Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   30. kolejka, Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko Biała, 26 kwietnia 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10996)

s1mone 27.04.2024 01:58

Bregu jak na razie jest katastrofalny.

Jego markowe zagranie - wdać się w pojedynek, przegrać pojedynek, symulować, że został sfaulowany.

Oczywiście sędziowie się na te jego oczywiste padolina nie nabierają.

Chłop to powtarza praktycznie co akcję.

Z resztą mam wrażenie, że jest zalany tłuszczem.

Nie wiem jakim cudem on robił dobrą grę w 2 lidze tureckiej. Bo w naszej 1 lidze jest tra-gi-czny.

Delgado 27.04.2024 02:54

Dlaczego? No bo druga liga turecka to jest zapewne dno i poziom naszej drugiej (czyli trzeciej).
Juz było tłumaczone setki razy - słabość naszej ligi wynika z braku silnych klubów i wyrównanego poziomu.
Porto, Benfica, Ajaxy, Feyenoordy czy drużny ze Stambułu nas miażdżą, ale drużyny walczące o utrzymanie w średnich ligach są znacząco gorsze od nas, Arki, Lechii itd

Jagul 27.04.2024 05:44

Bregu to ogór kompletny.
Zero atutów.

Karherop 27.04.2024 07:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1621620)
Podbeskidzie było dramatyczne, zasłużenie spada z ligi. Największym zagrożeniem dla Wisły w tym meczu była ona sama.

Udało się zdobyć 3 punkty niedużym nakładem sił, jedziemy dalej.

Niedużym nakładem sił? Widać było szczególnie po meczu ile emocji, nerwów i sił kosztował ich ten mecz. Dodatkowo paru zawodnikow walczyło o 1 skład na narodowy i było to widać po ich postawie (chocby Baena).

Najważniejsze były wczoraj 3 punkty, ale za skuteczność bura dla piłkarzy.



Natomiast 5 pełnych dni do meczu z Pogonią jest wystarczające do regeneracji.

Drozd 27.04.2024 07:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1621641)
Nie no, spoko.
Pan wolfy.nie ma czasu tlumaczyc, bo.zarobiony jest:)
Wchodzi Bregu, s.......i wszystko co ma, gra.momentalnie siada ale Pan wolfy.nie będzie tlumaczyl.
Bregu kawał grajka a jak.uwazasz inaczej to wypierdalać.
Ten siwy Alfaro to są 2 pólki wyzej od.tego pozoranta.
Fatalny zawodnik. Megairytujący, umie sie idealnie.zakamuflowac, zeby czasem nie dostac pilki.
Dostał patelnię w polu karnym to strzelil idealnie. Dla bramkarza.
Edit: jeszcze go.porównaj do Bashy, tego.ci zabrakło.

Ale co Ty się tak napinasz? Bregu nie jest demonem szybkości, ale piłka mu nie przeszkadza i mając ją nie panikuje. Aktualnie jest lepszy niż Vilar. To, że gra siadła nie wynika z wejścia Bregu tylko z wejścia Szota, który był tak spanikowany że udzieliło się to reszcie.

tommiyacht 27.04.2024 07:31

Baena. Tak jak ktos wczoraj na sb slusznie napisał. 90% potencjalnego gola zrobił Rodado, Baena miał tylko dołożyć swoke 10%. Dostał piłke takie ciasteczko ze w zasadzie mógł nawet strzelac z pierwszej. Mógł tez spokojnie z jedno dziubnięcie podprowadzić do przodu bo chlopa z Bielska nawet nie miał w kontakcie "na oddech" za sobą.

To nie!. Co robi ?? No wypuszcza ją sobie ze swiatła bramki na bok (i tu juz wiedziałem ze pyta z tego bedzie), zrobił sie kąt korzystny dla bramkarza ale jeszcze nie tragiczny. Bo tragiczny to był strzał. Okropnie mnie zirytowała ta akcja.

Jagul 27.04.2024 07:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1621622)
Przy strzale Alfaro była ewidentna ręka - tzw parada obronna. Przecież wytyczne się nie zmieniły. Nawet jeśli nabita, to jak umyślnie blokujesz strzał i dostajesz w rękę to jest tzw parada obronna i 100% karny.
Takie są teraz przepisy i wytyczne, więc WTF?

Najlepsze, że VAR to sprawdzał dość długo, a tu nawet nie było nad czym debatować,
Gość z Podbeskidzia RZUCA SIĘ żeby zablokować strzał czyli bierze na siebie pełnię ryzyka, która za tym idzie.
To jest karny, który powinien być gwizdany z automatu - nawet przy minimalnym kontakcie.

kristos 27.04.2024 08:19

Jak dla mnie dobry mecz w wykonaniu Wisły
Widać było szybsze prowadzenie gry, więcej akcji na jeden kontakt.
Brakuje mi jeszcze strzałów z dystansu, ale prawdę powiedziawszy nie bardzo ma kto to zrobić.

PS. Dobry mecz Dudy a już zaczynałem w niego wątpić, ale i Gogół pokazał super akcję.

Patryko 27.04.2024 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1621648)
Niedużym nakładem sił? Widać było szczególnie po meczu ile emocji, nerwów i sił kosztował ich ten mecz. Dodatkowo paru zawodnikow walczyło o 1 skład na narodowy i było to widać po ich postawie (chocby Baena).

Najważniejsze były wczoraj 3 punkty, ale za skuteczność bura dla piłkarzy.



Natomiast 5 pełnych dni do meczu z Pogonią jest wystarczające do regeneracji.

Nie zagrał Colley, Alfaro tylko 45 minut, Junca 60, Duda też zszedł, obyło się bez kontuzji, rywal nie stawiał większego oporu, bo był prostu ultramegasłaby. Dobry mecz na podreperowanie atmosfery i oczyszczenie głów przed finałem.

LucjuszWielki 27.04.2024 08:50

Junca zagrał 60min bo nie ma sił na więcej po półrocznej kontuzji.

krysztal 27.04.2024 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1621654)
Nie zagrał Colley, Alfaro tylko 45 minut, Junca 60, Duda też zszedł, obyło się bez kontuzji, rywal nie stawiał większego oporu, bo był prostu ultramegasłaby. Dobry mecz na podreperowanie atmosfery i oczyszczenie głów przed finałem.

Przecież sam pisałeś,że Junca nie ma sił więcej niż na 60 minut to gdzie tu było jego oszczędzanie?Paliwo się skończyło to zaliczył zjazd do bazy.Już kilka minut jechał na rezerwie.

krysztal 27.04.2024 09:06

Swoją drogą potwierdziła się teza,że Hiszpanie nie popełniają błędów w obronie bo najzwyczajniej w świecie w tej formacji nie grają.Wystarczył 25 minut i Hiszpan na pozycji środkowego obrońcy zaliczył "asystę"jakiej nie powstydziłby się Andrea Pirlo,idealnie w tempo do wychodzącego napastnika.Na szczęście PBB było cienkie jak dupa zaskrońca i nie było z tego straty punktów

Karherop 27.04.2024 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1621654)
Nie zagrał Colley, Alfaro tylko 45 minut, Junca 60, Duda też zszedł, obyło się bez kontuzji, rywal nie stawiał większego oporu, bo był prostu ultramegasłaby. Dobry mecz na podreperowanie atmosfery i oczyszczenie głów przed finałem.

Alfaro złapał kontuzje

wolfy 27.04.2024 09:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1621658)
Alfaro złapał kontuzje

Podobno lekki uraz, ma być gotowy na finał.

Patryko 27.04.2024 09:23

Nie jest to kontuzja, która eliminuje go z gry w finale, więc dla mnie to było dmuchanie na zimne.

Co do Junci - wiadomo, że on nie jest jeszcze w formie, żeby rozgrywać 90 minut, więc jego ściągnięcie było logiczne i zapewne zaplanowane. Moim zdaniem rozegranie przez niego 60 minut nie stanowi żadnego problemu w kontekście jego gotowości na finał. Zrobił, co miał zrobić, nie odniósł kontuzji, można na niego liczyć w PP.

Markus 27.04.2024 10:28

Wczoraj mieliśmy ważne zwycięstwo jak i wreszcie istotną poprawę jakości gry zespołu, szczególnie w elemencie walki i zaangażowania. Było nieco więcej szybszej gry piłką i bardziej urozmaiconej w ofensywie, do czego przyczynili się skrzydłowi, którzy tym razem byli aktywni, zdobywali przestrzeń i współpracowali ze skrajnymi obrońcami.

Alf pokazał kolejny raz, że zdecydowanie najlepiej czuje się w roli lewego pomocnika i z jego gry na tej pozycji jest największy pożytek. Wygrywał pojedynki, ładnie współpracował z Junką, aktywnie presował i asekurował, tradycyjnie zaliczył mnóstwo ruchu w grze bez piłki. Zdobył pierwszego gola inteligentnym strzałem, nie kopiąc piłki na siłę: wyobrażacie sobie, gdzie poleciałaby futbolówka, gdyby ten strzał oddawał na przykład Józek lub Duda? :evil:

Udany mecz rozgrywał też Rodado znów w roli ofensywnego pomocnika: zdobył bramkę, pracował w odbiorze, przytrzymywał piłkę, miał kilka fajnych podań, zwłaszcza to idealne do Baeny w drugiej połowie. Hejterek Jaroo po raz enty doszczętnie się skompromitował pisząc niedawno, że w tej roli gra słabo i gorzej niż u Sobolewskiego.

Na pochwały zasłużył także Duda. Tym razem grał naprawdę dobrze, był skoncentrowany i zmobilizowany, walczył o piłki, nie odpuszczał. Wykonywał wartościową pracę w odbiorze i destrukcji, miał też parę progresywnych podań.

Jak zwykle najlepszy w odbiorze i asekuracji był jednak Carbo: zaliczył mnóstwo skasowanych akcji Podbeskidzia i wygranych pojedynków indywidualnych w destrukcji. Tradycyjnie nie wychodziły mu jednak strzały z dystansu. Słabo też wszedł w mecz, popełniając kilka istotnych błędów na początku spotkania.

Bardzo dobry mecz rozgrywali w obronie Junka i Uryga. Obaj się dobrze ustawiali, Hiszpan pokazał kilka fajnych dośrodkowań w swoim stylu, właściwie zabezpieczając lewą stronę, o klasę lepiej niż Krzyżanowski kiedykolwiek. Nawiasem mówiąc, bawiła mnie wcześniejsza dyskusja w tym temacie, próbująca zrzucać całą odpowiedzialność za fatalną grę Krzyżana na trenera Rude: Junka operuje w realiach tej samej taktyki i to jak wówczas wygląda nasza lewa strona, a jak wygląda przy Krzyżanowskim stanowi najlepszą odpowiedź na teoryjki obrońców naszego "wunderkinda", próbujące obarczać Rude winą za jego błędy i boiskową nonszalancję. Wynikają one tylko z tego, że to bardzo słaby zawodnik, który nie dowozi i który, gdy Junka nie mógł grać, musiał od czasu do czasu pojawiać się na boisku.

Wracając do Urygi: dziś nie popełniał błędów, wiele razy wybijał piłki, wygrywał pojedynki główkowe.

Teraz Baena i Sobczak. Hiszpan na pewno zaprezentował się dużo lepiej niż Miki. Był aktywny, parę razy dośrodkował (szkoda, że głównie niecelnie), pokazywał się do podań, wracał i pomagał w obronie. Byłoby dziwne, gdyby tym występem nie wywalczył sobie miejsca w składzie na Finał Pucharu Polski. Niestety strzałowo nawiązuje do poziomu Dudy i Józka.

Sobczak zagrał słabo. Jedyne co mu czasem wychodziło to przepychanie się z rywalami. Poza tym wsławił się tylko kiksem, kiedy nie trafił w piłkę z woja w pierwszej połowie. Rzut wolny strzelił w środek bramki, nie specjalnie pomagał w pressingu, marnie pracując w destrukcji, A Rude wymaga, by napastnicy się w to angażowali. Nie dochodził do sytuacji strzeleckich.

Udaną zmianę dał Gogól, strzelając ładną bramkę, przy której inteligentnie się zachował. W tym elemencie bije Dudę o głowę. Dla odmiany w destrukcji Kacper jest lepszy i to wczoraj również było widać. Tutaj Patryk musi mocno pracować nad postępami. Ma też za mało podań progresywnych.

Zanim przejdę do najsłabszych na boisku w naszej drużynie, zostali mi jeszcze Jaroch i Ciczkan. Polak zaliczył jeden ze swoich lepszych występów wiosną, udzielał się w ofensywie, miał tam parę wartościowych zagrań. W obronie rywale nie wystawiali go na poważne próby.

Natomiast Białorusin nie miał ani jednej trudnej interwencji. Nie musiał bronić żadnego strzału. Nie miał też specjalnie okazji wykazać się w grze na przedpolu. W efekcie jedyne co zademonstrował, to niezła umiejętność gry nogami. Pokazał, że potrafi podać nimi piłkę bardzo dokładnie i celnie, co w tym konkretnym elemencie czyni go niewątpliwie lepszym bramkarzem od Brody, a pewnie nawet i od Ratona. Nie zrobił żadnego istotnego błędu.

Wczoraj naszym najsłabszym zawodnikiem był Bregu, a największą kompromitację zaliczył Eneko.
Albańczyk grał fatalnie - wprawdzie ma asystę przy golu na 3:1, ale poza tym jednym momentem to był dramat. Mnóstwo naprawdę idiotycznych strat piłki i podań, szczególnie przy jej wyprowadzaniu z pierwszej tercji, przegrywał też pojedynki indywidualne, był bardzo łatwo zastawiony przez rywali. To że wraca do obrony i stara się pomagać lewemu obrońcy, nie sprawia że robi to skutecznie i właściwie.

Przy takiej formie Bregu i Mikiego naprawdę coraz bardziej dziwię się, że z pierwszą drużyną nie trenuje jeszcze Kuziemka.

Z kolei Eneko skompromitował się całkowicie idiotycznym podaniem do rywala w niegroźnej sytuacji. Rozdał prezent i to jedno zagranie całkowicie go już skreśla. Nieważne, że potrafi dobrze i celnie podać z lewej nogi nawet prostopadle czy groźnie strzelić głową. Gra na obronie, gdzie takie nieodpowiedzialne zachowania są niedopuszczalne.

Teraz czas na mecz pucharowy, a później bardzo niebezpieczny wyjazd do Sosnowca. Niebezpieczny i trudny, bo wcześniej w Warszawie na pewno zostawią sporo zdrowia i siłą rzeczy będą chcieli znów zagrać tam na pół gwizdka, żeby odpocząć, a Rude na razie nie potrafił temu przeciwdziałać.

Markus 27.04.2024 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1621644)
Gdzie Kikuś Fenomeno znalazł tego Eneko?

A może lepiej nie wiedzieć...

Tam gdzie Carlitosa, Imaza, Lioncha, Carbo, Junkę, Baenę, Igbekeme, Mulę, Tachiego, Villara. Tam gdzie biegał Rodado i Fernandez: na hiszpańskich boiskach w ich niższych ligach, nasza "Babciu Kasiu".:-D

Manhunt. 27.04.2024 10:51

Niby tak, ale to nie są transfery tylko i wyłącznie KIKO.

Jaroo1 27.04.2024 11:03

Markus bardzo dobra analiza gównomeczu, z gównodrużyną, gdzie takiego meczu nawet szkoda analizować. Mecz do rozegrania, wygrania i zapomnienia a ten się jara, ze była walka i dobra gra :D

Bardzo dobry występ Hiszpana Eneko!

BCGorlice 27.04.2024 11:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621662)
Wczoraj mieliśmy ważne zwycięstwo jak i wreszcie istotną poprawę jakości gry zespołu, szczególnie w elemencie walki i zaangażowania. Było nieco więcej szybszej gry piłką i bardziej urozmaiconej w ofensywie, do czego przyczynili się skrzydłowi, którzy tym razem byli aktywni, zdobywali przestrzeń i współpracowali ze skrajnymi obrońcami.
[….]

Chciałbym w tym miejscu szczerze przeprosić kolegę Koalika za porównanie go z kolegą Markusem. Odklejenie tego drugiego wymyka się jednak z każdej skali.

Markusie, analityku Ty nasz prześmieszny,

Ty na poważnie analizujesz ten mecz? Poważnie? Wyciągasz wnioski ze spotkania z drużyną która jest na poziomie zbliżonym do naszych rezerw i prawie na pewno spadłaby z II ligi? Cieszysz się z lepszego ustawiania się na tle parodystów, którzy do 60 minuty nie potrafili 3 podań bez kabaretowego akcentu wymienić?

17 i15-letnie dzieciaki mojego kumpla (fakt, że od 10 lat grają „zawodowo” w piłkę) po kwadransie zadały poważne pytanie czy to są rezerwy Podbeskidzia, czy mają jakiś strajk bo to jest niemożliwe, żeby się tak mylić, tak obcinać, tak nie umieć się ustawić. A Ty rozkminiasz poprawę naszej gry?

Jedyne podsumowanie tego meczu to konstatacja, że dalej gramy skrajną padlinę. Strata gola i zamknięcie meczu dopiero w 90 minucie z tworem drużynopodobnym jakim jest na dzisiaj Podbeskidzie to zwykły skandal.

BCGorlice 27.04.2024 11:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621663)
Tam gdzie Carlitosa, Imaza, Lioncha, Carbo, Junkę, Baenę, Igbekeme, Mulę, Tachiego, Villara. Tam gdzie biegał Rodado i Fernandez: na hiszpańskich boiskach w ich niższych ligach, nasza "Babciu Kasiu".:-D

To w sumie smutne jak się czyta, że te same ojkofobiczne persony potrafią bronić parodystę z Hiszpani kasującego po 50 tysięcy miesięcznie jednocześnie dojeżdżając młodego (robiącego błędy i owszem) biegającego za 1/5 czy 1/4 tej kwoty.

Żenada.

wiesniak842 27.04.2024 11:38

Od siebie dodam, czego kompletnie nie rozumiem, ze w PBB wczoraj w wyjsciowym skladzie wyszli Liszka i Zając (produkt naszej AP swoja droga). Liszka debiutant na poziomie 1 ligi, Zając debiut w wyjsciowej jedenastce.

Drozd 27.04.2024 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1621665)
Markus bardzo dobra analiza gównomeczu, z gównodrużyną, gdzie takiego meczu nawet szkoda analizować. Mecz do rozegrania, wygrania i zapomnienia a ten się jara, ze była walka i dobra gra :D

Bardzo dobry występ Hiszpana Eneko!

Przestałbyś już pieprzyć :rotfl:

Bo ktoś pomyśli żeś taki gównokibic :rotfl:

Zaczyna się robić konkurencja na kilku pozycjach na której jej nie było, niedługo Omrani zacznie naciskać Sobczaka i on też będzie musiał wziąć się za robotę. Przewiduję, że szczyt formy złapiemy na baraże.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1621668)
Od siebie dodam, czego kompletnie nie rozumiem, ze w PBB wczoraj w wyjsciowym skladzie wyszli Liszka i Zając (produkt naszej AP swoja droga). Liszka debiutant na poziomie 1 ligi, Zając debiut w wyjsciowej jedenastce.

Czego nie rozumiesz? Oni walkę o utrzymanie już sobie odpuścili, wnioskując z pomeczowej wypowiedzi trenera. Ogrywają młodych na przyszły sezon.

krysztal 27.04.2024 11:48

Omrani to już naciska na Sobczaka.... brzuchem jak się w korytarzu mijają.Swoją drogą Jodłowiec też nieżle zapuszczony.

Drozd 27.04.2024 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1621670)
Omrani to już naciska na Sobczaka.... brzuchem jak się w korytarzu mijają.Swoją drogą Jodłowiec też nieżle zapuszczony.

Omrani jak coś ma grube to zad, a nie brzuch. Antropofobie :rotfl:

I mam wrażenie, że ten zad będzie jego atutem :).

ciacho 27.04.2024 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1621651)
Baena. Tak jak ktos wczoraj na sb slusznie napisał. 90% potencjalnego gola zrobił Rodado, Baena miał tylko dołożyć swoke 10%. Dostał piłke takie ciasteczko ze w zasadzie mógł nawet strzelac z pierwszej. Mógł tez spokojnie z jedno dziubnięcie podprowadzić do przodu bo chlopa z Bielska nawet nie miał w kontakcie "na oddech" za sobą.

To nie!. Co robi ?? No wypuszcza ją sobie ze swiatła bramki na bok (i tu juz wiedziałem ze pyta z tego bedzie), zrobił sie kąt korzystny dla bramkarza ale jeszcze nie tragiczny. Bo tragiczny to był strzał. Okropnie mnie zirytowała ta akcja.

Gdyby do swoich umiejętności lekkoatletycznych tj. świetnego przyspieszenia, dynamiki i szybkości dołożył jakiekolwiek umiejętności piłkarskie (no dobra czasem mu drybling wyjdzie) to... nie grałby w 1 lidze polskiej.

wolfy 27.04.2024 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1621672)
Gdyby do swoich umiejętności lekkoatletycznych tj. świetnego przyspieszenia, dynamiki i szybkości dołożył jakiekolwiek umiejętności piłkarskie (no dobra czasem mu drybling wyjdzie) to... nie grałby w 1 lidze polskiej.

Baena ma dobry drybling, dośrodkowanie też mu czasem wyjdzie, to czego mu brak to wykończenia. Można opowiadać kocopoły jak koledzy wyżej, albo zrozumieć że młody gracz który regularnie strzela setki w niższych ligach hiszpańskich nie idzie do pierwszej ligi polskiej tylko poziom wyżej.

Jakby Bregu był w topowej formie, to by w naszym kierunku nawet nie spojrzał. Jakby Junka nie miał problemów ze zdrowiem, to by pewnie nadal grał w Primera Division. Jakby Carbo był młodszy...

U graczy na tym poziomie zawsze jest jakieś "ale".

FraMat 27.04.2024 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621662)
Bardzo dobry mecz rozgrywali w obronie Junka i Uryga. Obaj się dobrze ustawiali, Hiszpan pokazał kilka fajnych dośrodkowań w swoim stylu, właściwie zabezpieczając lewą stronę, o klasę lepiej niż Krzyżanowski kiedykolwiek. Nawiasem mówiąc, bawiła mnie wcześniejsza dyskusja w tym temacie, próbująca zrzucać całą odpowiedzialność za fatalną grę Krzyżana na trenera Rude: Junka operuje w realiach tej samej taktyki i to jak wówczas wygląda nasza lewa strona, a jak wygląda przy Krzyżanowskim stanowi najlepszą odpowiedź na teoryjki obrońców naszego "wunderkinda", próbujące obarczać Rude winą za jego błędy i boiskową nonszalancję. Wynikają one tylko z tego, że to bardzo słaby zawodnik, który nie dowozi i który, gdy Junka nie mógł grać, musiał od czasu do czasu pojawiać się na boisku.

Serio?
Porównujesz grę Junci w ustawieniu jako skrajny lewy obrońca w grze dwójką stoperów z grą Krzyżanowskiego w ustawieniu jako wahadłowy w w grze z trójką stoperów?
To są realia tej samej taktyki?

Zachowajmy choć odrobinę uczciwości i porównujmy to, co się da porównać.

Żeby nie było: też uważam, że doświadczony Junca w formie i zdrowiu jest o klasę lepszy od młodziutkiego Krzyżanowskiego.

Kurz 27.04.2024 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621662)
Wczoraj mieliśmy ważne zwycięstwo jak i wreszcie istotną poprawę jakości gry zespołu, szczególnie w elemencie walki i zaangażowania. Było nieco więcej szybszej gry piłką i bardziej urozmaiconej w ofensywie, do czego przyczynili się skrzydłowi, którzy tym razem byli aktywni, zdobywali przestrzeń i współpracowali ze skrajnymi obrońcami.

Markus, kiedyś uważałem cię za sensownego, analitycznego gościa. Dzisiaj wypisujesz jakieś kocopołki. Jak można w ogóle pisać o poprawie gry w sytuacji, gdy przeszkoda miała 30 cm, a nie 60, 90 czy 120. Podbeskidzie było zdecydowanie jedną z 2 najsłabszych drużyn, z którymi mierzyliśmy się w tej rundzie, stąd wszystko wyglądało lepiej. Podpowiem, że gdybyśmy zagrali z drużyną dwunastolatków wrażenia byłyby jeszcze fajniejsze.

El'kabat 27.04.2024 13:24

Cieszy wygrana i 3 pkt. Natomiast jak popatrzymy co my tak naprawdę gramy w dalszym ciągu, to ciężko patrzeć optymistycznie na awans w barażach.


Pomijam kwestię finału PP bo to raczej kwestia miłej niespodzianki.

Markus 27.04.2024 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1621666)

Ty na poważnie analizujesz ten mecz? Poważnie?

Ależ Cię boli to zwycięstwo Wisły. Już o nim pisać nie można, bo można tylko analizować te mecze, w których Wisła gubi punkty, tak? W zwycięskich meczach ocena piłkarzy Wisły jest bezprzedmiotowa, przedmiotowa jest tylko wtedy, gdy są oceniani podczas porażek. Tylko z tych drugich można wyciągać jakiekolwiek wnioski.:rotfl:

I Ty chcesz, żeby ktoś więcej niż Jaroo traktował Cię tu poważnie?

Powołujesz się na poziom gry Podbeskidzia? A któraż to drużyna w tej lidze nie jest złożona z piłkarskich parodystów, regularnie "się obcinających, źle ustawiających", źle operujących piłką i generalnie prezentujących marny poziom sportowy? Która zawsze gra dużo lepiej?

Może Arka,która jesienią zagrała u nas gorzej niż to Podbeskidzie? Albo gdy przegrywała u siebie z Polonią Warszawa lub niedawno ze Zniczem? Może Lechia, gdy przegrywała 5-2 z Zagłębiem Sosnowiec? Katowice również przegrywające u siebie z Sosnowcem czy Polonią?

Gdy Podbeskidzie w tym sezonie odbierało punkty Stali Rzeszów, Miedzi, Łęcznej, Katowicom, Płockowi, wygrywało z Termaliką, Zniczem, długo prowadziło z Lechią, do 84 minuty remisowało z Arką, było diametralnie inaczej grającym zespołem?:rotfl:

Dalej mi się już nawet nie chce komentować tych Twoich mądrości na ten temat. Choć raz napisałbyś coś z sensem, a nie skupiał się tylko na tym, by czymś dojechać Królewskiego, bo cała Twoja twórczość tylko do tego się sprowadza.

Markus 27.04.2024 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1621667)
To w sumie smutne jak się czyta, że te same ojkofobiczne persony potrafią bronić parodystę z Hiszpani kasującego po 50 tysięcy miesięcznie jednocześnie dojeżdżając młodego (robiącego błędy i owszem) biegającego za 1/5 czy 1/4 tej kwoty.

Żenada.

Smutno się czyta, jak ktoś widząc jakość gry oraz postawię Junki oraz jakość gry i podstawę Krzyżanowskiego pisze o nieuzasadnionym "dojeżdżaniu" tego drugiego, a cenienie Hiszpania wyżej nazywa ojkofobią.

To jest dopiero żałosne.

Żenujące jest bronienie koszmarnych błędów oraz nonszalancji i nieprofesjonalnego podejścia zawodnika tym, że zarabia on mniej niż jakiś inny zawodnik drużyny, nie tylko Hiszpan, ale też na przykład Uryga, Sapała, Żyro, Łasicki czy Jaroch i bo jest młodszy. Nie sprawia to, że ma mieć jeszcze bardziej wyjebane na boisku niż oni i carte blanche na wszelkie błędy.

Zapewniam Cię, że jeśli Krzyżan choć raz zagra z takim zaangażowaniem i determinacją jaką regularnie prezentują Rodado, Carbo, Alf, czy Junka, i nie będzie popełniał regularnie błędów gorszych niż popełniają juniorzy, nikt nawet nie pomyśli, żeby go "dojeżdżać". No może poza Jaroo, jeśli tylko zwietrzy w tym szansę na kolejny hejt na Rude. :evil:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Manhunt. (Post 1621664)
Niby tak, ale to nie są transfery tylko i wyłącznie KIKO.

I co z tego? Większość z nich nie trafiła by tu, gdyby nie osoba Kiko i jego znajomości oraz opinie.

Markus 27.04.2024 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1621674)
Serio?
Porównujesz grę Junci w ustawieniu jako skrajny lewy obrońca w grze dwójką stoperów z grą Krzyżanowskiego w ustawieniu jako wahadłowy w w grze z trójką stoperów?
To są realia tej samej taktyki?

Zachowajmy choć odrobinę uczciwości i porównujmy to, co się da porównać.

Żeby nie było: też uważam, że doświadczony Junca w formie i zdrowiu jest o klasę lepszy od młodziutkiego Krzyżanowskiego.

Nie porównuje ich do siebie tylko na podstawie meczu z Podbeskidziem.

Junka w Pruszkowie grał dokładnie w tej samej roli, w której zwykle gra Krzyżanowski: asymetrycznie ustawionego wahadłowego lewego obrońcy, będącego bardziej skrajnym pomocnikiem niż defensorem.

Porównanie jak Junka wypada w tej roli, a jak Krzyżan doskonale pokazuje dzielącą ich przepaść, także w podejściu do wykonywanych obowiązków.

To są realia tej samej taktyki, jak najbardziej.

Witalis 27.04.2024 14:03

Wreszcie zasłużone zwycięstwo. Przeciwnik był bardzo słaby, ale czasem załatwienie formalności dodaje pewności siebie. Może to pomoże w PP, a PP doda wiatru w żagle w lidze i uda się wskoczyć do baraży.


Duda musi koniecznie pracować nad strzałami i podaniami do przodu. Gdyby udało mu się te elementy poprawić wskoczyłby na poziom ekstraklasowy.

Drozd 27.04.2024 14:04

Coś czuje że Pogoń będzie tak samo żenująco słaba jak wcześniej Widzew, Piast i Podbeskidzie :).

pepe72 27.04.2024 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1621681)
Coś czuje że Pogoń będzie tak samo żenująco słaba jak wcześniej Widzew, Piast i Podbeskidzie :).

Ja się na to nie obrażę :>
Premia za puchar jest tylko pod warunkiem awansu więc :alleluja:

BCGorlice 27.04.2024 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621677)
Ależ Cię boli to zwycięstwo Wisły. Już o nim pisać nie można, bo można tylko analizować te mecze, w których Wisła gubi punkty, tak? W zwycięskich meczach ocena piłkarzy Wisły jest bezprzedmiotowa, przedmiotowa jest tylko wtedy, gdy są oceniani podczas porażek. Tylko z tych drugich można wyciągać jakiekolwiek wnioski.:rotfl:
I Ty chcesz, żeby ktoś więcej niż Jaroo traktował Cię tu poważnie?
[…]

Drogi kolego Markusie. Zwycięstwo Wisły nie ma tu nic do rzeczy. Kiedyś, gdy zupełnie na poważnie napisałeś, że ktoś w Wiśle zarabia milion miesięcznie zakwalifikowałem Cię do przegródki „słaby na umyśle” i porównałem do Koalika. Teraz widzę, że to dla Koalika było niesprawiedliwe. Widzę też, że Twoje rozumienie tego co się dzieje na boisku jest na poziomie ekspedientki z Żabki. To w sumie się wiąże. Deficyt intelektualny to deficyt intelektualny. Utrudnia życie na wielu polach.

Pewnie dlatego dalej należysz do (zmniejszającej się, ale wciąż mocnej) sekty wierzących w słowo prezesa Jarosława. Również dlatego nie ma najmniejszego znaczenia czy Ty traktujesz kogoś poważnie czy nie.

BCGorlice 27.04.2024 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621678)
Smutno się czyta, jak ktoś widząc jakość gry oraz postawię Junki oraz jakość gry i podstawę Krzyżanowskiego pisze o nieuzasadnionym "dojeżdżaniu" tego drugiego, a cenienie Hiszpania wyżej nazywa ojkofobią.

Coż. Komuś mocniejszemu intelektualnie bym napisał, żeby się cofnął w wątku i zobaczył dlaczego znów robi z siebie głupola. No ale Tobie kolego napiszę wprost, żeby się tam za dużo w tym mózgu nie gotowało.

Odpowiadałeś na posta o parodyście Eneko i do bronienia (pośrednio) Eneko się odnosiłem. Jak to w dyskusji. Słowa nie napisałem na temat Junci.

Jak Ty funcjonujesz na codzień jak kilka zdań w języku polskim jest dla Ciebie barierą nie do pokonania?

wolfy 27.04.2024 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1621684)
Ja się na to nie obrażę :>
Premia za puchar jest tylko pod warunkiem awansu więc :alleluja:

To jest akurat bardzo dobry ruch ze strony Królewskiego.

LucjuszWielki 27.04.2024 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621662)
Rozdał prezent i to jedno zagranie całkowicie go już skreśla.

Nie no jakie jedno podanie? Miał jeszcze co najmniej 3 błędy w tym wsadził na minę Carbo, który przez durne podanie idiotycznie też stracił piłkę w pierwszej połowie w środku....

Kolejne kompromitujące zagranie to skasowanie Junki w powietrzu, gdy David spokojnie wybił piłke głową, a Enko wpadł w niego całym impetem i powalił na glebe. KO. Dziwne, ze nikt tego nie wspomina...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl