry widzę również u Omica, mimo fatalnego strzału w końcówce ostatniego meczu. Warto zwrócić uwagę, że inteligentnie podłączył się wówczas do akcji i pokazał do podania, oraz na świetne kierunkowe przyjęcie przez niego piłki. On też już pokazał, że sporo widzi i ma potencjał do dobrej gry, ale podobnie jak Bozicowi brakuje mu ogrania, czucia piłki. Dlatego jeśli prawdą są pomysły wystawiania go wyżej (mimo iż to też nie będzie jego nominalna pozycja) wcale nie musi skończyć się to źle. On ma technikę, przegląd pola i soczysty strzał z prawej nogi, co też już zademonstrował (akurat nie wczoraj). Jeśli chcemy mieć pożytek z tych zawodników na miarę ich potencjału, muszą grać. Karherop niegdyś permanentnie apelował o "budowanie" Młyńskiego i Starzyńskiego. Oczywiście dziś się nawet nie zająknie o potrzebie "budowania" dwójki powyższych Austriaków, pomimo iż akurat w tym przypadku jest to potrzebne i naprawdę ma sens (no jakżeby inaczej) :evil:. Budowanie ich poprzez grę ma realną szansę na korzystny dla Wisły efekt, w przeciwieństwie do dawnego trwonienia czasu na zawodników, którzy stosunkowo nisko mieli swój sufit. Ich sufit na podstawie dotychczasowej kariery w poprzednich klubach wydaje się być znacznie, znacznie wyżej. |
Cytat:
|
Cytat:
Zrozum, że mi nie chodzi o wynik wczorajszego meczu, tylko o brak jakiegoś działania, jakiegoś planu szerszego niż tylko kolejny mecz. Żeby w razie kontuzji i wymuszonej zmiany nie było paniki, żeby zespól stawał się elastyczny. Można ty trenować tylko w czasie meczów z oczywistych powodów, a my tego nie robimy i jest to moim zdaniem duży błąd. Stawiam tezę że Omic gdyby grał więcej wczoraj by trafił i to, że był niedokładny to w jego przypadku nie tylko jego wina ale też trenera. |
Cytat:
Być może na skrócie meczu tego nie widać, ale to nie skuteczność zawiodła. |
Cytat:
|
Cytat:
Tym niemniej - jeśli jest zmęczony i pod formą to nie powinien wychodzić w pierwszym składzie. Trzeba uczciwie powiedzieć że sporo w tej rundzie wybiegał (podobnie jak Kuziemka). |
Ostatni mecz obnażył pustogłowie jaroo1. Duda i Kuziemka, najsłabsi na boisku.
|
Cytat:
Odnośnie reszty. Z wychodzeniem spod presingu krótką grą po ziemi nie bardzo widzę pole do polemiki. Po prostu z Jamesem na 8 praktycznie przestaliśmy to robić. Odnośnie holowania piłki. Dostał wczoraj od Lelievelda 3-4 półgórne krosy fajnie uwalniające spod pressingu, po których miał przed sobą lotnisko. Za każdym razem pozbywał się piłki bardzo szybko. Coś z tych akcji wynikło? Nic kompletnie. To nie tak działa. Masz przestrzeń - podciąg akcje, daj się rozbiec partnerom. Pogoń trochę blok przeciwnika zmuszając go przy jednoczesnym powrocie do śledzenia co dzieje się z piłką, pilnowania lini spalonego i orientowania się jak rozbiegają się przeciwnicy. W sumie dobry przykład to właśnie druga bramka Polonii. Poczobut pociągnął z piłką dobre 10 metrów z Juliuszem na plecach. Kiedy podwoił go James to odegrał do Gnasse, którego właśnie Igbekeme zostawił, a ten po klepie zapakował nam brame. Tak to działa. Jasne, że zbyt długim holowaniem można zepsuć akcje, ale nie zagranie tylko dosłownie pozbycie się piłki jak robił to James z odpowiedzialnością za gre jaka ciąży na 8 nie ma nic wspólnego. Inna kwestia to szukanie ryzykownych i nieoczywistych zagrań z pierwszej. Piłki, które jeśli zatrybią to na przestrzeni 3-4 kolejnych zagrań dają przewagę tempa/półtorej w stosunku do reakcji obrony. Często skrzydłowy te 3-4 podania później ma metr/dwa więcej miejsca na skrzydle, napastnik ułamek sekundy więcej na oddanie strzału itd.itp. Ósemka ma szukać takich zagrań. Jasne, chciałoby się, żeby Duda rzadziej grywał z duchami, ale nawet jak wychodzi mu taka piłka 1 na 5 to jest z tego więcej pożytku niż kolejnego podania na 2-3 kontakty. James takich zagrań nawet nie próbuje. Bardzo poprawił swoje podłączanie się w trzeciej tercji przy ataku pozycyjnym na niski blok. I tutaj w kilku meczach był wręcz kluczowy. Stąd też biorą się jego liczby, ale przy próbach szybkiej wertykalnej gry z wyjściem spod pressingu wygląda mocno średnio. Z Jamesem na osiem w życiu nie zrobilibyśmy takiej serii pogromów na początku sezonu. To nie jego gra. Ja nawet rozumiem ogólną koncepcję sztabu. Zaryglować nim środek, a z przodu i tak coś wpadnie. Jestem nawet w stanie wyobrazić sobie, że na tej zasadzie dowieziemy ten awans do końca przepychając kolejne spotkania 1-0, ale nasza gra do przodu z nim na osiem w takich meczach jak wczoraj będzie po prostu kuleć. Lagowanie staje się standardem, pod który przeciwnik jest ustawiony, a nie opcją z elementem zaskoczenia, a wszystkiemu towarzyszy masa chaosu i przypadkowości, który odpowiada rywalom, bo nasze jakościowe przewagi są wtedy mniej lub bardziej zredukowane. |
Pierwsza polowe ogladalem sporadycznie, tylko kiedy komentator podnosil glos. Druga obejrzalem w calosci i jesli pierwsza wygladala jak druga to powiem, ze przegralismy nie dlatego, ze Polonia byla swietna tylko dlatego, ze my bylismy kiepscy.
Tyle niedokladnosci co robilismy w rozgrywaniu pilki to nie widzialem w od dawna. Polonia wielu naszych akcji nawet nie musiala przerywac, wystarczylo, ze dali troche doskoku i my sami niedokladnym podaniem lub zlym przyjeciem oddawalismy im pilke. O ile z Miedza przegralismy bo poprostu byli obiektywnie lepsi od nas to z Polonia przegralismy mimo iz Polonia z gry nie byla lepsza. Osobiscie jeszcze bym nie panikowal, ot zdarzyl sie bardzo zly mecz. Zycie. Kilkanascie innych zagralismy dobrze wiec raczej nic nie wskazuje, ze to norma a jedynie wyjatek. |
Cytat:
To, że stara się szybciej operować piłką od Kacpra wynika w moim odczuciu przede wszystkim z tego, gdzie wcześniej grał. W Hiszpanii nawet w niższych ligach uczą grania piłką, a nie holowania jej do oporu, w myśl prostej i uniwersalnej zasady, że piłka jest zawsze szybsza niż zawodnik. Natychmiastowe diagonalne czy prostopadłe, progresywne podanie może bardzo skutecznie stworzyć okazję bramkową. James ma nawyk, że ich w pierwszej kolejności szuka, odegrania i zdobywania terenu podaniami. Nie jest też tak, że James nie potrafi obrócić się z piłką pod kryciem, utrzymać się przy niej, zdobyć przestrzeń. On jest w stanie grać na wyższej intensywności kreowania gry i jej większym tempie niż standard naszej pierwszej ligi - swoim szybszym stylem operowania piłką wymusza też szybsze reakcje kolegów, ich natychmiastowe wyjście na pozycję, czego w niedzielę im po prostu brakowało z powodów fizycznych. Tu tkwi problem obniżający efektywność ofensywną w ostatnich meczach. Receptą na to nie jest w tym momencie Duda czy cofanie go głębiej, tylko właśnie odważniejsze sięgnięcie po Bozica i Omica, którzy mają indywidualną jakość, ale nie mają ogrania. Obecnie płacimy cenę za zbyt słabą rotacje składem na przestrzeni całej rundy, co tak jak już pisałem, najmocniej odbija się na młodych Kuziemce i Dudzie. |
raz na jakiś czas musi się zdarzyć słaby mecz. czasem uda się przepchnąć jak w Łęcznej a czasem nie jak w sobotę . Mam sporo pretensji do trenera Jopa za zmiany. Zbyt późne zdjęcie z boiska Kuziemki i Dudy i za brak Nikaja na ławce, który powinien wejść i poszarpać w drugiej połowie.
|
Cytat:
|
Co to znaczy „tak to jest jak bukmacher jest sponsorem ligi”? Kolejna teoria spiskowa?
|
Cytat:
Co do niedokładności to pełna zgoda. Bardzo ochydny mecz do ogladania jesli oceniać tylko ten aspekt |
Cytat:
|
Cytat:
|
Czyli bukmacherzy promują teraz Pogoń Grodzisk Mazowiecki?
|
Z tym się trzeba zgodzić.Ten mecz od początku wyglądał zle.Jak po porażce z Miedzią niektórzy wieszczyli kryzys i załamanie formy to obstawiałem,że Polonia może postawić nam równie twarde warunki.I umówmy się zagrali dobry mecz natomiast gdybyśmy my zagrali na swoim poziomie poloniści nawet by nie pierdli.Tyle niedokładności z naszej strony to nie widziałem od meczów Rude.
I tak się zastanawiam co by dała wymiana dwóch trzech zawodników skoro piłkę kaleczyli praktycznie wszyscy.Pretensji nie można mieć chyba tylko do Letkiewicza,Biedrzyckiego i Gigera.Reszta to jakiś sabotaż. |
Cytat:
|
No dobra ale to co nasi postawili kasę u buka czy co?
Bo to chyba nie bukmacher kazał im podawać piłkę do graczy z Warszawy i zabronił biegać |
Cytat:
https://sport.tvp.pl/88526047/wisla-...tream-13092025 Tu masz mecz, który podobnie jak wczorajszy zdecydowanie nie szedł po naszej myśli. Wyszliśmy z Jamesem na osiem i przez pierwsze 45min próbowaliśmy ogarnąć z nim nasz bajzel w grze do przodu. Na drugie wyszedł już Duda. Naprawdę polecam obejrzeć. Różnice są tak drastyczne, że to się samo komentuje. Nie była to zresztą pierwsza taka sytuacja. Jak meczycho się układa chłop jest świetny. Swoją grą w destrukcji potrafi zamknąć przeciwnikowi spotkanie niemal w pojedynkę. Jak się nie układa to zaczyna się robić mocno pod górkę. Wczoraj niestety Dudy na podmiankę nie było, bo próbujemy łatać nim 10 z bardzo dyskusyjnymi efektami. Zastanawia mnie tylko czy doraźnie czy docelowo. Jak twierdzą niektórzy to tylko przygrywka do robienia z Dudy 10 na zimowym obozie. Abstrahując od tego co z tego wyniknie. Czarno widzę granie na osiem Jamesem bez alternatywy o trochę innym profilu. W niektórych meczach będziemy okrutnie cierpieć. No chyba, że chłop ogarnie się w kilku kwestiach jak ogarnął się już w innych. Tylko, niektóre ograniczenia u niego wydają mi się trudne do zniwelowania. Zresztą w Hiszpanii najwyraźniej już próbowali, z mizernym skutkiem |
Cytat:
|
Cytat:
Poprostu, ujowy mecz, ujowy dzien. Trzeba miec tylko nadzieje, ze to wypadek i nie przerodzi sie to w serie takich meczow. |
Cytat:
|
Nie ma to jak pieprznąć głupotę, a potem wycofywać się żartem ;)
|
Cytat:
|
Jaki żart?
Przecież było widać, że nawet Rodado nie chciał strzelić z karnego i zasugerował bramkarzowi w który róg ma się rzucić. Tylko ten głupek nie wykorzystał sytuacji i zrobiło się nieciekawie dla buków... ;););) |
Cytat:
Gość zauważył to co wszyscy obiektywni i ma rację. Zagraliśmy tak jakbyśmy nie chcieli wygrać. Tak w ataku jak w obronie. Czy to buki kazały czy inny "organizator" nie ma najmniejszego znaczenia. Fakt że reszta wyników w kolejce też jest delikatnie mówiąc zaskakująca, a dziennikarze sprawiają wrażenie totalnie wyluzowanych tylko potwierdza przypuszczenia, że przypadku nie było. Można zamykać oczka i pitolić o spiskach, ale jak jest każdy widzi. :) I nie ma nad czym dyskutować. Kolejki cudów były są i będą. |
Powiedz Drozd z imienia i nazwiska kto ten mecz sprzedał/obstawił/skręcił no bo chyba do tego można sprowadzić to co piszesz.Na sędziego po tym meczu chyba winy nie zwalisz.
|
Cytat:
Dowodem był obraz gry, owa zaskakująca niedokładność, bramki które prawie sami sobie strzeliliśmy. Dodając do tego inne okoliczności tak sobie tylko teoretyzuję :). Ale widząc nerwowe reakcje ... Czy u buka obstawiając trzy zdarzenia, współczynniki się mnoży? bonie wiem jak to działa... |
Czyli tradycyjnie, drozdowskie kocopoły...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl