Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   15. kolejka, Wisła Kraków - GKS Tychy, 4 listopada 2024, 19:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11055)

As 04.11.2024 20:58

Nie ma rady, trzeba zmienić trenera.

A tak na poważnie to nie da się wygrać meczu kiedy co drugie podanie jest niedokładne. Takiej niechlujności to już dawno nie widziałem.

Druga rzecz to wrzutki, które niemal wszystkie przegraliśmy. Mówiłem to dwa lata temu, mówiłem w zeszłym sezonie i mówię teraz. Dopóki nie ściągniemy wysokiego napastnika dopóty nie awansujemy. Poprostu nie ma kto na te wrzutki wchodzić a liczenie że raz na czas stoper się obetnie i dojdzie Rodado to jest za mało na awans.

Drozd 04.11.2024 21:00

Alfaro słabo, Sukiennicki prawie zajebał bramkę i biega jak 70 letnia babcia, Zwolińskiod pierwszych minut biadoli, Na wygraną nie zasługiwaliśmy.

Ktoś tu Letkiewicza do Brody porównuje :haha: Broda to nie ma startu do Letkiewicza, który był najlepszy na boisku.

Jak tak będzie bronił dalej to po sezonie odejdzie za kilka baniek eurasów, bo to jest talent, a nie jakiś Biegański.

AS82 04.11.2024 21:01

Z przebiegu meczu, to ten punkt trzeba szanować, bo Tychy mogły to wygrać.

wyar 04.11.2024 21:04

Fatalny mecz Wisly. Kolejny brak jakiejkolwiek elastycznosci ze strony Jopa,ciagla wiara,ze 2 napastnikow da tej druzynie ciagle ofensywna przewage. Dzisiaj prosilo sie o wzmocnienie srodka pola w przerwie,troszke inne ustawienie. Cala masa bledow trenerskich moim zdaniem.

Aaaa,no i wiadomo,Sukiennicki winny. Reszta brylowala,o zmiennikach nie wspominajac... Ale Kiakos,Alfaro,Igbekeme,Rodado,Zwolinski,Mikulec - Ci dzisiaj wszystko ciagneli do przodu. Grac z takimi Tychami i 4 razy w calym meczu strzelic na bramke - no, to juz poziom Ekstraklasy... Ja prdl...

Stelio 04.11.2024 21:05

Przynajmniej mamy jasna odpowiedź odnosnie tego co maksymalnie ta drużyna osiągnie w tym sezonie, mianowicie środek tabeli, może wyrównanie historycznego sukcesu sprzed roku i tyle.

Tak chimeryczna drużyna nie ma prawa walczyć nawet o 6 miejsce, szczególnie kiedy w lidze ma takich silnych przeciwników i pewniakow do awansu. Widocznie nam tu dobrze ;) ja sobie chyba już odpuszczam do końca rundy, skoro gramy o nic to mnie taka drużyna ciamajd bez ambicji nie interesuje.

Za rok tez jest sezon! Może wtedy już się uda wbić do barazy?

doktor granat 04.11.2024 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1638063)
Nie ma rady, trzeba zmienić trenera.

A tak na poważnie to nie da się wygrać meczu kiedy co drugie podanie jest niedokładne. Takiej niechlujności to już dawno nie widziałem.

Druga rzecz to wrzutki, które niemal wszystkie przegraliśmy. Mówiłem to dwa lata temu, mówiłem w zeszłym sezonie i mówię teraz. Dopóki nie ściągniemy wysokiego napastnika dopóty nie awansujemy. Poprostu nie ma kto na te wrzutki wchodzić a liczenie że raz na czas stoper się obetnie i dojdzie Rodado to jest za mało na awans.

Przecież Cię posłuchali - Zwoliński 184 cm.
A co do meczu - oczywiście duże rozczarowanie, wygranie takiego meczu to oczywistość jeśli marzy nam się miejsce 1-2. Niestety wygląda, że jesteśmy na to za słabi.
Cieszy gra Letkiewicza. Jak widać nie musimy być skazani w bramce na zagranicznych przeciętniaków czy wręcz przebierańców (Raton).

Karherop 04.11.2024 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638057)
Jop nie pomógł zmianami.

A zrobił dokładnie takie same zmiany jak z TBB. Wtedy był królem taktyki. Myślę że w planie Jopa nie było żeby nie strzelać na bramkę albo żeby niedokladnie podawać.

Niestety Tychy przyjechały z nożem na gardle a nasi zagrali katastrofalny mecz. Ilość strat większa niż w kilku poprzednich meczach razem wzięta.

A to co odwalił Baena z Duarte po wejściu... Przecież powinno być zesłani za to karnie do rezerw.

Jedyne kogo bym pochwalił to Letkiewicza i Kutwe. Na tle drużyny wyglądali przynajmniej na piłkarzy.

Markus 04.11.2024 21:16

Sinusoida trwa. Po udanym meczu przychodzi słabiutki, o wiele gorszy.

Dziś prawie wszystkie prezentowali się fatalnie, nawet Rodado, który grał jeden z najgorszych meczów w naszym zespole.

Nic nie działało, środek pola był rozbity, brak Carbo przerażająco widoczny. Ci co kwestionują jego wartość i znaczenie dla drużyny po raz kolejny mogli się przekonać jak bardzo się mylą jeśli myślą, że ktokolwiek inny jest w stanie go godnie zastąpić. Bez niego mieliśmy dużo gorsze i wolniejsze operowanie piłką, co mocno odbijało się na kreatywności drużyny i tempie konstruowania akcji. Igbekeme musiał grać niżej. Tychy bez problemu nadążały. Wszystko się posypało.

Nie działały skrzydła. Mikulec po prawej stronie nie potrafił dogadać się z Kissem, a później Baeną, a Alf z również bardzo słabo grającym Kiakosem. Zmiany dokonane przez Jopa w drugiej połowie jedynie jeszcze bardziej pogorszyły sytuację. Ale nie może być inaczej, skoro taki Duarte to na razie jakaś gigantyczna parodia piłkarza.

Naprawdę fascynuje mnie dlaczego Fred gra i w ogóle pojawia się na boisku w kolejnym już meczu, mimo iż w żadnym kompletnie niczego nie pokazał. Nic go nie broni i nie uzasadnia wsadzania na boisko. Ma dobrego managera czy jakieś inne plecy, bo to jest coś całkowicie niezrozumiałego. Co ten Jop? :evil: Już naprawdę dużo lepiej byłoby wpuszczać na boisko młodego i nieobliczalnego Kuziemkę niż jego. Gorzej nikt by nie mógł zagrać, a Kuziemka zapewne miałby przynajmniej jakieś udane zagrania na koncie i walczył z zaangażowaniem.

W miarę przyzwoicie, a pewno nie tragicznie zagrali dziś tylko Letkiewicz, Kutwa, Zwoliński i będący w coraz lepszej dyspozycji Uryga. A robienie z Sukiennickiego nowego wunderkida czyni mu jedynie krzywdę.

As 04.11.2024 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638057)
Jop nie pomógł zmianami.

To raczej zmiennicy nie pomogli Jopowi. Duarte był dramatyczny, chłop miał w ogóle jakiekolwiek dokładne podanie ofensywne? Nie wydaje mnie się.

Ten mecz to było jak oglądanie reprezentacji Polski. Co drugie podanie niedokładne i przeciwnik nawet nie musiał się spocić żeby odebrać piłkę. Sami oddaliśmy.

Elendil 04.11.2024 21:19

Cenny punkt, bo z gry Tychy lepsze. To jakie chłopy grają u nas na skrzydłach to dramat, aż się zastanawiałem, czy by można jednak wrócić do pierwszej drużyny Młyńskiego, bo nie wierze, że grałby gorzej niż Fred. Ale ogólnie cała ofensywa, o ile Rodado sam nie pociągnie meczu, to bieda straszna. W środku bez Carbo to też lej po bombie.

Niestety, żaden trener na świecie nie ożywi tego drewna, tutaj potrzeba wzmocnień takich, jak wtedy gdy przyszedł Kiko i mieliśmy serie zwycięstw na wiosnę. Obecnie to drużyna środka tabeli, niezależnie kto nas trenuje (różnica tak na poziomie 2-3 miejsc w górę czy w dół).

FraMat 04.11.2024 21:34

Jednak na Wisłę wszyscy spinają się jak na Real.
Nie ma wyjścia: trzeba grać bardziej jak Real. Toute proportion gardee

emjot 04.11.2024 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1638070)
A zrobił dokładnie takie same zmiany jak z TBB. Wtedy był królem taktyki. Myślę że w planie Jopa nie było żeby nie strzelać na bramkę albo żeby niedokladnie podawać.

Niestety Tychy przyjechały z nożem na gardle a nasi zagrali katastrofalny mecz. Ilość strat większa niż w kilku poprzednich meczach razem wzięta.

A to co odwalił Baena z Duarte po wejściu... Przecież powinno być zesłani za to karnie do rezerw.

Jedyne kogo bym pochwalił to Letkiewicza i Kutwe. Na tle drużyny wyglądali przynajmniej na piłkarzy.

można mówić o pewnej serii: dobry mecz - TBBN i mokrą szmatą w pysk GŁ
dobry mecz: WP i znowu szmata z Tychami (tyle, że oni są tak marni że nie byli w stanie wygrać)

wnioski dwa:
wg. kopaczy niektóre mecze wygrywają się same - nie trzeba biegać, strzelać, podawać
vide GŁ i GT
na inne można by się ewentualnie zmobilizować.... bo jednak można wtopić porządnie - TBBN i WP
zresztą z Arą było podobnie, tyle, że czerwień (bodaj Biedrzyckiego oszywiście) rozwaliła plan
do tych "mecz sam się wygra" zaliczyć można też Polonię, Kotwicę i Wartę

co z tym można zrobić?
w obecnym układzie właścicielsko przyjacielskim nic
także będziem gnić w tej lidze aż przyjdzie kasa od wujka na białym koniu :rotfl:
albo w końcu zlecimy do III tzn II

cbdu

ps do tego dochodzi marność składu: kasza w obronie, zwłaszcza na środku, ewidentny zjazd do bazy (Jarocha), luki na skrzydłach i brak drugiego def poma
tak że tak
ps. 2 może też tak być, że oni po prostu fizycznie nie dojeżdżają i dlatego jest tak: dół góra dół góra....

emjot 04.11.2024 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1638074)
Jednak na Wisłę wszyscy spinają się jak na Real.
Nie ma wyjścia: trzeba grać bardziej jak Real. Toute proportion gardee

na to nie ma tu składu
bo okazuje się, że wylatuje jeden kopacz i nie ma go kim zastąpić
i trza dzwonić na alarm

leszekpw 04.11.2024 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1638072)
To raczej zmiennicy nie pomogli Jopowi. Duarte był dramatyczny, chłop miał w ogóle jakiekolwiek dokładne podanie ofensywne? Nie wydaje mnie się.

Ten mecz to było jak oglądanie reprezentacji Polski. Co drugie podanie niedokładne i przeciwnik nawet nie musiał się spocić żeby odebrać piłkę. Sami oddaliśmy.

To Jop nie ma Duarte na treningu caly tydzień? Nie widzi jak dramatycznie gra, ze go wpuszcza? A może na treningach jest tak cudowny a w spotkaniu jakimś dziwnym trafem nie?
Dalej jestem zdania, že Jop dziś nie pomógł zmianami i jak ktoś wcześniej wspomniał, był mało elastyczny.
Czyżby król jednej taktyki? No nie, jednak trzeba ją w jakimś stopniu dostosować do przeciwnika. Zobaczymy do końca sezonu, jak to będzie wygladało.

emjot 04.11.2024 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638077)
To Jop nie ma Duarte na treningu caly tydzień? Nie widzi jak dramatycznie gra, ze go wpuszcza? A może na treningach jest tak cudowny a w spotkaniu jakimś dziwnym trafem nie?
Dalej jestem zdania, že Jop dziś nie pomógł zmianami i jak ktoś wcześniej wspomniał, był mało elastyczny.
Czyżby król jednej taktyki? No nie, jednak trzeba ją w jakimś stopniu dostosować do przeciwnika. Zobaczymy do końca sezonu, jak to będzie wygladało.

a kogo za Duarte miał wpuscić?
Młyńskiego :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Patryko 04.11.2024 21:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1638075)
co z tym można zrobić?

Można zacząć od czyszczenia składu z piłkarskich kalek, a w ich miejsce próbować ściągać piłkarzy, którzy zamiast się leczyć, podniosą poziom sportowy. No ale to nie u nas, my mamy zasady. Po co ściągać solidnego, środkowego obrońcę albo skrzydłowego, który zrobi różnicę z boku, jak taki Talar nie będzie mieć co do garnka włożyć?

leszekpw 04.11.2024 21:44

Śmiem twierdzić, że gorzej by nie zagrał. Kasy nie ma, więc zawsze 70% składu to będą parodysci. Tylko naiwniacy wierzą w jakiś awans, baraże.

Levis88 04.11.2024 21:46

Tyle niedokładności i nonszalancji...i to wszystko na 2-3 kontakty. Dramat.
No i te kółka co James kręci w drugą stronę to jest kryminal.

ciacho 04.11.2024 21:47

Ja pier... ja za to zapłaciłem...

wolfy 04.11.2024 21:52

Albo ściągniemy zmiennika dla Carbo, albo liczymy że będzie grał we wszystkich meczach. Remis akurat nie jest zły bo Tychy mogły to spokojnie wygrać.

Jak gra Sukiennicki to nie ma środka pola po prostu.

emjot 04.11.2024 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638080)
Śmiem twierdzić, że gorzej by nie zagrał. Kasy nie ma, więc zawsze 70% składu to będą parodysci. Tylko naiwniacy wierzą w jakiś awans, baraże.

widziałem go wystarczająco tyle razy w rezerwach, że śmiem twierdzić

ŻE ....A NIE

Drozd 04.11.2024 21:57

Taaa i ta drużyna środka tabeli walnęła lidera i wicelidera.

Tychy dzisiaj zagrały dobry aktywny mecz i nadążały do samego końca, a my mieliśmy w środku ślamazarę Sukiennickiego, który więcej przeszkadzał niż pomagał, dotykał po 7 razy piłkę zanim coś z nią zrobił. James nie miał z kim grać, dlatego zaczął się gubić.

emjot 04.11.2024 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1638079)
Można zacząć od czyszczenia składu z piłkarskich kalek, a w ich miejsce próbować ściągać piłkarzy, którzy zamiast się leczyć, podniosą poziom sportowy. No ale to nie u nas, my mamy zasady. Po co ściągać solidnego, środkowego obrońcę albo skrzydłowego, który zrobi różnicę z boku, jak taki Talar nie będzie mieć co do garnka włożyć?

nie czytasz uważnie, bo napisałem, że:

w obecnym układzie właścicielsko przyjacielskim nic

przykład: przedłużenie kontraktu z półinwalidą Łasickim, kontuzjowanym Talarem, kontuzjowanym Brodą

tak że tak
patrz wyżej

emjot 04.11.2024 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1638084)
Albo ściągniemy zmiennika dla Carbo, albo liczymy że będzie grał we wszystkich meczach. Remis akurat nie jest zły bo Tychy mogły to spokojnie wygrać.

Jak gra Sukiennicki to nie ma środka pola po prostu.

oglądałem ostatni mecz Tychów
i ze dwa jeszcze za Banasika

oni są tak żałośni, że grając na pełnym zaangażowaniu byli do łupnięcia jak nic

no ale... mecz sam się wygra
a w dodatku brak Carbo i wszystko się sypło

leszekpw 04.11.2024 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1638085)
widziałem go wystarczająco tyle razy w rezerwach, że śmiem twierdzić

ŻE ....A NIE

Calm down :D błędem Jopa bylo wpuszczenie Sukiennickiego. Mogl grać Kutwą w pomocy.

Elefant 04.11.2024 22:00

Letkiewicz - dzięki za ten jeden punkt.
Wpuszczenie, w momencie gdy rozpaczliwie usiłujemy dowieźć jeden punkt, słaniającego się na nogach i kompletnie bez czucia piłki Dudy...
Myślałem, że takich baboli zarządzania meczem już nie będę oglądał.

leszekpw 04.11.2024 22:02

No niestety Jop pewnego poziomu trenerskiego nie przeskoczy. Ale z tymi parodystami lepszego nie potrzeba. Ani nie spadniemy, ani nie awansujemy. Rok w rok to samo. Rodado się zabierze po sezonie i dopiero bedzie problem.

emjot 04.11.2024 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638089)
Calm down :D błędem Jopa bylo wpuszczenie Sukiennickiego. Mogl grać Kutwą w pomocy.

a kto na obronie? Skrobański :P

leszekpw 04.11.2024 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1638092)
a kto na obronie? Skrobański :P

Dało sie pokombinować.

Letkiewicz - Kiakos, Biedrzycki, Uryga, Mikulec - Igbekeme, Kutwa - Alfaro, Rodado, Kiss - Zwoliński

wolfy 04.11.2024 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1638088)
oglądałem ostatni mecz Tychów
i ze dwa jeszcze za Banasika

oni są tak żałośni, że grając na pełnym zaangażowaniu byli do łupnięcia jak nic

no ale... mecz sam się wygra
a w dodatku brak Carbo i wszystko się sypło

Są żałośni jak się ich krótko trzyma. Jak im się pozwala biegać środkiem bo nasz rzekomo defensywny Sukiennicki jest wszędzie tylko nie tam gdzie powinien - to i Tychy rozwiną skrzydła. Ich nędzy i dobrym interwencjom Letkiewicza zawdzięczamy jeden punkt. Okazji na gola mieli dość.

Albo Sukiennicki usiądzie na dupie a Jop znajdzie kogoś kto w środku będzie bronił, albo takich meczy będzie więcej.
To nie przypadek że długimi momentami nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy.

emjot 04.11.2024 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1638094)
Są żałośni jak się ich krótko trzyma. Jak im się pozwala biegać środkiem bo nasz rzekomo defensywny Sukiennicki jest wszędzie tylko nie tam gdzie powinien - to i Tychy rozwiną skrzydła. Ich nędzy i dobrym interwencjom Letkiewicza zawdzięczamy jeden punkt. Okazji na gola mieli dość.

Albo Sukiennicki usiądzie na dupie a Jop znajdzie kogoś kto w środku będzie bronił, albo takich meczy będzie więcej.
To nie przypadek że długimi momentami nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy.

nie widzę nikogo takiego w naszym "zbilansowanym składzie"

wolfy 04.11.2024 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1638095)
nie widzę nikogo takiego w naszym "zbilansowanym składzie"

To jest inny temat. Ja bym próbował Alfaro któremu przynajmniej chce się wracać i odbierać piłkę.
Ale nie, nie mamy zmiennika dla Carbo - o czym pisałem.

sandomingo 04.11.2024 22:24

Dajcie im wreszcie czas! Dajcie im wreszcie czas!!!
Jarosław Królewski, jesień 2026.

A co do dzisiejszego meczu: to jest wlaśnie obraz Wisły Krolewskiego.
Klub spokojnego niedorozwoju.
Przypomnę, że Duarte został odpalony przez Wieczystą zanim wyłowilo.go AI Królewicza. A w jego miejsce kupili Goku.
To wiele wyjaśnia.

azor 04.11.2024 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1638064)

Ktoś tu Letkiewicza do Brody porównuje :haha: Broda to nie ma startu do Letkiewicza, który był najlepszy na boisku.

Jak tak będzie bronił dalej to po sezonie odejdzie za kilka baniek eurasów, bo to jest talent, a nie jakiś Biegański.

Robię screena :) czyli budżet na przyszły sezon mamy domknięty.

Patryko 04.11.2024 22:31

Goku to akurat wylądował w lidze skrojonej pod jego aktualny poziom sportowy. Oglądałem z godzinę ich ostatniego meczu i naprawdę Goku idealnie wpasował się w tą radosną kopaninę.

Co do Duarte to naprawdę nie rozumiem jego dzisiejszej obecności na boisku. On musi chyba jakieś zaklęcia rzucać na Jopa podczas treningów, że ten po raz kolejny się na niego nabiera. To jest taki kolejny Cisse, czyli gość, który swoim wejściem z ławki powoduje, że gramy w 10.

Ewidentnie jest problem z motywacją na mecze z teoretycznie dużo słabszymi rywalami. Jeśli Jop tego szybko nie wypleni, to o awansie (a może i nawet o barażach) można zapomnieć.

Co do Letkiewicza - jeśli utrzyma formę z dzisiejszego meczu i dalej będzie wybiegać w podstawowym składzie, to w lecie go już tu pewnie nie będzie.

krysztal 04.11.2024 22:32

Może przelewy nie doszły...

sandomingo 04.11.2024 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1638101)
Goku to akurat wylądował w lidze skrojonej pod jego aktualny poziom sportowy. Oglądałem z godzinę ich ostatniego meczu i naprawdę Goku idealnie wpasował się w tą radosną kopaninę.

Goku posłużył mi tylko do pokazania, jakim absurdem było podpisywanie zawodnika Freda.

Niechciany u nas (i słusznie) Goku okazał się dla Wieczystej piłkarzem lepszym niż Duarte, który został podpisany na 2 lata na podstawie wybitnego systemu skautingowego obsługiwanego przez równie wybitnego chłopaczka po AGH.

Jeżeli Fredziu jest pierwszym zmiennikiem to znaczy że albo Jop odleciał albo też forma pozostałych zawodników jest iście dramatyczna, co również stawia sztab szkoleniowy w nieciekawym świetle.
Natomiast patrząc na formę i sposób gry rezerw to wygląda na to, że Wisła jest po prostu przeżarta rakiem bylejakości.

Karherop 04.11.2024 23:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1638089)
Calm down :D błędem Jopa bylo wpuszczenie Sukiennickiego. Mogl grać Kutwą w pomocy.

Bądź co bądź meczu nie przegraliśmy, a wątpliwe że wpuszczenie do obrony Biedrzyckiego i przesuniecie Kutwe do pomocy miałoby sprawić że wygramy z Tychami.

Baena nagle miałby więcej pkt IQ czy jak? Czy nagle Rodado z Kissem przestaliby notować straty?

Ciężko rozliczyć Sukiennickiego i Igbekeme po tym meczu bo obaj biegali kompletnie bez ładu i składu. Dwa wolne elektrony w środku pola. Przy Carbo był jasny podział ról.

Jak szukamy jakiejs alternatywy to poważnie rozważyłbym Kiakosa na DP, a powrót do układu Mikulec - Jaroch na bokach obrony. Ryzyk fizyk.

wolfy 04.11.2024 23:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1638106)
Bądź co bądź meczu nie przegraliśmy, a wątpliwe że wpuszczenie do obrony Biedrzyckiego i przesuniecie Kutwe do pomocy miałoby sprawić że wygramy z Tychami.

Baena nagle miałby więcej pkt IQ czy jak? Czy nagle Rodado z Kissem przestaliby notować straty?

Ciężko rozliczyć Sukiennickiego i Igbekeme po tym meczu bo obaj biegali kompletnie bez ładu i składu. Dwa wolne elektrony w środku pola. Przy Carbo był jasny podział ról.

Jak szukamy jakiejs alternatywy to poważnie rozważyłbym Kiakosa na DP, a powrót do układu Mikulec - Jaroch na bokach obrony. Ryzyk fizyk.

Wybielasz Sukiennickiego. James musiał go non stop asekurować, mimo że to on jest zdecydowanie lepszy w ofensywie. Jestem też pewny że miał więcej odbiorów i wygrał więcej główek, mimo znacznie gorszych warunków fizycznych.

Sukiennicki to gorsza wersja Sapały. Pozorant w fazie obronnej, za to bez jego umiejętności ofensywnych. Im dłużej go oglądam tym bardziej się zastanawiam po co on nam.

A to że kiedy nie funkcjonuje środek pola to nie funkcjonuje też gra ofensywna - truizm. Mniej piłek, każda strata to groźna kontra (Tychy miały więcej i lepsze sytuacje), częściej trzeba wracać do obrony. To nie był mecz jak z Kotwicą, tylko - z ŁKS-em. Tychy nas punktowały i tylko ich nędzy ofensywnej zawdzięczamy jeden punkt.

Jeżeli Jop myśli poważnie o pozostaniu w Wiśle musi coś wymyślić w środku pola. Sukiennicki to porażka.

leszekpw 04.11.2024 23:17

Kutwa lepiej by zabezpieczał tyły niz Sukiennicki, a przez to Igbe bylby bardziej kreatywny. Moze by to cos dało. Oczywiście teraz to takie gdybanie. Ale jak zobaczyłem Sukiennickiego w składzie, czułem, ze nic z tego dobrego nie wyniknie.
Duży błąd Jopa z zestawieniem składu. Mam nadzieję, że Sukiennicki na dluzej siądzie na ławce.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl