![]() |
Cytat:
"Finał PP to nie żaden sukces." Kto i po co może tak bredzić? Zastanów się to zapomnisz o tabletkach. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Ch...ja grali ale wygrali.
Jeszcze 6 i e-klapa. |
Cytat:
W tym cała kwestia, że klub jest nieudolnie zarządzany od lat, kulminacją była hegemonia rodzinki i marnowanie kosmicznej w porównaniu do dzisiaj wydawanej kasy. Sportowo się cofnęliśmy? Przecież Królewski przejmował Wsłę na chyba 10 miejscu z marnymi szansami na baraże. To zatrudnienie Kiko zmieniło sytuację. Królewski zatrudniając Kiko, a potem Rude próbuje odwrócić kartę. Finał PP tego dowodzi, pokazuje że idziemy w dobrą stronę. Dlatego jego znaczenie jest umniejszane. Wygrane mecze, wymęczone, za to przegrane nawet po sędziowskich przekrętach zasłużone. To jest tak jaskrawa czarna propaganda, że zwyczajnie wstyd. Więc jeżeli komuś przydadzą się tabletki to na pewno nie mnie. Wiadomo, że Królewski ma swoje wady, dużo jest do poprawienia, ale trzeba Wiśle nawet z Królewskim u steru, życzyć dobrze, a nie trzymać kciuki za porażki. A część kibiców takie właśnie sprawia wrażenie. |
Cytat:
Druga - absolutna dominacja. Junca i Żyro zaczęli grać, Szot i Duda nadal grali alibi ale przynajmniej jedno skrzydło funkcjonowało. Tyle wystarczyło. |
Cytat:
No cóż... poziom inteligencji na tym forum strasznie spadł. |
Cytat:
|
Dla mnie mogą grać takie mecze co kolejkę. Ważne by na koniec 3 punkty się zgadzały.
|
Cytat:
|
Ale Łasicki wiele szybszy nie jest, za to bardziej drewniany. Tylko Józek daje radę szybkościowo.
Inna sprawa, że pierwsza bramka to zasługa Dudy który nie wiem dlaczego uchylił się od piłki. Majewski taką piłkę to zagrywa z zamkniętymi oczami 9/10 razy i Uryga zawsze jest bez szans. |
Cytat:
Na trzeźwo tego się oglądać nie dało. |
Cytat:
|
Świetna druga połowa. Dawno nie widziałem tak konsekwentnej Wisły. W sumie od gola na 1:2 byłem przekonany, że jednak wygramy.
Rude pokazał, że jednak widzi, co się dzieje na boisku, i potrafi na to reagować. Tak jak już ktoś napisał - może to w końcu to legendarne przełamanie. |
Fajnie, że udało się wygrać, ale pierwsza połowa to był dramat. W drugiej Znicz siadł i pojawił się na boisku zawodnik, który mając trochę luzu umiał wrzucić dobrą piłkę. Obawiam się, że to za mało, żeby wygrywać do końca sezonu.
|
Cytat:
|
Ten sam scenariusz co zwykle. Na szczęście wygraliśmy, bo Znicz był wyjątkowo słaby. Gramy dalej.
|
Cytat:
Ale Uryga może dużo znaczyć dla drużyny jako kapitan. Dzisiaj jeszcze Rodado i Alfaro pokazali ogromne zaangażowanie. Starali się motywować itp. PS Cieszy powrót Żyry. |
Cytat:
Uryga co mecz coś odwala i to na grubo. |
Rude nie ma jaj, żeby posadzić kapitana na ławce. Szot? Ktoś grać musi, Szota można mu wybaczyć.
Natomiast jeśli w kolejnym meczu zobaczę Dudę zamiast Gogóła to Rude jest skończony. Sabotaż i promocja miernot. |
Cytat:
|
Duda jest tragiczny. Chłop może pomarzyć o takim podaniu jakim wczoraj popisał się Majewski. Zresztą po takich podaniach, gole już nam strzelały Tychy i Chrobry, Duda jedynie potrafi podać na 3 metry do najbliższego partnera z drużyny. Wykonanie rzutów różnych katastrofa, tam nikt nie potrafi dosrodkować! Gdyby nie Junca, to wczoraj nic by z tego nie było.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
ten mecz nie będzie żadnym przełamaniem jak co niektórzy marzą, chęci i ambicji wystarczyło tylko i wyłącznie do momentu kiedy wyszliśmy na jednobramkowe prowadzenie, ostatnie 10 minut mogliśmy dostać gonga bo już się cofnęliśmy, już nie trzeba było presować i od razu wróciła pierwsza połowa, jedynie tyle że Znicz nie miał już siły ani Majewskiego. Co do Majewskiego widać co to znaczy piłkarz z wyższej klasy chociażby miał 100 lat to i tak zrobi różnice, to samo robi Podolski w górniku, to samo robił Kuba u nas dopóki mógł się ruszać, Grosik w pogoni, Szkoda że jesteśmy gołodupce i nie mamy hajsu na takiego kombatanta co już w na wyższym pozomie się nie łapie. Chociażby taki Carlitos który pójdzie do Wieczystej, marzenie nie do spełnienia, chociaż bardziej potrzeba by było środkowego pomocnika pokroju Igbekeme niż napastnika.
Uryga jest poprostu gruby i nie nadażą, jest grubszy niż Omrani, nie wiem czemu nikt mu tego nie wytyka, powinien się trochę ogarnąć i jeszcze by dał rade w 1 lidze czy esie, ale podgardle to Alan ma jak typowy wujo co wali 8 browarów na kolacje |
Cytat:
@Sylwus1988 - po zdobyciu bramki zagraliśmy mądrze, Znicz nic nie zrobił. Przeciwieństwo tego co było z Chrobrym i Miedzią, gdzie zaraz straciliśmy. Ambicja nie ma nic do rzeczy, Ty byś pewnie wolał żebyśmy się narażali na kontry... W kwestii "przełamania", to ja w nic takiego nie wierzę. Pierwsza połowa to był pokaz olewactwa, braku ambicji i gry na alibi. Nieliczni krórzy próbowali coś zrobić to Alfaro, Carbo, Rodado i Łasicki. |
Cytat:
Inna sprawa, że powinien być karny dla nas na początku meczu. NA VARze siedziała jakaś banda ślepców a główny świstak to jakiś k...a dramat. Zagranie tuż przed nosem sędziego! Tu jest wycięty fragment: https://twitter.com/Wakabayashi1906/...91526813216771 Dopiero CZWARTĄ rękę w polu karnym Znicza odgwizdał! |
Zagraliśmy mądrze jeden na cztery mecze. Zagraliśmy dobrze bo Junca wrzucał "jak za dawnych lat", błysnął Żyro. Ten mecz to żaden wyjątek, to nasz pułap. Raz na X meczów wyjdzie dobra jedna połowa, przebłysk jakiegoś gracza. Wystarczy że Junca nie będzie z Resovia dobrze wrzucal i mamy mecz jak wczoraj w I połowie a wynik jak z Chrobrym.
Rude nie ma żadnego pomysłu na grę. Jeśli zdobywamy 1 pkt w 3 meczach, kompromitujemy się i co kolejkę powtarzamy że teraz trzeba wyjść i zrobić robotę, po czym mamy 2:0 w 20 minut że Zniczem i fatalna pierwszą połowę to oznacza że trener nie wie co robić, kopacze też nie wiedzą. Ta wygrana wczoraj to taki fart, przypadek bo Junca się obudził. |
Pierwsza połowa katastrofalna, można było tylko osiwieć. Powody? Niestety tradycyjnie: lekceważenie przeciwnika przez niektórych piłkarzy i gra na stojąco większości z nich. Jak zwykle najwięcej biegał wtedy tylko Alf + Carbo w destrukcji oraz Rodado pokazujący się do podań między strefami. Reszta stała i człapała, licząc chyba na to, że Znicz sobie sam strzeli.
Ponieważ po Chrobrym zdarzyło się to już drugi raz, Rude jako trener walczący z tym zjawiskiem przegrał. Jego metody okazały się nieskutecznie. W pierwszej połowie nie dało się patrzeć zwłaszcza na naszych bocznych obrońców: nie zauważyłem, by Łasicki choć raz pobiegł, cały czas przemieszczał się truchtem, zwalniał każdą akcję i każde wyprowadzenie piłki, nie miał ani jednego sensownego dośrodkowania. Nawet nie udawał, że mu zależy i że się stara. Wraz z Urygą ruszał się niczym jakiś emeryt bliski siedemdziesiątki. Czyżby ostatecznie parafował już ten nowy kontrakt i w związku z tym miał teraz jak to mówi np. Jaroo wyjebane? Szot ruszał się od niego odrobinę żwawiej, ale to jest kopacz, który kompletnie nie umie dośrodkowywać z lewej strony. Każdorazowo musi zwolnić, przełożyć sobie piłkę na prawą nogę i dopiero wtedy może próbować kopnąć ją w rejon pola karnego, oczywiście najczęściej albo za mocno, albo za lekko, albo tam gdzie nie ma nikogo z naszych. Więc jest to niesamowicie łatwe do przeczytania i zablokowania przez obrońcę, a nawet jeśli jakimś cudem ów tego nie zablokuje, to i tak centra będzie niecelna. Tego ananasa nie powinno być w Wiśle od dawna, bo to zawodnik o żenującym poziomie sportowym, regularnie jeden z najsłabszych punktów zespołu. W tej sytuacji w pierwszej połowie kompletnie nie mieliśmy skrzydeł, dobrych dośrodkowań po obiegu, więc drużyna w tym elemencie była całkowicie bezradna. Dopiero mądra zmiana i wejście Junki to zmieniło. Nie da się nie wspomnieć osobno i o oldboyu Urydze. Jest nim całkowicie. Zawodnik tak strasznie pozbawiony szybkości, zwrotności i dynamiki nadaje się dziś do gry z Pawłem Brożkiem i spółką, a nie do pierwszoligowej drużyny. Tracimy przez niego bramki o wiele częściej niż przez klopsy Ratona. Niemal w każdym meczu robi jakiś koszmarny błąd dający przeciwnikom doskonałą okazję. To jest dramat i kompromitacja. Rude popełnia duży błąd wystawiając go do składu. Inna sprawa, że Łasicki grający tak jak wczoraj nie stanowi wartościowej alternatywy. Może więc czas na Eneko? W ogóle uważam, że kapitanem powinien być Rodado, a nie on. W drugiej linii koszmarnie grali Duda i Miki. Hiszpan był po prostu bezradny, pozbawiony czucia piłki i pomysłu, miał współudział przy utracie drugiego gola gubiąc krycie, a Duda nie dość, że znów człapał bez sensu, to nie potrafił kompletnie rozgrywać piłki. Nie wiem gdzie momentami Duda był myślami, ale na pewno nie na boisku. Przy utracie gola przez Wisłę też się nie popisał, uchylając się. Co to w ogóle ma być za gra pomocnika? Przechodził obok meczu grał jakby grał za karę. Wczoraj prosił się o dłuższy odpoczynek na ławce rezerwowych. W ataku beznadziejny mecz rozgrywał Sobczak. Ponieważ nie umie grać głową, jest nieprzydatny, a nawet przeszkadza drużynie w momencie, w którym musi ona posługiwać się dośrodkowaniami z bocznych sektorów boiska. Słusznie został zmieniony. Nie zdziwiłbym się, gdyby zamiast niego w kadrze na Resovię znalazł się Omrani, z którego przy takiej grze może być znacznie większy pożytek. Żyro również pokazał, że zasługuje w obecnej dyspozycji bardziej na grę niż Sobczak. Bohaterami oczywiście okazali się Junca i właśnie Żyro. Bardzo dużo wnieśli do gry zespołu. Hiszpan pokazał doskonale znaną z wiosny poprzedniego roku dużą jakość dośrodkowań, którymi zrobił robotę. Grał na poziomie zupełnie nieosiągalnym dla Szota czy we wcześniejszych meczach Krzyżanowskiego. Tym samym pięknie obalał głoszone tu na forum teorie niektórych pseudo ekspertów w rodzaju MaLk, jakoby Hiszpanie grający w obronie "w cuglach" przegrywali rywalizację ze słabymi polskimi odpowiednikami czy że w obronie nie mają jakości lub w ogóle prawie nie umieją bronić. Ten według Jaroo "połamaniec" nie nadający się do niczego zapewnił nam 3 punkty. Tyle są warte ich koncepcje i wypociny. Wracając do Rude: poniósł porażkę przy poprawie mentalnego podejścia zespołu do meczu, ale już w jego trakcie tradycyjnie reagował bardzo dobrze i z wyczuciem. Swoimi decyzjami i zmianami odwrócił losy spotkania, skorygował to, co najbardziej nie działało w taktyce, wyrzucił tych, którzy byli najsłabsi. Sobolewski na jego miejscu pewnie siedziałby i gapił się bezmyślnie w przestrzeń gdzieś do okolic 60 minuty czekając ze zmianami, ale to nie w stylu Hiszpana. Pomógł drużynie. Jeden z naszych ananasów w pomeczowym wywiadzie wygadał, że konkretnie ich w przerwie o.......ił tj. "pokazał pazur". Bardzo dobrze, zasługiwali. Nie można nie napisać i o sędziowaniu, bo tu znów mieliśmy skandal. Wisła powinna mieć przynajmniej jeszcze jednego karnego za zagranie ręką rywali w polu karnym. To, że ani sędzia tego nie gwizdnął, ani VAR nie zareagował, to jest kolejny bezczelny przekręt. Sędziowie regularnie w naszych meczach wypaczają obraz gry swoimi niekorzystnymi dla Wisły decyzjami. Za często się to dzieje, by zrzucać to na karb przypadku. Arbiter pozbawił nas punktów w meczu z Motorem, próbował i teraz. Podobnie jak wielu z Was uważam, że gdyby takie ręki były w naszym polu karnym, rywale na pewno dostawaliby jedenastki. Tak samo gdyby piłkarze Znicza byli w stanie doprowadzić do jakiejś kontrowersji w rejonie naszej szesnastki, sędzia pewnie też od razu gwizdałby. Na ten skandal jakoś trzeba zareagować. Tutaj na forum też widzę był niezły cyrk: ta niesłychana niezdrowa ekscytacja i radość niektórych, że Wiśle idzie fatalnie, te podsycone satysfakcją szydercze komentarze z nadzieją, że może wreszcie teraz to raz na zawsze jebnie, że Wisła się skompromituje, że może wreszcie uda się doprowadzić do wywalenia Hiszpanów i Królewskiego, a do klubu znów będą mogli wrócić faworyci części środowiska kibicowskiego, by po swojemu rządzić! Jaroo chyba przeżywał jakiś wielokrotny orgazm we wszystkich możliwych tematach i na SB, a frustracja Fra Mata, że Wisła jednak może tego nie przegrać rosła wykładniczo z każdą minutą drugiej połowy i tradycyjnie skończyła się próbami obrażania innych użytkowników. Aż już nawet nie tylko Wolfy stracił do tego cierpliwość, bo i Maxx304 oraz chyba Mixu zniesmaczeni zacząć zwracać im uwagę.:rotfl: Ogarnijcie się trochę w tym życzeniu Wiśle jeszcze większych porażek i klęsk niż te, które miała w ostatnich dekadach. Jak chcecie kibicować temu, by ktoś przegrywał i mu się nie udawało, kibicujcie w tej sprawie najlepiej Legii, nikt z nas nie miałby nic przeciwko. Nie byłoby Wam prościej? |
Cytat:
No ale tutaj to faktycznie było jakieś kuriozum, cztery ręki w polu karnym i tylko jeden karny. Żeby ten ostatni był jeszcze jakiś wyjątkowy... Ale nie, moim zdaniem bardziej należało się za pierwszą. |
Tu screeny z pierwszego, niepodyktowanego karnego:
http://i.imgur.com/lnKJXLbm.jpg http://i.imgur.com/wRDamRZm.jpg - kliknięcie w obrazek przekieruje na powiększony. |
W pierwszej połowie to była naprawdę najgłębsza czarna rozpacz, poza walczącymi Rodado, Alfaro i Colleyem to był pokaz nieudolności, a co gorsze piknik i kompletna wyjebka, na którą nie dało się patrzeć, zwłaszcza w kontekście tego, jaki jest moment w sezonie, nasza sytuacja w tabeli i szerzej w kontekście dramatu, w jakim znajduje się klub. Alan, co to do chuja było przy tej pierwszej bramce?!
Junca sprawił, że wróciliśmy do meczu, te jego dośrodkowania lewą nogą to jest coś pięknego i tak bardzo tego brakowało - oby to była jakaś jaskółka powrotu do formy. Brawo Żyro PS. Wytłumaczy mi ktoś, czemu nie było karnego po ręce na początku? |
@masada - co do karnego to trudno to wyjaśnić inaczej niż wałem sędziego i VAR.
|
Cytat:
|
Cytat:
https://bi.im-g.pl/im/f4/8d/d1/z1373...k-wygrania.jpg Stevie Wonder z gwizdkiem, Stevie Wonder w wozie VAR. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ciężko oczekiwać od środkowego obrońcy o zwrotności zbliżonej do Urygi, aby nagle był super skrzydłowym i dawał centry jak Junca :rotfl: Wstaw Rodado na bramkę i oczekuj gry lepszej od Ratona. |
Cytat:
Natomiast bramka zdobyta przez Urygę w niczym nie wymazuje jego katastrofalnej gry w defensywie, beznadziejnej szybkości i w ogóle ruchliwości. Nie sprawia ona, że przestaje być piłkarzem przez którego w każdym meczu rywale regularnie dostają okazję bramkowe i który skalą swoich błędów już dawno pobił skalę błędów Ratona. Dodatkowo moim zdaniem on się kompletnie nie nadaje do roli kapitana i nie sprawdza się w niej. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl