Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   13. kolejka, Wisła Kraków - Termalica Bruk-Bet Nieciecza, 18 października 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11048)

masada 19.10.2024 07:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1637156)
Pan Trener Mariusz 3,0 Jop
Zwoliński 4 - 5 Sobczak
Ikbekeme Rulez
I jeszcze kilka serdeczności pod adresem naszych zawodników!

I to jest kolejny plus tego meczu, że wyznawcy Wielkiego Sobczaka wpełzną z powrotem do dziury, gdzie ich miejsce. :D
Dodajmy może tylko dla pełnego obrazu, że Sobczak potrzebował do tego niemal dwa razy więcej minut w lidze, tylko dwie bramki strzelił z gry (plus dwa karne i jedna dobitka po własnym nie strzelonym karnym) i Zwoliński dołożył jeszcze gola w PP w przeciwieństwie do Sobczaka.

inspektor erektor 19.10.2024 07:45

Kiedy ostatnio Wisła strzeliła w meczu minimum jednego gola, gdzie żadnego nie strzelił Rodado?

Skawa Wadowice 19.10.2024 08:07

Rany boskie ale bylo meczycho. Brukbecik nic nie mial. Az smierdzialo jakims farfoclem dla nich i 0:1. A co najlepsze przyjechali grac na czas i bronic 5 z tylu. A po strzeleniu na 1:0 dopiero sie otworzyl mecz. Akcja za akcja na bramke brukbetu. To mi sie podobalo. Fantastyczny odbior w srodku gasil ich akcje w zarodku i szly szybkie kontry. Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Lemoniadowy Joe 19.10.2024 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1637154)
Co różni Wisłe Jopa (z końcówki ubiegłego roku i obecną) od Wisły Sobolewskiego, Rude czy Moskala? Piłkarze nie mają wbite do głów, że muszą prowadzić akcje jak po sznurku od bramkarza, przez całą linię obrony i dalej pięterko po pięterku. Ograniczamy do minimum rozegranie piłki przez słabych technicznie Jarocha, Urygę czy Łasickiego i wykorzystujemy wysokiego Zwolińskiego + szybkie skrzydła + agresywny i dobry w pressingu środek pola (do zbierania piłek). Jak nie masz obrońców o technice pozwalającej na grę krótkimi podaniami, to przesuwasz grę wyżej. Proste, ale nie dla wpatrzonych w jeden (dla nich jedyny słuszny) model gry polegający na pełnej kontroli nad piłką i cierpliwym budowaniu akcji. Nadmiar taktyki (jakkolwiek to dziwnie brzmi) był problemem dla wielu graczy, którzy chcąc jak najlepiej wypełnić wskazówki trenera wręcz bali się podjąć ryzyko i wejść w pojedynek. A ta Pierwsza Liga to już jest taki poziom, że trzeba jak najszybciej przenosić piłkę pod bramkę rywala i wrzucić obrońców drużyny przeciwnej na karuzelę.

Jop od początku wydawał mi się takim trenerskim głosem rozsądku. Tak jak nie rozumiałem niektórych decyzji kadrowych Moskala i sposobu, w jaki prowadzi mecz, jakich zmian dokonuje, tak w przypadku Jopa wszystko jest bardzo logiczne.

Personalnie dziś - każdy na plus, więc krótko: cieszy mnie najlepszy mecz Zwolińskiego w barwach Wisły

Dokładnie tak.

AgresywnyChomik 19.10.2024 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Czyli wracamy do punktu wyjscia :/

Karherop 19.10.2024 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Rany boskie ale bylo meczycho. Brukbecik nic nie mial. Az smierdzialo jakims farfoclem dla nich i 0:1. A co najlepsze przyjechali grac na czas i bronic 5 z tylu. A po strzeleniu na 1:0 dopiero sie otworzyl mecz. Akcja za akcja na bramke brukbetu. To mi sie podobalo. Fantastyczny odbior w srodku gasil ich akcje w zarodku i szly szybkie kontry. Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.
Brawo.
No i gra w obronie, jest duza poprawa. Brawoo brawoo

Misiura na 100% nie zrobi murowanka w Płocku

Stal Rzeszów sądzę że również wyjdzie z wysokim pressingiem

Reszta i owszem

FraMat 19.10.2024 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1637164)
Przeciez po tym meczu zaden klub w 1 lidze nie zagra z nami na wymiane ciosow. Jedynie obrona i liczenie na sfg + reka w polu karnym.

Zwłaszcza, że dopóki BBT ustawiał niską obronę w I połowie, co prawda dochodziliśmy do sytuacji, głównie przez ich indywidualne błędy, jak sytuacja Kissa, ale nie mogliśmy tak naprawdę zdobyć gola. Zwłaszcza, że ich bramkarz grał bardzo umiejętnie w sytuacjach sam na sam.

Dopiero w II połowie, kiedy BBT się otworzył, udało się nam zdobyć bramki po szybkich kontrach: raz po odbiorze na własnej połowie i genialnym zagraniu Igbekeme, drugi raz po przepychance na ich połowie i odzyskaniu piłki przez Rodado.

Markus 19.10.2024 10:25

Bardzo przyjemnie komentuje się takie mecze.

Wisła zaprezentowała się świetnie, zniszczyła Termalikę w środku pola szczególnie w pierwszej połowie, każdy z naszych piłkarzy zagrał bardzo dobry mecz. Jop umie wydobyć z nich to, co mają najlepsze i prawidłowo ich ustalić. To zupełnie inna drużyna niż za Moskala, mająca inne plany na mecz. Dlatego brawo Jop.

Co było kluczowe? Wspomniany środek pola i ustawienie "box mitfeld" ze schodzącym do środka z lewej strony Alfaro dodatkowo zamykającym rywalom przestrzenie na rozegranie akcji i wyprowadzenie piłki czy kontrataki, poparte ogromną jakością w odbiorze zapewnioną przez duet Igbekeme-Carbo. Jest to twórcze rozwinięcie tego, co chciał grać Rude, który jednak nie miał do takiej gry Jamesa, tylko słabego Dudę. Dlatego teraz to działa i zniszczyło Słoniki, których piłkarze jasno powiedzieli, że mieli grać zupełnie inaczej, ale Wisła zwłaszcza w pierwszej połowie im to po prostu uniemożliwiła swoją postawą, zmuszając do błędów.

Tak grającym środkiem pola i dpowiedzialną postawą naszych bocznych pomocników wybiliśmy Termalice z głowy kontrataki, prostopadłe podania, groźne akcje oskrzydlające, sparaliżowaliśmy konstrukcje, a pressingiem wymuszaliśmy indywidualne pomyłki. Wszyscy nasi zawodnicy byli bardzo aktywni w grze bez piłki, w czym tradycyjnie przodował oczywiście Alf, którego zdążył już również tradycyjnie zjechać AS82 - choć jego rola w planie Jopa na mecz należała do kluczowych i wywiązał się z niej. Powinien mieć także asystę w pierwszej połowie po świetnym prostopadłym podaniu do Rodado, gdy wychodziliśmy z atakiem po odbiorze. W drugiej połowie opadł z sił słusznie zostając zmienionym.

Piłkarzem meczu był jednak zdecydowanie Igbekeme. Wrócił James w swoim najlepszym wydaniu: kapitalny w destrukcji i asekuracji, kreatywny, dużo widzący na boisku, umiejący pięknie podać, rozprowadzić piłkę, wygrać pojedynek indywidualny i zawiązać akcję. Agresywny, konkretny, będący cały czas pod grą. Chyba już dla każdego jest oczywiste, że między nim, a takim Dudą czy Sukiennickim jest przepaść. Oczywiście nie mam złudzeń, że taki Karherop czy S1mone przestaną nagle promować i wciskać do Wisły przede wszystkim takich Sukiennickich czy Brody zamiast takich piłkarzy jak Igbekeme, Carbo, czy Rodado z niższych zachodnich lig o dobrym systemie szkolenia zawodników.

Ogromną i szalenie skuteczną pracę wykonywał także Carbo o czym już wspomniałem mimo, iż jak zwykle S1monik próbuje wbijać mu szpile. W tym meczu wyraźnie miał koncentrować się nie na rozgrywaniu piłki, ale przede wszystkim na doskoku, odbiorze i asekuracji, cofając się nieco głębiej niż we wcześniejszych meczach u Jopa. Oczywiście również świetnie się z tego wywiązał.

Swój najlepszy mecz w Wiśle rozgrywał Zwoliński. Tym razem był bardzo pracowity, walczył, presował, celnie strzelał. Pomagał drużynie, wreszcie miał więcej udanych zagrań i ruchów niż nieudanych.

Bardzo ładnie spisał się i Mikulec, teraz również grający ostrożniej w tyłach niż we wcześniejszych meczach. Tym razem grał nieco bliżej naszej bramki niż zwykle, dał radę, wygrywał pojedynki zarówno w defensywie jak i ofensywie.

Odpowiedzialnie zagrali środkowi obrońcy, którzy przede wszystkim dzięki postawie środka pola ani razu nie musieli ścigać się z szybszymi napastnikami rywali, bo tamci nie dostawali podań na wolne pole. Łasicki oczywiście potwierdził, że jest piłkarzem lepszym od przepłaconego niewypału w postaci Biedrzyckiego. Kryli z Urygą krótko, dobrze, agresywnie doskakiwali.

Na pewno znów można pochwalić Letkiewicza, który wprawdzie kolejny raz zbyt wiele pracy nie miał, ale niczego nie zawalił. W pierwszej połowie mógł złapać piłkę którą wypiąstkował, w całym meczu zdarzyły mu się też złe przyjęcia podawanej do niego futbolówki, ale miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego wnioski i będzie się poprawiać. Strasznie szkoda, że Moskal przez długi czas wolał grać innymi młodzieżowcami w składzie niż nim, to też kosztowało nas wiele straconych punktów.

Osobne słowo należy się też Baenie, który dał bardzo dobrą zmianę, zaliczył dwie asysty, a który ledwo pojawił się na boisku oczywiście od razu został zhejtowany przez niektórych kibiców na czacie. Widać, że on również się rozwija, Jop na niego liczy, bo może dać drużynie dynamikę po prawej stronie, gubienie krycia i dobre dogrania piłki. To jeszcze stosunkowo młody zawodnik, który gdy dalej będzie robił postępy, może wznieść się na poziom umożliwiający zyskowne odsprzedanie go. Baena ma przed sobą przyszłość w Polsce, bo ma potencjał - oby tylko dopisywało mu zdrowie.

Cieszy rosnąca forma wszystkich zawodników i to, że na razie Jop sobie radzi. Dotychczas nie było meczu, w którym którykolwiek z nich grałby bez należytego zaangażowania tak jak wiele razy zdarzało się wiosną. To duży plus dla niego i na tym polega jego wyższość nad Rude. Moskal również radził sobie o wiele gorzej od Jopa i popełniał mnóstwo błędów, które on wyeliminował.

leszekpw 19.10.2024 10:32

Igbekeme to akurat się ogarnął w przerwie, bo w pierwszej połowie, jak ktoś oglądał dokladnie mecz, miał kilka dość niebezpiecznych strat.

Baena, świetna zmiana. Trzeba by chyba poszukać, kto go tu tak hejtował.

Markus 19.10.2024 10:54

Gdy sobie pomyślę, że Igbekeme Sobolewski onegdaj odesłał na trybuny przed najważniejszym meczem w sezonie z Zagłębiem Sosnowiec, to krew mnie zalewa.

Choćby tylko za ten szalenie szkodliwy i beznadziejnie głupi ruch Sobolewski zasługuje na miano najgorszego trenera w historii Wisły, a przynajmniej jednego z najgorszych.

Gdyby nie ten idiota ze swoimi wszystkimi kretyńskimi posunięciami tamtej wiosny, już od dawna znów gralibyśmy w Ekstraklasie. Beznadziejnie słaby trener potrafi wszystko zepsuć.

Elefant 19.10.2024 11:13

Zagraliśmy pewniej w grze obronnej i dotyczy to zarówno obrońców jak i zawodników pozostałych formacji. Oczywiście idealnie nie było, kilka głupich niebezpiecznych strat + obrazek, koszmar z przeszłości mam nadzieję, gdy zawodnik słoni biegł nie atakowany przez pół boiska i dopiero chyba Uryga zblokował jego strzał.

Nie za bardzo jeszcze mogliśmy się przekonać jak broni Letkiewicz, bo okazji (i całe szczęście) na razie miał niewiele.Ale wygląda, że nieźle i celnie kopie piłkę do przodu, co przy dobrze dysponowanym Zwolińskim może w prosty sposób stwarzać zagrożenie dla przeciwnika.
Zmiana stylu gry jest widoczna. Mniej bezproduktywnego "posiadania piłki" więcej prostych a skutecznych na tym poziomie rozgrywkowym zagrań typu długie podanie za kołnierz. Mniej dośrodkowań, więcej zagrań prostopadłych.Jest to sposób na drużyny grające "autobus". Czyli w zasadzie wszystkie w tej lidze.

Najlepszy mecz w lidze od bardzo dawna. Pierwsza (uznana) bramka jak z najlepszych czasów Wisły Cupiała.

Patryko 19.10.2024 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637173)
Gdy sobie pomyślę, że Igbekeme Sobolewski onegdaj odesłał na trybuny przed najważniejszym meczem w sezonie z Zagłębiem Sosnowiec, to krew mnie zalewa.

Choćby tylko za ten szalenie szkodliwy i beznadziejnie głupi ruch Sobolewski zasługuje na miano najgorszego trenera w historii Wisły, a przynajmniej jednego z najgorszych.

Gdyby nie ten idiota ze swoimi wszystkimi kretyńskimi posunięciami tamtej wiosny, już od dawna znów gralibyśmy w Ekstraklasie. Beznadziejnie słaby trener potrafi wszystko zepsuć.

Sobolewski potwierdził w Odrze, że trenerem jest po prostu beznadziejnym.

Myślę, że stać go maksymalnie na jeszcze jedną szansę na poprowadzenie drużyny w I lidze (o Ekstraklasie może zapomnieć), a potem to już równia pochyła w dół.

ciacho 19.10.2024 11:21

Warto zwrócić uwagę na dobrze "bite" rzuty rożne i wolne przez Kissa.

2:55. https://youtu.be/GQXDDMDFUVw. Mieliśmy tu farta, że Zapolnik kontynuował po kopnięciu przez Rodado w stopę. 9/10 zawodników by sie położyło i karny.

FraMat 19.10.2024 11:33

Post Markusa, jak go bym widział. Pogrubione i oznaczone kursywą przeze mnie fragmenty sa, jako uwagi ad personam zupełnie zbędne. Jeden punkt za całokształt. :>
  • markus 8
  • s1mone 5
  • leszekpw 1
  • Jaroo1 7
  • wolfy 3
  • Levis88 1



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637169)
Bardzo przyjemnie komentuje się takie mecze.

Wisła zaprezentowała się świetnie, zniszczyła Termalikę w środku pola szczególnie w pierwszej połowie, każdy z naszych piłkarzy zagrał bardzo dobry mecz. Jop umie wydobyć z nich to, co mają najlepsze i prawidłowo ich ustalić. To zupełnie inna drużyna niż za Moskala, mająca inne plany na mecz. Dlatego brawo Jop.

Co było kluczowe? Wspomniany środek pola i ustawienie "box mitfeld" ze schodzącym do środka z lewej strony Alfaro dodatkowo zamykającym rywalom przestrzenie na rozegranie akcji i wyprowadzenie piłki czy kontrataki, poparte ogromną jakością w odbiorze zapewnioną przez duet Igbekeme-Carbo. Jest to twórcze rozwinięcie tego, co chciał grać Rude, który jednak nie miał do takiej gry Jamesa, tylko słabego Dudę. Dlatego teraz to działa i zniszczyło Słoniki, których piłkarze jasno powiedzieli, że mieli grać zupełnie inaczej, ale Wisła zwłaszcza w pierwszej połowie im to po prostu uniemożliwiła swoją postawą, zmuszając do błędów.

Tak grającym środkiem pola i dpowiedzialną postawą naszych bocznych pomocników wybiliśmy Termalice z głowy kontrataki, prostopadłe podania, groźne akcje oskrzydlające, sparaliżowaliśmy konstrukcje, a pressingiem wymuszaliśmy indywidualne pomyłki. Wszyscy nasi zawodnicy byli bardzo aktywni w grze bez piłki, w czym tradycyjnie przodował oczywiście Alf, którego zdążył już również tradycyjnie zjechać AS82 - choć jego rola w planie Jopa na mecz należała do kluczowych i wywiązał się z niej. Powinien mieć także asystę w pierwszej połowie po świetnym prostopadłym podaniu do Rodado, gdy wychodziliśmy z atakiem po odbiorze. W drugiej połowie opadł z sił słusznie zostając zmienionym.

Piłkarzem meczu był jednak zdecydowanie Igbekeme. Wrócił James w swoim najlepszym wydaniu: kapitalny w destrukcji i asekuracji, kreatywny, dużo widzący na boisku, umiejący pięknie podać, rozprowadzić piłkę, wygrać pojedynek indywidualny i zawiązać akcję. Agresywny, konkretny, będący cały czas pod grą. Chyba już dla każdego jest oczywiste, że między nim, a takim Dudą czy Sukiennickim jest przepaść. Oczywiście nie mam złudzeń, że taki Karherop czy S1mone przestaną nagle promować i wciskać do Wisły przede wszystkim takich Sukiennickich czy Brody zamiast takich piłkarzy jak Igbekeme, Carbo, czy Rodado z niższych zachodnich lig o dobrym systemie szkolenia zawodników.

Ogromną i szalenie skuteczną pracę wykonywał także Carbo o czym już wspomniałem mimo, iż jak zwykle S1monik próbuje wbijać mu szpile. W tym meczu wyraźnie miał koncentrować się nie na rozgrywaniu piłki, ale przede wszystkim na doskoku, odbiorze i asekuracji, cofając się nieco głębiej niż we wcześniejszych meczach u Jopa. Oczywiście również świetnie się z tego wywiązał.

Swój najlepszy mecz w Wiśle rozgrywał Zwoliński. Tym razem był bardzo pracowity, walczył, presował, celnie strzelał. Pomagał drużynie, wreszcie miał więcej udanych zagrań i ruchów niż nieudanych.

Bardzo ładnie spisał się i Mikulec, teraz również grający ostrożniej w tyłach niż we wcześniejszych meczach. Tym razem grał nieco bliżej naszej bramki niż zwykle, dał radę, wygrywał pojedynki zarówno w defensywie jak i ofensywie.

Odpowiedzialnie zagrali środkowi obrońcy, którzy przede wszystkim dzięki postawie środka pola ani razu nie musieli ścigać się z szybszymi napastnikami rywali, bo tamci nie dostawali podań na wolne pole. Łasicki oczywiście potwierdził, że jest piłkarzem lepszym od przepłaconego niewypału w postaci Biedrzyckiego. Kryli z Urygą krótko, dobrze, agresywnie doskakiwali.

Na pewno znów można pochwalić Letkiewicza, który wprawdzie kolejny raz zbyt wiele pracy nie miał, ale niczego nie zawalił. W pierwszej połowie mógł złapać piłkę którą wypiąstkował, w całym meczu zdarzyły mu się też złe przyjęcia podawanej do niego futbolówki, ale miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego wnioski i będzie się poprawiać. Strasznie szkoda, że Moskal przez długi czas wolał grać innymi młodzieżowcami w składzie niż nim, to też kosztowało nas wiele straconych punktów.

Osobne słowo należy się też Baenie, który dał bardzo dobrą zmianę, zaliczył dwie asysty, a który ledwo pojawił się na boisku oczywiście od razu został zhejtowany przez niektórych kibiców na czacie. Widać, że on również się rozwija, Jop na niego liczy, bo może dać drużynie dynamikę po prawej stronie, gubienie krycia i dobre dogrania piłki. To jeszcze stosunkowo młody zawodnik, który gdy dalej będzie robił postępy, może wznieść się na poziom umożliwiający zyskowne odsprzedanie go. Baena ma przed sobą przyszłość w Polsce, bo ma potencjał - oby tylko dopisywało mu zdrowie.

Cieszy rosnąca forma wszystkich zawodników i to, że na razie Jop sobie radzi. Dotychczas nie było meczu, w którym którykolwiek z nich grałby bez należytego zaangażowania tak jak wiele razy zdarzało się wiosną. To duży plus dla niego i na tym polega jego wyższość nad Rude. Moskal również radził sobie o wiele gorzej od Jopa i popełniał mnóstwo błędów, które on wyeliminował.


Arked 19.10.2024 11:38

Wczoraj xG lepsze niż z Odrą Opole i Pogonią Siedlce:

https://i.ibb.co/RQmFsBp/Zrzut-ekran...-19-123522.png

wolfy 19.10.2024 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637173)
Gdy sobie pomyślę, że Igbekeme Sobolewski onegdaj odesłał na trybuny przed najważniejszym meczem w sezonie z Zagłębiem Sosnowiec, to krew mnie zalewa.

Choćby tylko za ten szalenie szkodliwy i beznadziejnie głupi ruch Sobolewski zasługuje na miano najgorszego trenera w historii Wisły, a przynajmniej jednego z najgorszych.

Gdyby nie ten idiota ze swoimi wszystkimi kretyńskimi posunięciami tamtej wiosny, już od dawna znów gralibyśmy w Ekstraklasie. Beznadziejnie słaby trener potrafi wszystko zepsuć.

Przypomnijmy powód, dla którego Igbekeme siadł na trybunach: miał uraz i nie trenował dwa dni, a Sobolewski stwierdził że "musi być trochę sprawiedliwy". Grali więc (i przegrali) Ci co trenowali we wszystkich treningach.

Ach, te dyskusje z FraMatem, MaLk i Karheropem o to "dlaczego czepiam się Sobolewskiego bez powodu" :>

FraMat 19.10.2024 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637181)
Przypomnijmy powód, dla którego Igbekeme siadł na trybunach: miał uraz i nie trenował dwa dni, a Sobolewski stwierdził że "musi być trochę sprawiedliwy". Grali więc (i przegrali) Ci co trenowali we wszystkich treningach.

Ach, te dyskusje z FraMatem, MaLk i Karheropem o to "dlaczego czepiam się Sobolewskiego bez powodu" :>

Jeśli zamierzasz wracać do tych dyskusji to mnie uznaj za niezainteresowanego.
Dlaczego?
Cytat:

Flejm (rzadziej flame, ang. flame war) – kłótnia w Internecie, przeważnie prowadzona w obrębie forów, komentarzach do artykułów lub w serwisach społecznościowych. Bywa inicjowana celowym działaniem trolla, starającego się wyprowadzić z równowagi innych użytkowników.

wolfy 19.10.2024 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637185)
Jeśli zamierzasz wracać do tych dyskusji to mnie uznaj za niezainteresowanego.
Dlaczego?

Napisałem nieprawdę? Gdzie?

W tym że Igbekeme nie grał z wymienionych przeze mnie powodów (jest wywiad pomeczowy Sobolewskiego), czy w tym że byłem ostro atakowany personalnie przez Ciebie i w/wym. osoby ponieważ punktowałem nędzę taktyczną Radosława (jest bardzo bogate archiwum na tym forum)?

Przypisywaliście mi nienawiść, a ja po prostu opisywałem to co widzę. Z chwilą odejścia Sobolewskiego z Wisły dobrze mu życzę, jego zwolnienie z Odry nie spowodowało u mnie radosnych reakcji. Moim zdaniem powinien popracować niżej nad podstawami bo ma ewidentne braki. Za wcześnie trafił na szczebel centralny.

Ale naprawdę dobrze mu życzę, tyle że nie kosztem Wisły. To samo tyczy się Moskala.

s1mone 19.10.2024 13:30

Markusik musi być strasznie zakompleksiony, gdyż nie potrafi wyrazić opinii o meczu bez pisania do mnie:D

Nawet nie zamierzam marnić więcej na niego czasu, bo gdybym się próbował wdać w rzeczową i treściwą dyskusję z nim - to się nie da, chłop wywali ścianę tekstu byle tylko rozmyć clue dyskusji, a zapędzony w kozi róg będzie się czepiał nieistotnych drobiazgów, byle nie wyszło, że się pomylił.

Najbardziej mi się spodobało z tego wszystkiego jego stwierdzenie 'box mitfeld'.
Ja nie słyszałem o takiej taktyce.
Słyszałem o box midfield, bo po angielsku box to pudełko (również pole karne, ale w tym przypadku pudełko lub kwadrat) a midfield pomoc.
Generalnie to jest taktyka z repertuaru Guardioli, które referuje do ustawiania kwadratu w środku pola w destrukcji. Najczęściej dwóch defensywnych pomocników i dwóch ofensywnych w tym bierze udział.
U Jopa raczej tego nie widziałem w tym meczu, boxa też nie było bo Carbo Igbekeme + Alfaro to jest conajwyżej trójkąt, a nie box.
Ale co ja tam wiem, Markus zaraz mi tu wjedzie z jakąś asymetrią i czymś tak very sophisticated, że się posram w gacie na miętowo od razu.

Dorzucę też parę prześmiewczych buziek w stylu Markusika :

:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

Piknik1906 19.10.2024 13:45

Poza masą pozytywnych emocji mam dwie refleksje po tym meczu, którymi z racji wolnego czasu postanowiłem się podzielić.

Po pierwsze to patrząc na pełną dominację nad było nie było liderem tej ligi pomyślałem sobie, że wreszcie ktoś sprawił, że najdroższa drużyna w historii I ligi wygląda jak najdroższa drużyna w historii I ligi. Brawo trener Jop!

Po drugie patrząc na kabaretowe błędy defensorów z Niecieczy twierdzę, że jednak oddali nam swojego najlepszego obrońcę. My po prostu do tej pory nie wiedzieliśmy co sobą reprezentują koledzy Biedrzyckiego i stąd pomysły, że wypchnęli słabego. On przy nich jest solidnym ligowcem.

pepe72 19.10.2024 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1637158)
Zagranie Jamesa i reakcja gwiazd futbolu:

https://www.youtube.com/shorts/FaZc-oK9XV8

Niezłe :rotfl:

Tu skrót od TVP (dłuższy): https://youtu.be/GQXDDMDFUVw?si=IFVgDA6kF97z7-Wq
a tu od Wisły (krótszy): https://youtu.be/cku7rwUcjbo?si=5pwvqknt-MFr7mn9

pepe72 19.10.2024 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1637168)
Zwłaszcza, że dopóki BBT ustawiał niską obronę w I połowie, co prawda dochodziliśmy do sytuacji, głównie przez ich indywidualne błędy, jak sytuacja Kissa, ale nie mogliśmy tak naprawdę zdobyć gola. Zwłaszcza, że ich bramkarz grał bardzo umiejętnie w sytuacjach sam na sam.

Dopiero w II połowie, kiedy BBT się otworzył, udało się nam zdobyć bramki po szybkich kontrach: raz po odbiorze na własnej połowie i genialnym zagraniu Igbekeme, drugi raz po przepychance na ich połowie i odzyskaniu piłki przez Rodado.

Nie przesadzaj.
Rodado (17') miał jakieś zaćmienie, że tego sam na sam nie strzelił.
A Kiss (31') miał pecha, że strzelił dobitkę w słupek.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1637171)
Oglądałem wczoraj przez chwilę mecz Odry z Górnikiem i naprawdę nie ma się czego bać.

Jeśli zagramy na poziomie z meczu z TBB, to o wynik jestem bardziej niż spokojny. Byle tylko nasi nie poczuli się za pewni siebie, bo to może ich zgubić.

Wydaje mi się, że Górnik stwierdził, że przyjechały ogórki z Opola i wygra na stojąco. Obudzili się (częściowo) w drugiej połowie i starczyło to na remis.
Specjalnie bym się tym meczem nie sugerował ale zgoda, trzeba wyjść dokładnie tak jak na Termalikę.

Markus 19.10.2024 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wolfy
Ach, te dyskusje z FraMatem, MaLk i Karheropem o to "dlaczego czepiam się Sobolewskiego bez powodu"

MaLk jeszcze potem kłócił się ze mną na temat wartości Igbekeme dla zespołu i tego, co może on wnieść swoją grą: jego zdaniem był zbyt słabym zawodnikiem, a wówczas wiosną zawiódł, nie uniósł presji i gdyby grał z Zagłębiem, na pewno nic by to nie zmieniło. :rotfl: W ten sposób próbował bronić Sobolewskiego.

Dziś życie pięknie puentuje tamtą dyskusję, pokazując, ile jakości jest w stanie wnieść i dać drużynie James, jak bardzo może on zmienić obraz gry i postawę drugiej linii. Pokazuje, kto miał wtedy rację: ja czy on także w sprawie oceny konsekwencji poczynań i warsztatu Sobolewskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez S1mone
Markusik musi być strasznie zakompleksiony, gdyż nie potrafi wyrazić opinii o meczu bez pisania do mnie (...)
U Jopa raczej tego nie widziałem w tym meczu, boxa też nie było bo Carbo Igbekeme + Alfaro to jest conajwyżej trójkąt, a nie box.

Po prostu zawsze lubię pokazywać jak głupie teorie czy przemyślenia niektórych osób pięknie weryfikuje życie. :-D

Drugim ofensywnym elementem tego jak to raczyłeś nazwać "pudełka", był Rodado, również intensywnie pracujący w pressingu, zamykaniu przestrzeni i paraliżowaniu wychodzenia z piłką przez Termalikę.

Z tego, co napisałeś wychodzi, że go nie widziałeś na boisku, albo tak naprawdę nie wiesz, o czym piszesz :evil: :lol: (stawiam na to drugie). Wcale mnie to nie dziwi. Już nieraz pokazałeś, że każdą rzeczywistość - nie tylko statystyki czy jakiekolwiek podawane dane liczbowe - jesteś w stanie pięknie fałszować. :-D

Naprawdę mam nadzieję, że lepiej bawisz się z córką niż wypowiadasz na tematy piłkarskie. :-D

PS. Całe szczęście, że forsowany przez Ciebie Broda gra dzisiaj w rezerwach, a Jop woli sięgać po wariant z Letkiewiczem na bramce. Potwierdza to tylko, co napisałem w zdaniu powyżej. :evil:

ciacho 19.10.2024 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1637196)
..

...
a tu od Wisły (krótszy): https://youtu.be/cku7rwUcjbo?si=5pwvqknt-MFr7mn9

Jak można z takiego meczu zmontować takie gó*no??
Z 4:30, 20 sekund zajmuje pokazywanie sędziego czekającego na rozpoczęcie meczu i 2 połowy. Kto się tym w klubie zajmuję? Karolina po godzinach uczy sie montażu? Przeciecież to jest jakis żart. Byle noname z internetu zrobiłby to lepiej. Ale to trzeba chcieć coś zrobić, a nie odwalać chałturę na sztukę.

Skawa Wadowice 19.10.2024 14:42

Przestac zatrudniac po cv ale zatrudniac ludzi z trybun dla ktorych Wisla to cos wiecej niz klub. Do pracy sie wtedy przyloza i wyjdzie nam to wszystko na dobre.

Cymes 19.10.2024 15:00

Trzeci niezjebany weekend z rzędu. Aż dziwnie człowiek się czuje.

Odnośnie meczu.
Ktoś chce jeszcze dyskutować o tym, że tej drużyny jako całości nie da się poukładać tak, żeby defensywa w obecnym składzie personalnym z "wozami z węglem" grała szczelnie? Nikt? Bardzo mnie to cieszy.
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=469
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=477
Można? Można!

Odnośnie Mikulca, jego gra sama w sobie to jedno. Natomiast wychodzi, że jednak można wyciągnąć chłopa ze spadkowicza I ligi, którego głównym atutem było to, że po prostu grał, a nie trzeba sięgać po jakieś wynalazki, które przyjeżdżają tu na rekonwalescencje czy odkręcenie kariery, która znalazła się na zakręcie. Zupełnie inną sprawą jest, że Jop gra Rafałem dokładnie to samo co kostarykański patafian próbował grać Krzyżanowskim. Różnica polega na tym, że teraz możemy zobaczyć jak funkcjonuje przy takiej asymetrii prawidłowo ustawiona asekuracja. Gdzie u akademickiego przygłupa z Kostaryki im więcej było bełkotu na ten temat na konfach, tym większe głupoty robiła drużyna na boisku.

Poza tym muszę napisać dobre słowo o Baenie. Byłem chyba pierwszym, który zaczął go tu jebać za boiskową głupotę, której odwalił tony w barwach Wisły przez ponad rok. Tymczasem wczorajsza akcja z zejściem do środka i prostopadłą piłką do Zwolaka to przebłysk boiskowej inteligencji. Coś co wydawało się absolutnie poza zasięgiem jeśli chodzi o elastyczność jego zachowań na boisku. Zresztą, również przy drugiej bramce stary (nie)dobry Baena jebnąłby pewnie na pałę z 6 metrów nad bramką. Tymczasem próbując mijać, nawet jeśli za bardzo się wyrzucił to zostawił sobie kontynuację akcji, którą na pustaka domknął Zwolak. Mam nadzieję, że już mu tak zostanie.

Mały minus dla Kissa za podwójne pudło w pierwszej połowie.

Trochę martwi, że zagraliśmy na potężnej intensywności, a już za 3 dni Łęczna, ale drużyna jest na pozytywniej fali, więc jestem dobrej myśli. Cieszy to, że Królewskiemu zawęża się pole manewru do zrobienia jakiś głupot zimą.

Ps. Podobno James z Luisem niespecjalnie się kochali i niekoniecznie widzieli się nawzajem na boisku, ale to tak bardzo "podobno podobno". Ręki sobie za to uciąć nie dam, ale biorąc pod uwagę charakter toksycznej primadonny u Fernandeza i ogólny brak piątej klepki, którego dowody dał kilka razy. Wydaje się, że coś może być na rzeczy. Jeśli faktycznie w szatni był między nimi kwas, to kilka dziwnych kwestii nabiera trochę logiki. Od posadzenia Igbekeme na trybunach zaczynając, a kończąc na zostawieniu Sobola przez Królewskiego mimo wyniku i decyzji, które pozornie słabo się bronią.

W sumie to grzebanie w trupach, które średnio ma sens, ale jak ostatnio widziałem, że niektórzy chcieli tu Luisa po jego rozstaniu z Lechią to...naprawdę dajmy spokój. Wyobrażacie sobie u Jopa Fernadeza na 10, który robi w pressingu największy przebieg na boisku jak Rodado? Ja też sobie nie wyobrażam. Zamknięty temat, do którego naprawdę nie warto wracać.

wolfy 19.10.2024 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1637196)
Niezłe :rotfl:

Tu skrót od TVP (dłuższy): https://youtu.be/GQXDDMDFUVw?si=IFVgDA6kF97z7-Wq
a tu od Wisły (krótszy): https://youtu.be/cku7rwUcjbo?si=5pwvqknt-MFr7mn9

Pomyśleć, że kilka dni temu czytałem o Igbekeme że to zwykły przecinak :haha:

U Jopa grają najlepsi, a młodzi "zdolni" wchodzą ewentualnie na zmianę. Co za przypadek - daje to efekty w postaci takich bramek. Ale na pewno Sukiennicki by lepiej zagrał, przecież on może grać na każdej pozycji. Szkoda że na żadnej dobrze...

Miałem wątpliwości co do Jopa po jego populistycznych akcjach w poprzednim sezonie, takich jak stawianie na drewniaka Brodę czy wpuszczanie jakiegoś leszcza z rezerw na ostatnie minuty. Widać jednak, że przemyślał pewne sprawy i jest do bólu konsekwentny.
Zamiast być broniony przez "krakowskich dziennikarzy" i trybuny woli żeby broniły go wyniki. A niestety - nie da się regularnie wygrywać i ogrywać drewno.

Lepiej na konferencji pomeczowej odpowiadać na pytania o Młyńskiego, Sapałę, Sukiennickiego i Starzyńskiego niż o to dlaczego przegraliśmy kolejny mecz.

FraMat 19.10.2024 17:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637190)
Napisałem nieprawdę? Gdzie?

Nie odnosiłem się do tego czy to prawda, czy nieprawda.
Wyraziłem brak zainteresowania braniem udziału we flamie.

FraMat 19.10.2024 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1637192)
Markusik musi być strasznie zakompleksiony, [...]
Dorzucę też parę prześmiewczych buziek w stylu Markusika :

:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:
:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl:

Kolejny punkt dla s1mone

I kolejny dla Markusa za brak wstrzymywania się przed uwagami ad personam
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marlus
Po prostu zawsze lubię pokazywać jak głupie teorie czy przemyślenia niektórych osób pięknie weryfikuje życie
[...]
Z tego, co napisałeś wychodzi, że go nie widziałeś na boisku, albo tak naprawdę nie wiesz, o czym piszesz (stawiam na to drugie). Wcale mnie to nie dziwi. Już nieraz pokazałeś, że każdą rzeczywistość - nie tylko statystyki czy jakiekolwiek podawane dane liczbowe - jesteś w stanie pięknie fałszować.

.

Po tym temacie wygląda to tak:
  • markus 9
  • s1mone 6
  • leszekpw 1
  • Jaroo1 7
  • wolfy 4
  • Levis88 1
  • Jagul 1

leszekpw 19.10.2024 20:11

Jeszcze jednego punktu brakuje, temat z Siedlcami:)

FraMat 19.10.2024 20:30

https://forumwisly.pl/showpost.php?p...&postcount=207

Jeśli chodzi o ten post Jaroo1, to prawda. Poprawiam
  • Markus 9
  • s1mone 6
  • leszekpw 1
  • Jaroo1 8
  • wolfy 4
  • Levis88 1
  • Jagul 1
  • Drozd 3

s1mone 19.10.2024 20:48

Zauważ, że 90% rozdanych punktów to albo Markus, albo ktoś z nim piszący.
Ewidentnie widać kto tu jest prowokującym trollem.

Markusik znowu mi z Brodą wyjeżdża, ale zapomniał który trener na niego stawiał kosztem paralityka Ratona. No nie zgadniecie:D

Każdy trener, który nie był ślepy widział, że lepszy Rodado w bramce niż Raton. A tymbardziej nominalny bramkarz - akurat los postawił tam wtedy Brodę. Tylko Sobol i Rude tego nie widzieli, bo to słabi trenerzy byli. No i Markus, bo z niego taki znawca, jak z Rudego trener.

FraMat 19.10.2024 20:52

Na cząstkowe podsumowanie przyjdzie czas niedługo.
Oczywiście, to tylko zabawa.

MaLk 19.10.2024 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1637199)
MaLk jeszcze potem kłócił się ze mną na temat wartości Igbekeme dla zespołu i tego, co może on wnieść swoją grą: jego zdaniem był zbyt słabym zawodnikiem, a wówczas wiosną zawiódł, nie uniósł presji i gdyby grał z Zagłębiem, na pewno nic by to nie zmieniło. :rotfl: W ten sposób próbował bronić Sobolewskiego.

Rżniesz głupa czy tylko, hehe, zupełnie przypadkowo nie pamiętasz na czym polegała tamta dyskusja?

Człowiek złośliwy zajechałby w tym miejscu klasycznym Markusem, czyli... jak to leciało? "Podaj cytaty" :D Ale oczywiście ja nie jestem złośliwy, więc sam przypomnę.

Nigdy nie twierdziłem, że Igbekeme jest słabym zawodnikiem. Nigdy nie twierdziłem, że nie miał (i nie ma) wartości dla zespołu, którą może wnieść. Jeśli sugerujesz coś takiego, kłamiesz w żywe oczy. Na tym forum wyraźnie pisałem natomiast, jakie są wady i zalety jego gry (np. to, że próbując grać ryzykownie co jakiś czas traci piłki, które mogą się kończyć groźnymi kontrami - nota bene ciągle ten problem ma, w ostatnich meczach też miał parę takich strat) i - kiedy już do nas wracał - pisałem, że tym razem mając u boku cofniętego Carbo łatwiej będzie uniknąć negatywnych skutków takiej gry. Co sprawdza się co do joty.

W tamtej dyskusji natomiast dokładną wyliczankę tego, że w zdecydowanej większości kluczowych meczów Igbekeme - podobnie jak całą reszta drużyny - nie uniósł presji. Dokładną wyliczankę, kiedy i ile bramek straciliśmy w tego typu meczach po jego błędach.

Nigdy nie potrafiłeś odnieść się merytorycznie do tej wyliczanki. Nigdy, nie byłeś w stanie zanegować żadnego z podanych przykładów. Zamiast tego uparcie postanowiłeś bronić tezy, że - wracający ówcześnie po kontuzji, nie trenujący cały tydzień i, jesli wierzyć ówczesnemu Sobolewskiemu, nie w pełni zdrowy Igbekeme - sprawiłby, że tamten mecz byśmy wygrali, mimo iż ani on nie unosił presji w kluczowych meczach, ani cała reszta drużyny, ani obs*any trener Sobolewski.

Problem polega na tym, że - w sytuacji gdy nie uniósł presji w praktycznie wszystkich innych kluczowych meczach, nic nie uprawdopodabnia Twojej tezy, że jego wystawienie, nie w pełni gotowego do gry, sprawiłoby, że akurat w tamtym meczu z presją by sobie poradził. Uparłeś się wierzyć, że to był ten jeden magiczny czynnik, który by sprawił, że z tym samym Sobolewskim za sterami jednak awansowalibyśmy do ekstraklapy, gdyby tylko Igbekeme grał. A jedynym dowodem na poparcie tezy, że gdyby grał, to wynik byłby inny, w całej Twojej argumentacji w tamtej dyskusji podałeś to, że... nie grał i przegraliśmy. Dowód przekonujący jak cholera, klękajcie narody. Ciul z tym, że dostałeś czarno na białym, że tam, gdzie grał, też wtopiliśmy, nader często przy wydatnym jego udziale.

Oczywiście teraz usiłujesz zmanipulować ten przekaz i nagle z tego, że wyśmiałem tamtą nieprzystającą do faktów hipotezę, acz oczywiście niemożliwą do sfalsyfikowania jako takiego (przynajmniej dopóki nie okaże się, że istnieją światy równoległe i podróże w czasie), postanowiłeś zrobić ze mnie gościa, który uważa Igbekeme za słabego piłkarza, który nic nie wnosi do gry, mało tego, jeszcze robię to po to, żeby bronić Sobolewskiego(?!), którego wywalenia/nieprzedłużania po tamtych meczach byłem jednym z największych orędowników na tym forum, stając wtedy ramię w ramię między innymi z niejakim Wolfym.

Czy Ty w ogóle czasem zastanawiasz się chociaż nad tym jak Twoje manipulacje logicznie wtapiają się z tym, co kto na tym forum pisał? :D

wolfy 20.10.2024 09:15

@MaLk - jasne, byłeś największym przeciwnikiem Sobolewskiego, ramię w ramię ze mną. Tylko jakoś tego nie pamiętam, ale na pewno tak było.

Igbekeme to nasz najlepszy pomocnik, ze świetnym podaniem, przyjęciem i dryblingiem. Ma jednak dwie gigantyczne wady: nie jest młodym (z definicji więc - zdolnym) Polakiem i sprowadził go Kiko. To sprawia że jest z automatu winny porażki u ludzi takich jak Ty.

Problemen za czasów Sobolewskiego z Igbekeme był Sobolewski. Ten antytalent trenerski ustawiał drużynę tak że każda strata w środku pola to była z automatu groźna sytuacja. Pozbył się ze środka pola kolesia który awansował ze swoim zespołem do pucharów (ku aplauzowi ignorantów na forum) żeby potem uparcie stawiać na defensywnej pomocy na stopera.

Straty w środku pola to norma jak się gra prostopadłe piłki, problem pojawia się kiedy cała drużyna, włącznie ze stoperami jest ustawiana poziomo bez asekuracji.

TL;DR - tacy "znawcy" jak Ty mylą skutek z przyczyną, a Twoja "analiza" nie jest warta czasu jaki jej teraz poświęciłem. Chęć wybielenia kolesia który nigdy nie powinien prowadzić Wisły i udowodnienia że Kiko jest do dupy sprzyjała powstawianiu takich postów, które - niestety - bardzo słabo się zestarzały.

A teraz jesteśmy w ciekawym miejscu. Okazuje się jednak, że niekoniecznie "Hiszpanie" źli, ba - odpowiednio ustawieni mogą robić pozytywną różnicę na boisku. I cały ten bełkot, te pseudoanalizy są bezwartościowe (niektórzy posuwali się do twierdzeń że piłkarze zagraniczni są za słabi psychicznie na pierwszą ligę :haha: ). Co bystrzejsi zauważyli że taki Villar jednak w Ekstraklasie gra, a u nas wielu go bez żalu żegnało... Wyszydzany Baena wchodząc z ławki ma w kilku meczach więcej asyst i hroźnych sytuacji niż taki Starzyński (podobno ten sam poziom :lol: ) przez całą karierę itp itd.

Wisła właśnie totalnie zdominowała lidera pierwszej ligi tak, że ten wyglądał jak jakaś zbieranina z A klasy. Dziwnym trafem Igbekeme był najlepszy na boisku, podobnie jak w poprzednich meczach. Albo w jeden sezon poprawił wszystkie te mankamenty jakie rzekomo posiada wg. Ciebie, albo wreszcie ktoś to normalnie poukładał, z asekuracją i grą obronną.

I szkoda mi więcej czasu na Ciebie i Twoje "analizy". Jeżeli Jop będzie kontynuował zdroworozsądkową pracę to będzie jeszcze sporo rzeczy które będziesz musiał bronić, wbrew faktom. Żaden problem, masz praktykę.

Ale ten Jop, tyle świetnie uargumentowanych teorii psuje. Mógł zostać Moskał, liczylibyśmy teraz punkty potrzebne do utrzymania, ale przynajmniej grałby Sukiennicki, Starzyński i reszta talentów.

TL;DR Miałeś oczywiście rację, to rzeczywistość się myli.

P.S. W temacie meczu jeszcze: szokujące jak szybko nasi piłkarze załapali taktykę Jopa, kiedy takiemu Sobolewskiego dwa obozy przygotowawcze nie wystarczyły. Może dlatego bo przez całą dotychczasową karierę tak grali u innych trenerów? Czyżbyśmy wreszcie trafili trenera który nie próbuje wkrętarką wbijać gwoździ, przy akompaniamencie narzekań krakowskich dziennikarzy i kibiców że "do dupy te hiszpańskie gwoździe, w ogóle się nie wkręcają"?
Czas pokaże. Początek bardzo obiecujący.

Kurz 20.10.2024 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637243)
P.S. W temacie meczu jeszcze: szokujące jak szybko nasi piłkarze załapali taktykę Jopa, kiedy takiemu Sobolewskiego dwa obozy przygotowawcze nie wystarczyły. Może dlatego bo przez całą dotychczasową karierę tak grali u innych trenerów? Czyżbyśmy wreszcie trafili trenera który nie próbuje wkrętarką wbijać gwoździ, przy akompaniamencie narzekań krakowskich dziennikarzy i kibiców że do dupy te hiszpańskie gwiździe, w ogóle się nie wkręcają?
Czas pokaże. Początek bardzo obiecujący.

Jop nie jest cudotwórcą. Po prostu został trenerem w dobrym momencie. Po pucharach i 3 miesiącach rozgrywek, w czasie których przynajmniej niektórzy nowi zawodnicy musieli zanotować wzrost formy i nadrobić zaległości. Do tego do zdrowia powrócił Alfaro i rzutem na taśmę zakontraktowaliśmy Igbekeme. Nie wiem czy Moskal zdecydowałby się na ruch z bramkarzem, gdyby miał sytuację kadrową/zdrowotną, jak obecnie, ale brak potrzeby z korzystania z usług Starzyńskiego, Sukiennickiego, Młyńskiego, Gogóła czy Kutwy to już połowa sukcesu. Nie wypada się cieszyć z nieszczęścia innych, ale istotna była również kontuzja Dudy. Bez niej najpewniej nie zatrudniliśmy Igbekeme. Więc szczęście w nieszczęściu...

leszekpw 20.10.2024 11:25

Ocho, zaraz się okaże, że Moskal zrobił całą robotę, a Jop spija tylko śmietankę. Masakra.:D

Jaroo1 20.10.2024 11:28

Nie. Zaraz to się okaże jak chujowy był Rude nie umiejąc wygrać w lidze dwóch meczów pod rząd xd A nie, przepraszam, Rude miał ciężko bo musiał grać raz w miesiącu mecz w PP więc jest rozgrzeszony hehehe

pepe72 20.10.2024 11:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1637248)
Jop nie jest cudotwórcą. Po prostu został trenerem w dobrym momencie. Po pucharach i 3 miesiącach rozgrywek, w czasie których przynajmniej niektórzy nowi zawodnicy musieli zanotować wzrost formy i nadrobić zaległości. Do tego do zdrowia powrócił Alfaro i rzutem na taśmę zakontraktowaliśmy Igbekeme. Nie wiem czy Moskal zdecydowałby się na ruch z bramkarzem, gdyby miał sytuację kadrową/zdrowotną, jak obecnie, ale brak potrzeby z korzystania z usług Starzyńskiego, Sukiennickiego, Młyńskiego, Gogóła czy Kutwy to już połowa sukcesu. Nie wypada się cieszyć z nieszczęścia innych, ale istotna była również kontuzja Dudy. Bez niej najpewniej nie zatrudniliśmy Igbekeme. Więc szczęście w nieszczęściu...

To, że Jop nie jest cudotwórcą to oczywiście prawda.
Z drugiej strony patrząc na mecze, to mam wrażenie, że ustawił drużynę zgodnie z posiadanym materiałem, a nie próbuje wymuszać na drużynie ustawienia, do którego nie ma wykonawców. Co było w szczególności widoczne przy Sobolu.
Czy reszta to kwestia szczęścia? Nie mam pojęcia ale raczej wątpię. Być może również kwestia zarządzania szatnią czy dogadywania się z właścicielem.
Ale jak ma przez szczęście utrzymać średnią 3,0 do końca kwietnia to ja jestem ZA!

Drozd 20.10.2024 12:17

Różnica wynika z jednej podstawowej sprawy. Odkąd przyszedł Jop wszyscy na boisku ZAPIEPRZAJĄ. :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl