![]() |
Rodado to walnie Wieczystej Hattricka :)
|
Cytat:
Jesli ktos był najsłabszy na boisku to Krzyżanowski. Dzisiaj Jop bardzo dobre zmiany. Jedynie przyczepilbym sie do pozniej zmiany Juliusa. Mogl zejść wcześniej. W tym meczu wskoczyliśmy znowu na ten poziom jak w meczu ze Slaskiem, tyle ze rywal byl duzo lepiej dysponowany. Jednocześnie jednak umiejetnie zneutralizowalismy jego zalety. Teraz pora na misje Wieczysta |
Cytat:
|
Mecz trochę dla futbolowych koneserów, bynajmniej nie w prześmiewczym tego słowa znaczeniu, ale dosłownie.
Chyba jedno z lepszych spotkań Wisły w ostatnich latach, a z pewnością jedno z najbardziej dojrzałych. Perfekcyjny balans pomiędzy defensywą i ofensywą oraz systematyczne podkręcanie tempa w grze do przodu bez szybkiego wyprucia się bardzo agresywnym pressingiem od pierwszych minut. Spokojna kontrola po zdobyciu prowadzenia z bardzo dojrzałym szanowaniem posiadania piłki. Coś czego na przykład trochę zabrakło w Łęcznej po zdobyciu bramki na 2-1. Większość całej masy pozytywów wymienili już poprzednicy. Od siebie dodam, że bardzo podobała mi się decyzja z Gigerem na starterze. Wygląda solidniej w grze defensywnej niż Julian. Faktycznie nie ma tego przeglądu pola w grze do przodu co Lelieveld, ale polecam zwrócić uwagę u Raola na doskonałą umiejętność bardzo szybkiego obrócenia się z piłką po przyjęciu. Kapitalna umiejętność w grze pod presem czy przy próbach wyjścia z pod niego. Oczywiście muszę, jako główny krytyk Igbekeme za jego grę na ósemce, pochwalić go za bramkę, a raczej za to, że w tercji ataku znalazł się tam gdzie powinien dając zespołowi dodatkową opcję w rozegraniu, którą drużyna wykorzystała zamieniając ją kapitalną akcją na zwycięską bramkę. |
Cytat:
Rodado nie strzelił, tak został przykryty. Kuzi nie strzelił, nie dał rady autobusowi. Duarte nie strzelił ... Ertlthaler nie strzelił ... Ale po zmianach Lelieveld zrobił akcję z Dudą i kończy golem Ikbekeme. Autobus pokonany! Wisła wygrywa, brawo Pan Trener Mariusz Jop, brawo szef! Tu skrót meczu: https://youtu.be/pJoynvElSng?si=3Jerp-Nk7GDedFjN Tu konferencja prasowa: https://www.youtube.com/live/-JVGxub...-NMI87J4mSoPx- Warto posłuchać obu trenerów. |
Cytat:
Mamy teraz maraton to można kombinować by utrzymywać świeżość. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Gieger, który jest bardziej defensywny poszedł od pierwszej minuty, a bardziej ofensywny Lelieveld na drugą połowę. Być może na Wieczystą, która słabo broni ale ma kim strzelać dałbym podobnie, a w drugiej połowie zmieniał w zależności od wyniku. Zwłaszcza, że "dziadki" z Wieczystej pod koniec meczu zazwyczaj już człapią :) Cytat:
Pytanie kto za Juliusa? |
Cytat:
|
Cytat:
|
@Lucek, Omic grał więcej niż przyzwoicie. Miał kilka wyprzedzeń, w tym jedno imponujące gdzie doskoczyłdo piłki szybciej od gościa który miał do niej tak z 2 razy bliżej. Nie tracił piłek, raz groźnie uderzył - bramkarz Polonii dobrze interweniował, ale równie dobrze z tego strzału mógł paść gol.
Owszem, raz go objechali jak juniora, ale sporo pozytywnego wniósł. Przede wszystkim jak weszli z Igbekeme to razem zabiegali polonistów w środku pola. W dużej mierze to dzięki nim mieliśmy w końcówce względny spokój, jeden błąd tego nie zmienia. Sandomingo i leszekpw pewnie piją na smutno, reszta powinna się cieszyć. Bardzo ważny, ciekawie i nietypowo rozegrany mecz z niewygodnym i mądrym zespołem. Plus dla Jopa i drużyny. |
Cytat:
Cytat:
|
Można jeszcze Tychy sprzed roku dołożyć, też 2:0. Dla odmiany za Sobola przyjeżdżały dobrze zorganizowane ŁKS czy Ruch i pokazywały nam miejsce w szeregu.
Jak ktoś narzeka na grę Ertlthalera to niech obejrzy powtórkę patrząc ile ten chłop się w defensywie naharował. W ogóle obrona top - Giger, Grujcić, Biedrzycki, Carbo, Letkiewicz też dużo pewniejszy. Czasem wyprowadzali albo interweniowali na ryzyku, ale było poczucie, że są dużo pewniejsi niż np. z Miedzią. |
Cytat:
Dzisiaj przy jednobramkowej przewadze prowadziliśmy grę, zamiast rozpaczliwie bronić się na własnej połowie. Materiał do przemyśleń dla geniuszy którzy twierdzili że "z taką ofensywą to i Broda wystarczy". |
Swoją drogą po drugiej stronie ten Holewiński z gębą Elvisa wyciągnął im co najmniej dwa bardzo dobre strzały - jeden Rodado, drugi Omicia. W studiu Borek gadał że ma 194 cm i kilkanaście meczy na 0 w drugiej lidze. Czemu my nie ściągamy takich chłopaków a przedłużamy kontrakty Brodzie i Cziczkanowi?
|
Cytat:
Taktycznie tez świetnie bylo 3-1 w Płocku czy chocby 5-0 z Ruchem, ale biorac przez pryzmat klase rywala najbardziej imponuaca była wygrana z TBB. Bardzo podobał mi sie wczoraj wystep Letkiewicza. Rzucalo sie w oczy bardzo szybkie i pewne wyprowadzanie piłki. Oczywiście do 70 min ;) |
Cytat:
Letkiewicz, jeśli tylko zagra równo do końca sezonu, a my zawalimy awans, to też stąd odejdzie. |
Ale Holewiński był w Pogoni (choć traktowany pewnie jako 'młodzież z potencjałem") i go puścili. Więc przez nikogo podpisany nie jest. Zimą jeśli będziemy mieć 6-8 punktów nad 3 miejscem to zawodnicy przechodzący do nas może zakładac, że po pół roku ma szansę zagrać w ekstraklasie.
A owszem bramkarze powinni patrzeć w naszą stronę - dobrego gracza na tej pozycji nie mamy. Skoro skusiliśmy zawodników pokroju Lelievelda czy Gigera to młody bramkarz z I ligi tym bardziej jest do wyjęcia, raczej też nie za większe pieniądze. |
Holewiński jest nadal piłkarzem Pogoni (kontrakt do 2027 wg. Transfermarkt) i kto wie, czy nie wróci do Szczecina po udanym wypożyczeniu w Bytomiu.
|
Wisła w meczu z Polonią Bytom zagrała dokładnie tak, jak tego oczekiwaliśmy od niej od dawna - solidnie, odpowiedzialnie i z pełną koncentracją w obronie. Wynik 1:0 nie oddaje do końca kontroli, jaką drużyna miała nad spotkaniem, ale pokazuje, że zespół potrafi wygrywać mecze dzięki organizacji i konsekwencji.
Najważniejszą decyzją trenera Jopa były tym razem zmiany - i trzeba uczciwie przyznać, że w końcu zadziałały. Wejście Jamesa Igbekeme okazało się kluczowe: Nigeryjczyk nie tylko kapitalnie zabezpieczał środek pola, ale też popisał się ładnym uderzeniem z dystansu, które dało Wiśle zwycięstwo. Do tego dołożył kilka interwencji w destrukcji i odbiorów, po których rywale wyglądali jak dzieci we mgle. Wniósł naprawdę dużą jakość i świeżość. W destrukcji błyszczał też Marc Carbo - ustawiał się perfekcyjnie, czytał grę, blokował Polonii środek pola, a do tego zagrywał precyzyjne diagonalne piłki, które pozwalały szybko przenosić ciężar gry. To był występ z kategorii tych, które budują autorytet zawodnika w drużynie, pomimo kilku gorszych zagrań w drugiej połowie. Na szczególną pochwałę zasłużył Grujcić - bardzo pewny w każdej interwencji, świetnie ustawiony, silny fizycznie. W drugiej połowie jego pojedynek bark w bark z napastnikiem Polonii był symbolem ogromnych możliwości i siły: nie dał się przepchnąć, nie przegrał walki o pozycje, ładnie zablokował rywala. Trudno przypomnieć sobie sytuację, w której Grujcić przegrałby jakikolwiek pojedynek w tym meczu. Wszystkie główki z przeciwnikami również były jego. Obrona w ogóle zagrała bardzo dobrze - Giger na prawej stronie świetnie dawał sobie radę, wygrywał pojedynki i wyglądał niezwykle pewnie. Biedrzycki też rozegrał dobre spotkanie - właściwie się ustawiał, był odpowiedzialny, zrobił dokładnie to, czego się od niego oczekuje. Duda również zasłużył na pozytywną ocenę - walczył, odbierał piłki, starał się wspierać destrukcję. Nadal brakuje mu jednak szybszego operowania piłką i w paru momentach można było odnieść wrażenie, że spowalniał akcje. Ale w bilansie - na plus. Świetną zmianę dał także Lelieveld, który grając jako lewy obrońca nie tylko zabezpieczał flankę, ale i po raz kolejny popisał się inteligentnym zagraniem, kończącym się asystą. To już jego firmowa jakość. Słabiej wypadli natomiast Erithaler i Duarte. Austriak wyglądał na zmęczonego sezonem, brakowało mu dokładności i świeżości, a Duarte był tym razem mniej efektywny niż zwykle. Obaj z pewnością potrafią dać Wiśle więcej. Kuziemka - tradycyjnie zadziorny, waleczny, próbował strzałów, szarpał skrzydłem i starał się gubić krycie rywali. To był występ pełen ambicji, nawet jeśli nie zawsze szedł za tym efekt. Rodado - mniej widoczny niż w poprzednich meczach, ale jak zwykle ciężko pracował dla drużyny i mocno angażował się w obronę. Jeszcze słowo o Omicu: choć spędził na murawie tylko kilkanaście minut, zostawił po sobie pozytywne wrażenie -widać było, że to piłkarz z dużą kulturą gry. Świetnie czytał sytuacje, nie gubił się pod presją, a przy tym oddał mocny i groźny strzał z dystansu, pokazując, że może być realnym zagrożeniem także w ofensywie. To wejście było krótkie, ale wystarczyło, by uznać, że Omić będzie cennym ogniwem drużyny w dalszej części sezonu. Na koniec Letkiewicz - bez fajerwerków, ale zrobił swoje. Obronił co trzeba, nie zawalił niczego, wyglądał pewnie. A przy obecnej sytuacji Wisły to też wartość sama w sobie. To był mecz Wisły, w którym defensywa i zmiany trenera zrobiły różnicę. Jop tym razem zasłużył na pochwały, bo dobrze ustawił zespół i podejmował właściwe decyzje, a kluczowy manewr z Igbekeme wygrał mu spotkanie. |
Cytat:
Tak - 100% racji - w destrukcji Carbo był wczoraj wyśmienity, natomiast gra do przodu w jego wykonaniu już nie wyglądała tak różowo. Koncertowo psuł większość długich podań - albo podawał zbyt lekko, tak że rywale łatwo przejmowali te piłki, co prowadziło do zagrożenia, lub niecelnie, albo nie w tempo. Jeśli to było podanie do tyłu, do boku, lub do przodu, ale na kilka metrów - były celne. Pozostałe w większości - nie. Być może wygląda to tak, że jestem hejterem Carbo, ale nic z tych rzeczy. Doceniam jego znakomite ustawianie się, umiejętność odebrania piłki rywalowi w środku pola, umiejętność uspokajania gry, technikę i ogólnie czytanie rywala. Jednak nie widziałem żadnego "precyzyjnego" diagonalnego podania. W tym elemencie Carbo wczoraj większość wykonywał niechlujnie i słabo. No i oczywiście - też uważam, że i tak Carbo nadal jest w środku pola nie do zastąpienia, ale trzymajmy się realiów. Zanim ktoś nazwie mnie hejterem, czy coś podobnego, niech przeczyta mój podpis. |
Cieszy wygrana i "0" z tyłu. Teraz 2 cieżkie mecze.
|
cieszy wysoki poziom na forum , obawiałem sie tu wchodzić po skromnym 1:0, a jednak jest docenienie naszej kultury gry jak i klasy rywala, brawo!
|
Cytat:
Tylko ostatnie 5 lat: Lis, Biegański - mlodzi GK z 1 i 2 ligi Broda - na wypożyczeniu w w 2 lidze Letkiewicz - na wypożyczeniu w 3 lidze Byly stare syte koty: Kieszek, Raton i Cziczkan, ale przeważnie gra u nas jakis mlody szczypior Teraz Stępak podobno calkiem dobrze ogrywa sie w 2 lidze więc będzie pewnie kolejnym mlodym ktory zaraz będzie dwojka lub trojka. Letkiewicz miewal takie mecze jak wczoraj Holewinski. Nie rozumiem az takich zachwytow. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Miej trochę wiary w ludzi ... :> |
Co do bramkarza to ja bym po prostu chciał widzieć w składzie dwóch zawodników, którzy dają gwarancję stabilności. Nie, że bardzo dobrych - zwyczajnie solidnych. Z Letkiewiczem problem jest taki, że miewał bardzo dobre mecze ale miewał też kuriozalne wpadki. Potrzebna drugiego takiego, po którego wejściu cała obrona nie łapie stresu.
Biegańskiego ledwo pamiętam jako bramkarza, mało wtedy oglądałem więc się nie będę wypowiadał, ale Broda to nigdy nie był ten rozmiar kapelusza. Jest po prostu za słaby. Lis to już naprawdę dawne dzieje.my potrzebujemy zejść z kotraktów Brody i Cziczkana a zakontraktować jednego ale solidniejszego. Stępak może się wtedy ogrywać jako trzeci (rezerwy, czasem PP itp) |
Całkiem fajny mecz, podczas którego byłem wyjątkowo spokojny, że tym razem wszystko będzie OK.
Może dlatego, że wyjątkowo nie straciliśmy bramki w pierwszych 10 minutach, może dlatego, że w oczach obrońców i bramkarza wyjątkowo nie było widać przerażenia za każdym razem kiedy przeciwnik przechodził z piłką na naszą stronę boiska. Ogólnie ładny mecz, na wysokim poziomie po obu stronach. Polonia IMO nie wytrzymała tego meczu fizycznie, stąd po 60. minucie widać było, że z jednej strony bramka dla nas jest już tylko kwestią czasu, z drugiej strony nawet po stracie bramki nie byli w stanie rzucić się do ataku tak jak np. Łęczna. Odhaczamy 3 punkty i jedziemy dalej. |
Cytat:
Gadanie, że nie jesteś hejterem Carbo, czy kimś do niego uprzedzonym, kupić mogliby jedynie ci, którzy już nie pamiętają, jak promowałeś do składu w jego miejsce Sukiennickiego pod pretekstem, że rzekomo jest bardziej dynamiczny :rotfl: - i taka zmiana według Ciebie miał się nie odbić negatywnie na jakości gry zespołu.:lol: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zgadzam się. Tyle tylko, że wczoraj widziałem, zwłaszcza w drugiej połowie wiele jego niecelnych i nie w tempo podań. Piszę o tym tylko dla zachowania pełnego obiektywizmu. Carbo świetnie grał w destrukcji, dość dobrze do przodu, ale zwłaszcza w drugiej połowie, był bardzo niechlujny. |
Cytat:
Z Łęczną kiedy nasi byli wystraszeni po szoł Brody i stracie bramki praktycznie tylko on się pokazywał przy wyprowadzaniu od stoperów i zagrywał do przodu. Strzału Mark nie ma, ale podania akurat dobrze mu wychodzą. Rozumiem że żeby to zauważyć trzeba zwracać na to uwagę, taka pozycja że jego podania zwykle rozpoczynają akcje, przez co nie widać ich w skrótach (chyba że jest kontra po jego odbiorze). To nie to co Oliwer, który lekko prowadzi piłkę przy linii żeby w kluczowym momencie się na niej wywrócić przed pierwszym zawodnikiem przeciwnika. Takie jednostki trafiają się bardzo rzadko. A przynajmniej mam taką nadzieję... |
Cytat:
|
Cytat:
https://x.com/MarcinKlimek1/status/1969756888012054562 |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zastanawiam się też, w jaki sposób Carbo wymuszal na Brodzie pozostałe pokazane na tym filmiku błędy:evil: |
Cytat:
Tamta sytuacja to był festiwal błędów Brody, rozpoczęty podaniem do obstawionego Carbo ustawionego przodem do bramki, a zakończone wpuszczeniem szmaty której wpuścić nie miał prawa. Nasz bramkarz miał trzy okazje żeby przerwać tą sytuację, nie skorzystał. Po złym podaniu mógł i zwrotce od Carbo mógł jeszcze: - wywalić piłkę w trybuny (ew. dobrze podać Biedrzyckiemu) - wypiąstkować dośrodkowanie (teoretycznie, nie umie grać na przedpolu i nie czuje odległości) - obronić strzał przy swoim krótkim słupku. Carbo też mógł wywalić na aut, ale skoro trener wymaga rozgrywania od bramkarza... |
Cała wina w tej sytuacji leży po stronie Brody.
Dostał normalne podanie od Marca, ale że nastąpiło u niego drewnoprzyjęcie piłki, to przestraszył się i wybił na pałę. Jak to się skończyło wszyscy widzieliśmy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl