![]() |
Cytat:
Do tego 156 minut swojego dorobku zagrał w dwóch ostatnich meczach sezonu (GKS 5-2 w plecy, Nieciecza 3-0 w plecy). Z ławki na 18 spotkań podnosił się 7 razy. Minuty rozegrane kolejno: 15,18,5,1,1,78,78. Wiem, że zapewne chciałeś podpompować Alfonsa z Kostaryki, a przyjebać w Moskala ale wyszło przeciętnie. Tak czy siak wczoraj z Biedrzyckim zagrał naprawdę niezły mecz. |
Cytat:
Dla wielu dobry mecz = strzelona bramka, mijanie zawodników jak tyczki, lub spektakularne interwencje Kutwa wczoraj zagrał naprawdę dobre spotkanie. Widać że sporo mu dały wcześniejsze mecze ligowe, gdzie grał z przymusu. Po wczorajszym meczu już mam wrażenie że w kwestii wyprowadzania pilki już w niczym nie ustępuje innym stoperom. A Uryge to on nakrywa czapka (Mecz zobaczony z powtórki, w końcu można na TVP Sport od razu po transmisji odpalić ją ponownie). |
Dobra, przestańcie się kłócić. Skończmy na stwierdzeniu, że występ był obiecujący i chcemy więcej.
|
Kutwa może nie ma wybitnego rozegrania jak na defensywnego pomocnika, ale jak na środkowego obrońcę pewnie jest powyżej poziomu naszych pozostałych zawodników na tej pozycji. No i kolejna rzecz, którą może się wyróżnić to, fakt, że być może... szybciej biega. Bo jak nasi pozostali środkowi obrońcy ścigają się z napastnikiem lub skrzydłowym przeciwnika 1 na 1 to w głowie gra mi już marsz pogrzebowy. Ale nie wiem tego. Wyjdzie w praniu.
|
Cytat:
Błędy w obronie wierzę ze wynikały z braku gry - powrót po kontuzji, tu jest pole do poprawy. |
Tutaj ludzie na wiosnę potrafili się zachwycać Juncą, który był kaleką ale miał ten atut, że ze 2 razy dośrodkował komuś na głowę, więc zachwyty nad Kiakosem, który dodatkowo biega są zrozumiałe.
|
Cytat:
|
Kiakos zanotował jakieś 3x mniej strat niż Jaroch w swoich standardowych występach. Jeśli ma dawać taki poziom SFG to powinien po prostu mieeć pewny plac, tym bardziej że w większości spotkań tej ligi to rywale będą wywierali mniejsza presję na obrońcach niż wczoraj Płock.
Bardzo jestem ciekaw Mikulca na PO. To jakby nie patrzeć jego naturalna pozycja. |
Cytat:
1:0 wykopuje z rogu, przedłuża Zwoliński, strzela Rodado 2:0 wykopuje z wolnego, strzela Rodado. Wisła zawsze strzela wiele goli z SFG, zwłaszcza jak nie ma Kiakosa, co nie? Cytat:
Przy okazji Kiakos nie grał bo miał kontuzję. A w Płocku grał z (chyba) stabilizatorem na ręce. |
Cytat:
|
Skróty meczu. Chyba Wisła ma umowę z TVP na robienie skrótu ze skrótu.
TVP: (5:44): https://youtu.be/10TWp9bHRD8?si=3c102Cyp2_IBF5uG Wisła (4:56): https://youtu.be/pBPePhNeYFQ?si=LTh_daaX96hskkpX 1 liga (4:53): https://youtu.be/zYcqgM3W5aQ?si=E1JthmppcLLW3oJx |
Cytat:
W związku z powyższym wskazany byłby defetyzm przed kolejnymi meczami bo to dobrze wpływa na wynik. ;) |
Jestem pozytywnie zaskoczony, szczegolnie, że mecz z łęczną dane mi było obejrzeć i faktycznie wyglądaliśmy tam fatalnie. Cieszy, że w klasycznie wiślackim stylu ta porażka nie determinowała końca udanej serii i udało się łatwo podnieść już w kolejnym spotkaniu. Z poważnym przeciwnikiem na wyjeździe to chyba wygraliśmy ostatnio z Motorem ponad rok temu, chyba, że kogoś pominąłem to niech mi przypomni, także tym bardziej fajnie.
Wciąż jednak nie przesadzałbym z hurra optymizmem. Miejsce w tabeli wciąż mamy dosyć średnie (nawet dopisując sobie 6 pkt za zalegle mecze), ale powiedzmy, że może powoli zaczynam troszkę pozytywniej patrzeć w przyszłość, co przychodzi mi z wielkim trudem w ostatnich latach. Teraz gks na rozkladzie, żeby tylko nie odwalić typowej "logiki 1 ligi" czyli dać się przełamać beznadziejnym Tyszanom i to do tego u siebie. Łatwo nie będzie, z nimi w tej lidze gra się nam bardzo ciężko o czym świadczą statystyki. Mamy z nimi bilans 1 - 0 - 3, takze spacerku nie bedzie, ale liczę ze uda się pomścić 2 porażki z zeszlego roku ;) |
Jak nic trzeba dzisiaj trzymać kciuki za Tychy, bo jeszcze nam wywala Skowronka przed meczem z nami (a okazję mają idealna).
Jedna z najbardziej absurdalnych zmian trenerskich jakie widziałem to zamiana Banasika na właśnie Skowronka Btw bardzo fajna analiza podan Kutwy w ostatnim meczu https://x.com/AdamSurdek/status/1850...Ruvmdde2A&s=19 |
Pokutuje tutaj to polskie myślenie "wyniki słabe, trzeba coś zrobić, wyjebmy trenera i zobaczmy co się stanie".
Później przychodzi efekt nowej miotły, jakieś zwycięstwo, remis i powrót do szarej rzeczywistości. Następnie znowu sięgamy po jakiegoś Ojrzyńskiego z karuzeli i tak to się kręci, często za publiczne pieniądze. |
Cytat:
Gdy ja coś takiego robiłem, dyżurni hejterzy chcieli mnie tu za to zjeść, a teraz cisza, jak makiem zasiał... :shock: Fra Mat jeszcze nie podważył rzetelności tego źródła? :evil: Już nie ma śmieszkowania z jego autorskich sformułowań np. o "recyrkulacji piłki"? No niemożliwe :rotfl: Teraz już jest okej, bo nie ja Go cytuję :rotfl: A odnośnie samego meczu: Kutwa zagrał rzeczywiście dobrze, jak na niego nawet nadspodziewanie dobrze. Wniósł plusy w wyprowadzeniu piłki, dawał radę w pojedynkach indywidualnych w defensywie, przyzwoicie pilnował ustawienia, na pewno zasłużył na duże pochwały. Tym razem wreszcie dobrze zagrał i Biedrzycki - skąd się to wzięło? Z dwóch elementów: niższego ustawienia linii obrony Wisły i faktu że w Płocku nasi obrońcy nie musieli ścigać się z szybkimi napastnikami rywali. Nie miał kto uciec Biedrzyckiemu, a i nawet gdyby to się udało Kutwa to szybszy piłkarz niż Uryga czy Łasicki, więc i tu była też nieco większa asekuracja. Plusem okazały się też stałe fragmenty gry w naszym wykonaniu dzięki obecności Kiakosa: pojawił się wreszcie na boisku choć jeden zawodnik poza Rodado, który potrafi celnie dośrodkować piłkę z lewej nogi. W efekcie dolatywała ona w punkt tam gdzie miała dolecieć, a Rodado mógł finalizować takie wyśrodkowania, a nie jak za Moskala je wykonywać. Ten mecz pokazał dlaczego to, co robił Moskal było w tej kwestii tak głupie i jak ważne jest mieć Rodado w szesnastce przy stałych fragmentach gry. Mecz w Płocku pokazał też jak bardzo Jop ceni Alfaro, który nawet nie będąc szczególnie efektywny w ofensywie pełni kluczową rolę dla zespołu. Mimo mizernej formy długo gra i jest na boisku, bo jest niezwykle pracowity, daje większą jakość pressingu, doskoku, zamykania rywalom przestrzeni, aktywności w grze bez piłki, asekuracji, potrafi wyprowadzać piłkę, tworzy opcję do podania mądrym ustawianiem się. Większość kibiców oczywiście tego nie widzi. Dzięki niemu mamy też lepiej zabezpieczoną lewą stronę przy słabo broniących Kiakosie lub Mikulcu. Warto zauważyć jak mało zagrożenia rywale tworzą pod bramką Wisły jeśli atakują tamtą stroną. Kolejny raz mieliśmy też próbkę niesamowitej wartości Rodado, który był wszędzie na boisku: w ataku, czasem na skrzydle, a w drugiej połowie długimi momentami grał de facto nawet w roli defensywnego pomocnika. Wszędzie dawał radę, wszędzie wnosił pozytywy, ciągnął na swoich barkach ten zespół. Niesamowite. Prawdziwy kapitan i opoka drużyny. Pokazuje on jak kluczowe są indywidualne umiejętności i wszechstronność. Na pochwały zasłużyli też oczywiście coraz pewniej broniący Letkiewicz, Kiss, Zwolak, Baena (mimo kolejnego koszmarnego pudła w doskonałej sytuacji), do momentu kontuzji Carbo, Igbekeme pomimo głupiego zachowania w drugiej połowie skutkującego otrzymaniem czerwonej kartki, a także Sukiennicki za dobrą zmianę i konsekwentne trzymanie się roli defensywnego pomocnika, gdzie jest z niego najwięcej pożytku. Na duży minus zasłużył za to najsłabszy na boisku Jaroch - najbardziej niedokładny w podaniach, popełniający czasem duże błędy w ustawieniu, nie ma go za co chwalić. Cały czas od dawna notuje zjazd dyspozycji i to postępuje. Liczę, że na długo ustąpi miejsce w składzie Mikulcowi na prawej obronie. Jeden i drugi na to zasługuje. |
Cytat:
Tak jak powiedziałem, uważam, że każdy zespół w tej lidze, jeżeli jest się agresywnym, jest się dobrym w pressingu, jest się dobrym w pojedynkach, ma problem z konstruowaniem akcji. To jest nasz sposób myślenia, nasz sposób gry, że chcemy to robić, chcemy być w wysokim pressingu, chcemy być dobrzy w pojedynkach i tak jak powiedziałem, zespół z Płocka dzisiaj nie pokazał zbyt wiele atutów w ataku, dlatego, że my byliśmy skuteczni w tych działaniach ...cieszę się z tego, że my wywiązaliśmy się ze swoich zadań, że byliśmy agresywni. Nawet w "dziesięciu" byliśmy w stanie odebrać piłkę wysoko. Nie byliśmy bierni, nie czekaliśmy na rywala, tylko byliśmy proaktywni i to jest coś, co chcemy i chcemy to kontynuować. Obojętnie, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe itd.itp. Powtórzę po raz kolejny. Obrona, którą mamy w zupełności wystarczy na tą ligę jeśli wysoki pressing będzie działał. Jeśli nie...Napiszę inaczej, wiesz co się wydarzy jeśli przyjdą tu lepsi obrońcy tak jak chce wielu ludzi? Nic się nie wydarzy. Dalej będą chcieli, żeby przyszli lepsi obrońcy. Polecam obejrzeć Barce z Bayernem z zeszłego tygodnia. Chociaż skrót. Nawet to wystarczy, żeby wysnuć dość banalny wniosek. Wygrała drużyna, która skuteczniej wrzucała piłki za kołnierz wysoko ustawionej obrony przeciwnika. Na pierwszy rzut oka, bo jak puścisz sobie jakąś głębszą analizę na yt to perspektywa się trochę odwraca i w zasadzie wszyscy dochodzą do konkluzji, że w rzeczywistości wygrała drużyna, która wrzucanie tych długich piłek skuteczniej utrudniała przeciwnikowi wysokim pressingiem na większej intensywności. Można dojść do pozornie zwariowanego, ale jak najbardziej słusznego wniosku, że w Bayernie na stoperach mogli w zasadzie wyjść Biedrzycki z Urygą, bo poza tym, że Raphinia uciekałby im na 6 zamiast na 3 metry w sumie wyszłoby na to samo. Chcesz się o coś martwić. Martw się, żeby nasz wysoki pressing działał, bo bez tego cała reszta będzie się sypać jak domek z kart. Natomiast Jarochowi przerwa zdecydowanie się przyda, bo po Rodado to najbardziej eksploatowany zawodnik tej jesieni. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Nasza obrona z Termaliką: Jaroch, Mikulec, Łasicki, Uryga z Płockiem TRZY zmiany: Jaroch, Biedrzycki - 6 kartek żółtych i 3 czerwone (w tym 1 bezpośrednia) na 11 zagranych meczów Kutwa - młody, który na 14 meczów zagrał tylko 2 w całości (w tym ze Zniczem 86 minut) Kiakos - wraca po kontuzji Co więcej Uryga i Mikulec nie grają bo dostali po 4 żółtej kartce. Nie wyglądało to optymistycznie i nikt nie mógł przewidzieć, że Kutwikowi wyjdzie (jak na razie) mecz życia, a Kiakos w końcu da nam gola z rogu. Zwłaszcza, że teksty "100 kornerów i nic" w temacie Wisły, chodzą po internecie. |
Prawda jest taka jaka jest, z tym składem i z tym trenerem zmierzamy po mistrzostwo 1 ligi, w zasadzie to jeśli do końca tej rundy zdobędziemy 12 punktów (9 + 3 zaległe za Chrobrego) dodatkowo przejdziemy w grudniu kogoś w pucharze to na 100% osiągniemy nasz cel jakim jest awans do Ekstraklasy. W przyszłym sezonie będziemy najlepszym z beniaminków i zakończymy na 6-7 miejscu w Ekstraklasie, a w następnym sezonie Ekstraklasy wygramy ją.
Scenariusz bardzo możliwy biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, w końcu dopiszemy 14 mistrzostwo i zrównamy się z ....a mi z Zabrza i Niebieskimi z Ruchu. |
Że co?!
Ps. A potem to już Liga Mistrzów. |
Cytat:
|
Markus- bardzo trafna analiza, najtrafniejsze posty z wszystkich forumowiczów.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
:tsw_puchar: |
Cytat:
i koniecznie Puchar , bo tutaj słabo w porównaniu z Mistrzostwami stoimy |
Cytat:
Kartki czy kontuzje mogą wpłynąć paradoksalnie pozytywnie na poszczególnych zawodników - wyzwolą większą mobilizację i odpowiedzialność. Z ŁKSem od 71 min graliśmy bez Carbo, Igbekeme, Mikulca, Łasickiego i Urygi. To 5 podstawowych zawodników + do tego w 10. Mimo tego nasza gra się nie posypała. To dobry prognostyk na przyszłość. |
Cytat:
|
Jest jakieś info o kontuzji Carbo?
|
Cytat:
Ten post mógł wyglądać inaczej: Zagraliśmy z czołową drużyną przed którą niektórzy na wyścigi zgadywali ile to dostaniemy do przerwy od mocarnej Petrochemi Cytat:
Tak więc kontynuuję zabawę
Ale musze przyznać, że ilość hejtu i ad personam znacznie się zmniejszyła w stosunku do dnia rozpoczęcia zabawy. Tak trzymać. |
Cytat:
Patrząc na mecz w Łęcznej, gdzie wystawiono chorego Rodado to ma to duży sens. GKS wczoraj grał taką padakę, że dałbym chorym wolne i raczej grał zmiennikami. Łasicki miał przerwę przez kontuzję więc też bym go na GKS T. nie wystawiał. Zwłaszcza, że wraca Uryga i Mikulec. Więc jest kilka opcji na mecz z Tychami. |
Cytat:
|
Cytat:
Musi wyjść najlepszy skład i zagrać ba 100%. Nie chcę znowu oglądać radości kilku pajaców na tym forum po porażce albo czytać że trener GKS-u rozpracował Wisłę :haha: Jak Carbo nie może grać to oczywiście nie zagra, w innym wypadku musi wyjść najlepszy możliwy skład. W tym wypadku może to oznaczać Kutwę i Biedrzyckiego, bo akurat Uryga i Łasicki to nie są asy których obecność daje jakąś gigantyczną przewagę. Za to Carbo - tak. Igbekeme dostał dwa żółtka bo musiał non stop asekurować Sukiennickiego, który jak na siebie zagrał dobrze, ale to nie poziom Marca. Ja wiem że psychofani już pisali że "to ten moment kiedy nasz młody superzdolny" itp. pierdoły, ale może jednak nie. Za mecz z GKS jest dokładnie tyle samo punktów co za Petrochemię i Łęczną. P.S. Ja nie zamiaru pieścić się z patologicznymi jednostkami które radośnie uaktywniają się tylko kiedy nie idzie. I nie jest to żadne ad personam tylko opis rzeczywistości. Wystarczy przeczytać Twórczość sorino czy sandomingo na tym forum (bo Jagul i Jaroo1 to prostsze przypadki, nie ważne o czym rozmowa - oni i tak piszą o Królewskim :> ). To że tu płaczków i histeryków jest nadreprezentacja to zresztą inna broszka. Oj jaka ta Petrochemia mocna, pewnie nawet lepsza niż Termalika :rotfl: Banda nieciosanych drwali na kartoflisku, która aktualnie dobrze punktuje z innymi drwalami. A brutalna prawda jest taka że jak nam mecz nie wyjdzie to punkty możemy stracić z każdym, ale nikt nie jest w tej lidze dla nas za mocny. Tutaj każdy może wygrać z każdym. Dorabianie do tego ideologii jest bez sensu. |
Cytat:
@pepe72 - dziekuje. |
Brak Carbo to zawsze ogromne osłabienie drużyny o czym przekonywaliśmy się już wielokrotnie w różnych meczach. Drużyna bez niego ma znacznie mniejsze możliwości i jest o wiele słabsza zarówno w odbiorze jak i konstrukcji akcji. Jeśli tylko będzie mógł grać, lepiej aby grał, bo punkty ciągle musimy zbierać. Nie jest tak, że Sukiennicki skoro wypadł przyzwoicie w ostatnim pojedynku to już może dać drużynie to samo co Hiszpan.
|
Ja mam tylko nadzieję, że sztab podejmie optymalną decyzję w oparciu o opinię lekarzy.
Jeśli ma grać na blokadzie i sobie ten bark jeszcze bardziej uszkodzić, to według mnie powinien odpocząć. |
Cytat:
W Łęcznej zagrał chory Rodado i okazało się to dramatem bo padło rozegranie. Z GKSem należy założyć, ze ważniejszy będzie atak niż blokowanie akcji przeciwnika więc para ofensywnych środkowych Ikbekeme-Sukiennicki powinna sobie poradzić. Można też Kutwę przesunąć do środka, bo wraca Uryga. A jak nie będzie żarło to zmienić go Sukiennickim. Więc opcje są i trzeba sprawdzić na obiektywnie słabym (obecnie 15 miejsce) przeciwniku kto może zastąpić Carbo. Bo nikt z bolącym barkiem na 100% nie zagra. A mówimy tu o zawodniku, który ma mieć raczej zadania obronne więc walka bark w bark należy do jego obowiązków boiskowych. Poza tym obejrzałem wczoraj dużą część meczu Tychów ze Zniczem i wydaje mi się, że raczej będziemy grać na połowie przeciwnika, a nie na naszej. Zwłaszcza, że mecz jest w Krakowie. |
Cytat:
Sądzę, że naprawdę da się inaczej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl