![]() |
Ja bym zatrudnił kogoś żeby nas podszkolił jak tworzyć zagrożenie po wrzutach z autu
|
Cytat:
|
Jedyny ratunek dla nas, to zerwanie więzadeł przez Zwolińskiego. Jeśli nie dotknie go jakaś poważna kontuzja, to raczej nie awansujemy.
Dla mnie to jest niewytłumaczalne, jakim cudem ten typ wychodzi na boisko. Przez niego do 64. minuty graliśmy w 10. Nie mam pretensji do Zwolinskiego, że nie strzela bramek - wielu napastników nie strzela. Ale on nie robi nic, tylko cały mecz stoi nieruchomo pomiędzy dwoma stoperami rywala. On nie pressuje, nie wygrywa główek, nie cofa się do rozegrania, nie potrafi dryblować, nie startuje do piłki, nie potrafi przytrzymać piłki. Ja nie wiem po co on jest na boisku. Oddaje Jopowi premie za wyjście na boisko? Nie umiem tego inaczej wyjaśnić. Przy Sobczaku to on jest amatorem-inwalidą. |
Myślę, że ostatnia akcja mówi sama za siebie. Strata Kissa i zderzenie z Łasickim i panowie siedząc na trawie oglądają jak druzyna traci gola.. No sorry, ale Rodado, Mikulec czy Duda nie będą zasuwać za innych. Ta postawa pokazuje wdzięczność Łasickiego za wyciągnięcie ręki w postaci przedłużenia kontraktu w trakcie kontuzji. Rażący brak zaangażowania ze strony niektórych zawodników, mówiąc wprost zgnilizna. Co się dzieje ze Zwolińskim to trudno jednoznacznie określić, wygląda na to że jest jakiś kwas z nim. Letkiewicz młody, ale to nie tłumaczy by stał na bramce w najważniejszym momencie sezonu. Jest Duda jako młodzieżowiec i dziwna sprawa, że Kutwa wiecznie "wraca" do składu i ciągle nie może. Nie chce się już oglądać Jarocha, czy Łasickiego tych emerytów piłkarskich na poziomie 3 ligi jak ciągną ten zespół w dół. Tu trzeba świeżej i młodej krwi nie przesiąkniętej tą zgnilizną.
|
Mecz położył trener wystawiając kuriozalny pierwszy skład.
Mam nadzieję że fani galaktycznego talentu Dudy są zadowoleni. Alfaro też usiadł na ławce - zgodnie z życzeniem. Błędy indywidualne to jedno, ale my nie potrafiliśmy Petrochemii odebrać piłki, nie potrafiliśmy jej szybko przenieść pod jej pole karne - bo Duda się do tego nie nadaje. W fazie obronnej dreptał sobie przed stoperami, przy rozpoczęciu z bramki dreptał z napastnikiem rywali na plecach. Delicje taktyczne. Mamy na ławce dwóch lepszych środkowych pomocników, ale nie są wunderkidami, to przyglądali się z boku tej bezładnej kopaninie. Jop zrobił rotację bo mógł, obnażył swoje braki intelektualne i taktyczne, na boisku był z naszej strony totalny chaos i zostaliśmy wypunktowani, a on przyglądał się temu z boku patrząc od czasu do czasu na zegarek, czy jest już 60-ta minuta. To co przyfarciło z leszczami z dołu tabeli zostało obnażone przez jej czołówkę. Na tym etapie mam już gdzieś czy Jop wyciągnie wnioski - tu nigdy nie powinno być trenera na dorobku. |
Szkoda, że ten klub ciągle rozwija niedoskonałości marnych ludzi zamiast iść do przodu. Jop won, pozoranci won, Basha won.
|
Czy ktos wie kiedy schodzi slad z ryja od dostania mokra szmata?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Żenujące w tym meczu było prawie wszystko.
Napinka przed meczem, taka prosto z piaskownicy. Gra i zaangażowanie zawodników. I reakcja trybun po tym blamażu. Jedynie frekwencja była pozytywna. Wszystko co napisano powyżej, o mizerii intelektualnej trenera, naszym bloku obronnym, Kacperku czy Zwolińskim każdy choć trochę ogarnięty wie już od dawna. Tylko nie nasz prezes. Przykład Jarocha jest symboliczny. Od bardzo długiego czasu wiadomo, że on nie dojeżdża ani umiejętnościami ani zaangażowaniem. I klub nie zrobił niczego by temu zaradzić. Pozostaje wiara w cud bo na pracę i budowanie drużyny nie ma co liczyć. Bo i kto ma to robić, prezes bez pieniędzy i umiejętności zarządzania, dyrektor sportowy po wieczorowych kursach czy trener, którego podstawową "zaletą" jest to, ze czyta codzienne raporty podsyłane przez prezesa. |
Ale wczoraj szmata siadła - aż pacło!
|
Cytat:
Wszyscy wiedzą jak wygląda Duda w środku pola. No może poza Siewierskim i Jopem. |
Kacper Duda to ucieleśnienie tej drużyny. Dobra technika, 1 na 1, całkiem szybki, dobrze wygląda na boisku. No ale niestety nie umie strzelać na bramkę.
No i nasza defensywa. Dość jasno widać, że ta drużyna traciła mało bramek tylko dlatego, że w większości meczów mamy ogromną przewagę i bramkarz z obrońcami nie mają zbyt wielu okazji do pomyłki. Ale jak już jakieś mają to nie ma co zbierać. Nie sądzę, żebyśmy zagrali jakoś wybitnie chujowo. Wręcz przeciwnie. Zagraliśmy podobnie jak w poprzednich meczach. To był po prostu typowy mecz tej drużyny, której strzelanie bramek przychodzi z ogromnym trudem mimo wielu sytuacji, a tracenie ich z ogromną łatwością, mimo że rywal ma niewiele okazji. Bramkarz niestety ręcznik, obrońcy sabotażyści. |
Pewnych rzeczy się po prostu nie robi, chyba że chce się popełnić sepuku.
- Nie gra się Dudą w pierwszym składzie, gdy ma się do dyspozycji do środka pola znacznie lepszych od niego Carbo i Poletanovica. - nie wystawia się Zwolińskiego na taki mecz do ataku licząc, że się akurat teraz przełamie i coś wniesie - gdy ma się tak niepewnego bramkarza jak Letkiewicz, nie odsuwa się trwale od zespołu takiego golkipera jak Ciczkan - gdy ma się tak wolnych i nieruchowych stoperów, nie odsuwa się również trwale od zespołu dużo szybszego i rozwijającego się Kutwe - gdy zespołowi kompletnie nie idzie, nie czeka się z reakcją i zmianami oraz korektami taktyki do sześćdziesiątej czwartej czy sześćdziesiątej piątej minuty, licząc na jakiś cud - na konferencjach prasowych nie opowiada się takich bzdetów, frazesów i truizmów, jakie opowiada na swoich wiecach Trzaskowski, a wcześniej w Wiśle opowiadał Sobolewski. Poziom nagłego odklejenia się Jopa od rzeczywistości naprawdę mnie wczoraj zaskoczył. PS. Jeszcze jedno: w sprawach dotyczących wyboru składu na mecz nie słucha się sugestii Karcza i Królewskiego, pod żadnym pozorem! |
Markus, po .... narzekasz hejterze skoro teraz jesteśmy na miejscu barażowym a jak 10 miejsce było z Rude to się cieszyłeś jaką ekipę perspektywiczną zbudował.
To wtedy ci pasowało a teraz jest źle? Za Jopa chociaż strzelamy bramki i umiemy wygrać więcej niż 1 mecz pod rząd, za tamtego nieudacznika nie umieliśmy tego a się cieszyłeś, także zamknij teraz japę. |
Po takim meczu można pisać i pisać.. Nie ważne czy kiedykolwiek awansujemy z tym właścicielem. Dopóki Królewski nie odejdzie, nie rozwiniemy się. Z roku na rok będziemy tylko pogrążali się w tym dziadostwie. Rano poczytałem co ludzie pisali na sb. Poczułem, że kiedyś już czytałem takie wnioski... Tak, to było rok temu, 2 lata temu, 3 lata temu... Za rok będziemy pisali dokładnie to samo. Tutaj zmiany trzeba zacząć na samej górze. Tylko co mają obiecane Ultrasi za milczenie? Nie siedzę w tematach kibicowskich, nie utrzymuję już kontaktu z ludźmi którzy znają takie kulisy. Ale ewidentnie widać, że coś jest na rzeczy. Brak pocisku po Królewskim w przypadku braku awansu będzie kpiną.
Jak chodzi o sam mecz to nie napisze niczego, co już nie padło. Skład dobierał ChatGPT, ale tak późnych zmian nie można zrozumieć. Serio Jopowi wydawało się w 60 minucie, że wszystko idzie ku dobremu? Inna sprawa, że można mieć perfekcyjną taktykę, ale jak obrońca odwala taki numer jak wczoraj Jaroch to ręce opadają. Łęczna chyba odpuściła kwestię baraży więc za naszymi plecami zostaje jedynie GKS Tychy. Całkiem możliwe, że za tydzień wyrzucą nas poza TOP6. Potem zostaną nam 2 mecze ze słabymi rywalami i mimo wszystko wydaje mi się, że wrócimy do strefy barażowej. Tylko tam przepadniemy z kretesem. Jak wyglądają nasze wyniki na wiosnę z czołówką? 2 remisy i 2 porażki. Nawet jeśli uda nam się wcisnąć do baraży to i tak ich nie przejdziemy. Awans uznałbym za większy cud niż zdobycie PP rok temu. |
Cytat:
Wskaż jedną moją wypowiedź prymitywny hejterku, w której to niby cieszyłem się z dziesiątego miejsca w lidze i pisałem, że Rude "zbudował tu perspektywiczną ekipę" :lol:. Jedną wypowiedź, w której pasowała mi ówczesna sytuacja klubu latem 2024 roku. Jesteś zwykłym kłamcą i manipulatorem. Tak samo odrażającym, jak propagandyści Trzaskowskiego, wkładający w usta przeciwników politycznych słowa, których ci nigdy nie wypowiedzieli i kreujący alternatywną rzeczywistość, w którą sami wierzą i którą próbują wkładać do głów naiwnym idiotom. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I można tę wersję łatwo zepsuć. Wystarczy na szpicy wystawić Zwolińskiego który cały mecz stoi w kwadracie o wymiarach 4x4 metry, a za nim wystawić Rodado obarczając go obowiązkiem harówki w defensywie. Mnie szlag trafia jak widzę Rodado, który robi wślizgi asekurując bocznych obrońców. To jest niesamowite marnowanie zawodnika, który w ataku potrafi zrobić gola z niczego. Moim zdaniem tam są jakieś układy Jopa, pewnie z agentem Zwolińskiego. Inaczej nie da się tej głupoty wytłumaczyć. |
Cytat:
Rodado robi wiele rzeczy, bo jest ambitny i czuje się odpowiedzialny za ten projekt. Stara się pomagać i być wszędzie. Jak lider i gwiazda drużyny. I ponownie, jak wyżej, taki styl gry nie wyklucza u niego bramkostrzelności. Wszystko to jednak wynika z prostej kwestii... W Wiśle nie ma drugiego typowo ofensywnego jakościowego zawodnika i każdy wybór wydaje się być zły. W sytuacji, gdy Zwoliński nie ma swoich tradycyjnych 5 minut jesteśmy w czarnej dupie, bo wprowadzanie każdej innej opcji generuje inny rodzaj problemów. Rozumiem podejście do Zwolińskiego. Tym bardziej, że nie ma poważnej alternatywy. Jop wierzy, że dojdzie do formy meczami, bo na ławce na pewno nie. Jest teraz gówniany, ale przynajmniej widzieliśmy w jego życiu momenty, gdy daje wiecej niż Alfaro, Duda i Duarte razem wzięci. Czy to się ostatecznie opłaci albo obroni, zobaczymy... |
W przypadku Zwolińskiego na dochodzenie do formy meczami jest już za późno.
Chłop jest ubity jak kabanos i rusza się jak mucha w smole, co przy jego pozycji na boisku obcina z 50% jego walorów. Nie wygra pojedynku biegowego, nie wkręci w ziemię obrońcy dryblingiem, bo to wszystko wykonuje w sposób pokraczny, do tego w slow motion. Zostaje liczenie na jego timing w powietrzu i dobry strzał głową przy stałych fragmentach, ale tutaj w ostatnich meczach też nie może się przełamać. |
Cytat:
|
No ale jak to?? Przecież Zwolak miał być takim przekotem, lepszym od Sobczaka...
|
Cytat:
Bzdurna jest też Twoja teza że skład nie ma wpływu na wyniki i Duda to ten sam poziom co Poletanović i Carbo. Jop zawalił kluczowy mecz przez swoją głupotę. |
Cytat:
Nie lubię pisania o rzeczach, które się nie wydarzyły, jako faktach dokonanych. Ma to swoją dramaturgię, ale nie wiemy czy jakikolwiek skład, jakiekolwiek zestawienie piłkarzy, pozwoliłoby odnieść korzystny wynik we wczorajszym meczu, wiec stwierdzenie o "zawaleniu" czegoś to tylko czysta spekulacja i manipulacja. Ta drużyna ma swoje ograniczenia, których nie możemy przeskoczyć od lat. |
Super tylko tym co piszesz nie da się usprawiedliwić trzymania na ławie dwóch naszych najlepszych zawodników. Z tak grającymi przeciwnikami kluczem jest szybkość rozegrania, a Duda to ślamazarny muł, tak jak Zwoliński.
|
Ja chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Poza Rodado wszystkie strzały zza pola karnego naszych kopaczy kończą w trybunach. Przecież to jest jakaś kompromitacja.
|
Dokładnie. Co oni robią na treningach, albo w środek bramki albo w trybuny.
|
W tym wieku już za późno, żeby się tego nauczyć. Większość naszych zawodników nigdy w karierze nie strzelała przyzwoitych ilości bramek i to boleśnie widać.
|
Co tu napisać jak wszystko zostało już napisane. Dodam wyłącznie to, że na dziś miejsce Wisły jest w I lidze. Nie ma się co pchać na salony. Podejrzewam, że utrzymanie się w barażach będzie nawet dość trudne.
|
Dzień świstaka te nasze mecze.. ostatnie wyniki fartowne zaburzyły niestety obraz.
Kopiemy się jak debile po czole od miesięcy albo już lat w tej lidze i nic się nie zmienia. A nasze asy łącznie z Rodado tak do 80 minuty z bananem na ryju, jakby to był ....a zły sen i oczywiście ta wielka Wisła musi przecież wygrać na koniec meczu. Nic ....a nie musi i czym prędzej to zrozumiemy, tym szybciej uda nam się z tej ligi wyrwać. |
Królewski i Basha jesteście odpowiedzialni za to pośmiewisko.
Było wiadomo po sezonie 23/24 że potrzebujemy obrońców bo Ci to dywersanci i NIC! Potem runda jesienna, taka sama dywersja i nic nie zrobiliście! Teraz tego są konsekwencje, brawo Gra w Wiśle to jest najlepsza fucha jaka może być. Piłkarze zawalają mecz, kompromitują ten klub na oczach 30 tysięcy ludzi a kibice (oczywiście pewne grupa) śpiewa im "Ja i tak kocham cię..." no ....# zyć nie umierać. Jak ja bym chciał mieć taką robotę. Zawalam w robocie a wszyscy mi śpiewają "Ja i tak kocham Cię" kabaret. W tym klubie nikt od nikogo nie wymaga, tylko gadanie. Arka Gdynia w zeszły sezonie brak awansu w takich okolicznościach. Wyciągnęli wnioski i teraz rozwalili ligę. Można ? Dlaczego w tym klubie tak nie można ? Ciągle coś stoi na przeszkodzie. Patologia do kwadratu. "Ja i tak kocham Cię" Kółko wzajemnej adoracji. Idz Pan w h#j |
Cytat:
|
Minimalistów? My celujemy w misyjnosc, mimo długów utrzymujemy jak najwięcej sekcji, celujemy w nie byle jaki awans, czyli chcemy awansu, tylko po pięknej grze, celujemy w klub przyszłości, czyli będziemy całemu światu sprzedawać swoje produkty i patenty na prowadzenie klubu
|
Na szczęście ta liga znormalniała jak co roku - drużyny z czołówki seryjnie tracą punkty co powtarza się co roku na finiszu. W każdej drużynie jest spora grupa graczy którzy zdają sobie sprawę, że awans do ekstraklasy może się dla nich wiązać z utratą kontraktu (niechybne wzmocnienia przed grą w ekstraklasie). Całkiem możliwe, że nawet 4-6 punktów w ostatnich 3 meczach da nam awans do baraży. Oczywiście najpierw trzeba je zdobyć.
Niby wszystko przemawiało za naszą wygraną - kiepski mecz i porażka Płocka w poprzedniej kolejce, ich przyjazd zaledwie godzinę przed meczem, 2 dni mniej czasu na regenerację, prawie komplet na trybunach, powrót Mikulca po kartkach. Tylko wynik końcowy się nie zgadzał. Oglądając mecz odniosłem wrażenie, że naszym zawodnikom bardziej przeszkadza niż pomaga ponad 30 tysięcy kibiców. Nie widziałem większego zaangażowania w grę niż tydzień temu w Niecieczy. Może lepiej nie walczyć o 3-4 miejsce i grać baraże na wyjazdach Mniejsze oczekiwania, mniej napompowany balonik więc może i nogi nie będą takie miękkie. |
Cytat:
Prawie przeoczyłem wzmiankę o Carbo i Poletanoviciu. Nie mam wątpliwości, ze są wartością dodaną Wisły i właśnie z piłkarzy na takim poziomie powinna składać się podstawowa jedenastka, ale... Po pierwsze, nie wiemy co w trawie piszczy. Jak z ich zdrowiem, poziomem przygotowania. Po drugie, mają wiele atutów, ale również delikatnie mówiąc nie są łowcami bramek czy asyst. Jop zdecydował się na teoretycznie 2 bardziej ofensywnych piłkarzy i nie wyszło. Nigdy nie przekonamy się, jakby było, gdyby wybrał inny wariant. Być może efekt byłby podobny. Decyzje Jopa determinuje na pewno sytuacja w tabeli. Jesteśmy trochę na musiku, bo bardzo chcemy poprawić swoja pozycję, a nie po prostu ją utrzymać. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu z Wisłą Płock, kiedy każda drużyna będzie dokładnie w takiej samej sytuacji taktycznej, zagramy już Carbo i Poletanoviciem. |
Jeśli Jop będzie chciał posłać na ławkę Letkiewicza, to na 10-tce Duda jest pierwszym wyborem.
|
Wszystko już tutaj zostało dobrze podsumowane - czy to Letkiewicz, Jaroch, Duda, Alfaro, Zwoliński, gra w obronie, skuteczność, taktyka, personalia, mentalność, za późne zmiany itd.
Ale to co akurat mnie najbardziej drażni w grze Wisły już od długiego czasu to jest fakt braku podstaw: 1. Brak podstawowej umiejętności piłkarskiej - strzału z dystansu. Oczywiście poza Rodado nie ma w tej kadrze nikogo kto potrafi strzelić spoza 16-ki. NIKOGO. I żaden epizod Duarte czy kogoś tam innego (no właśnie, nie wiem nawet kogo, bo trudno sobie przypomnieć gola z dystansu) tego nie zmieni, bo tutaj trzeba powtarzalności. To jest patologia, żeby chłopy, które nic innego w życiu nie robią poza graniem w piłkę od X lat nie potrafiły strzelić celnie na bramkę. Patologia. Nie jestem w stanie tego zrozumieć. 2. Pałowanie tysiąca wrzutek w każdym meczu. Wrzutek, które najczęściej nie stanowią żadnego zagrożenia, bo są niecelne, albo nie w tempo, albo nasi napastnicy wbiegają tam gdzie nie trzeba. A my i tak kółko, dalej to samo. Chociaż to nic nam nie daje. Zero jakiegokolwiek innego pomysłu na rozwiązanie akcji. O tym właśnie to świadczy, że my nie mamy nic innego do zaproponowania. Żadnego pomysłu na grę. A przecież mamy podobno takich jakościowych zawodników, technicznych, lubiących grać piłką... Nie żartujmy sobie. To jest właśnie mit. Gówno prawda. Nie mamy. Kiedy ostatnio mogliśmy być świadkami tej mitycznej kombinacyjnej, technicznej gry w wykonaniu Wisły...? 3. Kontrataki. Najkrócej mówiąc, zbieramy się do kontr jak wóz z węglem. Mam wrażenie, że zawodnicy nasi biegną z zaciągniętym hamulcem ręcznym, przez co te ataki są straszliwie spowolnione. Na dodatek w ostatnich kilku meczach bardzo często nasze kontry były kasowane z dziecinna łatwością w ostatniej kluczowej fazie ataku. I tak naprawdę możnaby jeszcze wiele takich mankamentów tutaj wypisać, ale jeżeli nie mamy podstaw, to trudno bić się o awans. |
Choć zapewne emocje jeszcze buzują, spróbuję na chłodno ocenić ten mecz.
Ogólnie mówiąc, graliśmy to co zawsze (czyli nieskuteczna dominacja) ale nauczyliśmy się od jakiegoś czasu przepychać mecze. Po zdobyciu bramki, widząc co gra Płock, można było założyć , że to dowieziemy a być może nawet coś jeszcze strzelimy. To że nie dowieźliśmy jest skutkiem PREZENTÓW jakie altruistycznie dajemy przeciwnikowi. To nawet nie są błędy, to są PREZENTY. Dwie bramki sprezentowaliśmy Termalice, dwie Płockowi ( trzeciej nie liczę bo to było w doliczonym czasie gry gdy podjeliśmy uzasadnione ryzyko i postawiliśmy na ofensywę), to kosztowało nas utratę 5 punktów. To boli, bo nasi przeciwnicy w zasadzie nic nie pokazali w ofensywie. Jakby nie te PREZENTY, to wygralibyśmy z Płockiem i Termalicą, niezależnie od tego czy na boisku grałby Zwoliński, Duda, Poletanovic itd. Mówienie, że niejaki Misiura "zjadł" taktycznie Jopa jest kompletną bzdurą. Plan Płocka był prosty-autobus, może jakaś konterka. Nic by im ta taktyka nie dała jakby nie nasze PREZENTY. Do Jopa można mieć w zasadzie jeden zarzut. Widząc, że w ostatnich meczach Letkiewicz hojnie te PREZENTY rozdaje, powinien zostać na ławce. Broda, wchodząc w meczu z Łęczną, dał podstawy aby mu zaufać. Letkiewicz potrzebuje, jak kania dżdżu, odpoczynku. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl