![]() |
Jak to my, czasem słońce, czasem deszcz.
Serio tu ktoś oczekuje, że my wszystko będziemy wygrywać? Miedź lepsza, powinna temat tak naprawdę zamknąc w pierwszej połowie. Biorąc pod uwagę jak grają to wolałbym już grać ze świnią w barażach. Jeżeli jakimś cudem tam się dotoczymy.. |
Szkoda...
Moje dwa grosze po tym meczu i tak generalnie odnośnie naszego składu analizując ostatnie miesiące:
- W sytuacji kiedy gramy często atak pozycyny bardzo brakuje kogoś kto potrafi kropnąć, czysto, soczyście uderzyć z dystansu tak jak to w przeszłości robili w środku pola Sobolewski, Jirsak, Savicević, Basha. Za przeproszeniem ale uderzenia z dystansu naszych pomocników to są tzw. "gównostrzały" i farfocle bez siły, bez dynamiki albo z odchylonej pozycji w trybuny. Gratulacje dla Dudy dziś za bramkę bo IMO należała mu się za te momenty kiedy obijał słupek czy poprzeczkę w przeszłości ale umówmy się, że dziś to był fuks. Gdyby nie podbita piłka bramkarz nie miałby problemów z obroną. Doceniam Kacpra za odbiory w defensywie natomiast on bardzo powinien popracować nad siłą uderzenia, podpatrzeć Tomasa Jirsaka z przeszłości nomen omen zawodnika o takim samym profilu jeśli chodzi o wzrost i fizykę. Liczę, że jak wróci Marko Poletanović to poprawi nas w tym aspekcie. - Brakuje wzrostu i większego rozmachu jaki potrafią nam dać w środku pola Carbo i Poletanović przy zbieraniu drugich piłek. - Druga kwestia to to jak wykorzystujemy SFG. Wrzutki i to co wynika z wrzutek Kacpra przy rożnych to jest parodia, bardzo często nie przelatują pierwszej linii defensywy rywala. Skoro już nie gra Poletanović to IMO Rodado powinien wrzucać piłki z narożników. Dla przypomnienia tylko gdy za Moskala Angel wykonywał rożne dwa razy Uryga strzelił bramkę z główki w tym raz w Brugii z Cercle a raz Biedrzycki w bliźniaczy sposób prawie też zanotował trafienie. Tak więc ja bym osobiście wrócił do tego pomysłu kiedy nie wrzuca Poletanović bo Angel ma świetnie ułożoną stopę i Wisła strzeliła dwie bramki w ten sposób w stosunkowo krótkim czasie na początku sezonu. - Osobiście zostawiłbym Kamila w bramce. W tych dwóch meczach wybronił nam już trudne sytuacje, nie popełnia błędów w grze nogami, nie podejmuje zbędnego ryzyka tylko jak otrzyma gorszą piłkę to wybije na uwolnienie. I IMO jest lepszy od Letkiewicza w powietrzu w grze na przedpolu gdzie nie da się tak łatwo przepchać i stłamsić przy dośrodkowaniach rywala. Generalnie gra nogami nie jest wysoko na mojej liście umiejętności bramkarskich a na pewno nie powiem, że Letki bardzo dobrze gra nogami. Wysoko cenię umiejętności typowo bramkarskie czyli: grę w powietrzu na przedpolu, 1 na 1, obrona rzutów karnych a w tych Kamil jest najlepszy w naszej drużynie co też pokazuje, że przewiduje i analizuje grę i zachowania rywala. Dziś przy obydwu golach IMO bez szans gdzie nasi obrońcy zostawili autostradę i miejsce na dobre uderzenie rywala. Poza tym IMO Kamil nie dostał jeszcze takiej prawdziwej szansy w Wiśle na pozycji nr 1 a za swój długi pobyt i ogólnie postawę w Wiśle na taką po prostu IMO zasłużył. - Brakuje mi też żeby na dłużej do składu wskoczył Kutwa i dał nam też większą dynamikę w tyłach, w grze obronnej. - tym meczem oficjalnie zamknęliśmy sobie drogę do awansu bezpośredniego i chyba też by zakończyć na 3 strategicznej pozycji na koniec w tabeli. Trzeba solidnie punktować by w ogóle na koniec znaleźć się w barażach i liczyć na to, że Carbo, Poletanović, Igbekeme będą wtedy zdrowi i zagramy pod rząd dwa bardzo dobre, szczęśliwe mecze i awansujemy po barażach. |
Cytat:
I w tym stylu co roku. |
Dramatyczny dziś był Rodado bo i graliśmy bez napastnika. Zwoliński od początku wiosennej rundy gra straszliwy piach. Miał Rodado piłkę na zamknięcie meczu to fatalnie przestrzelił. Szkoda meczu bo był spokojnie do wygrania.za dwa tygodnie męczarnie z Kotwicą
|
Jaki mecz do wygrania?
Miedź to ten mecz mogła i powinna wygrać w 1 połowie i zamknąć temat. |
Cytat:
Bez sensu to wszystko. |
Pewnie, że był mecz do wygrania. Rodado miał piłkę na 1-2 która zamknęłaby mecz. Kto nie doszedł wślizgiem po strzale bodajże Jarocha? Tak naprawdę gol na 2-1 dla Miedzi z niczego. U nas Baena szarpał po prawej, Duarte po lewej miał pomysł do 16tki później klapa.
|
Brawoszefy szybko sprowadzone do pionu. Po super serii Z-R-Z już się kilka osób tutaj podpaliło, bo zapomnieli że jak teraz przyjdzie porażka to wyjdzie nam super średnia 1,4 pkt na mecz w tej rundzie. Jeden mecz zagraliśmy super, później fajnie ale na remis, później już słabiej i fartem wygraliśmy. Brawoszefy już biły pianę że jak tak dalej TBB będzie gubiła pkt to mamy ich w garści xd
Bardzo śmieszne jest to forum. |
Ja .......e ⌠włos na głowie się jeży jaką piłkę my gramy. Nasze strzały z dystansu to jest jakaś kpina. Miedź pokazała jaka jest różnica w tym elemencie gry między zespołami. U nich dwa gole a my trybuny. Na prawdę nie rozumiem jak można codziennie trenować i dalej odpierdâŚć to co widzimy co tydzień. To już kâŚa mać nie można odpuścić dziadka na zajęciach i zająć się strzałami ? Przecież to jest karygodne jak to u nas wygląda. Jaroch, Duda, Duarte, Igbekeme⌠dramat⌠kâŚa
|
Najlepsze , że któryś z kolegów pisał na forum, że Miedź dużo strzela z dystansu. Jak wpadły oba gole ? po strzałach z dystansu. Nie przeczytał nasz sztab rywala dziś. Aż się prosiło po pierwszej połowie ściągnąć Zwolińskiego, który dziś nie istniał a dać Alfaro na pozycję Rodado a jego do przodu. Fakt grał cały mecz dramatycznie słabo ale może na szpicy by coś działał. Może jakaś klepa z Alfaro by wyszła? Kolejny mecz nie gra Kutwa. Dlaczego?
|
Ja czekam teraz na mądrości "brawoszefow" z Panem Drozdem na czele. Kolejna klasyczna mokra szmata w pysk. Obrony to my w dużej mierze nie mamy, Uryga to powinien grać w oldboyach. Duda jak zwykle totalnie przeciętny (śmiech na sali, że środkowy pomocnik dopiero teraz strzela pierwszą bramkę po 2,5 latach grze w I lidze, już nie mówię o stałych fragmentach gry, których wykonywać nie potrafi). Ofensywa też dzisiaj kiepsko, a to co odwala Zwoliński to jest już kryminał (w tej rundzie gra tak samo beznadziejnie jak na początku rundy jesiennej). Zobaczymy awans do Ekstraklasy, ale tylko w Football Managerze. Pod wodzą narcystycznego Zaskrońca za rok będziemy trzecią siłą w Krakowie, jak tak dalej pójdzie.
|
Cytat:
Tak naprawdę przesunięcia, zmiana powinna być już w 30 minucie, tylko cudem Broda z 3 metrów został nabity w rękę i nie przegrywaliśmy do przerwy Antonik jak nas ogrywał na jesieni tak zrobił powtórkę dzisiaj Jakie wnioski wyciągnęli trenerzy? Takie jak zwykle, czyli żadne Z jakiego powodu jest Kutwa na ławce, jeżeli to jest nasz najdynamiczniejszy środkowy obrońca a w wysoko ustawionej obronie grają dwa klony- drewniane kloce? Jak można wystawiać dwóch napastników i środek pomocy Duda -James, gdy żaden z nich nie trzyma pozycji tylko zbiegają do boków? To jest jakaś nieodkryty geniusz trenerski, że 2 środkowym pomocnikom przydzielone są zadania jakby grali we 3 z 6 za plecami ? |
Dodaj do tego, że nasza pomoc - Duda, James, Duarte i Baena to jest jakaś aberracja w myśleniu, że oni zdominują środkową strefę. Same niziołki
|
To, co dzisiaj odwalał Biedrzycki to woła o pomstę do nieba.
W pierwszej połowie każda jego piłka do przodu to był prezent dla rywala. W drugiej podawał już częściej do najbliżej stojącego kolegi, więc nie było tragicznie, ale w dalszym ciągu źle. Uryga już się doczekał swojego tematu, co znaczy, że pewna granica nieudolności została przekroczona. Wkurza mnie celebrowanie przez Wisłę wyrzucania autów: biegniemy z atakiem, na połowie rywala piłka ląduje na aucie dla nas, a my zamiast szybko wybić kontynuując atak, czekamy aż podejdzie Jaroch, żeby wrzucić balonika w pole karne, a rywal juz jest fajnie ustawiony. Kto to wymyślił? - Wiem : excel |
Na Zwoleńskiego chyba najlepiej działa odpoczynek, gdy mu nie idzie. Widać że chłop ma umiejętności i czutke do napadu ale jak się zacina to mu sie nagle robi drewniany i nic nie umie utrafić. Dla niego by chyba było najlepiej na spokojnie potrenować i posiedzieć na ławce 1 czy 5 meczów. Z kolei jak zaskoczy, to dużo daje drużynie. Na koniec tamtej rundy jak już Rodado ledwo zipal to Zwoliński nam punktu zdobywał.
|
Cytat:
|
Drozd, pięknie z tego wybrnales. A jeszcze przed meczem coś majaczyles ze jest super i trzeba o bezpośredni awans walczyć :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do reszty. Już mi się nawet nie chce strzępić ryja. Napiszę krótko. Jeśli miałbym do wyboru bankructwo z pozbyciem się Królewskiego, albo fuksiarski awans. To wybieram to pierwsze. Z drugiego nic poza dłuższą agonią projektu data driven klub nic nie wyniknie. Pewnie przez przerwę reprezentacyjną trochę mi odpuści, ale może właśnie na wkrwieniu człowiek widzi rzeczywistość taką jaka jest. |
Straty na jesień wynikały z ligi rozjebanej wyjazdami pucharowymi.
Kiedy inne drużyny sobie w spokoju trenowały w perfekcyjnych warunkach pogodowych, nasi siedzieli na walizkach na lotniskach. Większość naszych graczy zaliczyła serię meczów, jakiej w życiu nie rozegrali. Taki Jaroch pod koniec rundy był zajechany jak koń po westernie. Swoje dołożył JK, który kompletnie zawalił letnią przerwę, ściągając do klubu trenera dla uspokojenia nastrojów, po czym przy pierwszej nadarzającej się okazji wywalił go, serwując nam jakieś mgliste tłumaczenia. No więc teraz mamy trenera, u którego święte krowy mają pewny pierwszy skład, mimo regularnego kompromitowania się. Nie twierdzę, że jeśli zostałby u nas Moskal, byłoby lepiej, ale w tym momencie zmierzamy drogą późnego Sobolewskiego, kiedy wszystko się zgadzało w excelu, ale jakoś punktacja w tabeli była nieubłagana. |
Cytat:
Zwalnianie gry to jest jakiś kretynizm. Wyrzuty z autu, holowanie piłki przez Dudę żeby podać w bok, podawanie pilki między obrońcami - co łączy te wszystkie elementy? Że dają czas przeciwnikowi żeby optymalnie się ustawił. Dopóki Duda będzie na rozegraniu i Igbekeme będzie musiał pilnować mu dupy to chu z tego będzie. Zwoliński i Rodado zagrali źle, ale ja się pytam - jak często byli pod grą? Ile dostali podań na wolne pole? Ile razy zaskoczyliśmy Miedź odbiorem i blyskawicznym przeniesieniem piłki pod ich pole karne? To nie są tarany do rozpychania się w polu karnym... Jak się każe Dudzie wykonywać SFG to szybka gra jest jedyną (obok błysku indywidualnego) opcją na sytuację bramkową. Dzisiaj strzeliliśmy po farcie, bo był rykoszet. Tyle zagrożenia stworzyliśmy, bo nie liczę strzałów w środek bramki. Co miało dać wpuszczenie Sukiennickiego w tym momencie za Igbekeme wie tylko Jop. Dało tyle samo co zwykle. Najlepsze że ja się tego spodziewałem. Już z Łęczną byłaby mokra szmata ale Mikulec dobrze wrzucił. Bez środka pola, z Dudą czy Sukiennickim to my możemy sobie walczyć o miejsca 6-12 i to tylko jak reszta od czasu do czasu zrobi coś z niczego, jak Rodado z Arką albo Mikulec z Łęczną ratujący kolejne gówniane dośrodkowanie wunderkida. Łęczna totalnie olała środek pola skupiając się na konterce i murarce to Duda wyglądał przeciętnie. Dzisiaj Miedź powalczyła to w pierwszej połowie zamknęli nas w hokejowym zamku i nie było jak piłki wyprowadzić poza lagą na Baenę. Ale dalej udawajmy że Duda coś wnosi do gry i coś z niego będzie... Rzygam już udawaniem że my mamy jakieś talenty które później pierwsza liga gasi jak peta, kosztem punktów. Kutwa jest ogarnięty to grzeje ławę bo Jop .......i coś o centymetrach w polu karnym. |
Cytat:
|
Ej ale jak to, mieliśmy iść po miejsca premiowane awansem bezpośrednim :D
|
To jeszcze postscriptum:
Od dzisiaj odmawiam oglądania meczy w których paralitycy Duda albo Sukiennicki wychodzą w pierwszym składzie. ....a dość. Dzisiaj Alfaro chciał wykonać rzut rożny, mameja Duda go odgoniła, Hiszpan dosłownie machnął ręką że to .......i i odszedł. Później nasz wunderkid zrobił samolocik rękami żeby nasi wiedzieli który to schemat i wyjebał piłkę w pierwszego obrońcę rywali który ruszył z nią na naszą bramkę. Nawet komentatorzy nabrali powietrza - "Ale to jest strasznie złe wykonanie rogu". No jest. Gorzej się tego zrobić nie da. Pytanie - czy tak miało wyglądać rozegranie które awizował Duda? Czy rozlożenie rąk znaczyło "Dobra chłopaki, nie trudźcie się, podaję do rywala"? Nie sądzę żeby Jop był takim debilem. Z drugiej strony - Duda ma u niego monopol na SFG, niczego nie wykluczam. Może faktycznie wykonuje idealnie pomysły Jopa? Może coś zjebali w Excelu i wychodzi im że tak się bramki zdobywa? Potem Duda zrobił jeszcze to samo z drugiej strony boiska... .......ę to. Szkoda moich nerwów. |
Cytat:
|
No i kij dupa i kamieni kupa Zwolak właśnie załączył swój tryb hamulcowy i nie wiadomo, kiedy wróci do normalnej gry. Kto by to przewidział.
Dziś nie da się nikogo pochwalić. Zarówno liderzy jak i ci mniej ważni zagrali jedną wielką pytę. |
Cytat:
To nie wina Dudy że nie ma warunków fizycznych żeby powalczyć o piłkę, strzału ani dośrodkowania oraz że zwykle holuje piłkę. To wina klubu i Królewskiego że na kluczową pozycję od trzech lat próbujemy wepchnąć kogoś kto się absolutnie nie nadaje do tej ligi i celów które rzekomo przed tą drużyną stawiamy. Czy to jedyny problem? Nie, ale jest to według mnie problem kluczowy. Jeżeli nie jesteśmy w stanie utrzymać piłki, odebrać jej i szybko zagrać do przodu to nikną nasze jedyne atuty w ofensywie, nie jesteśmy w stanie kontrolować gry przez co na wierzch wychodzi też nasza największa bolączka - gra defensywna. Odcięci od podań Rodado i Zwoliński mają mało sytuacji, nasi skrzydłowi nie są w stanie wygraniem pojedynku 1 na 1 stworzyć przewagi, bo reszta rywali już wróciła i stoi w polu karnym, nasz pressing z chaotycznym Dudą zostaje szybko minięty małą ilością podań. W zupełnie inaczej zbudowanej drużynie być może Duda mógłby funkcjonować, ale przy tak dużej ilości niskich piłkarzy nastawionych na grę podaniami jest on hamulcowym przy kontrataku, gigantycznym problemem w grze obronnej i przy stałych fragmentach gry. Długimi okresami gramy de facto w dziesiątkę co zmusza innych piłkarzy do gry w której się nie odnajdują. Czy to znaczy że reszta jest wybitna i bez winy? Nie. Ale przy tak (źle) złożonej kadrze nie ma miejsca na kolejny handicap w postaci młodego drewna odwalającego cyrk w środku pola. Ta drużyna funkcjonuje na jakimś sensownym poziomie tylko kiedy w środku pola jest przyzwoity defensywny pomocnik. Dlatego mam dość oglądania tego samego meczu co tydzień. Jeśli nie wyjdzie na środku Poletanović, ew. Carbo to nie mam zamiaru się dalej katować. Może na farcie mecz przechniemy, może nie, ale mam już tego gówna powyżej uszu. Na to się nie da patrzeć, a kolejne bezsensowne straty punktów pokazują bezcelowość takiego grania z takim składem osobowym. Jop nie ma pomysłu jak inaczej ustawić tą drużynę bez defensywnego pomocnika, albo inaczej - jego pomysły są kretyńskie. Ani Baena, ani Kiss, ani Duarte nie zapewnią przewagi w środku pola. Tym niemniej - miłośnikom talentu Dudy życzę dobrej zabawy. To że ja nie czerpię z tego przyjemności jest moją prywatną sprawą, bawcie się dobrze. |
Przesadzasz trochę z tym Duda
Ok, jego sfg to kuriozum, zwalnianie gry też jest irytujące Ale potrafi się uwolnić spod krycia, nieźle panuje nad piłką i ja prowadzi, jak na środkowego pomocnika ma przyzwoity drybling , otwiera grę podaniami, widzi sporo Beznadziejne strzela , to fakt, nadaje się tylko do gry krótkimi podaniami Ale z mądrym sztabem szkoleniowym można uwypuklić jego zalety i przykryć jego wady Natomiast goście( czyli Jop i Ucho Prezesa) którzy wymyślili że on wraz z Jamesem może stanowić dwuosobowy środek pomocy w siłowej lidze ( w sumie to w jakiejkolwiek lidze)powinni dostać 10 letni zakaz pracy w profesjonalnej piłce ( czyli od 2 ligi wzwyż) |
Cytat:
To o czym piszesz to właśnie próby wciśnięcia na siłę miernego piłkarza z nadzieją że się podciągnie na odpowiedni poziom. Trzeci rok w pierwszej lidze i niczego podobnego nie widać. Jakiegokolwiek postępu też. Nie znalazł się też trener który by przykrył jego wady i uwypuklił zalety. Sądziłem zreszta że celem jest awans, a nie próby wciśnięcia kwadratowego klocka w okrągłą dziurę - z góry skazane na niepowodzenie. Jak widać się mylę - celem klubu Wisła Kraków jest ogrywanie przyszłych piłkarzy Siarki Tarnobrzeg i Bytovii Bytów, nasz wielki wkład w Polski futbol. Nie sądzę żebym przesadzał. |
Cytat:
Cytat:
Ano powiedział co wiedział... W barażach powinien być do gry Carbo Poletanovic, może Józek wszystko może się zmienić, a najważniejsze jest to że wszystko zależy od nas, jeżeli my zagramy tak jak z Ruchem czy w Gdyni to nikt nam nie podskoczy. |
Mam ich k...a dość !! zacytuje parę wpisów z poprzednich stron które oddają to co się dzieje w tej drużynie i klubie:
"Zero stabilizacji w tej drużynie. najpierw bęcki od Znicza potem kosmos z Ruchem, potem średni mecz z Arka by fuksem wygrać z Łęczną, potem znowu totalna rozsypka z Miedzią i tak jest przez cały sezon. Zero stabilizacji w tej drużynie." "Gdyby nie Rodado to byśmy spokojnie grali o utrzymanie i środek tabeli". "Jak można było stworzyć tak marną drużynę ? marny prezes, marna drużyna, marne wyniki... " |
Żadnych baraży nie będzie,więc winszuję optymizmu,a nasze miejsce będzie widnieć na koniec sezonu między 8-12 i tyle na dzisiaj.
|
Droździe do baraży to się najpierw trzeba doczołgać. Nikt ich nam za piękne oczy nie da, co udowodniła kadencja Alfonsa z Kostaryki.
|
O tych barażach to jest takie trucie dupy.
Że niby to jeden mecz (a w zasadzie dwa), że niby z czołówką gramy lepiej. JAsne, nadzieja matką głupich itd. Ale żeby Wisła miała szanse w barażach to musiałby poprawić dwie podstawowe rzeczy: a) grę w obronie (nie tylko zawodników obrony ale całej drużyny) b) skuteczność. Czy są na to szanse? Jak dla mnie nie ma żadnych. To są problemy od czasów ostatniego sezonu w ekstraklapie, czyli już czwarty rok i nie zmienia się nic. Rywal nie musi robić wiele, żeby strzelić Wiśle gola. Natomiast Wisła potrzebuje do tego pięciu, sześciu a czasem nawet więcej sytuacji. Dlatego dla mnie jest oczywiste, że z baraży awansu nie będzie. O kwestii gry bez trenera nie wspomnę - ale nie jest to bez znaczenia. |
Cytat:
|
Przede wszystkim żeby awansować przez baraze trzeba byłoby się wspiac na Mt. Everest możliwości i osiągnąć coś czego ta drużyna nie potrafi zrobić od października czyli WYGRAC 2 MECZOW Z RZĘDU.
Zresztą ja cały sezon jestem zdania, że baraze zobaczymy tak samo jak rok temu. I tak jest lepiej niż obstawiałem przed sezonem bo myślałem ze na tym etapie to już będziemy solidnie zagrzebani w okolicach 12 miejsca. Więc trzeba chyba docenić to co jest. |
Cytat:
|
Cytat:
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=104 |
Cytat:
|
No to wczoraj wylosowała się ta ujowa Wisła.
Przesadnie meczu analizował nie będę ale kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy: - można powiedzieć że mecz przegraliśmy przez środek pola. Dwie bramki stracone z okolicy 16-18 metrów. Teoretycznie strzelcy w tym miejscu powinni być atakowani przez środkowych pomocników. Przynajmniej powinni być pod presją. Miedź szła przez środek bez większych problemów. Z Arka i Ruchem właściwie środek pola był bezdyskusyjnie nasz. - statystyk nie prowadzę ale DRAMATYCZNIE dużo akcji paliliśmy sami niedokładnymi podaniami i to w sytuacjach gdzie Miedź nie pressowała. Dobrze wyprowadziliśmy piłkę po odbierze na naszej połowie a potem na 30 metrze ktoś głupio tracił piłkę. Tego było za dużo. Nie da się strzelić bramki jeśli - znowu - pomóc nie potrafi przetransportować piłki w strefę przeciwnika. Napastnicy zresztą też w tym elemencie nie byli lepsi. - Obaj Zwolinski i Rodado mieli mega chujowy dzień. Z tego co miał sam Zwolinski powinien strzelić jedną lub dwie bramki. Rodado to co nie trafił dobijając strzał Alfaro to był dramat. Typ normalnie pakuje do bramki o wiele trudniejsze piłki. - trzeba obiektywnie też powiedzieć że Miedź zagrała bardzo dobrze. Można się skupiać tylko na Wiśle w ocenie meczu ale to będzie tylko połowa obrazu. W tym akurat meczu przeciwnik zagrał świetne zawody więc to nie jest tak, że rugać trzeba tylko Wisłę. Czasem jest że przeciwnik zwyczajnie jest lepszy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl