![]() |
Cytat:
Przykładowo - taki Igbekeme miał jedną stratę i zagrał masę otwierających piłek. Mikulec powinien mieć kilka asyst z których okradli go koledzy. Carbo miał masę odbiorów, podań, kilka mądrych fauli. Mogę tak długo, chodzi o to że jesteś do bólu niemerytoryczny, tworzysz jakieś bzdurne opowieści w oderwaniu od przebiegu meczu. Sukiennicki zagrał katastrofalnie, Jaroch podobnie, ale gdyby reszta dostosowała się poziomem to przegralibyśmy kilkoma bramkami |
Cytat:
Kotwica może mówić o sporym szczęściu, któremu jakoś pomogła, a my trochę bez sensu wrzucaliśmy z rogów piłki na środek pola karnego lub w okolice bramki, gdzie w większości nie było z naszych nikogo, kto mógłby do niej skoczyć. O zmarnowanych setkach szkoda gadać. Rodado też jedną setkę zmaścił, ale chociaż się zrehabilitował. |
Cytat:
|
Cytat:
On nawet nie grał po pełne 90 minut w każdym meczu... Rzeczywiście, musi być cholernie zmęczony. Zmęczony to może być górnik albo hutnik po 8 godzinnej szychcie/zmianie, a nie, o zgrozo, profesjonalny piłkarz, 1 września. |
Cytat:
|
@wyar - Wisła to nie jest zakład pracy chronionej, a miejsce tak grającego Sukiennickiego jest w rezerwach. To że jest drewnem jeszcze by uszło, ale on jest drewnem przekonanym o swojej zajebistości - a to już na boisku poważny problem.
|
Cytat:
Nie chciałem tego zaczynać, bo wiem, że znowu będzie to okazją do używania słowa "debil". Carbo miał sporo strat, złego stawiania, braku szybkiej decyzji. O jego "strzałach" na bramkę z litości nie wspomnę. Owszem, miał też przechwyty i dobre podania. Po jakieś dwa, trzy. I tyle. Z nim jest taki problem, że kiedy jeden mecz zagra genialnie (jak na poziom I ligi czy eliminacji LE, LK) to kolejny jest słaby. Niestety, nie ma go kim zastąpić. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Później tych punktów pewnie zabraknie... |
Cytat:
|
https://i.imgur.com/pqidi2C.png
Rzeczywiście musi być cholernie przemęczony. W ostatnich 5 meczach rozegranych 286 na 450 minut (63% czasu gry, nawet nie liczę dogrywki z Trnavą żeby nie dobijać....) Nie róbmy jaj. |
Cytat:
Absolutnie nie jest tak, że nie miał żadnych innych opcji ustawienia składu, taktyki czy dokonania innych zmian. Sugerowanie czegoś takiego jest niedorzecznością. Trzeba uznać błąd, by wyciągnąć z niego wnioski. Wierzę, że Moskal to potrafi i w następnych meczach będzie już lepiej. |
Cytat:
Nie dlatego straciliśmy punkty, że prawa strona grała słabo. Straciliśmy punkty, bo przy dobrze grającej lewej stronie i środku nie potrafiliśmy niezliczonych okazji zamienić na bramki. Halo - tu ziemia. |
Cytat:
|
Cytat:
. |
Cytat:
Moskal nie trafił z niektórymi zmianami (Sukiennicki!) ale to że kilku piłkarzy (jak Starzyński czy Jaroch) strzelali na alibi, w środek bramki to już nie jego wina. Trzeba liczyć że z czasem poprawi się forma i zgranie. Nic innego nam nie zostało. |
Cytat:
|
Ktoś mi wytłumaczy dlaczego nasi superobrońcy i bramkarz nie sygnalizują metrowego spalonego przy bramce Kotwicy? Napastnik stojący pare cm przed Cziczkanem wykonuje ruch głową do strzału absorbując go przez cały czas, ale ostatecznie jej nie sięga.
https://twitter.com/i/status/1830226995021808040 |
Cytat:
I tak na marginesie (bez większego związku z dzisiejszym meczem) , o ile sobie przypominam pojęcie "obrona Częstochowy" w odniesieniu do przebiegu meczu na trwale zaistniało po meczu na Wembley w 1973 r. I o ile sobie przypominam to tylko Anglicy mieli przeświadczenie, że remis jest niesprawiedliwy bo oni mieli mnóstwo sytuacji. Oceny innych były takie, że skutecznie i szczęśliwie się broniliśmy (świetna gra bramkarza) i wykorzystaliśmy jedną sytuację którą mieliśmy. I że zasłużenie awansowaliśmy. A żeby nie było do końca tak pesymistycznie, już sam fakt, że zaczęliśmy dochodzić do sytuacji bramkowych jest jakimś światełkiem w tunelu. I pomimo złości na dzisiejszy wynik i grę, jakaś nadzieja się tli. |
Cytat:
Poza tym naprawde chcesz sie przychylic do glosow laikow,ktorzy po 2 meczach slabych zagranych przez 21- latka, chca napisac o nim, ze to drewno ? :lol: Dajmy spokoj,to banialuki. Wszyscy wiedza,ze poczatek Wisly to beznadziejnie slaba kadra,i stad Oliwier gral w skladzie prawie wszystko. Do tej pory mial kilka meczow,gdzie nie mial szczescia (kilka swietnych strzalow),strzelil 1 bramke do tej pory,jest rzucany po pozycjach,gra w nowym zespole,nowym srodowisku i tak dalej,itp. O dzisiejszy wynik to ja jednak pytalbym liderow zespolu,od ktorych wymagamy strzelenia 1 bramki wiecej, niz 21-latka,ktorego chyba Kaziu Wegrzyn wymyslil jako "lidera,ktory bedzie ciagnal ofensywe",jak pamietam w ktoryms z meczow pucharowych mowil. :shock: Ja mysle,ze on u nas musi przegrac z pol roku,przyzwyczaic sie do gry i intensywnosci,troche popracowac w przerwie na repre,i za czas jakis mozemy miec z niego pocieche. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Smuci gra Sukiennickiego. Narobił chłop nadziei pierwszymi meczami a teraz prezentuje się fatalnie i w każdym kolejnym meczu jest coraz gorzej. Mam nadzieję, że to nie sodówka i że już się widział w Rapidzie. Dzisiejsze wejscie to był sabotaż i kompromitacja.
|
Cytat:
Co do grania co 3 dni samo w sobie nie jest to problemem. Problemem jest, że wychodzimy na boisko mając w nogach na tym etapie sezonu 2x więcej niż ligowi przeciwnicy, a część ludzi sprawia wrażenie jakby nie do końca rozumiało co konkretnie wynika z tego narzekania, że gramy co 3 dni. Tymczasem jest to bardzo wymierne. Tutaj również w miarę trwania sezonu będzie się to rozmywać, ale nawet kończąc rok w grudniu, przez te dodatkowe 8 meczy będziemy wybiegać na boisko mając w nogach 30-50% więcej niż przeciwnicy. Co sądzę na temat naszej pucharowej przygody pisałem... https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1408 ...dwa dni po zdobyciu PP. Po czym widząc euforię i entuzjazm większości zamkłem na 3 miesiące dziób i stwierdziłem, że nie ma sensu ględzić, bo w sumie i tak nic z tego nie wynika. Tylko jak teraz widzę, że niektórzy z zaskoczeniem odkrywają, że cała runda przez te pucharowe przygody będzie spierd0lona to trochę ręce opadają. Choć to i tak lepsze niż czopy, do których ciągle to w ogóle nie dociera. I nie, nie podobał mi się dramatyczny dwumecz z Trnawą. Nie podobała mi się wygrana w Bruggi, bo w ogóle nie podobało mi się, że braliśmy w tym udział. Dla mnie liczy się perspektywa roku, dwóch, trzech, a z tej perspektywy ta pucharowa przygoda w niczym nam nie pomogła. Wprost przeciwnie. Sry, wiem, że dla niektórych było to bardzo ważne i dało im kupe radochy. Po prostu mam na ten temat inne zdanie. |
Podsumowujac mecz, powiedzialbym ze niestety pilkarska impotenncja. Sytuacji napor niesamowita ilosc efektow prawie zadnych (gdyby zdecydowanie nie najskuteczniejszy pilkarz Rodado, choc dzisiaj tez zmarnowal, ale jemu wybaczam :) ). W zasadzie stracilem juz wiare ze potrafia strzelac.
Wiec nie moge ocenic jednoznacznie zle, bo gra wygladala dobrze, ale co z tego jak nie potrafia strzelac, a sami uwielbiaja tracic gole "z dupy" - jedna szansa ze stalego i gol, a sami mecz sie 90 min i ledwie w koncu wpada. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Pierwszy raz od laaaaaat widać ręke trenera w tym co ta druzyna robi na boisku. I za to duzy plus.
Dziś powinno byc 6-7:1 ale nasi byli bardzo nieskuteczni. To nie tak że Kotwica postawiła autobus i nie bylo pomysłu jak go rozmontować (jak za trenera ktory super znał się na taktyce). Brakło szczęścia w tym meczu (tak z 5-6 razy xD), dalej uważam ze czas na jakiekolwiek podsumowania będzie po meczu z ŁKSem. P.s. Pusty śmiech mnie ogarnia jak ktoś tu pisze że po 5 rozegranych meczach nie awansujemy bo 25% sezonu minęło Zlota Malona dla tego Pana xD. Sukiennicki mlody (nie)zdolny może mieć wahania formy - najbardziej kretyńska linia obrony w stosunku do 21 letniego zawodnika jaka moze być. Pisalem o tym że robicie krzywde sobie, klubowi i temu chłopakowi kręcąc z niego nowego Messiego no ale zapotrzebowanie na bohaterów jest zbyt duże. Ani on nie jest taki slaby jak pisze wolfy ani nie jest tak zajebisty ze obskoczy wszystko od 6 do 10 jak uwaza framat. Jest to zawodnik ktory wchodzi na wyzszy poziom rozgrywkowy i obecnie rywalizuje o skład, moim zdaniem slabszy i od Gogola i Baeny i od Alfaro z ktorymi zaczynał dzis na ławce. W obecnej chwili 4-5 wchodzący. |
Niestety nie było mi dane oglądać na żywo, obejrzałem tylko skrót, po którym ubyło mi nieco włosów na głowie. Zupełnie się nie dziwię, że Raków odpalił Zwolińskiego, dziś powinien mieć przynajmniej jedną bramkę. Starzyński to wiadomo, zagrał jeden mecz życia w pucharach i teraz będzie rok kopania się po czole.
Co tu dużo gadać, bramkarz Kotwicy Man of the Match, co chłop wybronił, to taki Broda może ewentualnie w highlightsach na Youtube zobaczyć. Ktoś mi może powiedzieć jak wyglądał James? |
Dzisiaj byla absolutna dominacja. Powinnismy zamknac ten mecz do przerwy. Moskal ze sztabame zrobili co mogli by ten mecz wygrac. Mnostwo sytuacji. Niestety nie dojechali pilkarze z wykonczeniem, braklo po prostu szczescia. Dzisiaj mecz zycia zagral prawie emeryt pilkarski Koziol. Jak na zlosc w meczu z nami. Szkoda straconych pkt, ale gra napawa optymizmem i w koncu to musi zaskoczyc.
Na plus brak czerwonej kartki xD No i jeszcze jedna wazna rzecz. Przeciwnik muruje pole karne, a my w koncu stwarzamy akcje za akcja. Tego nie bylo za Sobolenki. Jedziemy dalej, z taka gra zaczniemy regularnie punktowac. W koncu tez inni z gory zaczna tracic seryjnie pkt a sytuacja w tabeli sie mocno namiesza. z przykrych rzeczy to takie ze znowu tracimy pkt z ze słabymi druzynami jak Polonia, Kotwica. Cykl zadowolenia kibica Wisly to jest jedna wielka sinusoida.... |
Cytat:
|
Cytat:
I polecam obejrzeć skrót. Z owego pierdyliona sytuacji stuprocentowych i błędów Kotwicy o których się tu pisze, jak wycisnąć zostają dwie sytuacje. Piotrusia i druga sytuacja Zwolińskiego. W obu zawiodły umiejętności zawodników. Po tych sytuacjach powinny paść bramki. Pozostałe to sytuacje które przyzwoity bramkarz broni albo zawiodły umiejętności strzelających. Żadne boldowanie czy wklejanie statystyk na twiterze nie zmieni obrazu, że w tym meczu to Kotwica, a nie my prowadziła przez większość meczu. Gdybyśmy prowadzili 1:0 i obili pięć razy słupek a wyrównującą bramkę stracili w 90 minucie po rykoszecie to można by powiedzieć, że byliśmy bliżej zwycięstwa. Ten mecz to mecz jakich wiele już było. Prosta, zawsze skuteczna na Wisłę taktyka. Autobus w polu karnym i czekanie na błędy Wisły w obronie. Pocieszające to to, że dochodziliśmy do jakiś sytuacji z których powinny paść gole. Wcześniej to nie było takie oczywiste. Oraz to, ze po maratonie meczów co trzy dni wyglądaliśmy całkiem przyzwoicie kondycyjnie. Lepiej niż niejednokrotnie w poprzednich okresach grając jeden mecz w tygodniu. |
Czy Cziczkan krył krótki słupek lub czy nie był za blisko przy nim? Jak dla mnie ma współudział przy tej bramce.
|
Cytat:
Skoro Jaroch jest w katastrofalnej formie, to chyba można zaryzykować na jeden mecz z Wiśniewskim na prawej stronie. Wtedy mamy dobrze obsadzony przód i w sumie porównywalne ryzyko wtopy w linii defensywnej. ----------------Cziczkan------------------ ------------------------------------------- Wiśniewski--Uryga--Łasicki---Mikulec ------------------------------------------- -----------Carbo----James-------------- -------------------------------------------- Baena----------Duarte--------------Kiss -------------------------------------------- ------------------Rodado----------------- |
Cytat:
Przeciez granie co 3 dni nie sprawia,ze nie bedziesz mogl potruchtac po boisku i pokopac pilke, tylko ze jest duzo trudniej rywalizowac na rownym poziomie z przeciwnikami,ktorzy tego problemu nie maja. Jest to problemem takze dla pilkarzy z najwyzszej polki - i stad rozdete kadry gigantow, stad "oszczedzanie" sie w meczach ze slabeuszami, pucharach lig, meczach o pietruszke. Stad wprowadzone 5 zmian w meczu,ciagle narzekania na przeladowane terminarze itd.,itp. Nawet na Euro wiele gier najlepszych reprezentacji,zwlaszcza w poczatkowej fazie, to byl "chodzony. To wynika wlasnie z przeladowania meczami w sezonie i wieksza podatnoscia na kontuzje,wiekszym zmeczeniem, a wiec sporymi wahaniami formy itd.,itp. Wiec tak,granie co 3 dni jest problemem utrzymania sportowej klasy tak dla najlepszych,jak i dla nas. A piszemy przeciez o pilkarzach z 2 poziomu rozgrywek 20 czy 21 ligi w Europie.. |
Cytat:
|
Sukiennicki zagrał dzisiaj beznadziejnie i nie ma co wymyślać kwadratowych żeby jego imię pozostało nieskalane.
Widać też, że gość ewidentnie ma zjazd formy. Teraz wszystko zależy od niego. Oby za pół roku nie okazało się, że ten przyzwoity początek w jego wykonaniu to jednak była anomalia. |
Cytat:
2 druga Zwolinskiego Kolejne setki: 3 Rodado 27 minuta 4 Rodado 39 minuta 13 metr pilka na lepszej nodze Do tego pierdyliad strzałów i kilka innych sytuacji. Powiesz ze zaklinam rzeczywistosc ale kurcze ten mecz to byla pełna dominacja i to nie tak ze Kotwica cos miała bo nie miała, efekt Jamesa? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:05. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl