Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   9. kolejka, Wisła - Warta, 13 września 2024, 20:30 + zaległy ŁKS 17 września 19:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11035)

wolfy 13.09.2024 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mixu (Post 1634368)
Jakby ktoś znalazł gdzieś lub nagrał przemowę Zaskrońca do trybun to proszę tu wrzucić.

Dla potomności.

@adam_09 - to tak nie działa.

Książę Palownik 13.09.2024 22:11

My gramy futbol artystyczny: jakby robiono jakąś galę figurowej gry w futbol to byśmy tam byli faworytami.

Wbrew temu co piszecie, ja nie widziałem sytuacji strzeleckich w tym meczu. Była jedna w pierwszej połowie (Starzyński) i jedna w drugiej (strzał zblokowany przez obrońcę).

Poza tym same strzały z 20-25 metrów, jakieś nieprzygotowane strzały sytuacyjne, parę kompletnie niecelnych główek z trudnych pozycji.

Tragedia z dośrodkowaniami. I ligę wygrywa się przez dośrodkowania. My nie jesteśmy aż tak dobrzy do gry żeby rozklepać obronę Warty i wjechać z piłką do bramki, dlatego wszystko się kończy 15-20 metrów od bramki. Dośrodkowania to jest skandal i tragedia, nie ma też kto głowy wygrać.

Obawiam się, że kadrę też zbudowano pod kątem artystycznym, a nie żeby pakować piłkę do bramki rywala.

wolfy 13.09.2024 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1634382)
My gramy futbol artystyczny: jakby robiono jakąś galę figurowej gry w futbol to byśmy tam byli faworytami.

Wbrew temu co piszecie, ja nie widziałem sytuacji strzeleckich w tym meczu. Była jedna w pierwszej połowie (Starzyński) i jedna w drugiej (strzał zblokowany przez obrońcę).

Poza tym same strzały z 20-25 metrów, jakieś nieprzygotowane strzały sytuacyjne, parę kompletnie niecelnych główek z trudnych pozycji.

Tragedia z dośrodkowaniami. I ligę wygrywa się przez dośrodkowania. My nie jesteśmy aż tak dobrzy do gry żeby rozklepać obronę Warty i wjechać z piłką do bramki, dlatego wszystko się kończy 15-20 metrów od bramki. Dośrodkowania to jest skandal i tragedia, nie ma też kto głowy wygrać.

Obawiam się, że kadrę też zbudowano pod kątem artystycznym, a nie żeby pakować piłkę do bramki rywala.

A jedyny napastnik u Moskala nie gra w ataku i wykonuje rzuty rożne.
Wizjonera mamy, nie trenera!

FraMat 13.09.2024 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634383)
A jedyny napastnik u Moskala nie gra w ataku i wykonuje rzuty rożne.
Wizjonera mamy, nie trenera!

Jednak trzeba się zgodzić, że Rodado nie będzie walczył o piłki z wrzutek na głowę z jakimikolwiek obrońcami, bo jest od nich dużo niższy.
A to, że wykonuje rożne - z tego wynika, że robi to najlepiej

skeba 13.09.2024 22:19

Kazimierz Moskal w tym sezonie 13 spotkań (1.38 pkt./mecz)
W 2015 - 32 spotkania (1.25 pkt./mecz)
W 2011-2012 - 10 spotkań (1.5 pkt./mecz)
W 2007 - 6 spotkań (1 pkt./mecz)

Nihil novi...

bridgeburner 13.09.2024 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634379)
Odebrałem Twój post w sposób taki, że Moskal jest jednowymiarowy. Dla mnie ta jednowymiarowa gra w rozumieniu długiego utrzymywania się przy piłce w sytuacji gdybyśmy byli skuteczni - a za to ciężko winić Moskala - to byłby obraz jakiego każdy kibic by sobie życzył. Dominujesz i pakujesz gole. Co chcieć więcej ?

Moskal przez krótszy lub dłuższy okres ale jednak po raz czwarty jest trenerem tutaj
I po raz czwarty nasza największa bolączką jest brak skuteczności mimo wizualnie przyjemnej gry
Ale hej, skoro ciągle robimy to samo to przecież całkiem naturalne że możemy oczekiwać różnych rezultatów
Prawda?

wolfy 13.09.2024 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634388)
Jednak trzeba się zgodzić, że Rodado nie będzie walczył o piłki z wrzutek na głowę z jakimikolwiek obrońcami, bo jest od nich dużo niższy.
A to, że wykonuje rożne - z tego wynika, że robi to najlepiej

Ale może wykańczać.
W poprzednim sezonie strzelił najwięcej goli u nas głową i z dobitek.

Kretynizmem jest dogrywanie piłek kiedy nie ma ich komu wykończyć.

Karcz pytał o to samo.

bridgeburner 13.09.2024 22:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1634388)
Jednak trzeba się zgodzić, że Rodado nie będzie walczył o piłki z wrzutek na głowę z jakimikolwiek obrońcami, bo jest od nich dużo niższy.
A to, że wykonuje rożne - z tego wynika, że robi to najlepiej

Trzeba się również zgodzić że jako jedyny w tej drużynie oddaje strzały w większości w światło bramki a nie poza
Również w sytuacyjnych strzałach, z drugich piłek etc
I strzela najwięcej w drużynie goli głową
A jak ma oddawać te strzały skoro w momencie gdy piłka jest w okolicach pola karnego to on jest w okolicach chorągiewki ?

wolfy 13.09.2024 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1634393)
Trzeba się również zgodzić że jako jedyny w tej drużynie oddaje strzały w większości w światło bramki a nie poza
Również w sytuacyjnych strzałach, z drugich piłek etc
I strzela najwięcej w drużynie goli głową
A jak ma oddawać te strzały skoro w momencie gdy piłka jest w okolicach pola karnego to on jest w okolicach chorągiewki ?

O tym piszę.
To kretyński pomysł jedynego piłkarza który umie strzelać trzymać poza polem karnym.
Moskal chciał chyba pokazać jaki to z niego taktyk, z żenującym skutkiem.

adam_09 13.09.2024 22:24

Logicznym jest, że nie ale jestem też zdania, że gdybyśmy nie rozdawali prezentów jakich nie rozdaje nikt w tej lidze i bylibyśmy chociatroche skuteczni to percepcja naszej gry byłaby zgoła inna. A niestety Kazek nie wejdzie na boisko za Biedrxyckiego/Uryge/Kissa/Carbo itd i nie strzeli za Baene/Stsrzynskkego i innych.

bridgeburner 13.09.2024 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634394)
O tym piszę.
To kretyński pomysł jedynego piłkarza który umie strzelać trzymać poza polem karnym.
Moskal chciał chyba pokazać jaki to z niego taktyk, z żenującym skutkiem.

Wiem , w zasadzie powtórzyłem twoje spostrzeżenia
ale jak zacząłem pisac swojego posta to twojego jeszcze nie bylo

wolfy 13.09.2024 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634395)
Logicznym jest, że nie ale jestem też zdania, że gdybyśmy nie rozdawali prezentów jakich nie rozdaje nikt w tej lidze i bylibyśmy chociatroche skuteczni to percepcja naszej gry byłaby zgoła inna. A niestety Kazek nie wejdzie na boisko za Biedrxyckiego/Uryge/Kissa/Carbo itd i nie strzeli za Baene/Stsrzynskkego i innych.

Dlatego nie możemy grać tak ryzykownie jak gramy.

Patryko 13.09.2024 22:28

https://pbs.twimg.com/media/GXYbvXdX...jpg&name=small

Z wiślackiego Twittera.

bridgeburner 13.09.2024 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1634395)
Logicznym jest, że nie ale jestem też zdania, że gdybyśmy nie rozdawali prezentów jakich nie rozdaje nikt w tej lidze i bylibyśmy chociatroche skuteczni to percepcja naszej gry byłaby zgoła inna. A niestety Kazek nie wejdzie na boisko za Biedrxyckiego/Uryge/Kissa/Carbo itd i nie strzeli za Baene/Stsrzynskkego i innych.

Oczywiście że indywidualne błędy są problemem ale nie głównym
Głównym jest to że poza Rodado nikt nie strzela goli
Mamy 3 najniższą liczbę straconych goli, ok w mniejszej liczbie meczów ale i tak
A większość straciliśmy grając w osłabieniu
Ale bez średniej na poziomie dwóch strzelonych goli na mecz my tu nic nie ugramy a już widać, że Rodado nie da rady sam ciągnąć nas za uszy w każdym meczu
Szczególnie przy kretyńskich pomysłach w postaci wycofywania go na 10 czy delegowania go do wykonywania rzutów rożnych

Revolver 13.09.2024 22:37

adam_09 wspomniał awanse robione przez Moskala z ŁKS, czego Kazkowi absolutnie odbierać w jakikolwiek sposób nie można. Ja powyżej pisałem o zupełnie innej rzeczy, mianowicie o jego braku pomysłu na odwracanie spotkań, kiedy nie idzie i jednowymiarowej taktyce. Pogrzebałem trochę i statystyka poniżej może dać trochę do myślenia.

ŁKS Moskala tracił bramkę, jako pierwszy w 37 meczach.

Z czego: 2 wygrał, 6 zremisował, 29 przegrał.

Krótko mówiąc - jak idzie to idzie, a jak bramka w dupę, to koniec grania. Oczywiście jest wiele czynników, dlaczego drużyny nie wygrywają spotkań, wklejam to po prostu, jako ciekawostkę.

EDIT, Analogicznie:

Pogoń: pierwsi tracą bramkę w 20 meczach, z czego 2 wygrane, 5 remisów, 13 porażek.

Nieciecza: mecze 8, 1 wygrana, 1 remis, 6 porażek.

Katowice: mecze 21, 2 wygrane, 5 remisów, 14 porażek.

Sandecji i Sosnowca nawet nie chce mi się liczyć, bo to gówno, a nie drużyny. Poprzednich przygód w Wiśle też nie liczę, bo pamiętamy jak było.

Reasumując - drużyny Moskala traciły bramki, jako pierwsze w 86 meczach, 7 razy udało się odwrócić wynik i wygrać. Statystycznie, jeżeli Kazek dostanie pierwszego gonga, to jest ponad 92% szansy, że nie wygra.

Wojtas 13.09.2024 23:02

Pamietam tak samo pieknie grajaca Wisle w Ekstrakalsie,ktora tak samo frajersko marnowała sytuacje ...i czy to przypadek ze wtedy trenerem rowniez byl Moskal

niewiem czy na tym klubie wisi jakas klatwa ze my od 10 lat gramy z takimi ogorkami i tak własnie tak te mecze wygladaja jak dzis.
ten sam Kaziu beda trenerem ŁKS pieknie nas rozegrał w Lodzi bodaj rok temu,dlaczego w Wisle tego nie pokazuje.

Elefant 13.09.2024 23:19

Warta przyjechała i grała swoje. Dokładnie to co grają wszyscy przeciwko Wiśle od wielu lat. Autobusik, a w ofensywie może coś Wisła podaruje. Na ogół skutkuje.


W naszej ofensywie, to nie jest brak szczęścia. To brak umiejętności. Inaczej dla tych zawodników szczęściem było obicie słupka. Bo standardowo ładują w górną cześć trybuny. Poza Rodado, który akurat trafić w bramkę umie. A przy okazji, nie odmawiam mu ambicji (nawet w tym meczu), ale od czasu przedłużenia kontraktu jeśli chodzi o formę to równia pochyła.



Może Moskal popełnia błędy, ale i tak jest trenerem z kosmicznym dorobkiem na tle swoich poprzedników. Podjął się straceńczej misji i za to ma szacunek.


Problemy są gdzie indziej i dzisiaj to świetnie wyszło.
Pierwsze - rodzinny klub a'la Błaszczykowski. Dostali wolne. Czy to było widać dzisiaj ? Ambicja, zadziorność, gryzienie trawy ? Ktoś zauważył ? Tracimy bramkę, wyjście na drugą połowę luzik, kopanko piłeczki, gra na odp... Rodzinny klubik, przecież żadnych konsekwencji nie będzie. Rzuci się standardową gadką o sportowej złości, wyciąganiu błędów,dawaniu czasu itd. Zepną się na puchary. Pięćdziesiąta minuta meczu, Jaroch zapędzony do narożnika, reszta stoi i czeka. Zero ruchu, zero reakcji. Dwie minuty później. James osamotniony walczy z dwoma a Jaroch drepcze z okolic środka pola. To jest obraz tego meczu a nie obite słupki.
Drugi - niekompetencja a'la Królewski. Drużynę buduje się od tyłu. I co my w tej formacji mamy ? Naprawdę żal się pastwić i opisywać ich umiejętności a właściwie ich brak. Każdego. Nie ma co mieć do chłopaków pretensji. Ktoś im dał kontrakty. Byliby głupi, gdyby ich nie wykorzystali. A przecież mieliśmy podobno dwustu wyselekcjonowanych przez AI piłkarzy. A jak ścisnąć w garści to nie zostało nic. A to tylko wierzchołek góry lodowej niekompetencji. Dzisiejsze pójście pod młyn nie było przejawem odwagi. Było przejawem niekompetencji. Prezes takich rzeczy nie robi. Abecadło zarządzania.
Wisła za sprawą swoich właścicieli to teraz taki cieplutki grajdolnik.



I na koniec. Jak to jest. Tydzień wolnego (podobno), potem normalne treningi. I wszyscy byli wolniejsi niż wówczas gdy grali co trzy dni.

Arked 13.09.2024 23:51

Kolejny niedorzeczny mecz, który będzie postrzegany wyłącznie przez pryzmat wyniku.

El'kabat 13.09.2024 23:58

GRAMY SWOJE!!


Powodzenia przy takim terminarzu jaki mamy :D W zimie to bedzie juz pozamiatane, jeżeli chodzi o jakikolwiek awans. Piękna krakowska tikitaka, my to się nie nadajemy do 1 ligi, lepie by nam szło w la liga.


Szkoda słow na tę bandę wyżelowanych wkładów do koszulek.



Carbo ma jakieś problemy ostatnio? Bo zaczyna się albo gotować albo robić błędy jak junior.

Kurz 14.09.2024 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1634407)
Warta przyjechała i grała swoje. Dokładnie to co grają wszyscy przeciwko Wiśle od wielu lat. Autobusik, a w ofensywie może coś Wisła podaruje. Na ogół skutkuje.


W naszej ofensywie, to nie jest brak szczęścia. To brak umiejętności. Inaczej dla tych zawodników szczęściem było obicie słupka. Bo standardowo ładują w górną cześć trybuny. Poza Rodado, który akurat trafić w bramkę umie. A przy okazji, nie odmawiam mu ambicji (nawet w tym meczu), ale od czasu przedłużenia kontraktu jeśli chodzi o formę to równia pochyła.

Oczywiście, że to kwestia umiejętności. Żaden z piłkarzy, którzy grają w Wiśle nie strzelił więcej niż 3 bramki w poprzednim sezonie. Za to z 4 najbardziej bramkostrzelnych, których mieliśmy został jeden. Nie chcę wypowiadać się na temat nowych piłkarzy, ale na razie wygląda na to, że świetnie pasują do paczki impotentów strzeleckich, którą tu zgromadziliśmy.

Moskal w ŁKSie musiał tylko nie przegrać w meczu z nami. My musieliśmy wygrać. Warta dzisiaj też niewiele musiała. Móc a musieć to ogromna różnica. Podobnie będzie niemal w każdym kolejnym spotkaniu. Niestety, z taka stratą już na początku, taktyka nie jest już kwestią wyboru, a konieczności. Musimy gonić. Swoją drogą jestem ciekaw czy znajdzie się ktoś, kto postanowi zagrać z nami w piłkę i nas zdominuje...

Z pozytywów, mimo ręki Carbo, wygląda na to, że gramy trochę lepiej w defensywie niż w poprzednim sezonie (chociaż to może być tylko złudzenie, bo na razie nie ścieraliśmy się z najmocniejszymi drużynami). Zobaczymy czy coś to nam da.

ciacho 14.09.2024 06:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Revolver (Post 1634369)
Jaki najlepszy? Gramy tzw. "Typowego Moskala" - długie utrzymywanie się przy piłce, z którego przeważnie nic nie wynika, ale może to sprawiać wrażenie, że gramy efektownie, bo to przeciwnik biega za piłką.

Z naszych akcji nic nie wynika? Co ty człowieku pieprzysz? Przecież w 1 połowie tak na dobrą sprawę to co 3 minuty mogła padać bramka. Tworzyliśmy sytuację, z których zazwyczaj podają bramki. Oczywiście, że wykończenie było na katastrofalnym poziomie, który nie przystoi profesjonalnemu piłkarzowi, ale zeby bredzić, że nic z naszego grania nie wynika...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634354)
Nie gramy najlepszego futbolu. Gramy najbardziej efektowny.
Taktycznie jesteśmy frajerami.

Następny. Co było nie tak z naszą taktyka? Rozumiem, że trener Warty zjadł taktycznie Moskala przyprawianiem swojego bramkarza co 3 minuty o palpitacje serca ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634397)
Dlatego nie możemy grać tak ryzykownie jak gramy.

Dokładnie. Szczególne w 1 polowie ryzykowne było wpuszczenie Warty 2 razy na naszą połowę. Jak tak ryzykownie można grać ją się pytam?

AS82 14.09.2024 07:12

Carbo był do zmiany na początku 2 połowy , trzeba było wpuścić Baenę <rzyg>

azor 14.09.2024 07:35

https://www.youtube.com/watch?v=8rCpvZFFycs

Jarkowi bezpieczniki wyjebało

wolfy 14.09.2024 07:55

Gdybym był jak wielu oszołomów z tego forum to powtarzałbym teraz jak katarynka: jeden punkt na mecz!

Następny w kolejce ŁKS. Czy Moskalowi uda się zejść poniżej punktu?

W ogóle proponuję Rodado posadzić na bramce, żeby go nie było w ogóle w polu karnym przeciwnika. Niech strzelają Ci co nie umieją.

@ciacho - ale Ty jesteś naiwny. Co z tego że wyprowadzi się sam na sam takiego Starzyńskiego (można tu też wstawić każdego poza Rodado), skoro on na dwadzieścia setek strzeli jednego gola? Za to jedyny skuteczny piłkarz dośrodkowuje i dogrywa, bo Moskalowi ewidentnie odwaliło i uznał że jest Guardiolą.
Niestety, taka gra ma swoje konsekwencje. Nadziewany się na kontry, gdzie z automatu na straconej pozycji są nasi klocowaci stoperzy i akurat ta jedna (!) ofiara na asekuracji. Niestety - zwykle nie jest to najszybszy Sukiennicki.

Totalne frajerstwo, zaburzenie proporcji - no i efekt jest jaki widzimy.

horalek 14.09.2024 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634417)
Gdybym był jak wielu oszołomów z tego forum to powtarzałbym teraz jak katarynka: jeden punkt na mecz!

Następny w kolejce ŁKS. Czy Moskalowi uda się zejść poniżej punktu?

W ogóle proponuję Rodado posadzić na bramce, żeby go nie było w ogóle w polu karnym przeciwnika. Niech strzelają Ci co nie umieją.

Czy Kudłaty w końcu strzeli? Czy możemy uznać że jednak dostał kartki i posadzić go na ławce?

Markus 14.09.2024 08:06

Mecz z Wartą pokazał kilka ważnych rzeczy:

Królewski i Basha nie nadają się do roli dyrektorów sportowych. Latem stworzyli zespół, który ma tylko jednego umiejącego dobrze strzelać na bramkę rywali zawodnika w kadrze. :rotfl: I chcą wygrywać mecze z zespołami stosującymi autobus. To się nie może udać.

Moskal dalej jest tym samym trenerem jakim był przed laty. Dalej nie radzi sobie w Wiśle. Robi kuriozalne błędy w ustawieniu zespołu, taktyce i zarządzaniu meczem. Drużyna nie ma żadnych sensownych schematów w ataku pozycyjnym, po raz kolejny przez jego wybory personalne nie mamy też prawej strony. Forma zawodników pikuje zamiast rosnąć. Nawet Carbo zaczął popełniać juniorskie błędy. Duarte, Gogół i Zwolak w takiej dyspozycji w ogóle nie powinni pojawić się na boisku.

A koncepcja z przesunięciem Rodado do egzekwowania kornerów tylko Moskala ośmiesza i przy okazji cały zespół. Sukiennicki znów nie dał rady w roli ofensywnego pomocnika, do której uparcie wciska go Moskal. Zmiany niewiele wnoszą i nie poprawiają obrazu gry. Nie ma nawet tak oczywistych korekt w taktyce jak przesunięcie w końcówce meczu Urygi do pola karnego rywali, by był tam ktoś, kto miałby szansę zgarniać górne piłki. Zarządzanie przez Moskala meczem było fatalne. Nic tu nie działało.

No ale jak to możliwe, przecież zna ligę i robił już awanse, czyżby te sprawy były jednak gówno warte? :evil:

Życie po raz kolejny wyjaśniło wszystkich tych "ekspertów", którzy się o to pluli pół roku temu rozpaczliwie dowodząc, jakie to niby jest ważne i jak wiele rzeczy zapewnia. Myliliście się panowie "eksperci" i to bardzo. :evil: :rotfl: Ale widzę, że nawet teraz potrafią znaleźć się delikwenci, którzy się na to powołują. :lol: Nie wiem czy to bardziej śmieszne czy żałosne. Niektórzy nigdy niczego się nie nauczą.

Większa liczba Polaków na boisku też niczego nie zapewnia. A ci rzekomo najlepsi z nich, z ekstraklasową przeszłością, często grają najsłabiej. To co wyprawia Zwoliński to jest horror i żenada. Jakieś wnioski? A skąd, Karherop z S1meone zapewne dalej hurtowo będą ich tu wciskać, na czele z wiecznie kontuzjowanym Brodą :lol:

Przestawienie wajchy na większą ilość Polaków plus kumpel Bashy i paru grajków podesłanych przez menadżerów na razie nie działa i nie daje punktów w lidze. Mądrych ludzi to nie dziwi.:>

s1mone 14.09.2024 08:53

Markus wreszcie napisał to co myśli o Moskalu, a wcześniej się wstrzymywał. A mi pierdzielił, że nie nie nie, on nic takiego nie pisał (podczas, gdy każdy wiedział jakiego jest zdania :D)

Ja powiem tak - tu do przerwy powinno być z 3:0.

Nie wiem co miałby robić Moskal, żeby oni zaczęli trafiać w prostokąt? Wyjść na boisko i strzelać za nich?
Stworzyliśmy kuriozalną ilość sytuacji, po pierwszych 20 minutach mieliśmy ich więcej niż u Rudego w przeciągu dwóch meczy. Ale co z tego, skoro wszystko spartolone. Przyjdzie taki mecz, że im wszystko powchodzi i powieziemy kogoś szóstką. Tylko punkty frajersko uciekają i znowu awans powoli odjeżdża. Warta dziś nie zasłużyła na tego gola, coś tam przypadkiem stworzyła jak się odsłoniliśmy, gdyby Carbo nie grał w siatkówkę to nie ugraliby sztycha w ofensywie.

Pocieszam się też tym, że ŁKS za Moskala też miał powolny start i może karta się odwróci. W końcu ile razy można obić aluminium nie strzelając gola? Nie kupuje gadania, że nikt u nas nie potrafi strzelać. Jeszcze niedawno potrafiliśmy strzelać bramki praktycznie z każdej sytuacji w Belgii. Nie zdziwiłbym się jakby to była kwestia głowy i nie trzymania ciśnienia. Im dłużej graliśmy wczoraj tym bardziej nerwowo i gorzej.

Najgorszy dziś na murawie Carbo. Ciągle spóźniony, do tego sprokurował bramkę dla przeciwnika z niczego, a te jego strzały to pozostawię bez komentarza.

O Zwolińskim nie wspominam, bo się niczego dobrego po chłopie nie spodziewałem i chłop spełnia oczekiwania co do joty. To zawsze był defensywny napastnik, teraz do tego jest to emerytowany defensywny napastnik. Nigdy nie powinien do nas trafić.


Z ciekawostek to :
Mamy zdecydowanie pierwsze xG w lidze - 2.41 (druga Stal 2.13) i piąte od końca xGa 1.39 gola na mecz (najlepsza defensywa wg xGa to ŁKS 1.19). Co ma zrobić jeszcze Moskal? Strzelać za nich? W poprzednim sezonie za Rudego nawet w expected goals nie przeważaliśmy. Statystyki mówią o tym, że odpierdzielamy Borussię Dortmund z sezonu po którym pożegnał się Klopp. Moskal musi do chłopaków dotrzeć jakoś, bo umiejętności są - to wszystko siedzi w ich zakutych łbach.

Ja generalnie jestem zdania, że trener głównie odpowiada za sposób gry drużyny. Indywidualne błędy i problemy z wykończeniem to głównie kamyczek do ogródka piłkarzy, nie trenera.

staty xg z https://footystats.org/pl/poland/1-liga/xg

Jaroo1 14.09.2024 09:11

Markus wyszedł spod kamienia. Znamienne że jak przegrywaliśmy przez Polaków to komentarze od razu pisał, a jak dupy dał Carbo to na drugi dzień się obudził.
Markus, podasz statystyki Carbo z tego meczu?

Co ciekawe, jak w klubie był Rude to miał taryfę ulgowa do końca. Tu Moskal oceniany po kilku kolejkach. Gdyby Moskal się nazywał Mosqual to by Markusik .......ił żeby nie atakować fachowca.
Za Rude nie rozwijał się nikt, nie było schematów gry - wtedy to nie przeszkadzało, teraz przeszkadza. Ciekawe.

Witalis 14.09.2024 09:24

S1mone - pełna zgoda, Moskal potrafi zajebiście grać jak Barcelona - kiedy mu idzie. Widać rękę trenera i jest winą piłkarzy, że nie wykorzystali 20 sytuacji, które mieli w I połowie.


Problem polega na tym, że Moskal nie potrafi opanować sytuacji, kiedy mu nie idzie, umie grać tylko tę klepkę, a przede wszystkim na tym, że nie ma piłkarzy do gry jak Barcelona.


Ja się spodziewałem, że będziemy mieli wpadki, kiedy nam nie będzie szło i bałem się, jak będzie wyglądała gra z tym składem. Mimo wszystko liczyłem, że Moskal nabrał doświadczenia w I lidze (to już trochę spec od ładnych awansów) i będzie umiał opanować sytuację. Że w pięknym stylu wywalczy awans, po czym zostanie zwolniony we wrześniu przyszłego roku, kiedy po raz n-ty okaże się, że jego taktyka nie nadaje się do gry beniaminków w Ekstraklasie.


Dajmy im jeszcze trochę czasu, może zaskoczy, ale. boje się, że to ten sam trener - tyle że Wisła, w odróżnieniu od ŁKS i kogo tam Moskal jeszcze nie prowadził, jest przeklęta.

Arked 14.09.2024 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634397)
Dlatego nie możemy grać tak ryzykownie jak gramy.

Musimy grać ryzykownie, bo 90% rywali ani myśli grać z nami w piłkę. Obraz gry jest narzucany przez rywali, którzy w dupie mają widowisko i mecz. Chcą wszelkimi możliwymi środkami wylosować sobie dobry wynik. Nigdy nie będę krytykować drużyny za taką grę jak w dwóch poprzednich meczach głównie dlatego, że gardzę tym jak grali nasi rywale.

wolfy 14.09.2024 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1634436)
Musimy grać ryzykownie, bo 90% rywali ani myśli grać z nami w piłkę. Obraz gry jest narzucany przez rywali, którzy w dupie mają widowisko i mecz. Chcą wszelkimi możliwymi środkami wylosować sobie dobry wynik. Nigdy nie będę krytykować drużyny za taką grę jak w dwóch poprzednich meczach głównie dlatego, że gardzę tym jak grali nasi rywale.

Właśnie nie! Tak się nie awansuje z pierwszej ligi!
Katowice, ŁKS, Ruch nie grały all in!

Tu trzeba było wznocnić defensywę i grać spokojny atak pozycyjny, a nie na hurra, gdzie nawet Sukiennicki jest pod polem karnym. Potem jedna strata i idzie kontra.

My nie mamy skutecznych zawodników, a jak się jedynemu napastnikowi każe wykonywać rzuty karne to efekty są takie jak teraz. Moskal się skompromitował tymi meczami, nie awansuje się grając hobby football.

Dlatego byłem zwolennikiem Smudy czy Hybali - bo grali piłkę dostosowaną pod potencjał drużyny. A Wy nadal zastanawiajcie się czemu nie idzie i piszcie o klątwach - wczoraj trener Warty rozegrał Moskala jak leszcza. Cała pierwsa liga wie jak z nami grać, a Wy wiecznie zaskoczeni!

Jakby strzelili :haha: Ale ....a nie strzelili bo mają po pięć goli w całej karierze, a jedyny wyjątek w tej regule ma dogrywać reszcie ofiar losu i wykonywać rzuty rożne :rotfl: No widać rękę trenera i właściciela, niestety.

O awansie możeny już raczej zapomnieć, za to walka o utrzymanie zapowiada się pasjonująco!

P.S. Na razie Moskal to może za Brzęczkiem, Sobolewskim i Rude laptopa nosić.

Stelio 14.09.2024 10:08

Straciliśmy bardzo ważne punkty w kontekście walki o utrzymanie, dodatkowo jeszcze u siebie. ŁKS jest w gazie więc we wtorek w papę. No cóż, obastawialem przed sezonem ze jednak kolo 10 miejsca się zakręcimy, ale wychodzi na to, że jednak szykować się będzie napierdalanka że Stalowa Wola i Pogonią Grodzisk do samego końca.

Patryko 14.09.2024 10:10

Granie spokojnego ataku pozycyjnego vs 10 cepów broniących bramki to przepis na wyniki takie jak wczoraj.

Jak my mamy zaskoczyć 10-osobowy blok obronny, grając po obwodzie "ty do mnie, ja do ciebie"? Ataki muszą być szybkie, nieszablonowe, inaczej będzie bicie głową w mur, co nam po prostu nie wychodzi.

Arked 14.09.2024 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634437)
Właśnie nie! Tak się nie awansuje z pierwszej ligi!
Katowice, ŁKS, Ruch nie grały all in!

Tu trzeba było wznocnić defensywę i grać spokojny atak pozycyjny, a nie na hurra, gdzie nawet Sukiennicki jest pod polem karnym. Potem jedna strata i idzie kontra.

My nie mamy skutecznych zawodników, a jak się jedynemu napastnikowi każe wykonywać rzuty karne to efekty są takie jak teraz. Moskal się skompromitował tymi meczami, nie awansuje się grając hobby football.

Zgadzam się wolfy ale mało kto podchodził do meczów z ŁKSem i Ruchem tak jak do meczów z nami. Naszym przekleństwem jest, że większość rywali gra z nami bojaźliwie i ultradefensywnie, licząc jedynie na kontry i stałe fragmenty gry. Co może zrobić Moskal w takiej sytuacji? Możliwości wyciągania z własnej połowy rywala nastawionego na parkowanie autobusu są ograniczone. Często jesteśmy wtedy skazani na otwieranie się, bicie głową w mur i mnożenie sytuacji o niskiej jakości, które objawiają się jako duża ilość niecelnych lub zablokowanych strzałów. A w kadrze mamy tylko jednego zawodnika o przyzwoitym współczynniku konwersji xG na bramki.

wolfy 14.09.2024 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1634440)
Zgadzam się wolfy ale mało kto podchodził do meczów z ŁKSem i Ruchem tak jak do meczów z nami. Naszym przekleństwem jest, że większość rywali gra z nami bojaźliwie i ultradefensywnie, licząc jedynie na kontry i stałe fragmenty gry. Co może zrobić Moskal w takiej sytuacji? Możliwości wyciągania z własnej połowy rywala nastawionego na parkowanie autobusu są ograniczone. Często jesteśmy wtedy skazani na otwieranie się, bicie głową w mur i mnożenie sytuacji o niskiej jakości, które objawiają się jako duża ilość niecelnych lub zablokowanych strzałów. A w kadrze mamy tylko jednego zawodnika o przyzwoitym współczynniku konwersji xG na bramki.

A jak mają grać takie drużyny skoro murowanie i konterka to recepta na sukces z nami?

Co nam niby daje to że wszyscy poza stoperami i jednym na asekuracji są z przodu?! Daje nam jeden punkt na mecz, przynajmniej do meczu z ŁKS-em bo wtedy pewnie Moskal przebije dno...

Nie jesteśmy na nic skazani, po prostu Moskal niczego innego nie potrafi. Albo będzie piękna wygrana albo nic. Na sześć meczów wygraliśmy raz...

Ale jasne, dalej sobie tłumaczmy że inacze się nie da, że cała liga sprzysięgła się przeciw nam - normalnie garbata dola :haha:

Sądziłem że chłop się czegoś nauczył ale widzę że nic a nic, nadal Moskal gra frajerski futbol.

Arked 14.09.2024 10:32

To będzie tak wyglądać z każdym trenerem. Ba, myślę, że może wyglądać znacznie gorzej tak jak było za Rude.

Jedyną receptą na częstsze przełamywanie rywali grających w ten sposób byłoby posiadanie lepszych piłkarzy... na których nas nie stać.

ciacho 14.09.2024 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634417)

@ciacho - ale Ty jesteś naiwny. Co z tego że wyprowadzi się sam na sam takiego Starzyńskiego (można tu też wstawić każdego poza Rodado), skoro on na dwadzieścia setek strzeli jednego gola?

I co to ma wspólnego z taktyka?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634417)
Za to jedyny skuteczny piłkarz dośrodkowuje i dogrywa, bo Moskalowi ewidentnie odwaliło i uznał że jest Guardiolą.
Niestety, taka gra ma swoje konsekwencje. Nadziewany się na kontry, gdzie z automatu na straconej pozycji są nasi klocowaci stoperzy i akurat ta jedna (!) ofiara na asekuracji. Niestety - zwykle nie jest to najszybszy Sukiennicki.
.

Wykonywanie różnych przez Rodado naraża nas kontry?
Ile bramek z kontry nam Warta wpakowała?

Jakbyśmy wczoraj do przerwy prowadzili 3:0, a powinniśmy, to byście piali z zachwytu nad taktyką jaką to nawałnice urządzilismy Warcie i jak nie pozwalaliśmy jej przekroczyć połowy.

wolfy 14.09.2024 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1634442)
To będzie tak wyglądać z każdym trenerem. Ba, myślę, że może wyglądać znacznie gorzej tak jak było za Rude.

Jedyną receptą na częstsze przełamywanie rywali grających w ten sposób byłoby posiadanie lepszych piłkarzy... na których nas nie stać.

To trzeba zmienić koncepcję (więc pewnie też trenera) i przestać cały czas próbować tego samego co poprzednie dwa razy się nie udało.

I sorry, ale Moskal to się do średniej Rude z początku sezonu nawet nie zbliżył, a jak nie wygra z ŁKS-em to może być nowy rekord.

@ciacho - tylko, widzisz, do przerwy przegrywaliśmy 0:1, a nie prowadziliśmy 3:0. I to nie jest jakiś wypadek przy pracy tylko norma. Inteligentny człowiek powinien zauważyć że coś tu chyba nie gra...

Można też - tak jak Ty - mieć w dupie rzeczywistość. Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby Starzyński umiał strzelać. Ale nie umie. Nigdy nie umiał.
Umie Rodado ale on ma dogrywać i wykonywać SFG. No ....a - geniusz trenerski Moskala w pełnej krasie - dać jedynego gościa który umie strzelić poza pole karne.

Arked 14.09.2024 10:38

Ale jak my mamy zmienić koncepcję, kiedy rywal gra w ten sposób? Udawać słabszych? Zmienić nazwę i grać w przebraniu?

Owszem, średnia Moskala jest gorsza, ale drużyna gra lepiej niż za Rude. Wyniki Wisły w tym sezonie w lidze nie odzwierciedlają gry co nie jest niczym zaskakującym w tym losowym sporcie.

Kurz 14.09.2024 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1634437)
Właśnie nie! Tak się nie awansuje z pierwszej ligi!
Katowice, ŁKS, Ruch nie grały all in!

Tu trzeba było wznocnić defensywę i grać spokojny atak pozycyjny, a nie na hurra, gdzie nawet Sukiennicki jest pod polem karnym. Potem jedna strata i idzie kontra.

My nie mamy skutecznych zawodników, a jak się jedynemu napastnikowi każe wykonywać rzuty karne to efekty są takie jak teraz. Moskal się skompromitował tymi meczami, nie awansuje się grając hobby football.

Nie chcę gloryfikować Warty, ale wczoraj była po prostu sobą, drużyną, która potrafiła w ekstraklasie, jeśli miała dobry dzień, zabić każdy mecz i sprawić kłopoty nawet najsilniejszym rywalom... A może szczególnie im, bo kiedy miała coś sama konstruować przeciwko przeciwnikom ze swojej półki, zaczynały się problemy.

Problem Wisły w 2 ostatnich meczach to głównie skuteczność. Większe ryzyko, które zaczęliśmy z biegiem meczu podejmować i w związku z tym większe zagrożenie było efektem właśnie jej braku. Skuteczność byłaby problemem przy każdej taktyce, bo większość przeciwników, bez względu na możliwą wersję Wisły, grałaby z nami z nami tak, jak Warta i Kotwica. Jestem sobie, jednak, w stanie wyobrazić sytuację, bo przecież jej już doświadczyliśmy w przeszłości, że w meczach z drużynami jak Warta nie jesteśmy w stanie oddać celnego strzału na bramkę, ani chociażby stworzyć zalążka sytuacji. Pamiętasz jeszcze te spotkania?

Sytuacja z Rodado prowadzi do smutnej konsternacji, że wykonuje stałe fragmenty, bo jest najlepszy w tym aspekcie, a to już kamyczek do ogródka osób odpowiadających za transfery. Albo... Po prostu akurat strzelanie bramek po dośrodkowaniach z rzutów rożnych nie jest jego najmocniejszą stroną. I wtedy mamy do czynienia z realistycznym podejściem do tematu, a nie czyjąkolwiek kompromitacją.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl