![]() |
E no pewnie że nie zrobił niczego konkretnego :). Poza tym, że czekał/szedł na tą piłkę żeby kopnąć ją do bramki :). Czym zmusił obrońcę do interwencji. Gdyby obrońca nie interweniował tylko przepuścił piłkę do napastnika to byłby spalony bo napastnik piłkę dotknął ?
Czy Kutwa mógł przepuścić piłkę nie ryzykując straty bramki? Nie mógł, musiał piłkę wybijać w obawie przed będącym na spalonym przeciwnikiem, więc nastąpiło: wykonywanie ewidentnych działań, które jednoznacznie wpływają na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika Spalony jak nic. Nie wiem jak można tego nie rozumieć :). |
Nie żebym bronił Drozda ale wydawało mi się też że eklaesiak zrobił tam ruch do piłki na końcu
|
Cytat:
Ruch w stronę bramki = spalony. |
Cytat:
Przepisy mówią wyraźnie kiedy można zagwizdać spalonego. Tutaj nie było takiego przypadku. |
Panie sam to przed chwilą wkleiłeś :).
wykonywanie ewidentnych działań - napastnik ewidentnie poszedł do piłki w momencie podania będąc na spalonym które jednoznacznie wpływają na możliwość zagrania piłki przez przeciwnika - wpływ na możliwość zagrania piłki, to między innymi zmuszenie do zagrania, bo gdyby nie napastnik będący w momencie podania na pozycji spalonej, obrońca mógłby przepuścić piłkę na aut bramkowy Żeby nie było wątpliwości. 28-29 sekunda. Czy chłop ze spalonego bierze udział w akcji? Czy wpływa na zachowanie obrońcy? Nie róbmy jaj za przeproszeniem... https://sport.tvp.pl/83764893/wisla-...fic_vita_skrot |
Cytat:
Co najciekawsze w tej "podwórkowej" interpretacji przepisów, akurat i stanie jak słup soli, i cofanie się poza linię spalonego niczego nie eliminują i mogą akurat dać podstawę do odgwizdania spalonego, bo liczą się tylko te rzeczy, które wkleiłem. I tak np. stojąc jak słup soli czy cofając się można zasłonić przeciwnikowi pole widzenia, faktycznie utrudniając mu zagranie. |
Za to interpretacja, że napastnik stojąc za plecami obrońcy zupełnie mu nie przeszkadza nie jest podwórkowa tylko idiotyczna.
Każdy sam sobie oceni... Ciekawy jestem czy gdyby Kutwa zapakował swojaka to też "spalony" chłop stojący mu za plecami byłby obojętny. Bo to tylko umiejętności decydują. :rotfl: |
Cytat:
|
Cytat:
Tu nie ma żadnej filozofii tylko idiotyczna interpretacja, którą prezentujesz, przepisu, który sam wkleiłeś. Dokąd nie odpowiesz na powyższe pytania możesz sobie dalej filozofować :). |
Drozd ma rację.
Sędzia w ćwierćfinale przekręcił Widzew. |
Cytat:
|
Cytat:
Czyli (błędnie) myślał, że jak piłka przejdzie, to zawodnik za nim strzeli legalną bramkę albo podejrzewał, że bramka byłaby nieuznana, ale dla bezpieczeństwa wolał ją wybić tak na wszelki wypadek. Przy tym nieatakowany przez piłkarza znajdującego się na pozycji spalonej, nie zasłonięty przez tegoż, w sposób całkowicie kontrolowany wybił piłkę na rożny tylko dlatego, że ktoś był za nim, biorąc na siebie całe ryzyko tej decyzji. To nie była parada obronna, tylko w pełni kontrolowane zagranie spodziewanej piłki. Jakby w tej sytuacji strzelił samobója, to też byłby jego problem, skoro zawodnik nie przeszkadzał mu w interwencji niczym innym niż tym, że był kawałek dalej. Przepisy gry w piłkę nożną nie chronią zawodników przed skutkami tego, że błędnie oceniają sytuację związaną ze spalonym. I to w obie strony. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl