Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   25 kolejka, Wisla Kraków - Kotwica Kołobrzeg, 28 marca 2025, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11085)

Vuko 28.03.2025 22:51

Kutwa wróć!

Savik 28.03.2025 23:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644947)
Jop nieźle przydzbanił zdejmując Poletanovicia, kompletnie oddaliśmy Kotwicy środek pola.
Na nasze szczęście VAR dzisiaj był po naszej stronie. Czerwona kartka odebrała chęć gry Kotwicy.

Na specjalne wyróżnienie zasługują Biedrzycki i Uryga. Matko, jakie to są kołki! Pomijam karnego który był chyba próbą powtórzenia sceny z Titanica z Biedrzyckim w roli Kate Winslet, ale wspomniany jeszcze ze trzy kontry swoimi drewnopodaniami rozpoczął. Uryga wiecznie spóźniony.

Natomiast po wejsciu Dudy, było widać róznicę pomiędzy nim a Poletanovic'em.
Co mnie przeraża, to, ze zmiany Jop'a wskazują, że my chcemy walczyć pierwszym składem o Super Puchar.... To pokazuje, że Królewski woli mieć fame, a dobro klubu jest na drugim miejscu...

Pulpet 28.03.2025 23:34

Królewski potrzebuje miliona za superpuchar żeby mieć na wypłaty za kwiecień.

krysztal 28.03.2025 23:40

Przecież Poletanović jest po kontuzji,wiadomo było że całego meczu nie zagra.Widać z resztą,że chłopy już myślami na https://forumwisly.pl/images/editor/separator.gifnarodowym.

Savik 28.03.2025 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644955)
Przecież Poletanović jest po kontuzji,wiadomo było że całego meczu nie zagra.Widać z resztą,że chłopy już myślami na https://forumwisly.pl/images/editor/separator.gifnarodowym.

Tym bardziej , właściciel i trener powinni wiedzieć, że trzeba im powiedzieć , że SP to pinat a celem jest awans i na SP nie wyjdziemy pierwszym składem

grogoriogreg 28.03.2025 23:59

Kontuzja Rodado, beznadziejna forma Zwolińskiego i powrót do zdrowia Carbo i Poletanovicia powinny oznaczać przejście na 3jkę w środku pola: Carbo+Poletanović+Igbekeme +++ Duda do rotacji. Ostatnia dwójka będzie musiała pograć wyżej. Ani nie mamy w składzie trzeciego napastnika, ani typowego ofensywnego pomocnika na ławce. W rezerwach również bidnie na tych pozycjach...

P.S. 14 rzutów rożnych i zero zagrożenia...
P.S.2. I po Marko i po Marcu widać wpływ kontuzji. O ile pierwszy wydaje się, że szybko wróci do formy, to Marc niestety będzie potrzebował więcej czasu. Ale i tak kulawy da nam więcej jakości niż ktokolwiek poza wymienioną wyżej czwórką.

Patryko 29.03.2025 00:09

Zwoliński jest w takiej formie, że mając przed sobą pustą bramkę w odległości 3 metrów, jest w stanie oddać strzał w poprzeczkę.

Teraz będzie musiał grać, choć mam nadzieję, że Rodado szybko się wyliże i zagramy z nim w końcu na 9-tce, w środku grając Poletanović+Carbo+James.

ciacho 29.03.2025 00:10

Kompromitujący występ Zwoleńskiego.

Ale co odpierd.la ten parodysta na prawym skrzydle i ten debil na ławce, który na niego stawia, to klękajcie narody. Przecież to jest gwałt na rozumie. Ile kur.a jeszcze razy zobaczymy ten sam zwód?

Stelio 29.03.2025 01:24

Bez obcinki w tym tygodniu czyli bedzie strata punktów w Grodzisku :D

Karherop 29.03.2025 06:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644947)
Jop nieźle przydzbanił zdejmując Poletanovicia, kompletnie oddaliśmy Kotwicy środek pola.
Na nasze szczęście VAR dzisiaj był po naszej stronie. Czerwona kartka odebrała chęć gry Kotwicy..

Chłop pauzowal prawie 3 tygodnie, i mial grac 90 min aby ryzykowac kontuzje?

Mysle ze nazwlabys Jopa idiota rowniez wtedy gdyby ktos w Marko wjechal w 88 minucie i wykluczył z gry.

Paradoksalnie absencja Rodado (jak to wybicie to moze tydzien, jak cos naciagnal to z 3) może byc szansa dla innych i również wprowadzi troche zamieszania w szeregach rywali.

A sam mecz.. kazdy wydzial, gdybysmy napoczeli Kotwice w 2 minucie to skonczylby sie na 3,4 do 0. Wyżej pewnie nie, bo wlaczylby sie tryb oszczędzania sil na narodowy.

Manhunt. 29.03.2025 07:12

Jaroch żenada, Zwoliński słabizna, Baena dno, kolejny mecz pokazał, że nie mamy skrzydeł. Mikulec robi więcej zamieszania niż Fred i Baena. Mecz taki jak zawsze, teoretyczna przewaga, ale nie potrafimy strzelić słabej drużynie, najgorsze, że Rodado odpada.

Tantal 29.03.2025 08:51

Tak, wpuśćmy Poletanovicia na cały mecz prosto po kontuzji, zwłaszcza z przeciwnikiem który nic nie gra. Najlepiej w parze z Carbo.

Przepchnęliśmy ten mecz najmniejszym wysiłkiem. Patrząc na to jaki nas czeka maraton gry co 4 dni to akurat należy uznać za sukces.

Za porażkę Jopa należy raczej uznać fakt, że nie ma pomysłu kim zastąpić będącego w katastrofalnej formie Zwolińskiego

wolfy 29.03.2025 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1644962)
Chłop pauzowal prawie 3 tygodnie, i mial grac 90 min aby ryzykowac kontuzje?

Mysle ze nazwlabys Jopa idiota rowniez wtedy gdyby ktos w Marko wjechal w 88 minucie i wykluczył z gry.

Paradoksalnie absencja Rodado (jak to wybicie to moze tydzien, jak cos naciagnal to z 3) może byc szansa dla innych i również wprowadzi troche zamieszania w szeregach rywali.

A sam mecz.. kazdy wydzial, gdybysmy napoczeli Kotwice w 2 minucie to skonczylby sie na 3,4 do 0. Wyżej pewnie nie, bo wlaczylby sie tryb oszczędzania sil na narodowy.

Tak, miał trzymać Poletanovicia dłużej bo punkty są nam niezbędne. Po wejściu Dudy zaczeliśmy się rozpaczliwie bronić i odliczać minuty do końca. Gdyby nie kartka to byłaby niezła nerwówka.

Kolejny cymbał Sukiennicki, kosi równo z trawą pod ich polem karnym, miał szczęście że VAR nie zareagował bo to była pomarańczowa kartka. Ktoś (many w ogóle trenera?) mógłby mu też wytłumaczyć że jak już dobiegnie do zawodnika z piłką to może spróbować ją odebrać, a nie gapić się jak ciele na malowane wrota. Chyba że nasz wielki technik nie umie tego zrobić bez faulu...

Pisania o tym że strata Rodado jest szansą dla kompletnych miernot na ławce litościwie nie skomentuję. Oczywiście, dla Ciebie najważniejsze żeby Duda czy Sukiennicki wyczłapali swoje minuty na boisku, myślę jednak że większość woli punkty.

Jop niemal położył fartownie wygrany mecz. Na szczęście VAR nas uratował, a nie często się to zdarza...

Kurz 29.03.2025 09:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1644965)

Za porażkę Jopa należy raczej uznać fakt, że nie ma pomysłu kim zastąpić będącego w katastrofalnej formie Zwolińskiego

Nie mamy go kim zastąpić. Taką zbudowaliśmy kadrę. Jop nie ma tutaj nic do rzeczy.

Nie wiem czy jest w katastrofalnej formie, czy to jego normalny stan, który od czasu przeplata krótszymi lub dłuższymi okresami przebłysków. Ogólnie nie jest piłkarzem gwarantującym długodystansową powtarzalność, z czego chyba wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę? Gdyby było inaczej, nie grałby w 1 lidze.

Kurz 29.03.2025 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644966)
Tak, miał trzymać Poletanovicia dłużej bo punkty są nam niezbędne. Po wejściu Dudy zaczeliśmy się rozpaczliwie bronić i odliczać minuty do końca. Gdyby nie kartka to byłaby niezła nerwówka.

To sztab wie najlepiej jak długo może trzymać Poletanovicia (byłoby fatalnie, gdyby kontuzja się odnowiła). Wszelkie reklamacje akurat w tej kwestii proszę zgłaszać do zaklinacza AI, który zebrał w Wiśle niezłą kolekcję szrotu, a nie Jopa.

Tantal 29.03.2025 09:58

Kurz, ale grał już w napadzie Duarte i nie wyglądał tragicznie. To zresztą bardziej napastnik niż skrzydłowy. Zwoliński wydawał się dużym wzmocnieniem pod koniec jesieni ale ta runda to katastrofa po prostu. My tymczasem nie próbujemy nawet jakiejś opcji gry bez niego, Jop trzymał go na boisku 90 minut.

Ewentualnie jak ktoś tu sugerował granie na 1 napastnika z trójką ŚP, też można.

Manhunt. 29.03.2025 10:13

To skoro nie mamy kim zastąpić zwolinskiego to zmieńmy taktyke i zostawmy rodado w ataku? Przecież z tak grającego zwolińskiego nic nie ma. Tak samo z Freda czy Baeny. Kuziemka chwile zagrał, a pokazał się lepiej od nich.

Tantal 29.03.2025 10:15

Duarte może chociaż trafi do bramki z 5 metrów. Zwoliński nawet tego nam ostatnio nie gwarantuje.

pepe72 29.03.2025 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644947)
Jop nieźle przydzbanił zdejmując Poletanovicia, kompletnie oddaliśmy Kotwicy środek pola.
Na nasze szczęście VAR dzisiaj był po naszej stronie. Czerwona kartka odebrała chęć gry Kotwicy.

Na specjalne wyróżnienie zasługują Biedrzycki i Uryga. Matko, jakie to są kołki! Pomijam karnego który był chyba próbą powtórzenia sceny z Titanica z Biedrzyckim w roli Kate Winslet, ale wspomniany jeszcze ze trzy kontry swoimi drewnopodaniami rozpoczął. Uryga wiecznie spóźniony.

Nie przesadzaj.
Marko po kontuzji lepiej chuchać na zimne.
Poza tym 2 minuty po 2 zmianach (Baena, Poletanović) strzeliliśmy gola

Martinho 29.03.2025 13:09

3 pkty i lecimy dalej.

Widzę, że nie piszecie nic o wonderkidzie między słupkami. Elektryk jakiego dawno u nas nie było. Gra nogami dramat.

wolfy 29.03.2025 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1644975)
Nie przesadzaj.
Marko po kontuzji lepiej chuchać na zimne.
Poza tym 2 minuty po 2 zmianach (Baena, Poletanović) strzeliliśmy gola

Zdobyliśmy gola? Tak, bo przeciwnik zrobił karnego z dupy.
Chyba że sugerujesz że to zasługa Dudy?

FraMat 29.03.2025 13:44

Spodobało mi się, co napisano na FB Kotwicy "Przegrywamy w Krakowie po zaciętym spotkaniu 2-1"

wolfy 29.03.2025 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644978)
Spodobało mi się, co napisano na FB Kotwicy "Przegrywamy w Krakowie po zaciętym spotkaniu 2-1"

No bo tak było. Mogli to zremisować, mogli wygrać, ale zrobili głupiego karnego i kartkę - to przegrali.

Każde ich podejście pod nasze pole karne śmierdziało golem.

FraMat 29.03.2025 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644977)
Zdobyliśmy gola? Tak, bo przeciwnik zrobił karnego z dupy.
Chyba że sugerujesz że to zasługa Dudy?

Tak samo Biedrzycki, moim zdaniem - nikt nie musi się zgadzać - zrobił im karnego z dupy. sytuacja w ogóle była kiepsko widoczna, ale odniosłem wrażenie, że piłka najpierw dotknęła klaty Biedrzyckiego, a potem odbiła się o wyciągnięta rękę. A czy nie jest tak, że w myśl nowych interpretacji nie powinno to być odgwizdane?

Cytat:

Przewinienie nie będzie zazwyczaj ukarane, gdy piłka dotknie ręki/ramienia zawodnika bezpośrednio po kontakcie z inną częścią ciała tego zawodnika, bądź innego zawodnika, który przebywa w bliskiej odległości (jako, że wtedy nie ma niemal możliwości uniknięcia tego kontaktu).

FraMat 29.03.2025 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644979)
No bo tak było. Mogli to zremisować, mogli wygrać, ale zrobili głupiego karnego i kartkę - to przegrali.

Tylko dlatego?
Chwilami nie wiem, kiedy sobie żartujesz, a kiedy piszesz na poważnie. Możesz umówić się na jakąś sygnalizację?

wolfy 29.03.2025 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644980)
Tak samo Biedrzycki, moim zdaniem - nikt nie musi się zgadzać - zrobił im karnego z dupy. sytuacja w ogóle była kiepsko widoczna, ale odniosłem wrażenie, że piłka najpierw dotknęła klaty Biedrzyckiego, a potem odbiła się o wyciągnięta rękę. A czy nie jest tak, że w myśl nowych interpretacji nie powinno to być odgwizdane?

Ja już nawet nie próbuję udawać że rozumiem jak sędziowie dyktują te ręce w polu karnym - jest pełna dowolność. Fakt że Biedrzycki nie musiał tak tej łapy wyciągać.
Karny dla nas jaśniejszy, lepiej widoczny, koleś zrobił siatkarskie wybicie piłki.
Przynajmniej sędzia był konsekwentny...

Podobnie z czerwonymi - Sukiennickiego uratowało to że nie trafił i trzymał nogi przy ziemi, ale za podobne wejścia dawali już czerwone kartki. Albo nie, różnie. Jaroch dostał czerwoną z Miedzią za o wiele mniejsze przewinienie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644981)
Tylko dlatego?
Chwilami nie wiem, kiedy sobie żartujesz, a kiedy piszesz na poważnie. Możesz umówić się na jakąś sygnalizację?

Nie żartuję. Chyba że wierzysz że bez karnego i tak byśmy strzelili, jeszcze z Dudą i Sukiennickim na boisku, a bez Poletanovicia i Rodado.

FraMat 29.03.2025 14:14

Odniosłem wrażenie, że przestaliśmy na siłę grać do przodu właśnie po karnym dla nas i skupiliśmy się na nękaniu rywala w środku i próbach utrzymywania przy piłce.
Ty chyba też pisząc:
Cytat:

Zmiany wskazują raczej na to że Jop oszczędzał piłkarzy pod Superpuchar. Niestety.
Tutaj: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...1&postcount=13

Tak więc sądzę - nikt nie musi się z tym zgadzać - że gdyby nie było karnego, nadal byśmy cisnęli, a zmiany trochę inaczej by wyglądały.

wolfy 29.03.2025 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644983)
Odniosłem wrażenie, że przestaliśmy na siłę grać do przodu właśnie po karnym dla nas i skupiliśmy się na nękaniu rywala w środku i próbach utrzymywania przy piłce.
Ty chyba też pisząc:

Tutaj: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...1&postcount=13

Tak więc sądzę - nikt nie musi się z tym zgadzać - że gdyby nie było karnego, nadal byśmy cisnęli, a zmiany trochę inaczej by wyglądały.

Poletanović zszedł przed karnym. Jop zrobił podobny cyrk jak z Polonią, tylko tym razem miał farta. Marny trener, po prostu.

Nawet gdybyśmy cisnęli nadal (a przestaliśmy bo po wejściu Dudy straciliśmy środek pola) to nie było komu strzelić gola, chyba że fartem. Zwoliński wszystko psuł, Kiss miał setkę to dał sobie odebrać piłkę, Sukiennicki poturlał piłkę w środek bramki, Duda strzelił dwa metry obok słupka.
Razem zmiennicy strzelili ile w tym sezonie? Pięć goli? Przy czym dwa po rykoszetach, kiedy piłka poszła zupełnie gdzie indziej niż strzelali.

pepe72 29.03.2025 15:52

Skrót meczu:
https://youtu.be/fGHTxzIel8w?si=ga5dcGoPmHLTFhqa

W 26 minucie (0:39 na filmie) Rodado zabrał Zwolakowi bramkę. Zamiast podać próbował strzelać i trafił w bramkarza.
Jest również kilka fajnych parad Letkiewicza :>

Drozd 29.03.2025 16:28

Największy dramat to zachowanie pod bramką przeciwnika. Przecież to wygląda tak jakby nasi celowo nie chcieli strzelić. W 1 połowie 20 strzałów 4 celne. Biedrzycki skacze do tych główek zupełnie nie orientując się na piłkę, podskakuje i liczy, że piłka się od niego odbije. Kabaret. Jak się takie cyrki robi to każdy przeciwnik nabiera ochoty do gry i pewności, bo nie ma okazji której nie jesteśmy wstanie zjebać, jedna, trzecia, dziesiąta no śmiech na sali. Jaroch z 5 m do pustaka nie trafia wydaje się że bardziej zjebać się nie da,to w 2 połowie dostaje z rogu wrzutkę na 6 metr bez krycia i co? Nie trafia nawet w piłkę. A Jop na konferencji bredzi że nie był zły na tak kompromitującą postawę bo oni się wspierają :). Panie Jop wy się nie wspierajcie tylko weźcie się za trening, bo k... wstyd. Pecha to można mieć w jednym czy drugim meczu, anie w każdym...

wolfy 29.03.2025 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1644988)
Skrót meczu:
https://youtu.be/fGHTxzIel8w?si=ga5dcGoPmHLTFhqa

W 26 minucie (0:39 na filmie) Rodado zabrał Zwolakowi bramkę. Zamiast podać próbował strzelać i trafił w bramkarza.
Jest również kilka fajnych parad Letkiewicza :>

"Zabrał Zwolińskiemu bramkę" - to bardzo odważne stwierdzenie :-)

Karherop 29.03.2025 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644966)

Pisania o tym że strata Rodado jest szansą dla kompletnych miernot na ławce litościwie nie skomentuję. Oczywiście, dla Ciebie najważniejsze żeby Duda czy Sukiennicki wyczłapali swoje minuty na boisku, myślę jednak że większość woli punkty...

Po prostu nie jestem z kosciola twierdzacych ze bez Rodado w 1 czy 2 spotkaniach będziemy skazani na porazke. Wiekszym problemem byl dla mnie brak Crabo/Marko.

Co innego jak wypadnie na dluzej, szczegolnie na Plock, Tychy, Termalike czy baraże.

Sezon temu w Lechii wypadl Fernandez i wszyscy widzieli jak sie to skonczylo. Nie było to dla nich taka tragedia jak prognozowano.

wolfy 29.03.2025 20:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1644992)
Po prostu nie jestem z kosciola twierdzacych ze bez Rodado w 1 czy 2 spotkaniach będziemy skazani na porazke. Wiekszym problemem byl dla mnie brak Crabo/Marko.

Co innego jak wypadnie na dluzej, szczegolnie na Plock, Tychy, Termalike czy baraże.

Sezon temu w Lechii wypadl Fernandez i wszyscy widzieli jak sie to skonczylo. Nie było to dla nich taka tragedia jak prognozowano.

Kontuzja jedynego piłkarza który w miarę regularnie strzela bramki nie skazuje nas na porażkę? Znowu - odważne stwierdzenie

FraMat 29.03.2025 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644993)
Kontuzja jedynego piłkarza który w miarę regularnie strzela bramki nie skazuje nas na porażkę? Znowu - odważne stwierdzenie

No tak, wystarczy, że Uryga, Biedrzycki i Jaroch się nie obetną, a będzie przynajmniej remis.

(oczywiście, sarkazm)

wolfy 29.03.2025 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644994)
No tak, wystarczy, że Uryga, Biedrzycki i Jaroch się nie obetną, a będzie przynajmniej remis.

(oczywiście, sarkazm)

To już większa szansa że Zwoliński strzeli więcej niż oni stracą :-)
Ile mieliśmy takich meczy kiedy żaden z nich się nie obciął? Na pewno mniej niż takich kiedy Zwoliński strzelił gola.

Tym większy skandal że Kutwa nie gra.

Manhunt. 30.03.2025 08:28

Jaroch po tym meczu powinien nie powąchać murawy do końca sezonu. Wkurzające jest to, że ciągle próbujemy grać tą samą taktyką, nawet jak po raz 99999 to nie wychodzi. Nie może tak być, że wykorzystujemy jedną sytuację na 15 bo to jest tragedia i dlatego każdy boi się o baraże bo przyjedzie przeciwnik i będzie atakowany pół meczu, zamknięty na własnej połowie, a my zbytnio z tego zagrożenia nie zrobimy, a przeciwnik po jednej czy dwój akcji strzeli bramkę i mamy problem. To jest ....a skandal, że oni nie potrafią strzelić z 2 metrów do bramki(lub druga sytuacja jarocha), co oni niby trenują? Miliard wrzutek?

Watts 30.03.2025 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt. (Post 1644997)
Jaroch po tym meczu powinien nie powąchać murawy do końca sezonu. Wkurzające jest to, że ciągle próbujemy grać tą samą taktyką, nawet jak po raz 99999 to nie wychodzi. Nie może tak być, że wykorzystujemy jedną sytuację na 15 bo to jest tragedia i dlatego każdy boi się o baraże bo przyjedzie przeciwnik i będzie atakowany pół meczu, zamknięty na własnej połowie, a my zbytnio z tego zagrożenia nie zrobimy, a przeciwnik po jednej czy dwój akcji strzeli bramkę i mamy problem. To jest ....a skandal, że oni nie potrafią strzelić z 2 metrów do bramki(lub druga sytuacja jarocha), co oni niby trenują? Miliard wrzutek?

jeśli problemem jest głównie skuteczność, to prędko się nie pozbędziemy tej "taktyki"

https://pbs.twimg.com/media/GnM7DyGXMAAoUbG.jpg

Drozd 30.03.2025 09:03

Tylko że my stwarzamy zagrożenie, taktyka przynosi efekty, pojawiają się okazje do strzelenia bramki, k..... multum okazji z czego co najmniej kilka 200% i gówno z tego bo strzelający mają jakąś blokadę. Zamiast się skupić na wykończeniu to ich coś usztywnia i to wszystkich. Mam podejrzenie z czego to wynika. Ano z tego debilnego gadaniao cierpliwości i konsekwencji, efekt jest taki że w główkach siedzi "aaa nic się nie stanie jak z metra nie trafię będą kolejne okazje" ale jak kolejny nie trafia z metra i czas ucieka, a jeszcze przeciwnik coś strzeli to się zaczynają nóżki trząść. Jop zamiast pieprzyć o cierpliwości powinien ich nauczyć pewności pod bramką przeciwnika, a nie kretyńskiego podejścia "kiedyś wreszcie musi wpaść".

adam_09 31.03.2025 08:40

Weź jeszcze pod uwagę co Jaroch opowiadał w wywiadzie w przerwie pomiędzy połowami: (...), że muszą wcisnąć tą bramkę, że szkoda, że nie wpadła, że brakło szczęścia itd. (...). Wygląda to tak jakby oni byli przekonani, że nie strzelili gola bo zabrakło szczęścia. Nosz k...a mać. Szczęście przy strzeleniu gola to może mieć chłop co mu piłka siadła na nodze jak nigdy bo podskoczyła na kretowisku na boisku pod blokiem a nie zawodowy piłkarz. Zamiast przyznać się przed sobą, że jest słaby i trenować bo ma ku temu wszystkie warunki to pierdzieli o szczęściu.... Dramat...

wolfy 31.03.2025 08:55

Panowie, ale to są (za wyjątkiem jednostek jak Rodado, Carbo, James, Poletanović, Mikulec i Colley) po prostu słabi piłkarze.
Większość strzałów jest albo w środek bramki, albo ponad metr obok. Tutaj Jaroch z sytuacyjnej piłki przynajmniej w słupek uderzył, ale Zwoliński - środek, Sukiennicki - leciutko w środek, Duda - dwa metry obok słupka, Jaroch niekryty przez nikogo - nie trafił w piłkę :rotfl:

Pomijam strzały które minęły bramkę o więcej niż dwa metry bo nie wiem czy można je nadal nazwać strzałem...

Pozytywnie na tym tle wyróżnia się Kutwa którego strzały wyglądają sensownie, ale z uwagi na pozycję rzadko dochodzi do piłki w polu karnym przeciwnika. No i w oczach Jopa jest za niski i nie ma statusu legendy, to nie gra...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl